Tak... Z dziećmi jest zawsze weselej.
Zastanawiam się nad zrobieniem placków ziemniaczanych. Chodzą za mną od kiedy o nich pisaliśmy.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 1 050 1 051 1 052 1 053 1 054 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Tak... Z dziećmi jest zawsze weselej.
Zastanawiam się nad zrobieniem placków ziemniaczanych. Chodzą za mną od kiedy o nich pisaliśmy.
Podobne tematy
Tak... Z dziećmi jest zawsze weselej.
Zastanawiam się nad zrobieniem placków ziemniaczanych. Chodzą za mną od kiedy o nich pisaliśmy.
Za mną też chodziły i wczoraj miałam. Zachęcam:)
Czesc Dziewczyny!
Wpadam tylko na moment. U mnie wszystko ok, przynajmniej zdrowotnie wszystko ogarniete. W poniedzialek mam tomograf wiec bedzie jasne czy leki nadal dzialaja.
Wszystkim zycze zdrowia, powrotu do formy i wszystkiego dobrego!
Pozdrawiam i obiecuje wpasc na dluzej!
Witam ,
Leje i leje, końca nie widać ani czuć
Basiu i co ? jest jeszcze słońce ? czy już też leje..
Kubeczku !! jak dawno tu nie pisałaś, cieszę się że jesteś, nie tak dawno myślałam o dziewczynach które tutaj pisały i znikły, no i bach jest Kubek
myślę ze inne tu piszące kiedyś odezwą się też . Powiedz mi słońce jak tam choroba, powiedziałaś kiedyś że opiszesz na spokojnie co i jak, o badaniach, i ............. , tak czekam i czekam, pamiętam bo pisałaś tak okrężnie, a zarazem dając do myślenia....
Bulinko jak są smaki to nic nie poradzisz, ino trza trzeć kartofle, chociaż czekaj Ty nie trzesz, tylko mielisz
rach-ciach i plaki są, ja od kilku dni jem kanapeczki z dużą ilością masła solonego + miód, pycha nie mogę się tym napchać. Moja dieta obecna wygląda tak: jem tylko to na co mam ochotę czy smaka i piję wtedy gdy mi się chce pć , jeszcze musiała bym wdrożyć robotę, wtedy gdy mi się będzie chciało robić ![]()
Asterko knedle śliwkowe, no no nie pogardziła bym ![]()
Marka tak z dzieciaczkami gadać
moja najmłodsza gada w trzech językach, oczywiście po swojemu i jak jej wygodniej a babcia rozkimać to ma problem ![]()
Czas na popołudniową kawę, zapraszam ....
Cześć.
Dzieciaczki śliczne i zabawne, wesoło z nimi macie.
Ja bym tez zjadła placków ziemniaczanych, ale moja rodzinka nie przepada, a szczerze mówiąc leń jestem i nie chce mi sie robić dla mnie jednej
A co do cukru i cebuli to mówiłyście wcześniej, że to do siebie nie pasuje, a syrop z cebuli piłyście?
Ja tez młodo wyglądam, szkoda, że fizycznie/zdrowotnie się tak nie czuję... ale cóż
Kubeczku> fajnie, że dałaś o sobie znać. Mam nadzieję, że jeśli nie piszesz to nas chociaż czytasz
Wszystkie bez wyjątku pozdrawiam.
Kamoa-
robie kiedy mi sie chce, jem co chce - miodzio, usmiałam się.
Dobrego dnia mykam
Zgłaszam, że u mnie też pada.
Próbowałam dziś znów kupić wegiel i znów mnie wywaliło. Mąż próbował z drugiego konta i też bez efektu. Na czwartek mam informatyka, więc może coś drgnie.
Kubeczku fajnie, że zajrzałaś. Czekamy, aż wrócisz.
Kamoa uśmiałam sie z tego co napisałaś. Jakbyśmy tak zrobiły, to kto by nas utrzymywal? Co do tej kanapki, to sol z miodem jakoś mi nie pasi.
Taja syrop z cebuli piłam jako dziecko, ale nie trawię. Zmuszano mnie.
Jeszcze Wam powiem, że ja do placków dodaję cebulę. Też tak robicie?
Hey DZIEWUSZKI

Bulinka smak syropu z cebuli jest dobry - tylko zapach
odstrasza
do placków zawsze cebula i jak mam to 1-2 ząbki czosnku można dodać
a np. lody o smaku słonego karmelu są pyszne
Kamoa - u mnie wczoraj padało dopiero po 15 stej tak ciut ...
Asterka - Taja - Markadia - Kubek
- Sonia pozdrawiam
jak na razie u mnie jest słonko ![]()
Hej, dosiadam do Bachasi kawy ![]()
Kubek
cześć, miło było Cię przeczytać, trzymam kciuki.
Beata
trzymam kciuki, by Ci się w końcu udało.
Ja dodaję cebulę, jak mam chęć to również sporo zieleniny do masy ( pietruszka, szczypiorek, pora, koperek, co tam mam w ogrodzie). Jedliśmy zawsze placki z cukrem, ale ostatnio zasmakowały mi z gulaszem i grzybami, Paweł z cukrem nie przełknie, woli po węgiersku, za to dzieci lubią tylko z cukrem.
Mieliśmy wczoraj dzień wyjazdowy, między innymi pierwsza wywiadówka u Marka ósmoklasisty, już rozmowy o wyborze szkoły, punktacji przy rekrutacji do szkół średnich i egzaminie. Młodsza córa ma dziś rozmowę o pracę.
Wszystkim zdrówka, dobrego dnia. ![]()
Witam serdecznie.
U mnie też czas na poranną kawę i z radością przysiadam się do Was.
W nocy mocno popadało ale teraz pięknie słoneczko świeci, zobaczymy co będzie dalej...
Bulinka u mnie placki ziemniaczane też obowiązkowo z cebulką.
Wczoraj po południu odwiedziła mnie bliska koleżanka po powrocie z wyjazdu na Sycylię.
Zadowolona z wycieczki, pogadałyśmy przy herbatce, czas sympatycznie nam minął.
