Witajcie
U mnie dzisiaj niebo nieco zachmurzone i jest bardzo duszno ![]()
A ja o 11 jadę na zdjęcie szwów, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
BaChasiu czyli Ty też dzisiaj masz spotkanie ze służbą zdrowia, powodzenia życzę ![]()
Pozdrawiam ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 1 092 1 093 1 094 1 095 1 096 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
U mnie dzisiaj niebo nieco zachmurzone i jest bardzo duszno ![]()
A ja o 11 jadę na zdjęcie szwów, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
BaChasiu czyli Ty też dzisiaj masz spotkanie ze służbą zdrowia, powodzenia życzę ![]()
Pozdrawiam ![]()
Podobne tematy
Witam w skwarny dzień!
I pogoda nam się utrwaliła; ja lubię ciepło ale nie aż tak. Mogłoby być parę stopni mniej.
Pozałatwiałam już sprawy wyjściowe, podlałam roślinki na balkonie więc czas na odwiedziny na netkach.
Ba-Cha, Markadia dobrych efektów ze spotkań ze służbą zdrowia.
Mało kto lubi mieć do czynienia z lekarzami ale jak mus to mus.
Kamoa w moim ogródku tak różnie; poziomki już właściwie po zbiorach ale ciągle jeszcze kwitną i pojedyncze sztuki dojrzewają.
Pomidorki też jeszcze nie wszystkie dojrzały. Dwie papryki już dojrzewają i to też cieszy.
Tylko astry sprawiły mi zawód bo zmarniały i tylko trzy szt. dają nadzieję, że rozkwitną.
Za to ciągle pięknie kwitną lwie paszcze.
Zbieram nasionka, żeby było na przyszły rok.
Sonia czy mam poukładane życie??
W pewnym sensie tak ale wszystkiego przewidzieć się nie da, może i dobrze bo byłoby zbyt nudno:)
Dziewczyny, dobrego dnia życzę!
Ja już po zdjęciu szwów, wszystko ładnie się goi ![]()
Za 4 tygodnie mam zgłosić się na następną wizytę i RTG.
Zmęczyła mnie trochę ta wyprawa, bo przez 3 tygodnie nie wychodziłam z domu, więc teraz odpoczywam ![]()
Markadia fajnie, że goi się dobrze. Odpoczywaj i nabieraj sił.
Bachasiu jak tam głowa?
Asterka poukladane życie rzeczywiście pachnie nudą, ale też daje poczucie bezpieczeństwa. Niewiadomo co lepsze.
Ja już po pracy odpoczywam. Jutro rano prowadzimy przyczepę kempingową nad jezioro. Potem do pracy i już prosto pod przyczepę. Cieszę się.
Cześć,
Wczoraj z kąpieliska były nici, spotkałam tylu znajomych, ze zrezygnowaliśmy z kąpieli a zrobiliśmy wielką bibę nad Odrą, tam są specjalne miejsca z paleniskami, zadaszeniem, stołami, zajęliśmy jeden plac, każdy przywlókł co miał w domu, i zrobiło się bogato" ( dużo chleba, ogórków kiszonych i kiełbas), gwarno i wesoło, w takich momentach to i czerstwy chleb, przypieczony do grzanki smakuje nieziemsko gdy wszyscy są uśmiechnięci
Basiu i jak ?
Bulinko fajnie masz z tą przyczepą, a nie chciałaś jechać gdzieś dalej ? np. na drugi koniec PL ?
Marka teraz ino do przodu ![]()
Asterko jest zbyt gorąco, chyba tym roślinkom nie chce się żyć, poczekajmy na zmianę pogody, może odżyją, moje jeżyny wyglądają jakby były ugotowane, te co są pod liśćmi są ok. choc podlewam ile wlezie, to i tak temperatura daje w znaki.
Hej przy zimnym mleku z kartonika ![]()
Bachaś
i jak EEG?
U nas również upał, żniwa w pełni wszędzie wokół ![]()
Kamoa
takie spontaniczne spotkania są najfajniejsze, super.
Mykam, muszę wymienić butlę, bo gaz się skończył. Miłego Wszystkim
Mamuśka u nas już dawno po żniwach. Na polach tylko kukurydza. Żniwa były na początku lipca. Popatrz, ta sama Polska.
Kamoa na koniec Polski nie mogę sobie pozwolić, bo nie mogę wziąć urlopu. Mój czas wolny wykorzystuję co roku na wyjazd na turnus.
