netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 181 odpowiedzi5 238 814 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 1 024 1 025 1 026 1 027 1 028 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 626 do 66 690 z 86 182 ]

66 626

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko no właśnie ja nie siedzę i nie marudzę, tylko próbuję żyć w miarę normalnie, wyjeżdżam na wakacje, łaziłam po górach, niezbyt wysokich, bo w Ustroniu, ale myślałam,że w ogóle nie wejdę, no i staram się, na tyle ile mogę.
Jednak te tabletki nie niwelują bólu całkowicie, poza tym, mam przykurcze w nogach i zanik mięśni w udach, co powoduje duże ograniczenia ruchowe, pewnych rzeczy nie zrobię,nie wejdę na drabinkę, żeby umyć okna, nie położę się na trawie, ani na piasku, nie położę się w wannie, w cieplutkiej wodzie, nie pojadę na wycieczkę zorganizowaną, chociaż chciałam,ale wiedziałam, że nie dam rady nadążyć za grupą, nie potańczę na weselu, które szykuje się w lipcu, takich rzeczy jest sporo, gdzie jest mi okropnie smutno, że chciałabym, ale nie mogę sad

Kamoa ja to brakuje Ci jednego dnia roboczego, gdzie, jak ?

Córka jest już w drodze z Manchesteru do Preston, doleciała cała i zdrowa, zachwycił ją lot samolotem, mieli piękną pogodę, wysłała mi fotki smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Pozdrawiam smile

66 627

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam DZIEWUSZKI lol

                         Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Markadia fotki z okna samolotu okey  smile
faktycznie jesteś schorowana i masz ograniczenia ... ale za to humorkiem tryskasz ... i tak trzymaj smile

jak tak świeci mocno słonko - to siedzę przy zaciągniętych roletkach lol lol

pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki smile

66 628

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam niedzielnie smile

U mnie kolejny, piękny, słoneczny dzień, wiosna już chyba tuż, tuż big_smile
Córcia póki co zadowolona, ale mówi, że dziwnie tam jest, bo krany podwójne, osobny na ciepłą i osobny na zimną wodę, a drzwi bez klamek, wszędzie wahadłowe lol


BaChasiu staram się zachować pogodę ducha, bo jeszcze jakby mi psychika wysiadła, to już całkiem było by do du...a tak jakoś daję radę smile
Ale przyznam, że czasem dołuje mnie ta bezsilność hmm


Pozdrawiam smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

66 629

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam również miłe Netki:)
U mnie też słoneczko i faktycznie czuć wiosnę.
Markadia jak mówi stare przysłowie; "podróże kształcą".
Córka będzie mogła poznać nowe zwyczaje, może doceni to co u nas, może przyswoi sobie coś od nich.
Pogłębi znajomość języka a to ważne bo teraz w pracy to prawie konieczność.

Jeśli chodzi o mój stan po szczepieniu to nadal jest ok; sądzę więc, że już żadne przykre niespodzianki mnie nie dopadną.
Napisałaś, że dużo moich znajomych choruje na covida.
Może niekoniecznie tak jest, raczej ja mam duże grono znajomych. Hołubię jeszcze kontakty z czasów sanatoryjnych (szkoła podstawowa), studiów, z pracy w Warszawie. A każdy z tych znajomych ma swoją rodzinę, znajomych i podczas rozmów czy to telefonicznych czy na skypie mówimy o tym i takie można odnieść wrażenie.

Pieką mi się ciasteczka wege, jakoś słoneczny dzień wyzwolił chęć działania.

Dziewczyny miłe dobrego dnia życzę i niech wirusy nas omijają!!!

66 630

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam! Jestem po nocy, a raczej pół nocy u wnusia. Do drugiej godziny spałam dwie godziny, a o drugiej wróciła córka ze zwichniętą nogą.
Markadia ja mam tak jak Ty z ograniczeniami. W góry nie pójdę wcale, chyba, że asfaltem. Wycieczka zorganozowana też nie dla mnie, bo nie nadążę, ale w góry można jechać wyciągiem, a na wycieczkę swoim samochodem. Markadia korzystam z życia jak umiem i nie narzekam na ograniczenia. Trzeba żyć, lepiej już nie będzie, młodsze nie będziemy.

66 631

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka.

Jak Wam mija niedziela? Ja gadam ze znajomymi na messengera, popijam herbatę, rozmyślam nad obejrzeniem jakiegoś filmu, ew. posłucham muzy.

Markadia> ja Cię nawet rozumiem. Mój ból jeszcze nie jest wielki a już czasem mi się nastrój obniża, bo ileż można zmagać sie z bólem. A dodatkowo moja mama mnie przytłacza psychicznie stale to nowymi problemami. Jestem z tym całkiem sama bo na braci nie mogę liczyć hmm  Jednak najważniejsze by po takich dołkach wstać z dobrym nastawieniem big_smile

Wszystkie bez wyjątku pozdrawiam.

66 632

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja właśnie tak jak mowisz, dobre nastawienie. Też czasem przychodzą mnie złe myśli, że to nie ma sensu, ale staram się nad tym panować i zmieniać tok myślenia. Mam męża, z którym wiąże mnie tylko wspólne mieszkanie,mamy nawet osobne pokoje. Gdyby nie dzieci, to bym się dawno wyprowadziła. Przez Niego nie mam znajomych, ale mam dzieci, książki i internet. Korzystam z tego co mam i staram się żyć.

66 633

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej,
Śpiaca jestem, piękny był dzień, a ja jakoś niemrawa...
Bulinko  masz i nas, u mnie zawsze drzwi otworem dla każdej z Was smile
Tajem  wiem jak to jest z mamusiami w sędziwym wieku, im starsze tym więcej wymagań, czasem trzeba zacisnąć zęby by nie wybuchnąć,2 braci też mam takich których to bym najlepiej się wyrzekła reszta rodzeństwa jest ok.
Marka podziwiam, tyle bólu a i tak pogodna jesteś smile 
Asterko ciasteczka wege, czyli z czym albo nie z czym ?

66 634 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2022-02-14 08:34:05)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie DZIEWUSZKI w nowym tygodniu no i WALENTYNKOWO

                     Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Bulinka - Kamoa dobrze pisze : masz NAS lol 
z drugiej strony - takich  " dobrych małżeństw"  jak Twoje jest co najmniej   40 % ...   echhh  jak nie 60 %  ... wszystko pozory hmm

Asterka przepis na ciasteczka vege ....  zapodaj smile

Markadia czekamy na dalsze opisy pobytu córci lol

66 635

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam serdecznie

smile


U mnie pogoda znowu piękna, aczkolwiek dość zimno, bo tylko +2 stopnie, ale potem może będzie trochę cieplej smile
Zaopatrzyłam się już w nową ziemię do kwiatów, niedługo będę robić sadzonki z pelargonii, potem reszta kwiatów,już nie mogę się doczekać tych prac.


