BaChasiu ja się nie martwię na zapas,bo ja wiem, że po operacji przez dłuższy czas będę się czuła gorzej ![]()
Teraz jak chodzę tak chodze, ale chodzę, a po operacji będę uziemiona na amen, bo przez przynajmniej 3 miesiące nie będę mogła chodzić na tej operowanej nodze, więc zostanie mi tylko ta lewą, która też juz nie jest zdrowa i też boli.
Dlatego ugrzęzne w domu na dłuższy czas, a jak długo to potrwa, nie mam pojęcia, ortopeda powiedział, że w moim przypadku bardzo długo ![]()
68 121 2022-09-03 19:27:19
Podobne tematy
68 122 2022-09-03 22:31:27
Asterka rzeczywiście tak teraz patrzę, że można było taką ilość odczytać, ale mnie chodziło o półtorej litra.
Bachasiu tak właśnie jak mówiłam. Przy sprzątaniu tak nędznie u nas płacą. Jestem jedną z nielicznych na blokach, jak nie jedyną, która zatrudnia legalnie i płaci od etatu.
Markadia, a dlaczego trzy miesiące nie bedziesz mogła chodzić na tej nodze? Ze względu na obecny stan? Na oddziale, gdzie byłam operowana obciążano już częściowo nogę po dwóch dniach.
68 123 2022-09-04 07:23:48
HEY DZIEWUSZKI

Bulinka to mają marne zarobki - u Ciebie jak na pół etatu to zarobią połowę tej najniższej krajowej ???
Markadia powiedz po ilu dniach wyjdziesz ze szpitala ??
no i kto będzie z Tobą w domu chociaż przez pierwsze dni ???
pozdrawiam WSZYSTKIE ![]()
68 124 2022-09-04 10:12:44
Witam w niedzielny poranek.
Dziś mam mocne postanowienie zrobić knedle ze śliwkami na obiad, moje ulubione jesienne danie.
Ugotowałam już ziemniaki, stygną a ja zajrzałam do naszej kafejki.
Dzień pięknie słoneczny ale czuć już jesień.
Markadia na początek zanim zaczniesz chodzić wypożycz sobie wózek inwalidzki abyś mogła poruszać się po mieszkaniu choćby do toalety, czy kuchni.
Wiem, że to będzie trudny dla Ciebie czas ale jakoś go przetrwasz.
Dobrego dnia wszystkim życzę:)
68 125 2022-09-04 10:35:58
Witajcie niedzielnie
U mnie dzisiaj pochmurnie i chłodnawo, bo tylko 18 stopni, szkoda, bo myślałam, że przejedziemy się na działeczkę.
Widzę, że macie do mnie pytania więc po kolei odpowiadam ![]()
Asterko w moim mieszkaniu ciężko byłoby się poruszać z wózkiem inwalidzkim, a po drugie, po endoprotezie biodra, dłuższe siedzenie jest niewskazane no i trzeba się ruszać, chodzić, żeby nie powstawały zakrzepy i zapobiega to kolejnym przykurczom.
BaChasiu jeśli wszystko będzie dobrze, mam wyjść ze szpitala po 5 dniach, czyli w poniedziałek 12 września.
A kto będzie ze mną w domu, no przecież nie mieszkam sama, mam z męża i córkę ![]()
Córka w październiku wyjeżdża na studia, ale wtedy do południa będą mnie odwiedzać rodzice.
Bulinko tak mi powiedział ortopeda, przez trzy miesiące nie wolno stawać na operowanej nodze, bo grozi to wypadnięciem endoprotezy.
Potrzeba czasu, żeby wszystko tam wokół niej się pozarastało.
Owszem już na drugi dzień po zabiegu, trzeba uczyć się wstawać z łóżka i robić parę kroków, ale ta noga ma być w powietrzu, cały ciężar ciała ma się opierać na ramionach i tej zdrowej nodze, problem w tym, że ja nie mam zdrowej ![]()
Taja czyli jednak RZS, no nie jest ciekawie.
Ale dobiorą Ci odpowiednie leki i jakoś to będzie ![]()
Pozdrawiam Was serdecznie ![]()

68 126 2022-09-04 15:30:26
Bachasiu powiem Ci tak. U mnie zarobki są duże wg. tego jak inni płacą. Babka co u mnie pracuje powiedziała, że w poprzedniej pracy zarabiała 1/3 tego co ma u mnie. Poza tym Wspólnoty płacą tak mało, że gdyby nie częściowy zwrot z PFRON na osoby niepełnosprawne, to musiałabym dopłacać do interesu.
Markadia no niestety ciężka ta sytuacja, ale będzie lepiej,uwierz mi.
Jestem w ZOO w Łodzi z wnukami i częścią mojej gromadki. Wykorzystaliśmy ostatni ciepły tydzień.
68 127 2022-09-05 07:28:21
Hellou DZIEWUSZKI

podpisuję listę w nowym tygodniu ... pozdrawiam i spadam ... ![]()
68 128 2022-09-05 16:22:38
To ja też podpisuję listę.
68 129 2022-09-05 18:37:21
Witam popołudniowo.
Dziś u mnie spokojnie, nic się nie dzieje.
Pogoda już bluzowa, trzeba się przestawiać na jesienne ciuchy.
Zaliczyłam spacer, drobne zakupy, na obiad zrobiłam moje ulubione jesienne danie - knedle ze śliwkami i tak dzień mija.
Serdeczności dla wszystkich a szczególne dla naszych chorowitek Markadii i Tajki
68 130 2022-09-06 07:38:32
hey DZIEWUSZKI

tak też bywa ,że mało wpisów ...
Bulinka - Beatko ??? czy TY dzisiaj obchodzisz imieninki ???
jak tak - to zostawiam różyczkę z życzeniami zdrówka i mniej pracy w robocie

Taja pewnie jesteś już w domku po szpitalu tak
natomiast do szpitala wybiera się Markadia będziemy myślami z Tobą
po operacji daj znać
oby wszystko poszło z planem
Asterka pozdrawiam jak i całą resztę milczących MYCH ![]()
68 131 2022-09-06 12:04:47
Witam Was serdecznie ![]()
Pogoda u mnie letnia, słoneczko świeci i cieplutko ![]()
Pustki jakieś od wczoraj na forum, ja jestem usprawiedliwiona, bo przed wyjazdem do szpitala mam do ogarnięcia mnóstwo spraw.
