Witajcie Kochane Dziewczyny Jestem żyję..... choć mało brakło a od piątku by mnie nie było / nie z mojej winy/ nie pisze z domu więc mam czas ograniczony ... miałam straszne ciśnienie / wiadomo przez kogo... nie wtajemniczonym przez pannę Furiatkę/ lekarz mi się pytał czy nie mogę wyelimnować stresu .... jak Mu powiedziałam kto i w jaki sposób jest tego powodem . To poweidział,że mi szczerze współczuje bo oni z żoną / mają córkę z tego samego rocznika/ nie mogą z młodą sobie poradzić a ja sama z 2 ma muszę. Obszerniej opowiem Wam pod koniec tygodnia. Nie mam możliwości wcześniej jak w piątek lub sobotę.
Serdecznie Wam Dziękuję za pamięć i troskę. Trzymajcie kciuki. Młoda ma załozona kartotekę bo mnie pobiła .... i dzielnicowy będzie do niej c1 w tygodniu przychodził. Duże uściski .. trzymajcie kciuki za moje ciśnienie ,serce i abym wylewu nie dostała... od piątku nie wiem jak smakuje kawa
nie wyobrażałam sobie ,że kiedykolwiek będę musiała ją odstawić...ale muszę mam dla kogo żyć./ choćby syn/ ![]()
:
![]()
Bardzo gorąco Was pozdrawiam. Pomódlicie się za mnie i wesprzyjcie pozytywną energią. Wasza na zawsze Julia
6 436 2010-02-02 14:03:00
Podobne tematy
6 437 2010-02-02 14:05:04
Alu, Moniczko, Iwonko,Różyczko, Tamaro,Margolciu,Koro,Komo,Lidio,Murfinko,Marysiu.... bardzo mi Was brakuje
6 438 2010-02-02 14:17:48
Julka wysylam ogrom pozytywnej energii w Twa strone.Trzymam kciuki,zeby Ci sie cisnienie nie podnosilo.Dobrze,ze sie odezwalas,szkoda ze z takimi smutnymi wiesciami.ECH ZYCIE..
6 439 2010-02-02 14:19:14
Oj biedactwo drogie Juleczko czyli jak myślałam przeprawę po powrocie córuni miałaś.
Wruciła z bagażem frustracji i nie ma na kogo to na matke oczywiście.Wspłczuję szczerze.
Dobrze swoja drogą że choć policja zainteresuje sie pannicą, ale na pewno musisz być silna.
Nie tylko dla synka ale i dla nas i przede wszystkim dla siebie Juleczko.
Bratek to u was przyjmują określoną liczbe petentów , ale tylko do rejestracji czy też do innych spraw?
U mnie jest całym dniem rejestracja, od 7.30 do 14.
O kurcze Ala to ciebie na tyle osób to czeka sporo roboty, napewno dania gorący kociołek czy garnek przydadza się.
Pozdrawiam i życzę miłego po południa wam wszystkim. Annelek powiedz coś o sobie i smiało zapraszamy do rozmowy.
6 440 2010-02-02 14:38:56
Juleczko bardzo mi przykro, że tego doświadczas. Przeczytałam Twoje posty i mnie zmroziło.
Trzymaj się Kochana. Czekamy na Ciebie.
6 441 2010-02-02 14:53:01 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-02-02 14:54:36)
Dzień dobry Dziewczynki!!!!!
Właśnie wróciłam od notariusza i mam chwilkę ,więc pędzę zaglądnąć co tu u Was słychać !!!!
A tu taka wiadomość od Julki!!!!!
Julcia mam nadzieję ,że wszystko będzie dobrze!!!Życzę Ci tego z całego serca!!!To co piszesz to jakaś masakra!!!Córka na matkę rękę podnosi?????Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji u siebie i nie wiem jak bym się zachowała,ale znając siebie chyba krzywdę bym zrobiła!!!!!Przecież tak się nie da żyć!!!!Dobrze,że chociaż ją odnotowali!!!Mam nadzieję ,że zrobią Ci obdukcję!!!!Taki papier może Ci się kiedyś przydać!!!!!No nie wiem co napisać,brak mi po prostu słów!!!!
Trzymaj się Julcia,przesyłam Ci tyle energii,ile tylko się da!!!!!Dziewczyny z forum na pewno też!!!!Czekamy na Ciebie!!!!!!
Oj,masakra ,aż się zdenerwowałam ,jak to pisałam!!!!!
Koma bardzo chętnie przyjmę każdy przepis !!!!Może być i na zimno i na ciepło .Przy takiej ilości ludzi (32)osoby to muszę zrobić dużo jedzenia,bo już raz miałam nauczkę,że puste półmiski były i trzeba było koleżankę do nocnego sklepu wyganiać!!!!Ale to tylko raz posłuchałam męża!!!!Teraz siedzi cicho,a jak tylko próbuje ingerować w zakupy lub potrawy ,to pytam czy sam chce robić????