To co planowałam na wczoraj częściowo uległo przesunięciu na dziś ale spokojnie.
Wypiję kawę, pozmywam naczynia w kuchni i otwieram "biuro"; dziś już nieodwołalnie muszę podziałać księgowo.
Wszystkim dobrego dnia życzę!
Witajcie ![]()
Siedzę w przychodni, pod gabinetem i czekam na zdjęcie szwów, trzymajcie za mnie kciuki, bo mam stracha ![]()
Pozdrawiam ![]()
P.s Dobra już po, trochę szczypało, czasem zakłulo, ale przeżyłam ![]()
Witajcie
Siedzę w przychodni, pod gabinetem i czekam na zdjęcie szwów, trzymajcie za mnie kciuki, bo mam stracha
Pozdrawiam
P.s Dobra już po, trochę szczypało, czasem zakłulo, ale przeżyłam
Super, że już po.
Nie przejmuj się aż tak bardzo każdą wizytą w przychodni, zdjęcie szwów to przecież nic takiego.
Asterko ja się nie przejmuję KAŻDĄ wizytą w przychodni, stresuję się tylko wtedy, kiedy wiem, że będę miała coś robione, coś co może sprawiać ból, lub duży dyskomfort ![]()
Bo tego nie lubię, mam niski próg bólowy i czasem reaguję aż za mocno.
Ale tak mam i nic na to nie poradzę ![]()
Teraz mam się zgłosić za 3 tygodnie do prześwietlenia, sprawdzą, czy endoproteza dobrze się trzyma i wrasta w kości.
Cześć dziewczyny,
Waluta w górę, złoty słabnie, drożyzna, Nord Stream, węgiel, prąd itd.....itd.... o tym się teraz gada, nawet moja mama 88 latka zaczyna politykować
tylko że ona na odwrót, mąci jej w głowie radio maryja, a i tv trwam ( celowo piszę małymi literami) , myślałam że dzisiaj ją uduszę z tymi jej wywodami !!
jak będą wybory to ona urny nie ujrzy, zaknebluję ją w domu ![]()
Czesc Dziewczyny,
Kamo-co do walut, funt tez zapikował w dół, własnie kupiłam córci soczki domowej roboty w pl9 ma covida, osłabiona z gorączką) , płaciłam funtami i przeliczyło mi po 5,02....rozbój, tragedia jak dla mnie.
Poza tym na wyspie obnizyli nam podatki, zaledwie jedn procent, ale jednak, wstrzymali podwyzke ubezpiecznia takiego lokalnego zusu, zablokowali ceny pradu i gazu na dwa lata.
W sklepach ceny szybują tak jak w Polsce.
Mamuska- wciaz nie włączam gazu, do pazdziernika wytrzymamy, spoczko.
Obyś żył w ciekawych czasach.
Kamoa a pamiętasz tą akcje "zabierz babci dowód" kiedy zbliżały się wybory ![]()
Po co od razu kneblować staruszkę ![]()
Moi rodzice, oboje po 70-ce na całe szczęście mają takie same poglądy jak ja, czyli bardziej lewicowe, a do kościoła wchodzą tylko przy okazji uroczystości rodzinnych ![]()
Są dość nowocześnii jak na swój wiek i bardzo dobrze ![]()
Hey Dziewuszki

Kamoa teraz wszędzie politykują ...
na YT są takie filmiki " komentery " idzie się uśmiać i zdziwić jak zakute łby mają niektórzy
na wczorajszym spacerze z Jolką - przechodząc przez stare miasto
przez przypadek widziałyśmy dużego gościa
jak się potem okazało był to sam Arnold Schwarzenegger
kawał chłopa
Markadia nic nie piszesz jak Ci poszło na schodach - miałaś wpierw stracha przed zejściem ???
pozdrawiam WSZYSTKIE ... ![]()
Witam w bardzo pochmurny poranek.
W nocy oczywiście popadało a jak będzie w dzień to się zobaczy.
Ba-Cha to miałyście farta, takie spotkanie!
A naszych polityków to tylko obśmiać bo na poważnie ich traktować to grozi poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi.
Markadia napisz jak Ci poszło ze schodami. Myślę, że dałaś radę.
Trzymaj się dzielnie:)
Pozdrowienia dla wszystkich i słoneczka życzę!
Cześć ![]()
Basiu ale fajnie, wczoraj Arnold był w Oświęcimiu, w rzeczywistości gęba inna niż w filmach, co ? ![]()
Marka mama ma dawno dowód zabrany, swoją chorą nogą daleko by nie doszła, jej się kićka polityka, od nas słyszy co innego, a od swoich też wiekowych koleżanek całkiem pierd...ięte wywody
Ostatnie wybory na prezydenta PL, zawiozłyśmy mamę do lokalu, tam sama zakreśliła kartę i wrzuciła do urny, a że urna była przeżroczysta to karta się otwarła i centralnie przykleiła do szyby, było widać gdzie był zakreślony krzyżyk, jak myślicie gdzie ???? ( podpowiem że jest fanką tv trwam)
W sobotę umówiłam się z dziewczynami na wypad 1 dniowy w głuszę do jakiejś tam chaty, nie wiem czy coś z tego wyjdzie, pogoda nie bardzo sprzyja, dodatkowo zlatuje się do mnie familia na tydzień czasu, tak fajnie cicho w domu było.....
Witam Was serdecznie ![]()
BaChasiu, Asterko po tych przeklętych schodach musiałam dać radę, bo przecież nie miałam innego wyjścia ![]()
Ale zajmuje mi to dużo czasu i nie schodzę i wchodzę dokladnie w sposób jaki zalecaja, tylko trochę "po swojemu"
Przede wszystkim wolę używać tylko jednej kuli a drugą ręką trzymać się poręczy, czuje się wtedy pewniej, bardziej stabilnie.