Dzisiaj gotuję fasolkę po bretońsku, żeby mieli na dwa, a może i trzy dni i dla psa jedzenie na trzy dni, poza tym muszę zadbać o kwiatki i wiele innych rzeczy porobić, póki jestem na chodzie ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()

68 132 2022-09-06 13:12:25
Zgłaszam się i informuję, że jeszcze w szpitalu... ale niedługo. Następny wpis po powrocie do domu.
Pozdrowionka dla każdej z osobna.
68 133 2022-09-06 13:30:54
Dygam najpikniej jak się da ![]()
Dosiadam do kawki.
U nas też chłodniej.
Ogarniam papierzyska, obiad, przepalałam na ciepłą wodę, potem kanapki dla Pawła, bo zjedzie z załadunku i wieczorem już leci w kolejną trasę.
Jutro też już mam dzień rozplanowany..
Buziaki Wszystkim i mykam
68 134 2022-09-06 17:02:35
Witam w piękny wrześniowy dzień.
Od rana coś się działo ale, że w sumie to były dobre sprawy to ok.
Sprężyłam się, ogarnęłam.
Miałam dziś spotkanie ze znajomymi w jeszcze letnim ogródku kawiarnianym; może to już takie pożegnanie lata bo na najbliższe dni już przewidywane są deszcze.
Wstępnie dograliśmy też sprawę lekcji polskiego dla Ukrainek.
One mieszkają w innym mieście, lekcje mają być on line.
Zobaczymy jak to wyjdzie.
Markadia uściski i calusy dla Ciebie.
Życzę aby wszystko powiodło się jak najlepiej.
Pozdrowienia dla wszystkich, pa
68 135 2022-09-06 18:01:33
Czesc Dziewczyny, poczytałam Was..
Taja, Markadia- wracajcie do zdrowia.
A u mnie nowy członek rodziny, cztery łapki i ogonek...
68 136 2022-09-06 20:49:12
Sonia mało Cię tu!
Nie mam dziś imienin. Ponoć obchodzi się pierwsze imieniny w kalendarzu po urodzinach. Tak więc mam 8 marca, ale nie obchodzę. U mnie w rodzinie obchodzimy urodziny.
Markadia przystopój, bo i tak nie nadrobisz. Dadzą sobie radę.
Asterka jesteś z zawodu nauczycielką?
68 137 2022-09-06 21:13:18
Witam
Wróciłam z daleka gdzie mieliśmy zlecenie, roboty ogrom, ludzi brak, w rekrutacji przez telefon, wiekszość z nich sami 'specjaliści', gdy mają pokazać co potrafią, to włos na głowie się jeży
Coraz zimniejsze poranki, wieczorem też, chyba trzeba będzie powoli zacząć grzać, jak nie całej chałupy to przynajmniej łazienki. Jak tam deputaty węglowe ? z tego co mi siostra opowiada to jest jedno wielkie krętactwo, przez jej ręce przechodzą wnioski, jeden dom i kilka oddzielnych najemców starających się o dopłatę, nagle zmieniają/ dopisują w deklaracjach, kominki, piece kuchenne węglowe, piece tzw; kozy itp...
Nie wiem jak u Was ale u nas zaczyna być dystans do Ukrainców, w sprawach szkolnych, przedszkolnych, wyprawek, zapomóg, leków ...... .
Cześć Soniu
długo Cię tu nie było, jak tam sprawy sądowe ? piesiu jakiej maści ?
Tajemko czekamy na wiadomości szpitalne, cóż Ci tam wybadali ?
Bulinko ja Ci współczuję takich pracowników, zatrudnionych masz a sama zapier...asz.
Marka moja mam ma endo.. w kolanie a ciocia w biodrze, lata temu zrobione, teraz już są wiekowe i żałują że nie zrobiły drugiej części po roku jak sugerowali lekarze, dzisiaj może by miały się dobrze a tak jest tylko ból, dziołcha głowa do góry, będzie dobrze ![]()
Mamuś dalekie ma trasy Paweł ?
Asterko podziwiam uczyć kogoś języka, a przykładają się do nauki ?
68 138 2022-09-07 00:47:41
Kamoa
firma, dla której jeździ często, ma rozładunki mebli w Niemczech, a ja szukam frachtów powrotnych ( tak najczęściej), więc trasy, teraz jak sami o tym decydujemy, są w koło komina.
Poprzednio jeździł po całej Europie.
Dobrej nocy Wszystkim.
68 139 2022-09-07 07:02:32
HEY DZIEWUSZKI

niby ciepełko jest w ciągu dnia a jest już chłodnawo ...
Kamoa czym trudni się Twoja firma ??? ( coś kiedyś o lasach pisałaś ???
)
pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki
68 140 2022-09-07 10:51:34
Witajcie
Piszę już ze szpitala, pobrali mi krew i zrobił RTG I czekam jeszcze na rozmowę z anestezjologiem.
Na sali ze mną są dwie babki po tej samej operacji, jedna miała wczoraj i widzę jak bardzo cierpi, kiedy musi zrobić jakikolwiek ruch, np. przy zmianie opatrunku ![]()
Poprosiła i coś przeciwbólowego to jej przynieśli po godzinie.
Jeśli ja mam jutro tak cierpieć i czekać godzinę na coś na ból, to ja nie wiem jak ja to przeżyję ![]()
POZDRAWIAM ![]()
68 141 2022-09-07 12:45:29 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2022-09-07 12:46:57)
Cześć
Nie mam czasu ale musiałam się zalogować ze względu na ciebie Mareczko !! nie myśl tyle ! myśl pozytywnie, włącz autosugestię jak mantrę powtarzaj będzie dobrze ! nie będzie bolało ! dam radę , szybko dojdę do siebie, itd .. ściskam mocno ![]()
Basiu tak, pielęgnacją lasów się zajmujemy i co dziwne w PL prawie żadnych zleceń, natomiast reszta zachodniej Europy, multum ofert , tam to piorytet lasy !
68 142 2022-09-07 13:06:23
Kamoa - ciekawą masz tą firmę
Markadia dobrze pisze Ci Kamoa
tylko to fajnie się czyta ...
troszkę wycierpieć będziesz musiała - nie masz wyjścia BIDOKU TY nasz
zaopatrz się w PYRALGINĘ bo tylko to w szpitalu podają ...