Wasza spontaniczna impreza pachnie młodością.
Hej, hej.
Podpisuje listę obecności i zmykam... w taki upał nawet sie nie chce myśleć
Pozdrowionka dla kazdej z osobna.
A ja w puchatym szlafroku, ciepłych paputkach i szaliku.
Zimno...mi zimno, mamy jakies 18, ale juz chłodek wchodzi.
Bachasia, powtorze pytanie Mamuski, jak badanie?
Bulinka, kobietki jak same jadą jest inaczej, lepiej chyba.
A mi się tez choroba przyplątała- osteoporoza.
Zazyczyłam sobie nalesniki z mąki bambusowej, keto...i czekam ![]()
dobrego wieczoru
HELLOU DZIEWUSZKI

Dziewczynki badanie jak badanie - opis będzie dopiero po 12 września
Sonia też mam potwierdzoną osteoporozę wrrr
pozdrawiam WSZYSTKIE ![]()
Czołem Babeczki
Stukam z telefonu, więc bez rozpisywania się.
Urlop mija intensywnie. Pogoda dopisuje - dziś, co prawda słońca nie ma, ale deszczu (mam nadzieję) też nie będzie.
Atrakcji mamy co niemiara, więc czasu na nudę brak.
Plażowanie zaliczone, nogi (nie tylko) w Bałtyku zamoczone, zamki z piasku zbudowane, pierwszy rejs statkiem też, więc dzieje się.
Ceny nad morzem, wiadomo jakie, ale paragonami grozy straszyć nie będę ![]()
Dzien dobry,
i u mnie słonce dzisiaj
nad morze jade z Lusią plus zachaczymy o drugi kraniec wyspy i zobacze moje sobotnie miejsce pracy ![]()
Bachasia- od dawna masz stwierdzoną osteoporoze? i co Kochana robisz z tym?
Piszę już do Was patrząc na jeziorko. Pogoda extra na kemping. Mam nadzieję, że tak zoztanie, chociaz mogłoby być z pięć stopni mniej.
Poczytałam o tej osteoporozie. Przykra choroba. Tulę i współczuję.
Witajcie.
Soniu i Bachasiu> moja mama tez ma osteoporozę. Brała leki oraz duże dawki vit.D i wyniki z czasem były podobno ok (ale nie zagłębiałam sie w ten temat). O ile wiem to już nic nie bierze, choć chyba powinna brać regularnie witaminę D lecz nie robi tego
Moja mama brała leki chyba takie jak bierze Bacha, bo tez musiała maszerować po mieszkaniu przez jakiś czas od wzięcia leku.
Urlopującym i kempingującym życze miłego wypoczynku.
Wszystkie bez wyjątku pozdrawiam pięknie.
Cześć,
Wczoraj pod wieczór przeszedł u nas armagedon, na szczęście nikomu nic się nie stało, dziś słońce znów grzeje niemiłosiernie, na zewnątrz jest parno i duszno.
Mysti i o to chodzi, jak wakacje, to całą gębą ![]()
Pozdrawiam wszystkie ..
HEY DZIEWUSZKI

Sonia chyba 2 miesiące temu stwierdzono osteoporozę
biorę leki tak jak wspomina Taja po zażyciu masz być w pionie przez pół godziny wrrr
+ wit D3 2000 i 4000 na przemian + wapno
Kamoa widziałam zalania w tv tam u Ciebie
Bulinka - Misty buziaczki
Cześć dziewczyny,
Witaj Basiu, a wiesz że myślałam o Tobie i wynikach, kuknęłam tutaj ok.6. czy już jesteś z kawką, i nie było, jakoś mi się samotnie zrobiło ![]()
Tak wczoraj był znów, taki potrójny armagedon, porobiło się, strażacy mieli co robić, współczuję wszystkim poszkodowanym, ale mnie burze z wyładowaniami fascynują, ta siła ta moc, napatrzeć się nie mogłam, może to jest nienormalne, ale tak jest.
Osteoporoza = deficyt wapnia, syntetyczne leczenie hmmm..... ![]()
Witam!
Nas na razie burze ominęły, ale na dziś mamy alert:burze, grad, wiatr do 80 km/h.
U mnie wczoraj zagrzmiało ze dwa razy i burza przeszła bokiem, a dzisiaj nadal duszno, słoneczko przebija się przez chmury, chyba nie ma co liczyć na jakieś opady.
