U mnie też zimnica, silny wiatr i chmury.
Dziś miałam kolejne podejście z komórką, mam nadzieję, że tym razem już skutecznie wszystko wyjaśnione i będzie ok.
Wróciłam wymarznięta na rozgrzanie zrobiłam sobie kawę.
Dziś już nie wychodzę, jutro podobno ma być już cieplej i słonecznie.
Zatem do jutra:)
67 731 2022-07-12 13:52:24
Podobne tematy
67 732 2022-07-12 14:24:44 Ostatnio edytowany przez Markadia (2022-07-12 18:06:12)
BaChasiu Lila ten jasny kolor skóry, niebieskie oczy i blond włosy ma faktycznie po swojej mamie, ale rysy ma pomieszane, trochę jest podobna do taty, a trochę do naszej rodziny, niektórzy mówią, że nawet do mnie ![]()
A Jagódka trudno jeszcze powiedzieć, ale cerę ma chyba po tacie, włoski na razie ma ciemne, ale Lila po urodzeniu też miała ciemne, a te policzki puciowte ma raczej po mojej córce, Ona miała taki pyzaty kształt twarzy,Lila miała buzię szczuplejszą od samego początku ![]()
Pomieszane są obie ![]()
67 733 2022-07-12 17:22:17
Hejka.
Markadia> ja chyba tez jestem meteopatka ale w innym znaczeniu lub dziwna alergiczka. Np. wrażliwa jestem na wiatr (nie musi być bardzo duży), bo od razu mam migrenę bez względu na porę roku
Nigdy tak nie miałam, dopiero od kilku lat. Albo na wilgotne powietrze mam katar sienny. Z kolei mrozy już nie hmmm. Albo na zmianę temperatur reaguję katarem, przejście z domu na zimne podwórko, z podwórka do ciepłego sklepu itp. Ja stale muszę mieć przy sobie chusteczki
Bacha> gdzieś czytałam wypowiedź psychologa, że dziecko w ten sposób pokazuje mamie, że w tym okresie bardziej potrzebuje jej bliskości. Dlatego akurat przy niej bolą nóżki
Wszystkie bez wyjątku pozdrawiam pięknie.
67 734 2022-07-13 06:32:06
Witam DZIEWUSZKI

Taja nie wiedziałam , że jest coś takiego jak "bunt dwulatka" ???
jeszcze miesiąc temu nigdy nie było problemu jak synowa ją do mnie podwoziła - zostawała zadowolona
zmieniło się ostatnio parę razy nie dojechała do mnie - bo taki był płacz w aucie
tylko mamuś
i mamuś
tak jak dzisiaj to synowa ma dniówkę - przyjeżdża tam tamta babcia
jak śpi jeszcze potem się obudzi i widzi babcię tj. ok
ale jak się obudzi wcześniej i synowa musi wyjść do pracy - tj. nie płacz tylko wycie
za nią potem jest OKI ![]()
to samo jest jak ją zawozi na nockę do tamtej babci i synowa musi zniknąć
jak byli z nią u mnie - to kręciła się tylko koło mamusi
potem wychodzi i mówi : fajnie było Dzidzia przyjedzie
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki ![]()
67 735 2022-07-13 14:37:14 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2022-07-13 14:42:16)
Witam i pozdrawiam z cempingu w Licheniu!
U nas wreszcie cieplutko-27stopni.Taka pogoda jest ok.
Dziewczyny-Babcie, jestem w takiej grupie na fejsie Mądre Babcie. We wrześniu jest zjazd w Poznaniu. Nie wybrałybyście się? Ma być festyn. Jezeli Wam daleko, to możemy oblukać jakiś tani nocleg. Na stronie Mądre Babcie jest plan festynu.
67 736 2022-07-13 16:24:32 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2022-07-13 16:49:06)
Cześć ![]()
Trzeci raz podchodzę, by poodpisywać, oby ze skutkiem tym razem ![]()
Bachas
córa miała wypadek samochodowy w zeszłym roku, przemieszczenie w odc. szyjnym kręgosłupa, złamanie nogi, główny problem to złamanie również w stawie skokowym z przemieszczeniem, miała co prawda ciąg rehabilitacji, ale nie może się forsować. Poza tym przy przesileniu od razu ma spory obrzęk i ból, czasem też jej słabo, ale to pewnie od kręgosłupa szyjnego i tego przemieszczenia na odc. szyjnym.
Tajem
to obie jesteśmy minimalistkami jeśli chodzi o ciuchy.
Soniu
nie tęsknię za pracą w opiece, sama się dziwię, ale odżyłam po prostu. Praca opiekunki w DPS to koszmar, i mówię to z perspektywy tych wielu lat, zawsze DPSy były niedofinansowane, pensje niskie, pracy tyle, że w szpitalach jak opowiadaliśmy to tylko kręcili głowami z niedowierzaniem, zmieniały się przepisy, rządy, ale zawsze to była trudna praca. Jeszcze za poprzedniego dyrektora było trochę inaczej, bo szanował ludzi, i personel, i mieszkańców i ich rodziny.
Ostatnie lata było coraz gorzej. Doszło do tego, że nawet nie ma teraz pielęgniarki często na nockach, a to placówka, gdzie są dwa budynki, ludzie rozmieszczeni w każdym budynku na 3 kondygnacjach. W sumie ok. 120-130 mieszkańców. I dwie opiekunki na jednym dużym zespole, jedna na małym zespole, czasem na nocce byłam na piętrze sama, bo taka była filozofia kierownictwa...zaoszczędzić. Koszmar. Nigdy więcej. Jedynie za ludźmi tęsknię
I koleżankami i Mieszkańcami.
Soniu obrzydzili mi te pracę skutecznie, dużo by gadać, tylko po co.
Dowiedziałam się ostatnio, że kolejne koleżanki odchodzą z tej pracy, czasem jako opiekun medyczny do szpitala, a czasem zmieniają zawód.
Mykam pooddychać lasem ![]()
67 737 2022-07-13 16:48:25
Dzień doberek.
Pogoda u mnie coraz lepsza, a u Was?
Bacha> to nie jest taki typowy bunt, tylko zwiększona okresowa potrzeba kontaktu z matką. Podobno normalny etap. Ja nie mogłam nawet wyjść do wc bo było wycie w niebogłosy, jakby dziecko torturowali
Bulinko> babciowy festyn? To musi być fajnie
Ty jedziesz?
Mamuska> przykro czytać o tylu dolegliwościach, a lekarze jak rokują, że to przejdzie?
Pozdrawiam wszystkie bez wyjątku.
67 738 2022-07-13 16:58:07
Tajem
nie jest tak źle, jest stopniowo lepiej, ale wiadomo, nie będzie wybierała zawodu, który wymaga dużych obciążeń, sport tylko dla relaksu ![]()
67 739 2022-07-13 18:47:45
Witajcie wieczorkiem
U mnie dzisiaj pogoda była bardzo ładna, słoneczko świeci i cieplej się zrobiło.
Wykorzystując to zrobiłam kilka prań, w tym jedno ręcznie, bo słońce i wiatr szybko je wysuszyły ![]()
Bulinko ja mam teraz tyle spraw na głowie związanych z młodszą córcią i tyle przy okazji wydatków, że na taki wyjazd nie mogę sobie pozwolić ![]()
Po drugie nie mam nawet czym tam dojechać, byłoby to w moim przypadku bardzo kłopotliwe.
Po trzecie, niekoniecznie ciągnie mnie do spotkań z ludźmi, których tak naprawdę nie znam, wystarczy, że mamy na siebie namiary na fb, a to już dużo ![]()
BaChasiu Ty serio nie słyszałaś o buncie dwulatka?