68 143 2022-09-07 13:39:47
Kamoa dzięki za słowa otuchy, ale fajnie się pisze, a jak się tu jest i widzę te cierpiące kobiety, to aż mi się płakać chce ![]()
BaChasiu chyba żartujesz,Pyralgine???
Takie leki już od dawna na mnie nie działają, od dawna jestem ma Poltramie, to jest silny lek z Tramadolem, a tutaj też mam dostawać coś podobnego w zastrzykach ![]()
68 144 2022-09-07 14:35:23
Hello, mam goldenke retriever. Chce wrzucić zdjęcie ale oczywiście nie pamiętam jak z messangera ? Mamuśka pamiętasz, moja Sonia odeszła za tęczowy most to temu w maju...teraz pojawiła się Luna. Sonia towarzyszyła mi w pierwszej połowie życia, Luna jest na drugą połowę. Słońce i księżyc...
Kamoa- pracuje nad dokumentami. Jest ostro. Przeczesuje tomy akt pod różnym kątem.
Mrowczo tytaniczna praca. I emocjonalnie wykonczajaca...
Markadia trzymaj się dzielnie. Taja już w domku?
68 145 2022-09-07 15:02:08
Witam serdecznie.
Kolejny pięknie słoneczny dzień.
Dziś wykorzystałam czas aby poumawiać się do lekarzy; na najbliższy poniedziałek mam wizytę u stomatologa a na początku października neurolog.
Markadia pocierpieć trzeba ale myśl o tym czasie gdy już będzie po bólu i będzie lepiej.
Kamoa wczoraj miałyśmy dopiero pierwszą lekcję więc jeszcze za dużo nie mogę powiedzieć jak nam się ułoży współpraca.
Bulinka z wykształcenia i zawodu jestem ekonomistką, księgową.
To nauczanie to tak w ramach rezerw czasowych:) i pragnienie pomocy.
A co z tego wyjdzie to zobaczymy.
Tajka co z Tobą? Już jesteś w domu?
Zapowiadają zmianę pogody, mam nadzieje, że nie będzie to radykalna zmiana.
Miłego popołudnia wszystkim życzę.
68 146 2022-09-07 19:32:07
Dobry wieczór.
Jestem w domu.
Mam RZS, dostałam lek, ale jeszcze go nie wzięłam. Mam obawy, musze jutro zadzwonić do szpitala i dopytać panią dr czy na pewno mam brać tak dużą dawkę. Ulotka wyraźnie pisze, że zaczyna sie od najmniejszej dawki, a ja dostałam najwyższą. I teraz boję sie brać.
Markadia> ja myślę, że za szybko ulegasz innym i za bardzo się nakręcasz. Pamiętaj, że każdy ma inną wrażliwość na ból. To, że panią tak mocno boli, nie oznacza, że Twoje odczucia będą podobne. Ja np miałam w szpitalu pana, który chodził o kulach, a słowem nie pisnął że go boli, tylko postękał i po minie było widać lub ruchach, a jeszcze innych pocieszał. Z kolei inna babeczka narzekała strasznie, a ruszała się lepiej ode mnie
Generalnie sporo narzekała na inne rzeczy: na jedzenie, na łóżko niewygodne itd. Nie sugeruj się więc cudzym poczuciem bólu i cudzym narzekaniem. Dbaj o swój komfort psychiczny i swoje myślenie, bo od tego zależy jak się będziesz czuła. Ściskam Cię mocno i wspieram duchowo.
Wszystkie bez wyjątku pozdrawiam pięknie.
68 147 2022-09-07 20:56:30
Hejka ![]()
Soniu
Luna.. księżycowa dziewczyna
ślicznie
To teraz się u Ciebie dzieje ![]()
Idę w kimono, może uda mi się pospać.
68 148 2022-09-08 07:22:19
HEY DZIEWUSZKI
Markadia no tak czasami palnę
to widać jaka jestem zielona i nie mam pojęcia - jak ludzie cierpią i jakie silne leki przeciw bólowe biorą ...
jak tylko będziesz w stanie - to po operacji napisz ... myślami będziemy dzisiaj z Tobą
Sońka wklejanie z mesenngera zapomniałaś
metoda [img]kopiujadres obrazu[/img] i przenosisz
Taja nie ma to jak w domku ...
Mamuśka - Asterka i WSZYŚCIUTKIE Mychy pozdrawiam
68 149 2022-09-08 10:14:24 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2022-09-08 10:19:59)
Dziekuje Bachasia ![]()

Jestem Luna i mam 8 tygodni.
Jest przekochana, słodziak.
Kopiuj adres obrazu- sprobuje zapamietac.
Stawiam stronę na wordpressie ...małymi kroczkami. Jesli do konca listopada nie postawię, to kupię gotowy szablon, czyli pójde na skróty.
Markadia, zabieg dzisiaj? Dobre mysli posyłam.
Taja jak sie czujesz? Chodzisz juz?
Mamuska i jak odnalazłas sie pracując z domu?
Bulinka, Twój syn zaręczony, a datę Słubu ustalili ? ![]()
Pięknego dnia wszystkim czytajacym
68 150 2022-09-08 15:31:03
Witam popołudniową porą.
U mnie nadal słonecznie chociaż wiatr już silniejszy.
Aby wykorzystać jeszcze sprzyjającą pogodę dopołudniowy czas spędziłam w plenerze.
Sonia piękna ta Twoja Luna!
Też kocham psiaczki. Mój mąż był psiarzem i mieliśmy kilka psów ale to już przeszłość.
Czekamy na wiadomości od Markadii. Trzymaj się!!!
Pozdrówka dla wszystkich.
68 151 2022-09-08 15:33:23
Hejka.
Soniu> piesio słodki, uroczy. Chodzę normalnie jak i przed szpitalem. Przecież mi nic nie robili takiego co by miało moje chodzenie zmienić. Tylko leżałam, siedziałam, spałam, jadłam, czasem spacerniaczek po korytarzu i czasem badania
Od wczoraj funkcjonuje normalnie czyli praca-dom.
Bacha i mamuska> pozdrowionka.
Markadia> czekamy na wieści od Ciebie.
Wszystkim bez wyjątku miłego dnia.
68 152 2022-09-08 16:18:52
Taja
pomyliłam z Twoim wczesniejszym zabiegiem w obrębie stopy. Wybacz.