Ale środki ostrożności, tak, żeby nie obciążać operowanej nogi i nie skręcać nadmiernie tego biodra są, więc myślę, że mój sposób nie jest zły ![]()
Pozdrawiam ![]()
Melduję, że węgiel kupiony po niecałe 1 500 zł. Przewoźnika mam prosto do domu. Z wszystkimi opłatami wyjdzie 2 tyś. za tonę. W sumie jest 3 t. Będę męża szkolić z paleniem, bo On lubi dosypywać na noc. Po co pytam?
Bachasiu wrócę do tych smaków. Nazwa smaku słony karmel już mnie odrzuca. Nie próbowałam, bo mi szkoda było kasy. Wolę swoje smaki. Preferuje raczej owocowe.
Mamuśka widzę, że obie będziemy w tym roku przeżywać egzaminy i wybory naszych dzieciaków.
Asterka jak patrzę na debaty naszych polityków, to widzę przedszkole.
Kamoa rzeczywiście nie brak nam rozrywek kiedy włączy się wiadomości. Trochę strachu w tym jest.
Sonia u nas zamrozili ceny prądu do 2 tyś kwh. Córka wyliczyła, że starczy Jej na pół roku.
Znajomy córki,mąż, ojciec trójki dzieci, dostał skierowanie na szkolenie wojskowe. Córka jest przerażona. Ja nie wiem co o tym myśleć.
HEY DZIEWUSZKI

Bulinka smak tych lodów jest super
tej soli nie czuć
Kamoa no straszy pan ale idzie go poznać
Asterka można napisać ,że Arnold był w Oświęcimiu
bo Muzeum Żydowskie i ostatnia Synagoga jest w starym mieście
większość takich gości bywa tylko w " Auschwitz - Birkenau" a to jest poza miastem ...
Markadia no i z musu dałaś radę na schodach:)
pozdrawiam WSZYSTKIE ... ![]()
Witam serdecznie.
Za oknem szaro, buro ale jakoś się zwlokłam z łóżka ha, ha, ha i przy porannej kawie czytam co u Was.
Bulinkacieszę się, że macie już opał na zimę!
A co do tego powołania na szkolenie wojskowe; sytuacja niestety jest coraz bardziej niepokojąca i trudno przewidzieć w jakim kierunku to wszystko pójdzie.
Ba-Cha czytałam trochę o tej wizycie Arnolda; ciekawy człowiek i o mądrej ocenie rzeczy i spraw.
Naszym politykom takiej mądrości zdecydowanie brakuje.
Markadia też uważam, że poręcz daje stabilniejsze wsparcie niż kula.
Ważne, że dałaś radę a ostrożności nigdy za wiele. Na szaleństwa przyjdzie pora gdy wszystko juz będzie zagojone, zrośnięte.
Trzymaj się dzielnie:)
Dobrego dnia wszystkim życzę.
U mnie po wczorajszym słonecznym dniu, dzisiaj szaro, buro i mokro ![]()
Ale ja za to zaczęłam więcej udzielać się w domu, bo córka już w niedziele wyjeżdża na studia i nie będzie Jej do piątku, musze wiec starać sie być jak najbardziej samodzielna i nawet dobrze mi idzie ![]()
Straszyli mnie, o czym nawet tu pisałam, że w moim przypadku, ciężko będzie postawić mnie na nogi, ale okazuje się, że to było chyba tylko takie straszenie, bo jestem coraz bardziej sprawna, operowana noga nawet mnie nie boli, a lewa trochę pobolewa, ale tylko wtedy kiedy bardziej ją przesilę, ale nie odpuszczam i ją tez ćwiczę.
Jest teraz sprawniejsza, niż była przed operacją, o dziwo ![]()
Asterko ja myślę, że te wskazówki, jak powinno się poruszać po schodach są tylko dla ogólnej orientacji, jak to ugryźć, ale potem każdy znajdzie swój własny sposób, jak mu wygodniej, byle zachować zasady bezpieczeństwa ![]()
BaChasiu innego wyjścia nie miałam, musiałam jakoś pokonać te schody, jak mus to mus.
Ale na drugi dzień bardzo bolały mnie kolana ![]()
Bulinko słony karmel, to jeden z mim ulubionych smaków, niedawno odkryty, ale jest obłędny i wcale nie taki słony, jak by nazwa wskazywała.
Ta słoność jedynie lekko podkręca słodkość karmelu, pychota ![]()
Taja syrop z cebuli to tylko lekarstwo, nie musi być dobre, a z plackami, to ten cukier nie pasuje mi nijak do ziemniaków.
Zjadłabyś normalnie, ugotowane ziemniaki, posypane cukrem?
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()

Hejka
Markadia> to nie są ugotowane ziemniaki lecz usmażone, a to jednak inny smak. Ugotowane ziemniaki z cukrem to w pewnym sensie kopytka i knedle
Poza tym kiedyś czytałam przepis (nie pamiętam co to za potrawa) ugotowanych ziemniaków polanych miodem a więc jak widać są i takie eksperymenty
A jadłaś świeży ogórek z cukrem? Ja całe dzieciństwo tak jadłam: ogóras prosto z krzaczka, do cukiernicy i do buzi
Dziś z kolei bardzo smakuje mi pizza tropicana ( z bananem i ananasem ). Mój mąż nawet tego nie chce spróbować bo on woli z papryczką chili, a to z kolei ja nie strawie. Osobiście uważam, że zbyt ostre potrawy zabijają prawdziwy smak potrawy, bo czuć tylko smak ostrego. Tak więc jak widać... co kto woli hehe
Co do chodzenia po takiej operacji, to pracowałam z babeczką, która normalnie chodziła-jeździła autobusem do pracy i to już po niespełna m-cu. Gdy zapisała sie na rehabilitacje to powiedziano jej, że niepotrzebnie przyszła bo już jest w lepszej kondycji niż inne osoby po przejściu rehabilitacji a leżące w domu. Prawdopodobnie dlatego, że szybko zaczęła w miarę normalnie funkcjonować. Wiadomo, że była ostrożna, nie szarżowała, ale starała sie w miarę normalnie żyć. Lekarze chyba tak straszą na wszelki wypadek, aby pacjent od razu nie wyrwał z kopyta na jakiś maraton
Bulinko> a czymże ona taka przerażona. Przecież to normalne, że sie wzywa mężczyzn do 50 roku życia-bodajże. Zwłaszcza jeśli nigdy nie był wzywany. Mój mąż był lata temu, szef niedawno (ma 4 dzieci i 45 lat), brat nawet 2-3 razy. Normalna wojskowa procedura. Ten kto nigdy nie był wzywany ma albo szczęście, albo grupę -potocznie mówiąc- DD
A co masz na myśli, że starczy na pół roku prądu? Po pierwsze jeszcze nie zamrozili, bo projekt ustawy został dopiero złożony w sejmie. Po drugie zamrożenie to dla mnie nic nie znaczy, ja mam gwarancje stałej ceny, czyli w pewnym sensie mam zamrożone cenę na jakiś czas. Na ewentualnym zamrożeniu skorzystają Ci, którzy nie mają umowy stałej ceny, a osobiście nie znam takiej osoby w najbliższym otoczeniu.