To taki słynny okres w rozwoju dziecka, bardzo trudny, szczególnie dla rodziców, ale dla samego dziecka również ![]()
Taja ja nie pamiętam,kiedy miałam ostatnio katar, w związku z czym nie noszę przy sobie chusteczek, a szkoda, bo czasem się przydają ![]()
Mamuśka pracownicy OPS, faktycznie nie mają lekko, nie chciałabym być na ich miejscu, coś o tym wiem, bo był okres, że musiałam korzystać z ich pomocy ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()

67 740 2022-07-13 21:02:57
Taja gdyby babcie z forum przyjechały to bym pojechała, a tak nie wiem.... zobaczę.
Bunt dwulatka miała niedawno moja córka z wnukiem. Od Niej się o tym dowiedziałam.
67 741 2022-07-14 06:46:31
heyy DZIEWUSZKI

dziś serwuję herbatkę
na kawuśkę poczekam
Markadia - Bulinka - Taja bum cyk cyk
- nie wiedziałam o czymś takim jak ten bunt dwulatka
mój cyc - jak był mały to dawał się we znaki tylko ze spaniem
wczoraj na chodniku - siedziała taka dwulatka - ryczała w niebogłosy
jej mama stała i czekała
dzisiaj do południa ma być Matylda ????
ma być ?? ano zobaczymy
dzień wczorajszy spędziłam poza domem
pierwsze byłam sama na basenie - popływałam + mocne "bulgoty" hii mocniejsze niż w jacuzzi
popołudnie spędziłam z Jolką echhh pogoda była super wiatr + słoneczko
w "naszym" Pewexie podeszłam super sportową sukienkę - nówka nieśmigana - za 12 zeta
materiał taki ,że w jednej dłoni ją złożę
po tygodniu chłodnym i deszczowym wczoraj wszędzie było pełno ludzi
Bulinka też nie jeżdżę na takie zloty
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki
67 742 2022-07-14 08:35:07
Cześć dziewczyny!
Pogoda się poprawiła i bardzo dobrze, mam na dziś plany wyjściowe.
Ba-Cha dosiadam się z kawką, ale przecież najważniejsze miłe towarzystwo:)
A ja kupiłam sobie spodnie-charemki. Trochę ekstrawagancji mimo poważnego wieku hi, hi, hi
Markadia a ja mimo, że katar rzadko miewam chusteczki obowiązkowo mam zawsze w torebce czy pod ręką.
Czasem nawet służą ku otarciu łez gdy ktoś ze znajomych wzruszy się przy okazji zwierzeń.
Dobrego dnia wszystkim i mykam do obowiązków.
67 743 2022-07-14 11:49:43 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2022-07-14 12:03:00)
hey
Asterka spodnie haremki kupiłaś wzorzyste czy w jednolitym kolorze ??
próba by Matylda została nie powiodła się
MYCHY jakie polecacie ??? wody perfumowane pytam o trwały zapach ? ![]()
w tym Greenpoint - będąc kiedyś popsikałyśmy się testerami - ekstra piękny zapach - trzymał się długo ...
za drugim pobytem - Jolka po namowie sprzedawczyni - kupiła ... kosztują 70 zeta
na wychodne się wypsiukała ... ja nic nie wyczułam
wczoraj Jolka grzecznie
powiedziała sprzedawczyni jaki kicz wciskają ludziom
czy to nie jest tak ??? , że testery pachną mocniej ??? a woda ledwo ledwo
jakie macie zdanie na ten temat ??
edit : wczoraj psiukłam na nadgarstek 4-5 razy i co ??? ano pięknie trwale pachniało ... ![]()
67 744 2022-07-14 12:54:07
Widzę, że nie skuszę Was na spotkanie. Trudno heh...
Co do perfum, to ja głównie jestem na dezodorancie. Dezodorant droższy, żeby działał. Do pracy perfum nie używam. Mam oczywiście i to prawdziwe, ale z prezentów. Mam syna, który lubi mamusi dawać perfumy. W przeciwnym wypadku byłabym na wodzie perfumowanej. Z takich też powodów nie znam się.
67 745 2022-07-14 14:51:42
Witam popołudniową porą ![]()
U mnie chmury na przemian ze słońcem, ale ciepło ![]()
BaChasiu o tym buncie dwulatka, to ja już słyszałam kiedy moja starsza córka była taka mała, czyli 28 lat temu.
Lila ma taki bunt, już od dawna, rogata z niej duszyczka, ale to zodiakalny Baranek, więc nie ma co się dziwić ![]()
Co do perfum, używam wód perfumowanych, prawdziwe perfumy są za drogie ![]()
Bulinko takie zloty, wśród nieznanych mi osób, to nie dla mnie ![]()
Ale przecież Ty możesz jechać, jeśli chcesz, przecież tamte osoby z grupy fb, są Ci tak samo znane tylko z neta, jak i my tu z forum ![]()
Asterko mam spodnie typu haremki, w granatowo-beżowy wzorek, dobrze w nich się czuję ![]()
A Ty jaki masz kolor?
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()

67 746 2022-07-14 18:38:44
Moje charemki są w kwiatowe wzory na ciemnoniebieskim tle.
Takie letnie, wakacyjne kolory.
Od razu się w nie wystroiłam i fajnie się czuję.
A dziś miałam pierwsze spotkanie z rodziną uchodźców z Ukrainy.
Parę dni temu znajomy powiedział, że mama Ukrainka szuka kogoś kto w wakacje poduczyłby jej dzieci (dziewczynka 5 klasa i chłopiec 3 klasa) jeżyka polskiego.
To się zgodziłam. Czasowo powinnam się wyrobić i będzie to taka mobilizacja dla mnie ku dobremu.
Zobaczymy jak to będzie.
Miłego wieczoru życzę.
67 747 2022-07-14 19:02:33
Witajcie
Ja słyszałam o buncie 2-latka już gdy moja młoda miała 2 lata
Z tym, ze ona aż takich humorów nie miała, tyle, że strasznie przyklejona do mnie. I tak zawsze była przylepa, a w okresie 2-3 lata to była autentycznie przyklejona 24h. Nawet ze spaniem był problem i z moją toaletą. Wisiała na mnie non stop, albo uczepiona była mojej nogi i nie chciała zostać nawet z tatusiem
Ja kupiłam haremki w zeszłym roku, ale przez neta, toteż okazało sie, że fatalnie w nich wyglądam. A szkoda, bo w sumie na innych wyglądają fajnie ![]()
Ja nie używam perfum, wód perfumowanych ani dezodorantów. Jedynie sztyft pod pachy. Mój nos wrażliwy jest ja takie zapachy, kicham i łzawię więc szkoda kasy. Reaguję tak nawet gdy ktoś obcy jest mocno wyperfumowany
Mam coś awaryjnego w szafie i czasem raz prysnę na ubranie wierzchnie przed samym wyjściem, nic poza tym. Tak więc niestety nie wypowiem się w temacie.
Wszystkie bez wyjątku pozdrawiam i miłego wieczoru.
67 748 2022-07-14 21:52:59 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2022-07-14 21:54:38)
Hej laski ![]()
Tak szybko mi leci czas, nawet nie zauważyłam a już koniec czwartku, za krótkie są dni, doba latem powinna trwać 48 godz ![]()
Co do zjazdu ja odpadam, po za tym dla moich szkrabów i tak jestem naj..naj..naj..., i to mi wystarczy, myślę że każda babcia dla swoich wnusiulek jest the best', Marka myślę podobnie jak Ty.