BaChasiu córka niewiele mi pisze, wiem tylko, że cały czas tam jest pochmurno i mży a nawet czasem pada.
Nie dla mnie taka angielska pogoda, jak Oni tam wytrzymują hmm

Taja ja zauważyłam, że moja mama, od kiedy skończyła 70 lat, też zrobiła się marudna i ma jakieś napady depresyjnie, co mnie strasznie irytuje hmm
Czasem po jednym telefonie z Nią, mam zepsuty potem cały dzień.
Mam tylko nadzieję, że ja taka nie będę w tym wieku, jeśli dożyję oczywiście tongue
A co do bólów, to dla mnie każde poranne wstanie z łóżka jest katorgą, potem jakoś to rozchodzę, ale kiedy siedzę w fotelu, każdorazowe wstanie wiąże się z bólem i jak tu żyć ?

Bulinko tak jak pisałam powyżej , u mnie każdorazowe wstanie sprawia ból, a kąpiel jest wręcz katorgą hmm
Do wanny ciężko mi wejść, bo trudno mi podnosić nogi tak wysoko, a potem muszę myć się na stojąco, tak mam od lat, a marzy mi się położyć w wannie w cieplutkiej wodzie.
Takie najprostsze czynności sprawiają mi trudność, a nie jestem jeszcze przecież taka stara, i to mnie tak dołuje.
Jednak tak jak piszesz, staram się na tyle ile mogę, żeby jakoś myśleć pozytywnie smile

Kamoa no jestem pogodna, ogólnie jestem osobą optymistycznie nastawioną do świata, czasem mam tylko takie momenty bezsilności i wtedy sobie popłaczę cichutko, chociaż nieraz aż mi się krzyczeć chce, taka jestem wściekła, dlaczego akurat mnie to spotkało hmm


Dobra, koniec tego rozczulania się nad sobą.
Pozdrawiam Was serdecznie smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

66 636 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2022-02-14 15:41:13)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej dziewczyny big_smile

Markadia> moja mama zawsze była pesymistyczna, ale im starsza tym jest gorzej. Tymczasem moja mama jest dopiero 60+ wink Też czasem jeden telefon wytrąca mój usystematyzowany świat, a jak coś wybuchnie wieczorem to całą noc mam nieprzespaną. Nawet leki nie pomogą. Ja wiem jedno.... aż taka jak mama na starość nie będę, bo ja nie jestem pesymistką big_smile  raczej mam pogodne usposobienie i zupełnie inny charakter.

Bulinko> to Ty żyjesz jak moi rodzice żyli... razem a jednak osobno. Oni się jeszcze żarli niemiłosiernie. Jeśli ktoś żyje jako współlokatorzy ale się nie żre to jeszcze rozumiem. Jednak gdy ktoś nie może nawet znieść obecności małżonka w pokoju obok i rzuca na to mięsem, to już tego nie rozumiem za cholerkę.

Kamoa> tak jak pisałam Markadii, moja mama jeszcze sędziwa nie jest, a już mi przy niej nieraz psychika siada hmm Ryczeć sie chce i wyć z bezsilności. Strach myśleć co będzie właśnie w sędziwym wieku.

Bacha> aaaa właśnie, dziś walentynki. Mojej rodzince wczoraj wieczorem położyłam po jabłuszku z wydzierganym napisem "kocham cię" wink i rano mieli niespodziankę heh. Takie niespodzianki lepsze niż drogie wyszukane prezenty. Od meża to nie spodziewam sie niczego innego poza kwiatami, bo on raczej nie ma inwencji twórczej lol, ale gest się liczy tongue

Z sympatii do wszystkich kafejkowych dziewczyn... po walentynkowym ciasteczku.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

66 637

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey DZIEWUSZKI

byłam u fryzjerki - poprawiłam sobie humor smile

przedtem farbowałam włosy  dojrzałą wiśnią z Joanny
już ze trzy razy - zeszłam parę tonów niżej - i robię miedzianym blondem -  najbardziej staranie robię odrosty ...
wychodzi całkiem fajny kolor - ale nie pokrywa mi siwych włosów - przecież robiłam tydzień temu
a jak fryzjerka przeczesywała w różne strony - to widać jakbym miesiąc nie robiła  wrrr

może pora na zmianę farby - jaką polecacie ... tylko taką NIE najdroższą ... smile 

Taja - Markadia swojej starości NIE przewidzimy i nie wiadomo jakie będziemy ...

66 638 Ostatnio edytowany przez Markadia (2022-02-14 16:40:04)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja moja mama zawsze miała taką raczej melancholijną osobowość, ale teraz to już przechodzi wszelkie granice hmm
Nawet zła pogoda za oknem tak ją nastraja, że mi szlocha do telefonu, jak jej to źle, ostatnio nawet pytała mnie, w związku z wyjazdem mojej córki do Anglii, kto będzie na jej grób chodził, jak wszyscy powyjeżdżają, no ludzie yikes
Ale czasem, jak np. dzisiaj tryskała dobrym humorkiem, gadałyśmy sobie o kwiatkach, mówiła, że posiała już pomidorki i że życie jest piękne, kiedy słońce świeci, no i bądź tu mądry, jak do Niej podejść hmm
Ja co prawda też czasem mam samopoczucie uzależnione od pogody, ale to dlatego, że chore stawy mocno cierpią przy zmianach na deszcz i zimno, dlatego wtedy gorzej się czuję, ale nie aż tak, jak moja mama, na co dzień jestem raczej optymistką smile

A za walentynkowe ciasteczko, dziekuję smile
My nie obchodzimy walentynek, więc nie spodziewam się niczego od męża, on jest starej daty i nie uznaje takich świąt hmm

BaChasia ja włosy farbuję tylko w domu, bo i taniej i farby do domowego użytku jakieś lepsze, mocniejsze.
Raz farbowałam u fryzjerki, bo miałam wtedy rękę w gipsie i już miałam duże odrosty, więc poszłam do fryzjera.
Ale nie byłam zadowolona, za słaba jakoś ta farba była, nie rozjaśniła mi tych włosów tak, jak rozjaśnia ,kiedy sama sobie farbuję.
A obecnie używam farb Syoss, kiedyś używałam Palette, ale teraz przerzuciłam się na tą Syoss, lepiej mi się ją nakłada i kolorki fajne smile

Miłego popołudnia Wam życzę smile

66 639 Ostatnio edytowany przez Asterka (2022-02-14 18:36:04)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam popołudniową porą.
Dziś był pięknie słoneczny dzień więc wykorzystałam czas na wyjście, zakupy.... przy okazji kogoś znajomego się spotkało.
Taki powiew normalności w tym czasie różnych zakazów i obostrzeń.
Tak jak poczytałam to każda z nas ma problemy i ograniczenia czy to zdrowotne, czy rodzinne.
Mimo wszystko trzeba w każdej sytuacji dopatrywać się dobrych stron i dostrzegać uśmiechy losu.
Wspominałyście o problemach w korzystaniu z wanny.
Ja też już od kilku lat mam z tym problem i korzystam z takie ławeczki (nakładki) na wannę. Kupuje się to w sklepach medycznych, kosztuje ok. 100 złl.
Jeśli ma się orzeczenie o niepełnosprawności to można odliczyć od podatku.
Proste a pomocne urządzenie, bardzo ułatwia kąpiel. Polecam


Tak to wygląda o ile mi się wklei;
https://www.sklepmedicus.pl/pl/p/Lawka- … G7eWt5oaAp


I przepis na ciasteczka wege;

banan rozgniatamy widelcem, dodajemy zmiksowaną pomarańcze, płatki owsiane (na oko) wymieszać i odczekać ok. 30 min aby płatki nasiąkły.
Bakalie (rodzynki, żurawina, morele suszone albo co kto ma i lubi) zalewamy wrzątkiem i po odcedzeniu, (ewentualnym pokrojeniu na drobne moreli), dodajemy do płatków. Można do tego ciasta dodać dowolne składniki np sezam, wiórki kokosowe, rozdrobnione orzechy... Wszystko dokładnie wymieszać i nakładać łyżeczką na blachę, formując małe ciasteczka. Piec ok. 30min w temperaturze 180 C.