Wszystkie bez wyjątku pozdrawiam i przyjemnego popołudnia.
Hej,
Wy dalej o tych plackach
dziewczyny każda niech je co jej smakuje, ile ludzi tyle smaków i basta, kto komu zabroni jeść tak a nie inaczej ? mi się podoba jak każda nas, zjada placki według swoich upodobań, smaku, tradycji .....
Moja mama z zawodu cukiernik, ciocia kucharka, jedna i druga zawsze powtarza- do słonych potraw dodajemy ciut cukru a do słodkich ciut soli, dla wydobycia głębi i smaku.
Marka od początku mówiłam Ci że będzie dobrze, coraz lepiej, a jak drugą zoperujesz to wtedy sama siebie zapytasz, czemu tego nie zrobiłam kilka lat wcześniej. Ja jestem 2 lata po atroskopii kolana, jest super, bólu brak, też sobie powiedziałam, czemu prędzej tego nie zrobiłam .
Zaczynamy weekend, czyli odpoczywamy do- jak najdłużej ![]()
Bachasiu karmel dla mnie też nie za bardzo, bo jak pisałam lubię owocowe, kwaskowe lody.
Asterka, żeby było ciekawiej, to dodam, że dziś w radiu słyszałam, że będą rozprowadzane tabletki na promieniowanie jądrowe, a na pocieszenie dodam, że ich nie braknie.
Markadia cieszę się, że coraz lepiej się czujesz. To kiedy spacerek?
Taja też mam takie zdanie, że ostre potrawy zabijają smak. Chociaż ogólnie lubię ostre, to często rezygnuję z ostrych dodatków właśnie z tego powodu.
Co do wezwań, to mnie uspokoiłaś trochę, bo nie wiedziałam, że są takie procedury. Co zaś się tyczy prądu, to już ustawa przeszła co do zamrożonego limitu i właśnie chodziło mi o to, że córce ten limit starczy na pół roku, a co potem? Rachunek z kosmosu. Przy małych dzieciach, trudno jest zaoszczędzić prądu. My nie mamy stałej ceny i odwrotnie jak Ty, u nas tego nie ma.
Kamoa popatrz, a ja do gotowania słodkich pierogów, nigdy nie dodaję soli.
Mamy weekend, więc tak jak pisze Kamoa, czas odpoczynku. Ja jutro wybywam z rodzinką na urodziny do zięcia, więc trochę rozrywki popołudniu. W niedzielę odpoczywam.
HEY DZIEWUSZKI

Kamoa każda z nas je to co lubi - przynajmniej jest temat
Bulinka zjem lody i ciasta o każdym smaku
ale jak mam wybrać to smaki orzechowe pod każdą odmianą
czekoladowe mniam mniam
jak ten czas zapitala
już mamy październik ...
pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki
Witam z rańca i z Bachasią kawę piję.
Masz racje. Już październik, a w sklepach znicze. Mało tego już bąbki widziałam i akcesoria świąteczne.
Witam i przyłączam się z poranną kawą.
Poranek u mnie oczywiście mocno pochmurny, ciągle czekam z utęsknieniem na słońce.
Rozmawiałam wieczorem z kuzynką mieszkającą w Montrealu (Kanada).
A u nich ciepło, słonecznie aż mi się przykro zrobiło, że nas pogoda traktuje tak po macoszemu.
A co do tematu o naszych upodobaniach kulinarnych to uważam, że fajnie iż poznajemy różne upodobania i zwyczaje.
Czasem może to też zachęcić do spróbowania nowych smaków.
Dobrego dnia życzę!
Witam popołudniową porą ![]()
Miałam dzisiaj dość zajety dzień, jak to przy sobocie, ogarnąć dom, tzn ile mogłam, ale też chciałam zmienić swoją pościel, umyć się porządniej niż na co dzień, no i odlepiłam ten plaster z rany, który miałam od środy, trzeba było też tą okolice delikatnie obmyć.
Było to dość skomplikowane, ta moja toaleta, bo do wanny przecież nie wejde, od dawna już nie wchodzę, a umyć się w misce, gdzie nie wolno mi się schylać, też nie lada wyczyn ![]()
Okolica rany musiała być umyta tylko i wyłącznie pod bieżąca wodą, bo nie jest jeszcze do końca wygojona i był to dla mnie prawdziwy problem.
Tak, że nie chce słyszeć o kolejnej operacji, dopóki mi Zbyszek łaskawie nie wyremontuje łazienki z kabiną prysznicową, o która proszę od kilku lat.
Nie mam zamiaru znowu mordować się z najzwyklejszą rzeczą, jaką jest codzienna toaleta ![]()
Bulinko na spacerek wyszłabym, gdyby pogoda była ładna, słoneczna, no i te schody mnie zniechęcają, za dużo ich mam do przejścia, więc póki co, wolę siedzieć w domu ![]()
Kamoa ja sobie nie zadam pytania, czemu nie zrobiłam tej operacji prędzej, bo ja z bólami zaczęłam chodzić do ortopedy w 2017 roku i to on nie chciał mi dać skierowania na operację, leczył jakimiś tabletkami i mówił, że mam jeszcze na to czas ![]()
A kiedy w końcu w styczniu 2020 roku dostałam to skierowanie i wyznaczono mi termin na styczeń 2021 roku, covid pokrzyżował plany i operacji w moim szpitalu nie doczekałam się wcale ![]()
Tak, że nawet nie miałam możliwości, żeby zrobić ją wcześniej ![]()
Taja nigdy nie jadłam zielonego ogórka z cukrem, nawet do głowy by mi to nie przyszło, zawsze z solą.
