68 901 2022-12-09 00:22:49
Podobne tematy
68 902 2022-12-09 00:24:42
68 903 2022-12-09 06:34:07
HEY DZIEWUSZKI

na obrazku pisze o kawie a w filiżance herbata
Mamuśka czyli z piwniczki jak na razie capi starymi skarpetami
Bulinka weź Ty się odezwij
Taja no bo taka prawda z tymi znajomymi
Asterka zakupy zawsze poprawiają humor
Milionek ależ naprodukowałaś się pustych postów ![]()
pozdrawiam WSZYSTKIE
68 904 2022-12-09 09:49:12
Dzien dobry,
Mamuska, to fakt, trzeba zachowac zasady bezpieczenstwa przy wyrobie mydla, NAOH to niebezpieczna substancja. Rękawiczki i zlew oraz uchylone okno. I tyle :)Moje gospodarcze własnie zapakowałam do kartonika i za 6 tyg będzie gotowe.
Wciąz nie ma prezentów, dzisiaj kolejne podejscie. Wyruszam po kawce.
Bulinka, nie piszesz, albo zabiegana jestes albo... Ciepłe mysli zasyłam. Przeglądam ta gre planszową, catan- tam jest duzo opisów na kartach, więc wersje angielską muszę kupić. Nie jest to obojętne językowo. Nie tak jak chinczyk czy warcaby ![]()
Wczoraj ze sciana walczyłam -pleśń sie pojawiła. Blunch, wietrzenie i suszenie.
dobrego dnia
68 905 2022-12-09 10:42:54
...
68 906 2022-12-09 10:48:51
....
68 907 2022-12-09 13:10:43
Witajcie
U mnie pochmurnie, pogoda byle jaka ![]()
A wczoraj moja córcia-studentka zrobiła mi niespodziankę i przyjechała już na weekend, z czego bardzo się cieszę ![]()
BaChasiu gdzie Ty widzisz w tej filiżance herbatę?
Bo ja widzę kawę, no chyba, że Ty takie mocne herbaty pijasz i dla Ciebie to herbata, bo moje herbaty są dużo jaśniejsze, raczej brązowo-pomarańczowe
Milionek co To od wczoraj się dzieje, że puste posty puszczasz, klawiatura Ci wysiadła, czy co ![]()
Bulinko martwi mnie Twoje milczenie, czy coś się zadziało, czy to zwykłe zmęczenie?
Napisz, jeśli możesz ![]()
Taja ja nie robię niczego ponad moje siły, ot zwykłe układanie w szafkach, ścieranie kurzy.
Ale faktycznie, wieczorem czuję duże zmęczenie w nogach, więc wcześnie kładę się do łóżka, ze stopami nieco wyżej i oglądam tv, już w sypialni ![]()
Pozdrawiam wszystkie bez wyjątku Netki ![]()

68 908 2022-12-09 15:15:52
Czołem
Ja z tych, co na święta muszą mieć karpia.
W zeszłym roku nie miałam, więc pewnie dlatego taki popierdzielony u mnie ten rok.
W Niemczech to nie jest popularna ryba.
Byłam w takich delikatesach, gdzie stoisko rybne jest. Ryby tam na zamówienie. Ale od razu mnie pani uprzedziła, że jak cena karpia będzie powyżej 14€, to nie przywożą. Odpuściłam sobie zatem.
Dziś wybrałam się do znalezionego w necie sklepu rybnego. Kawałek ode mnie, musiałam podjechać trolejbusem (tak
), a potem jeszcze 2 km z buta (w jedną stronę).
I dobrze, owocna to była wyprawa. Sklep (raczej hala) bogato zaopatrzona, różne rodzaje ryb, owoców morza, nawet świeże ośmiorniczki.
A pośrodku pysznił się karp.
Niestety, całe sztuki (wolałabym gotowego fileta), ale pan mi go sprawnie wybebeszył i wyczyścił.
Tak więc, pierwsze świąteczne przygotowania za mną
![]()
68 909 2022-12-09 16:30:20
Witam.
Bulinko> Też mnie niepokoi to Twoje milczenie. Wspieram wirtualnie.
Milionek> klawiatura Ci sie zacięła? Napisz po ludzku
Mysti> ja ryb nie lubię, boję sie ości, a więc nigdy karpia nie było. Podobno jest bardzo ościasty
Toleruję np. pstrąga bo ma mało ości, a jeszcze go filetuję doszczętnie zanim przyrządzę heh.
Markadia> z tą filiżanką to na dwoje babka wróżyła.... moze być ciemna herbata lub kawa "lurka" bez mleka.
Soniu> z pleśnią nie jest łatwo wygrać niestety, bo powraca.
Jutro niestety jadę do mamy na przedświąteczne sprzątanie. Trochę mi się nastrój spieprzył (jakaś melancholia dopadła) i z całych sił staram się nie poddać złemu nastrojowi bo inaczej jutro będzie bardzo ciężko
Tak więc wieczorkiem chyba sobie poszukam jakieś kabarety/komedie, posłucham muzyki relaksacyjnej. Młoda wprawdzie wygrzebuje sie na wyjazd na Uczelnię, ale jak już pojedzie to moze wtedy
Wszystkie bez wyjątku serdecznie pozdrawiam. Miłego weekendu.
68 910 2022-12-09 17:45:13
Hey
Markadia - to w takim razie lura z tej porannej kawy okropecna
Misty najważniejsze ,że masz tego karpia ![]()
ja tam b. lubię ale nie wiem czemu najlepiej smakuję tylko w Wigillię
pozdrawiam WSZYSTKIE ![]()
68 911 2022-12-09 18:02:55 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2022-12-09 18:03:24)
Cześć,
O widzę że tu smacznie się robi
to i ja dodam że moje pierniki prawie zjedzone, a jeszcze lukru nie ujrzały
Basiu ależ dziś olbrzymia kawo-herbata ![]()
Milionek a tu ćo ??
Marka ciesz się córcią, i wypoczywaj to najlepsze odstresowanie się ![]()
Mysti niezłą miałaś wyprawę, ale jak człowiek się uprze to choćby z pod ziemi, to wyciągnie
prawda ?
Bulinko co jest ? myślę że wszystko ok. ?
Tajem posyłam pozytywne fluidy, uśmianie się z kabaretów to i doby pomysł ![]()
Soniu i jak? znalazłaś prezenty ? ciekawa jestem jak będzie mydełko wyciągane z formy, koniecznie focie tutaj wrzuć.
68 912 2022-12-10 05:46:51
HEY DZIEWUSZKI

Taja mało stresującego sprzątanka u MAMi
Kamoa z tymi obrazkami to taka "rosyjska ruletka" ![]()
wklejam obrazek na samym początku - dzisiejszy wyszedł tak jak piszą rozmiary
wczorajszy też miał być duży i taki wyszedł ![]()
czasami tak jest ,że wychodzi malizna a czasami wklejają się same algorytmy wrrrr - nigdy nie wiadomo co wyjdzie
pozdrawiam WSZYSTKIE
spróbuję dospać ![]()
68 913 2022-12-10 10:52:08
Czołem
BaChasia-- zaskakuje mnie zawsze Twoje dosypianie.
Ja, jak już wstanę z łóżka, włączę komp, czy coś tam, to już do spania nie wracam.
Taja-- czy karp jest wyjątkowo ościsty...? Nie sądzę. Nawet wydaje mi się, że przez to, że w części ma długie i grube ości, łatwiej je usunąć.