Bardzo smaczne, zdrowe i słodkie mimo, że bez dodatku cukru.

66 640

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny, a nie pomyślałyście o zmianie wanny na prysznic?

66 641

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko cały czas o tym myślę, ale to wymaga remontu całej łazienki, a na to póki co nie ma kasy.
Dowiadywałam się, że razem z robocizną, byłby to koszt min. 15 tysięcy.
Ale mam ją w planach gdzieś za 3 lata, do tego czasu muszę męczyć się z wanną, w której i tak myję się na stojąco, bo nie usiądę hmm

Asterko widziałam takie ławeczki do wanny, ale mnie ona nie urządza, bo najgorsze dla mnie jest wejście i wyjście z wanny, a ławeczka mi w tym nie pomoże hmm
No cóż taki mój los, nic nie zrobi, a jak już doczekam się tej operacji, to całkiem nie wiem jak będę się kąpać w okresie pooperacyjnym  hmm

Miłego wieczoru życzę smile

66 642

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> są takie schodki do wanny. U kogoś widziałam.... może to Ci pomoże.
Z tego co zauważyłam to nasze mamy mają wspólny mianownik -melancholijne/pesymistyczne podejście od zawsze. Czyli wniosek: to jakie jesteśmy przez całe życie ma wpływ na starość. A tego typu teksty o cmentarzach i grobach to ja słyszę od wielu lat wink  Już to na mnie nie robi wrażenia, uodporniłam sie. Tylko jak tego za wiele to mnie nerwy biorą.

Bacha> fakt, nie wiemy tego na 100%, ale przewidzieć można orientacyjnie. Tak jak napisałam Markadii: to jakie jesteśmy przez całe życie ma prawdopodobnie wpływ na starość. Skoro nie jestem pesymistką, to na starość nie będę aż tak męcząca lub niszcząca. Moja teściowa ponoć całe życie była pogodną osobą. Starsza od mojej mamy o 10 lat, a mimo tego jest o wiele wiele radośniejsza i naprawdę symbolicznie męcząca wink

Tym optymistycznym akcentem kończę dzień i dobrej nocy każdej z osobna.

66 643

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hey DZIEWUSZKI

                Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Markadia dzięki za podpowiedź co do farby  smile
dzisiaj mam dzień zakupowy ... pewnie podejdę np. do Rossmana  smile

co do kabiny prysznicowej
mam z wysokim brodzikiem a właściwie z wanną ...  na razie smile wysokość mi nie przeszkadza
ale gdybym robiła teraz remont w łazience - to wybudowanie z kafli samej kabiny  z lekkim spadem wody  - jest najrozsądniejsze ..
drzwi można wstawić "szklane"  i git smile   na lata
                 
                           Obrazek dodany przez użytkowniczkę
                                      mniej więcej coś takiego smile

Asterka dzięki za przepis smile

66 644

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile

U mnie kolejny słoneczny dzionek, mam w planach wyprać pościel, szybko wyschnie na balkonie smile

Taja po schodkach bez poręczy też nie wejdę, więc to nie dla mnie hmm

BaChasiu ja chcę właśnie taki prysznic bez brodzika, albo z niskim brodzikiem, tyle nogę podniosę smile
No, ale muszę na to jeszcze poczekać, jakieś 3 lata.

Pozdrawiam serdecznie smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

66 645

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny tylko jak zrobicie sobie z tym spadem bez brodzika, to sprawdźcie, czy woda nie rozlewa się na całą łazienkę, tak jak było u mnie.

66 646

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

BaChasiu kupiłaś coś ciekawego ?

Bulinko to przypomnij mi o tym, za jakieś 3 lata lol
Ale ja raczej będę robić prysznic z niskim brodzikiem, dla bezpieczeństwa sąsiadów pod nami big_smile
Coś takiego:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

66 647

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć
Basiu ja też dojrzała wiśnia od kilku lat, teraz zastanawiam się nad czarnym...
Asterko ciekawy przepis, to coś na wzór batonów proteinowych
Marka nie myślałam że aż tak wielki problem zdrowotny masz, powiedz czy operacja jest w stanie zminimalizować ból jak i poruszanie się ?

66 648

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey

Markadia - kupiłam w Rossmanie tą farbę Syoss - orzechowy brąz  smile
kurde i myślę czy nie za ciemny ??? ..


Bulinka spoko ... My tylko piszemy o remontach  ja w najbliższym czasie nie planuje ... 
do tego mieszkanka wprowadzałam się wprawdzie już 7 lat temu - wszystko  było wymieniane i remontowane ... wszystko smile
najstarsza w tym mieszkaniu jestem JA lol lol

ale z tą uwaga o spadzie masz racje - na tej fotce co zamieściłam to gołym okiem widać , że w łazience byłby potop ... lol

Kamoa - a dobrze Ci będzie w czerni ??
odrosty na wiśni czy czarnym tak samo widoczne  ...   

mnie smile ani na czarno ani na blondi  nie jest dobrze smile 

zmykam   w miedzy czasie miałam rozmowę tel .  smile     dobrze ,że skopiowałam bo mnie wylogowało smile

66 649

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Skusiłam się kiedyś na ciemny brąz. Wyglądał jak czarny. Wyglądałam okropnie. Teraz farbuję zimnym brązem. To mój naturalny odcień. Nie mam odwagi na zmiany.

66 650 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2022-02-15 21:28:28)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Macham smile
Cieszę się na wiosnę, ptaki już zaczynają swoje śpiewy, miło się robi na powietrzu smile
Na farbach w ogóle się nie znam.

66 651 Ostatnio edytowany przez Markadia (2022-02-15 22:36:23)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

BaChasiu taki prysznic bez brodzika, to jeszcze może w domku jednorodzinnym byłby dobry, ale w bloku, gdzie pod nami 9 pięter sąsiadów?
U nas jak się zaleje łazienkę, to kilka pięter w dół leci woda, raz tak mieliśmy, bo nam wąż z pralki wyskoczył z wanny, zalaliśmy sąsiadów do 7 piętra yikes
Teraz ten wąż idzie pod wanną prosto do odpływu.
A taki niski brodzik, jak na tej fotce, to jednak jakieś zabezpieczenie, tyle nogi podniosę tongue


Kamoa operacja ból usunie, z tego biodra, które jest w gorszym stanie, ale już mi wysiada drugie, więc za kilka lat będzie potrzebna druga operacja hmm
Mam też zwyrodnienia w innych stawach, kolanach, które też mnie bolą.
Nie wiem jak będzie po operacji, na pewno nie będzie to jedna operacja, potem bardzo długa rehabilitacja i być może nie będę chodzić jak modelka na wybiegu, ale przynajmniej pozbędę się ciągłego bólu.