A pizza z owocami, też nie toleruje takich połączeń, to już nie jest prawdziwa włoska pizza.
Ale tak jak pisałam wcześniej, co kto lubi ![]()
Asterko BaChasiu pozdrawiam Was, jak i resztę Netek ![]()

Markadia dla ułatwienia toalety polecam zakup takiej ławeczki na wannę.
Tanie to jest, około 100 zł a bardzo ułatwia mycie w sytuacjach po operacjach, złamaniach itp gdy wejście do wanny nie jest możliwe.
https://www.ceneo.pl/115769594;pla?se=Y … 2zEALw_wcB
Asterko ja wiem o tych ławeczkach, ale nie w tym u mnie jest problem.
W ogóle do wanny nie wejdę, bo nie podniosę tak wysoko nóg, a teraz po operacji to już nawet nie mogę.
Na co mi jest więc ławeczka do wanny, do której nie mam jak wejść ![]()
Cześć.
Bacha, Asterka> Też uważam, że temat jest do rozmów i lepszy kulinarny niż cisza. A przynajmniej poszerzamy horyzonty kulinarne
Bulinko> wystarczy zadzwonić lub iść do Energii i zapytać o umowę stałej ceny. Dziwne, że nikt do Was nie dzwonił nigdy w tej sprawie. Ja pierwszy raz zawarłam taką umowę 5 lat temu i niedługo się kończy i dostane nową.
Wszystkie pozostałe pozdrawiam serdecznie i każdej z osobna miłego weekendu.
HEY DZIEWUSZKI

pozdrawiam WSZYSTKIE i spadam ![]()
Witam Was serdecznie ![]()
Co tu takie pustki dzisiaj, oprócz Basi o samym świcie, nikt nie zajrzał ![]()
Ja miałam mocno zajęty czas, bo córcia pakowała swoje rzeczy, przenosi się do Katowic, na studia, więc na ile mogłam pomagałam, doradzałam i już tęsknię ![]()
Mam nadzieję, że sobie tam jakoś poradzi, starsza córka studiowała dalej od domu, bo w Krakowie, zupełnie obcym mieście i dała radę, więc młodsza też na pewno da.
Za to mi będzie trudniej, bo prawie cały dzień będę sama, mój Tato będzie tylko wpadał o 7 i o 13-14, żeby wyjść z psem, a tak poza tym będę zdana sama na siebie ![]()
Pozdrawiam ![]()

Dobry wieczór.
Dzień miałam dość zajęty więc nie mogłam wpaść wcześniej. Jednak widze, że wiele nie straciłam bo jakieś takieś pustki w kafejce
Markadia> rozumiem Twoją tęsknotę. Moja młoda wyjeżdżała tylko na weekendy na zjazdy, a było nam tak jakoś łyso bez niej w domu, pusto, bez energii. Czekaliśmy z niecierpliwością na sygnał od niej. Po roku już przywykliśmy i teraz jest nam smutno gdy wyjeżdża w piątki, ale już nie jesteśmy tak niecierpliwi
Z czasem przyjdzie wyciszenie i normalność. Zresztą sama to z pewnością wiesz, skoro starsza córka tez wyjeżdżała na studia. W razie czego pisz do nas, zawsze ktoś siedzi w kafejce.
Dobrej nocy wszystkim.
HEY DZIEWUSZKI

tak też bywa , że mało wpisów
ja też odczuwam pustkę jak ten mały brzdąc Matyśka pojedzie do siebie ..
u mnie ciemnica w mieszkaniu i na polu
pozdrawiam WSZYSTKIE ...
Cześć dziewczyny.
Kolejny mokry dzień, ta szarzyzna wpędza mnie w dołek.
Nawet mi się pisać nie chce.
Czekam z utęsknieniem na babie lato i ciepłą słoneczną jesień.
Witajcie
U mnie też mokro, chłodno i nieprzyjemnie, ale mnie i tak wszystko jedno, bo i tak cały czas siedzę w domu ![]()
Pusto jakoś bez córki, brakuje mi Jej bardzo, szczególnie teraz, kiedy wyjątkowo potrzebowałam Jej pomocy.
No i ogólnie czuje jakieś takie osamotnienie, Zbyszek do 16-17 w pracy i tak siedzę sobie samiutka w domu ![]()
O 13 mają przyjechać moi rodzice, ale wpadną tylko na chwilę, żeby wyjść z psem.
No cóż takie życie
.
Pozdrawiam Was serdecznie ![]()
Hejak.
Widzę, że nie tylko ja mam dziś nastrój kijowy
Pogoda taka czy co?
Ale nie dowalam smutków, bo to w niczym nie pomoże. Jakoś się trzeba trzymać.
Może jakiś film obejrzymy? Np. "Mąż potrzebny od zaraz" lekka komedia.
Może muzyki posłuchajmy... przekornej (?)
Trzymajcie się wszystkie.
Witajcie! U mnie też dziś bardzo kiepska pogoda, ale Was pocieszę. Od jutra poprawa i cieplej do niedzieli włącznie. Namówię córkę może na jakieś ognisko i dawno nie graliśmy w catana. Chyba, że nie bedzie mi się chciało i wezmę książkę do ręki i pod domem posiedzę.
Dziś i jutro mam zastępstwa w pracy, więc trochę więcej w tym tygodniu roboty,ale może potem znów trochę luzu zaznam.
Markadia widzę, że nie lubisz być sama. Ja czasem bym chciała. Lubię takie chwile samotności.