Wiem, co ludzie mówią, że paskudna ryba, że śmierdzi mułem...Ja go lubię i już.
I tak samo, jak pisze Basia- najlepiej smakuje w Wigilię ....mniammmmmm
68 914 2022-12-10 18:37:38
Witam wieczorkiem
Dzisiaj byłam z córką i mamą na większych, przedświątecznych zakupach.
Autem o wiele łatwiej i szybciej można się obrobić, ale ludzi było od groma i wszędzie kolejki, więc i tak zajęło nam to sporo czasu ![]()
Pogoda paskudna, przenikliwy ziąb i jakaś mżawka siąpila z nieba, jednym słowem do kitu ![]()
BaChasiu ja też tak mam, że kiedy stwierdzę, że za wcześnie na pobudkę, próbuje dospać, ale nie zawsze mi się to udaje ![]()
Kamoa Córka bardzo mi pomaga w różnych sprawach, bardzo się cieszę, że ją mam.
Kiedy przyjeżdża na te weekendy, naprawdę wypoczywam, fizycznie i psychicznie ![]()
Taja karp jest średnio ościstą rybą, gorzej jest z leszczem, albo szczupakiem, te to dopiero mają ości.
Ale ja karpia bardzo lubię, jak zresztą wszyscy w mojej rodzinie i nie wyobrażamy sobie świąt bez tej ryby ![]()
Bulinko gdzie Ty się podziewasz, odezwij się, czy wszystko u Ciebie w porządku?
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
MIŁEGO WIECZORU ŻYCZĘ
68 915 2022-12-11 05:23:48 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2022-12-11 05:41:56)
Hellou DZIEWUSZKI

za oknem bajkowa zima ... cudownie
Misty - Markadia - nie zawsze uda mi się dospać
...
ojjj tak karpik jest pyszny
mój ojciec na kolacji wigillijnej gdy zaczynaliśmy jeść
mówił : a teraz cisza !! ... jemy ostrożnie
najlepszy karp jest z Zatora (" energylandię " kojarzycie
) nie na darmo tamte rejony nazywają się "Doliną Karpia "
w około mojej Pipidówy też były stawy hodowlane
MOI mieszkają na osiedlu "stare stawy"
więc karpie są uwielbiane
mój syn to w święta BN mógłby jeść tylko karpia i popijać kompotem z suszu
nie ma co planować - w tym roku syn ma popołudniówkę w Wigillię
więc - pojadę do NICH na obiad wigillijny ... trudno
mam aktualne zaproszenie do Jolki
ale nic mnie nie ruszy z kanapy
pozdrawiam WSZYSTKIE
68 916 2022-12-11 08:40:51
Cześć dziewczyny ,
Witaj Basiu, dosiadam do kawki
Ja lubię wszystkie ryby, mogę jeść najbardziej ościaste ościaste, i wyciągać z nich ości cały dzień, ale tylko gdy moje samopoczucie jest na luzie ![]()
Byłam wczoraj na jarmarku świątecznym w Opolu, przepiękny klimat, muzyka, śpiewy, dobre jedzenie, grzańce, karuzele, domki wokół rynku pełne wyrobów spożywczych i artystycznych, mogę ohać i ahać.. pięknie , pogoda też superowa
Kupiłam trochę wyrobów wędliniarskich dziś specjalnie rodzinka się zbierze aby degustować co najlepsze ![]()
![]()
68 917 2022-12-11 09:53:43
Witam! Dziewczyny wybaczcie. W sumie nic mi nie jest. Tylko brak mi weny, brak czasu, brak siły fizycznej i psychicznej. Jak zapowiedzieli te śnieżyce, to opadłam z sił. Poprostu nie wyobrażałam sobie, jak dam rady. Ta moja pańcia znów na L4, a teren ma spory do odśnieżania. Oprocz tego moje tereny. Mąż w pracy wczoraj na dziś 36h.Chyba Bóg ma mnie w swojej opiece, bo nas ominęło. Oczywiście jak na razie,ale teraz mam pomoc.
Z małą nic nie lepiej, a chyba gorzej. Nie będę opisywać szczegółów. Psycholoszka się nie odzywa. Miała mieć spotkanie w środy co dwa tygodnie. Teraz będzie trzecia środa.Na sms nie odpowiada.Staram się wypełnić Jej czas. Wczoraj byłyśmy na badaniach od endokrynologa. Cena mnie przerosła. Prawie tysiąc zł, z badania krwi i moczu. Zrobiłam połowę. Resztę chyba zrobię w tygodniu, bo czekam na przelewy.
Najlepszą wiadomością jest to, że dostałam zmywarkę za darmo. Zięć robi remonty i pracuje tak trochę pod deweloperem. Remontują dom i mieli kuchnię do wymiany całkowicie. Zmywarka roczna, dobrej firmy do wywalenia. Zięć pomyślał o mnie. Naprawdę ostatnio młodzież mnie zadziwia.
Jeszcze mąż z pracy przyniósł wiadomość, że pracuje u Nich sprzątaczka, ktora przychodzi do pracy z dziewczynką głodną, słabo ubraną. Mąż Jej zawsze jedzenie zrobi i z Nią rozmawia, więc dowiedział się trochę. Nawet wyraziła chęć, że chciałaby używane pluszaki po Majce. Jak sie moje dziecko dowiedziało, to w nocy przebrało szafę, a wierzcie mi spora ta szafa. Przebraliśmy zabawki. Mloda za swoją kasę kupiła lalki. Jeszcze z koleżanką się podzieliła wiedzą i tamta też kupiła misia. Kupiły slodycze. Ja dołożyłam trochę i mąż obladowany pojechał do pracy.
Wierzcie mi, tak się narzeka na młodzież, a to takie dobre dzieciaki.
To może już skończę te narzekanie. Przepraszam, że się nie odniosę, ale trochę mnie przerosły Wasze wpisy. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny!
68 918 2022-12-11 10:39:02
Bulinko tak myślałam że zapracowana jesteś, i opadasz z sił, wierz mi przez kości moje czułam to wstrętne L4, jak ktoś raz zakombinuje tak już będzie robił cały czas.
Co do młodzieży zgadzam się, narzekamy, ale jak trzeba to zdają się na 100% , jeśli coś potrzeba dla owej pani chętnie przyłączę się ![]()
68 919 2022-12-11 11:43:16
Kamoa dziękuję, ale ta Pani już ma dwójkę dzieci w domu dziecka, dwóch ok. dwudziestolatków nierobów w domu i piją. Tam nie ma jak pomóc. Nie wiem gdzie ta Opieka Sp. Jak już przecież dzieci zabrali, to chyba znają rodzinę. My troszeczkę pomogliśmy małej. Mąż mówi, że była tak szczesliwa jakby sto koni w Nią wstąpiło. Moja Majka nie może przeżyć, że nie będziemy mogli więcej Jej pomóc, bo mąż był dziś ostatni raz tam w pracy. Tylko tam miał z Nimi kontakt. Tak jak pisałam. Ona przychodziła sprzątać, a ta mała z Nią.
68 920 2022-12-11 12:45:29
Witam serdecznie.
Bulinka współczuję bo faktycznie problemów masz ponad miarę.
Ja w takich sytuacjach ogarniam to co najważniejsze bo na wszystko nie starcza sił i czasu.
U mnie bardzo zimowo i ciągle sypie.
Ludzi na chodniku nie widzę, jeśli ktoś nie musi wychodzić to najlepiej wykorzystać czas na domowe zajęcia.
Ja eksperymentuję z nowym przepisem; ciasto marchewkowe już w piekarniku.