Monika pewnie gości już przyjmuje!!!Wszystkiego,najlepszego dla Twojego Tatki!!!!Zdrowia i żeby za bardzo nie "rozrabiał"!!!!!
Jak kiedyś będzie więcej czasu to napiszesz mi ten przepis na ciasto.Może mi wyjdzie!!!Ale by się wszyscy zdziwili???
Napisz jak przebiegła wizyta rodzinki!!!!Tatko ich poznał,czy nie bardzo????Straszna jest taka choroba!!!!Ale cóż każdego z nas może dopaść!!!!!
Mufinka trzeba odpoczywać,ale gorzej z realizacją!!!Często planujemy a potem życie robi psikusa i wypada tylko plany zmienić!!!Dobrze jak można przesunąć termin ale najczęściej trzeba zrezygnować i dalej tyrać!!!!
Iwonka spakowana????Oby tylko ten autobus szczęśliwie dojechał!!!Nie wiem czy będę wieczorem,dlatego już teraz ,życzę Ci miłego pobytu i wielu miłych wrażeń!!!!Szkolenie ,szkoleniem ale na pewno z koleżanką znajdziecie czas na wypady po Zakopanem!!!!
No i wracajcie cało!!!Czekamy na relację!!!!
Bratku dzięki za przepis,ale bogracza z kluseczkami to ja robię obowiązkowo na każdą imprezkę ,bo bardzo wszyscy lubią!!!!
Oprócz tego na ciepło robię flaczki,barszczyk z krokietami= nadziewane pieczarki,obowiązkowo bigos na winie,placek po węgiersku i żurek z białą kiełbasą i jajkiem!!!To tak na ciepło,ale może masz coś jeszcze innego to zmienię menu!!!!!
Tylko muszę wcześniej zrobić,żeby wypróbować !!!Dlatego już teraz o tym piszę!!!
6 442 2010-02-02 15:00:46
A ja co jakis czas,zerkam,do Was.Jakos mnie nosi dzis.
6 443 2010-02-02 15:02:43
Iwka dobrego dojazdu!
6 444 2010-02-02 15:05:38 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-02-02 15:08:19)
Alu ja też się zdenerwowałam.
To jest straszne co przeżywa Julka. Człowiek wychowuje, stara się, chciałby dla dzieci jak najlepiej a tu takie podziękowanie po latach. A gdzie szacunek dla matki.
Ja mam problemy z synem ale zauważyłam. że jest pewna granica, której on nie przekroczy. Nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić dziewczynki. Łatwiej się walczy z mężem psychopatą, damskim bokserem, a z własnym dzieckiem? serce krwawi.
Alu , Koro dziękuję Wam. Myślę, że wyjazd będzie udany. A jeszcze szykuje się atrakcja w postaci kuligu. Zima jest, to napewno się uda.
6 445 2010-02-02 15:06:52 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-02-02 15:08:57)
Kurcze ,znowu pisałam tak długo!!!
Widzę ,że już byłyście!!!!
Różyczko to jeszcze tak spokojnie!!!!
W tym roku będzie trochę mniej ,bo kila osób jest za granicą.Normalnie na mojego męża imprezach jest około 50 osób.
W większości to znajomi i jego piłkarze.Kilkanaście lat temu założył drużynę futsalu.Grali w lidze i nawet 3 razy miał mistrza Polski!!!
Od tego czasu spotykają się na imprezie z okazji jego Urodzin!!!Dawniej byli kawalerami ,teraz doszły żony i jeszcze inni znajomi i tak ciągle nas przybywa!!!A jeszcze jak kiedyś będą dzieci z rodzinami to chyba mój pokój będzie mały!!!
Kora jak zdrówko!!!Przestało boleć?????Dlaczego Cię nosi????
Lidzia Nasza ,też się coś nie odzywa????Dobrze ,że chociaż czasem da znak ,że czyta i jest z Nami!!!!!
Dziewczyny ,idę jeszcze do zakładu!!!Jak dam rady ,to zaglądnę przed wyjściem do znajomych.Mamy być na 18 u znajomych ,tych którzy dzisiaj kupili od nas działkę pod budowę!!!Takie małe co nieco !!!
Pozdrawiam Was gorąco!!!Pa Ala
6 446 2010-02-02 15:11:09
Dziewczynki ja też zmykam. Wpadłam na chwilkę, taki impuls wewnętrzny , a tu post od Julki.
Muszę jeszcze jedno sprawozdanie zrobić.
Pozdrawiam Was serdecznie, zajrzę jeszcze na chwilkę wieczorkiem , potem 3 dni mnie nie bedzie.Pa.
6 447 2010-02-02 15:19:00
Alu ,a tak jakos,same nieciekawe nowiny od wczoraj mam.Ot,gorszy tydzien..Bywa. A zdrowie,jakos powoli sie poprawia. Lidka,halo!Gdzie jestes?
6 448 2010-02-02 17:32:48
Nie wiem co odpisać na post Julii. Brak mi słów.
