Kaoma jeszcze trochę i czekają nas imprezy, ale też wydatki. Co do wydatków, to chyba za dużo wydaję hm... Macie jakiś złoty środek?
Dziewczyny zapach maciejki uwielbiam. Zazdroszczę Wam tych ogrodów. Ja mam miejsce, a nie potrafię stworzyć takiego raju. Mam grilla murowanego, stół drewniany z ławkami, huśtawkę, trampolinę, trzy drzewka owocowe, dwa krzewy, trzy tuje i dużo miejsca. A... i jeszcze kojec do psa z psem owczarkiem podhalańskim.
Bachasiu u mnie też zawsze pełna konspiracja jak zostaję z wnusiem. Płaczu jednak później nie mam, więc jest ok.
65 066 2021-06-05 10:13:01 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2021-06-05 10:15:11)
Podobne tematy
65 067 2021-06-05 12:53:54
Hej,
Kamoa, bardzo Ci dziekuje za te slowa i empatie.. ![]()
Do szpitala jade dopiero w poniedzialek, bo wtedy bede miala transport.. Sama nie dam rady, jestem za slaba.
Chyba wiem co mi dolega, rozmawialam wczoraj z mamy kolezanka jej kuzynka miala podobne objawy. Sprawdzilam i wszystko pasuje. Napisze jak juz bede znala diagnoze. W kazdym razie, troche sie uspokoilam. To dziadostwo meczylo mnie od miesiecy, sadzilam, ze to od lekow, migdaly moze...
Fajnie, ze masz taki dobry kontakt z chrzesnica. Wtedy, kiedy rodzna taka zgrana, mozna sie bawic. Moja chrzestna nigdy mnie nie lubila, potrafila nawet obdarowac przy mnie inne dzieci, a mi nic nie dac. Ale w sumie nie czuje sie zobowiazana w kwestii slubow i innych okazji jej dzieci, co nieco ja denerwuje.. ![]()
Kamelia stoi sobie na balkonie, taka troche lysa, moze ciepelko sprawi, ze ruszy z miejsca.
Milego weekendu. Pozdrawiam Was! Slonko swieci! ![]()
65 068 2021-06-05 12:56:33
Bulinka będzie konspiracja ale z wejściem synowej na oddział - na krótką wizytę ![]()
Kamoa to prawda społeczeństwo chleje na umór
buteleczki z "małpek" są widoczne wszędzie a jak kobitki piją ....
pozdrawiam WSZYSTKIE ![]()
65 069 2021-06-05 16:29:30
Witam
Brak zajecia TAK
Tylko czemu?
Nie mam kolezanki na pogaduchy o wszystkim i o niczym przykre ale bywa . Nie raz mam takiego doła ze niechce mi sie wyjsc z mieszkania, smieszne ale prawdziwe. Mam 45 lat fajnego nawet faceta ( pracocholika) spotykamy sie od czasu do czasu no cóż tak nam pasuje ,zadziutko sie widzimy to i sie nie kucimy bo i po co i o co . Ciezko mi tu samei tym bardziej ze ludzie po epidemi boja sie odezwać ,czesto chodze na spacery lub jerzdze rowerem. Ale brak mi pogaduszek jak to bylo za młodych lat .
65 070 2021-06-05 19:22:00
Witajcie.
Sporo się działo na kafejce w te 2 dni. Trudno odnieść się do każdego z osobna, dlatego ja tak łącznie...
Zdrówka życzę i pozytywnego nastawienia, bo czasem to jest kluczowe w chorobie. Wspieram duchowo i czekam na wieści ze szpitala.
Na wysiewaniu kwiatów to ja nic a nic nie znam więc nie udzielę się.
Dobrze, że powypadkowy rowerzysta już zdrowieje, a wierzyć, że rehabilitacja usprawni jego rękę i będzie ok.
Co do wydawania kasy to ciężko doradzić jak się nie zna szczegółów finansowych. Ja mam od lat sprawdzoną metodę, że gdy dostaję kasę to najpierw odkładam na rachunki, wpłacam od razu to co możliwe. Potem to co zostaje dziele na liczbę dni do nast. wypłaty i tak mam obraz ile dziennie wolno mi wydać. Wiadomo, że raz wydaje się więcej, ale innym razem wcale np. w niedziele, ale jakiś ogólny rachunek jest. No i lubię gotówkę, mam wtedy większą kontrole niż na kartę
I nie kupuję nic na zapas z powodu promocji/przeceny. Idę z kartką i staram się kurczowo jej trzymać nie rozglądając się na boki ![]()
Nową Netkę witam. Skoro nie masz z kim pogadać to wchodź na kafejkę codziennie i pisz
Pozdrowionka każdej z osobna. I korzystajcie z pięknej pogody, bo długo jej nie było.
65 071 2021-06-05 20:24:30
Witajcie wieczorkiem
Melduję się,że żyję i ma się całkiem dobrze,nie licząc zmęczenia po opiece nad Wnusią od wczoraj ![]()
Ale właśnie zebrali się się i pojechali do domu,więc mam chwilkę wytchnienia.
Ale jutro skrobnę coś więcej,bo muszę teraz ogarnąć mieszkanie po tajfunie o imieniu Lilana i podlać roślinki na balkonie.
Pozdrawiam Was serdecznie ![]()

65 072 2021-06-06 06:45:03
hey
Markadia oglądałaś może ??? wczorajszą uwagę na TVN ???
byli pokazani maniacy kwiatów doniczkowych w tej pandemii
mieli specjalne gabloty na cwietki z oświetleniem i odpowiednim nawilżeniem ![]()
jedna liczyła miała 210 szt ...
Niunietka zapraszamy na pogaduchy o wszystkim ...
Taja no i co ??? przyjechał ktoś po mebelki ???
pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki ![]()
65 073 2021-06-06 08:12:29
Macham na dzień dobry. ![]()
65 074 2021-06-06 09:06:48
Dzien dobry, dosiadam z kawusią
i porannymi myslami. Mam nasionka malwy - posadzic przed oknem kuchennym , pod płotem...ale od strony połnocnej - malenko słonca, czy w ogrodzie pod płotem, a moze przy szopie.
