Dziewczyny, jak przebiegaja u Was "walentynki"?
Dostałam juz o 8-ej rano takiego slodkiego "walentynkowego" sms-a (tylko sms-a). Dobre i to. W końcu liczy sie pamięć- chociaż to takie trochę nie nasze święto, ale przyznacie, że jest miło.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 108 109 110 111 112 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Dziewczyny, jak przebiegaja u Was "walentynki"?
Dostałam juz o 8-ej rano takiego slodkiego "walentynkowego" sms-a (tylko sms-a). Dobre i to. W końcu liczy sie pamięć- chociaż to takie trochę nie nasze święto, ale przyznacie, że jest miło.
Podobne tematy
Witam wszystkich bardzo serdecznie..:)))
Witam wszystkich serdecznie..;)
Witam wszystkich serdecznie..;)
witam wszystkie dziewczyny, moze tutaj znajde przyjazn
pozdrawiam
.
Witam.
mam problem wiem ze moj mąz ma kochanke bardzo mnie to boli szczególnie dzis w walentynki do tej pory to ja nią byłam a teraz on pojechał do niej mi ani życzeń nie żlozył cięzko po tylu latach spędzonych razem chciałam odebrać sobie życie ale mam dwójke wspaniałych dzieci i chodz mi trudno żyć żyje dla nich ale boje sie że kiedyś nie wytrzymam tego
Witam nowe dziewczyny.
Pusto znowu dzisiaj. Wszystkich ogarnęło "walentynkowe szaleństwo"?
Dzień dobry i witam od razu nowe osoby Henie, Eliske i Anonim oczywiście tez stałe bywalczynie naszej uroczej kafejki.
Wczoraj nie dałam rady już się pojawić,a dziś Marysiu na twoje pytanie cóż dzień miły spokojny.
Dostałam czekoladki i kolczyki od męża on dostał coś pachnącego.
Przywiózł kilka filmów to nad wieczorem obejrzymy sobie wspólnie...
Anonim zdrada o ile była nie może doprowadzać ciebie do tego byś odbierała sobie życie, proszę cie nawet tak nie myśl.
Różyczko, czyli jednym słowem jest "słodko"?
Witam Dziewczyny!!!!
Cóż u nas walentynki się nie przyjęły!!!Mąż często mi coś kupuje,i mówi że nie potrzebuje do tego specjalnego dnia,a ja jakoś nigdy nie wymagałam od niego czegoś specjalnego w tym dniu!!!
Dzisiaj odpoczywamy,bo przyszły tydzień będzie trochę bardziej "goniony"tzn.mamy kilka wyjazdów!!!
Niedawno skończyłam sprzątanie i mycie naczyń po wczorajszych gościach.Wczoraj tylko pochowaliśmy jedzenie do lodówki a reszta została!!!!
Pogoda brzydka,pochmurno nawet nie chce się z domu wychodzić!!!
Wczoraj tylko Marysia z Iwonką znalazły chwilkę na forum,reszta Dziewczyn pewnie balowała,była w odwiedzinach,lub po prostu odpoczywała!!!!Może dzisiaj będziecie miały więcej czasu????
Witam nowe koleżanki!!!Jeżeli Wam się tu podoba to zostańcie z nami,ale napiszcie coś więcej o sobie!!!!
Morawka,Ty to jesteś super sąsiadeczka!!!!!
Zmykam ,bo muszę porobić zaległe przelewy i sprawdzić co jest do uszycia w nadchodzącym tygodniu.
Zaglądnę później,może będziecie!!!
Na razie pa Ala
Alu, czy odebrałaś mojego drugiego maila?
Witajcie Dziewczyny,choć widzę,że wartę teraz pełni tylko Różyczka.
Walentynki u mnie ok,bez szaleństw ale miło.
Witam,jestem nowa
i chciałabym się zapoznać z Wami dziewczyny,od Ciebie Alu to bije taka energia,że pozazdrościć!
Witaj Kasiu na pewno znajdziesz dużo tu fajnych przyjaciółek i kumpelek pozdrawiam
Anonim,masz dla kogo żyć,Matki nikt nie zastąpi,musisz być silna!!!!
witaj Różyczko,poczytałam trochę i widzę,że fajne dziewczyny tu wpadają,próbuje rozeznać się jak tu wszystko działa bo jakoś mi to idzie bardzo opornie,myślę,że to kwestia czasu i będę hulać swobodnie po forum ![]()
Kasiu,każda z nas miała kiedyś trudne początki,ja ciągle się uczę czegoś nowego na laptopie,ale powoli jakoś idzie
ja też asiek siedzę na laptopie bo syn ładuje na stacjonarnym,czasami idzie tu wszystko ok a czasmi się okrutnie ciągnie!!!skąd jesteście dziewczyny,bo ja z wrocka ![]()
Witam kolejną "netkafejkowiczkę".