Bulinko nie wiedziałam, że aż tak masz z tym mężem, osobne pokoje w tym wieku, to już nie jest dobrze hmm
Przecież Ty młoda babka jesteś, potrzebujesz na pewno jeszcze bliskości i czułości.
Szkoda, że wcześniej nie zdecydowałaś się odejść od męża i ułożyć sobie życia na nowo.
Mogłabyś jeszcze mieć to, na co zasługujesz.
Ja w zeszłym roku, po raz drugi wyszłam za mąż i mogę powiedzieć, że dopiero teraz jestem szczęśliwa smile

A co do farbowania, to ja tylko i wyłącznie bardzo jasny blond, w tym kolorze czuję się najlepiej.
Miałam przez jakiś czas, parę lat temu, ciemniejsze włosy, ale wyglądałam niekorzystnie, blado i uwydatniały mi się cienie pod oczami.
Jako dziecko byłam blondynką, włosy zaczęły mi ciemnieć, po 20-ce i teraz mam ciemny, taki mysi blond, ale w duszy czuję się  blondynką, więc tylko taki kolor u mnie wchodzi w gre smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

66 652

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia nie wyszłabym drugi raz za mąż. Nie chciałoby mi się od nowa wychowywać faceta hi... hi... Szczerze, to wcale mi nie brakuje fizycznej bliskości. Skutecznie mi to mąż obrzydlił.

66 653

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko mój mąż jest dużo ode mnie starszy i już nie dałoby się go wychować, ale nawet nie mam takiego zamiaru.
Poprzednia jego żona dobrze mi go wychowała tongue
Ale też na tym etapie życia inne są oczekiwania od drugiej osoby, inne priorytety, związek w późniejszym wieku też jest inny, niż ten, który zaczął się od płomiennej, młodzieńczej miłości, jest dojrzalszy smile

66 654

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey DZIEWUSZKI

               Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Mamuśka to się ciesz ,że nie znasz się na farbach .. lol

Bulinka jakiej marki jest ten zimny brąz ???
Kamoa - Ty robisz Joanną ???    dobra  czekam na odpowiedzi i kończę temat farb smile

Markadia to ile lat jest różnicy pomiędzy wami ???

pozdrawiam WSZYSTKIE ...

66 655 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2022-02-16 09:41:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć
Dziś już spać nie mogę, czekam na odpowiedz manikirzystki, wczoraj robiłam hybrydy i chyba dostałam podrażnienia/uczulenia w postaci tkliwości opuszków i swędzenia wokół paznokci.
Basiu  właśnie wyobraż sobie że dałam się namówić na takową farbę, zawsze robię konkretnymi fryzjerskimi, ale koleżanka kupując sobie namówiła mnie na na też taką, pomyślałam co mi tam spróbuję wzięłam dwie, jedną wiśnię i ciemny kasztan. Na odrosty położyłam kasztan a potem na resztę włosów wiśnia i kasztan.... no i pi..pi..pi.pi.. odrosty wyszły rude kolor zardzewiałej puszki, odczekałam 1 dzień i położyłam już fryzjerską farbę, niestety rudy dalej jest, czekam do przyszłego tyg, i lecę do fryzjera.
Co do facetów, to w przyszłości ja też jestem za nie'  ewentualnie dochodzący wink

66 656

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile

Bulinko ja już teraz też za mąż trzeci raz bym nie wyszła, ale wtedy była zupełnie inna sytuacje i dobrze, że ten człowiek stanął na mojej drodze, bo nie wiem jakby to wszystko się skończyło.
Ale przyszłość, kiedyś tam, też planuję spędzić sama, otoczona wnukami smile

Kamoa Ja trzeciego męża też już nie chcę, ale takiego dochodzącego, za ileś tam lat, nie wykluczam tongue
A co do pazurków, to nigdy mi się coś takiego nie zdarzyło, a miałam hybrydy w zeszłym roku od kwietnia, do września, nieprzerwanie.
W tym roku też planuję, ale dopiero na wiosnę smile
A czy to Twoje pierwsze hybrydy ?

BaCha Zbyszek jest starszy ode mnie...sporo big_smile
Ale nie wygląda na swój wiek, bo nie palący, alko sporadycznie i cały czas na chodzie, bo pracuje fizycznie, styl ubierania się też ma taki dość  "młodzieżowy"


Pozdrawiam Was serdecznie smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

66 657

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bachasiu nie pamietam z jakiej firmy miałam tą farbę.Poszłam do Rasmana i poszukałam zimny brąz, bo wcześniej też miałam ten kolor.

Marladia ojciec mojej najstarszej córki był ode mnie starszy o 15 lat.Po Jej urodzeniu przestal się wogóle interesować. Mojego męża poznałam jak córka miala ponad rok.

Jak się dziewczyny czujecie na takie zmienne pogody, bo ja bez przeciwbólowych bym wysiadła.

66 658

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia pisz migusiem ile lat różnicy ....   lol lol      aż takiego przymusu nie ma    smile ale nie pękaj smile  no napisz smile

przeszłam się na spacer do Rossmana - jednak wymieniłam tą farbę orzechowy brąz - trochę się obawiałam ,że wyjdzie ciemny brąz - tak jak wspominała Bulinka   nie było nic jaśniejszego  - wzięłam : złocisty jasny brąz ale z Garniera Olia ... co mi wyjdzie na odrostach napiszę najwcześniej za dwa tygodnie ... lol 

Kamoa a ja sobie chwaliłam ten kolor dzikiej wiśni i właśnie z Joanny ...   ależ ile można być w jednym kolorze  smile
chce zejść na jaśniejsze - najmądrzej byłoby zrobić dekoloryzacje z salonie
ale to kosztuje i niszczy włosy ...

farby z ze sklepów fryzjerskich - stosowałam ....   no takie sobie   doopy nie urywają ..
farbowanie u fryzjerki - b. dokładne    ale z moim dochodem smile    nie dla mnie smile

szukam i szukam pana dochodzącego ???   a guzik  smile  Nie szukam  ale się nie zarzekam smile

66 659

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bachasiu przypomniało mi się, że miałam też kiedyś czekoladowy brąz. Też mi się podobał.
Dobra jesteś z tym Panem dochodzącym.

66 660

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie.

Bacha> ja się w kwestii farb nie wypowiadam, bo nie farbuje włosów. Nie znam się więc.

Markadia> oj biedna Ty.... czekać aż 3 lata? A miałaś sie w tym roku dopytywać o operację, jak Ci idzie to postanowienie?

Mamuska> do nas przyleciały łabędzie, w ogródkach już sporo przebiśniegów i bazie. Jakby przyroda dała nam wiosnę o cały mc szybciej wink

Dziewczyny> ja też bym już nie szukała faceta. Jestem samowystarczalna na co dzień wink lol  Fakt, że przydałby się mężczyzna do typowo męskich prac, a poza tym nie musi być nawet dochodzący heh. Bo jakby tak dochodził.... to by chciał ze mną dochodzić, a ja już umiem sie obejść bez dochodzenia lol lol lol tongue

Wszystkie bez wyjątku pozdrawiam.