Kamoa - dzięki wielkie- rozglądam się za wiciokrzewem,
Mamuska- dziękuję za info o maciejce.
Kubeczko, przykro mi, że się żle czujesz... Ja mam niepełnosprawnego syna, borykam się na codzien z bólem, niepewnością i lękniem o przyszłosc. Trzymaj się Kochana
65 075 2021-06-06 09:49:29
Kaoma oby rzeczywiście pomogli Ci w szpitalu. Ciężko tak żyć z brakiem sił na wszystko. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
Bachasiu, a ja myślałam o konspiracji w domku z wyjściem rodziców, bo u nas tak jest hi... hi...
Taja dzięki za rady. Widzisz ja czesto korzystam z promocji. Szczególnie jeżeli chodzi o jedzenie. Chodzę z kartką, ale z promocji dodatkowp korzystam hm...
Markadio to Lilianka też takie żywe srebro? U nas też pobojowisko jak Krzysiu wyjdzie. My to wogóle mamy pudełko z zabawkami dla Niego. Jak teraz bedzie wnusia u córki, to trzeba będzie uzupełnić, bo same autka są.
Mamuśka część kochana zapracowana.
Soniu jak tam Twój syn? Dawno nie pisałaś.
My wczoraj mieliśmy imprezę urodzinową u córki. Wszystko na świeżym powietrzu. Najpierw grill, potem tort a catan już w domku, bo zrobiło się zimno. Dziś chyba w domku, bo będzie ciężki tydzień przed wyjazdem na turnus. W sobotę jedziemy. Jak miło....
65 076 2021-06-06 11:32:44
Witam niedzielnie ![]()
Dzisiaj zapowiada się piękna niedziela,może po obiadku pójdziemy na działkę ![]()
BaChasiu nie oglądałam "Uwagi" jakoś dawno nie oglądałam tego programu ![]()
Bulinko Lianka jest takich żywym sreberkim,aczkolwiek większych problemów nie sprawiała,trzeba było tylko chodzić za nią w krok w krok,żeby sobie nie zrobiła krzywdy,bo jest bardzo ciekwaska,wszędzie chce zajrzeć i wszystkiego dotknąć ![]()
Soniu ja czasem siałam maciejkę na balkonie,pachnie wieczorami,ale kwiaty ma mało ozdobne jak na balkon,więc od jakiegoś czasu jej nie sieję ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki bez wyjątku ![]()
65 077 2021-06-06 13:11:18 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2021-06-06 13:19:04)
Malwa rośnie w kwiatostan wysoko, a korzenie ma takie, że nie zawsze utrzymają taką smukłą i wysoką roślinę, więc warto ją gdzieś posiać przy płocie lub podporze. Roślina, która kwitnie w drugim roku po wysianiu (można będzie w tym roku na jesieni przesadzić w miejsce stałe). Nie jest zbyt wymagająca. Lubi słońce, ale w zacienieniu też zakwitnie.
Beata
dajesz radę w związku z wyprowadzką syna?
Elu
U Ciebie ok?
65 078 2021-06-06 14:47:03
Syn wyprowadził się. Jest szczęśliwy, to i ja też. Drugi syn też szuka mieszkania. Jego dziewczyna też pracuje w mieście i nie chce dojeżdżać tak jak my.
65 079 2021-06-06 17:58:37
Hej.
Pogoda piękna
Szkoda, że mnie stopa boli i nie mogę chodzić na spacery ![]()
Bacha> w rezultacie nikt z obiecanych ludzi nie przyjechał. W sobotę do południa przyjechali inni i zabrali regały i półki wiszące, drudzy szafkę i szafę. Ale niestety jeszcze został zestaw z biurkiem i tenże mąż musiał wywieźć. Do tego musiał wypożyczyć przyczepkę czyli jesteśmy odrobinkę stratni, ale cóż... Jeszcze nas czeka wymiana tapczanu, ale nie wiadomo kiedy.
Markadia> hehe typowo babciny problem, tajfun zwany (* dowolne dopisz)
Bulinko> promocje są ok, gdy akurat mam ten produkt na liście. Staram się na zapas nie kupować niepotrzebnych rzeczy. Pandemia mnie trochę tego zwyczaju nauczyła, ale odwykłam szybko, bo się okazało, że niektóre produkty zanim zostały zjedzone to się przeterminowały
U mojej mamy to samo.
Wszystkie pozdrawiam pięknie i pozostawiam wirtualne kwiaty, bo o prawdziwych nic nie wiem

65 080 2021-06-06 23:25:23
Witam wieczorowo,
Bulinko pomyliłaś się, nie ja jestem w szpitalu tylko Kubeczek.
Tajem uwielbiam piwonie, ten zapach !!!! nawet mam różowe w ogrodzie ![]()
Soniu dochtórko albo może któraś z Was wie, jak nazywa się lekarz od żylaków, wogóle od żył ? a może inny specjalista? dziś widziałam u kogoś nogę - od kolana w dół, żylaki, pełno pajączków takie siatki żyłek, noga chyba sina albo lekko fioletowa, spuchnięta, nie widać kostki, dodatkowo czasem puchnie ręka (dłoń albo palce). Dodam że młoda osoba ok.50 lat. Chcę mu pomóc, zabrać do specjalicty, tylko do kogo ?
65 081 2021-06-07 07:16:11
hey DZIEWUSZKI w nowym tygodniu

jak nie wiem nic na zadane pytanie - to się nie odzywam
Taja to ten tapczan już wystaw ... byleby ktoś kupił i wziął ... ![]()
zawsze można spać na materacu lub przyspieszyć kupno ![]()
pozdrawiam WSZYSTKIE ![]()
65 082 2021-06-07 09:08:21 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2021-06-07 09:09:27)
Dzien dobry,
Kamoa- chirurg naczyniowy. Obawiam się, że długi okres oczekiwania jesli na NFZ.
