
Witam piéknie wieczorkiem wszystkie Szanowne Kolezanki i kolegow jesli sá.... ;p
Wiecie co poczytalam sobie nasze forum,moze nie tak dokladnie,co do joty ,ale ale
sprawdzilam na dzien dzisiejszy do strony 500 ... takze jeszcze nie wszystko powiedzmy wiem itp ale
Okazalo sie ze pierwsza Kolezanká z Naszego zaszczytnego grona jest...tzn wskoczyla w 40
1. BA - CHA
2. MARKADIA
3. BULINKA
4. SONIA
5. MILIONEK no to sem ja ;p
OK to narazie tyle z Archiwum X A sorry ze nie mam polskich znakow,ale i laptop nie jest PL ;p
Muszé Wam powiedziec ze czytajac to co w tamtym czasie przezywalam,nie tylko ja przeciez ale do czego zmierzam.
Otórz moje ogólne problemy i problemy z Córciá ,oczy moje i dusza plakaly... zreszta ,kiedy wracam wlasnie do tych
chwil....i nie ze specjalnie czy cos tak to na mnie dziala Niesamowity Ból i Obrazy tego co wtedy sie wydarzylo ...
Ale tez musze zaznaczyc ze dzieki Wam Dziewczyny mialam wiecej sily i motywacji aby ZYC
To bylo nie do opisania serducho krwawilo co noc,utrzymanie równowagi ,zalatwianie róznych spraw wydawalo sie nie
do przeskoczenia...Kazde wasze slowo tu napisane by po prostu pocieszyc,przytulic ulzyc TO BYLO NIESAMOWITE
BARDZO WAM ZA TO DZIEKUJE Z CALEGO SERDUCHA TO DOBRO CZULOSC ZROZUMIENIE I WRAZLIWOSC
WROCI DO WAS 10 KROTNIE DZIEKUJE JESZCZE RAZ I SCISKAM MOCNO :* :* :8
Dzis ale to juz krociutko napisze Aga moja ma swoje dziecko ,ma kolo siebie malucha o ktore musi dbac.
Rozbawia ja zartami i i co jakis czas mowi do niej KOCHAM CIE MAMUSIU :*
Soniu mam nadzieje ze u Ciebie Kochana jest ..... ok :*
A Soniu pytalas o zabieg chodzilo o Kolonoskopie ,mialam ja robiona w Bostonie przez Polskiego Lekarza.
Zostalam mile zaskoczona,bo naprawde byl bardzo sympatyczny cierpliwy jak i wyrozumialy.
Zreszta jego pomocnicy Angielscy tak samo... Pojechalam z moim o 7 rano by zdazyc i miec czas jeszcze przed
zabiegiem czyli okolo godz przez 8.30 transport zamowilam ...prywatny bo na taxi bym nie wyrobila.
No to zajchalismy i winda na 1 pietro oddzial Endoscopy czekac..... Kiedy wybila powiedzmy wymarzona godzina.
Zawolala mnie Sister chyba .... chyba z Indii i do Gabinetu na przygotowanie do zabiegu,zadzwonila pod nr telefonu
aby uzyskac tlumacza,zebym wszystko zrozumiala i podpisala papiery ze zgadzam sie na ten zabieg i znam zasady dotyczace
skutkow ubocznych ....itd itd zalozyla mi na reke papierowa bransoletke z nr NHS i danymi .
zmierzyla cisnienie i puls i ten to co teraz powiedzmy takie modne na palec do mierzenia ...kurde no przy COVID to mierzyli.
Przeszlysmy do sali abym przebrala sie w szpitalny garniturek ;p czyli koszula w kropeczki dluga i spodenki z dziurka ;p
aa musze dodac wazna rzecz,kiedy ona mi mierzyla cisnienie bylo wszystko ok....
