witajcie...
Ala ,owocnych zakupow.Lubie Bielany W-wskie.Nie mam koncepcji na gotowanie.Narazie moj serial i Wy.
Milego dnia
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 100 101 102 103 104 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
witajcie...
Ala ,owocnych zakupow.Lubie Bielany W-wskie.Nie mam koncepcji na gotowanie.Narazie moj serial i Wy.
Milego dnia
Podobne tematy
Witajcie!!!!!
Słonka brak,to jakoś szaro na dworze!!!!Ja nie dawno wstałam i na kawkę się zbieram!!!Potem przyjdę i będziemy z córcią jechać!!!Może uda się kupić wreszcie tapetę ,córka już któryś raz z kolei jedzie po nią ,i nic!!!!
Monika co Ty ,każdemu się zdarzy źle przeczytać!!!!
A co do męża to wiadomo że nie będziesz cały czas z nami pisać,ale przecież to nic złego posiedzieć przy kompie!!!!
Mąż nie powinien mieć problemu!!!!
Julcia,dobrze,że już jesteś!!!!!Brakowało Cię,oj brakowało!!!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam Dziewczyny i do później!!!Mam nadzieję ,że będziecie wieczorkiem????
Pa miłej soboty Wam życzę!!!!!!!!!!!!!!!!Ala
Dzięki Moniczko Witajcie Dziewczynki jak się spało ![]()
Wyjaśniam co było z furiatką .... ![]()
tak młoda przegieła ponad normę .... po przyjezdzie z rekolekcji 28 /czw/ wyrzuciła
zawartość torby i plecaka na podłogę w jadalni i przez cały piątek i sobotę tego nie ruszy bo ona zmęczona ![]()
młodsza wrzuciła do kosza na bieliznę, bo chciała posprzątać ![]()
w piątek i sobotę całe spała bo wcześniej wstawali i jeste zmęczona wstała tylko na obiad
talerz do zlewu i znów do wyra ![]()
po zakupy nie pójdzie ze mną zachciałao mi się rodziny , dzieci to mój problem ![]()
po niezbyt przyjemnej wymianie zdań zakręciło mi się w głowie, zabolało mnie serce , myślałam ,że zemdleję
młodsza poszła ze mną do lekarza
EKG i dostałam zastrzyk naszczęście tym razem nie był to zawał ale lekarz powiedział ,że muszę zwolnić
nie przemęczać się wyeliminować :stres ,kawę i "szalone tempo życia" a ponieważ mieszka nie daleko pytał czy muszę zawsze ja machać łopatą do odsnieżania ???
ma córkę w tym samym wieku ...skierował mnie na szereg badań
W przyszłym tygodniu będa bo miały być wczoraj ....ale nie było !!!
Znów czekanie ...
w niedzielę całą na komputerze bo musi coś przygotować na poniedziałek do szkoły...
a ja dostałam emaila od jej wychowawcy ,że córka nie chodzi na niektóre przedmioty , a jest z nich zagrożona
i nie będe mógł jej <glejta> wystawić
u nich w LO jak uczeń ma olimpiadę to jest na 7 dni zwolniony z zajęć szkolnych.
Odpisałam mu ,że patrząć na jej "zapał" do nauki ja bym jej na Pan miejscu wogóle nie dała
a młoda wiecie co zrobiła wyszła w samym swetrze bez kutrki iczapki do starszej siostry/ bo coś trzeba zrobić aby było wolne !!!!/ i potem w poniedziałek popołudniu do lekarza !!!!
Ja sobie nie wyobrażam jej studiów,pracy , małżeństwa... macierzyństwa . Nawet nie chcę tego oglądać.
Oby los rzucił ją jak najdalej odemnie !!!!!
Cały tydzień nie dałam jej internetu / mam iplus/ więc nie jest na stałe w komputerze/
spała jadła i pisała na gg /ma w komórce/
Palcem nic nie zrobiła w domu ... i pretensje wielkie ,że jej ubrań po rekolekcjach nie wyprałam i ona
tymbardziej nie pójdzie do szkoły ... a sytuacja niewiem czy wszędzie tak jest ale jedno z najlepszych liceów w Krakowie i zrobili coś co w głowie się nie mieści / Dyrekcja i Grono "pluje sobie w brodę" /
pozwolili tym dorosłym / metrykalnie !!!!!/ i tak będącym u rodziców na utrzymaniu. Samym się zwalniać i usprawiedliwiać..!!!!!! zgroza to się nie mieści w głowie !!!!!
a co młodzi wykorzystują do granic możliwości a potem Prof. do Rodzica czemu ..córka nie chodzi do szkoły
a ja czy inna Mama na to proszę ją / jego spytać są dorosli ![]()
Witaj Aluniu pisałam mega posta i Cię nie zauważyłam ....
nawet nie macie pojęcie jak mi Was brakowało
Hej dziewczynki!