Zakwitła mi dzika róza w ogrodzie- biała...sama się wprowadziła, chyba jak byłam w Irlandii. Nie mam nic przeciwko ![]()
Zostało mi wokrek karmy po mojej Suni ...wysypuje w miseczke przed domem...dzisiaj przysnełam ...i troszke pózniej sypnęłam, czekała ju na mnie mewa, ta duza biała i kocio osiedlowy
Bulinko- nie pisałam o synu, bo jest postęp choroby...na nasze szczęście jestesmy w kraju, gdzie opieka nad ludzmi chorującymi psychiatrycznie jest na dobrym poziomie. Zreszta to był jeden z powodów emigracji. Nic więcej nie jestem w stanie zrobić.
Dobrego dnia
65 083 2021-06-07 09:44:52
Witam Was serdecznie ![]()
Mam sporo roboty w domu,a popołudniu idę z Córką do dentysty,więc tylko się przywitam i uciekam do swoich obowiązków ![]()

65 084 2021-06-07 17:32:42
Witam!
Ciężki dzień miałam dzisiaj. Dziś nie odniosę się więc do Waszych wpisów.
Życzę Wam miłego wieczorku.
65 085 2021-06-08 06:37:06
hey DZIEWCZĄTKA
pogoda za oknem piękniutka - upał nie doskwiera nic tylko korzystać
pozdrawiam WSZYSTKIE ![]()
65 086 2021-06-08 12:38:55
Witam wtorkowo ![]()
Ciepło u nas,ale słońca mało,jakieś chmurki na niebe je przysłaniają.
Ale i tak dobrze,że nie pada ![]()

65 087 2021-06-08 15:35:50
Witam!
U mnie jak zwykle. Po pracy siedzę przy koktailu i odpoczywam. Chyba znalazłam jedną pracownicę uf... Jeszcze jedną potrzebuję na ten mój urlop. Zostały 3 dni.
65 088 2021-06-08 18:02:07
Słonecznie witam
Kamoa> tez lubię ich zapach. Zazdroszczę tym co mają je w ogródku.
Bacha> tak myślałam, ale zrobię to dopiero gdy zamówimy nowy i poznamy termin dostawy. Liczę na to, ze tapczan pójdzie szybciej. Gdy rozbieraliśmy domek letniskowy (w ub.roku) i pozbywaliśmy się mebli, to właśnie spanie poszło najszybciej i to nawet popsute
Ludzie brali do domków na działki i dla sezonowych pracowników. Było więcej chętnych niż łóżek
Oby teraz też tak było.
Bulinko> obyś kogoś znalazła. Zamieszczasz ogłoszenia w prasie i Internecie? Moja szefowa szukała kelnerki do restauracji 3 tyg. Zwykle było w tym czasie kilka cv, a teraz przyszło tylko jedno i w dodatku na sezon, a nie na stałe. Zaznaczam, że w ofertach nie było nic o zarobkach więc nikt nie mógł sugerować się pensją. Generalnie to chyba wykruszyli się ludzie. Co się z nimi stało... nie wiadomo
Wszystkim bez wyjątku życzę miłego wieczoru.
65 089 2021-06-08 19:28:16
hej dziewczyny..
pisze jedna reka, wiec bez duzych liter.
jestem od wczoraj w szpitalu, co badanie to jakas niespodzianka, w szoku jestem. nie mialam pojecia, ze mam tyle problemow..
dzis przetoczono mi krew wiec dam rade sie wreszcie wykapac, bo wlosy cuchna potem, a wczoraj po wszystkich pobraniach bylam w stanie umyc sobie jedynie cztery litery..
jutro mam gastroskopie i za chiny nie dam sobie tego zrobic na zywca. tylko przez to ze ciagle czuje gule w przelyku i wiem, ze wziernik nie da rady, bede sie dlawic.
mam jeszcze kilka badan zaplanowanych. nie wiem jak dlugo zostane w szpitalu.
obok babuszka trajkocze niemilosiernie, ale oprocz tego jest ok.
dzis przezylam tez tomografie z kontrastem.
u mnie tez za oknem slonce swieci i szumi las.
dziewczyny, soniu- napisze pozniej komentarz do waszych postow..
pozdrawiam serdecznie.
65 090 2021-06-08 20:03:42
Kubeczku trzymam kciuki za Twoje zdrowie. Przynajmniej jesteś już pod kontrolą.Zdawaj nam tu codziennie relację.
65 091 2021-06-09 06:57:06
hey DZIEWUSZKI
![]()
u mnie :
syn nadal w szpitalu - trwają konsultacje z Krakowem ... ponoć dzisiaj ma być decyzja
czy biorą go do Krakowa czy wypuszczają do domu ... tylko o której to nie wiadomo ...
no i takie nerwowe oczekiwanie ??? wrrr
także trzymajcie kciuki nadal
Kubek poprawy zdróweczka życzę ...
Taja - Bulinka - Markadia ... pozdrawiam jak i WSZYSTKIE
Sonia -
dzisiaj środa
no to czekamy ![]()
65 092 2021-06-09 07:42:45
Jestem stara i głupia baba. Napiłam się zimnego piwa z lodówki. Mam taką chrypkę, że nie mogę mówić. Poradźcie coś, bo muszę się wykurować do soboty.
65 093 2021-06-09 08:47:14
Dzien Dobry..
Te noc moglam przespac wreszcie, ale babcia pokutowala juz od 4.30 i obudzila mnie na amen.
Trajkocze nie do wytrzymania, jedno i to samo w kolko.. Ot, stary czlowiek.
Trzymajcie kciuki, bo to bedzie trudny dzien.
Dzieki za zyczenia zdrowia, Baska, zdrowia dla syna.
Milego dnia Wam!
65 094 2021-06-09 09:06:50
Oh Bulinko, nie traktuj siebie tak surowo ![]()
Jesteś w sile wieku, mądrą, przedsiębiorczą kobietą- tak ja Ciebie widzę. A błędy popełnia każdy .