Marysiu witaj . tak jak mówiłaś słodko spokojnie. Asia ma racje każda nie dawno się uczyła i już szybko jej idzie i mi też.
Różyczko, przynajmniej Ty masz słodkie walentynki. Moje były tylko sms-owe wczesnym rankiem. Teraz przepychanka słowna z mężem. Kurcze, ciężko tak żyć pod jednym dachem, kiedy uczucie całkowicie wygasło. Wystarczy błahy powód, a juz wyciagamy "brudy".
Teraz wykorzystałam pobyt syna w domu więc mi trochę potłumaczył co i jak na compie.Pochwalę się wam ,że laptopa zafundował mi syn pracując w wakacje.Jak patrzę na moje dzieciaki i czytam co ma Julka to tak jakbym horror oglądała.
Jestem z tobą Julka!!!!!
Marysiu w pełni Ciebie rozumiem,bo też u mnie nie jest słodko na 100procent,a tego laptopa syn mi kupił niedawno w największym kryzysie,chyba na pocieszenie.
Witam sąsiadeczki- młode dzieweczki!!!!!
Jedne spędzają dzień b. miło i serdecznie ,drugie trochę smutniej!!!!! Dla wszystkich smutasków!!!;
http://katalonczyk9.wrzuta.pl/film/5OEK … sky-jedwab Miłego wieczorku!!!!!
Jestem ponownie,ale widzę ,że pustawo dzisiaj a jak już jesteście to na chwilkę!!!!
Marysiu odpisałam Ci na drugiego posta,nie dostałaś maila????Próbowałam też skontaktować z Tobą na gg i nic!!!!
Różyczko to małżonek się postarał!!!super!!!
Asiek, ja to raczej nie potrzebuję pocieszenia. Wyszłam juz z dołka. Teraz tylko z mężem "zatruwamy sobie wątroby".
Witaj Alu.
Moje gg coś ostatnio nie działa normalnie. Sprawdzę zaraz pocztę.
Alu, nie mam nic na poczcie od Ciebie.
Mnie tez ciągle gg wylogowuje to chyba jakieś sieciowe problemy i z forum wieczorami trudno pisać.Marysiu szkoda że pan nie ustępliwy taki i nie zostawi w spokoju tylko kłóci się.
Alunia się pojawiła witaj skowronku. Asiu fajnie że ma kto cię poduczyć bo ja sama muszę testować.Lece na film i potem może wpadne.
Kasiu dzięki ,ale nie zawsze tak jest!!!Też mam trudne dni!!!Piszesz ,że jesteś z Wrocławia,to 50 km ode mnie!!!!
Asia ja też jak czytam ,co ma w domu Julka to myślę ,że to straszne!!!!Mnie też syncio szkoli jak jest w domu,tylko mnie ciężko za nim nadążyć!!!!!Dla niego to takie oczywiste a ja muszę notować w punktach po kolei ,co i jak????
Dziękujemy za odwiedzinki Schiz49 !!!!
Różyczko, to nie tak jak myslisz. To nie kłótnie- to takie wzajemne przycinki. Nie moge tylko jego obarczać winą; obojgu jest nam trudno. Ale co tam, byle do wiosny. Skończą się te długie wieczory.
Marysiu zaraz spróbuję jeszcze raz wysłać!!!!Może coś poknociłam,ale nie będę pisać nowego ,tylko jeszcze raz wyślę tego samego!!!!
Alu, ok.
Będziecie ogladać "Nigdy w życiu"?
Lubię ten film, jest taki beztroski, słodki, akurat na dzisiejszy dzień.
Alu, chyba namieszałyśmy z tymi mailami. Przysłałaś mi teraz to co już raz dostałam i wysłałam ci odpowiedź. Pytałam tam jeszcze o inna sprawę. OK, juz nie mieszam. Po filmie napiszę jeszcze raz do Ciebie.
Na jakim kanale ten film???Chyba też oglądnę,bo go lubię!!!
Marysiu a może to przez to ,że masz stare gg???Koleżanka robiła jakąś aktualizację.
Dobra to ja też zaglądnę po filmie!!!Nie dostałam innego,ten był ostatni!!!
No tak, jak ja wpadłam do kafjki, to Wy film oglądacie ![]()
Ja już go oglądałam, nie lubię dwa razy tego samego oglądać. Oddałam pilota mężowi.
Alu, czyżbym była przeźroczysta?
Wczoraj też się pojawiłam w naszej kafejce.
Witam nowe dziewczyny: Kasię, Anonim (czemuż tak tajemniczo?), Henię i Eliskę.
Walentynki u mnie zwyczajnie. Wprawdzie mąż chciał mnie do kina zaprosić, ale na to co bym chciała obejrzeć nie było miejsc.
Wobec tego przełożyliśmy to na przyszłą sobotę, muszę tylko wcześniej zarezerewować bilety. No i potem mamy iść na sklepy i mam sobie coś wybrać.
Znowu dziś spałam po południu. Nie wiem, co to ma znaczyć, w tygodniu wstaję wcześniej i nie kładę się w dzień. A w wekeend przecież śpię dłużej.