Perfumy testery są trwalsze, i zaperfumowania perfum są inne w PL niż np: Angli, Francji czy DE, wiem to z autopsji, i od dziewczyn pracujących w drogeriach. Prawdziwe esencje parfum" zaczynają się od kilku tys.w górę, woda perfumowana (eau de parfum) te możemy kupić naszych drogeriach już od kilku setek w górę, też są fajne i trzymają za sobą tzw. ogon, Kiedyś to były na prawdziwym piżmie, teraz to syntetyki, idą na ilość nie jakość, co do takich zapachów za 70 zł nie wypowiem się, nie wiem.
Mamuś DPS-y przykre, ludzie z sercem muszą się zwalniać, szkoda tych biednych schorowanych podopiecznych. Bardzo współczuję tego co stało się córce, życzę jej powrotu do zdrowia.
Basiu o rzesz, toś sobie dogadzała w tym basenie
Wywiad z dziadkiem to prawda, moje starsze sąsiadki też opowiadały jak po wojnie przyszli banderowcy.........no comment ![]()
Asterko musiałam wujka Google oblukać co to za spodnie haremki, widuję takowe ale nie wiedziałam że mają taką nazwę, dla szczupłych osób to tak, ja to bym wyglądała jak balon.
Marka widziałam śliczne siostrzyczki, ależ musisz być teraz dumna babcia ![]()
Tajem Ty masz przekichane z temperaturami, pierwsze wiatry czy zimno to od razu czapka i szalik co ?
Bulinko jak córka, jest już lepiej ?
Pozdrawiam resztę dziewczyn i życzę miłej nocy .
67 749 2022-07-15 07:29:05
Witajcie DZIEWUSZKI

hii Kamoa no ja wiem to czego można się spodziewać po wodzie perfumowanej za 70 zeta
kiedyś w innym sklepie też psiukałyśmy się testerami wow
no i rozwiązała się pogawędka z taką może 30 letnią pannicą ...
właśnie byłyśmy wcześniej po zakupie wód perfumowanych lanych - za 10 ml = 10 zeta Chanel no 5
ona się przechwalała, że owszem używa Coco
za 700 zeta
no i co ??? nie było od niej czuć ... nic
no właśnie chodzi o ten delikatny ogon
pamiętacie taką lekturę " Łuny w Bieszczadach " - byłam na wycieczce w tych Ustrzykach Górnych - Dolnych i wiele innych miejscowości
śladami walk UPA co tam wyprawiali ukraińcy to szok
ludzie starsi zawsze gadali : ruskie gorsze od niemców
Taja tak sobie przypomniałam
mój cyc miał lekko ponad 2 lata - lecieliśmy samolotem do Gdańska - cały lot darł japę
wcześniej nie mogłam z nim jeździć nawet autobusem - podczas tego pobytu obczaił wszystko ...
i w tym wieku on jeszcze mocno szalał za moją teściową - uwielbiał ją i był u nich każdy weekend
Markadia jak tam Lilka ?? dalej nie reaguje zazdrością o Jagódkę ???
Asterka toż pobawisz się w nauczycielkę
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki
67 750 2022-07-15 10:26:50
Witam Was serdecznie ![]()
U mnie dzisiaj słoneczko i ciepło co mnie bardzo cieszy ![]()
Młodsza córka jedzie dzisiaj do swojej siostry na cały weekend, odwiedzi więc Liliankę i Jagódkę.
Zawiezie dla malutkiej kilka ciuszków, a dla Lilci puzzle, kupiłam takie z "Psiego patrolu" 30 elementów, bo z takimi już zaczęła sobie radzić.
A pamiętam jak jeszcze w kwietniu kupowałam Jej z 6 elementów, ale szybko się uczy ![]()
BaChasiu być może jakieś drobne przejawy zazdrości są, tego nie wiem, bo mnie tam nie ma, ale ogólnie Lila bardzo kocha Jagódkę i okazuje Jej to na każdym kroku ![]()
Kama te spodnie haremki moim zdaniem pasują do każdej figury, ukrywają wszystkie niedoskonałości nóg, w moim przypadku są idealne ![]()
No i oczywiście, że jestem dumna z moich Wnuczek ![]()
Asterko no to pobawisz się w nauczycielkę, ale masz do tego cierpliwość, bo ja do takich dzieci w wieku szkolnym, nie za bardzo ![]()
Ale zawsze to jakaś odskocznia dla Ciebie prawda?
Taja Ty pod wieloma względami przypominasz mi moją mamę, Ona też nie znosi żadnych perfum, jest bardzo wrażliwa na zapachy.
Ale też w innych sytuacjach, bardzo jesteś do niej podobna ![]()
Pozdrawiam ![]()

67 751 2022-07-15 11:38:42
Pozdrawiam wciąż z Lichenia!
U nas zachmurzone. Dziś i jutro ma być chłodniej, ale 20 stopni, to nie źle.
Asterka fajnie tak kogoś podszkolić. Tym bardziej w takiej sytuacji. Pamiętam jak przeprowadziłam się do męża, to przychodziły do mnie dwie dziewczynki. Teraz już kobiety. Dowiedziały się, że lubię matematykę i uczyłam Ich matematyki.
Mamuśka wrócę do sytuacji Twojej córki. Z tego co piszesz, to byłam w podobnej sytuacji, ale ja dlugo dochodziłam do siebie. Został Jej jakiś uszczerbek na zdrowiu, czy udało się wszystko naprawić?
Co do mojej córki, to problem dalej jest,ale nie jest źle. Ona chce wciąż chudnąć, ale szybko Napisałam właśnie do dietetyczki, ale innej niż byłyśmy, żeby skonsultować sytuację. Moim zdaniem je za mało.
Wróciłam dziś z pracy wcześnie i byczę się.
67 752 2022-07-15 12:48:09 Ostatnio edytowany przez Markadia (2022-07-15 13:06:26)
Dziewczyny muszę Wam się pochwalić, bo dzisiaj były wyniki rekrutacji na studia i moja córcia dostała się na dwa kierunki, a na jednym jest na liście rezerwowej ![]()
Ale na ten, na którym najbardziej Jej zleżało, dostała się, więc zaraz w poniedziałek, jedzie do Katowic, zawieźć dokumenty.
Ale jeszcze ma cały weekend na zastanowienie się, bo może sobie wybrać.
Ale jestem z niej dumna ![]()
Bulinko a mnie się wydaje, że każdej matce wydaje się, że Jej dziecko je za mało ![]()
Ale dobrze, że skonsultujesz to z inną dietetyczką.
67 753 2022-07-15 13:27:38 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2022-07-15 13:28:35)
Beata
oficjalnie nie ma uszczerbku na zdrowiu. Tyle dobrego.
Mam męża na trzy dni w domu
śpi wymęczony
Mykam pozbierać fasolkę szparagową jak nie będzie padało, a cały czas się chmurzy, więc na dwoje babka wróżyła.
Marka
gratki dla córki ![]()
67 754 2022-07-15 17:06:14
Witam popołudniową porą.
Markadia serdeczne gratulacje dla córki ale i dla Ciebie!
Ambitna dziewczyna, niech jej się szczęści.
A ja jestem po drugiej lekcji polskiego z młodymi Ukraińcami.
Sympatyczne dzieciaki, sporo już umieją bo są od 4-rech miesięcy w Polsce i już tu chodzili do szkoły ale muszę przełamywać ich stres i zachęcam ich do mówienia.
Ćwiczymy mówienie, pisanie i czytanie bo wszystko to jest potrzebne i w szkole i w życiu.
Mam nadzieję, że trochę im w tym pomogę.
A tak poza tym to wszystko ok!
Pozdrówka dla wszystkich:)
67 755 2022-07-15 17:37:25
Markadia gratuluję córce i córki!