Maja rada- płukanie gardła solą emską trzy razy dziennie. Plus uderzeniowa dawka wit c - 1000 mg /dzien. ( tak tysiąc )
Mam nadzieję, ze innych objawów nie masz.
Dziewczyny, wielki dzien dzisiaj- Anglia uznała moje kwalifikacje zawodowe !!! Jestem przeszczesliwa- raniutko mail przyszedł. Cięzko na to pracowałam.

65 095 2021-06-09 09:10:32 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2021-06-09 09:11:23)
Ah...Kubeczku, nie dziwie Ci sie co do gastroskopii- tez nigdy sie nie zdecydowałam. Jedynie pod znieczuleniem. Zdrówka Kochana, trzymaj się. Mam nadzieje, ze masz dobra opiekę. A zatyczki do uszu na problem ze staruszką ?
Bacha lody szczęścia dzisiaj -
![]()

65 096 2021-06-09 11:23:14
To jeszcze raz ja.
Dzieki Soniu, opieka ok. Niestety wyglada na to, ze jestem powaznie chora. Posiedzialam na korytarzu i poplakalam.
Czeka mnie inne badanie.
Pozdrawiam Was.
65 097 2021-06-09 12:09:19
Kubeczku, tule...mocno..przejdziesz przez to cokolwiek by to nie było.
Czy to juz pewna diagnoza czy nadal przypuszczenia?
Przykro mi.
65 098 2021-06-09 13:09:22 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2021-06-09 13:10:17)
Witajcie dziewczyny
Soniu z lodem to zaszalałaś
cieszę się Twoim szczęściem i ten lód mam rozumieć na tę okazję, więc gdyby to było na żywo, zeżarła bym ze smakiem, gratuluję
Kubeczku słoneczko, bądż optymistką i powiedz sobie że 'ku..a będzie dobrze !' chwilowa niedomoga, ja wierzę i myślami jestem przy Tobie, trzymam mocno bo
też wierzę że będzie z dnia na dzień lepiej.
Bulinko cukierki na chrypę są do ssania w aptece, spróbuj, jak nie pomogą to przynajmniej ponućlasz sobie ![]()
Basiu i co ? jaka diagnoza, myślę że pozytywna.
U mnie wykopy ziemne już w odwrocie, wszędzie kurz, ponoć w sobotę zakończenie, zobaczymy
osoba z której chciałam pomóc, dziś na 17 termin do naczyniowego, znikła, zapadł się pod ziemię..... pi pi, jak mi się ujawni za parę dni to usłyszy na czym świat stoi..pi pi
65 099 2021-06-09 15:24:36
Witam popołudniową porą ![]()
Ależ piękna pogoda,aż chce się żyć,a ja na 18 idą na prywatną wizytę do ortopedy,pogadać o tych zastrzykach do stawu biodrowego ![]()
Zobaczymy,co mi powie.
Kubeczku strasznie mi przykro,że jesteś tak zmartwiona diagnozą,nie wiem co to za diagnoza,ale musi być niedobrze,skoro aż się popłakałaś,mocno Cię przytulam.
Bulinko na chrypkę dobra jest "Fiorda" takie dropsy żelkowe,kupiłam kiedyś w aptece na chrypkę u mojego Zbyszka i mu pomogły ![]()
Soniuale super loda nam tu zaserwowałaś ![]()
Kamoa no cóż są ludzie i ludziska,wrr ![]()
Pozdawiam wszystkie Netki ![]()

65 100 2021-06-09 19:30:26
kochane, dzieki. diagnoza to pewnik. wybaczcie, nie napisze wiecej.
dobra wiadomosc, ze w piatek mnie wypisuja, wreszcie dwoma rekoma. covida nie mam.
dzieki temu jestem na innej sali, bez babci, bo juz mialam zwariowac.
to badanie, ktore pszeszlam to bylo istne pieklo. ale dalam rade.
dziewczyny,jak bede w domu to wiecej moze napisze, bo bede w troche innym nastroju. tu nawet wi fi slabo dziala.
zycze wam pieknej pogody. pozdrawiam.
65 101 2021-06-09 19:31:37
dwoma rekoma umyje wlosy
65 102 2021-06-09 21:09:17
Witam wieczorkiem.
Kubeczku> ściskam wirtualnie i choć jedynie domyślam się co czujesz, to jestem w stanie zrozumieć Twój stan. Trzymaj się mocno i w razie potrzeby pisz.
Bulinko> skoro to od zimnego to raczej powinno samo minąć. Przynajmniej u mnie tak jest.
Soniu> Gratuluję
Gastroskopie miałam w życiu 2 razy i ciężko było, ale kolonoskpii nie odważyłam się. Miałam pod znieczuleniem (płatnym oczywiście
) a i tak się z niego wybudziłam z wrzaskiem, że boli. Wprawdzie na kilka sekund, ale jednak. To ja nie chce nawet myśleć co by było na żywca.
Bacha> a nad czym oni tak konkretnie debatują? Nie wiedzą czy zdrowy czy chory
? Eh lekarze...
Kamoa, Markadia> pozdrowionka
Wszystkim dobrej nocy.
65 103 2021-06-09 21:50:03
Witam wieczorkiem ![]()
No i nie mogę mieć tych zastrzyków ![]()
Za blisko operacji juz jestem, bo mam tak juz zniszczone te biodro, że jest duże ryzyko, że może wywiązać się stan zapalny i nikt po tych sterydach nie będzie chciał mnie operować, żaden ortopeda się tego się nie podejmie ![]()
A tak w ogóle, to ja mam dysplazje bioder a zastrzyki nie pomagają przy dysplazji.
Ale zrobił telefonem zdjęcie mojego rtg i powiedział, że mi zalatwi prędko tą operacje i gdyby nie to że jadę na wakacje mogłabym mieć już ją nawet w teraz w czerwcu.
I mam czekać na telefon z nowym terminem, będą do mnie dzwonić, bo on już jutro będzie gadał z ordynatorem.