6 449 2010-02-02 18:06:15 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-06-01 18:48:58)
witam,
Iwkaa juz popakowana?Udanego i wesolego wyjazdu Ci zycze.
Co do Julki i jej corek,to sie doslownie wierzyc nie chce.Jesli czegos Julka nie zrobi,nie dojdzie do jakis fundacji pomocy rodzinie ,to przeciez dobija te biedna kobiete.
Julko,bidoku,trzymaj sie jakos .Wez sie w garsc i zacznij dzialac.Kiedys Ci napisalam co robic.Moze Ci pomoze corka ,ta ktora jest mezatka ,albo ziec?
Ala,z jednej strony makabra robic imprezy w Twoim przypadku,z dugiej natomiast strony,fajnie ,bo wesolo.Ale wyzywic te grupe????
6 450 2010-02-02 19:16:07
Julka,naprawdę szok,jak przeczytałam posta od Ciebie.Nie wiem nawet co pisać więc życzę Tobie dużo siły w przetrwaniu tego koszmaru,
6 451 2010-02-02 19:18:27
Jakie kluseczki dajecie do tego bogracza o którym piszecie?
6 452 2010-02-02 19:23:53
Cześć, Dziewczyny:)
Co do Julki, to...ok, nie napiszę nic więcej...
Powoli stabilizuję sie po tych dwóch zmianach czasu. Tylko w domu jakoś wciąż niepoogarniane;)
Po świętach miałam dużo pracy "w pracy" - koniec semestru...Potem trzeba było załatwiac wszelkie sprawy związane z wyjazdem...po powrocie odsypianie, pranie...
Może jutro sie wezmę?
Dzis po raz pierwszy robiłam jajko w koszulce. Pamiętam, że takie jajka robiła do barszczu lub sosu chrzanowego moja mama. Udały się:)
Alu, ja mogę dać Ci jakieś przepisy na śledzie - o tyle są "wygodne", że możesz je zrobić kilka dni wcześniej, kiedy jeszcze roboty nie ma tak dużo, niech sobie spokojnie czekają w lodówce.
Mogę także podrzucić przepis na galantynę z kurczaka (lub kaczki). Jest dość pracochłonna, ale efekt doskonały i zaręczam Ci, że zabłyśniesz w towarzystwie:)
6 453 2010-02-02 19:43:06
Koma, możesz cos więcej napisać o tych jajkach w koszulce?
6 454 2010-02-02 19:43:50
U nas zaczęła się już zapowiadana śnieżyca.Już mam dość tej zimy.Nie chce się nawet uruchamiać samochodu bo są potworne problemy z parkowaniem przez zaspy
6 455 2010-02-02 20:03:48
Koma, możesz cos więcej napisać o tych jajkach w koszulce?
To stary sposób. U mnie w domu rodzinnym wkładało sie jajko w koszulce do czerwonego barszczu (zabielanego), do żurku, z sosem chrzanowym...
Zamiast na twardo.
Mysle, że w klasycznej "Kuchni polskiej" znajdzie się sposób wykonania.
Gotuje się wodę z octem - lekko zakwasić. Trochę soli.
Gdy woda się gotuje, zmniejszyć płomień, ale tak, aby nie przestała wrzeć i wbić do wody jajko - delikatnie. Jajko "zwinie" się w normalną "gulajkę", ale ma też takie ...lekkie firaneczki, koszulki właśnie.
Pamiętam, że moja mama wbijała jajka bezpośrednio do barszczu - no bo przecież jest kwaśny.
Ta kwaśność jest wymagana, aby jajko sie nie rozleciało, nie rozgotowało.
6 456 2010-02-02 22:50:58
Dziewczyny dobranoc.
6 457 2010-02-02 23:10:26
Gdzie Wy wszystkie dzisiaj sie podziewacie?
Monia w pracy - rozumiem.
Ala opija transakcję - rozumiem.
A reszta?
Maria idzie spać z kurami...pozostałych nie ma...
6 458 2010-02-02 23:10:37
Cześć dziewczyny. Wprawdzie pustki ale dobrej nocki życzę, i do piątku wieczorkiem.WTedy do Was zaglądnę.
A jeszcze zlapalo mnie przeziębienie, gardło mnie boli i chodzę jakaś rozbita,akuat jak mam wyjazd.
Pa.
6 459 2010-02-02 23:21:58
To weź coś koniecznie, szkoda fajnego wyjazdu.
6 460 2010-02-03 00:33:15 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-02-03 05:29:21)
Dziewczynki Moje Kochane,przyszłam tylko na moment, nie mogłam się oprzeć,żeby Wam powiedzieć Dobranoc!!!
Pa do jutra Ala
6 461 2010-02-03 10:34:18
Witajcie Dziewczyny,
Chciałam się tylko przywitać i napisać, że wróciłam dopiero wczoraj, bo nam drogę zasypało i musieliśmy ściągać pług, aby nas odkopał.
Wróciłam wypoczęta, rozpieszczona i dopieszczona...