Asterka, przeczytałam, mój mąż był pisarzem ....
Ja chyba nie bez powodu jestem na urlopie.
Dziękuję za komplementy pod adresem mojej Luny.
68 153 2022-09-08 17:59:08
Cześć,
U mnie już od godziny leje rzęsiście i grzmoty walą, dodatkowo mamy plagę komarów, choć mam pozamykane okna i drzwi to nie wiem skąd te dziady się biorą.
Soniu ależ śliczny piesiuniu, przytulasek ![]()
Tajem to w końcu co ? jakieś leczenie, coś zrobią, czy tylko na lekach będziesz ?
68 154 2022-09-08 19:30:57
Soniu> nie ma sprawy, ja też czasem mylę fakty. Za dużo nas tutaj i trudno spamiętać sprawy wszystkich dziewczyn.
Kamoa> RZS jest nieuleczalną chorobą. Do końca życia będę na lekach, ale nie przeciwzapalnych/przeciwbólowyh jak do tej pory, ale na specjalnych hamujących rozwój tej choroby. Proponuję moskitiery, u mnie sie sprawdzają idealnie.
68 155 2022-09-08 23:12:03
Hej wieczornie ![]()
Luna oczy ma jak dziecko ![]()
Soniu
powoli się przestawiam, uczę giełdy. O co chodzi z tą stroną? To strona firmy i wyrobu Twoich kosmetyków?
Kamoa
u nas też było porządne wiatrzysko, ale nie padało zbyt mocno. U ciebie komary, a u mnie chyba dzikie pszczoły murarki, wchodzą jakąś szczeliną..
Taj
moja koleżanka z byłej pracy w wieku niespełna 40 lat miała zdiagnozowane już zaawansowane RZS
a niedawno się dowiedziałam, że dwa lata temu też chorobę Leśniewskiego- Kroona ( chyba tak to się pisze) ma przejechane ![]()
Dobrej nocy Wszystkim ![]()
68 156 2022-09-09 07:13:25
HEY DZIEWUSZKI
Sońka Luna pięknotka
a teraz obrazek zniknął - nie mam pojęcia dlaczego ale tak bywa
wczorajsza data będzie historyczna z racji tego , że zmarła Królowa Elżbieta II
można powiedzieć ,że w jej przypadku dożyła pięknego wieku
jeszcze 3 dni temu była pokazana - jak stoi o laseczce ale stoi
no wiadomo , że opiekę lekarską miała na najwyższym poziomie
i życie bardzo dobre ...
Chyba WSZYSTKIE czekamy na wiadomości od Markadii
Kamoa u mnie wieczorkiem zdawało się , że będzie ogromna burza
ale przeszło bokiem ..
Taja - Mamuśka - Asterka ... pozdrawiam jak i całą resztę MYCH
68 157 2022-09-09 08:06:49 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2022-09-09 08:08:13)
Cześć dziewczyny , witaj Basiu ![]()
No wczoraj na wszystkich programach informacyjnych był temat królowej.
Dziś mam ostatnią metaterapię, czuję się fantastycznie, a moja mama to już w ogóle, jak na nią patrzę i słyszę jest mega zadowolona, rana cukrzycowa pięknie się goi, potrafi chodzić bez chodzika, tylko o lasce, a jak zapomni się to i bez niej
Zaraz lecę jeszcze przed metater... na targowisko, w wtorki i piątki nie pobierają opłat targowych, więc jest plac gdzie siedzą działkowicze i wszyscy inni ze swoimi skarbami
ostatnio upolowałam szklaną kulę, dziadek który mi ją sprzedał, mówił że ona czekała na mnie i kula prawdę powie hi ..hi.. stoi sobie teraz centralnie na stole
oczywiście jeszcze zieleninę i coś co wpadnie mi w oko, a najlepsze to pogaduszki z przekupkami ![]()
Na razie pa ...
68 158 2022-09-09 09:39:33 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2022-09-09 09:41:51)
Czesc Dziewczyny,
Królowa Elżbieta nie zyje, niech spoczywa w pokoju...Całe zycie poswieciła dobru Monarchii, Korony Brytyjskiej
Koniec Epoki Elzbietanskiej
Wczoraj Bank Anglii ogłosił, ze pieniądze z wizerunkiem Krolowej nadal zachowują waznosc. Bedą wymieniac skrzynki pocztowe, czerwone z inicjałami Królowej, mundury policyjne itp
Kamoa, to super ze mam poszła na biorezonansie, a komora termobaryczna pomogła na leczenie rany ? Chyba niepomyliłam terapii...
Mamuska,
Luna ma długie, jasne, gęste rzęsy mysle, ze to powoduje ze oczy są bardzie ludzkie. A co do strony, to tak strona o naturalnych kosmetykach i aromaterapii. Próbuje postawic, pracy co niemiara....ale sam proces cieszy ....O jejku, giełdy się uczysz
co za zmiana w porównaniu do poprzedniej pracy
Odczuwasz satysfakcję?
Taja, RZS, to pewnie włączona masz rehabilitację równiez? Jak się czujesz? Czy zaawansowana jest choroba mocno czy to dopiero początki? Jesli nie chcesz to nie pisz oczywiscie.Co do rehabilitacji/cwiczen ja chce wrócic do pilatesu, kiedys uwielbiałam. To są spokojne, rytmiczne i efektywne cwieczenia na wzmocnienie mięśni głebokich. Szukam online
Bachasia, a ja widze fotke Luny wciąż ...ciekawe.
68 159 2022-09-09 16:19:07 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2022-09-09 16:21:04)
Hej, hej.
Soniu> jeszcze nie mam rehabilitacji. Najpierw trzeba doprowadzić mój stan zdrowia do (że tak powiem)nieboleści, bo w stanie bolącym i tak nie można się rehabilitować. Stan RZS na szczęście początkowy. Nie ma zmian w kościach, jedynie w ścięgnach, mięśniach i chrząstkach. Najbardziej w obrębie kręgarzy bioder, stąd ten ból bioder. W szpitalu wybadali mi też płyn w stawach żuchwowych. I tutaj mam dylemat, bo nie ma specjalisty od stawu żuchwowego, a NFZ nie refunduje zbyt wiele na schorzenia stawu żuchwowego. Generalnie jak się ma wode w kolanie to zajmuje sie tym ortopeda, ale ponoć on nie ma specjalizacji w stawie żuchwowym. Z kolei dentysta nie zajmuje sie wodą w tymże stawie. Chirurg szczękowy to na grubsze sprawy, raczej operacyjne/zabiegowe. I tak teraz siedzę, czytam w necie i dumam gdzie ja mam z tym iść, bo płynu mam aż pół cm i pewnie dlatego mnie tak bardzo boli. Nie wspomnę o ograniczeniach ruchomości.