I tylko straciłam 150 zł a nie zalatwilam tego co chciałam ![]()
65 104 2021-06-09 22:19:17
Taja nie wiam, czy tak samo przejdzie. Już wspomagam jak Sonia pisała wit. C. Biorę też D i tabl. Isla do ssania na chrypę.
Kubeczku jeszcze raz tulę. Dasz radę... Musisz dać radę.
Markadia jak na darmo wydałaś kasę. Przeca operacja będzie szybciej.
Kamoa nie dziwię się Twoim nerwom. Normalnie nóż w kieszeni się otwiera.
Dziewczyny chyba mam dwie pracownice. Jedna już pracuje, a druga ma przyjść jutro już do pracy. Nareszcie....
65 105 2021-06-10 07:02:00
hey ![]()
a u mnie :
syn dzisiaj jedzie do Krakowa na konsultacje
jedni mówią ,że to tylko ta wizyta
drudzy,że od razu zrobią zabieg ( na tą pękniętą szczękę czy żuchwe ? ) i go zostawią pewnie do niedzieli ...
w naszym szpitalu leczenie zakończone ... przynajmniej na 3-4 tygodnie ...
więc znowu całe do południa - czekanie na wiadomość od syna
dobrze,że dzisiaj lecę do roboty
Kubek zdróweczka i jeszcze raz zdróweczka ... ![]()
pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki
65 106 2021-06-10 07:56:44
Bulinko akurat na szybszej operacji mi nie zależało,więc czuję jakbym niepotrzebnie wydała te pieniądze,ja chciałam ulzyć sobie w bólu przynajmniej na okres wyjazdów wakacyjnych,a zostałam dalej na tych tabletkach,czyli w sumie zostałam w tym samym miejscu ![]()
65 107 2021-06-10 09:03:17
Hejka,
Bachasia...synus wydobrzeje, kwestia czasu...młody, silny organizm ( z tego co pamiętam nie wspominałas o jego jakis przewlekłych problemach zdrowotnych, jak się myle to mnie popraw proszę) Jak on się czuje?
Markadia, a pokazesz swój ogródeczek balkonowy? ![]()
Ja mam dwie grządki do zagospodarowania ....pod płotem. I sporawe juz sadzonki ziół. ![]()
Kubeczku, juz w domku? Jak się czujesz?
Bulinka a Ty?
Taja i Mamuska pewnie zapracowane i nie piszą.
Dobre , pozytywne mysli wszystkim przesyłam:) Tym tylko czytającym też .
i mykam.
65 108 2021-06-10 11:32:39
Soniu mój balkon jest długi i wąski,ma 6m na 1 metr szerokości i trudno uchwycić ten balkon w całości na jednej fotce,więc zrobiłam kilka fragmentów i tylko to co już kwitnie ![]()






To nie jest wszystko,bo niektóre kwiatki jeszcze nie kwitną,więc to obraz mojego balkonu w skrócie ![]()
65 109 2021-06-10 13:06:09
Markadia, widać ze masz rękę do kwiatów . Przepięknie, jak malowane ![]()
65 110 2021-06-10 14:12:15
Jakie piękne kwiatuszki Markadia. Naprawdę zazdroszczę ręki do kwiatów.
U mnie chrypka dalej w tym samym miejscu. Byłoby lepiej gdyby nie to, że wczoraj 26 razy rozmawiałam przez telefon. Dobrze, że mam słuchawkę do ucha,, bo normalnie bym nic nie zrobiła. Tylko, że właśnie wydobywanie głosu, to wysiłek i pewnie przez to wciąż mam chrypę.
Pracownice zostają. Dzięki Ci Boże!
65 111 2021-06-10 18:13:22
Hej.
Markadia> a dlaczego nie zależy Ci na szybkiej operacji? Skoro masz biodro w tak fatalnym stanie to chyba lepiej mieć operacje czym prędzej. Ja mam w wyniku rtg, że odcinkowo nieznaczna sklerotyzacja biodra, a przyznam, że już teraz mnie bardzo boli i nie mogę spać
Nie wyobrażam sobie jaki ból byłby przy stanie zaawansowanym całego biodra... Chciałabym mieć te operacje jak najszybciej. Od lekarza dowiedziałam się dlaczego nie pomaga mi tramal. Otóż jest 10% ludzi, na których nie działa, takie ewenementy
. I tutaj jest poważny problem, bo trzeba bardzo się nakombinować by trafić w skuteczne łączenie ze sobą leków. Mam połączyć 3 rodzaje leków przeciwbólowych, w odpowiednich dawkach i zobaczyć jaki efekt. Czyli eksperymenty
A wcale nie ma gwarancji, że to będzie skuteczne. Strach się bać.
Piękne te kwiaty. Potwierdzam, że masz rękę do kwiatów.
Bacha> syn żuchwę ma jeszcze do naprawy? Łooo matko. Nawet nie wiedziałam, ze na rowerze można się tak załatwić
Soniu> ale ja napisałam wczoraj i nawet cosik do Ciebie
Bulinko> to jeden problem z głowy w związku z pracownicami. Teraz tylko gardło... a może spróbuj tak jak ja kiedyś, gdy nic nie pomagało. W aptece zakupiłam 3 pastylki o różnym składzie i susałam je na zmianę. A do tego psikacz o jeszcze innym składzie. Ekstremalnie, ale pomogło
Wszystkie pozdrawiam pięknie.
65 112 2021-06-10 19:01:28 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2021-06-10 19:02:19)
Cześć
Bulinko no to super, będziesz spokojniejsza na wyjeżdzie ![]()
Marka kwiatki masz super, nie masz tam na tej wysokości przewiewów ? Druga rzecz to nie rozumiem Cię jak wakacje mogą być ważniejsze od zdrowia ? poczytałam trochę o Twojej dolegliwości i jestem w szoku, ja bym nie czekała ani chwili.
Tajemko współczuję Ci z lekami, masz wysoki próg niewiem czy dobrze mówię nieprzyswajania.