A ja dzisiaj, jeśli nie będzie padało, wybieram się na krótki spacerek z córką ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
Dzień dobry!!!
Na taki upał to dziś siadam z lodami.
Nas burze i ulewy ominęły, trochę pod wieczór z oddali coś zagrzmiało ale przeszło bokiem.
A skwar jest coraz trudniejszy do przetrwania.
Trzymajcie się dziewczyny:)
O tak! Ten skwar czym dłużej, tym trudniej go przechodzę. Wczoraj to mogłam się umyć i spłukać własnym potem. Właśnie zamówiłam pizze. Dawno nie jedliśmy. Nie mam zamiaru gotować.
Hey DZIEWUSZKI

wpadam tylko z kawcią w łepetynie mam pustkę
więc podpisuje listę obecności pozdrawiam ![]()
Witam!
Bachasiu, bo to wszystko przez to, że upał wypala nam mózg
Wczoraj wyszłam na krótki spacerek, trochę pochodziłam, trochę posiedziałam na ławce, wśród zieleni, tego mi brakowało.
A wyszłam po 19, więc temperatura była w sam raz, nawet czułam lekki powiew chłodniejszego wiaterku ![]()
Pozdrawiam ![]()
Wczoraj wieczorkiem i u nas było całkiem przyjemnie. Spadła lekko temperatura i nie było słońca. Miło się siedziało.
Doberek DZIEWUSZKI

Bulinka masz racje ten upał wypala mózg
pozdrawiam WSZYSTKIE
Witam!
Bachasiu Ty jak zwykle z kawką. Ja też już siedzę na leżaku i ją piję. Wczoraj cały dzień czytałam książkę, a wieczorem grill i oglądałyśmy z Mają serial do 00:30.Dziś pewnie ten sam pomysł na życie. Fajnie tak. Jednak na stałe bym tak nie chciała. Lubię pracować. Ktoś pomyśli, że rzeczywiście mózg mo wypaliło.
.
Witajcie ![]()
Melduję, że żyję, dzisiaj się nawet wyspałam, bo nocka była chłodniejsza od poprzednich i przy otwartym oknie czułam powiew świeżego powietrza ![]()
Podobno do końca sierpnia będziemy męczyć się z tymi upałami, więc jeszcze trochę musimy wytrzymać ![]()
Pozdrawiam ![]()
Na Janosiku sprawdzałam, że do piątku tak ma być gorąco. W sobotę 24,a w niedzielę 20.
HEY DZIEWUSZKI

nie wiem jak WY znosicie te upały ?? ale ja strasznie ufff
niby jesienią będziemy tęsknić za ciepełkiem troszkę jest za gorąco
u mnie od dziś będą malować klatkę schodową - ciekawa jestem jak długo
Bulinka pracusiu Ti
pozdrawiam WSZYSTKIE ![]()
Witam serdecznie
I kolejny upalny dzień, za oknem 30 C w mieszkaniu 24 C.
Za długo te upały chyba trwają bo coraz trudniej je znosić.
W nocy zupełnie nie mogłam spać.
Totalna niemoc mnie ogarnia...
Ale podobno już w tym tygodniu ma być kilka stopni mniej.
Ochłody życzę wszystkim, bez wyliczanki!
Dzien dobry, alez ja wam zazdroszcze tej pogody
ok, praca w upał nie...ale poza tym tak ![]()
ja mam ledwo 18 i bluze z kapturem na sobie. I juz planuje listopad w ciepełku.
dobrego dnia

Dzień doberek.
U nas wczoraj było trochę chłodniej, co oznaczało nadal słońce, ale nie upalne
Ja w sobotę byłam na koncercie Varius Manx, a wczoraj byliśmy w gościnie u znajomych w ich nowym domu... i tak zleciał weekend.
Od czasu urlopu zauważyłam pewną zależność. Otóż w każda noc z niedzieli na poniedziałek nie moge spać. Czuję dziwny niepokój, a potem dostaję dodatkowo nerwa, że nie mogę spać. Tak wiec dzisiejszej nocy przespawszy max 5 godzin mam takie przemyślenia. Ja po prostu coraz gorzej znoszę prace. Nie mam mobbingu ani plotkujących bab w firmie, a najchętniej bym to rzuciła w cholerę i robiła co chce
Męczę się już w pracy, jestem coraz wolniejsza, coraz mniej skoncentrowana, nie mówiąc o dokuczających stawach. Toteż zdecydowałam, że niestety pracy rzucić nie moge
ale w każdą niedzielę będę łykać valused noc.