Miłego dnia Wam życzę i zaczynam czytać, co też się u Was działo
6 462 2010-02-03 10:56:40 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-05-23 08:54:02)
Witam,
i co Margolcio -chwalipieto
Chcesz w nas wywolac zal ? ![]()
Po czesci Ci sie udalo.
Wspominalysmy Ciebie ,nie mialas czkawki ![]()
Odpoczelas?
Ciesze sie ,ze wyjazd nalezy do udanych ,pan i wladca nie przedstawial fochow.Fajnie ,czasem nam sie nalezy to i owo ![]()
A teraz juz zejdz na ziemie i do pracy!!!!
U nas nie tyle sypie ,co wieje z pol sniegiem i co chwila komunikaty w radio o nieprzejezdnej drodze, na wsiach szczegolnie.No i wieje wsciekly wiatr.
Iwkaa,chyba juz pojechala.Ciekawe ,jak jej zdrowko,czy infekcja sobie poszla?
Kora,a co z tymi zlymi,wczorajszymi wiadomosciami ?
6 463 2010-02-03 15:35:29
Witajcie.Teraz tylko sie przywitam i mykam.Mon tak czasami jest,ze problemy pojawiaja sie,jeden za drugim.A co do zlych wiesci,dowiedzialam sie,ze znajomy zmarl .
6 464 2010-02-03 15:50:09
Cześć dziewczyny,
myslałam, że już o mnie nie pamietacie, a tu taka niespodzianka. To miłe uczucie, zobaczyć że ktoś o mnie myśli. Ala, Julia, Kora dzięki!
Kora -teraz mnie łapie choroba, a mam właśnie koniec semestru i powinnam pracować do utraty tchu! Wzięłam aspirynę, herbatę z miodem i cytryną i chyba nieco spadła mi gorączka.
Iwka, a jak Ty się masz?
Koma i Margolcia rozgrzewają opowieściami. Miło się czyta ciepłe, a nawet gorące teksty!
Ala, ja też mam imprezy. Teraz w niedzielę potrójne urodziny. Mama 70 lat, mąż nie powiem, a chrześniak 16!
Tu na szczęście idziemy na obiad do lokalu, a kawa u mamy więc tylko pomagamy z siostrą. Jednak za tydzień przyjmuję gości w domu. Nie aż tyle, ale zawsze powyżej 12.
W kuchni czuję się nieco zakompleksiona i chętnie bym coś od Was porwała. Myślę Alu o Twoim bograczu, zaciekawiła mnie ta galantyna Komy. Czy to coś w stylu galaretek? Daj przepis!
Monika pisałaś, że masz coś ciekawego w zanadrzu!!!
Ala, a jak Ty organizujesz podawanie do stołu? Masz jakąś pomoc?
Moniko, jak tam dzień lenia? Coś nie mogę w to uwierzyć! Czym się zajęłaś?
Wczoraj był dzień świstaka!
Muszę się wziąć do roboty.
6 465 2010-02-03 15:52:08
Kora, współczuję!
Kiedy syn ma ferie? Jedziecie gdzieś?
6 466 2010-02-03 17:23:05
Oj Koro,wspolczuje.Smutna wiadomosc.
Lidziu,witaj.Taka pogoda na infekcje.Niestety.nic wiecej nie zrobisz ,tylko anty/grypiny i lozeczko.Moze minie ?
Ja znow zrobilam sobie miksture Alicji:miod,cytryny i czosnek.Polecam.
Lidziu,ale masz owocna niedziele.Ale fajnie ,takie spotkanie rodzinne.Co do przepisow.Lidziu,mam rozne takie maszkiety.Jaka dziedzina
ciebie interesuje.Slodkosci czy konkrety?
A tak,mialam dzien lenia.Robilam sobie kamizelke na drutach.Potem odsniezalam,bo musialam.Ale teraz wstapily we mnie sily i ide myc te okna.
Do wieczorka
6 467 2010-02-03 17:34:57
Czyli drugą połowę domu?
Mnie interesują raczej konkrety. Jakieś mięsa do podrzania w piekarniku, sałatki, śledzie...
Planuję skromnie porównując się nieskromnie z Alą -po ciastach gorące dania typu różne mięsa, kalmary z sałatkami i prażonymi orzechami laskowymi z jabłkami i ziemniakami.
Potem tradycyjna zimna płyta. (jakieś pomysly!!!)
I na gorąco bogracz, bigos lub gołąbki.
Wiesz, ja dziś ubrałam do pracy kamizelkę z wrabianymi wzorami, ktorą zrobiłam 27 lat temu!!! Moim szkolnym dzieciom bardzo się podobała, a córa stwierdziła: Na po-domu może być!
6 468 2010-02-03 17:56:59
Margolciu, to teraz zapewne w pełni sił ruszysz do pracy.
Mnie juz prawie zasypało. nie widać nic prócz śniegu. Czy to się kiedys skończy?