Mam nadzieję, że wypiek będzie udany.
Serdeczności dla wszystkich:)
68 921 2022-12-11 13:38:52
Witam Was serdecznie
U mnie też sypnęło śniegiem i jest bielusieńko ![]()
Mój pies z radością wytarzał się w śniegu i wrócił do domu cały mokry.
Dzisiaj niedziela handlowa, ale ja nie wybieram się nigdzie, już wczoraj kupiliśmy co nie co, resztę zamówi się przez neta, bo wyjdzie taniej ![]()
Bulinko ulżyło mi, jak zobaczyłam Twój wpis, ulżyło, w sensie, że jesteś, ale zmartwiło mnie to, o czym piszesz.
Problemy z Majką, problemy w pracy, nadmiar obowiązków, ileż może udźwignąć jeden człowiek ![]()
A ta psycholog, hmm, brak słów, ja poszukałabym innego ![]()
BaChasiu u nas w okolicy też są stawy rybne, ale my w ostatnim czasie, nie kupujemy już żywych karpi, bo nie ma potem komu sprzątać po całej tej obróbce.
Jeszcze kiedy dzieci były małe, miały radość z pływającej rybki w wannie, ale teraz...
Kamoa moja córcia dwa lata temu i w zeszłym roku, brała udział w zbieraniu produktów do "szlachetnej paczki", jak i była wolontariuszką w WOŚP, tak, że młodzież jest bardzo różna, nie ma co wszystkich wrzucać do jednego worka.
Zresztą z dorosłymi ludźmi jest to samo, są ludzie i ludziska ![]()
Asterko napisz potem jak smakowało to ciasto marchewkowe ![]()
Aha i zaszczepki grudnika, które dostałam od Ciebie, maja pąki, będzie kwitnąc, co bardzo mnie cieszy.
Nigdy nie miałam żółtego, a mam jeszcze dwa, przyniesione ze śmietnika i odratowane, też jestem ciekawa ich koloru, ale te na razie nie kwitną.
Pozdrawiam Wszystkie Netki ![]()

68 922 2022-12-11 15:15:55
Hejka.
Mąż wyskoczył po pizze, którą mamy dziś na obiad więc w oczekiwaniu napisze cosik.
Jak widać przetrwałam wczorajsze sprzątanie, ale moze dlatego, że łyknęłam uspokajające zanim wyjechałam
Wymęczona psychicznie i fizycznie, wczorajszy wieczór spędziłam leżąc i nic nie robią, a dziś pobieżnie sprzątnęłam w domu.
Bulinko> skoro jest gorzej z Majką to przypominam o Centrum kryzysowym stacjonarnym lub telefonicznym. Ze sprawdzonego źródła wiem, że maja możliwości znaleźć kogoś, coś przyspieszyć. Nie czekaj na łaskę-niełaskę jednej psycholożki. Pamiętaj, że dziś są takie czasy że sami musimy o siebie walczyć.
Co do młodzieży to ja tez nie narzekam. Są i porządni i nieporządni, jak dorośli, jak w życiu. Moja młoda i jej towarzystwo to solidni, dobrzy ludzie. Tez potrafią się zmobilizować do czegoś dobrego.
Bacha> obiad czy kolacja... w sumie nieistotne, ważne, że razem
Mam takie przemyślenia, podzielę sie z Wami bo może coś doradzicie. Odkąd wyprowadził sie od mamy mój brat spędzamy wigilię u mamy, by nie siedziała sama. Oczywiscie u niej wg jej sztywnych i sztucznych zasad. Z dążeniem do perfekcji, ułożonym scenariuszem itp. Próbowaliśmy coś zmienić, wprowadzić coś nowego, ale ciężko... jeśli sie udało to z wyraźnym niezadowoleniem mamy
To oczywiście rzutowało na atmosferę. Ja już dawno nie czuję ducha wigilijnego przez to i jakoś przeszłam z tym do porządku dziennego. Stale mam nadzieję, że kiedyś, gdy mama odejdzie to będe mogła świeta (lub wigilie) spędzać po swojemu. Jednak nie o mnie tu chodzi, bo ja już przywykłam, że w życiu niewiele jest wg tego co ja bym chciała. Zaakceptowałam to. Chodzi mi o młodą. Juz w zeszłym roku mówiła, że nie czuje radości ze świąt przez to, że jeździmy na wigilie do babci
Strasznie mnie to boli. Najchętniej bym jej nie kazała jeździć, ale póki co nie ma własnego domu, swojej rodziny, nie ma się więc gdzie podziać i musi jeździć z nami. Wiem, ze sytuacja patowa, w sumie nie wiem czy jest na to rada. Jednak musiałam sie wyżalić, bo ja bym chciała by młoda była szczęśliwsza niż ja, by nie musiała przeżywać tego co ja.... a nie moge jej pomóc i to boli
Ehhh.
Wszystkim pozostałym życze udanej niedzieli, a kazdej bez wyjątku pozdrowionka.
68 923 2022-12-11 16:00:53
Taja a nie pomyślałaś o tym, żeby w wigilię zaprosić mamę do siebie ?
U mnie też kiedyś chodziliśmy do rodziców w Wigilię, ale któregoś roku, parę lat temu, moja mama złamała rękę, więc nijak zrobić wigilię dla całej rodziny.
Wtedy moja siostra zaprosiła rodziców do siebie.
Ja zrobiłam to rok później i tak już zostało, na przemian moi rodzice spędzają Wigilię raz z jedną Córka, raz z drugą.
W ten oto sposób Wigilia jest bardziej "po naszemu"a rodzice, starsze osoby, mają spokój z tymi całymi przygotowaniami.
Nie myślałaś nigdy o takim rozwiązaniu?
Po co cała rodzina ma chodzić do kogoś, skoro jedna osoba, może być zaproszona do Was ![]()
68 924 2022-12-11 16:32:30 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2022-12-11 17:08:27)
HEY DZIEWUSZKI
Bulinka już różne myśli przychodziły - dobrze , że się odezwałaś
Taja ta Twoja MAMI - jakaś nie reformowalna - kurde przecież ona jest pewnie ciut starsza ode mnie
ja od jakiegoś czasu NIE oglądam w tv żadnych dzienników informacyjnych - koniec
( typu : Fakty- Wydarzenia - Ekspres TTV )
na kablówce mam niby mało programów
ale ostatnio oglądam ( najważniejsze ,że bez przerw reklamowych
)
TVP Historia - TVP Rozrywka i Kultura
na Historii po moim obiadku są filmy dokumentalne - podróżnicze
wow
łłłOOJJJJ jakie piękne jest Maroko i Marakesz
- wczoraj oglądałam
a dzisiaj zaliczyłam bardzo ładny film na faktach na "Kulturze " po prostu ładny film polecam
tytuł miał wprawdzie : Lion.Droga do domu
weszłam na YT -
https://www.youtube.com/watch?v=ALm4eU5de6I
edit : ups tu tylko baba gada o tym filmie
niestety na YT nie ma go w polskim tłumaczeniu
jest tylko zwiastun
a szkoda - może gdzie indziej znajdziecie
pozdrawiam WSZYSTKIE
Jakie seriale oglądacie ???
![]()
do tej pory zawsze miałam włączoną "Pierwszą miłość " na Polsacie
potem od 20 stej "Barwy szczęścia " - "Leśniczówka " i oczywiście "M jak miłość "
powiedziałam sobie : dość !! bardzo są naciągane finito i żyję
68 925 2022-12-11 18:10:14 Ostatnio edytowany przez Asterka (2022-12-11 18:13:55)
Ba-Chaoglądałam ten film, mam też książkę na podstawie, której film powstał.