Bulinko> faktycznie przegrzało berecik, skoro twierdzisz że lubisz prace
A nie jest tak, że w ten sposób myślami uciekasz od kłopotów? Że to jakaś metoda zapomnienia? Wiele osób właśnie ucieka w pracę, a wtenczas to nie jest "lubie pracować", ale coś innego.
Markadia> już wychodzisz na spacerki, super. A czujesz jeszcze ból? Bierzesz jeszcze coś przeciwbólowego?
Bacha> szczerze to małą bierzesz dawkę wit.D. Bo o ile sie nie mylę to miałaś niedobór-prawda? Ja przy lekkim niedoborze mam brać 12 kropli czyli 6000.... stale, bez wzgl.na pogodę. A Ty przy osteoporozie tylko 4000 na zmianę z 2000? Przecież 2000 to są dawki dziecięce (kiedyś tak mówiła pediatra). Z kolei mi reumatolog mówiła, że dla człowieka zdrowego zapobiegawczo przepisuje sie 2000, a w okresie infekcyjnym 4000, że chory z niedoborem musi mieć wyższą dawke. Jakiś dziwny ten lekarz, że przepisał taką małą dawke przy tej chorobie.... hmmm.
Pozostałe Netki pozdrawiam i udanego tygodnia życzę każdej z osobna.
Bachasiu nie chcę Cię straszyć, ale miałam remont klatki na jednym bloku 3 tygodnie. Lokatorzy mieli już dosyć. Jednak to nie było tylko malowanie. Była wymiana podłogi, parapetów i częściowo poręczy. Jednym słowem ful wypas.
Asterko i nas dało się odczuć te kilka stopni mniej, a teraz jak miło!
Soniu rzeczywiście zimno u Ciebie. Takiego ochłodzenie jeszcze nie chcę.
Markadia wzajemnie!
Taja ja naprawdę lubię pracować. Córka pytała mi się, czy za 6 lat jak pójdę na emeryturę, to zrezygnuję. Powiedziałam Jej, że dopóki będę mogła, to będę pracować.
Młoda dziś pojechała na spotkanie ze swoją przyszłą klasą i chyba Jej się spodobało, bo cuś nie wraca. Już 4 godz. Jej nie ma.
HEY DZIEWUSZKI

Bulinka klatka u mnie dwupiętrowa - tylko malowanie to może w 2 tygodnie się uwiną
Taja teraz wit.D biorę w kapsułkach
Asterka upały dają w kość - do końca tygodnia tak ma być wrrr
pozdrawiam WSZYSTKIE ![]()
Czołem Babeczki
Wróciłam "z wód" chora ![]()
Pilnowałam wnuka, żeby mu się nic nie stało, a mnie złapało.
Zaczęło się od bólu gardła (jeszcze tam, na miejscu), w niedzielę straciłam moc głosu, wczoraj już prawie w ogóle nie mówiłam. Dodatkowo, w pakiecie kaszel i katar ![]()
Generalnie jednak, urlop uznaję za udany.
Podróż do domu też z przygodami.
Już z Gdyni wyjechaliśmy z kilkuminutowym opóźnieniem, w Warszawie było to już pół godziny.
Tuż za Zawierciem pociąg odmówił posłuszeństwa i kazano nam wysiąść (na szczęście na stacji) i łapać osobowy pociąg na Katowice (ja musiałabym się jeszcze przesiąść na docelowy do mojego miasta).
Oczywiście, nie było gwarancji, że wszyscy się w tym następnym pociągu zmieszczą ![]()
Na szczęście, zanim tamten przyjechał, poinformowano nas, że mamy wsiadać z powrotem, bo pociąg ruszy.
Wyobraźcie sobie wsiadanie-wysiadanie z bagażami, ze zmęczonym Frankiem. Masakra!
W domu, zamiast o 20 byliśmy o 22.
Złożyłam reklamację, bo wybierając Pendolino za 350 zł (w jedną stronę) , a nie "zwykły" IC za 120 zł, nie takich atrakcji się spodziewałam.
Klatki schodowe u mnie malowano teraz, w czerwcu.
Czteropiętrowe, uporali się w jakieś 3-4 dni, bodajże.
Taja-- takie nerwowe noce miałam zawsze po wolnym, albo po przejściu na ranną zmianę z popołudniówki.