Ja tez nadal widzę fotkę psiaka.... zagadka
Mamuska> dzięki Bogu ja mam dopiero początki choroby. Lek ma za zadanie zahamować rozwój choroby więc teoretycznie nie powinno być gorzej. Tej wersji się trzymam
Bacha> mnie fizjoterapeutka namawiała na komorę hiperbaryczną, ale jakoś trudno mi się przekonać. Nie wiem czemu
Kamoa i inne babeczki pozdrawiam pięknie ![]()
68 160 2022-09-09 18:57:50 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2022-09-09 19:27:08)
Hej Wszystkim ![]()
Soniu
rzeczywiście zmiana pod każdym względem o 180 stopni, tam praca w opiece, wśród gwaru mnóstwa ludzi, tu sam na sam z komputerem i telefonem, a pomimo to tak stresująca, że zaczęły mi się trząść ręce, ściskać żołądek itp. a przecież pracując z chorymi psychicznie ludźmi w różnych chorobach, różnych stadiach, czasem w zagrożeniu życia, myślałam że jestem odporniejsza na pracę pod presją czasu i w stresie.
Co do satysfakcji to tak, odczuwam sporo satysfakcji, szczególnie jak opanuje coś nowego, albo otrzymamy jako firma pozytywny komentarz z super opisem. Na razie tak musimy funkcjonować.
Taj
całe szczęście, że nie odpuściłaś i poszłaś do tego reumatologa i szybko zdiagnozowane.
Mykam odpocząć. Dzisiaj też w stresie załadunek się przesunął w czasie, firma wydała towar później, nie było możliwości dostarczenia na czas, spedytor przestał się odzywać, a jak dziś nie rozładuje w Berlinie będzie musiał czekać do poniedziałku, w poniedziałek mamy dwa załadunki w Bydgoszczy. Nie radzę sobie z tą presją jeszcze na razie.
68 161 2022-09-09 22:07:37 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2022-09-09 22:09:11)
Kaoma pytałaś wczesniej o te dopłaty węglowe. Osobiście złożyliśmy dwa, ale u nas rzeczywiście są dwa mieszkania. Są osobne wejscie, dwie kuchnie, dwie łazienki itd. My mieszkamy u góry, a teściowa na dole. Jesteśmy na jednym piecu. Słyszałam jednak o tych przekrętach. Znajoma złożyła trzy. Jeden na siebie, drugi na mamę i trzeci na faceta mamy, który nawet z Nimi nie mieszka. Mają dom jednorodzinny.
Soniu piesiu śliczny. Pytałaś o datę ślubu moich gołąbków. Niestety mają na razie plany na plany hm...
Mamuśka naprawdę współczuję stresu. Moi synowie są kierowcami, ale nie pomyślałam, że Ich pracodawcy tak ciężko pracują. Oni pewnie też tego nie wiedzą.
Taja współczuję choroby. Dobrze jednak, że wiesz o Niej, bo najgorzej nie wiedzieć na co się choruje.
Markadia już pewnie po zabiegu. Nie pisze, bo po blokadzie nie wolno się dźwigać. Zresztą pewnie nie w głowie Jej pisanie.
Co do leków przeciwbólowych, to ja do szpitala zabrałam za sobą Poltram.
68 162 2022-09-09 23:38:12
Beata
pracodawcy Twoich synów to jeszcze inna bajka, to podejrzewam bardziej tak jak znajoma Kamoy ![]()
Więcej na głowie, ale też więcej pracujących ludzi, spedytorzy, kierowcy, współpraca z prawnikiem.
Więcej zleceń, tworzy się płynność finansową i łatwiej przebrnąć jakąś wpadkę, przesunięcie, gdy trzeba negocjować kary za to, czy tamto. Zlecenia z giełdy to czasami trzy strony zaleceń i oczekiwań, kar, często niezgodnych z prawem, ale chcąc zarobić trzeba gdzieś podjąć zlecenie.
U nas jakaś wpadka może od razu stać się końcem działalności.Nie mamy zaplecza finansowego niestety.
Dobrej nocy Wszystkim
68 163 2022-09-10 07:45:39
HEY DZIEWUSZKI

Sonia dziwne z tą fotką Luny
jak kukam z laptopa - to są same algorytmy
a jak z telefonu to fotka jest
dziwne
Mamuśka już powtarzam się ale jestem pełna podziwu , że jednym bumbumem
obczajacie
transport - ciężki chleb w tych czasach ...
niektórzy splajtowali a niektórzy nadal mają się b. dobrze ...
coś o tym kumam - mój eks i cała jego rodzina to transport i produkcja materiałów budowlanych ..
w tamtych latach : piasek, żwir ,cement , pustaki i dachówka to towar b. poszukiwany i schodzący na pniu
Markadia może dzisiaj się odezwiesz ???
Bulinka - Taja - Kamoa pozdrawiam jak i WSZYSTKIE ![]()
68 164 2022-09-10 08:01:46
Witam sobotnio!
Za oknem deszczyk. Jesień się zbliża. Szkoda lata, ale trzeba żyć.
Mamuśka nie zazdraszczam atrakcj,żeby to jeszcze można było zostawić w pracy, a tu praca w domu.
Bachasiu, a nie korzystasz z innego internetu w komórce, a innego z laptopa? Ja mam słabszy internet w domu, a lepszy u operatora w komórce. Dlatego inne efekty.
Co tam dziś porabiacie? Ja wczoraj ogarnęłam mieszkanie po pracy, a dziś jedziemy z Majką na podbój galerii, bo Jej buty wyszły. Zajrzymy może do kina. Zobaczymy jak się uwinie z zakupami.