6 469 2010-02-03 18:36:32
Oj Marysiu, z przyjemnością, ale pracy brak. Ludziska nie strzygą teraz psów, więc siedzę w sklepie i handluję karmą dla gołębi...
Mon, jasne że się chwalę, a co? Mam czym. Mój Pan poprosił mnie o rok na załatwienie rozwodu i temu podobnych spraw, bo jak przyznał do tej pory nie miał motywacji do działania, a teraz ma. Chce więcej czasu spędzać w Krakowie, pomagać mi w domu i w sklepie, jeździć po towar itp.
Brzmi zachęcająco....co będzie dalej czas pokaże.
Lidziu, wracaj do zdrowia, mleko z czosnkiem i miodem. Podobno działa.
Wiecie Dziewczyny, jak przeczytałam post Julki, to mi się nóż w kieszeni otworzył. Miałam kiedyś i mam nadal sąsiadów, którzy mieli ogromny problem z córką. W wieku 16tu lat tak trzasnęła ojca w głowę, że ode mnie wzywał policję i pogotowie. Woziłam go wtedy do szpitala na szycie i na policję. Jak się na drugi dzień dowiedział, że gówniara będzie mieć zarzut usiłowania zabójstwa, to stanął na rzęsach, żeby sprawę odkręcić. Młoda była bardzo agresywna, ale tylko po alkoholu, a że tęgo popijała, to prała matkę non stop. Była tak koszmarna, że kiedy wniosłam sprawę o groźby karalne, to dostała wyrok rok w zawieszeniu na trzy. Na szczęście to już pieśń o lesie. Przeszła leczenie, wyszła za mąż, ma dwuletniego synka i żyjemy w zgodzie. Ale mocno to wszystko przeżywałam, bo na jej zachowanie patrzyli moi synowie i bałam się, że któremuś może coś głupiego wpaść do głowy. Kiedyś im powiedziałam, że jeżeli któryś podniesie na mnie rękę, to najpierw mu ją złamię w trzech miejscach, a potem wykopię na bruk, bez możliwości powrotu. Nie wiem, czy podziałało, ale nie mieli takich pomysłów.
Juleczko, trzymaj się Słonko!
Idę sprawdzić moje żeberka i boczuś, mniam
6 470 2010-02-03 18:47:21
Lidko, galantyna w moim wykonaniu to odfiletowany cały kurczak, tak, że kosci nie ma, a całe mięso pozostaje w jednej "kupie". Potem to się przyprawia, wypełnia, uzupełnia...zwija, gotuje...
Na zimno, super wyglada, można zalac galaretą...
Dać przepis szczegółowy??
Zresztą ja już kiedys gdzieś to dawałam...Tutaj??
6 471 2010-02-03 19:11:11
Koma, narobiłas apetytu!!! Podziwiam Was wszystkie za te zdolności kulinarne.
Margolciu, rozumiem, że jesteś szczęśliwa. Mam nadzieję, że twój facet nie "rzuca słów na wiatr". Widzę, że też narzekasz na zastój w interesach. Pogoda i jeszcze raz pogoda. Wszyscy musimy poczekać. Dla mnie luty to zawsze koszmarny miesiąc, okres zastoju, jakiegoś marazmu. Wszyscy sa już wymęczeni zimą i czekają na ciepło.
Teraz to Ala jest najbardziej zadowolona. Pogoda sprzyja kożuszkom.
6 472 2010-02-03 19:37:00
Wiotajcie!
Siedze nad info. od Julki i rozmyślam, co to nas może w życiu spotkać. Najpierw to pielęgnujemy, smarujemy róznymi pudrami, owijamy, kołyszemy, karmimy najlepszymi "kąskami", tyle nocy nieprzespanych, a potem taki cios prosto w serce. To chyba najgorsze doświadczenie jakie matka można doznać od własnego dziecka.
Serce krwawi!
Różyczko urząd pracuje też od 7.30-14.00 ale nr jest tylko 65, a codziennie bezrobotnych ok.150
Dzisiaj mąż rano pojechał stanąć do kolejki o 5.30 ja dojechałam o 7.00 i byłam 25.
Jak by tego było mało nie zarejestrowałam się ponieważ brakowało mi dokumentu z 1990r. informującego że wygłosiłam działalność. Potwierdzenie takie dostane dopiero z Urzędu Miasta za 7 dni i spowrotem do kolejki na bezrobocie .
Lidziu koniecznie nie zapomnij przy infekcji o wkrojonym imbirze do herbatki!
Alusiu! Dobrze sprawdza się ryba, ale należy ją zrobić 2-a dni wcześniej.
filety rybne mintaj najlepiej panierujesz i pieczesz następnie robisz zalewe: na ok 1kg ryb
3 szklanki wody, 2 koncentraty pomidorowe, 3/4 szklanki oleju dobrego, liść laurowy, ziele angielskie,ocet ok3/4 szklanki sól i to zagotować.
