Witam Was serdecznie
Wczoraj nie miałam weny do pisania, źle się czułam, a wszystko przez tą pogodę, nie taka powinna być w lipcu 
Asterko wygląda na to, że lato to już było, teraz jest chłodno, mało słońca, ale mam nadzieję, że w końcu to się zmieni, oby 
Bulinko piszesz, że latem w weekend ciężko siedzieć w domu, Ty masz dom, gdzie możesz zawsze wyjść, zrobić grilla, a co ja mam powiedzieć, praktycznie wszystkie weekendy siedzę w domu, w bloku 
Jeździłabym, gdybym mogła w różne miejsce, ale nie mam z kim, córka ma swoich znajomych i to z nimi głównie spędza czas, a męża, wołami z domu nie wyciągnę, no cóż, taki los 
Ale fajnie masz z tą przyczepką, no i masz z kim jeździć przede wszystkim 
Soniu kiedyś, na początku mojej choroby, lekarz kierował mnie na rehabilitację, która niewiele dawała, choroby nie zatrzymała, a ćwiczenia powodowały jeszcze większy ból 
Ale od kilku la nikt mnie na rehabilitację nie skierował, widocznie nie widzą takiej potrzeby 
Mamuśka to masz inaczej niż ja, bo ja tylko wieszaków dokupuję, tyle mam ciuchów, a ciągle coś dokupuję, jak coś mi się bardzo spodoba, muszę to mieć 
Ale muszę też przystopować, bo szafy nie są z gumy.
A co do Twojej córki, to jaką szkołę skończyła, ma zawód, bo moja jest po LO i musi iść gdzieś dalej.
BaChasiu ja swoje najfajniejsze i najlepsze gatunkowo ubrania, mam właśnie z ciucholandu 
Nieraz można trafić na prawdziwe perełki.
Taja 20 zeta za skrócenie sukienki mówisz?Ja mam do skrócenia dwie, ale jakoś nie umiem się wybrać do tej krawcowej, a jest na moim osiedlu, w bloku, w którym kiedyś mieszkałam.
Pokazałabyś się w tej sukience, którą kupiłaś, na pewno jest śliczna 
Pozdrawiam wszystkie Netki 