68 165 2022-09-10 09:58:17 Ostatnio edytowany przez Markadia (2022-09-10 10:02:30)
Witajcie Kochane
Melduję, że żyję, operacje przespałam, ale nie pod narkozą, bo znieczulenie miałam w kręgosłup od pasa w dół, ale podano mi potem dożylnie zastrzyk, po którym odplynelam i obudziłam się 5 minut przed końcem zabiegu, otworzylam oczy i pytam się Pana obok, dlaczego ja nie śpię, jak przecież miałam spać do operacji, a on mi mówi, że jùz po operacji, spała pani 2 godziny ![]()
Wierzyć mi się nie chciało, było to dziwne, bo nawet nie pamiętam do końca tego zastrzyku ![]()
Pierwsze godziny po zabiegu były koszmarne, ból był tak straszliwy, ze nawet leki w kroplówce, bardzo silne nie pomagały, pomogła dopiero 3 kroplówka z morfiną ![]()
Wczoraj już wstawałam z łóżka, i przeszłam kilka kroków, dzisiaj nie ma rehabilitantów, ale jak przyjdzie Córka będę probowala wstawać i trochę chodzić.
Póki co nie jestem zachwycona ani operacją, ani tym wszystkim co po niej i mam na razie wahania co do drugiego biodra, ale w sumie zrobienie tylko jednego w moim przypadku jest bez sensu ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
68 166 2022-09-10 12:26:29
Witam serdecznie.
Markadia dobrze, że znów jesteś z nami.
Wiem. że masz teraz trudny czas ale najważniejsze, że już po operacji.
Z każdym dniem będzie lepiej a o kolejnej operacji na razie nie myśl.
To tylko niepotrzebny stres.
Dziś u mnie chłodny i pochmurny dzień, trochę popadało. Pogoda już jesienna.
Mimo wszystko dobrego dnia życzę:)
68 167 2022-09-10 18:57:38 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2022-09-10 19:02:15)
Dosiadam z kawą ![]()
U nas również chłodno i deszczowo, ale jest mi dobrze w takiej pogodzie, szczególnie, że mam przy sobie Pawła ( pochrapuje obok
) i zobaczę się wieczorem z siostrą, która przyjechała na chwilę do Polski ( poplotkujemy wieczorkiem).
Popada to może będą grzyby ![]()
Bachas
właśnie stąd większość stresu, jeden samochód, którego nie ma czym zastąpić w razie awarii, czy naprawy to bujanie na linie, a my nie chcemy już powiększać taboru, więc ryzykujemy. Odpukac jakoś się rozkręca.
Oby Paweł zdrowotnie dał radę.
68 168 2022-09-10 19:09:10
Cześć dziewczyny ![]()
Marka cieszę się że już jesteś po, teraz to już z górki, powoli wszystko przyjdzie do normy ![]()
Dziś wenę twórczą dostałam
soki z aronii zrobiłam, nastawiłam na tybetańską nalewkę czosnkową, grzybów nasuszyłam, pierwszy raz robiłam maliny w miodzie, 1 słoiczek już wcięłam takie to dobre, potem jechałam po oleje wczoraj wytłoczone, chleb naturalnie pieczony, przyszła koleżanka i delektowałyśmy się maczając kawałeczki owego chleba w oleju wymieszanym z zatarem, do tego kielich bąbelków, żyć i nie umierać
Życzę wam dziewczyny, miłego sobotniego wieczoru ![]()
68 169 2022-09-11 07:19:00
Witajcie DZIEWUSZKI niedzielnie

u mnie po deszczach ptaszki ćwierkają aż miło
Kamoa dzień spędziłaś twórczo w kuchni .. no a potem trzeba było skosztować bo jakby inaczej
chlebek maczany w oleju
oki ale co to jest ten : zatar ???
Mamuśka pochrapujący Paweł
i wszystko gra .. i byle do przodu ...
Markadia przecież nie będziesz zachwycona po operacji ...
ale pomalutku pomalutku jak spacer z córcią po oddziale ?
Bulinka korzystam tylko z neta domowego
gdy jestem poza domem - raczej nie zaglądam do komórki bo przeważnie nie mam przy sobie bryli
Asterka wczoraj rankiem zapowiadał się dzień pochmurny
a potem było całkiem ładnie i słonecznie ... wieczorem była ulewa
pozdrawiam WSZYSTKIE ![]()
68 170 2022-09-11 07:44:56 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2022-09-11 07:47:29)
Witam niedzielnie!
Za oknem pochmurnie. Wczoraj cały dzień padało, ale tym razem nie mam dziś nic przeciw. Siedzę dziś w chałupce. Wyskoczę tylko do córki, bo kupiłam wnukom dresiki wczoraj. Majka też zadowolona z zakupów. Moje dziecko na szczęście nie sięga na najwyższe półki, więc nie jest tak źle.
Mamuśka ciężką wytyczyliście sobie drogę. Jeden samochód i jeden dochód, to duże ryzyko. Naprawdę nie myślisz nabyć drugi? Nie byłoby łatwiej?
Markadia bezpośrednio po operacji myślisz już o drugiej?Asterka ma rację, lepiej sobie odpuść. Poczekaj na efekty. Jak tam idzie Ci chodzenie? Jak ten ból? Opanowany już?
Kamoa ja też pytam co to za danie wymyśliłaś?
Bachasiu co tam porabiasz w taki smętny dzień? Nic nie piszesz co u Ciebie?
68 171 2022-09-11 09:13:52
Cześć dziewczyny,
U mnie też szaro, mżawka, nigdzie dziś nie wybywam, to najprawdopodobniej znajdę sobie zajęcie, a że dawno nie byłam na poddaszu to chyba tam zajrzę ..
Mamuś to samo pomyślałam czytając wpis Bulinki, trochę to ryzykowne, życzę jak najlepiej niech się darzy dobrze jak najdłużej, ale jak to w piosence "nic nie może przecież wiecznie trwać", u nas też jest jeden bus w zapasie, nie jest używany czasami i pół roku ale czasem jest na wagę złota. Nie wszystko da się od razu mieć na starcie, ale trzeba planować.
Basiu Zatar to przyprawa arabska, wykorzystuje się go do doprawiania mięs, warzyw, do dipów, do doprawiania kanapek, wymieszam z oliwą i smaruję pity, tortille, doprawiam zupy kremy itp.. osobiście uwielbiam świeżą oliwę wymieszaną z zatarem i maczać kawałeczki pieczywa i mamlać w ustach, czuć jak wydobywa się smak, kielon bąbelków po i błogo odpoczywać
tego mnie nauczyli jeść Palestyńczycy swego czasu jak tam jeżdziłam.