W naczyniu głębokim który podasz na stół układasz pieczone ryby na nie dużo drobno krojonej cebuji i korniszonów, i kolejną robisz warstwe z ryb ogórków i korniszonów teraz to wszystko zalewasz gorącą zalewą i odstawiasz na ok 2-a dni . Jest to pyszne wszyscy po to sięgają bo są już przejedzeni szynkami.
Należy tylko pamiętać żeby naczynie było troche większe ponieważ ryby "urosną"troche bo wchłoną zalewe.
Zalewa musi być dobrze kwaśna nie należy bać się octu , bo ostrość zgubi się w rybach.
Asiu te kluseczki do bograczu robie tak:
do miski mąkai tyle ile zabierze jedno jajko i dla koloru troche kurkumy wyrabiam ażzrobi się kulka jak z plasteliny gotuje wode i skubie ciasto po ugotowaniu odcedzam i daje do bograczu.
Przepraszam rozpisałam się na temat gastronomiczny-zanudzam, nie wspomne o moim bezrobociu!
Napiszcie czy chcecie żebym wypisywała takie mało interesujące informacje. Może was nudze?
6 473 2010-02-03 20:12:27
Dzięki za rady odnosnie zdrowia.
Tak sobie myślę, czy jak zastosuję je wszystkie razem to przezyję do jutra?
Koma -ile czasu zajmuje ta gelantyna? I kto usuwa kości?
Fajne przepisy! Bratku, nie przynudzasz!
Idę, a raczej leżę pracować dalej. Piję herbatkę imbirową!
6 474 2010-02-03 20:42:53
Dosyć długo robi sie tę galantynę...
Powiem inaczej: ja juz nie tak długo, mam wprawę w wyjmowaniu kości tak, aby nie popsuc mięsa. To najgorsze - potem juz leci.
Napiszę potem ten przepis, jak chcecie.
6 475 2010-02-03 20:59:23
Jak znajdziesz czas wpisz przepis!;-)
Jak znajdę sporo czasu to zrobię. Np. nanastępną rocznicę ślubu! Nada się?
6 476 2010-02-03 21:25:13
Witam Drogie Koleżanki!!!!
Dopiero weszłam do domu i zrobiłam sobie latte,poczytam co napisałyście i wracam !!!!!
6 477 2010-02-03 21:36:41 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-05-23 08:52:36)
Przepis na pieczony karczek,danie podania na cieplo.
Miecho pokroic w plastry,lekko je rozklepac,posypac przyprawami.Zalac odrobina oleju i odstawic na ok.3 h.
Potem ulozyc w naczyniu zaroodpornym,przekladajac na przemian ogorkiem kiszonym pokrojonym w plasterki i po 2 plastry cebuli.
Calosc zalac 1 litrem keczupu pikantnego i piec pod przykryciem lub w folii aluminiowej ,do miekkosci.Ok 1,5 h.
Polecam,pyszne.
Inna potrawa z miechem,tym razem kurzym.
50 dag filetu,pokroic w kostke ,dodac 1 lyzke wegety.Odstawic na 2-3 h.Potem wymieszac z 3 lyzkami m.pszennej,3 lyzkami majonezu i 3 zoltkami.
Mozna odstawic na ok 1 godz .Przed smazeniem wmieszac ubite bialaka.
Klasc lyzka na rozgrzany olej.
Tez pychotka.Mozna do tego podac pieczywo czosnkowe lub tosty.
Wyprobowalam w czasie Swiat przystawke z gotowanych jarzyn,podanych na polmisku.Mialy wziecie.
Witaj Alunia ![]()
6 478 2010-02-03 21:46:41 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-02-03 21:49:07)
Różyczko urząd pracuje też od 7.30-14.00 ale nr jest tylko 65, a codziennie bezrobotnych ok.150
Dzisiaj mąż rano pojechał stanąć do kolejki o 5.30 ja dojechałam o 7.00 i byłam 25.
Jak by tego było mało nie zarejestrowałam się ponieważ brakowało mi dokumentu z 1990r. informującego że wygłosiłam działalność. Potwierdzenie takie dostane dopiero z Urzędu Miasta za 7 dni i spowrotem do kolejki na bezrobocie .Lidziu koniecznie nie zapomnij przy infekcji o wkrojonym imbirze do herbatki!
Alusiu! Dobrze sprawdza się ryba, ale należy ją zrobić 2-a dni wcześniej.
filety rybne mintaj najlepiej panierujesz i pieczesz następnie robisz zalewe: na ok 1kg ryb
3 szklanki wody, 2 koncentraty pomidorowe, 3/4 szklanki oleju dobrego, liść laurowy, ziele angielskie,ocet ok3/4 szklanki sól i to zagotować.
W naczyniu głębokim który podasz na stół układasz pieczone ryby na nie dużo drobno krojonej cebuji i korniszonów, i kolejną robisz warstwe z ryb ogórków i korniszonów teraz to wszystko zalewasz gorącą zalewą i odstawiasz na ok 2-a dni . Jest to pyszne wszyscy po to sięgają bo są już przejedzeni szynkami.