Stres, czy wstanę rano, czy nie zaśpię i noc była z głowy.
Teraz zdarza mi się to np. przed wyjazdami, gdy muszę wstać np. około 4.
Hej, dziewczyny!
Mystiqwitaj po urlopie.
Miałaś z przygodami ale nic na to nie poradzi, tak się zdarza.
Teraz się wygrzejesz i mam nadzieję szybko problemy zdrowotne miną. I tego Ci życzę!
Bulinka Często mijam blok gdzie właśnie trwa remont klatki schodowej. Blok czteropiętrowy a remont trwa i trwa.
Ale chyba coś więcej robią niż tylko malowanie bo przy klatce sporo odpadów remontowych.
Ale jak zaczną to i skończą a będzie w klatce będziecie mieć czysto i ładnie.
Ba-Cha za poranną kawę serdeczne podziękowanie i buziak.
Dobrego dnia dziewczyny życzę:)
Całą noc nie mogłam spać, wzięłam pół tabletki na spanie, ale to nie pomogło i połknęlam drugie pół, usnęlam ok.4 nad ranem, kiedy Zbyszek wstał do pracy.
No i dzisiaj jestem nie do życia.
Mam już dość tego leżenia na plecach, do tego te upały i jak tu dobrze się wyspać ![]()
Taja biorę jeszcze leki przeciwbólowe, bo bóle w niektórych momentach jeszcze sie pojawią, np. przy ćwiczeniach, albo wchodzeniu po schodach, ale zmniejszyłam dawki, no i odstępy między dawkami wydłużyłam.
Sama z dnia na dzień nie mogę ich odstawić, potrzebuję pomocy lekarza, prawdopodobnie będę brać lek, niwelujący objawy odstawienne.
Sama sobie nie dam rady, za długo już je biorę ![]()
Mysti bardzo szybko minął ten Twój wyjazd nad morze, no ale ważne, że jesteś zadowolona ![]()
A tych "przygód" z pociągami nie zazdroszczę ![]()
Bulinko U mnie pokazuje upały do końca tygodnia ![]()
Nie narzekaĺabym, gdybym była zdrowa i sprawna, ale tak, sama rozumiesz ![]()
Pozdrowionka dla wszystkich Netek ![]()
Witam!
Dziś u mnoe dzień bez odpoczynku, chociaż wciąż na kempingu. Rano praca, kąpanie, śniadanie i endokrynolog młodej, a po trzech godzinach psycholog. Wrócimy po osiemnastej.
Witam.
Bulinko> a więc podziwiam dziewczyno, ja mogłabym nie pracować i nic a nic bym sie w domu nie nudziła. Wreszcie czułabym sie wolna
Bacha, Soniu> a jak to sie stało, że ktoś Was skierował na badania pod kontem osteoporozy? Bo z tego co czytałam to objawy są w sumie niejasne, niejednoznaczne. Moją mamę skierowali po kilku złamaniach, które były w krótkim okresie. M.in. takie złamanie w kręgosłupie jakie miałaś Bachaś.
Mysti> a wiesz, że często jest podobno tak że zmiana klimatu na morski wywołuje choroby? Z tym moim niespaniem jest tak, że niby nie jestem nerwowa ani zestresowana, to pioruństwo chyba siedzi w mojej podświadomości
Markadia> a rozmawiałaś już z lekarzem o tym odstawieniu? Ciekawa jestem co lekarz zastosuje, bo znam osobę, którą wysłano do psychiatry celem leczenia uzależniania od leku, a tenże chciał zamknąć w szpitalu psychiatrycznym na drastyczne odstawienie... ogólnie szokujące podejście. Dopiero inny psychiatra powiedział, że to niebezpieczne takie nagłe odstawienie i zaczął pomalutku.
Asterka i inne milczące babeczki pozdrawiam. Zgłaszać sie, podpisywać listę obecności... co to za nieusprawiedliwione nieobecności ![]()
Każdej z osobna miłego wieczoru.
Taja tak rozmawiałam z moją lekarką na ten temat, młoda babeczka, rozumie całkowicie mój problem i powiedziała, że kiedy uznam, że te leki są mi już niepotrzebne, będziemy zmniejszali dawki tego leku stopniowo, aż do całkowitego zaprzestania.
Ale łatwe to nie jest, dlatego dodatkowo dostanę lek łagodzący objawy odstawienne, to są leki stosowane m.in w padaczce i chorobie Parkinsona.