![]()
Tak on wygląda.
68 172 2022-09-11 13:07:10
hey
Bulinka nic nie piszę o sobie - bo u mnie jedno i to samo
jakoś leci ... no i dobrze ,że nic takiego się nie dzieje
co robię - ano plątam się jak to w niedzielę
pogoda do kitu to raczej nigdzie nie wyjdę ..
Kamoa takie przyprawy arabskie są na pewno smaczne
radzicie Mamuśce kupić drugiego "bumbuma"
tylko na niego trzeba wydać sporo kasy - to nie auto osobowe ![]()
68 173 2022-09-11 14:37:52
Bachasiu to prawda, ale tak jak Kaoma pisze, trzeba planować, a Mamuśka mówi, że nie planują. Ja mam dwa samochody w domu. Jak jeden jest zepsuty, to jakoś z mężem kombinujemy, a to przecież chodzi tylko o dojazd do pracy. Mamuśka cały swój dochód opiera na tym jednym samochodzie. Oczywiście życzę, żeby się sprawował jak najlepiej. Ryzyko ogromne, ale może wystarczy mechanik na już w razie czego.
68 174 2022-09-11 15:25:10 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2022-09-11 15:52:00)
Hej ![]()
Dziewczyny już tłumaczę w czym rzecz.
Rozważaliśmy całkiem niedawno zakup drugiego busa, starszego na krajówkę, zaczęliśmy szukać finansowania, byłby takim kołem zapasowym w razie awarii obecnego busa. Zmieniły się przepisy dotyczące kierowców w przewozach międzynarodowych, to tzw. pakiet mobilności, wprowadził też szereg innych zmian, do których musieliśmy się dostosować ( czytaj wydać sporo kasy). Obecnie zatrudnienie kierowcy na międzynarodówce zmusiłoby nas do zarejestrowania firmy, samochodów i kierowców na platformie IMI ( to unijny wymóg), wiąże się to z szeregiem dodatkowych obowiązków, sprawozdawczości, kierowca jest rozliczany wg. prawa socjalnego, pracy kraju, który jest dla niego korzystniejszy itd. Sporo by pisać. Wspominałam kiedyś o tym. Duże firmy omijają większe koszty przejmując pracowników przez agencje pracy. Na razie będąc firma jednoosobową tego obowiązku nie mamy. Poza tym zakup busa, który na siebie nie zarabia, tylko stoi i generuje koszty w naszej sytuacji jest bez sensu, a gotówki na zakup nie mamy. Trzecia sprawa..Chcemy robić w życiu coś innego, ta firma jest na czas przedemerytalny, Paweł ma dwa lata do emerytury, ja pięć, nie mamy chęci na drapanie pazurami i rozwijanie firmy w niesprzyjających dla transportu obecnie w Polsce warunkach, jak za trzy, cztery lata będziemy ją zamykać i robić coś innego.
Nie wiem, na razie uczę się, idzie mi coraz lepiej, ale to nie jest to, co chciałabym na starość robić.
Mykam na razie, cmokam
68 175 2022-09-11 16:37:20
Dzień doberek w piękny słoneczny dzionek
Mamuska> nie mogłam odpuścić, bo za bardzo mnie bolało. A mam doświadczenie -niestety negatywne- z lekarzami i wiem, że jak pacjent sam o siebie nie zawalczy, to lekarz się jakoś specjalnie do roboty nie przyłoży ( w większości przypadków).
Bulinko> ja wczoraj byłam u mamy na zaległych urodzinach, bo poprzedni weekend szpitalowałam
Dziś spędzam czas -jak każdą niedzielę- z rodziną oraz sama ze sobą
Markadia> myślę, że jesteś zbyt krytyczna. Skoro ślicznie przespałaś operacje to była udana, a więc dlaczego nie jesteś zadowolona operacją? Rozumiem rozczarowanie czasem bezpośrednim po operacji, bo ten ból Cię zniechęcił, ale sama operacja była raczej ok. Jednak pomijając to wszystko... pomyśl jak już będziesz żyć bez bólu na co dzień, to ta chwila ostrego bólu zaraz po operacji okaże się drobiazgiem. Skupiaj sie na pozytywach, a poczujesz się lepiej, czego Ci serdecznie życzę.
Pozostałe Netki-kobietki pozdrawiam pięknie i wszystkim życzę miłego popołudnia.
68 176 2022-09-11 18:03:41
HEY
Mamuśka - pisząc o "bumbumie "
miałam na myśli TIRy
to co Wy busem przewozicie ???
Bulinka - Taja buziaczki
u mnie przed chwilką była porządna ulewa
68 177 2022-09-12 07:27:00
A ku ku

i całego tygodnia
68 178 2022-09-12 08:08:03
Hej z rana ![]()
Bachas
mamy busa plandekę, dziesięciopaletówkę, w zupełności wystarczy jak na nasze plany, tira byśmy musieli wziąć w o wiele dłuższym leasingu i po zamknięciu firmy sprzedawać z przeniesieniem leasingu, a busa nawet sobie zostawimy na kraj, przyda się, a jakby co to zawsze możemy sprzedać po leasingu, bo jest jeszcze tylko do 2025.
Mała z nas firemka ![]()
Beata
na razie pomimo ryzyka musimy tak funkcjonować, nie weźmiemy drugiego leasingu, nie stać nas.
Chłodno u nas, rano zawsze pełno rosy i utrzymuje się pół dnia.
Wyprawiłam moich mężczyzn, jednego do szkoły, drugiego w trasę, siadam do kompa i giełdy ![]()
Dobrego dnia i nowego tygodnia Wszystkim.
68 179 2022-09-12 09:06:01
Hej.
Basiu, dzisiaj ja też tak wyglądam
Mamuś no i widzisz, my się martwimy a Ty masz ogarnięty temat
Wczoraj popołudniu skręciłam nogę, trochę pobolewała, myślałam skoro jeszcze mogę iść, to nie jest tak żle. Po przyjściu do domu, jak usiadłam to już nie mogłam wstać, pół stopy tkliwa jak horera. Kombinacje alpejskie zanim doszłam do kuchni i krzesło zaczęło mi służyć jako balkonik. Dzisiaj rano problem z wyjściem z łóżka, dojściem do łazienki, do kuchni, za pomocą krzesła daję radę, czekam aż siostra wróci z pracy i jadę na metaterapię zajrzeć co tam się dzieje, po drodze kupimy kule.