Przywitam się z Wami, potem poczytam co wczoraj porabiałyście.
Potem zabiorę się za porzadki w domu. Męża wygoniłam z kartką do sklepu, nie bedzie mi się kręcił po chałupce i przeszkadzał.
Wczoraj nie zaglądałam do Was. Byłam w bibliotece, wypożyczyłam mnóstwo książek i... utonęłam w lekturze.
U nas słoneczko pięknie świeci, chyba na spacerek pójdziemy po obiedzie. Muszę się zacząć ruszać, bo wiosna tuż, tuż. Mówię mężowi, żeby mnie nie pasł ciasteczkami, bo przytyłam 8 kg, to on pyta: "gdzie? nic nie widać". Ślepy jaki, czy co? A ja naprawdę nie mam już w co się ubierać.
No to poczytam teraz zaległości.
Witaj Murfinko
Mufinko,u Ciebie slonko?U mnie pochmurno.
Na zakupy pojde sama.
Ala,wieczorem mnie napewno nie bedzie.Wiec dla mnie kawy nie zamawiajcie
ani winka ![]()
Dalej niewiem co bede gotowac.ale wiem,ze nic nie bede piec.jutro zrobie gofry.
No, już jestem na bieżąco. Za dużo wczoraj nie napisałyście, każda czymś była zajęta.
Lida, faktycznie apetyt mi odebrało po obejrzeniu tego zdjęcia. Ale? czy na długo? Ostatnio nie mogę sobie z tym poradzić, największy apetyt mam wieczorem
No i efekty tego widać, niestety.
Alu koreczki wyglądają bardzo smakowicie. To na wierzchu, to pewnie czosnek marynowany?
A naleweczki jeszcze bardziej mi się podobają! ![]()
Ja chciałabym te reklamówki. Ale nie mam adresu @ do Ciebie.
Taki babski wypad bardzo fajny, można się odstresować. A że potem zaległości trzeba nadrabiać? Trudno, ale chyba warto, nie?
Iwka, fajnie, że sobie wypoczęłaś w tym Zakopanem. Ale czytam, że przeziębienie Cię trzyma. Naszpikuj się lekami i nie daj się! A może powinnaś iść do lekarza?
Julka, dobrze, że już jesteś z nami. 3m się dziewczyno!
Ja na dziś mam gar kapuśniaku. Będziemy jedli całą sobotę, jeszcze młodych obdzielę.
A na jutro planuję placek po cygańsku. Mąż upiecze babkę ziemniaczaną, a ja zrobię sos. Będzie mniam, mniam J Też trzeba będzie z młodymi się podzielić, bo takie coś robimy rzadko.
Miłej soboty Kochane!
Do wieczorka. No chyba, żebym gdzieś przepadła
![]()
Dzięki Murfinko
Masz rację Moniko ,że nie przeżyjemy za nasze dzieci życia.
A Twoja i moja /średnia/ córka muszą chyba dostać od zycia kopa aby się ocknąć.
Wiem kochana jak to miec córkę lenia.... ale to nie jest najgorsze.
Jej agresja, arogancja, prepensje o wszystko i żadnego szacunku.
Nikt nie wie...:( jak to wszystko boli
nie życzę Wam żadnej takiej córki !!!!!! Nigdy. Nawet największym wrogom nie życzę. / ew. mojej macosze- 2 żonie mojego ojca !!!!/ ale chyba ma taką samą bo też '91 tyle,że w Stanach idą rok wcześniej i już jest na studiach ... moja przyrodnia siostra... ona/18,5 lat/ brat /9lat/
Jego jeszcze nie widziałam tylko na zdjęciach Ją dawno temu
Boże jakie moje życie jest "pogmatwane" . Wczoraj moja koleżanka mi mówi wejrze to Julka spisz będzie niezła książka .... a ja Ją pytam tylko jako co dramat,koszmar czy horror ![]()
Witajcie : Alu, Asiu, Bratku, Iwonko, Kasiu, Komo, Koro, Laboro, Lidio, Margolciu, Marysiu,
Moniko, Murfinko, Rózyczko i Tamaro.
bardzo mi Was brakowało !!!!!!!!!!!!!!!