Należy tylko pamiętać żeby naczynie było troche większe ponieważ ryby "urosną"troche bo wchłoną zalewe.
Zalewa musi być dobrze kwaśna nie należy bać się octu , bo ostrość zgubi się w rybach.Asiu te kluseczki do bograczu robie tak:
do miski mąkai tyle ile zabierze jedno jajko i dla koloru troche kurkumy wyrabiam ażzrobi się kulka jak z plasteliny gotuje wode i skubie ciasto po ugotowaniu odcedzam i daje do bograczu.
Bratku,ja pojecia nie mialam ,ze takie hece sa w UP.I zawsze takie kolejki?
Postanowilas juz co bedziesz robic?
Qrcze ,wspolczuje Ci tego wszystkiego.
Pytanie.Te ryby smazysz czy pieczesz?
Bo ja mam przepis podobny na smazone sledzie,tzw zielone.Smaze je albo w ciescie nalesnikowym albo tylko tarzam je w mace i smaze.
Zalewe mam taka:1.5 szkl wody, 0.5 szkl octu,lyzka soli i cukru.Zagotowac ,potem do zalewy dodac:2 lyzki koncentratu,0,5 szkl.oleju,ziele ang,lisc laurowy.2-3 cebule..Ryby zalewam chlodna zalewa.
Rzeczywiscie pychotka.
Z tym,ze albo je przekladam:ogorkami kiszonymi,papryka,cebula-wszystko na zmiane.Albo tez niczym nie przekladam.
Rzeczywiscie,sledzie znikaja ze stolu ![]()
6 479 2010-02-03 21:54:20
Mon, do tego Twojego kurczaka kładzionego łyżką na olej to ja jeszcze dodaję starty na grubej tarce ser:)
Ryby w zalewie octowej też robię - troche inaczej wprawdzie, ale też są pycha. Zalewam zimna zalewą, bo kiedys słyszałam, że od gorącej mogą stwardniec, zesztywnieć. Jeżeli jest to cała rybka lub śledź swieży, to dobrze jest zrobić kilka dni wczesniej, aby poleżały w zalewie octowej - ocet zmiękcza ości i wcale ich sie nie czuje.
6 480 2010-02-03 22:01:47
Ależ się gastronomicznie porobiło!
I cóz my z Alą biedne z tego wybierzemy?
6 481 2010-02-03 22:08:26 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-02-03 22:09:08)
Cześć dziewczyny!
Skopiowałam Wasze przepisy, napewno kiedyś wypróbuję.
A może ten się Wam nada:
Piersi z piekarnika.
Rozklepane i przyprawione filety drobiowe układam na blasze, smaruję majonezem. Na to gruby plaster pomidora, na to starty żółty ser. I na ok. 30 minut do piekarnika.
Szybko i smacznie.
Qrde, o tej porze o żarciu?!!!
Juz mi sliniawki pracują ![]()
6 482 2010-02-03 22:19:37
Mój folder z przepisami rośnie w siłę!
Dobrze, że od tego nie utyję!
Fakt -wieczorem to o sexie się powinno gadać, nie o jedzeniu!
Przystojni faceci na Karaibach? Podrywali Cię Komo?
6 483 2010-02-03 22:26:49
Masz racje Lido,powinno sie o seksie pogadac a nie o zarciu ![]()
Ale co.Ja niestety moge tylko sobie pogadac,gorzej z realizacja.Narazie.
Koma ,ja do tych kotlecikow tez czasem daje roznosci,ser ,pieczarki,papryke.mozna kombinowac.
a co do przepisu Mufinki.Ja takie kotleciki robie z karczku,tez majonez,na to pieczarki,cebulka,papryka itd,a to wszystko przykrywam serem zoltym .A pod koniec pieczenia smaruje majonezem.
6 484 2010-02-03 22:37:06
Oj faktycznie bardzo kulinarnie zrobiło się dzisiaj u Nas!!!!
Muszę po przepisywać do zeszytu przepisy,bo tak szybko ciśniemy z tymi stronkami,że później nie znajdę tych przepisów!!!!
Iwonka pewnie już dotarła na miejsce i będą już z koleżanką spacerować po Krupówkach!!!!
Lidzia pytałaś jak z podawaniem do stołu.Dawniej jak były w domu moje córki ,to one się tym zajmowały!!!Ja nakładałam ,one nosiły,zawsze czekały do końca i mycie i ponowne układanie nakryć ,na drugi dzień,to była ich robota!!!Bo już kiedyś pisałam ,że u nas jest tak ,że na drugi dzień schodzimy się na 11 na kawkę i jest małe co nieco,czyli poprawiny po imprezce!!!!I nie jest to tylko u mnie,ale u moich znajomych też!!!Teraz pomagają mi koleżanki.Przychodzą 2-3 godziny przed imprezą,kroimy,wykładamy na półmiski,dekoracje itd.....Potem idą do domu ,przebrać się i resztę to na bieżąco robimy!!!Jest nas w sumie 5 (Ania,Gosia,Gienia,Teresa i ja)czyli jak mówimy silna grupa pod.........