Zachęcam do przeczytania, obejrzenia.
Poniżej zwiastun filmu, trochę dłuższy i pokazuje więcej;
https://www.youtube.com/watch?v=qqwBlEs_bxw
A seriali w TV nie oglądam już od dawna, jakoś mi przeszło.
Markadia ciasto wyszło smaczne, miałam dodatek do kawy.
Przepis wyślę na pw.
Cieszę się, że grudniki już Ci rozkwitają, będziesz miała na Święta kolorowo.
U mnie też już kwitły i dzięki wymianie mam w różnych kolorach.
Miłego wieczoru życzę wszystkim.
68 926 2022-12-11 19:53:56
Hej Dziewczyny!
Bulinko, moim wpisem sie nie przejmuj. Zdaje sobie sparawe, ze to jednak specjalite powinnas znalezc, a nie poradniki jakies tam. Potrzebujesz pomocy od zaraz. Teraz zima, deprecha potrafi porzadnie przywalic wiec sie nie dziwie, ze piszesz, ze z Majka gorzej. Wiecej nie poradze, bo nie znam do konca tego systemu naszego polskiego..
Ale tule i wsparcie duchowe posylam..
W poniedzialek bylam u lekarza. Znam juz moje rokowania. Napisze wiecej moze jutro. W kazdym razie jest dobrze.
Kamoa, wiem ze troche enigmatyczne pisze, ale niektore rzeczy trudno czasem wyklikac.
Pozdrawiam Was serdecznie.
68 927 2022-12-11 21:07:54
Czołem
Pogoda się poprawiła. Tzn. zimno jest wciąż, ale już nie tak mokro i szaro.
Śnieg zapowiadają u mnie na przyszły tydzień.
Maroko jest na mojej liście "do zobaczenia".
Ostatnie moje miesiące pokazały mi, że nie mam co planować, ale bez tego nie umiem żyć. Zawsze jakiś zarys przyszłości muszę mieć.
No i, jeśli nic mi się znowu nie spierdzieli, to w kwietniu planuję (tfu....tfu....) ciepłe wakacje i wtedy na 90% będzie to Maroko.
Ale mnie dziś komplement trafił ![]()
To, że (rzekomo) wyglądam młodziej niż metryka pokazuje, to już wiele razy słyszałam. Ale dziś oceniono mnie na ..... 38 lat!!!
68 928 2022-12-11 21:21:50
U mnie też już sypie. Kładę się już, bo rano 3:30 pobudka.
68 929 2022-12-12 04:58:17
Hehe
Beata, to Ty już wstałaś, a ja jeszcze się nie położyłam, dobre byśmy były w stróżowaniu na zmianę ![]()
To dobrego dzionka Wszystkim i mykam spać ![]()
68 930 2022-12-12 06:09:00
HEY DZIEWUSZKI
Mamuśka to smacznego spanka - łłłOOO Matko i córko w nocy buszowałaś ??
Misty no i super małolatko
Asterka o widzisz
książka jest zawsze lepsza - tytuł jaki i autor ???
możesz podać ?
w końcu może się zmobilizuję i odwieszę czytanie z biblioteki ![]()
pozdrawiam WSZYSTKIE ...
68 931 2022-12-12 10:22:53
Dzień doberek.
Pan właśnie naprawia lodówkę, ale już zapowiedział, że niedługo to samo w lodówce siądzie, a wtedy od razu dzwonić po nową w ramach rękojmi. Tylko, aby to było w okresie gwarancji. Poza gwarancją taka usługa kosztuje 245 zł (w tym roku). No i żeby nie siadło mi na święta.... łooo matko. Ale uczulił na co zwracać uwagę. Będe teraz mieć w lodówce termometr by kontrolować temperaturę i gdy tylko zobaczę jej spadek to od razu dzwonię, nie czekam aż całkiem wysiądzie.
Markadia> kochana, Ty myślisz, że ja na taki pomysł nie wpadłam? Otóż moja mama nigdzie nie jedzie boooo ... i tu szereg wymówek
Bacha> nie wiem czy niereformowalna czy bardziej zaburzona. Moja mama ma na pewno zaburzenia lękowe co widać gołym okiem. Ponoć ma zaburzenia dysocjacyjne w skład których wchodzą tez zaburzenia lękowe (kiedyś stwierdził jakiś psychiatra, do którego została wysłana na konsultacje w ramach odstawienia leku uzależniającego). Tak więc szereg zaburzeń raczej spowodował, że się tak zachowuje.
Mysti> znam to uczucie, też usłyszałam niedawno, że mam 35-38 lat
Taki mam pomysł na bozonarodzeniowy dobry uczynek. Oddam 20 egzemplarzy swojej książki na fundację w ramach akcji "książka w pudle". Fakt, że stracę na wysyłce, bo widze jak teraz drogi jest kurier, ale cóż... skoro to dobry uczynek to strat sie nie liczy. Książki trafią do bibliotek w zakładach karnych. Może moje refleksje skłonią choć jedną osobę do przemyśleń swojego życia
Pozostałe babeczki pozdrawiam serdecznie i wszystkim bez wyjątku udanego tygodnia.
68 932 2022-12-12 11:28:47
Witam serdecznie w zimowy dzień.
U mnie już śniegu sporo nasypało i ciągle sypie.
Przez okno pięknie to wygląda ale dla tych co muszą odśnieżać bądź udać się w dalszą podróż to już takie piękne nie jest.
Ba-Cha to książka autobiograficzna Saroo Brierley "Lion. Droga do domu".
Ja mam wydanie z 2016r ale w bibliotekach powinno być.
Tajka zaskoczyłaś mnie tą książką! Napisz coś więcej.
Gdzie ewentualnie można ją nabyć?
Serdeczności dla wszystkich na dziś. Dobrego dnia.
68 933 2022-12-12 11:56:07
Cześć dziewczyny,
U mnie też sypie i sypie, namachałam się przy odśnieżaniu jak by byłam pługiem, oczywiście gdy potrzeba faceta w takim momencie, to ni kij, nie uświadczysz
ale co mi tam, wysiłek wskazany ![]()
Tajem szlachetny cel, IM tam potrzeba nawrócenia, ja gdybym wysłała moje, to co drugi był by ezoterykiem, absolutem albo zielarzem ![]()
Kochana wiesz jak to jest z rzeczami wtedy kiedy powinny to ni kij, ale jak mogłyby by to też ni kij.
68 934 2022-12-12 12:37:08
Hey
dzisiaj nigdzie nie wychodzę - nie mam potrzeby
u mnie prószy takim drobniutkim śniegiem i jest lekka zawieja
mój CYC
dzisiaj jest w drugiej robocie
rozwozi autobusem dzieciaki ze szkół na basen czy lodowisko
miał kontrolę drogową - polycajty
chcieli mu wlepić mandat : 3 000 zeta ! porąbało ICH czy jak ?? :?
za zalegający śnieg na dachu i przyprószoną tablicę rejestracyjną !! dostał pouczenie
nosz kurka wodna pi pi pi
najlepiej w tej naszej Polsce - to nie mieć nic i korzystać z MOPS-u wrrr
68 935 2022-12-12 12:59:41
Witajcie w nowym tygodniu ![]()
U mnie też nasypało śniegu i ciągle sypie, drobny śnieżek.