Kasiu gdzie jesteś ????? Tamaro odezwij się !!!!!!!!!!!!!!!!
A co z Renatą, Look, Leniwka, Tramp, Majką Kormelą,Barbarą Niesmiałą, o założycielce nie wspomnę
co się z Wami Dziewczyny dzieje , wpadacie krzesła nie zagrzejecie i nawet znaku życia ?????
Życze Wszystkim miłej soboty ..... jeszcze Was odwiedzę u mnie za oknem słońce ....
szalomnej w domu nie ma rarytas.... / zapewniam Was, że Wy też byście się cieszyły,że takiego kogoś nie ma w domu /
Życzę Wam miłego dnia i wiele słońca na zewnątrz i wrodzinie
cieplutko pozdrawiam Julia ![]()
Dzień dobry o cudownej soboty wszystkim życzę.U mnie koszmarny wiatr od wczoraj i szybko w domu wywieje ciepło. Zaspy sie znów porobią. Wpadne moze wieczorem ,może ktos bedzie.
Cześć dziewczyny.
Małorozmowna dziś jestem i wściekła na siebie. Dałam się sprowokować i pokłóciłam sie ostro z mężem. A może to bardziej , wszystko się we mnie skumulowało i musiałam wyrzucić z siebie co mnie boli. W każdym razie czuję się fatalnie. Może póżniej poprawi mi się nastrój.
HEj dziewczyny, Widzę, że pustko tutaj dziś.
U mnie już dużo lepiej. To było chwilowe.
Iwkaa ,czasem sa takie chwile ,kiedy mamy wszystkiego dosc.A jeszcze ,jak nam ktos nadepnie na odcisk.
Ale warto czasem przeczyscic klimat w domu.To nudne wciaz pic sobie z dziobkow ![]()
Sobota karnawałowa, to gdzieś wymiotło wszystkie dziewczyny na balety:)))
Witajcie dziewczyny.
Miałam dziś pracowitą sobotę, ale nie narzekam. Udało mi się zrobic to, co zaplanowałam. Może to nieskromne, ale przyznam, że jestem prawie zadowolona, chociaż na efekty tego wysiłku przyjdzie mi poczekać.
Alu, jak mozna zamówić te reklamówki nalewek? To musi być cos przyjemnego na babskie wieczory.
Dziewczyny, chodzicie na jakieś karnawałowe "balety"?
Puk ,puk jest tu kto ???
rzeczywiście poszły na tańce ![]()
Hej, ja jestem.
Jak się czujesz Juleczko?
Nie zaglądałam wczoraj do Was, poczułam się bardzo zmęczona po podróży. Jeszcze włączyłam sobie "Gwiezdne wojny" cz.1 (lubię tę serię) , no i film mi się urwał.
Iwonko i Rózyczko bo tylko Was widze *Online*
Jest dobrze bo małolat nie ma w domu ... to i ciśnienie mi nie skacze ![]()
Tylko ja i synek
Iwonko ja tez uwielbiam "Gwiezdne Wojny" i mój syncio :0
Pozatym uwielbiam : "Przemineło z wiatrem" "Skarlet" "Darty Dansing" filmy z Sandrą B. ,Meg R. Goldie H.
Marlin S.
Iwka, tez wczoraj ogladałam ciekawy film, ale byłam tak padnieta, że zasnęłam. Nie wiem jak sie to skończyło. Dość intrygujący horror z Nicole Kidman. Może któras z Was oglądała? Jestem b. ciekawa jak sie skończył.
wiecie kochane Przyjaciółki ... ja to ciężko człowiek jest kawoszem a tu "zero' nie wolno
kara jak diabli
musze 3 razy dziennie mierzyć ciśnienie ![]()
"Przeminęło z wiatrem" to mam ochotę sobie przeczytać. Chyba sięgnę znowu po tę ksiązkę.
Cieszę się Juleczko, że lepiej. Tylko to ciśnienie, trzeba uważać.