A jeśli w ten sposób nie dam rady, wtedy pozostaje oddział, ale to już ostatecznie, tak mi powiedziała.
Mam jednak nadzieję, że obędzie się bez szpitala ![]()
Ooo burza idzie, może popada i zrobi się chłodniej ![]()
Markadia> jeśli jesteś pozytywnie nastawiona to dasz rade, ale to może potrwać nawet kilka lat
Powodzenia więc życzę.
Taja jakich lat, mi lekarka powiedziała, że kilka miesięcy.
Nawet sobie nie wyobrażam łykania niepotrzebnie, leku przeciwbólowego jeszcze przez kilka lat.
Teraz sama sobie już zmniejszyłam dawkę i nawet dobrze to znoszę ![]()
Cześć dziewczyny,
Podpisuję listę obecności
wróciłam z trasy i tak jak mówiłam kilka dni spędziłam nad morzem, DE-Pl z przewagą w Niemczech, bo tam parkingi dostępne pod samą plażą, kosze tańsze o połowę, bliski dostęp do WC, do baru, a jak mi się znudziło, spacerowałam do PL na loda i z podrotem. Jedyna problem jaki mi się zrobił, to włosy z zimnego blondu teraz mają odcień zieleni, dowiedziałam się że od wody morskiej
W sobotę znów tam jadę na parę dni.
Mysti ależ miałaś przeboje, biedulek wnusio, ważne że dotarliście cali i będzie co wspominać ![]()
Bulinko fajnie, odpoczywaj bo już za m-ąc będzie jesień.
Dziewczyny wszystkim życzę miłej nocki ![]()
HEY DZIEWUSZKI

Misty chorutka wróciłaś do tego z przygodami - ważne , że Franek zadowolony ![]()
Markadia i tak Cię podziwiam, że dajesz radę spać na plecach
Kamoa - hiii masz kolor włosów niczym ufoludka
Asterka miła jesteś
Taja na badanie osteoporozy skierowała mnie lekarka z poradni rehabilitacyjnej
Bulinka zalatana jesteś będąc nawet na kempingu
pozdrawiam WSZYSTKIE
u mnie wieczorkiem było takie gradobicie ,że rankiem sprawdzałam czy szyby w oknach całe ...
Cześć Dziewczyny
Przysiadam z poranną kawą.
U mnie z podejmowaniem decyzji idzie powoli ale w końcu dojrzałam aby zająć się mieszkaniem w sensie porządków, mycie okien, firanki i takie inne rzeczy bo czas był ku temu najwyższy. Muchy i inne robactwo zostawiło swoje ślady niestety.
A jak już się podejmie decyzję to leci.
Nie wszystko daję radę zrobić sama ale nie mam oporów aby dać zarobić innym.
A przez czyste okna świat wygląda ładniej.
Jeszcze na dziś zostało trochę do zrobienia a po południu jesteśmy umówione z kumpelami na lody.
Jakieś przyjemności z lata trzeba mieć:)
W temacie uzależnienia od leków przeciwbólowych to wydaje mi się, że to też sprawa mocno indywidualna i możliwe jest uporać się z tym samemu.
Markadia ma chyba ku temu spore szanse bo podchodzi do sprawy rozsądnie.
Moja znajoma uporała się z tym sama, mam więc przykład na to, że jest to możliwe.
Dobrego dnia wszystkim życzę!
Pochmurno dzisiaj i nieco chłodniej, mamy pootwierane wszystkie okna, niech trochę przewieje mieszkanie, bo jest nagrzane na maxa ![]()
BaChasiu teraz z tym spaniem na plecach mam już lepiej, bo się przyzwyczaiłam, ale wtedy we wrześniu było mi naprawdę ciężko, miałam nawet odparzenia na kości ogonowej ![]()
No ale co zrobić, jak mus to mus.
Ale już za dwa tygodnie, będę mogła próbować kłaść się na tym nieoperowanym boku, z poduszką między nogami ![]()
Asterko piszesz, że Twoja znajoma całkiem sama poradziła sobie z odstawieniel leków, ale też wszystko zależy od jakich leków była uzależniona.
Bo od zwykłych przeciwbólowych nie ma takiego dużego problemu, jak od opioidów, bo są to leki narkotyczne i samemu je odstawić jest naprawdę ciężko, a nawet może być to niebezpieczne.