Mamuśka fajnie, że nie ma uszczerbku na zdrowiu. Nie będzie musiała się całe życie męczyć z niepełnosprawnością.
67 756 2022-07-15 20:01:13
Witajcie.
Kamoa> dokładnie tak jest heh. Szczerze... to ja bym nawet latem założyła czapkę czasami, ale siara by była
W góry zabierałam zawsze i miałam w plecaku na wypadek górskich wiatrów.
Bacha> każde dziecko ma jakieś humorki w tym okresie, tylko jedne mniejsze a inne wielkie
Markadia> ciekawe z tym podobieństwem do Twojej mamy
A ja myślałam, że jestem jakiś ewenement
Gratuluję zdolnej córki. A co do jedzenia to uważam, że nie każda matka. Ja tylko ubolewałam, że moja nie chciała jeść normalnych śniadań i wolała banana lub drożdżówkę, ale poza tym jadła dobrze. Dziś ja mogę brać z niej przykład, bo interesuje się dietetyką i stara sie dobrze odżywiać.
Bulinko> przykre z Majką. Mam wrażenie, że unikasz psychologa, ale moim zdaniem dietetyczka nie pomoże bo to wygląda na zaburzenia odżywiania, a to siedzi w głowie
Wcale nie oznacza, że Majka będzie sie stosować do zaleceń dietetyczki.
Mamuska> niby dobrze, że nie ma uszczerbku, ale skoro nie może uprawiać sportu i wybrać kierunku sportowego i nie jest tak samo sprawna jak dawniej, to jednak jest uszczerbek. Ktoś więc dał d**y w ocenie sytuacji zdrowotnej.
Asterka> podziwiam za te lekcje dla Ukraińców.
Wszystkie pozdrawiam pięknie.
67 757 2022-07-16 07:15:03
hey DZIEWUSZKI
wczoraj dostałam tzw. jobla do roboty
umyłam wszystkie okna - dziś jak patrzę "nie ma szyb" tak wypucowane .... do pierwszego deszczu
miałyśmy się z Jolką nie spotykać ale kupiłam jej zamówione denaturaty do pucowania okien
pogoda jakoś się wyrobiła no i poszłyśmy na spacer na potańcówkę pod miastem na pifffko
o 19.30 już wracałyśmy bo się oziębiło strasznie ..
pośmiałyśmy się dyskretnie z takiego młodego tancerza , który kompletnie poruszać się nie umiał
no ale tańczył a my siedziałyśmy
Markadia no i super z tymi studiami
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki
67 758 2022-07-16 08:36:14
Witam sobotnio z Lichenia!
Bachasiu masz rację,było wczoraj zimno, a ja spałam w namiocie, bo Majka zaprosiła koleżankę i nie chciałam, żeby One zmarły, więc kazałam spać w przyczepie. Mąż był w pracy i dziś z domu przywiezie grzejnik. Szczerze, to pojechałabym do domu, gdyby nie zapowiedź upalnego, przyszłego tygodnia. Przy przyczepie mamy zimowy namiot, ale w nim nie ma ogrzewania. Jeżeli świeci słońce, to jest ciepło. Np. teraz jest ranek rześki, a w namiocie ciepło. Nawet musiałam drzwi otworzyć. Mąż jednak przywiezie grzejnik na wieczór.
Taja nie uważam jeszcze, żeby był potrzebny psycholog. Chcę to jeszcze sprawdzić. Majka je, ale nie podoba mi się to do końca. Chcę sprawdzić u dietetyka ile może jeszcze schudnąć i ile powinna jeść kalorii. Wczoraj umawiałam się z dietetyczką, ale okazało się, że jest mobilna, a ja teraz w rozjazdach, więc nie umówię się z Nią u mnie w domu. Przedzwonię chyba do tej co byłyśmy wcześniej, no i czas umówić się do endokrynologa. Chciałam dodać, że na kości ostatnio się nie skarży,a brała nawet przeciwbólowe.
67 759 2022-07-16 10:35:04
Witam Was serdecznie ![]()
Słoneczko świeci, ale nie jest zbyt ciepło jak na lipiec.
Jakieś to lato w tym roku nie bardzo jest ![]()
A ja siedzę na necie i ogarniam córce ten pokój w Katowicach, jestem umówiona na sobotę na oglądanie trzech pokoi, które najbardziej nam się spodobały.
Tu nie chodzi o sam pokój, ale też ilość osób w mieszkaniu, okolicę, odległość do uczelni, no i opłaty ![]()
Bulinko nie jest zbyt ciepło, więc podziwiam Cię, że zdecydowałaś się siedzieć pod tym namiotem, młode osoby inaczej to odczuwają, ale już takie w naszym wieku, czy ja wiem, czy to dobrze, tym bardziej, że chore stawy, takie jak moje, nie lubią zimna i wilgoci ![]()
Zresztą ja nigdy nie byłam pod namiotem, to nie dla mnie, za wygodna jestem ![]()
BaChsiu byłyście na potańcówce i nie tańczyłyście? Dlaczego, trzeba było wywijać na parkiecie ![]()
Taja a no widzisz, moja mama też mówi, że jest ewenementem
Ale faktycznie jest, bo w naszej rodzinie, nie ma takiej drugiej osoby, z takimi problemami.
Moja mama nawet latem, nosi malutką apaszkę na szyi, bo nawet lekki wiaterek ją ziąbi w szyję, a o czapce nawet nie wspomnę, nosi ją tak długo jak się da.
Z tym, że Ona ma już 73 lata, ale w sumie odkąd pamiętam, zawsze taka była ![]()
Asterka Mamuśka witam i pozdrawiam ![]()
Basia nie przyniosła rano kawy, więc stawiam ![]()

67 760 2022-07-16 11:24:12 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2022-07-16 11:28:25)
Cześć dziewczyny,
Piękny dzionek dziś, poszłam na ogród poobserwować to i owo, wróciłam z koszykiem ogóreczków i ogórasów, nie spodziewałam się że już wydały plon, posadzone były w samym rogu i rzadko tam zaglądałam, a tu suprise, taka ilość ! będę teraz kisić ![]()
Marka no to szukaj i obczajaj czym prędzej tym lepiej.
Bulinko no popatrz mamy po połowie lipca a noce wciąż chłodne, nie da się siedzieć na dworze bez odzienia dłużej jak do 21, potem to trzeba kocem się nakrywać.
Obiecałam mojej wnusi w te wakacje spędzić noc pod gwiazdami, ona prawie codziennie upomina się, z babcią leżeć i obserwować kosmos, słuchać jak jej opowiadam o układach, horoskopach, gwiazdach, ufo ...
ale nie ma ciepłych nocy, kupiłam taki duży i gruby materac dmuchany żeby nam było wygodnie i co czekamy na ciepło i gwiezdziste niebo, czekamy dalej.
Basiu roześmiałaś mnie tym tańcem, trza było chłopaka wziąć w obroty
z tymi szybami to przypomniało mi się ostatnia niedziela, obiad w restauracji, tam ściany całe oszklone, a ja jak to ja, myślałam że jest przejście na taras, wypatrzyłam tam stolik dla nas, i walę prosto w drzwi, myślałam że się ze wstydu spalę, cała sala miała ubaw....pi....pi.. takie czyste okna były, że mnie zmyliły ![]()
67 761 2022-07-16 11:28:36
Markadia chyba nic nie przebije mojej teściowej.Latem halka, bluzka i sweter i to w ciepłe dni. Mało tego, mąż opowiadał, że tak chodził do szkoły na okrągło.
