wiem ze to nie jest proste, domyslam sie, ze jest ci ciezko ale bez sensu jest walczyc o zwiazek kiedy druga strona nic nie chce w tym temacie zrobic. Nie da sie.
Porozmawiajcie szczerze. Powiedz mu, ze myslisz o wyjezdzie, on chyba musi sie zgodzic na to, zebys wyjechala z dzieckiem. Nie mozesz tak sobie spakowac walizki i wyjechac.
Ja poprostu nie umiem zrozumiec jego somolubnego podejscia do tej sprawy urlopu i w ogole jak opisujesz jak cie traktuje to mi sie niedobrze robi na sama mysl o tym facecie. bardzo ci wspolczuje i jedyne wyjscie z sytuacji jest odejsc od niego i postawic go w sytuacji gdzie bedzie musial sie zmienic. albo po prostu trzeba sie rozejsc.
____________________________
Wieczne Miasto BG