HEY DZIEWUSZKI

na tą wczorajszą pogodę to chyba wszyscy narzekali
Taja no wiesz ???? taki tytuł piosenki zostawić
ma być lekka poprawa pogody i tego się trzymajmy
pozdrawiam WSZYSTKIE ![]()
Dosiadam z kawą, buziaki na dzień dobry. ![]()
U nas również było zimno i mokro, ale byłam w dobrym nastroju pomimo niekorzystnej pogody, udało mi się znaleźć czas na przekopanie części warzywnika, powapnowałam, odsiałam na poplon( co prawda za późno, ale może chociaż powschodzi). Dzisiaj ciąg dalszy prac, będę też kroić i mrozić pietruszkę.
Zakisiłam wczoraj zielone pomidory, nigdy nie robiłam takiej kiszonki i jestem bardzo ciekawa efektu. Jak zdążę to powiruję trochę jabłek na sok. Zastanawiam się jak wykorzystać ten miąższ jabłkowy.. ma ktoś jakiś pomysł? Mam trzy woreczki jabłek do przetworzenia, a latam z telefonem przy dooopie i nie mam czasu na nic wymyślnego i wekowanie.
Będzie bardziej słonecznie
może i nastroje słońce rozpogodzi ![]()
Trzymajcie się cieplutko ![]()
Ps.
Wspominałam, że córa szukała pracy..po tej rozmowie była jeszcze jedna i córa od wczoraj pracuje, na razie przeraził ją ogrom dokumentacji, ale jest szybka w działaniu, skrupulatna, ma dobrą pamięć, więc na pewno temat ogarnie. Jest najmłodsza w zespole, bardzo jej pomagają, pani, która ma ją pod skrzydełkami, ma córkę w jej wieku. Jestem dobrej myśli.
To już mykam, dobre myśli zostawiam.
Mamuska- miąz jabłkowy -zrób domowy ocet. Jest swietny. Robi sie na ogryzkach, na pulpie , mozna na samych jabłkach. Woda i cukier. Dodaj obierek jesli masz, bo bakterie lubi atam siedziec i chodzi tez o te bakterie.
Gdy zaczełam robic własny ocet jabłkowy to juz nie kupuje innego.
Mykam ![]()
Witam serdecznie.
Dziś już u mnie bez deszczu, chociaż co jakiś czas nadciągają ciemne chmury.
Mamuśka dzięki za dobre wieści. I słowa uznania dla Twojej zaradności.
Prawdziwa z Ciebie kobieta pracująca!!!
Ja dziś znowu podziałałam księgowo ale mogę powiedzieć, że jestem na bieżąco ze sprawami.
Wśród znajomych wysyp przeziębień i różnych infekcji, mnie na razie omija.
Pozdrawiam serdecznie wszystkie netki:)
Witam.
Bacha> tytuł piosenki -jak i jej treść- chyba adekwatna była do mojego wczorajszego nastawienia do świata
Dziś już nieco lepiej heh.
Mamuska> moja młoda tez od piątku pracuje w nowym miejscu. Nie jest to w 100% to co chciała robić, ale cóż... rzadko kto tak ma hehe. W dodatku musi dojeżdżać bo w naszej okolicy nie jest łatwo znaleźć pracę w takiej dziedzinie co chce.
Wszystkie pozostałe pozdrawiam pięknie.
U mnie dziś słoneczko i trochę chmurek, ale ogólnie ładny dzionek był.
Chyba nadchodzi Babie lato, z czego się cieszę.
Może jutro umówię się z mamą, żeby pomogła mi wyjść chociaż na chwilke, zaczerpnąć świeżego powietrza, bo ileż można siedzieć w 4 ścianach.
A ja juz tak prawie miesiąc siedzę ![]()
Mamuśka i Taja cieszę się, że Wasze córki znalazły pracę.
Moja też rozgląda się za jakąś pracą, ale nie na etat, tylko umowę-zlecenie, bo jest na dziennych studiach, więc chce sobie tylko dorobić.
Znalazła już nawet jako kelnerka w sushi barze, musi tylko wyrobić sobie książeczkę sanepidowską i nawet juz zaczęła to robić ![]()
Nie ma co wybrzydzać, bo studenci przeważnie pracują w barach, restauracjach, Mc Donaldach itp, więc taki sushi bar, nie jest dla niej złą ofertą, lepsze to niż jaki obleśny bar z piwem
.
Mamuśka te jabłka, które pozostają po zrobieniu soków, ja wkładałam do słoiczków, pasteryzowałam i potem miałam do naleśników, albo do szarlotki, bardzo Ci polecam takie rozwiązanie ![]()
Mój mąż tylko z tymi jabłkami tolerowal naleśniki, a do szarlotki też będą jak znalazł ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
Soniu
a wiesz, że myślałam o occie od kilku lat, ale nigdy nie robiłam, spróbuję
Asterka
dzięki za miłe słowo, ogarniam i chomikuję co tam urosło, taka moja chomicza natura he he od kiedy pamiętam, cieszę się, że w tym roku mam czas na warzywnik ![]()
Tajem
zaczynają te nasze latorośla zdobywać doświadczenia zawodowe, eh jak ten czas leci, zbyt szybko.. Oby im tam dobrze było.
Marka
i tak zrobię z tym musem, bo sporo go będzie, super.
Starsza córa pracowała w nord fishu w weekendy jak studiowała dziennie, młodsza jeszcze teraz w weekendy kelneruje na imprezach, pracowały też kiedyś latem na stoisku z pamiątkami nad morzem, fajnie, że nasze pociechy są zaradne i przedsiębiorcze ![]()
Przepalę w centralnym, trochę mi zimno..
Markadia> moja młoda tez na zleceniu. Studentów najczęściej tak zatrudniają bo to opłacalne dla pracodawcy: zero składek i podatku. Poza tym moja z powodu zjazdów ma do dyspozycji tylko 3 dni w tygodniu. Odpada jej poniedziałek i piątek.
Dostała prace w sali zabaw jako animator.