Marysiu horrorów nie oglądam. Ale był taki horror z Nicol Kidman, chyba Ring. Ale nie oglądałam. Nie lubię tego gatunku filmów.
witaj Marysiu ... ja niestety nie oglądałam
czytałam książke Marty Fox " Coraz mniej milczenia"
polecam autorka zwykle pisze dla młodych dziewczyn
ale ta książka może być od 14 - 60 mogą wszystkie Panie /jest też do Niej email w książce/
Wszystkim Dziewczynom ,które są lub wybierają się na imprezki udanego wieczoru
pozostałym też ![]()
Julko spotkałam sie z jej książkami.Podejmuje trudne tematy.
Ten horror to "Inni". Też nie ogladam horrorów, ale ten naprawdę odbiegał od tych zwyczajnych "straszydeł".
Julko spotkałam sie z jej książkami.Podejmuje trudne tematy.
Tak Iwonko ale bardzo potrzebne ![]()
Masz rację. O pewnych sprawach trzeba mówić.
Czytałam tę książkę.Zrobiła na mnie ogromne wrażenie.
Niektóre horrory sa całkiem , całkiem jak miałam 15-17 lat uwielbiałam teraz wole romansidła ale nie ckliwe
obyczajówke, thrilery, kino akcji, lubie też komedie, i takie true story / z życia /
Dziewczyny, a Wy nie "imprezujecie" podczas karnawału? Nie macie pojęcia jak mnie "nosi". Chętnie poszłabym sobie na dużą imprezkę, w takie "luzackie" towarzystwo. Zauważyłam, że z wiekiem coraz bardziej brakuje mi rozrywki. Czy to normalne?
Marysiu też bym chętnie poszła.Ale no cóż siedzę w domu.
Juleczko ja pamiętam "Zemstę po latach". Świetny film.
Coś mi mówi ten tytuł "Zemsta po latach".
Stary film, taki z dreszczykiem. Ja widziałam go w kinie wieki temu.
Iwonka ja tyle filmów oglądałam w życiu / TV, Video/ ale nie pamiętam tego
Wiecie ,że za tydzień Swięto "chorych" tzn .Zakochanych bo taki stan to podobno "choroba"
Walentynki ![]()
A my co bidulki nawet nic w TV w ten dzień nie ma
musze coś pożyczyć na DVD i chipsy z pop cornem ![]()
Juleczko nawet nie patrzę co w kalendarzu. Święto Zakochanych? podchodzę do tego sceptycznie, i zawsze tak było.
Dziewczyny czy lubicie Święta zapozyczone z zachodu / np.Walentynki , Halloween ../????
Jest to nie uniknione,że każde się przyjmie , bo u nas wszytko co z zachodu to uwielbiamy /tak od zawsze/
możemy więc je lubić lub nie będą ![]()
Dla mnie najważniejsza jest pamięć o urodzinach,imieninach i rocznicach.
Ja pamiętam o wszystkich domownikach, rodzinie z mojej i exmęża strony.
Lubię dostawać prezenty drobne miłe ale szczere, nie wymuszone i tylko aby "dać".
Zdecydowanie od prezentów, wolę szczere dobre słowo i czyn
... jak ktoś zrobi w ten dzień dla mnie coś miłego.
Pamiętam moja Babcia śp.
robila zawsze mi ulubione ciasto na moje ur.im.
i śniadanie i obiad były moje ulubione potrawy ;,(
czasem znów chciałabym ..... małą Juleczką Babuni , która mnie przytuli i poglaszcze.
Bo nie ma , i chyba już nie będzie nikogo kto mnie zrozumie jak Ona.
Szczerze myślę, że Każda z nas potrzebuje takiego Kogoś nawet gdy "udajemy" na zewnątrz silne
i przebojowe. Drzemie w nas mała ....potrzebująca wsparcia dziewczynka. Prawda ????
Juleczko może dlatego, że to rzeczywiście zapożyczone święta. Co innego młodsze pokolenie. Dal nich to zabawa.
A ja tam wolę okazywanie miłości na codzień , nie od święta.
Nie mogę się dziś do niczego zmobilizować, jakaś blokada. To nie lenistwo, raczej cos innego,. Wszystko co dziś robię , robię z przymusu, bo muszę. Na myśl, że muszę wyjść i wyrzucić śmieci robi mi się niedobrze.