Markadia napewno wiesz jak wygląda przyczepa. To mały pokoik z łóżkami i meblami. Namiot jest dalszą częścią. W namiocie mamy stolik, krzesła rozkladane. To jak małe em2. Dla dziewczyn jak Majka zaprosi mam osobny namiocik z trzema jednoosobowymi sypialniami i przedsionkiem.
67 762 2022-07-16 12:39:20
Bulinko wiem jak wygląda przyczepa z zewnątrz, w środku nigdy nie byłam.
Ale z pewnością te warunki, w których przebywacie, są o wiele lepsze niż moje wyobrażenia o namiotach ![]()
Kamoa cały lipiec jest do du..., tak jak pisałam lato już było, w czerwcu, wtedy, kiedy byłyśmy z córką nad morzem.
Mam nadzieję jednak, że się jeszcze to wyklaruje i sierpień będzie lepszy.
Noc pod gwiazdami....fajnie ![]()
67 763 2022-07-16 13:20:08
Hey
była Matyldzia - weszła zaaferowana czy będą u mnie pająki ??? - synowa się wycofała
a My we dwie szukałyśmy pająków na całe szczęście był centralnie na suficie w przedpokoju ...
obyło się bez płaczu i marudzenia - potem to nawet do auta nie za bardzo uśmiechało się jej wsiąść
Kamoa Roman bo tak na imię miał ten tancerz zerwał partnerkę .. była dedykacja dla niej : cyklady na cykladach
on dziwnie chodził do tyłu i w bok za to ona świetnie tańczyła w około niego
Jolka wpadła w histeryczny śmiech a ja się chichrałam z niej więc ubaw był po pachy
tam ponad połowa to stali bywalcy - kobitek nie trzeba zachęcać do tańca - tańczą od pierwszych piosenek
ludzie siedzą w swoich towarzystwach - na początku tańczą w swoim gronie
byli mocno podpici goście
tacy single
tam zabawa na dobre rozkręca się po 20 stej
małżonek Jolki był ze dwa razy z nami to nas obtańcował
takich obserwatorów przy pifffku jak My jest więcej ![]()
pogoda się pinkoli a u mnie na Rynku Starego Miasta znowu imprezka dzisiaj grany blues
i znowu będzie nasz lokalny "Rysiek Riedel " te piosenki mogę słuchać na okrągło ....
ano zobaczymy czy pójdę ... ![]()
pozdrowionka ![]()
67 764 2022-07-16 17:17:34
Hejka.
Byliśmy z mężem i młodą w innej niż zwykle galerii i ja znowu nic nie kupiłam heh. Stwierdziłam, że będę śpiewać "pójdę boso" i jak Cejrowski pójdę boso przez świat, bo nigdzie nie ma butów jakich potrzebuję
Za duże mam wymagania
Ale co tam... pewnie nie ja jedna więc spoko ![]()
Bacha> co to za potańcówka gdy siedziałyście zamiast tańczyć
Jak się bawić to się bawić, ten młody nie miał oporów hihi. A tak na poważnie to fajnie, że masz z kim iść, gdzie iść i lubisz takie klimaty.
Markadia> niesłychane z tą Twoją mamą, że tyle się zgadza. Gdy będę miała tyle samo lat to pewnie pociągnę dłużej apaszkę i czapkę
Teraz mi jeszcze głupio.
Kamoa> to miałaś przygodę z tą szybą... śmiać się chce gdy to sobie wyobraziłam, a co dopiero widzieć na żywo ![]()
Bulinko> czy Twoja teściowa pochodzi z Podhala? Często gdy jesteśmy w górach to widujemy (nawet w upały) babuleńki w chustach na głowie i wełnianych swetrach. Zawsze sie dziwimy, że się w tym nie smażą.
Wszystkie bez wyjątku serdecznie pozdrawiam i miłego weekendu.
67 765 2022-07-16 21:15:43
No i kolejny dzień za nami. Płynęliśmy godzinę stateczkiem elektrycznym po jeziorze i dziewczyny sporo spacerowały. Teraz już grzejnik włączony. Od jutra u nas poprawa pogody. Od wtorku upały.
67 766 2022-07-17 06:28:45
hey DZIEWUSZKI
cosik malutki ten obrazek - poczekam na większą kawencje ![]()
Bulinka koniec świata ( jak mawiał Popiołek
) ,żeby w lipcu używać grzejnika ..
Taja My ciągniemy do ludzi ... wszystko wskazuje na to ,że pandemia się nasili to będziemy znowu siedzieć w domach wrrrr
byłyśmy na Rynku - spotkałyśmy wspólną koleżankę ...
coś mamy pecha do tego ogródka piwnego ... silny zimny wiatr nas wygonił a potem padało wrrr
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki ![]()
67 767 2022-07-17 06:49:12 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2022-07-17 06:50:09)
Cześć
Witaj Basiu, chcesz dużą kawę no to stawiam ![]()
![]()
Wczoraj wieczorem było b.zimno, trzeba było się ubrać i to cieplutko, nie dało rady siedzieć na dworze, Bulinko dobrze ze macie ten grzejnik.
Dzisiaj robię patrol, zabieram mamę i teściową na objazdówkę po świecie
Miłej i ciepłej niedzieli życzę kochane ![]()
67 768 2022-07-17 07:24:04
Witam niedzielnie!
Wreszcie ciepełko. Ostatni raz w lipcu grzałam jak urodził się mój syn, czyli 25 lat temu.
67 769 2022-07-17 13:04:26
Witajcie ![]()
U mnie nareszcie słońce i cieplutko, ale i tak siedzę w domu, nie licząc wyjścia z psem ![]()
Bardzo ubolewam nad tym, że nie mam z kim gdzieś wyskoczyć, tak jak Wy macie BaChasiu, Bulinko i Kamoa
Trafił mi się mąż, zatwardziały domator i nc z tym nie zrobie.
Ostatnio rzuciło mi się w oczy, ogłoszenie w Beskidzie Żywieckim, weekend dla dwóch osób, z wyżywieniem i korzystanie z basenu i strefy SPA, bez limitów, cena promocyjna 999 zł, za wszystko.
Bez problemu byłoby nas na to stać, ale On tylko spojrzał na mnie i powiedział, chcesz to se jedź, ale tak źle Ci w tym domu, że tylko byś jeździła? I dogadaj się z takim ![]()
Córki też mają już swoje życie, młodsza w sierpniu przynosi się już do innego miasta, więc skazana jestem na siedzenie w domu, nawet w tak piękną pogodę jak dzisiaj. bo sama przecież nigdzie nie pójdę, a tym bardziej nie wyjadę.
Sorki, że przy niedzieli tak Wam się skarżę, ale czasem łapię takiego doła ![]()
Pozdrawiam Was serdecznie ![]()

67 770 2022-07-17 13:04:43 Ostatnio edytowany przez Markadia (2022-07-17 14:53:20)
Zdublował mi się post ![]()
67 771 2022-07-17 14:03:54
Markadia chyba masz taką naturę jak ja, że ciężko nawiązuję znajomości. Tak jak Ci powiedziałam, ja tylko z dziećmi. Przydałaby Ci się jakaś koleżanka.