Cześć Dziewczyny. No już jestem. Poczytam sobie co tu naskrobałyście.
Witam nowe koleżanki Henię , Eliskę i Anonim67. No i doczytałam się , Kasia się pojawiła u nas na forum. Witaj Kasiu.
Ja nie oglądam Nigdy w zyciu. Dziś nie oglądam żadnego filmu z serii komedia romatyczna. Naoglądam się o miości , a potem będę buczeć w poduszkę. Nie, dziękuję. WOle cos kryminlanego albo fantstykę , przynajmniej bezpieczne tematy.


Nie ma Was. No cóż... Pójdę zatem do łóżka.

Już po filmie,ale widzę ,że Was nie ma !!!!
Będę zmykać do łóżka!!!życzę dobrej nocy!!!pa do jutra!!!!Ala
ps,Marysiu narazie nie mam maila,jak jutro będzie to odpiszę!!!pa
Ja przyszłam Wam powiedziec dobrej nocy. Już mi się nawet przysnęlo. Ale na chwile przynajmniej chciałam wskoczyć,
Dziewczyny, dobrej nocki życzę.
Alu, wysłałam maila. Jeśli chodzi o gg, to muszę zaktualizować.
Witajcie moje drogie...
Ciekawe jak balety Komy.
Maryniu,wiadomo,jak zyjecie na bombie ,to tak jest.Mysle ,ze musialabys cos postanowic,po co sie wykanczac,jak nie ma szans na normalne zycie?
Tez uwielbiam film Nigdy w zyciu
Milego i udanego dnia
Cześć dziewczyny. Miłego dnia.
Ja już chodzę od rana z nerwów.
Chyba wierzyciel chce zrobić przeciwko mnie sprawę sądową, chcą się dobrać do mojeogo mieszkania. Fakt nie mają podstaw, bo żeby mieli kaluzulę wykonalności, muszą przedstawić w sądzie na piśmie że ja się zgodziłam na kredyt. I ta klauzula musi być przeciwko mnie tym razem.
Dzwoniłam do tego banku i wiem, że będą próbować.]
Jedna pani nie chciała ze mną rozmawiać to się zdenerwowałam i to porządnie. A potem zadzwoniłam gdzie indziej i w końcu ktoś raczył mi poświęcić kilka minut rozmowy.
W takich momentach szczerze go nienawidzę.
Witam.
Nie lubię poniedziałku, bleee.
Iwka, to Ci współczuję tej nerwówy.
Mona, pocieszyłaś mnie, że marzec będzie ładny. Kwiecień, trudno, jakoś przeleci. Za to potem już maj i myslę, że prawdziwa wiooooooooooooooosna już będzie.