Iwonko Kochana aż sie boje ,że to depresja... ja tak miałam 6 lat temu ...:( wejdz na gg jak możesz
posyłam Ci pozytywną energię , przytulam / na ile to mozliwe
Dobranoc Iwonko trzymaj się ![]()
Pozwolę sobie nie zgodzić się z Wami...
Nie możemy uzurpować sobie prawa do świąt...kto powiedział, że "nasz" sposób obchodów świat jest właściwy i tamten nie?
Święto Zmarłych u nas jest inne - znów smutne...czasem refleksyjne...a zazwyczaj rewia lampek - kto ich połozy więcej i większe. Na grobach jarmark z cyrkiem! Nie możesz podejść i zapalić znajomemu zwykłego światełka, bo popatrzą na ciebie z pogardą - jak to? Tylko takie zwykłe??
A może właśnie amerykański sposób obchodów tego dnia jest lepszy? Ma swoja określoną od dawna symbolike i kolorystykę..
Jeszcze gdzie indziej rodzina przynosi na grób jadło i napitki i razem z duchami ucztuje...Czy to zły sposób?
Spotkałam w Grecji taki zwyczaj: na cmentarzach, w skrytce przy grobie zostawia sie jakąś butelkę, papierosy i zapałki - na wypadek, gdyby duch miał ochotę...I tak to sobie leży...czeka...U nas zaraz by to ukradli!
Walentynki - obchodzone nawet w taki sposób, jak tu Julka mówisz - tez mają swój urok. Wszyscy sobie nawzajem sprawiaja przyjemność, przypominają, że się kochają. U nas natomiast świąt milion, że juz nie wiadomo, o co chodzi - wszystko oddzielnie: dzień dziecka, matki, ojca, babci, dziadka, teściowej, sąsiada...
Witajcie!!!!
Dotarłam wreszcie do domu!!!!Ale obkupiłyśmy się dzisiaj z córką!!!!Masakra!!!!
Ludzi na Bielanach Wrocławskich masa!!!!Nie ma gdzie zaparkować!!!!
Najbardziej chodziło nam o tapetę,którą córka chciała kupić do swojego salonu!!!Udało się i kupiłyśmy taką jak sobie wymarzyła!!!Będę jej tapetować,ale dopiero po świętach Wielkanocnych!!!Córka dopiero mebluje się w nowym mieszkaniu,więc teraz będzie mogła pokupować sobie dodatki!!!!
Poza tym obkupiła mnie w ciuchy!!!Bluzy ,bluzeczki,sweterek a co się umęczyły ,co która płaci!!!Śmiać mi się chciało,bo przed kasą "wyrywałyśmy sobie rzeczy z ręki,a pani dziwnie się na nas patrzyła!!!!W końcu córka powiedziała na głos do kasjerki: od tej pani (chodziło o mnie)proszę nic nie kasować!!!Patrzyła na nas jak na dwie wariatki,a mnie złapał atak śmiechu i wyszłam ze sklepu!!!!
Potem trochę do Ikei,obi,makro i na koniec KFC !!!!
Poczytam co pisałyście i jeszcze będę!!!!
Julka...Iwonka DZIŚ ma taki dzień, bywa i u mnie cos takiego. Natomiast depresja to ciężka choroba, przewlekła, nawracająca, która trzeba mądrze leczyć wieloma sposobami.
Alu, uwielbiam takie wypady na "szopping" z córką:))
Teraz mamy mniej szans na to, bo jest mała Viki - albo trzeba ja wziąć ze sobą, albo spieszyć się z powrotem do domu. Bez tego luzu, co kiedyś...
Ja też mam takie dni Iwonko,że nic mi się nie chce i wszystko robię jak za karę!!!Ale tak jak mówi Koma nie jest to chyba depresja!!!
Może tak odreagowujesz niedawny wyjazd!!!!A może jeszcze przeziębienie nie przeszło?????
Koma ja też,ale nie chcę jej narażać na wydatki!!!!Widzę ,jak patrzy co oglądam i ciągle mnie pyta może to albo to????
Ale widzę też jaką sprawia jej przyjemność jak mi coś kupi!!!
Ja za to wcisnę coś na paliwo ,albo jutro wałówkę przy szykuję i tak leci !!!!
Alu, identycznie jest u mnie...Kiedyś, kiedy moje dziecię nie miało jeszcze swojej rodziny, mieszkała z nami i zarabiała znaczne kwoty, szłyśmy do miasta i miała przyjemność kupienia mi czegoś. Potem zapraszała na obiad, winko i pogaduchy...