67 772 2022-07-17 15:00:59 Ostatnio edytowany przez Markadia (2022-07-17 15:02:23)
Bulinko to nie jest tak, bo ja jestem dość otwartą osobą, problem jest w tym, że wszystkie moje najlepsze koleżanki wyprowadziły się dawno temu z miasta, część z nich nawet za granicę, a o nowe znajomości w wieku 50 lat nie jest łatwo ![]()
No i gdzie niby miałabym je nawiązywać, skoro nigdzie nie chodzę ![]()
Mnie by wystarczy towarzystwo tak jak u Ciebie, w gronie rodzinnym, ale i tu jak widzisz jest problem ![]()
67 773 2022-07-17 15:33:35 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2022-07-17 15:36:23)
No widzę, że problem jest Markadia. U nas to jest spontaniczne. Jak ja się gdzieś wybieram, to dzwonię do starszej córki, czy jedzie. Jak Ona, to do mnie dzwoni. Potem dzwonimy do synów. Jak Im pasuje, to jadą, jak nie, to nie. Małe dzieci to nie problem. Malutki wnuś był już w górach, na termach i w ZOO,a ma dopiero pół roku. Córka kupiła przyczepę cempingową. Zobaczyłam, że to fajne, to i ja kupiłam Teraz syn kupił extra namiot. Kazdy z Nich ma swoje życie i jak widzisz to nam nie przeszkadza.
Mówisz, że na wyprawy z nieznajomymi nie masz ochoty i tu się koło zamyka. Jak poznać kogoś?Mnie od takich spotkań powstrzymuje niskievmniemanie o sobie, ale i ja się kiedyś wybiorę.
67 774 2022-07-17 16:56:28
Cześć wszystkim.
Bulinko> ładne to jeziorko. Dobrze, że robi sie ciepło, ale czy te upały będę tropikalne i dadzą sie wytrzymać to zobaczymy
No niestety niewysokie poczucie wartości utrudnia życie
Bacha> tak szybko do nas nie wrócą ograniczenia pandemiczne bo nasz obecny minister zdrowia jest antypandemiczny
Z drugiej strony.... jak niedawno w tv mówili objawy nowej odmiany covida to mi ręce opadły. Te objawy to po prostu zwykłe przeziębienie takie jak mieliśmy całe życie
Tak się zastanawiam czasami czy ten minister nie ma racji, że czas przywyknąć i nie robić tragedii
Markadia> to masz takiego zagorzałego domatora jak mojej koleżanki mąż. Ponad 20 lat nie jechał nigdzie, bo mu w domu dobrze. W tym roku z powodu nastoletniego syna, który już nie chce jechać sam z mamą, ona go namówiła na wczasy w górach... i jadą z nami
Nie wiem jak to będzie, ona sama sie chyba cyka hehe
Niby się chłop zgodził, ale widać nie będzie chętny by gdzieś z nami chodzić. Najwyżej zostanie na stancji, a my w trójkę sobie pójdziemy/pojedziemy. Nie dziwię się, że masz czasem doła. A wiesz, że są kolonie dla dorosłych
? Można by pomyśleć nad czymś takim gdyby nie było oporów jechania z nieznajomymi. Oczywiście nie przejmować sie gadaniem faceta, bo każdy ma swoje widzi mi się. A co do zawierania znajomości to też rozumiem. Ja nie jestem osobą na tyle komunikatywną by łatwo zawierać znajomości. Jak już zawrę to mam komunikację, ale nowe znajomości to wyzwanie dla mnie
Pewnie na Twoim miejscu poszukałabym jakiegoś klubu zgodnego z zainteresowaniami typu klub książki, zumbe, aerobic, kijki, szachy, cokolwiek. W naszym Centrum Kultury akurat jest w czym wybierać. A powiem Ci, że nawet mając koleżanki (ja mam niby 3) to i tak nie jest łatwo się zgrać. Ja z jedną nie widziałam się rok, bo stale coś.... albo jej mama ciężko chora, albo ona miała udar, albo z mężem coś. Druga podobnie
W zeszłym roku sie widziałyśmy po 2 latach pandemii, bo jest mega strachliwa. A teraz ma problemy rodzinne i pewnie znów się w wakacje nie zobaczymy. Zaznaczam, że żadna nie mieszka już w mojej miejscowości i podobnie jak u Ciebie odległość znacznie utrudnia kontakt w 4 oczy. Jedynie z tą trzecią się zdołałyśmy umówić na wspólne wczasy, mimo odległości jaka nas dzieli. I też przez to widujemy sie rzadko... niestety.
Kamoa i pozostałe babeczki pozdrawiam pięknie.
67 775 2022-07-17 17:13:21
Bulinko a no widzisz, Ty masz bliższy kontakt z córką tą starszą, bo mieszkacie blisko siebie, a moja córka mieszka 59 km ode mnie, więc nie widujemy się zbyt często ![]()
Oni czasem robią sobie wypady w różne miejsca, ale we własnym gronie, ja mieszkam za daleko, byłoby to zbyt kłopotliwe, żeby i po mnie zajechać, a potem mnie odwieźć z powrotem, a jeszcze teraz dwa foteliki z tyłu, nawet miejsca za bardzo nie ma ![]()
Młodsza córka już też ma własne towarzystwo i to z nimi głównie spędza czas, a mąż jest jaki jest i nic z tym nie zrobię, pozostaje mi siedzieć w domu ![]()
Taja ja udzielam się na kilku grupach na necie i to jest takie moje okienko na świat, a z tymi kołami zainteresowań, to nie o takie coś mi chodzi.
Chodzi mi o to, że kiedy nadchodzą ciepłe dni i ja widzę jak ludzie pakują się do aut i wybywają gdzieś na łono przyrody, nad wodę, albo w góry, żeby pospacerować, albo chociażby na basen, a ja niestety muszę siedzieć w 4 ścianach, robi mi się smutno, bo kiedyś bardzo często w ten sposób spędzałam wolny czas, ale to było bardzo dawno temu i tego właśnie bardzo mi teraz brakuje, bo wyjazd raz w roku na parę dni to za mało ![]()
67 776 2022-07-17 23:06:11
Heloł,
Ależ piękny był dzień, wszystko z tymi mamuśkami dziś klapowało, objezdziłyśmy w szerz i wzdłuż nasze i dalsze okolice, pojadłyśmy, popiły, wylizały, napoiły, trafiłyśmy na plener malarski, gdzie dodatkowo orkiestra grała, o.. ho.. ho.. ależ kobiecinki zadowolone że hej ![]()
Marka to smutne co piszesz, aż mi przykro, najchętniej utuliłam bym Cię, wiem że masz problem z nogami, powiedz mi czy Ty jesteś zależna od drugiej osoby ? czy Ty jesteś mobilna ? jak facet nie chce to jadę sama.
Tajem bardzo dobrze piszesz o klubach, poznaje się tam wiele fajnych osób, wiadomo nie od razu są przyjaznie, ale jak się uczęszcza to się dzieje.
Bulinko ależ mnie zaskoczyłaś, co to znaczy niskie mniemanie o sobie ?? tyle się tutaj udzielasz, rodzinną kobitką jesteś, wiecznie gdzieś jesteś, coś zwiedzasz, aż mi się wierzyć nie chce ?!
67 777 2022-07-17 23:08:59 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2022-07-17 23:09:31)
Heloł,
Ależ piękny był dzień, wszystko z tymi mamuśkami dziś klapowało, objeździłyśmy w szerz i wzdłuż nasze i dalsze okolice, pojadłyśmy, popiły, wylizały, napoiły, trafiłyśmy na plener malarski, gdzie dodatkowo orkiestra grała, o.. ho.. ho.. ależ kobiecinki zadowolone że hej ![]()
Marka to smutne co piszesz, aż mi przykro, najchętniej utuliłam bym Cię, wiem że masz problem z nogami, powiedz mi czy Ty jesteś zależna od drugiej osoby ? czy Ty jesteś mobilna ? jak facet nie chce to jadę sama.
Tajem bardzo dobrze piszesz o klubach, poznaje się tam wiele fajnych osób, wiadomo nie od razu są przyjaznie, ale jak się uczęszcza to się dzieje.