Iwkaa,szczerze Ci wspolczuje tych problemow.Rozumiem,ze to dzieki dlugom meza masz te problemy.A wogole moze komornik siasc na Twoim mieszkaniu?
Mufinko,oby prognozy sie spelnily.Jeszcze mam marzenie aby roztopy nie przebiegly nagle.nie chce kolejny raz przerabiac powodzi.
Moniczko nie może. Jest wyrokSN z 2008 wlasnie w tej sprawie. I bank musi mnie dać do sądu, i sądownie domagać się nadania klauzuli wykonalności, żeby móc zając nieruchomość. Bez tej klauzuli komornik nic nie może zrobić. A żeby to zrobić muszą przedstawić sądowi na piśmie moją zgodę na ten kredyt. Gdyby ta zgoda była mogliby uzyskać klauzule wykonalności. Właśnie o to chodzi, że muszą ją mieć na mnie, bo ja nie jestem dłużnikiem.Więc żeby się dochodzić z tego majątku muszą mi zrobić sprawę, gdyż to nie ja jestem dłużnikiem banku. Tam w tym wyroku SN pisze, że bank nie uzyska takiej klauzuli gdy tej zgody nie ma. Ale wiem , że ten bank się bedzie starał dobrać do mojego mieszkania. I tu nie ma nic nasza rozdzielność, sprawa o rozwód, dla nich liczy się że na tamten moment była wspólnota majątkowa.
Więc jedyną moją obroną właśnie bedzie ta sprawa no i koszty, bo pewnie będę musiała wziąć adwokata. takie banki mają swoich pełnomocników kutych na cztery łapy.
Gdyby to były długi przed 20stycznia 2005 dostali by spokojnie taką kluazule, nie miało by znaczenia czy się zgadzałam , czy nie.
A ciekawostta jest taka, że pan mi w banku powiedział, że dla nich taka uchwała Sądu ANjwyższego nie jest żadną podstawą prawną. Wiec wniosek jeden, są przepisy które chronią a i tak trzeba o sprawiedliwość walczyć. Nie czuję się odpowiedzialna za te długi i nie będę ich spłacać. Nech zapomną i pocałują mnie gdzieś.
Kurcze Iwkaa,to znaczy ,ze tak czy siak ,to jestes na pozycji spalonej?
Tak czy siak zrobią mi sprawę.
Ale nie jestem na spalonej pozycji. Jednak będą próbować dobrać się do tego mieszkania, a ja muszę się bronić.
Tak,ale dzieki temu adwokaci sobie zarobia.No i musisz miec mocne argumenty aby wygrac sprawe.A co na to szanowny malzonek?
NIc. W końcu to już mój problem. Powiedział, żebym sobie sama dzwoniła bo więcej się orientuję, niż on.
A ja stroną nie jestem, i każdy się zasłania tajemnicą bankową. Dziś się wyżyłam na tej pani z banku, z którą rozmawiałam. Nerwy mi puściły jak znowu słyszę o tajemnicy bankowej. Na to się pytam( już nie byłam grzeczna) czy jak dobierają się do cudzego majątku to jak sie ma ta ich tajemnica bankowa. Jak się nią zasłaniają to niech się odwalą od mojego mieszkania. Aż mi głupio ,że tak do niej powiedziałam, ale ja też mam swoją cierpliwość.
Tak to u nas jest, Iwkaa. Jesteś niewinna, ale musisz to udowodnić. Cholera z takim prawem i przepisami. Zanim to się skończy, będziesz miała newrwówkę, nie ma co. Mam nadzieję, że znajdziesz dobrego adwokata.
Monika, nie czekaj aż się małżonek domyśli. Sama mu powiedz, czego oczekujesz.
Ja juz dawno przestałam liczyć na domyslność mojego męża. Mówię mu, że z tej a tej okazji ma mnie zaprosić tu albo tu. Gdybym czekała, to wszystkie święta, czy inne okazje siedzielibysmy w chacie - on przed TV, ja przed kompem. I nauka nie poszła w las - teraz już sam wychodzi z inicjatywą.
A Ty dziś wolne, czy po nocce?
.
A to faktycznie dziwne zachowanie Twojego męża. Zachowuje się trochę jakby do hotelu przyjechał.
Ale to siedzenie całkowicie bez zajęcia, to rzeczywiście dziwne. Zdrowy człowiek chyba by tak nie wysiedział? Chyba, że chcial Ci coś przez to pokazać.
Qrde, a może powinnaś go normalnie gonić do roboty: "zrób to, zrób tamto, a potem jeszcze to". Może on nie chce się wcinać, bo nie czuje się u siebie?
A jak jest jak Ty jesteś u niego?
No faktycznie taki układ dość dziwny. I co Ci to daje?
Że czasami "komin" przeczyści?
Do tego nie trzeba ślubu.
A czy andropauza tak się objawia?
Dobra rada ![]()