Teraz już tak nie ma, w każdym razie bardzo rzadko. Bardziej szanuje pieniądz - i dobrze! Mają przecież kredyt mieszkaniowy, dziecko...
Dziewczyny jesteście kochane, to nie depresja. Zbieram sie do kupy. Tak postanowiłam i tak będzie. Każdy ma gorszy dzień, jak to w życiu.
Alu spędziłaś dziś bardzo sympatyczny dzień. Uśmiechnęłam sie jak opisałaś to płacenie za ciuchy. Musiałyście zabawnie wyglądać.
U mnie tak samo - to ja córce funduję, jak razem na zakupki wyskoczymy. Wiadomo młodzi na dorobku, kredyt mieszkaniowy, małe dziecko. Wcześniej, jak była w domu, pracowała, ale sama sobie opłacała studia. Zarobki nie za wielkie miała, a co jej zostawało, to na własne potrzeby.
Alu pytałam, jak mam się z Tobą skontaktować - chciałabym te reklamówki Twego szwagra.
Tak sobie pomyślałam,jakie to życie jest!!!Nasze córki takie super a Julci takie choleryczki ,delikatnie mówiąc!!!!
Muszę zniknąć na chwilę ,bo przyjechał kolega ,po papiery ,które ma nam zrobić do ARR,jeszcze będę!!!!
Mufinka będę za chwilę to napiszę,teraz muszę lecieć!!!1
Siedze juz chwilę ale jestem padnieta ...mój kręgosłup tez
chyba sie starzeję ![]()
Kochane mnie sie zdaje ,że nic nie przeszkadza jeżeli bliscy ludzie dają sobie prezenty z naszego czy nie naszego święta... to miłe
ale gdy mąż czy dzieci nie pamietają o naszych urodzinach ,imieninach czy rocznicach to juz jest przykre ![]()
/ kobiety z tym mnie maja problemu - ja napewno!!! nie / aby pamietać
a najpiękniejsze jest dawanie bez okazji z miłości i dlatego bo kocham i szanuje ... ja wole tak dawać
nie lubie dostawać prezentów od nieszczerych ludzi i sztucznych życzeń z kazji świąt a Wy ???
a na urodziny od moich córek czekałam nie na życzenia czy prezenty tylko na 1 słowo / moze 2 !!/: dziekuje Mamo i rozumiem Cie ...nie doczekałam sie i nie wiem czy kiedykolwiek sie doczekam
Dziewczyny idę spać. TRzymajcie się. Miłego i spokojnego wieczorka.
Tak sobie pomyślałam,jakie to życie jest!!!Nasze córki takie super a Julci takie choleryczki ,delikatnie mówiąc!!!!
Alu 1 córka /na 3 moje/ co młodsza to lepsza ![]()
z najmłodszą bardzo często chodzę na zakupy ,
bo jest człowiekiem i moge z Nią porozmnawiać ,
pośmiać się oglądnąć ciekawy film, pozyczamy podobne książki, myslimy tak samo,
mamy podobny gust....
myśle,ze gdyby nie "furiatka"
to moja najmłodsza byłaby inna - lepsza- bo przy Niej sie buntuje
a njastarsza ma swoją rodzine i swoje sprawy
Dobranoc Wam Kochane do jutra na porannej kawie
/ ja nie mogę
ale zaglądnijcie jutro kto budzi ????
ostatnia gasi światło , włącza alarm okey ???
Dobranoc kolorowych snów Przyjaciółki <ściskam mocno> pozdrawiam cieplutko Julia ![]()
Ile w naszych dzieciach jest naszych genów a ile naszego wychowania??
Jestem!!!!
Przepraszam ale musiałam zniknąć na chwilę,bo był kolega,który ma nam wypełnić papiery do agencji rolniczej!!!Sprzedaliśmy jedną działkę i coś tam się zmieni!!!!
Koma nie wiem jak Ty czy dziewczyny uważacie,ale ja myślę ,że geny genami ale wychowanie to podstawa!!!!
I nikt nie jest w stanie,zmienić poglądu na ten temat!!!!
Mufinka tak jak pisałam na razie nie można kupić tych nalewek,bo dopiero będą rozlewane.Jeżeli chcesz to wyślij mi namiary a ja wyślę Ci taką reklamówkę.To są trzy małe butelki ,nawet nie wiem jakiej pojemności????Ale są każda inny smak.