Bulinko ależ mnie zaskoczyłaś, co to znaczy niskie mniemanie o sobie ?? tyle się tutaj udzielasz, rodzinną kobitką jesteś, wiecznie gdzieś jesteś, coś zwiedzasz, aż mi się wierzyć nie chce!
67 778 2022-07-18 07:28:08
Hey DZIEWUSZKI

a ja powiem nareszcie normalny dzień
na kawcie poczekam
wreszcie wczoraj było cieplutko - ludziska tłumnie powychodziły
byłam na Rynku - też grały różne orkiestry
Markadia masz domatora - no i nic nie zrobisz
wiem co przeżywasz w taką pogodę ciężko się siedzi w domu
samej też źle się idzie ...
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE BEZ WYLICZANKI
67 779 2022-07-18 08:30:23
Witam serdecznie przy porannej kawie.
Pogoda znowu coraz lepsza i zachęca do wyjazdów ale jak same tu piszecie nie zawsze jest to możliwe.
Ja uwielbiałam podróże ale niestety teraz już prowadzę udomowiony tryb życia.
Pozostały wyjścia w najbliższą okolicę ale i to mnie cieszy bo ciągle jestem pod urokiem mojego miasta.
Na szczęście mam sporo dobrych znajomych, często się spotykamy i to jest dla mnie ważniejsze od wyjazdów.
Zwykle nasze szczęście nie jest pełne i zawsze czegoś brakuje.
Markadia ale masz pieska do spacerów i to też jest frajda.
Gdy jeszcze żył mąż i mieliśmy pieski to spacery z nimi były dla mnie miłym urozmaiceniem dnia.
Ale to też już przeszłość...
Mimo smutków dobrego dnia wszystkim życzę.
67 780 2022-07-18 10:51:10
Cześć. Jestem załamana. Mam 45 lat, przez 6 lat byłam w związku z żonatym mężczyzną. Ostatnią zmarł i nie mogę się pozbierać. Nie widzę szansy dla siebie na ułożenie sobie jeszcze życia. Mój ukochany był dla mnie ogromnym wsparciem i bez niego nie widzę możliwości dalszego funkcjonowania.
67 781 2022-07-18 11:52:50
Witajcie w nowym tygodniu
![]()
U mnie ładny, słoneczny dzień i cieplutko ![]()
Może w końcu wyciągnę krzesełko i posiedzę na balkonie, bo ciągle za zimno było.
Córka dzisiaj jechała na swoją uczelnię, złożyć potrzebne dokumenty i będzie już oficjalnie studentką UŚ
Kamoa niestety nie jestem mobilna, ale i tak samej jeździć, to nie za bardzo, a po drugie też głupio, tak męża samego w domu zostawiać ![]()
Asterko półgodzinne spacerki z psem, to nie to samo, co wyjechać gdzieś nad wodę, albo w góry na cały dzień, kiedyś to u mnie wiosną i latem, było na porządku dziennym, tęsknię za taką formą spędzania wolnego czasu ![]()
BaChasiu Ty mnie rozumiesz, samej gdzieś jechać, czy iść gdzieś, to nie bardzo, potańcówki przy piwie, to akurat nie moje klimaty, ale na jakiś festyn, których u nas w mieście nie brakuje, od czasu do czasy bym się przeszła, ale jak nie ma z kim, to co zrobię, siedzę w domu ![]()
Pozdrawiam i życzę Wam miłego dnia ![]()

67 782 2022-07-18 12:48:47
hey już drugi raz Matylda została u mnie - potem musiałam ją na siłę wyciągać z domu na przyjazd synowej
no i super
Markadia ciężkie życie z takim domatorem ...
po obiadku zaproponuj mężulkowi spacer ??
jak odmówi weź psa dla towarzystwa i wyjdź ... gdzieś dalej .. chociażby do jakiegoś odległego sklepu po jedną pierdołkę ...
i niech Cię w domu nie będzie jakieś 2 godzinki
jak zapyta gdzie tak długo byłaś to odpowiesz : na spacerze żal w domu siedzieć w taką pogodę
może GO to jakoś zachęci ????
czym się różni potańcówka od festynu ???? niczym
dziś moja Jolka spędza poniedziałek z mężulkiem ale zaraz gdzieś wypalę z domu ...
Rita witaj
każda strata jest smutna ..
facet był żonaty - to nie miałaś go tylko dla siebie
młoda jesteś i życie przed Tobą ... jeszcze nie wiesz co Cię czeka ... ?? ![]()
Asterka moja pipidówa też jest miastem zadbanym ![]()
67 783 2022-07-18 13:41:05
BaChasiu ale to nie jest tak, jak myślisz, przecież ja wychodzę z domu, na 2 godziny a nawet i dłużej, nikt mi przecież tego nie zabrania.
Mi chodzi o jakiś wspólny wypad za miasto, przy ładnej pogodzie a nie spacerowanie po mieście, w którym są same bloki ![]()
A festyn od potańcówki różni się i to bardzo, bo festyny przeważnie są o jakiejś tematyce, organizowane na większym obszarze, np.parku i nie ma tańców, tylko jakieś występy na scenie, a ludzie w większości spacerują a nie siedzą przy piwie ![]()
Rita Ty ubolewasz nad żonatym facetem, a co ma na to powiedzieć jego żona ???
67 784 2022-07-18 17:08:30
Hejka.
Markadia> rozumiem co masz na myśli. Ja przeżywałam coś podobnego gdy przeprowadziłam sie z miasta do tej małej mieściny, pozostawiając tam wszystkich. Tak naprawdę zmieniło sie nieco dopiero gdy poznałam kobiety w szkole rodzenia
Jedną z poznanych tam babeczek jest obecna do dziś- jedna z moich kumpelek. Wprawdzie po śmierci męża wyprowadziła sie do Trójmiasta, a ostatnio z powodu pandemii i jej lękliwości nie widywałyśmy się, ale kontakt przedtem był częstszy. Dlatego tak wspomniałam o tych klubach, bo tam można poznać ciekawych ludzi (jak ja w szkole rodzenia). Jak się już kogoś pozna to klub może iść w odstawkę, ale relacja zostaje
Szkoda, że mieszkasz tak daleko ode mnie bo byśmy sie czasem gdzieś umówiły.... a tak... pozostaje internet
Nie rozumiem tylko rozterek n.t. samego męża w domu
Będzie robił Ci wymówki? Nie umie sobie zrobić jedzenia, zadbać o siebie? Przecież skoro lubi siedzieć w domu tzn, że mu tam będzie dobrze. Chyba, że bierzesz do siebie jego docinki. A to oznacza, że nie głupio go zostawić tylko, że wzbudził w Tobie poczucie winy
Oj jak ja jestem na to uczulona wrrrr, przez moją mamę oczywiście
Bo to był kiedyś jej ulubiony sposób komunikacji z nami, ale lata oduczania ją takich manipulacji znacznie poprawiły sytuację
Przepraszam za tę dygresję, ale ulało mi się
Każdej z osobna życzę mimo wszystko miłego wieczoru.
67 785 2022-07-18 23:31:11
Ostatnio stwierdziłem że chyba już wiem dlaczego moja teściowa jest taka upierdliwa. Widocznie teść już od dawna zmaga się ze starczą impotencją. Dlatego postanowiłem temu zaradzić i kupić starej purchawie wibrator. Jaki będzie najlepszy? Tylko żeby nie był zbyt drogi, bo kasy mi szkoda.
67 786 2022-07-19 07:02:31
Hey DZIEWUSZKI

Markadia to ja wolę potańcówkę ..