Mamuska> to prawda.... czas leci. Moja miała już doświadczenie jako instruktor tańca dla dzieci i animator więc w tym kierunku nadal zmierza. Tylko, że wcześniej miała na miejscu to instruktorowanie, a teraz sie nie udało. W naszej mieścinie nie ma chętnych na zajęcia tego typu, nie uzbierała sie stosowna liczba osób by poprowadzić zajęcia. Musiała więc poszerzyć zakres poszukiwań i dojeżdża niestety prawie 2 godz
ale i tak cieszy sie, że pracę dostała.
Witam wieczorkiem!
Piękne to dla nas jak nasze dzieci się rozwijają. Jak patrzę na swoje, to też jestem dumna.Fajnie jak widać Ich zaradność.
Dziewczyny babie lato zawitało Cieszmy się ciepełkiem.
HEY
jestem obolała - wczoraj przy Matyśce strzeliłam fikołka
nie byłam na SOR-ze - bo chodzę - nogami ruszam - siedzę - gorzej z wstawaniem z wyrka ... raczej nic nie zrobiłam poważnego
boli tak jakbym miała porządny atak korzonków ... wrrr
Markadia przyjemnego wyjścia na słoneczko
ma być w pogodzie ciepełko a ja będę w domu wrrr - jak to mało potrzeba by człowiek był ujajony wrrr
pozdrawiam WSZYSTKIE ![]()
Cześć dziewczyny,
U mnie rodziny cd..
nie mam zbytnio czasu, a już niedługo przyjdzie na świat następny wnuś
Fajnie czyta się o dzieciakach jak dorastają, jak stawiają kroki w dorosłość, a moje chłopaki już dawno na swoim, chyba już tak od 10 lat jestem wolna, w sensie tym królowa życia, nie mam obowiązków rodzinno-domowych, tylko "róbta co chceta'
Basiu a Ty co ?! myślałaś że jesteś kozicą
na razie to smaruj kremami do takowych dolegliwości, a jak będzie dalej bolało, idż prześwietlić się.
Witam radośnie bo nareszcie jest słoneczny dzień!!!
Ba-Chawspółczuję bardzo. Niestety źle to staje się szybko i niespodziewania, wystarczy chwila nieuwagi.
Mam nadzieję, że ból szybko przejdzie.
Markadia miłego jesiennego spaceru życzę.
Ja też dziś mam w planie wyjście, może wczesnym popołudniem mycie okien i zmiana firanek na okres grzewczy.
Czekałam z tym aż minie pora deszczowa.
Nie lubię krótkiej firanki w pokoju ale podobno lepiej dla przepływu ciepła żeby kaloryfer był odsłonięty to się stosuję do zaleceń.
Dobrego dnia wszystkim życzę.
U mnie również Babie lato, cieszy mnie to, od razu człowiek inaczej się czuje.
Nie wiem czy wyjdę dzisiaj na spacerek, bo wzięłam się za gotowanie grochówki, pierwszy raz od szpitala, gotuje obiad ![]()
BaChasiu babcia wariatka
zapomniałaś chyba ile masz lat, fikołka się zachciało ![]()
Mnie moja Lila też kiedyś kazała fikać na łóżku, ale nie dałam się namówić ![]()
Ale teraz mnie rozumiesz,jak to jest być usadzonym w domu, a jeszcze przy tak pięknej pogodzie, jajo idzie znieść ![]()
Taja fajnie, że Córka znalazla prace, chociaż częściowo zgodną z Jej studiami.
Dla moje będzie to pierwsza w życiu praca i jeśli załapie się w tym barze sushi, to będzie miała do pracy po drodze, między mieszkaniem a uczelnią, czyli 10 min drogi na piechotę ![]()
Asterko ja we wszystkich małych pokojach mam krótkie firanki, jedynie w salonie długie, u mnie te krótkie w pokojach pasują, do salonu długie, bo tam jest balkon ![]()
Mamuśka cieszę się, że skorzystasz z mojego sposobu na ten mus, będziesz zadowolona ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
HEY DZIEWUSZKI

Markadia napisałam o fiknięciu koziołka ale nie dosłownie
przewróciłam się na lewy bok całą siłą - to cud ,że sobie nic nie złamałam
to prawda - siedzieć w domu to jakaś masakra
w dodatku jestem przeziębiona jakaś plaga
zawitała do mnie
Asterka dzięki
i pod krótką firankę idzie ciepło z kaloryfera - w nocy grzeją mocniej to odsuwaj na bok firanki ..
Kamoa mam naklejony plaster leczniczy z nurofenem ...
pozdrawiam WSZYSTKIE ![]()
Już popołudnie a tu pustki?!?!
Pogoda super toteż zachęca aby wykorzystać taki piękny, jesienny dzień.
Ja również pobyłam na dworze, jesienny spacer ze zbieraniem kasztanów, udało mi się kupić pierwsze grzyby tej jesieni (maślaki).
Na obiad była więc kasza gryczana z duszonymi maślakami i surówką.
Ba-Cha może podczas tego upadku pękło Ci żebro?
Od niczego może idź do lekarza niech zrobią prześwietlenie.
Tyle pułapek czyha na człowieka, że nie da się tego ogarnąć.
Miłego, spokojnego popołudnia życzę.
Witam Was serdecznie ![]()
Pogoda była piękna, więc dzisiaj juz nie odpuściłam i poprosiłam rodziców, żeby zabrali mnie na spacerek ![]()
Trochę pochodziłam, trochę posiedziałyśmy z mamą na ławeczce, tato pospacerował w tym czasie z psem i po jakiejś niecałej godzinie wróciliśmy do domu.
Schody są nadal problematyczne dla mnie, ale wszystko przez tą, nieoperowaną jeszcze, lewą nogę, bo nie jest sprawna i boli ![]()
Pozdrowionka dla wszystkich Netek ![]()
Witam
Coś mała frekwencja, ale fajnie jak u wszystkich, wszystko w porządku
u mnie też, jeszcze trzy dni i będę znów sama, tak jak lubię, nadgonię robotę i mogę zająć się trochę sobą, bo już widzę że co nieco, trzeba by było podrasować ![]()
Miłej nocki wszystkim ...