66 661 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2022-02-16 21:04:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Marka ja od lat miałam paznokcie hybrydy albo żele, w 2020 pierwszy raz zaczęło uczulać, od tamtego czasu co jakiś czas  robię próby pojedyncze i jest ok, po zrobieniu wszystkich paznokci w kilka godzin już palce zaczynają swędzić, usówam wtedy wszystko i odczekuję kilka m-cy, zmieniam produkty, technikę, nowości, nakładam i czekam na hurraa, albo  no nieeee i właśnie dziś znów musiałam usunąć i znów poczekać. Jeszcze tak z kilka razy spróbuję i jak za każdym razem będzie problem, to już wtedy dam sobie spokój.
Basiu ja do dzisiaj chwalę kolor wiśni, ale też chciałam coś zmienić, no to się zmieniłam na puszkę big_smile Pytałam już fryzjera i powiedział że w moim przypadku naturalnej blondyny, czerwień jest bardzo dominująca i może nawet dwukrotna dekoloryzacja nie pomóc, będą różowe ! a tego bym nie chciała, a i wytrawić włosów tak bardzo też nie, więc pozostanę przy wiśni dalej, ale dodam kasztana i oberżynę, albo poczekam aż odrosną  wink
Bulinko zmienne jak zmienne, wkurfia mnie ten wiatr.
Tajem my babeczki bez faceta jesteśmy sobie w stanie szybko poradzić, zadziałać niż facet sam bez babki. Dochodzący to taki ala sponsor, tancerz, trochę erotyki, adoracja i nic więcej lol

66 662 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2022-02-16 21:38:26)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jak sobie pomyślę z czym bym sobie nie poradziła bez faceta, to mi tylko na myśl przychodzi samochód. Szczerze, to nie wiem nawet gdzie wlewa się płyn do spryskiwaczy,a jeżdżę samochodem codziennie.

66 663

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wieczorkiem smile


BaChasiu Aleś Ty ciekawska big_smile  kiedy poznałam Zbyszka, miał 54 lata, ja prawie 40, ale rocznikowo jest starszy ode mnie o 15 lat wink

Kamoa no to wygląda na to, że masz alergię na hybrydy, więc po co je robisz?
Ja tak naprawdę robiłam je po raz pierwszy dwa lata temu i bardzo je lubię mieć na paznokciach, ręka wygląda wtedy bardzo zadbanie i elegancko, no ale jakbym miała takie problemy, to jednak chyba bym zrezygnowała z hybryd, w końcu nie jest to coś co jest niezbędne do życia smile

Taja nigdy nie farbowałaś włosów, naprawdę, serio? No to jesteś chyba jedną z nielicznych kobiet w dojrzałym wieku, które tego nie robią big_smile
A co do tego prysznica, no niestety to się wiąże z olbrzymim kosztem, remont łazienki ok.12-15 tyś. nie mamy teraz takiej kasy, a tak szybko nie uzbieramy, bo są też inne ważne wydatki.
A co do operacji, dzwonię tam co jakiś czas, ale nasz szpital, jest nadal szpitalem covidowym i cały czas słyszę to samo...czekać hmm

Bulinko ja wielu rzeczy nie zrobię bez faceta, chociażby ze względu na moją niepełnosprawność, okna u mnie myje Zbyszek, bo wysoki, a po drugie na 10 piętrze, ja się nie odważę, no i wiele innych typowo męskich spraw, nie ogarniam, no bo nie ma takiej potrzeby smile


Ale tak se myślę Dziewczyny i nie wierzę własnym oczom, co piszecie, jesteście przecież jeszcze młodymi kobietami i naprawdę nie potrzebujecie już czułości, bliskości, pocałunków???
Ja już nie mówię o seksie, bo to faktycznie w naszym wieku, nie jest to już sprawa priorytetowa, ale cała reszta ?
Nie wiem może ja jestem jakaś inna, ale ja jeszcze wciąż tego potrzebuje, czuć bliskość drugiego człowieka, razem zasypiać, buziaki na powitanie, no brakowałoby mi tego, serio smile


Miłego wieczoru życzę smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

66 664

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko to jest pikuś, ja ci pokarzę gdzie co jest big_smile ja z wszystkim bym sobie poradziła, czasem by pomógł sąsiad, dochodzący czy firma  lol  było by i przyjemnie i pożytecznie lol lol

66 665

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey DZIEWUSZKI  lol

            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Taja a już miałam pytać - co Cię tak mniej na cafejce ??? a Ti smile ciągle  dochodzisz lol lol
tiaa  są kobitki , które się nie farbią ... mam koleżankę w swoim wieku ,która nie ma siwych włosów ...

Markadia iii tam 15 lat to jeszcze nie taka duża różnica -  myślałam ,że więcej bo robiłaś tajemnicę  smile

Kamoa oberżyna jest ładna smile 

Bulinka  buziaczki jak i pozdro dla całej reszty  smile

jak było w nocy  z wiatrami u WAS ????   u mnie nawet spoko  smile

66 666 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2022-02-17 08:59:16)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam
Cześć Basieńko, ja już drugą kawę piję, noc jak noc przespałam smile a teraz wieje i leje.
Marka robię hybrydę czy żele dlatego bo próbami eliminuję firmy i etapy. 
Mareczko bliskość to nie tylko mąż !? bliskość potrzeba człowieka, radość, przyspieszenie bicia serducha, szczęście, miłe słowa, przyjaciele, piękne widoki, pełny portfel też to może dać komuś orgazmu'', każdy co innego lubi/kocha,  tulić się można do pieska, kota, poduszki, psiapsiółki, kolegi, drzewa ..... jest wiele czynników i sytuacji wydzielających endorfiny, i w tej sytuacji czujemy się  bardzo bardzo bardzo ..............   nawet jak jestem samiuteńka czuję przyjemność be nawet uwielbienie bycia tu -teraz, miłość, dreszcze do czegoś można odczuwać w różny sposób nie tylko do jednej osoby.

66 667 Ostatnio edytowany przez Markadia (2022-02-17 11:26:20)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile

U mnie wiatrzysko nieprzeciętne, wszędzie widać leżące, połamane gałęzie hmm
Dobrze, że wyszłam z psem na spacer godzinę temu, bo teraz oprócz tego wiatru, zacina deszczem, jest burza, no masakra jakaś.
Błyska się i wali piorunami, aż strach się bać yikes
A już tak pięknie było sad
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
big_smile big_smile big_smile


Bulinko no 15 lat to nieczęsto spotykana różnica wieku smile
Mój pierwszy mąż był ode mnie starszy o 3 lata, moje córki też mają partnerów starszych od siebie o 3 lata, a moi rodzice mają różnicę 2 lat i nie byli zachwyceni, kiedy usłyszeli, że związałam się z facetem starszym od siebie o 15 lat, tyle dobrze, że z wdowcem, a nie rozwodnikiem.
Ale kiedy go poznali bliżej, sami namawiali mnie na ślub z nim tongue

Kamoa ależ oczywiście, że facet to nie wszystko, tulę się do wnuczki, do dzieci moich, do psa, ale nijak dreszczy przy nich nie mam, nie mówiąc już o orgaźmie lol
Ale tak jak pisałam, na 3 męża już nie mam ochoty, ale taki dochodzący, wedle potrzeb, czemu nie tongue


Pozdrawiam smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

66 668

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie dziewczynki smile

Długo mnie nie było ale miałam doły emocjonalne związane z chorobą moich bliskich znajomych. Na chwilę wycofalam się z zycia.