Zięciuuu zakup tak mocny wibrator by cały blok odczuwał wibracje - no co TY ??? nie żałuj mamony dla teściowej ..
niech Purchawa wreszcie poczuje
moc
w życiu bywa różnie
i los bywa przekorny uważaj ,żeby los Cię nie pokarał
i zostaniesz młodym impotentem ... i co wtedy ???
" starość nie radość - młodość NIE wieczność "
Taja jak i cała resztę Mych pozdrawiam ![]()
67 787 2022-07-19 08:17:00
Witam serdecznie.
Prognozy na dziś są bardzo optymistyczne i mam nadzieję, że uda mi się spędzić trochę czasu w plenerze.
A na razie czas na poranną kawę.
Zięć twoje prostackie przemyślenia pozostawiam bez komentarza.
Rita rozumiem Twój smutek ale przecież to był związek bez przyszłości, chory układ.
Masz teraz szanse na ułożenie sobie życia z kimś wolnym, jakkolwiek w tym wieku to raczej o kogoś bez zobowiązań to już trudno.
Ale życie pisze zadziwiające scenariusze i nigdy nie wiadomo co się wydarzy.
Mam nadzieję, że wiele dobrego i tego Ci życzę.
Wczoraj miałam trzecią już lekcję z moimi ukraińskimi podopiecznymi.
Sukces bo Daria sama z siebie powiedziała kilka zdań po polsku.
Może powoli będzie coraz lepiej. Taka mi się trafiła wakacyjna przygoda ha, ha, ha
Ale cieszę się, bo to taka mobilizacja dla mnie.
Serdeczności dla wszystkich. Dobrego dnia życzę!
67 788 2022-07-19 08:57:20
Asterka
ten Zięć to tzw. bajkopisarz erotoman
rozbawił mnie jego post
zdziwił by się co o nim sądzi jego małżonka
i na bank
dostanie dzisiaj bana
czekam sobie na Matyśkę ![]()
67 789 2022-07-19 12:55:45
Hej,
Basiu ukłon za wpis do Zięcia
dobrze napisałaś, ja bym jeszcze co nieco dodała.... ![]()
Asterko super, no to masz letnie zajęcie ![]()
Rita tutaj na forum jest wiele tematów dotyczących Twojej sytuacji, może tam poszukaj, niestety ja mam alergię !! cyt;" byłam w związku z żonatym mężczyzną " na takie osoby !
Marka coś za coś, jak on nie chce to ja chcę, trzeba to równo rozłożyć, mój mi też często mówi; mi się nie chce, chcesz to jedż, i ja jadę, sama, wierz mi że też można fajnie spędzić czas, sama ze sobą, nie możesz mieć poczucia winy że go zostawiasz na parę dni.
U mnie nalot rodziny czy znajomych cd.. nie wiem co się dzieje ale codziennie od dłuższego czasu ktoś mnie odwiedza, dziś też jestem na 16 umówiona, i wieczorem, kurka wodna co jest ? może świętą jestem i przyciągam ![]()
67 790 2022-07-19 15:25:54
Hejka.
Ja myślę, że Zięciu to troll albo spam
szkoda komentować
Bacha> dziś bez kawencji? To ja może zapodam popołudniową mrożoną kawę, bo upały idą

Asterka> faktycznie masz przygodę wakacyjną, i widać bardzo Ci się podoba, wkręciłaś sie
Kamoa> dlatego ja nie komentowałam, bo też mam alergie ![]()
Wszystkie bez wyjątku pięknie pozdrawiam.
67 791 2022-07-19 16:42:32
Witam popołudniową porą
![]()
Uff jak gorąco, a ja mam tyle energii, kiedy świeci słońce i jest ciepło, że poprałam wszystkie pościele i wysprzątałam łazienkę.
Oczywiście wolałabym taki dzień spędzić zupełnie inaczej, no ale...to już wiecie ![]()
Taja nie, to nie tak, mąż mi niczego nie wypomina, ja wychodzę przecież z domu bez niego, np. na zakupy, czasem do innego miasta, wyjeżdżam też z córką na te parę dni w wakacje.
Ale ja sama, źle bym się czuła, zostawiając go w domu i jadąc całkiem sama na cały dzień gdzieś nad wodę, nie byłoby mi z tym dobrze, bo nie jestem typem samotnika.
Kamoa tak jak wyżej napisałam, nie jestem typem samotnika, żeby sama gdzieś wyjeżdżać, a rozłożyć równo z nim się nie da,.
Raz w życiu go wyciągnęłam nad wodę, to był pierwszy i ostatni raz, ale nie był zachwycony, było mu gorąco, a nawet nie rozebrał się, siedział w ciuchach i w butach te parę godzin i czekał jak na zbawienie, aż wrócimy do domu.
Dziękuję z taką łaskę ![]()
Ale koniec z tym marudzeniem, tak mam i inaczej nie będzie....
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()

67 792 2022-07-19 16:55:58
Tak to jest z tymi naszymi chlopami. Ja z moim też się nie dobrałam pod wieloma względami.
Pogoda piękna. Po pracy wyleguję się na leżaku. Trochę podrzemałam, a teraz biorę się za książkę.
67 793 2022-07-19 18:13:33
Już wiem jaki wibrator kupię dla teściowej. Taki podwójny - żeby mogła sobie jedną końcówkę wetknąć w cipę, a drugą - w dupę. Niech się starucha porządnie zabawi, co jej będę żałował. Może się stanie mniej zrzędliwa.
67 794 2022-07-20 06:08:24
Hey DZIEWUSZKI

byłam na dłuższym spacerze z Jolką
potem dla ochłody byłyśmy na pifffku
pod parasolami w cieniu ...
w takiej sporej restauracji - z boku na piętrze mają też jakieś pomieszczenia , które wynajmują ...
były tam wczoraj pokazy
jakiegoś badziewia i łowią na kredyty za rzeczy "zdrowotne i niezbędne do życia "
pociskali garnki za kilka tysięcy wrrr
starszawe panie dochodziły ... kurde tyle bębnią w tv o tych naciągaczach wrr ...
skąd ONI - JE łowią ??? widać naiwnych nadal NIE brakuje ... a potem płacz ... echhh
Markadia teraz czereśnie są najpyszniejsze
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki
67 795 2022-07-20 09:02:58 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2022-07-20 09:03:35)
Cześć dziewczyny,
Basiu fajnie jest mieć taką Jolkę, też mam, zawsze jest na tak, codziennie jadąc z pracy wpada do mnie na małą kawę, pogadamy o nowinkach i jedzie dalej.
Zdaje mi się że jest zakaz takowego handlu ? swego czasu moja mama też chodziła na takie pokazy, a potem kurierzy przywozili towar, dokładnie dwa razy przymrużałam na to oko, był to materac masujący albo koc z kosmosu, ale jak przyszedł ogromny fotel masujący za bajońską sumę, myślałam że ją ze skóry obedrę" . Przywieżli towar dzień przed możliwością rezygnacji i zwrotu, żeby zwrócić go i odkręcić kredyt, siostra ze swojej pracy zaangażowała prawnika i dzięki niemu, ruszył zwrot fachowo w jednym dniu, wieczorem jeszcze przed północą targałyśmy fotel na pocztę główną, aby tylko była pieczątka tego dnia. Na drugi dzień mamusi zabrałyśmy dowód i mogła dalej chodzić na pokazy bez możliwości zakupu ![]()
Dziewczyny różdżkarka zawitała wczoraj do mnie, ciekawe tematy poruszałyśmy, czakry, czysta energia, drzewolecznictwie, jestem nią oczarowana, wiele rzeczy wiedziałam bo tym interesuję się od dawna, ale wiedza i doświadczenie Tej osoby przebija książki o takowej tematyce.