Jeszcze toilet i na sale przed zabiegowa by ulozyc sie na lozku i przygotowac reke do wenflonu ale mi wbila igle kurde gruba chyba byla bo az syknelam
choc naprawde nie boje sie zastrzykow to jednak no to w koncu na wierzchu reki bylo...kolo kosci wiec ;p ok i po tym spokojnie czekalam az
przygotuja wszystko ,czyli trwalo to okolo 12 minut. No i przyszli po mnie sister tym razem Afro amerykanka z Anglikiem obydwoje sympatyczni
i przyjaznie nastawieni...a nagadali sie po swojemu..hohoho ;p a ja pytam Spic polish a oni yes yes Doctor Polak is ok ;p ;p ;p
I juz ustawiona w sali pomiedzy dwoma ekranami i urzadzeniami lezalam ptzywitana sympatycznie przez cala zaloge i Pana Doktora Polaka :p
No i zaczelo sie pytania pytania i mierzenie cisnienia .... i tu zaczelo pikac cisnienie ponad 200 qa pikalo... i pytanie Doktora czy Pani bierze cos na cisnienie czy sie pani leczy
czy sie pani denerwuje A ja spokojnie ze nic z tych rzeczy ...a to lekarz mowi to podamy jednak na uspokojenie gaz rozweselajacy do zyly dwa razy woda jakas tam i 1 cos tam
a oprocz tego do wdychania przez jakis tam przedmiot w ksztalcie lizaka z dziubkiem by wdychac to cos na uspokojenie. Zreszta pytali czy chce uspienie a ja ze nie tylko miejscowe znieczulenie by nie bolalo. Ale lekarz powiedzial ze przez to ze jelito grube jest tak skrecone ,to i tak bedzie bolec ,wiec dlatego podano mi to co napisalam wyzej. Dali mi tlen do nosa przez rurki
i zaczeli robic swoje patrzylam i ja bo lekarz mowil o jakie piekne jelito..znaczylo to ze czyste,a co do diagnozy ..zdjecia mam jakby co nie tylko ze na pamiatke ;p
Po zakonczonym badaniu czekam i za chwilke Lekarz mowi Pani Joanno Raka nie ma ,alee jest to rana czyli stan zapalny owrzodzenie ostatniego odcinka jelita grubego dlatego tez
wypisuje pani leki ...zapytalam czy sa jakies skutki uboczne przy braniu dlatego pytalam bo pracuje w zimnie na stojaco a i dzwiganie na linii itp Lekarz zapytal czy chociaz zaplaca
a ja ze nie jest rewelacyjnie jesli chodzi o zwolnienia nawet w takich wypadkach ,ze Fabryka placi jakby normalnie dopiero po 3 latach przepracowanych a tak 3 dni nieplatne sa :o
No bo chcial mi dac miesiac ,ale skoro tak to 14 dni ,aby te leki wybtac.... czopki itp. Powiedzial ze pobrali mi material do badania czyli Biopsje aby sprawdzic wszystko ... i pa pa koniec
Tak to bylo nie wiem czy nie zapomnialam o czyms,ale jakby co mozecie pytac... ;p
A co do marzen podrózy itp a pomyslalyscie co by bylo gdyby wszystko co jest marzeniem zostalo przez nas zdobyte ????
O czym marzylybysmy Dziewczyny ;p a tak hurra wszystko przed nami wciaz i wciaz Zartowalam ale ....... cos w tym jest ;p
Ale co Wam polece pewna ksiazke ktora kiedys kiedys czyli prawie w tym roku co ja wydali ,po raz pierwszy i ostatni ;p
Tytul to SKALISTA KRAINA KATALONII Zofii Wozniak ksiazka opowiada wlasnie o powiedzmy przypadkowej podrozy w nieznane
pewnej studentki ..... ktora chciala podczas wakacji zarobic na swoje potrzeby ;p Wspaniala ksiazka ,a wyobraznia dziala ....
I wiecie co ta nowa ksiazke po kilku latach dalam jako prezent ,corce kolezanki..... a po kilku latach zatesknilam za nia.
Zaczelam szukac po Bibliotekach ,ale to nie takie latwe bylo.Jak pisalam wyzej bylo to tylko jedno wydanie ....wiec jej egzemplarze byly juz w Archiwalnych
Bibliotekach bo to z 1980 roku lub 1982-4 cos kolo tego. Udalo mi sie pozyczyc na chwile z Biblioteki w Opolu... no ale kurcze ja chcialam ja miec w domu.
Po kilku znowu latach gdzies na jakims forum chyba pewien chlopak zalozyl temat o starych w cudzyslowiu ksiazkach lekturach ....i nakierowal mnie
i udalo mi sie kupic...nie wazne ze uzywana ale moja wlasna hurra ;p wracam do niej powiedzmy co pol roku ...naprawde wierzcie mi przygody tej dziewczyny
o imieniu Anka jest fantastyczna ;p Jesli macie dostep lub jesli zechcecie to nawet jest dostepna ,teraz juz tak na bardzo znanej wam stronie
gdzie robi sie zakupy roznych rzeczy. Nie opisuje wiecej ...aa mialam tylko nakierowac ze pojechala ....do pracy ,ale dostala sie w inne miejsce.... ;p
Pozdrawiam serdecznie Wszystkie NETKI ;p Milego wieczorku :]