Alu, przeszłam na laptopa - możemy pogadac na GG?
Dziewczynki zmykam ,bo córcia dzwoni z Chicago!!!!
Życzę miłych snów !!!!!Dobranoc !!!Pa Ala
Witajcie,
Ala,zazdroszcze Ci.Moze Twoja corka by mnie zaadotowala?
Miłej niedzieli : Alu, Asiu, Bratku, Iwonko, Kasiu, Komo, Koro, Laboro, Lidziu, Margolciu, Marysiu, Murfinko, Monsiu, Różyczko i Tamarko
Dużo słońca, dobroci i miłości od bliskich , opieki z nieba i czego Wam tam jeszcze trzeba
<uściskiDLA wszystkich> do następnego kliknięcia Julka
--------------------------------------------------------------------------------
Cześć dziewczyny . Ja kawkę popijam , no i słoneczko dziś.
Dziekuję za troskę Kochane. I zgadzam sie z Wami co do depresji. To ciężka i długotrwała choroba. Nie mylić jej z chwilowym spadkiem formy. Jeśli ten spadek się utrwala na dłużej wtedy należy się martwić.
U mnie dobrze, chociaż tak się wczoraj zdenerwowałam, że o 3 rano już miałam po spaniu. No ale jakos przetrwałam tę noc.
Cześć dziewczyny.
Pozdrawiam Was bardzo słonecznie. Od rana tyle energii dizięki tym promykom z nieba. Oby tak dalej!!!
Iwka,ale pisalas ,ze po popopludniowej awanturze z mezem ,juz mialo byc ok.
Cos nowego sie wydarzylo?
Oj stres nas dobija.
U was slonecznie?U nas od ok 3-iej sypallo drobnym sniezkiem.Teraz wieje i jest pochmurno.
Boli mnie glowa w zwiazku z tym.
Hej dziewczynki!
Ja przy garach. Chwila przerwy, żeby zerknąć, co u Was.
Dziś u nas słońca nie ma. Ale chociaż nie sypie.
Nie ma Was, pewnie wszystkie o tej porze w królestwie kuchni.
No to do wieczorka, pa.
Witam Koleżanki!!!!
Pogoda u mnie brzydka!!!!Słoneczka nie widać i śnieg prószy!!!!
Na razie tak jak Mufinka pisze ,okupuje kuchnie!!!Córcia wyjeżdza o 15 więc spieszę się z obiadem!!!!
A że poleniuchowałam dłużej,to mnie goni!!!
Wczoraj z młodszą córcią gadałam prawie do 2 !!!!Masakra!!!
Będę po 15,30 ,może już też się odrobicie????
Pa pozdrawiam,miłego popołudnia Wam życzę!!!
Na razie Ala
Cześć dziewczyny. Ja już mam popołudnie wolne. Córkę tylko pogonić do nauki.
Dziś już nie myslę o wczorajszym spięciu, wiadomo i tak wszystko znajdzie swój finał w sądzie na sprawie rozwodowej. Dałam się wciągnąć niepotrzebnie w przegadywanki i nerwy mi puściły.I zepsute całe popołudnie. Wiadomo w takich sprawach nic nie jest proste, emocje, wzajemne żale, pretensje, to siedzi w nas obojgu.
A co do pogody było pięknie. Teraz zrobiło się szaro, a słońce się schowało.
Iwkaa,tak bedzie az sie wszystko powyjasnia.Wzajemne zale i codzienne klopoty.A wiesz juz kiedy masz termin rozprawy?
U nas tez brzydko na dworze,wieje i sypie drobny snieg.Boli mnie wciaz glowa mimo wziecia tabletki i zastrzyku.Chyba cisnienie szaleje.
Juz po obiadku,pieke gofry i denerwuje sie masakrycznie.
Ogladam mecz na TV4.Gra nasza ZAKSA z Belchatowem i przegrywamy w pierwszym secie.Straszne emocje!Chyba oddamy pierwszy set.
Mon, podziwiam, że tak interesujesz sie piłką. Ja nie - i nie mam o czymkolwiek pojęcia.
Dzieciaki były na obiadku, teściowa...Niedawno wyszli i znów spokój...
Strony Poprzednia 1 … 100 101 102 103 104 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026