Niby pięknie, ładnie, ale teraz mamy auto, tzn córka ma i już zaczęły się problemy, trzeba je odśnieżać, a opony nawet odkopywać, a wczoraj wieczorem, zamarzły Jej drzwi, musiała jechać do Carrfoura, kupić odmrażacz.
Na drogach jest niebezpiecznie, mówią, że jak nie ma pilnej potrzeby, lepiej nie jeździć, więc się martwię.
Zawsze cieszyłam się ze śniegu, a teraz, sama nie wiem ![]()
Taja w takim razie nie wiem co Ci doradzić z tą mamą, bo nie znam Waszych relacji, trudna sytuacja ![]()
Ale dla mnie ważniejsze byłoby zdanie i uczucia córki...
A pępowinę z mamą już dawno odcięłam, chociaż też było ciężko ![]()
BaChasiu ja też dzisiaj nie wychodzę, nie mam po co, Mój mąż ma już wolne od pracy, więc to On wychodzi z psem na spacery.
I dobrze, bo nie wyobrażam sobie chodzenia w tym śniegu o kulach ![]()
Mamuśka to co Ty po nocach robisz, że tak późno się kładziesz?
Asterko miałaś dać mi przepis na ciasto marchewkowe, no i gdzie on jest? ![]()
Kamoa zawsze marzyłam mieć mały domek z ogródkiem, ale w takie dni, cieszę się, że mieszkam w bloku, bo nie muszę odśnieżać ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()

68 936 2022-12-12 13:27:32
Czołem
U mnie cudna pogoda, taka jak lubię- lekki mrozik i piękne słońce.
Z samego (powiedzmy) rana ruszyłam na spacer. Machnęłam 8 km, (a tu górki tu mam miejscami niezłe), od razu świat jest lepszy ![]()
Zaszłam przy okazji do polskiego sklepu, ale wybór towarów ubogi.
Chciałam jakieś pierogi kupić, bo kilku sztuk lepić mi się nie chce.
No właśnie, były tylko jakieś- z mięsem. Z kapustą i grzybami nie było. Uszek też nie.
Może w delikatesach przed świętami wrzucą coś polskiego.
Taja-- co to za książka? Może pisałaś tutaj o niej, jak mnie nie było.
Co do mamy- zrobisz, jak zechcesz, my możemy tylko coś doradzić, patrząc z boku.
Ja w takiej sytuacji (rozumiem z Twoich wpisów, że nie masz z mamą bliskich relacji) czułabym się zwolniona z przymusu wigilijnego.
Jeśli to niedaleko, to pojechałabym do niej sama, przed wieczerzą, może z opłatkiem, może zjeść coś wspólnie .
A później spędziła resztę wieczoru tak, jak chcę, jak chce córka...w przyjemnej, luźnej atmosferze.
Nie znam Twojej sytuacji, tyle co z tych kilku ostatnich wpisów, więc pewnie całkiem inaczej to widzę.
Ja w ogóle zaczęłam ostatnio być bardziej "egoistyczna", myśleć o sobie.
Kiedyś byłam dla innych, własnym kosztem. Teraz staram się, żeby to MI było dobrze.
68 937 2022-12-12 13:56:30
Mytique święte słowa
trzeba nauczyć się "zdrowego egoizmu", nie jest to łatwe, kiedy nie jest się samemu, ale do zrobienia ![]()
Bardzo logiczne rozwiązanie zaproponowałaś naszej Tajemce ale czy skorzysta?
No faktycznie, nie znamy Jej dokładnej sytuacji i relacji z Mam ![]()
68 938 2022-12-12 16:25:22
Ehhh dziewczyny, lodówka nadal nie działa
Wprawdzie pan ostrzegał, że to moze nic nie dać, a jeśli da to na krótko, ale żeby aż tak? Jutro zadzwonię i poproszę w ramach rękojmi nową lodówkę, tylko wiecie co to oznacza? Że nie mam lodówki na święta
Już mi się nawet wkurzać nie chce, ani załamywać... nie wiem co czuję, nie wiem co myśleć. Jedyne co mi przychodzi na myśl to kupić nowa lodówkę taka małą, jak kupują na działki. Problem będzie jedynie gdzie ja z nią potem pójdę hmmm. Nie mam piwnicy, a mąż twierdzi, że na strych nie da rady bo to taki strych z drabiną i klapą w suficie i za wąsko ponoć. Ja i tak zaczęłam oglądać te lodóweczki, i ich wymiary bo moze znajdzie sie taka, która jednak na strych wejdzie. Ja pierdziele ze sprzętami wrrrr.
Asterka, Mysti> pisałam o książce gdy ją wydałam, ale Was wtenczas nie było
To grafomański tomik p.t: "refleksje pisane piórem anioła". Do nabycia poprzez księgarnie internetową Ridero. Jeśli na fb wpiszecie ten tytuł to znajdziecie stronkę (motyl na gałązce lipowej) i odnośnik do księgarni.
Kamoa> rozbawiłaś mnie.... Twoja książka pomogłaby ezoterycznie osadzonemu zemścić się na kimś za wsadzenie go do pudła
Markadia> tu nie ma chyba złotej rady.... taka prawda.
Bacha> a właśnie dziś rano mówili o tym w tv, że to stwarza zagrożenie i są za to surowe kary
Mysti> niestety aż tak blisko mama nie mieszka bym sama podjechała na chwilę. Gdybym tak blisko miała to moze dała by sie namówić na wigilie u nas. A ona boi sie podróży. Poza tym ja nie wiem czy moje sumienie by wytrzymało fakt, że ona siedzi i ryczy samotna w wigilie. Mój brat mimo, iż mieszka blisko mamy to ma ją głęboko gdzieś i zero wyrzutów sumienia. Jego nie interesuje, że siedziałaby sama w wigilie i nie miałaby sie z kim podzielić opłatkiem, co dla niej jest (zawsze było) mega ważne. Ja w tej chwili stawiam granice gdy mają być przekroczone, ale tak po ludzku mi jej żal i lituję się czasami. Kiedyś nocowaliśmy u mamy do 1 świeta, ale od kilku lat nie robimy tego, co mama i tak wypomina co roku
Poza tym czy ktoś wierzy czy nie, ale ja wiem, że moja rola (i mojej rodziny po trosze) jest taka, aby dla niej niejako pracować bez oczekiwania gratyfikacji. Łączy nas karma pracy w numerologii (Kamoa pewnie wie o co chodzi
) i to wszystko uzasadnia.... to dlaczego bracia sie wymigali, dlaczego tylko ja mam mamę na głowie, dlaczego jest taka jaka jest. Bo to jest moja niewdzięczna rola. Moze mi to będzie wynagrodzone po tamtej stronie
Ale generalnie zgadzam sie z tym zdrowym egoizmem. Weźmy na ten przykład to sprzątanie u mamy w sobotę: miałam umyć okno... zdejmuję firany i patrzę, a tu czyste okno więc pytam po co mam je myć skoro czyste. Mama na to, że owszem myła niedawno, ale tak dla zasady, że przed świętami należy umyć
Kiedyś głupia byłam i umyłabym, a teraz powiedziałam, że mowy nie ma, bo szkoda mojej pracy, mojego zdrowia, i że nie zamierzam myć czystego dla jej widzi mi się
Nie wiem... może mama sama sobie te okno dla zasady umyje, bo znając życie nie da to mamie spokoju, ale ja tego nie zrobiłam... trudno. Pomóc a dać sie wykorzystać to dwie różne sprawy heh.