Jeśli chodzi o moje życie z osobnikami z Marsa...to napisze tak. Pierwszego męża poznałam w wieku 16 lat,była burza miłości, pobralismy się po 4 latach. Za dwa przyszła na świat córka i w tym smym roku zostałam wdową. 15 lat byłam wdową i dobrze mi było samej choć nie samotnej. Byłam w dwóch 6 i 4 letnich związkach. Oczywiście dochodzących. Nie byłam gotowa ,jak również nie chciałam wspólnego życia. Choć panowie chcieli się żenić. Fajnie mi było tylko z córką. Gdy moja  młoda skonczyła 14 lat, zasugerowałą mi abym z niej " zeszła" i poszukała sobie innego obiektu do rozpieszczania bo ona ma już swoje życie i musi pooddychać smile Obecnego męża poznałam na czacie . Po 3 miesiącach mi się oświadczył ,po pół roku wzieliśmy ślub. Jesteśmy razem juz 15 lat i jestem szczęśliwa. Jest dobrym mężem , szanuje mnie,jest opiekuńczy troskliwy. Choć na początku było to tylko z mojej strony zauroczenie...miłość przyszła pózniej.;)

Przez 10 miesiecy w roku śpię sama ,gdy mąż przyjeżdza na dłużej, to pierwsze kilka dni śpimy razem,potem wracam do swojego( sankturaium ciszy) jak zwie mój pokój małż. wink Ja jestem nocny marek mogę nie spać do 1 w noc ale spię minimum do 7, ślubny to skowronek ,chodzi spać o 22 a o 6 rano już snuje się po domu. Poza tym mam płytki sen, małż. chrapie,wierci się ,wstaje do toalety.
W moim małżeństwie wrażliwcem,z sercem na dłoni ,z potrzebą bliskości góruje mój Grzegorz. Ja jestem z tych  mniej wylewnych. Na początku mnie to denerwowało jak w ciagu dnia nagle mnie przytula,całuje w czoło czy szyję. Teraz nawet to lubię smile Małżonek jest młodszy o 3 lata. Mentalnie starszy o 10 wink

Na włosach od kilku lat mam baleyage , który robię co 3 miesiące. Pazurki robię  sobie sama .

Do remontu łazienki przymierzam się już dwa lata. Boję się tego  bałaganu i kurzu w całym domu.

Buziaki ,śle ...w Krakowie wiatry i deszcze, pogoda barowo-łóżkowa wink

66 669

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kamoa do naprawiacza od samochodu też znam drogę, ale chodziło o takie doraźne roboty:zmiana koła, sprawdzenie oleju, czy dolewka do spryskiwaczy.
Dziewczyny u nas wciąż wichura. Połamane drzewa, znaki, to efekt tego co przeszło do południa.

66 670 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2022-02-17 19:18:30)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka.

Kamoa> no właśnie o to mi chodzi, że taki dochodzący a'la sponsor coś chce w zamian, a ja nie zamierzam nic dawać lol
To prawda, że kobieta sama sobie lepiej radzi niż mężczyzna bez kobiety. Taka anegdota mi się przypomniała. Jedna znajoma, z którą pracowałam (starsza pani) mówiła, że ma znajomą która sie uparła że chce z kimś starość spędzić. Poznali się więc na cmentarzu bo tam często wdowcy zaczepiają wdowy tongue i z czasem się ohajtali. A krótko po tym on ciężko zachorował i ona zajmowała sie nim obłożnie chorym następne kilka lat. Przychodziła do tej mojej znajomej na kawę i żaliła się, że gdyby wiedziała jak to będzie wyglądać, to by sobie żadnego dziada na starość nie brała, że on teraz nie dość że chory- to jeszcze wymagający, a kobieta chciała tylko spokojnie z kim spędzić starość.
Ja też jestem za tym abyśmy polubiły spędzanie czasu same ze sobą, nie uzależniały swego szczęścia od posiadania faceta. W tej kwestii mam podobnie jak Ty.

Markadia> serio nie farbowałam. Nie mam potrzeby. Lubię swoje naturalne włosy. Poza tym.... nawet gdybym miała widzi mi się zafarbować to niewskazane, bo mam łuszczyce głowy wink Strach myśleć co by mi ta chemia zrobiła heh
Co do tych czułości.... a znasz faceta, który będzie sie tylko przytulał, całował i nie oczekiwał niczego więcej ???? Ja nie wink a więc sama rozumiesz. Ja był chętnie została tylko przy tym co piszesz, ale bez seksu... akurat to jest mi obojętne tzn. nie jestem zniechęcona, obrzydzona czy coś, tylko mi to wisi i powiewa. Generalnie jest seks to jest -nie ma to nie ma... wsjo rawno wink  Nawet cos więcej bym Ci napisała, ale na publicznym forum się wstydzę lol W tej chwili przytulanki uzupełnia mi córka (poza tymi mężowymi, które zawsze u niego sprowadzają sie do jednego hmmm), a potem może wnuki wink ?

Bacha> wcale mnie tu nie ma aż tak mało, a dochodząca na forum to i owszem lol

Bulinko> akurat to co piszesz wokół auta jest proste i szybko byś sie tego nauczyła. Tak więc czuj się w pełni samowystarczalna wink

Olenka> dobrze, że napisałaś i że ogólnie wszystko ok.

Wszystkie bez wyjątku serdecznie pozdrawiam.

66 671 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2022-02-17 18:59:41)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dubel wyszedł wink

66 672

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Widzę Taja, że jesteśmy bratnimi duszami co do podejścia do mężczyzn.

66 673

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wieczorkiem smile

Bulinko Tobie akurat się nie dziwię, że zraziłaś się do mężczyzn, bo jak pisałaś Twój pierwszy, z którym miałaś pierwsze dziecko, zostawił Cię zaraz po Jej urodzeniu, a drugi, ten obecny, też mocno Cię zawiódł, jako mąż i mężczyzna.
Po prostu, nie trafiłaś nigdy na mężczyznę, który by odkrył w Tobie to co najlepsze i na co zasługujesz.
Ja w małżeństwie z pierwszym mężem, ostatnie lata, dosłownie się męczyłam, pijaństwo, wieczny brak kasy, awantury, ze wszystkim byłam sama z dziećmi, zgaszona, zahukana, niedowartościowana sad
I bardzo dobrze, że na mojej drodze stanął wtedy Zbyszek, który nie tylko podał mi rękę, ale też na nowo wzbudził we mnie kobiecość i znacznie poprawił mi moje poczucie własnej wartości.
Na nowo pokochałam siebie, ze wszystkimi ułomnościami, pokochałam seks i pieszczoty, które mąż alkoholik mi skutecznie obrzydził.
Więc tutaj zgodzę się z Olenką można na nowo pokochać to wszystko, co wydawałoby się już za nami, wyzwolić ponownie w sobie kobiecość i seksapil, naprawdę można, trzeba tylko trafić na drugą taką połówkę.
I u mnie też nie było mowy o miłości, była ogromna wdzięczność, zauroczenie i przyjaźń, która trwa do dzisiaj, miłość też przyszła z czasem  smile