Ja sama zmniejszyłam sobie dawki, ale niewiele, całkowicie odstawić nawet nie próbuję, zresztą jeszcze nie jest czas na to.
Pozdrawiam Was serdecznie ![]()
Witam
Basiu dzięki za uroczą kawkę ![]()
Cześć.
Markadia> to super jesli byś zdołała się odzwyczaić w ciągu kilku m-cy. Bo osobie, o której ja pisałam trwało to własnie kilka lat. Źle znosiła odstawianie, a inne leki jakie jej przepisywano (podejrzewam, że własnie na objawy odstawiennicze) miały poważne skutki uboczne i w rezultacie musiała sobie radzić bez nich. Jednak tutaj kluczowe jest nastawienie danej osoby. Ty widać masz pozytywne więc może faktycznie dasz rade w kilka m-cy.
Bachasia> niezastąpiona Ty nasza baristko
Niedawno pytałam Was o wstręt do wędlin i mięsa... temat odnawiam, bo zdecydowałam sie zrobić prywatnie badanie na poziom żelaza, wit.B12 i kwasu foliowego. Czuję się dziwnie... jadłowstręt zaczyna sie pogarszać, mam już problem by ugotować rodzinie obiad lub wejsć do mięsnego. I ogólnie czuje jakbym traciła apetyt, mniej chętnie jem. Ponadto od kilku dni jestem niemiłosiernie zmęczona i śpiąca... nietypowo śpiąca. Raczej otumaniona jak na aviomarinie heh... sama nie wiem jak to określić. A że rodzinna lekarka mnie olała to jak zwykle musze wziąć sprawy w swoje ręce, wrrrr. Tragedia z tymi lekarzami na NFZ.
Każdą z osobna pozdrawiam serdecznie i miłego popołudnia.
Hej dziewczyny,
Asterka- dmuchnij tu do mnie ta energia do srzątania chatki prosze
Taja, ja poprosiłam o rtg kregosłupa, bo ból. No i wyszło. A Ty rób kochana badania z krwi najpierw. A moze to wływ leków na których jestes? rozmawiałas z lekarzem prowadzącym Cie w głównej chorobie.
Synowi chce wiatrak kupic, ten bez smigłowy...macie doswiadczenie? Zastanawiam sie nad wielkoscią. Są rózne do postawienia na stolic ok 60 cm i wieksze stojące na podłodze, wielkosc pociąga cenę.
Czuje bezsilnosc dzisiaj, moze to zmeczenie po pracy wychodzi.
dobrego dnia
Soniu> robiłam badanie krwi i wyszły jakieś odchylenia (pisałam o tym wcześniej), byłam u rodzinnego ale podobno nic sie nie dzieje, nic nie musze brać, nic robić. Jednak gdyby nie moje samopoczucie to bym faktycznie tak samo pomyślała, ale ja sie coraz gorzej czuję i uważam, że lekarka mnie po prostu zbyła. Doczytałam w necie co mogą oznaczać te odchylenia i sugerują anemie. Stąd mój pomysł by zbadać te trzy poziomy. Podejrzewam, że to skutek uboczny metotreksatu, ale reumatologa mam dopiero w październiku. Dlatego myślałam, że w międzyczasie zaopiekuje się mną rodzinny
Ale jak widać.... umiesz liczyć-licz na siebie ![]()
Pozdrawiam grzejąc się przy ognisku.
Tajem każda dolegliwość ma swoją przyczynę,
taki jadłowstręt może mieć podłoże psychiczne ( stres, bodziec-reakcja, nie przyjemne sytuacje)
- może być od leków
- może świadczyć o obecności pasożytów w organizmie
- może jakaś infekcja bakteryjna czy wirusowa
-może potrzebujesz solidnego odpoczynku z dala od wszystkich i wszystkiego, wyciszenie się
HEY DZIEWUSZKI

dziś podpiszę listę obecności pozdrawiam WSZYSTKIE
Słonecznie dzisiaj i bardzo ciepło, ale idzie ochłodzenie, z tym, że niesie to ze sobą gwałtowne burze i ulewy, może być nieciekawie ![]()
Wczoraj byłam na spacerku, ale już dłuższym niż te wcześniejsze, korzystam z pogody póki mogę ![]()
Taja bardzo Ci współczuję tych wszystkich problemów, jesteś jeszcze młodą osobą, a już jesteś na stałych lekach i ciągle dokuczają Ci jakieś dolegliwości.