Dziewczyny, spotkajmy się wieczorkiem przy lampce dobrego winka. Zapraszam.

Czyż nie urocze?

No Hey!!Kobietki!!! Tak sobie Was podczytuję zainteresowały mnie kłopoty IWKI !!! Współczuję!!!!
Ja miałam podobną sprawę z komornikami - nie byłam jeszcze po rozwodzie - mój Eks - nie był nigdy u mnie zameldowany - a i tak były problemy!!!!!!!Nie wiem nie chcę Cie Iwkaa wprowadzić w błąd - ale rozwód nie od razu sprawi że komornik da Ci spokój.Jest jakiś okres czasu - gdzie odpowiada się jeszcze za długi nabyte w małżeństwie!!!!Może się to zmieniło!!! Czego Ci życzę - rozwiązania spraw z EKS jak najszybciej!!!:P:P:/:/:/
Miłego dnia i pisania!!!!!!
albo to

Cześć Shiz49 (cóż za login!)
Dziewczyny ,chetnie bym sie z wami spotkala przy nie jednej lampce wina,ale nie dzis.Ja umawiam sie na piatek wieczor.Moze byc?
MOniczko ,a może te problemy to tak naprawdę dlatego, że mąż jest gościem w domu.
I to jest bardzo trudna sytuacja i dla niego i dla Ciebie.
To mi wygląda na to, że facet ma jakis problem.
Albo nie wiem już co.
Ok, może być w piątek.
Ja już też chciałam się ze swoim rozwodzić, ale widzę, że właściwie to nie jest tak źle.
Próba

MOniczko mężczyźni muszą w sobie przetrawić problem. NIe tak jak kobieta, od razu się wygadać. MOże go coś gryzie, i zachowuje się jak typowy facet.
Mufinka ladne te fotki , które wklejasz. Aż kolorowo na kafejce.
Strony Poprzednia 1 … 108 109 110 111 112 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026