HEY DZIEWUSZKI

pogoda za oknem wygoniła Mychy sprzed komputera
Asterka na bank nie żebro
z tylu na wysokości bioder centralnie po środku boli mnie taki punkt - idento jak czasami strzykło mnie w korzonkach wrrr
Kamoa a Ty masz znowu "pełną chatę" ...
Markadia no i fajnie , ,że spędzasz troszkę czasu na spacerze z rodzicami
pozdrawiam WSZYSTKIE ![]()
Witam.
Bacha> jak żeś to zrobiła kobito? Lepiej się dziś czujesz?
Markadia> fajnie mieć 10 minut drogi do pracy. Poprzednio moja młoda też tak miała. Tak wyszło tym razem, trudno.... wszystkiego musi zaznać, nawet dojeżdżania do pracy
Asterka> też zebrałam kilka kasztanów i jeszcze kolorowych liści. W tej chwili suszę je w książce, a potem robię taki jakby stroik jesienny.
Kamoa> rozbawiłaś mnie tą królową życia
Ja bym się tak poczuła dopiero gdybym nie musiała iść do pracy
Brak jedynie obowiązków domowych to zdecydowanie za mało, bo większość życia spędzamy niestety w pracy
Taką mam ciekawostkę- dziś zaobserwowaną.
Przechodziłam koło urzędu miasta i wychodziła akurat para młoda. Ona oczywiście elegancka fryzura, piękna suknia, a on w garniturze. Niby nic szczególnego, prawda? Ale uwagę przykuł jeden szczegół. Otóż oboje byli w trampkach
On granatowe jak garnitur, a ona jasne jak suknia. Zabawnie to wyglądało heh. W dodatku nie byli jakoś bardzo młodzi, bo dałabym im na oko 35+ A wspominam o tym, bo takiej mody spodziewałabym sie u bardzo młodych ludzi. Tak czy siak.... szli za rączkę przez park, szepcząc sobie coś do ucha... piękny widok.... miłość jest w ogóle piękna.
Wszystkie bez wyjątku bardzo pozdrawiam i fajnego weekendu każdej z osobna.
Witajcie ![]()
Nie miałam wcześniej czasu pisać, bo dzisiaj przyjechała moja córka- studentka, bo zajęcia na uczelni miała tylko do 11.30, więc zaraz po nich wsiadła w samochód i przyjechała do mamusi.
Będzie do niedzieli, z czego bardzo się cieszę ![]()
BaChasiu ten spacerek był tylko jeden, wczoraj, a to zdecydowanie za mało na miesiąc czasu, no ale sama boję się wychodzić, przez te schody, a nie chce też ciągle angażować rodziców ![]()
Taja teraz trampki do sukienki czy garnituru, to częsty widok.
Na weselu na którym byłam ostatnio, większość młodych kobiet( w tym moje obie córki) już po obiedzie, paradowało w tenisówkach, czy trampkach, do weselnych kreacji ![]()
Ja sama latem, też czasem zakładałam tenisówki do zwiewnych sukienek, nawet fajnie to wygląda.
Robisz stroik jesienny?A gdzie go potem umieszczasz? Na stole, tak jak świąteczny?
Miłego popołudnia życzę ![]()

Markadia> prawda, że to już nie jest nic dziwnego wśród gości imprezy. Sama miałam trampki na 18-tke do tiulowej spódnicy. Tylko nigdy nie widziałam w wydaniu pary młodej i to od samego początku, a nie przebrane potem w lokalu
Ale z jednej strony dobrze że się zmienia myślenie człowieka, że na zgrywanie już nie trzeba sie wystroić hehe.
Stroik stawiam najczęściej na parapecie. Mam krótkie firany, takie zaokrąglone i ładnie sie to prezentuje w tym wycięciu.Taki model jak poniżej:

A miałam zapytać tych kobiet, które mają energie bez gwarancji stałej ceny. Jaka jest w tej chwili stawka za 1 KWh i czy często się zmienia?
HEY DZIEWUSZKI
Taja młodzi niby wyluzowani
ale trampki ???
wiem ,że taka moda na trampki
jak podczas upałów widziałam w adidasach ... nosz kurde jakie te stopy musiały być ugotowane ... dosłownie
nadal jestem niedysponowana wrrrr
Markadia może dzisiaj córcia wyjdzie z Tobą ??
pozdrawiam WSZYSTKIE
Witam! Chwilę mnie nie było, ale mam trochę armagedon swój psychiczny z Majką, a Ona dopiero.
Bachasiu ten Twój wypadek, to z tego co piszesz podobny do tego mojego, który miałam w sierpniu. Nie poszlam nigdzie z tym i do tej pory ręka mnie boli jak ruszę gwałtownie.
Kamoa róbta co chceta, to takie moje marzenie. Taja mowisz, że będziesz się tak czuła, jak nie bedziesz musiała chodzić do pracy?Dla mnie praca, to wyjście z domu, zarobek na życie. Jakby taka świadomość, że jeszcze zyje pełnią życia, a w domu czasem już nie mam siły, a muszę ugotować obiad, posprzątać itd.
Taja co do trampek, to jak córka miała wesele, to tylko do pierwszego tańca miała buty. Potem już białe trampki. Bawili się do białego rana i nogi nie bolały.
Co do ceny energii, to nie wiem ile płacę. Rachunek dostaję pocztą, ale przelewam i wywalam. Nie pamiętam teraz, a nie mam gdzie sprawdzić.
Markadia tak myślę o tym Twoim chodzeniu i boję się tego jak dojdzie do kolejnej operacji. Tą nogę z endo... w kolanie mam usztywnioną. Biodro i kolano boli mnie w drugiej. Wyobraź sobie jak ja wstanę po operacji jak mam tą drugą nogę usztywnioną?
Asterka ja mam tylko krótkie firanki. Właśnie przez kaloryfery tak zrobiłam, a drugich na lato nie mam. Zresztą ja firanki piorę i wieszam mokre. Tylko Majka ma te do prasowania.
Strony Poprzednia 1 … 1 050 1 051 1 052 1 053 1 054 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026