U mnie dziś zmęczenie materiału, szwędam się i marudzę, daje mi popalić remont, jutro miał być koniec, ale mają takie żmudne duperele do wykończenia, znając siebie, może mnie jeszcze oświeci i dołożę im cosik.
Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę.
65 113 2021-06-10 20:50:22
Dosiadam z wieczorną kawą.
Kubek
dobre myśli zasyłam ekspresem.
Soniu
wielkie gratulacje, cieszę się bardzo razem z Tobą, nareszcie. ![]()
U mnie faktycznie pracowicie, uczę się nowych rzeczy, głównie biurowo-księgowych. Stara praca jeszcze do końca lutego muszę ją dociągnąć. Najstarsza córa ma teraz sesję egzaminacyjną, więc trochę w stresie. Paweł mam nadzieję, że jutro zjedzie z trasy. Młodsza córa ma chłopaka, mam okazję go dzisiaj poznać. Poza tym zaczyna dorywczą pracę wakacyjną. Najmłodszy przy kompie gra z kolegą.
Trochę oddechu, bo dniówka dopiero w sobotę.
Słabo powschodziła mi fasola szparagowa i ogórki w tym roku. Pewnie dokupię ..
Buziaki Wszystkim
65 114 2021-06-10 22:24:40 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2021-06-10 22:25:44)
Mamuśka ja też część prac biurowych robię sama. Nie potrafię obsługi pracownika, wyliczeń zus-u, wypłaty, pit4,zwrotu z pfron. Gdyby był jakiś kurs, to bym poszła.
Kamoa za spokojna to ja nie będę, bo to nowe pracownice, ale mam córkę, która będzie doglądać. Gorzej z zastępstwem, bo Ona w ciąży, a poza tym doszły mi dwa apartamenty, które Ona obsługuje. Już byłby problem, gdyby zachorowała.
Taja kurcze, to masz prpblem. Ja łyknę tabletkę i wiem, że zadziała, a Ty bidoku masz problem.
65 115 2021-06-10 22:41:17
Cześć
Marka kwiatki masz super, nie masz tam na tej wysokości przewiewów ? Druga rzecz to nie rozumiem Cię jak wakacje mogą być ważniejsze od zdrowia ? poczytałam trochę o Twojej dolegliwości i jestem w szoku, ja bym nie czekała ani chwili.
Kamoa ja mam wpłacone zaliczki na lipiec i sierpień,bo wyjeżdżam dwa razy,to jest razem spora suma,1000 zł,po za tym mam jeszcze do wykorzystana bon wakacyjny na 500 zł,który muszę wykorzystać teraz,bo Córka niedługo kończy 18 lat i bon przepadnie.
To za duże sumy jak dla mnie,żebym mogła sobie je odpuścić ![]()
A po drugie bardzo się jej boję i w myślach odsuwam jej termin jak najdalej.
Jeszcze chodzę o własnych siłach,więc nie jest aż tak tragicznie,a operacja nie zając,nie ucieknie ![]()
65 116 2021-06-10 23:52:39
Beata
Ja nawet do takich rzeczy nie podchodzę, o wszystko proszę księgową.
Nie mamy pracownika, więc o tyle łatwiej w papierach. Jedyna moja umiejętność to rozliczenie prostego pita, realizowanie i pilnowanie płatności.
Pewnie dałoby radę poszukać kogoś, kto by podszkolił w tych sprawach co piszesz, ale czy musimy zająć się wszystkim same?
Ja nie chciałabym, za dużo by już tego było na jedną osobę.
Dobrej nocy ![]()
65 117 2021-06-11 07:14:38
hey

napiszę w skrócie : syn ma operacje na tą żuchwę pod narkozą w środę w Krakowie
wczoraj wrócił na oddział - ma lekko "zakneblowaną" buzię echhh
to sobie chłopak dorobił i co się nacierpi to jego największy ból to chyba dopiero przed nim ![]()
Sonia dopiełaś swego gratki ...
syn nie miał żadnych chorób
na rowerze fiknął koziołka ![]()
Markadia cwietki balkonowe b. ładne - dogadzasz im ![]()
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki
65 118 2021-06-11 08:18:57
Hej, hej,
Kochana dzięki za kawę, tego napoju nigdy nie odmawiam ![]()
Moja znajoma z fitnesu miała zadrutowaną żychwę, pierwszy raz takie coś widziałam, druciki i jakieś gumki aby za mocno nie otwierać ust, uśmiechać się, czy mówić donośnie, mimo tego rusztowania dziewczyna przychodziła na zumbę i ćwiczyła. Basiu chłopak młody to i szybko wróci na swoje tory .
Elka co u Ciebie ? melduj się..
65 119 2021-06-11 09:17:53
Dzien dobry Dziewczyny,
Taja
wybacz, przeoczyłam Twój wpis ![]()
Co do bólu- to we współczesnej medycynie w leczeniu przyjmuje się, że pacjent ma prawo do leczenia bólu- tzn, ma prawo nie mieć bólu- takie jest założenie. Bachasia- dziekuję
Jeśli mogę Ci podpowiedzieć...Twój syn niech zgłasza pielęgniarkom na oddziale ból- ich obowiazkiem jest znieśc ból całkowicie i prawie zawsze jest to możliwe, jak najbardziej. On nie musi cierpieć. Tylko tak, często trzeba sie przypominać personelowi.
Taja- Ty należysz do tych 10 % - a plastry przeciwbólowe? Jeśli nasilenie bólu jest faktycznie wysokie.
Mamuska, dziękuję. Fajnie tak zmienić profesję w drugiej połowie życia, prawda?
Kubeczku, juz w domku?
Pogoda mi się zachmurzyła...nie miło.
Moze jakieś mydełko ukręcę dzisiaj ...a przynamniej zaplanuje.
Dobrego dnia wszystkim.