Taja to nie jest tak, że ja sama nie dałabym sobie rady, pewnie że dałabym, w 1 małżeństwie praktycznie byłam ze wszystkim sama, wiele rzeczy musiałam się nauczyć, bo na męża nie mogłam liczyć sad
No i przecież co roku wyjeżdżam sama z córką na wakacje i facet nie jest mi wtedy do niczego potrzebny tongue
Odpoczywam od garów i od męża też, a po wakacjach stęskniona wracam i chętnie wtulam się w Jego ramiona, takie rozłąki dobrze nam robią smile
A co do tego "dochodzącego pana" to zupełnie źle zrozumiałaś, o żadnym sponsoringu tu nie ma mowy, absolutnie lol
Ja przecież będę miała niezłą rentę rodzinną, własne mieszkanie i to raczej ja byłabym tą stroną wykorzystującą, jak coś się np.zepsuje, albo jakiś mini remoncik i pomoc potrzebna, albo, żeby ktoś posiedział ze mną, bo mi smutno, różnie może być w życiu i takie  "ja sama" może być trudne hmm
A jeśli nawet byłby seks, to co w tym złego, ja na nowo go polubiłam, więc czemu nie tongue

Miłego wieczorku życzę smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

66 674

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> ale to Kamoa pisała o sponsorze wink do niej się to raczej odnosiło. A w kwestii tego co napisałaś... to widać każdy jest inny i każdy ma inne potrzeby. Ja nie mam potrzeby seksu, mógłby dla mnie nie istnieć i tez by było ok. Mam potrzebę przytulenia sie czasem -owszem- dlatego przytulam się częściej np. do córki, bo to jest takie piękne przytulenie, przyjacielskie, wolne od podtekstów seksualnych jakie mąż widzi w każdej przytulance wink On nie umie się tak normalnie po ludzku przytulić, wszystko mu się jednoznacznie kojarzy tongue  Dlatego uważam osobiście, że bez mężczyzny bym sobie poradziła w tej kwestii.

Bulinko> heh witaj więc w klubie wink

66 675

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja a bo widzisz, mój drugi mąż, najpierw był moim przyjacielem i ta przyjaźń pozostała, więc przytulenie nie zawsze wiąże się z myślami o seksie.
Związek zbudowany w wieku dojrzałym, różni się diametralnie, od tego, który przeżywaliśmy w wieku młodzieńczym.
Nie ma już płomiennej miłości, szaleńczego popędu itd, wszystko dzieje się  powoli, stopniowo, dojrzale.
Seks też już nie jest obowiązkiem małżeńskim big_smile
Ale masz rację każdy z nas jest inny, z tym, że ja teraz jestem zupełnie inną osobą, niż byłam pod koniec mojego pierwszego małżeństwa smile

66 676

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey DZIEWUSZKI

                Obrazek dodany przez użytkowniczkę

tiaaa  - troszkę o seksie piszecie ...
mój eks ani nie był pierwszy ani nie ostatni - rutynowe obowiązki małżeńskie mogą zbrzydnąć...  to prawda
jak się  trafi na faceta , który wie jak się zabawiać ... tj . superowo i odjazdowo  smile
w życiu bym nie pomyślała , że to ja będę inicjatorką  smile     i amen w tym temacie lol  lol

Markadia życiowa smile ta wklejka   

pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE  ... 

66 677 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2022-02-18 09:20:16)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć
Dziewczyny wszystkie macie rację, Tajem właśnie o to mi chodziło, jestem w związku i 'myślę' a myśleć sobie mogę, że będzie tak jak jest teraz do śmierci, życie życiem i nic nie wiadomo, wiem tylko to co już napisałam, plany na starość są, sex nadal lubię, jak się po drodze coś pokomplikuje, zawsze jest jakieś wyjście smile jestem optymistką
Marka no i super, cieszę się tym bardziej że mimo niepełnosprawności ułożyłaś sobie życie smile
Gdzie reszta dziewczyn kiedyś piszących ??? odezwijcie się

66 678 Ostatnio edytowany przez Markadia (2022-02-18 10:21:34)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile

Dzisiaj już wiatr słabszy i świeci słońce, zdecydowanie lepsze pogoda niż wczoraj smile

BaChasiu, Kamoa Uff, ulżyło mi, bo już myślałam, że tylko ja jedna tutaj, lubiąca seks big_smile
Kamcia, ja kiedy poznałam Zbyszka, fizycznie byłam jeszcze zdrowa, choroba przyszła jakieś 6 lat temu hmm

Mam trochę roboty, więc zmykam smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

66 679

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie.
Komplikacje pogodowe nadal trwają, w mojej okolicy bez większych szkód się obyło ale jak pokazują w TV było tragicznie.
Mnie czas mija w miarę spokojnie co cenię bo tragedii i komplikacji życiowych jest ponad miarę.
A co do spraw uczuciowych to bardziej cenię przyjaźń, wielkie namiętności bywają destrukcyjne i mam przed nimi obawy.
Na moich lękach i obawach zaważył pewnie przykład z rodzinnego domu; niestety zostało to w pamięci.

Pozdrawiam serdecznie i dobrego dnia życzę.

66 680

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witanko w piątunio wink

Dziewczyny...czy z facetem czy bez najważniejsze abyśmy były szczęśliwe,czerpały z życia radość, spełniały sie zawodowo czy rodzinnie !!!;)

Gdy skończyłam 50-tkę stałam się pazerna na zycie,chłonna wrazeń, ciekawa świata....bo wiem,że to chyba ostatnia w miarę dobra dekada mojego życia.

Ostatnio gdziekolwiek jestem w kinie,muzeum ,na nartach kłuje mnie w oczy napis : zniżka dla seniora 60+.... jasny gwint to ja już za 8 lat będę w wieku senioralnym.....nie ,nie wink

Jak to życie zleciało...

Udanego piątku Wam Wszystkim życzę i uśmiechu w serduchu!

Pa wink

66 681

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterko u nas niewielkie, aczkolwiek szkody widać na każdym kroku, pełno gałęzi wszędzie leży, a nawet cały krzew z korzeniami wyrwany, spójrz :

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

To tylko to, co zobaczyłam na spacerku z psem, ale z pewnością tego jest więcej w całym mieście sad
Ale z tego złamanego drzewa, nazbierałam sobie do domu gałązek bazi, taki powiew wiosny smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Olenko czyli jesteś prawie w moim wieku, ale nadal trzymamy się kurczowo tej kafejki 40+, bo gdzie nam będzie lepiej jak nie tu wink
A na starość, to ja mam w planach szlajać się po sanatoriach, będzie przyjemne z pożytecznym cool

66 682

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia, a ja już jeżdżę. Turnusy to takie sanatorium uszczuplone heh... W tym roku jadę bez męża hi... hi... Wpprawdzie z córką, ale Ona już nastolatka.