68 180 2022-09-12 09:22:41 Ostatnio edytowany przez Markadia (2022-09-12 09:23:22)
Witam Was serdecznie ![]()
U mnie nic nowego, chodze na razie przy balkoniku, nie obciążając tej operowanej nogi.
Może jutro wyjdę, ale raczej bym na to nie liczyła, bo jestem poszkodowana jeśli chodzi o rehabilitację, bo przez sobotę i niedzielę nie ma rehabilitantów i bylam pozostawiona sama sobie ![]()
Najlepiej mają Ci operowani w poniedziałek i wtorek, bo mają ciągłość tej rehabilitacji i na 5 dzień wychodzą do domu.
Bulinko no przecież to logiczne, że najpierw muszę doprowadzić do sprawności tą operowaną nogę i dopiero wtedy myśleć o zrobieniu tej drugiej.
Ale na moim przykadzie warto sobie zaklepać termin, bo potem wyjdzie, że znowu będę czekała 5 lat ![]()
Taja samą operacje faktycznie przespałam, ale samo przygotowanie do niej było bardzo stresujace, a o tym co się działo po operacji to już nawet nie chcę wspominać ![]()
Jeszcze dzisiaj dostawałam zastrzyk przeciwbólowy, żeby móc jakoś ćwiczyć, bo bez tego ani rusz.
Obecnie jestem bardziej zniedołężniala i obolała, niż wtedy kiedy przyszłam do szpitala i trochę to jeszcze potrwa, dlatego jestem trochę zniechęcona co do drugiej operacji.
Wybaczcie, że nie odnoszę się do wszystkich postów, ale dosyć,że mnie wszystko boli, to jeszcze jestem bardzo niewyspana, bo tu nie da się spać ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netk.
Paaaa ![]()
68 181 2022-09-12 10:06:22
Czesc Dziewczyny, dosiadam z kawusią.
Markadia, kazdy dzien powinien byc lepszy...trzymaj się.
Ja na urlopie cały tydzien.
Mamuska- zaskoczyłas mnie, ze macie inne plany zawodowe na pozniej. Zdradzisz w jakim kierunku...
Tak tworzę stronę pod moje mazidła
krok po kroczku. ustawiłam sobie deadline i mam plan B jak nie dam rady ![]()
Kamoa- rtg by sie przydał. Skoro nie mozesz stanąc, moze byc cos kostnego
Dobrego dnia Wszystkim czytającym.
68 182 2022-09-12 10:21:31
Serdeczne dzień dobry.
Zimno i pochmurnie na dworze, miałam plany na wyjście ale chęci mi przeszły.
Zupełnie nie jestem gotowa na to by wyciągać już jesienną kurtkę a wyjść w bluzie i się przeziębić to też żadne wyjście.
Na jutro już trochę lepsze prognozy to dziś będą zajęcia domowe.
Markadia ja podczas mojego pobytu w szpitalu (po złamaniu kości udowej) przez wszystkie noce nie przysnęłam ani na minutę.
W końcu poprosiłam przy obchodzie o coś na sen, dostałam ale też nie pomogło.
A że po operacji czujesz się gorzej to tak musi być, niestety.
Zanim będzie lepiej trzeba sporo cierpliwości.
Serdeczności dla wszystkich.
68 183 2022-09-12 16:57:37 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2022-09-12 17:01:17)
Witam!
Dziewczyny doszłam do wniosku, że czuję z Wami dużą więź. Szkoda, że dzielą nas kilometry.
Z Markadią przeżywam ból. Wiem co czujesz. Ja przez pół roku byłam uwięziona po operacji endoprotezy. Potem tak się stało, że o kuli, bo drugą z musu odłożyłam, myłam klatki. Taką miałam sytuację, że musiałam.
Mamuskę też przeżywam bardzo, bo jak założyłam firmę, to przez dwa lata robiłam długi mając nadzieję, że się rozwinie. Też nie miałam wyjścia, bo inaczej nie byłoby na chleb. Wiem jak ciężko jest zacząć spokojnie zarabiać na własnym garnuszku.
Kamoa też firmę prowadzi, więc czytam pilnie Jej wpisy.
Taja, Asterka często nam tu doradzają. Bachasia czuwa nad wszystkim i nas tu wszystkich jednoczy.
Sonia czuwa nad naszym zdrowym prowadzeniem się. Swoimi wpisami mobilizuje.
Takie mam odczucia. Zaglądam tu do Was z ciekawością, co u Was słychać.
... się rozczuliłam...
Mamuśka chyba nas tu wszystkich zaskoczyłaś. Jeżeli możesz, to uchyl rąbka tajemnicy, bo nas tu ciekawość zżera hi... hi...
68 184 2022-09-12 18:13:10
Hejka.
Bulinko> piękne podsumowanie dnia zrobiłaś. Mamy najlepszą kafejke na forum
Jakby admin przydzielał nagrody to nam się należy hehe.
Kamoa> współczuję, weź lepiej prześwietl tę stopę.
Markadia> trzymaj się więc mocno i bezbólowo i szybko stawaj na nogi.
Mamuska> nie dziwię sie, że macie inne plany na emeryturę. Kto by chciał taki stres mieć.
Pozostałe Netki pozdrawiam serdecznie.
Wszystkim życzę miłego wieczoru.
68 185 2022-09-12 21:33:23 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2022-09-12 22:25:25)
Dobrego na wieczór ![]()
Beata
i Dziewczyny
również jestem tak do Was przywiązana, niewiele komentuję, ale czytam wszystko skrupulatnie i w duchu trzymam kciuki za każdą z Was.
Soniu
trzymam kciuki za stronkę i całe przedsięwzięcie.
Ehhh
My wszystkie w jakiś tam sposób przeczołgane szukamy balansu i dobrego życia.
Co do mnie, do nas z Pawłem i dziećmi...
Z resztkami finansów z życiowych dorobków, po trudnych rozwodach próbujemy jakoś przetrwać i zrealizować chociaż kawałek marzeń. Chcielibyśmy kawałek łąk, siedlisko na odludnej wsi, trochę zwierząt, by było trochę żywności, trochę spokojnego życia, jakiś grosz z emerytury.. To marzenia, a co nam życie przyniesie zobaczymy.. dzisiaj mam pesymistyczny nastrój..