Margolcia wróciła w dobrym humorze,wypoczęta i zrelaksowana!!!!
Bratku dzięki za przepis na rybkę,chyba zrobię,bo moi goście lubią ryby!!!!No i można wcześniej zrobić!!!Przepis bardzo podobny do przepisu Moniki,jaki nam kiedyś napisała!!
Koma jak możesz to napisz przepis na galantynę!!!Ją też można chyba wczesniej zrobić????
Monika ładny mi dzień lenia!!!!
Kora współczuję Ci !!!!!To przykre!!!!
6 485 2010-02-03 22:40:41
Kiedyś byłam na imprezie i podawali takie małe babeczki,jak się robi na słodko,tylko one były na słono i z farszem takim pikantnym!!!
Nie macie czasem przepisu na coś podobnego????
6 486 2010-02-03 22:41:03 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-02-03 22:43:37)
Ala,naprawde mialam dzien lenia.
To pewnie jadlas mufinki na ostro.Nie mam tego przepisu,ale mozna poglowkowac.
6 487 2010-02-03 22:45:49 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-02-03 22:47:40)
A któż chce mnie zjeść na ostro
![]()
Alu, Ty przepisujesz przepisy do zeszytu? Nie łatwiej skopiować do Worda?
6 488 2010-02-03 22:48:29
A któż chce mnie zjeść na ostro
![]()
Mufinko,Ala z goscmi beda cie chrupac.Ale musisz byc wtedy ostra ![]()
6 489 2010-02-03 22:50:45
Naszpikuję się żyletkami ![]()
6 490 2010-02-03 22:53:41
Naszpikuję się żyletkami
I troche musisz dodac pikanterii.
Ja tez przepisalam bogracza Ali do zeszytu.Ja nie potrafie obslugiwac ....worda
6 491 2010-02-03 22:57:02
Alu, zrób sobie folder w Wordzie - kopiuj i wklejaj przepisy.
6 492 2010-02-03 22:58:52 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-02-03 22:59:43)
Przepraszam Was rozmawiałam z synem!!!
Mufinka a jak to skopiować i gdzie znaleść tego worda???Pewnie głupie pytania,ale .............
Monika to nie były mufinki!!To były upieczone babeczki i tam nałożony farsz i ten farsz był ciepły!!!!
6 493 2010-02-03 23:01:07 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-02-03 23:03:59)
Koma a gdzie jest ten word???
Czy to tak jak robię folder na pulpicie ,na zdjęcia???
Masakra !!!Ja chyba nigdy nie nauczę się obsługiwać tego laptopa!!!
6 494 2010-02-03 23:03:11
Alu, zaraz wejde na GG, to ci wszystko wyjasnię
Włącz swoje gg
6 495 2010-02-03 23:04:46
W jakim jezyku rozmawiacie ![]()
chyba po arabsku.
Przepis na babeczki.
30 dag maki,15 dag masla,10 dag pudru,4 zoltka.
Wyrobic,wywalkowac na cieniutkie placki i wykleic male foremki.Upiec,ok 15-20 min.A potem do tych babeczek dasz co masz i chcesz miec.
6 496 2010-02-03 23:04:53
Alu, Worda (edytor tekstu) znajdziesz:
Start - Programy
w rozwijanej liście znajdziesz: ikonkę niebieskie duże W na białym tle W
Zrób sobie skrót na pulpicie, wtedy najszybciej bedziesz się do niego dostawać.
Potem otwierasz tego Worda, kopiujesz tekst, np. przepis z naszej kafejki i wklejasz do Worda.
6 497 2010-02-03 23:08:18
Alu, poczekaj chwilkę, odpaliłam laptop, bo tam mam nowe GG, i włączyła sie aktualizacja antywirusa - za kilka minut będę na GG
6 498 2010-02-03 23:09:30 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-02-03 23:12:19)
Mufinka gdzież bym śmiała Cię chrupać!!!!!Coś mi się wydaje ,że zostanę przy zeszycie!!!!
Widzę ,że Monisia ma dzisiaj humor!!!!!Dziękuję za przepis na babeczki!!!Ale Ty błyskawica jesteś!!!!
6 499 2010-02-03 23:10:58 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-02-03 23:14:42)
Ala,humor ,jak zwykle ![]()
A co.
Mufinko,zaraz wyprobuje Twoja instrukcje
Nie mam nic takiego.
Ach,dalej bede sobie zapisywac w zeszyciku.
6 500 2010-02-03 23:13:28 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-02-03 23:16:58)
Czyżby znowu gin ?????
Nie wiem ,czy jeszcze Lidzia zaglądnie???
Lidziu syn dzwonił,że chyba zostanie w Jastrzębiu!!!Wynajęli mu mieszkanie gdzieś na ul.Wielkopolskiej 25, jakieś bloki 10 piętrowe.Jest zadowolony!!!