66 683

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień doberek weekendowo big_smile

Markadia> piękne to co piszesz. Podobno związki oparte na przyjaźni są trwalsze i szczęśliwsze. To fakt, że 20 lat temu gdy się hajtałam to byliśmy innymi ludźmi. Ja tez się zmieniłam - przed 40-tką, dojrzałam, rozwinęłam duchowo, polubiłam siebie.... i wtedy właśnie się okazało, że mogłabym nie mieć faceta tongue Takie coś mnie dopadło po tym rozwoju heh. Kocham swojego męża na swój sposób (czyli inaczej niż 20 lat temu), to w końcu ojciec wspaniałej córki i wiem, że nas obie kocha, ale chłop ten za cholerę nie nadaje sie na przyjaciela hmm  Taka smutna prawda. A ja zgadzam się z poniższym cytatem:
"Dla kobiet sfera intymnych relacji jest niezwykle ważna. Mają tendencję do oceny szczęścia małżeńskiego przez pryzmat doznawanych przeżyć. Uważają, że związek jest udany jeśli partnerzy dobrze się dogadują, okazują sobie uczucia, są wrażliwi na swoje potrzeby."
Czyli musi być w związku wątek przyjacielski, empatyczny, troskliwości, wrażliwości. A gdy tego nie ma, to kobieca sfera intymna zanika. Obawiam sie, że tak było u mnie hmm

Asterko> pewnie jesteś DDD lub DDA, bo ja to drugie niestety hmm   W moim domu rodzinnym seks był przedstawiany jako coś obrzydliwego, w tym środowisku wyrastałam. Czasem się zastanawiałam czy to miało wpływ na moje odczucia intymne hmmm. Gdzieś czytałam, że niestety tak. Dziś już nie szukam ekscesów ( w młodości jeszcze je próbowałam znaleźć) , chce tylko spokój, ustatkowanie, harmonię... i czuję się szczęśliwa.

Olenka> to mnie rozbawiłaś. Przypomniało mi się, gdy kiedyś moja mama się oburzyła kiedy nazwałam ją osobą w starszym wieku wink  Upierała sie, że jest w średnim wieku (60+) i nie mam z niej robić starej wink  Z kolei gdy miała sie przeprowadzić to powtarzała w kółko, że starych drzew sie nie przesadza lol  Tak więc wiadomo, że każdy dostosowuje swój wiek pod dane sytuacje. Ja czasem sie zawaham gdy ktoś zapyta o wiek, bo czuję sie duchowo młodsza i chętnie bym powiedziała np. 36 lat wink  Zwłaszcza, że wiek metaboliczny mam ponoć 30 big_smile

U nas obyło się tym razem bez wielkich szkód po wichurze. Bazie też widziałam już rozwinięte i przebiśniegów dużo, a więc chyba wiosna przyszła o cały mc za szybko. Słoneczko świeci, wiatr ustał.... gdyby nie bóle, to bym sobie poszła na długi spacer.

Pozdrowionka dla każdej z osobna. Miłego weekendu.

66 684

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko ja na wakacje też jeżdżę z córką nastolatką, ale w przyszłości, na sanatoria, mam zamiar jeździć już sama big_smile

Taja no doszliśmy do sedna, coś zawsze się kryje, za naszym spojrzeniem na życie.
Ja wcześniej seks lubiłam, potem już nie, no bo to żadna przyjemność iść do łózka z wiecznie śmierdzącym wódą i papierochami mężem, który dodatkowo wielokrotnie zawiódł.
Ale potem odkryłam go na nowo (seks, nie męża) ale jest już zupełnie inny, niż ten, który był 20 -30 lat temu.
Tak samo, jak i związek jest inny smile

66 685

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia dla mnie to co Ty mówisz jest poprostu niemożliwe. Utożsamiam się w tej chwili z Tają.
Mam wieczór lenia. Siedzę z komórką przed telewizorem.

66 686

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hellou DZIEWUSZKI

                 Obrazek dodany przez użytkowniczkę

i jak powiało u Was fest ????   lol

pozdrawiam ... 

66 687

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bachasiu wciąż wieje i to fest.
Obiadek mam prawie gotowy. Zaraz przyjedzie syn z dziewczyną na obiad i rozgrywki catana. Dziewczyna, starszego syna nie umie jeszcze grać, więc będziemy Jej wykładać podstawy.
Chciałam Wam powiedzieć, że drugi syn skończył w czwartek kwarantannę. Dziewczyna Jego, żeby dłużej nie siedzieć w domu, poszła na test i okazał się dodatni. Nie ma żadnych objawów i musi tydzień siedzieć w domu.

66 688

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej.

Bulinko> tak to jest z tymi testami. Moja szwagierka mówiła, że jej sąsiadka z klasycznymi objawami covida ( włącznie z zanikiem węchu i smaku) miała test negatywny dwukrotnie, a jej mąż bez żadnych objawów pozytywny lol  Tak jak mi kiedyś tłumaczyła znajoma (żona lekarza) to na test powinno sie iść na czczo, nawet nie paląc, nie myjąc zębów bo wszystko co bierzemy do ust zmienia wynik testu. Ale o tym nikt oficjalnie nie mówi heh.

Markadia> fajnie, że odnalazłaś sie na nowo. Ja już chyba nawet nie chce sie odnajdywać wink  Naprawdę polubiłam ten stan w jakim jestem. Gdyby nie mąż to bym żyła bez seksu i tez było by super big_smile  Ważne, aby polubić co się ma i czuć się z tym dobrze.... cokolwiek to jest tongue

Bacha> wiało fest, ale nie było katastrofy. Bywało gorzej.

Ja sobotę miałam jak zawsze sprzątajaco-zakupową. Po południu upiekłam sypaną szarlotkę (przynajmniej mi wychodzi coś innego niż zakalec hehe). Potem popisałam na innym forum i teraz pisze z Wami big_smile  Za chwile poszukam w necie jakiś film, może trafię na ciekawy. Wczoraj obejrzałam film, który mnie wzruszył i poruszył. Kto lubi takie filmy to zachęcam:

A jak babeczki Wam mija weekend?

66 689

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hey DZIEWUSZKI

               Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Taja - oglądnę ten film smile skoro polecasz smile

Bulinka jak byłam w Empiku  widząc tą gre  pomyślałam : Bulinkowy catan smile smile

Kamoa mieszkasz tam gdzie wiało najwięcej - i jak ???   

Markadia a Ty gdzie się zapodziałaś ???   

pozdrawiam WSZYSTKIE

66 690

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej smile
Późno, ale odpowiadam smile
Bachaś smile co do farb, mam trochę siwych włosów,  czasem zrobię włosy na rudo, ale nie przywiązuję specjalnie wagi do tego, bez farby też jest ok, nie przeszkadza mi siwy smile
Taj smile U nas , mam takie wrażenie, wiosna już w progu. Łabędzie są w części swoich siedlisk, widziałam lecące gęsi, przebiśniegi kwitną na całego. Bazi nie widziałam, ale to pewnie dlatego, że nie byłam dawno na spacerze, tylko wszystko w biegu, wszędzie samochodem. Uwielbiam wiosnę, nawet wiosenne porządki smile
Dziewczyny co do związków, bliskości, radości z życia to ja tak pośrodku chyba, w różnych okresach w życiu różnie było i różnie jest. Czasem uwielbiam być sama ze sobą, przyroda daje mi wówczas tyle satysfakcji, że żaden najfajniejszy seks temu nie dorówna. Czasem szukam bliskości, dotyku i mi go brakuje, czasem jest bardziej ważny seks, czasem  Książka i zeszycie się w  kącie, czasem muzyka..
Różnie u mnie..
Mykam, buziaki zostawiam. smile

Posty [ 66 626 do 66 690 z 86 182 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 024 1 025 1 026 1 027 1 028 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026