65 120 2021-06-11 16:52:52
Witajcie Dziewczyny,
Trochę mnie nie było, urlop ale też niespodziewane badania, czyli dołączam do tematów zdrowotnych. Napiszę więcej za jakiś czas, jak skończę diagnostykę...
Kubeczku > bardzo mi przykro, trzymaj się i dawaj znać co u Ciebie
Markadia > trzymam mocno kciuki za powodzenie operacji i ulgę w bólu
Bachasiu > zdrowia dla syna!
Soniu > gratulacje, powodzenia Kochana ![]()
Pozdrowienia dla niewymienionych i miłego weekendu ![]()
65 121 2021-06-11 18:28:32
Hej, hej.
Bulinko> Kursy są-owszem, ale te kursy to by Ci wiele nie dały. Potrzebne jest jeszcze stałe doszkalanie się, bo czasem przepisy zmieniają się 2 razy do roku, trzeba jeszcze zrozumieć je, by dobrze zinterpretować. A do tego musiałabyś mieć programy (płacowy, zus-owy, pfron-owy i skarbowy). Sama wiedza, którą nabędzie raz na kursie to tylko kropla w morzu. Lepiej zaufać specjalistom w tej dziedzinie. Ja już nie robię powyższego 3-4 lata i już bym bez kursu nie powróciła... taka prawda
Markadia> a czego konkretnie się boisz?
Bulinko> tak jak piszesz, jeszcze przed nim rehabilitacja i pewnie bolesna.
Soniu> załozenie to jedno, a życie to drugie
Plastry, ale jakie? Na oba całe biodra? To musiałby być pampers z plastrami
Plastry stosowałam na jeden punkt w kręgosłupie. Poza tym... nie ukrywajmy... to niewiele pomaga
Smaruję się diabelską maścią, uczę się spać na wznak i to w tej chwili jedyne co mogę zrobić. W obecnej chwili jest znośnie, ale jak długo?
Kamoa> maila napisałam do Elki, może się wkrótce odezwie. Zaintrygował mnie pan doktor więc doczytałam w necie i podobno to nieprzyswajanie tramalu to wynik jakiegoś genu. Czyli sprawa nie do przeskoczenia. Polecał mi inne leki, ale mi już reumatolog wszystko poprzepisywała (albo na mnie nie działa albo skutki uboczne nie do wytrzymania np. żołądkowo-jelitowe) i podobno nie ma już niczego innego na rynku
Czytałam w necie, że ostatecznie jest ta maryha lecznicza, ale trzeba mieć solidne do niej podstawy. W Polsce to nadal temat nowy, kontrowersyjny.
New> Ty też coś diagnozujesz zdrowotnie? Kurcze... co się z nami dzieje...
Wszystkie bez wyjątku pozdrawiam i miłego weekendu.
65 122 2021-06-11 20:04:59
Wszystkim dziekuje za dobre slowa i troske.
Tak Soniu, jestem w domku od wczoraj. Wykapalam sie porzadnie, wyspalam, ale chyba od tego "na czczo" i kiepska higiene nabawilam sie zapalenia pecherza i boli i boje sie pic, co ciezkie jest przy takim cieple.
Czuje sie ok, troche nie musze o niczym w tej chwili myslec.
Tobie gratuluje i zycze dalszych sukcesow.
Markadia, piekny ogrodek. U nie tez kwiecisto na balkonie. Lobellia bardzo mi sie podoba, mialam w zeszlym roku.
Bulinka, gratuluje zdobycia pracownikow.
Wszystkim innym milego weekendu. Pozdrawiam serdecznie! ![]()
65 123 2021-06-12 07:08:22
hey DZIEWUSZKI

co do syncia - dzięki - będzie oki ![]()
nie jest już taki obolały jak znudzony przebywaniem na oddziale
decyzje zmieniają się jak w kalejdoskopie
ponudzi się jeszcze dzisiaj i jutro .... w poniedziałek wycieczka do Krakowa między innymi do anestezjologa na wywiad ??
transportem medycznym ... we wtorek też jazda już ma zostać
planowana operacja w środę ... a nie mogliby go przyjąć na oddział ??? skoro taki mają i tam będzie ???
echhhh nie umieją się dogadać Ci lekarze ![]()
teraz przynajmniej - bywam u Matyldzi co drugi dzień
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki ![]()
65 124 2021-06-12 07:36:33
Ruszyliśmy w drogę. Dwa tygodnie odpoczynku przed nami. Droga długa, mąż prowadzi, ale ja nie mogę ani pisać ani czytać w czasie jazdy. Tak więc do zobaczenia w Ustroniu Morskim.
65 125 2021-06-12 08:03:54 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2021-06-12 08:04:37)
Cześć
Kubeczku jak by mało tego było, to jeszcze pęcherz... współczuję
Bulinko udanego urlopu, słońca, i uśmiechu codziennie.
Tajem tak ! to kontrowersyjny temat a za razem cudowny lek, o ktorym pisze Biblia, jest znany od tysiecy lat i co najwazniejsze - jest lekiem zupelnie uniwersalnym, a efekty uboczne - polegają na tym, że czlowiek lepiej czuje. Jest tylko jeden jedyny problem z tym lekiem. Jest zakazany, nie mozna go ani kupic, ani posiadać, ani przewozić, ani reklamować. To jest straszne. Jedyny napradę naturalny lek - dostępny ludzkosci od tysiecy lak, dar od Boga, cud natury - jest zakazany przez prawo w większości krajow.
Ja zaraz jadę na Flomark (giełda staroci) szukam starych glinianych donic i figur do ogrodu. Do pózniej, pozdrawiam ![]()
65 126 2021-06-12 09:47:30 Ostatnio edytowany przez Markadia (2021-06-12 16:03:18)
Witam Was ![]()
Wczoraj u nas popadało,dzisiaj też pogoda niepewna,a jutro ochłodzenie,ale na szczęście jednodniowe.
Szkoda jednak,że tak na weekend pogoda się psuje ![]()
Taja czego się boję?