Dzięki dziewczyny, ze z Wami można tak na luzie, po ludzku pogadać o wszystkim. Cwietuszki i kartka dla wszystkich za to

Pozdrowionka.
68 939 2022-12-12 17:40:09
Taja ja to widzę trochę inaczej, bo nie wierzę w żadne karmy itp rzeczy, no ale ja nie jestem Tobą i nie mam do czynienia z Twoją mamą.
A wiem z własnego doświadczenia, że mama to jest osoba, wobec której ciężko być tak do końca asertywną ![]()
A z tą lodówką, to nie zazdroszczę, jeszcze teraz...na święta, ale w sumie masz lodówkę za oknem, zawsze to coś ![]()
Taka myśl do popołudniowej kawki, czy herbatki, jak kto woli ![]()

68 940 2022-12-12 17:47:24
Markadia pamiętałam o tym przepisie ale cały czas coś się działo.
Już Ci wysłałam.
A z tymi usterkami to chyba jakiś urodzaj (raczej pech) bo mnie dziś lampka nocna się uszkodziła (przy moim udziale niestety).
Dobrze, że jeszcze jest czas aby kupić coś nowego.
Tajka dzięki za informację o książce.
Pozdrawiam wszystkich.
68 941 2022-12-12 17:54:27
HEY
Taja - ojjj Ty nasz bidoku z ta lodówką ... współczuje tych nerwów i zniechęcenia do wszystkiego wrrr
może jutro dość zdecydowanie zażądaj nowej lodówki ...
echhhh ta Twoja MAMi wykorzystuje Twoją dobroć ..no przecież córka jest od tego by pomagać we wszystkim wrrr - nie wiesz tego ???
z tym odśnieżaniem aut osobowych to ja rozumiem ![]()
ale autobus jest wysoki na 4 m
oczywiście na parkingu pod basenem - mieli dość wysoką drabinę - opiekunka dzieci go przytrzymywała
no i miotłą zmiótł trochę tego śniegu cyrk
jak z okna obserwowałam to inne prywatne autobusy - busy też były zaśnieżone
u mnie praktycznie cały dzień była zamieć śnieżna nic tylko karać wrrr
Asterka dzięki - tak też myślałam ,że tytuł książki będzie taki jak film
pozdrawiam WSZYSTKIE
68 942 2022-12-12 18:16:31
Mamuśka co Ty kobieto robisz tak późno. Ja to bym już z zapałkami w oczach chodziła.
Asterka, Kamoa dopadła nas zima niestety. Ponoć do końca tygodnia.
Bachasia, a ja dostałam już mandat po nowemu:1200zł.
Markadia jak masz samochód to się przyzwyczaj, że to kasopożeracz.
Misti ładny spacerek-8km.
Taja ja Ciebie rozumiem,że wyrzuty sumienia nie dają Ci mamy zostawić samej na wigilię. Nikt na to nie zasługuje. Ja wiem, że są inne czasy... ble... ble... itd., ale to starszy człowiek i na dodatek matka. Córka niech się uczy, bo Ty kiedyś też stara będziesz. Są jeszcze dwa święta, więc odpocząć zdążycie. Rodzina powinna się trzymać razem i uczyć wzajemnego poświęcenia, wzajemnej relacji. Innych nie zmienimy, tak jak Ty brata. Jednak matkę masz jedną. Jaka jest, taka jest, ale zawsze matka.
68 943 2022-12-12 19:07:30
Taja ja Ciebie rozumiem,że wyrzuty sumienia nie dają Ci mamy zostawić samej na wigilię. Nikt na to nie zasługuje. Ja wiem, że są inne czasy... ble... ble... itd., ale to starszy człowiek i na dodatek matka. Córka niech się uczy, bo Ty kiedyś też stara będziesz. Są jeszcze dwa święta, więc odpocząć zdążycie. Rodzina powinna się trzymać razem i uczyć wzajemnego poświęcenia, wzajemnej relacji. Innych nie zmienimy, tak jak Ty brata. Jednak matkę masz jedną. Jaka jest, taka jest, ale zawsze matka.
Bulinka aleś mi podniosła ciśnienie ( mimo tego daje emotkę z uśmiechem
)
Matce oczywiście należy się szacunek ale córce też - to działa w 2 strony ...
przykład tego okna - potrafi umyć ?? potrafi
ale nie - bo córka jest od usługiwania ... a ona do stękania i wymyślania
Taja dobrze zrobiłaś ,że nie umyłaś tego okna ale jak znam życie - umyje sobie sama
jakby okna były najważniejsze ...
wysokość mandatów jest strasznie duża ..
no nic spadam ![]()
68 944 2022-12-12 19:37:39
Bulinko zgadzam się z Basią, jeśli oczekujemy szacunku od innych ludzi, sami musimy ich szanować ![]()
Matka, która nie szanuje swoich dzieci, niech potem nie wymaga szacunku od nich, nawet na starość.
A tu ewidentnie widać, że mama sprytnie wykorzystuje córkę, do swoich celów.
Znam takie coś z autopsji, może nie było aż tak hardcorowo jak u Taji, ale w pewnym momencie, musiałam odciąć się od rodziców na jakiś czas, żeby wrócić, ale już jako osoba całkowicie samodzielna i niezależna.
Wydaje mi się, że u Taji jest jeszcze cały czas, nie odcięta pępowina, Taja nie ma na to odwagi, a mama Jej tego nie ułatwia ![]()
Mnie w tym pomogła terapia, która wcale nie była terapią rodzinną, to wyszło przy okazji innego rodzaju terapii.
Taja na szali po jednej stronie masz uczucia jednej osoby, a po drugiej, aż trzech, Twojej rodziny, wybór należy do Ciebie...
68 945 2022-12-12 19:52:14 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2022-12-12 20:03:03)
Markadia> zgadzam się, że do matki nie jest się w pełni asertywnym, ale też obiektywnym.
Bacha> wiem, że ciężko odśnieżać taki duży pojazd, ale taką mam historie gdy kiedyś przed nami jechał tir i tak mu z góry leciał śnieg, że nam koszmarnie zasłaniał widoczność. To naprawdę stwarza zagrożenie.
Bulinko> z tego co napisałaś najbardziej nie zgadzam sie z tym poświęceniem. Nikt dla nikogo nie powinien sie poświęcać (chyba, że dobrowolnie, bo tak czuje). To słowo oznacza robienie czegoś wbrew sobie, zrezygnowanie z siebie, kojarzy sie z męczeniem sie, ciężką pracą bez satysfakcji. Nie chciałabym, aby dziecko wyrzekło sie siebie moim kosztem. Powiem więcej... ja mogłabym być sama w wigilię-serio. To nie kwestia czy ktoś zasługuje czy nie, ale podejścia do samych siebie. Jesli ja nie robię katastrofy z tego, by być sama to nie poczuję się z tym źle. Zawsze moge zrobić coś dobrego w ten dzień i pójść do domu starców/domu dziecka jako wolontariusz i poczuć się wyjątkowo. Hmmm chyba nawet wolałabym coś takiego niż udawaną, sztuczną atmosferę za stołem
Moim zdaniem rodzina nie musi sie trzymać razem jeśli nie ma w niej dobrych relacji. Mama całe życie pracowała na relacje jakie ma teraz z dziećmi-taka prawda. Teraz nie da sie tego odbudować-niestety. Co z tego, że to matka? Miałabym sie na wszystko zgadzać tylko dlatego, że jest moją matką? Tak jak pisze Bacha to działa w obie strony. Tymczasem ze strony mamy jest/ zawsze było multum oczekiwań i wypominań, a my takowych nie mamy prawa mieć. Moja mama tez kazała mi szanować ojca, bo jest jaki jest, ale to ojciec. Nie chciała od niego odejść, bo ważne że jest ojciec, byle jaki ale ma być, a ja wolałam być bez takiego "ojca"-serio
Tak więc jak widać życie nie jest czarno-białe.
Markadia> mi terapia tez wiele pomogła, dzięki niej w ogóle zaczęłam stawiać granice
Teraz jest i tak o wiele wiele lepiej niż 20lat temu. Co do kompletnego odcięcia pępowiny to chyba nigdy nie nastąpi, musiałabym zachować sie jak mój brat
. A do tego nie mam serca, litości. Za to przygotowuję mamę do tego, że nie wiem jak jej pomogę za ileś tam lat. Ostrzegam, że nie mam już nerwów, sił fizycznych, zdrowia, psychiki i będe pomagać coraz mniej. Stopniowo odcinam ![]()
68 946 2022-12-12 19:55:51
Oj, Bulinko włożyłaś kij w mrowisko.
Ja z racji wykonywanej pracy dużo się naoglądam i ten przysłowiowy "szacunek dla siwych włosów" często jest sporym nadużyciem.
Nie mam teraz czasu się rozpisywać, może potem myśl rozwinę.
68 947 2022-12-12 23:26:31 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2022-12-12 23:42:29)
Hej ![]()
Siedziałam do rana przy wyrobie dwóch serów długo dojrzewających, dzisiaj miałam je w solankach. Za chwilę zarobię mieszankę ziół w winie, wywarem będę nacierać przez 2 miesiące jeden z tych serów.
Najstarsza córa przyjedzie na Święta, bardzo się cieszę. ![]()
Przygotowujemy mięsa, mamy zrobiony bigos.
Nie mam za to jeszcze nic posprzątane, muszę najpierw pomyć okna..
Co do szacunku, wolę go okazywać ludziom za to jakimi są, co sobą reprezentują, a nie za to ile mają lat. Ogólnie lubię i szanuję ludzi, ale nie będę szanować kogoś kto krzywdzi..nawet jeśli to rodzina.
Dobrej nocy Wszystkim ![]()
68 948 2022-12-13 06:48:06
HEY DZIEWUSZKI
Taja no niestety
teraz nie będziesz stopniowo się odcinać - tylko problemy będą narastać wraz z wiekiem Twojej MAMi
Mamuśka tiaaaa traktujemy i szanujemy ludzi w taki sam sposób jak oni nas
proste
?? proste
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki ![]()
68 949 2022-12-13 11:53:37
Widocznie jestem starej daty. Kiedyś patrzyłam tak jak Wy. Teraz nie mogłabym nie zaprosić teściowej za to, że na przyjęciu zorganizowanym przez moją córkę, powiedziała Jej :co tak żresz? Poza tym idzie na te przyjęcia i tylko świdruje każdego po to, żeby mieć co potem obgadywać. Poprostu jest mi Jej szkoda. Nie zostawię Jej samej. Co wcale nie znaczy, że daję Jej sobą manipulować.
Dopadła mnie jelitówka.
68 950 2022-12-13 12:04:40
Witam Was serdecznie ![]()
U mnie biało, bielusieńko, Majki nawet nie musi wychodzić na dwór, żeby wytarzać się w śniegu, bo balkon, też jest cały zasypany.
Ale dzisiaj u nas ma być bez opadów, nawet przejaśnia się i wygląda nieśmiało słoneczko ![]()
Bulinko nie jesteś starej daty, jesteś starsza ode mnie tylko o dwa lata, zresztą wszystkie jestesmy zbliżone wiekowo, tylko poglądy mamy różne.
A to, że zapraszacie teściową do kolacji wigilijnej, to już inna sprawa, bo gorzej by było, gdyby cała rodzina, miała spędzać wigilie u niej, pod jej dyktando, tak jak jest u Taji ![]()
BaChasia, Mystique, Mamuśka, Taja i wszystkie Netki , witam i pozdrawiam ![]()

68 951 2022-12-13 15:30:25
Czołem
Widocznie jestem starej daty. Kiedyś patrzyłam tak jak Wy.
Bulinko--- to nie o starą datę chodzi.
Dla mnie też rodzice byli bardzo ważni. Mama odeszła ponad 7 lat temu, Tato w zeszłym roku.
Gdy Mamy zabrakło, zostałam Tacie tylko ja.
Opiekowałam się nim do końca, on był moim priorytetem. Nie dlatego, że tak wypada (czy co gorsze- co ludzie powiedzą), tylko tak po prostu czułam.
Ale on też "zasłużył" sobie na takie traktowanie przeze mnie.
Święta były zawsze pod niego. Gotowałam dania u siebie, w swojej kuchni, a potem przewoziłam gary i pojemniki do niego. Taksówką, a często i autobusem.
Robiłam tak, bo chciałam, nie traktowałam tego, jako poświęcania się.
Gdyby nie był dobrym ojcem, na pewno tak bym nie robiła.
Współczuję jelitówki, życzę by szybko minęła i nie trafiła pozostałych domowników.
68 952 2022-12-13 15:54:06
Misti no właśnie robiłaś wigilię pod Niego, ale jakby Ci ojciec nie pasował, to zostawiłabyś Go?
Markadia Taja jeździ do mamy, ale moje dzieci przyjeżdżają do mnie i jeżdżą do teściów. Jakoś nie widzę, zeby były z tego powodu nieszczęśliwe.
68 953 2022-12-13 16:14:00
Bulinko Twoje dzieci chcą do Ciebie jeździć, bo macie bardzo dobre relacje rodzinne i dogadujecie się miedzy sobą, moje też do mnie przyjeżdżają i nie mają z tym żadnego problemu ![]()
U Taji sytuacja jest zupełnie inna, bo jej mąż i córka, nawet Ona sama, nie są zadowoleni, szczególnie córka, zamiast cieszyć się ze świąt, jest przygnębiona, wizją spędzenia wigilii z babcią i tak co roku, od lat ![]()
Widzisz różnicę?
Mystique sama widzisz, Twój ojciec był bardzo dobrym ojcem, zasłużył na to co mu dawałaś ![]()
Inaczej jest, kiedy mamy do rodzica ogromny żal, wtedy ta opieka nad taką osobą, jest wręcz wymuszona, bo tak wypada ![]()
68 954 2022-12-13 16:23:53
Czesc,
dosiadam z kawusią popołudniową. Ciekawy i kontrowersyjny temat poruszyłyście. Myslę, że Taja idzie swoją drogą w zgodzie ze soba i w drodze do siebie.
To nie jest czarno białe.
Robię zakwas na barszczyk czerwony, mam nadzieję, ze jeszcze się ukisi do wigili.
I mięsko na suszone- pewnie troszkę póżno ale najwyzej na później będzie. Zadnego muszę w te święta, na luzie. Stawiam na atmosferę i relację. W domu mam Meksyk i szczeniaka
Odpuszczam, a własciwie uczę się odpuszczać.
Polecam Wam ksiązkę Tary Morh "podejmij wyzwanie" o wewnetrznej mentorce.
Mykam poczytać
68 955 2022-12-13 16:41:17 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2022-12-13 17:27:33)
Misti no właśnie robiłaś wigilię pod Niego, ale jakby Ci ojciec nie pasował, to zostawiłabyś Go?
Bulinko, przecież napisałam, że gdyby nie był dobrym ojcem, nie robiłabym tego tak bardzo.
Nikt nie mówi o całkowitym zostawieniu, ale na pewno ograniczylabym kontakt.
A w takim przypadku, jak u Taji (sorry Taja, że tak co rusz Cię przywołuję) gdy wszyscy pozostali się męczą, nie ma o czym mówić..
Moje dzieci też przyjeżdżają do mnie, bo chcą. Ja jeżdżę do nich, bo chcę, bo dobrze się razem czujemy .
Ja potrafiłam jechać do córki 300 km porannym pociągiem, żeby się zobaczyć, zjeść razem obiad i wracałam popołudniowym do domu.
Bo chciałam i ona chciała, żebym przyjechała.
68 956 2022-12-13 19:03:04
Heloł
Cóż, ja temat rozpoczęłam więc i ja jestem na językach
normalne heh.
To nie kwestia wieku bo my wszystkie przecież w podobnym wieku
ale indywidualnego podejścia. U mnie było właśnie odwrotnie z myśleniem, a po 40-tce zaczęłam bardziej dbać o to co JA czuję. Dobre relacje tworzy się od dzieciństwa i jeśli takowe pielęgnowałaś to rodzina zbiera sie u Ciebie z radością i przyjemnością. Trudno to porównywać do mojej sytuacji gdzie takich relacji nigdy nie było. Teraz moja mama próbuje nieudolnie robić dobrą minę do złej gry, ale to nic nie daje a wręcz irytuje. Nie ma sie co oszukiwać, ale każdy zapracował sobie sam na własną starość
Ja też nie zostawiłam mamy, tak jak Ty teściowej. Jednak jest różnica w tym co ja czuję (i moja rodzina) jadąc do niej, a Twoje dzieci jadąc do Ciebie. Ta czuje przymus, poczucie obowiązku albo litość, a nie powinno tak być
Dlatego ja bym nie chciała by moje dziecko tak sie czuło wobec mnie, bo kocham ją najbardziej na świecie, chce by była szczęśliwa. Nawet gdybym sobie zasłużyła na świeta w pojedynkę...
Dziś podjęliśmy decyzje z mężem, że kupujemy używaną małą lodówkę (taką max 90 cm), bo przed świętami nie ma szans na wymianę lodówki w ramach rękojmi. Na olx są takie w cenach 200-300 zł. A jeśli nie zmieści sie na poddasze to wywieziemy do piwnicy jego mamy lub jakiejś siostry
Z czasem ta nowa też sie popsuje, bo nie wierze, że będzie działać 20 lat jak starego typu hehe. W tej sytuacji będziemy mieć już lodówkę zastępczą.
Co do sprzętów-fatum jakieś o czym ktoś tu pisał hehe. Mojej mamie popsuł sie piekarnik
Naprawa za m-c, armagedon na świeta
Pozdrowionka dla każdej z osobna.
68 957 2022-12-13 19:29:25
Hey
no i fajnie ,że dyskusja się toczy
byłam na soczku i na ploteczkach - aż lepiej człowiekowi
na chodnikach ślisko więc lepiej chodzić ostrożnie
kupiłam dziś mięcho na rolady wołowe - zrobiłam ( na obiad świąteczny albo noworoczny ???
)
jutro w tym sosie "popyrkam" dłużej na małym ogniu - zamrożę - będzie jak znalazł ![]()
68 958 2022-12-13 21:08:06
A u mnie wciąż bez śniegu. Może to i lepiej...
BaChasia-- mimo że rolad popełniłam w życiu setki, chyba nigdy nie mroziłam gotowych.
Nie tracą na smaku?
Dziś Łucji.
Od dziś można sobie wywróżyć pogodę na cały rok. Kolejny dzień symbolizuje kolejny miesiąc.
Były lata, że regularnie zapisywałam pogodę i sprawdzało się.
Wiadomo, nie tak że w lipcu spadnie śnieg, bo odpowiedniego dnia padał, ale jeśli chodzi ogólnie o słońce, opady itp.
68 959 2022-12-13 21:17:18
Ciekawa ta prognoza. Tylko za bardzo nie wiem co na dziś by zanotować. Trochę pruszyło, trochę słońca było, a większość dnia przespałam. Mąż stanął prawie na wysokości zadania w pracy u mnie. Grunt, że nie było telefonów. Chyba mi przeszło, więc dzisiejszy dzień lepiej wymazać z pamięci. Jutro zwarta i gotowa, choć pewnie osłabiona. Dziś pół talerza rosołu zjadłam.
68 960 2022-12-14 06:36:12
Witajcie DZIEWUSZKI
dziś kawka pomniejszona - a miał być normalny rozmiar
Misty mrożę rolady tak od dawna - dla mnie są b. dobre
bo to danie , która zawsze wychodzi
gdyby na talerz położyć świeżo zrobioną i mrożoną roladę - może ?? byłaby różnica
Bulinka straciłaś smak do jedzenia ???
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki
68 961 2022-12-14 12:57:11

68 962 2022-12-14 13:56:10
Po 40-tce zaczęłam doceniać smak dobrej kawy. astra.sklep.pl jedną z najlepszych piłam właśnie z tego sklepu.
68 963 2022-12-14 15:26:10
Po 40-tce zaczęłam doceniać smak dobrej kawy. astra.sklep.pl jedną z najlepszych piłam właśnie z tego sklepu.
Witam serdecznie w naszym gronie i nieśmiało pytam; Ty jesteś Krzysztof czy Krzysztofa?
68 964 2022-12-14 15:51:21 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2022-12-14 15:59:21)
Asterka chyba ktoś reklamę chciał wstawić tylko.
Markadia Tobie też dobrego dnia życzę, bo jeszcze troszkę zostało.
Bachasiu po tej jelitówce nie mam apetytu. Wczoraj pół talerza rosołu, a dziś przed chwilą talerz pomidorówki. Jeszcze rano bolał mnie żołądek.
Dziewczyny co byście zrobiły na moim miejscu. W szkole u małej jest zimno. W poniedziałek na przerwach z koleżanką chodziły do ubikacji i tuliły się do kaloryfera,żeby się zagrzać, a kaloryfer letni. Dziś byłam w sekretariacie. Patrzę, a miedzy Paniami grzejnik na prąd. Zapytałam, czy mogę dotknąć kaloryfera. Był letni. Mówię Pani, że córka mówi, że zimno w szkole i wcale się nie dziwię. Zresztą widzę, że Panie się dogrzewają. Jak na mnie wyskoczyła, że One tylko dwie w pokoju, a uczniów w klasie 20.Miałam iść do dyrektora, czemu tak jest, ale miał zebranie. Jutro młoda po jelitówce do szkoły wraca. A... Jeszcze w ten poniedziałek Majka już nie mogła wytrzymać i poszła po kurtkę, to dostała zryb od nauczycielki i kazała Jej wynieść kurtkę na korytarz.
68 965 2022-12-14 17:10:19
Bulinka moim zdaniem powinni rodzice zainterweniować.
Jeśli ze względów finansowych są te ograniczenia to niech dotyczą wszystkich ale dzieciaki powinny mieć przy sobie kurtki.
I cieplej do szkoły niech się ubierają.
Ja dziś wykorzystałam mroźną pogodę, wystawiłam wszystko z zamrażalnika na balkon i spokojnie rozmroziłam i umyłam zamrażalnik.
A wczoraj kupiłam nową lampkę nocną.
Mam nadzieję, że do końca roku nic już się nie zepsuje.
Zdrówka życzę i dobrego wieczoru:)