Mój problem z biodrami dał się wyleczyć, teraz muszę czekać na calkowita poprawę zdrowia, a taTwoja choroba jest duźo gorsza, bo na całe życie, naprawdę współczuję ![]()
BaChasiu i Bulinko co tak króciutko, weny nie macie czy jak ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki:)
Witam!
Czasem nie ma o czym pisać. Wróciłam z pracy, wzięłam prysznic, zjadłam śniadanie i będę czytać. Pod wieczór zrobimy hamburgery na grillu. Mamy też pierogi na grilla. Kupiłam w Dino na wypróbowanie. Dziewczyny co robicie jeszcze na grilla, bo karkówka mi się już znudziła.
Zapisałam się na wizytę kontrolną do ortopedy, termin dopiero na 20 września.
A powinna być po 6 tygodniach od operacji, a nie po prawie 8, ale co zrobić jak nie dało rady wcześniej ![]()
Bulinko bardzo rzadko robimy grilla, ale jak już, to oprócz kiełbasek, karkówki i boczku, grillujemy też warzywa, paprykę, cukinię, czasem chleb.
Kiedyś na grilla dawałam też ryby, np pstrąga w całości, obłożonego cebulą i zawiniętego w srebrną folię, pychota ![]()
Witajcie.
Bulinko> ja robię szaszłyki, pierś z kurczaka, warzywa (ziemniaki, paprykę, cukinie, cebule). Brat robi tez ryby i pałki z kurczaka.
Dziewczyny> mam wynik mojego badania i jestem w szoku. Podejrzewałam za niski poziom żelaza co oznaczałoby anemie, a ja mam sporo za wysoki
I lekko podwyższony kwas foliowy. Zapisałam sie już do lekarki i jeśli mnie teraz też zignoruje to zmieniam lekarza. Tak na chłopski rozum.... może dlatego mnie odrzuca od mięsa, które przecież ma największą zawartość żelaza? Musze wyjść z szoku... spadam więc się nieco otrząsnąć
Pozdrowionka dla każdej z osobna.
Dziewczyny, a jak robicie cukinię. Jadłam kiedyś u kogoś i była pyszna. Jak zrobiłam sama, to mi nie smakowała. Oprócz tego co wymieniłyście, to robiłam jeszcze kaszankę i piersi.
Hej wieczorkiem,
Wykończona jestem,
Serdeczności przesyłam i miłej nocki życzę
![]()
Hej ![]()
Dosiadam na chwilę.
Macham w letnią noc w każdą stronę.
Czołem Babeczki
U mnie z rana niebo zachmurzone. Ciekawe, jak będzie później, czy nie będzie padać, bo w południe jadę do lekarza, moje dolegliwości nie odpuszczają.
Mówić dalej nie mogę. Najgorszy jest kaszel, od którego boli już mnie brzuch- mięśnie.
Z grila bardzo lubię kaszankę.
Kawkę stawiam, bo BaChy jeszcze nie widzę.

No i znowu nie mogłam spać, w nocy rwało mnie w stawach, z pewnością przez tą zmianę pogody ![]()
Pochmurno dzisiaj i chłodniej, trzeba przewietrzyć całe mieszkanie, zeby pozbyć się tego nadmiernego ciepla.
Taja zmartwiłaś mnie tą wiamoscią o nadmiarze żelaza.
To bardzo rzadko spotykana anomalia i wyczytałam, że jest to bardzo poważna sprawna ![]()
Myślę, że stąd u Ciebie tą nie hęc do mięsa.
Ja też mam skierowanie na to badanie, ale mam iść je zrobić, jak już wydobrzeje.
U mnie na bank będzie niedobór tego pierwiastka ![]()
Bulinko kaszankę też robiłyśmy i jeszcze skrzydełka z kurczaka.
A cukinię kroję wzdłuż na pół, a większa okazy w plastry, skórkę zostawiam.
Następnie mieszami olej z przyprawami, obtaczam w tym cukinię i zostawiam na jakiś czas w takiej marynacie.
No i potem na grilla ![]()
Mysti zdrówka życzę bidulko ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
Witam!
Właśnie w ten sposób robiłam jak Markadia napisała i wyszły gorzkawe.
Pozdrawiam i tulę chorowitki. Ja też dziś klapnięte jestem.
Na dworze gorąco chyba ostatni dzień.
Strony Poprzednia 1 … 1 092 1 093 1 094 1 095 1 096 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026