A no wszystkiego,to bardzo poważna operacja,a moja będzie szczególnie trudna,tak mi powiedział ortopeda,bo ma przykurcze i zanik mięśni w tej nodze ![]()
Boję się narkozy,boję się,że się nie obudzę,albo serce mi stanie podczas narkozy,miałam praktyki na odziale operacyjnym i stałam przy pacjencie,podczas kiedy był operowany,więc wiem jak to wygląda od drugiej strony ![]()
Boję się też bólu pooperacyjnego,codziennych zastrzyków w brzuch przez kilka tygodni,żmudnej i długotrwałej rehabilitacji.
Więc widzisz,że mam mnóstwo uzasadnionych obaw co do tej operacji ![]()
Bulinko udanej podróży i fajnego pobytu nad morzem,ja czekam do 20 lipca ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki bez wyjątku ![]()

65 127 2021-06-12 15:05:10 Ostatnio edytowany przez new_life (2021-06-12 15:09:59)
Taje > tak, zdrowotnie. To wieloletni temat niestety jak się teraz wydaje źle zdiagnozowany, bo wszystko wskazuje na wrodzoną wadę budowy stawów. I różnymi aktywnościami przez całe życie trochę sobie pomagałam, a niektórymi nieświadomie szkodziłam. Przy czym nigdy nie było to nic wyczynowego, dlatego przy coraz większych dolegliwościach bólowych pomimo dużej uważności i samych "zdrowych" formach ruchu, postanowiłam sprawdzić ponownie. Jeszcze trochę badań przede mną i mam nadzieję nie jest jeszcze za późno na leczenie zachowawcze, bez operacji. Za jakieś 2 tygodnie będę w stanie powiedzieć więcej.
Trzymajcie się Dziewczyny ![]()
65 128 2021-06-12 18:55:14
Witam.
Wreszcie wyprasowałam stertę prania, bo w tym cieple ciężko było, aż się robiło słabo. Dziś troszkę ochłodzenie więc skorzystałam z okazji.
Bacha> fajnie, że masz wnusie tak często. To okazja do zacieśnienia więzi
Bulinko> szerokiej drogi i dobrego odpoczynku.
Kamoa> ja poważnie się o siebie niepokoje, bo gdy bóle będą naprawdę silne, wręcz nie do zniesienia, a nie zadziała na mnie nic... to co ja zrobię?
Markadia> a nie podchodzisz do tego z drugiej strony, że im jesteś młodsza tym większe szanse na szybkie wyzdrowienie po operacji oraz na udaną operację. Poza tym co się odwlecze to nie uciecze, a im bardziej odwlekasz tym się dłużej stresujesz. Zastrzyki staną się codziennością (moja mama po kilku operacjach już podchodzi do tego tak normlanie jak cukrzyk do ukłuć). Ból pooperacyjny (jak domniemam) to w zasadzie ból taki jaki znosisz teraz, bo pisałaś kiedyś, że masz bardzo silny. Nafaszerują Cię lekami. Rehabilitacja będzie do zniesienia bo to wkład we własne zdrowie i myśląc w tych kategoriach lepiej się wszystko znosi. Moim zdaniem te akurat problemy nie są takie straszne. Mimo zagrożenia jakie niesie ze sobą operacja, to nasze nastawienie ma kluczowe znaczenie. Pomyślałaś aby profesjonalnie radzić sobie z lękiem? Widzę, że on Cię paraliżuje...
New> a widzisz.... ja od 6 lat leczę się na ZZSK, a teraz przyszła nowa pani dr.n. I ona tę diagnozę podważa. Zwłaszcza, że skarżę się na te biodra. Uważa, że to nie jest sprawa dla niej, a dla ortopedy. Rezonans już dawno zrobiony, ale nie wiem co wyszło. Czekam na wizytę. i podobnie jak ty prawdopodobnie rehabilitacja przyśpieszała rozwój obecnej choroby, gdyż były nagrzewania. Tymczasem to co podejrzewa pani dr. jasno napisane w necie, że się mrozi, bo nagrzewanie przyśpiesza rozwój. Daj znać za 2 tyg.
Wszystkich pozdrawiam serdecznie i miłego popołudnia.
65 129 2021-06-12 19:27:58 Ostatnio edytowany przez Markadia (2021-06-12 19:30:12)
Taja masz rację,ten lęk mnie paraliżuje i szczerze mówiąc na ręke mi jest,kiedy ta operacja tak ciągle odsuwa się w czasie,boję się i to bardzo ![]()
Dopóki chodzę o własnych siłach, jest jako,funkcjonuję prawie normalnie, a operacja tylko sprawi,że przez kilka miesięcy będę musiała chodzić o kulach,robić te zastrzyki,no i codziennie ,męcząca rehabilitacja ![]()
Moja matka chrzestna miała tą samą operację i zmarła dwa tygodnie po niej,na zakrzepicę,która jest jednym z najczęstszych powikłań pooperacyjnych,w okolicy nóg.
No,ale kiedyś tą operację trzeba będzie w końcu zrobić,nie ma innego wyjścia ![]()
65 130 2021-06-13 06:23:40
hey DZIEWUSZKI

wczoraj miło spędziłam popołudnie ... byłam na przepysznych lodach z owocami ... łojjj jakie pyszne i wielkie ,że kolację odpuściłam ![]()
byłam z koleżanką ...
jak siedziałyśmy znowu była stłuczka porządna na takim nieszczęsnym skrzyżowaniu
było słychać wielkie puk ! zderzyły się 3 samochody
a dzień wcześniej 4 !
jakieś problemowe to skrzyżowanie - ludzie jeżdżą na pamięć i nie patrzą na znaki ...
moje miasto jest miastem rond - praktycznie są na każdym skrzyżowaniu ...
dziś lecę do Matyldzi
Markadia chyba każdy ma stracha przed jakimś zabiegiem czy operacją
pod gabinetem zębologa
zawsze jest wielki stres
chociaż się zawsze znieczulam
Taja uwielbiam prasować w niedzielę ... lepiej mi jakoś idzie niż w tygodniu
pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki