kobiety powtarzają krzywdzące je stereotypy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » kobiety powtarzają krzywdzące je stereotypy

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 82 z 82 ]

66 Ostatnio edytowany przez wieloowocowy (2012-04-11 23:52:05)

Odp: kobiety powtarzają krzywdzące je stereotypy
dorota.f napisał/a:

No dobrze, to w takim razie na wszelkie narzekania na niemęskich facetów można powiedzieć to samo - dziewczyny, wybierzcie sobie męskiego i po problemie. A metroseksom i innym "miękkim w ruchach" dajcie żyć, bo oni też mają wybór.

Oczywiście, że tak! I ja nie narzekam na niemęskich facetów, chyba nawet wolę ich od tych, którym to testosteron wycieka wszystkimi porami. Najchętniej jednak jakiś mix mnie urządza. Skrajność odpada.

Tylko, że jeśli urządza cię mix i jednocześnie przyjmiemy założenie, że faceci dzisiaj w większym stopniu idą w skrajności (macho, laluś) niż kiedyś, to masz mniejsze pole manewru. smile To samo jest w drugą stronę.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: kobiety powtarzają krzywdzące je stereotypy
marcin_rc10 napisał/a:

stereotyp - facet mysli tylko o seksie,facet potrzebuje seksu itp.
Kobiety powtarzają to jak mantrę.

Faktem jest że mężczyźni potrafią sobie wszystko wytłumaczyć i jeszcze udowodnić, że to wina kobiety..

Zastanawiałeś się może skąd wziął się ten stereotyp?
a słyszałeś może takie słowa : "kochanie, to nie była miłość - to był tylko seks.. " która płeć je częściej wypowiada?
No i masz wytłumaczenie.

Idąc jednak Twoim tokiem rozumowania - widząc, że nie mamy dziś czasu na nic, padamy po pracy ze zmęczenia odpowiem.. to nie stereotyp tylko pobożne życzenia. smile

68

Odp: kobiety powtarzają krzywdzące je stereotypy

yoghurt rozpatrujesz sprawe ze skrajnego miejsca jaka jest wojsko. Sam mowisz gdzie konczy sie logika tam zaczyna sie wojsko smile Wziales sobie zawod z jednego konca skrajnosci i mowisz nam ze w tej funkcji mamy przegrane na starcie. No dobrze moze i mamy ale czy to udowadnia ze od razu wszedzie mamy gorzej?
Faceci chcacy pracowac w przedszkolach tez maja gorzej na starcie ze wzgledu na posiadanie penisa smile

69

Odp: kobiety powtarzają krzywdzące je stereotypy

Oczywiście! Wystarczy znaleźć jeden przypadek - jeden zawód, w którym decydującym czynnikiem będzie płeć, aby obalić mit równouprawnienia. Skupiłem się na wojsku, bo to akurat znam, a i służby mundurowe nie są jakimś tam marginalnym i pomijalnym przypadkiem.

70

Odp: kobiety powtarzają krzywdzące je stereotypy

Jeśli chodzi o lalusiowatość facetów...o czym ktoś tu wspomniał: myslę, ze wynika to z tego, że teraz mężczyzna nie ma problemów takich jak kiedyś, gdy pracował ciężko fizycznie, nie wymagano od niego znajomości kobiecej psychiki ale troszczyl się o dom, rabał drzewo, zasiewał pole, naprawiał sprzęty domowe, coś sklecał, zbijał, ulepszał, WALCZYŁ. Teraz facet nie ma jasnego celu, walczyć?- o podwyżkę jedynie. Praca umysłowa, biurowa, kiedy nagle stały się ważne relacje międzyludzkie i nienaganny wygląd rozmemłała nieco facetów. Plus relacje z partnerką i dzieckiem- to też ważne, o to trzeba dbać, partnerka mówi o swoich potrzebach seksualno-emocjlnalnych, córka chce by tata jej plótł warkoczyki......

71

Odp: kobiety powtarzają krzywdzące je stereotypy

Paradoksalnie problemy zostały te same - zapewnić byt sobie i rodzinie. Tyle tylko, że kryteria 'walki o przetrwanie' stały się wyższe, a relacje międzyludzkie i struktura społeczna uległy skomplikowaniu.

72

Odp: kobiety powtarzają krzywdzące je stereotypy

No właśnie. Co również w jakims stopniu dotyczy i kobiet i nam się wątek klamruje:)

73

Odp: kobiety powtarzają krzywdzące je stereotypy

Nie do końca, ponieważ wbrew temu co się powszechnie uważa, kobiety zawsze odgrywały ważne (aby nie powiedzieć, kluczowe) funkcje społeczne. To nie płeć była czynnikiem decydującym, ale urodzenie i funkcja. Dopiero chrześcijaństwo uwsteczniło rolę kobiet, ale to też jedynie w pewnych określonych sytuacjach.

74

Odp: kobiety powtarzają krzywdzące je stereotypy

Kiedyś też rozpatrywano wartośc człowieka wg jego zdrowia i siły. więc także inaczej....

75

Odp: kobiety powtarzają krzywdzące je stereotypy

Tak rozpatrywano pospólstwo - pod względem przydatności. Na szlachtę patrzono inaczej. I dlatego nie rozpatrywałbym chłopstwa czy nawet wczesnego mieszczaństwa jako pełnoprawnych ludzi/obywateli.

76

Odp: kobiety powtarzają krzywdzące je stereotypy
yoghurt007 napisał/a:

Jakie są konkretne wnioski (bo napisałeś, że są) odnośnie wpływu obecności mężczyzn na stopień agresji kobiet w opisywanych zdarzeniach? Ciekawi mnie jak brzmi uzasadnienie tezy. Dlaczego akurat wpływ obecności mężczyzn jest zmienną, która powoduje pojawianie się agresji u kobiet, zdaniem tych, którzy o tym mówią?

Kobieta w stricte męskim środowisku musi/chce wykazać się cechami czysto męskimi, aby zdobyć/zasłużyć na szacunek i uznanie grupy społecznej, w której się znajduje - wszak nikt nie chce być na marginesie. Jako, że startuje z przegranej pozycji (płeć), to musi nadrabiać. Powoduje to w niektórych przypadkach poziom nieuzasadnionej agresji większy niż u mężczyzn. No i dochodzi do tego mechanizm z eksperymentu więziennego - o tym już sobie możesz poczytać bez problemu.

Skoro nikt nie chce być na marginesie, to niestety nie ma tu przesłanki, że to mechanizm występujący tylko u kobiet. Nie można więc wrzucać tu zmiennej w postacie płci.
Mnie to nie przekonuje.
Co do eksperymentu więziennego, to Milgram przeprowadził go w warunkach kontrolowanych. Z jednej strony mógł więc kontrolować różne zmienne, z drugiej można się czepiać, że wymusił zachowania.
Zresztą, jak wiadomo, eksperymenty/badania psychologiczne są obarczone dużym błędem, bo to nauka humanistyczna.
Mnie jednak to odwoływanie się do zachowań agresywnych w kontekście karania za złe zachowanie jakoś bardziej przekonuje niż próba wyjaśniania, o której piszesz.


yoghurt007 napisał/a:

To nie jest takie proste, bo w wojsku nic nie jest proste. Ciąża to wypadnięcie żołnierza z obiegu (cyklu szkolenia) na kilka miesięcy. Jeśli dwóch dowódców plutonów i szef (to nie jest dowódca - to kompanijny szef zaopatrzenia) wypada z powodu ciąży to powstaje spory problem. Tutaj jest kwestia nie tylko pustych etatów, ale braku ciągłości dowodzenia. Podobnie będzie z etatami sztabowymi. Jeśli 1/3 stanu osobowego danej komórki organizacyjnej wypada na kilka miesięcy z powodu ciąży no to klops. Zwłaszcza na misji, gdzie trzeba zrotować żołnierza do kraju i sprowadzić zastępstwo. A to są niemałe koszty, które trzeba przemnożyć przez stracony czas na przeszkolenie innego człowieka na dane stanowisko i/lub zaadaptowanie się w nowym pododdziale. A zaufanie i znajomość wewnętrznego życia danej komórki organizacyjnej jest kluczowe dla realizacji wyznaczonych celów.

Dla mnie to jest bardzo proste. Należy przyjrzeć się dogłębniej problemowi. Tak jak wspomniałam skoro w dzisiejszych czasach, gdy ludzie są tak świadomi swojego organizmu, taka ilość ciąży świadczy, że często nie są to skutki czegoś, co się zrodziło z chęci obydwu stron. To co opisujesz o gwałtach, ewidentnie jest dowodem na to, że wojsko nad tym nie panuje.

yoghurt007 napisał/a:

Nie bez przyczyny po każdej wojnie następuje wyż demograficzny. Jesteśmy tak zaprogramowani przez naturę, że w sytuacji świadomości rychłej śmierci nader chętnie uprawiamy seks nie bacząc na konsekwencje. To zaprogramowana chęć przetrwania gatunku. A żołnierze (zwłaszcza amerykańscy, którzy na misjach są rok, a nie pół roku jak reszta) na misjach są w stałym zagrożeniu.....

Tak, ale to co po wojnie dzieje się w sypialniach, to często wynik natury zarówno kobiet jak i mężczyzn.
Jak można tłumaczyć gwałty, faktem że żołnierze mają poczucie stałego zagrożenia??? No oczywiście, że mają. Ale to znaczy, że jest to wymówką do wykorzystywania kobiet?!


yoghurt007 napisał/a:

Generalnie można za gwałty obwinić mężczyzn. Wszak to oni gwałcą. I zapewne byłoby to słuszne. Niemniej jednak wstrzymałbym się z tak pochopnym wnioskiem, bo biorąc pod uwagę przebieg i skutki eksperymentu więziennego, to może się okazać, że zjawisko jest niejako wymuszone/wykreowane przez warunki/realia wojskowej służby.

Trzeba obwiniać mężczyzn i system, który do tego dopuszcza.
Zjawisko nie jest wymuszone, na zjawisko jest przyzwolenie.


wieloowocowy napisał/a:

Tylko, że jeśli urządza cię mix i jednocześnie przyjmiemy założenie, że faceci dzisiaj w większym stopniu idą w skrajności (macho, laluś) niż kiedyś, to masz mniejsze pole manewru.  To samo jest w drugą stronę.

Trzeba się po prostu trochę wysilić i pokombinować.
Różnorodność daje wybór, nie powiedziałam, że jest to łatwe smile

77

Odp: kobiety powtarzają krzywdzące je stereotypy

szlachta miała juz w ogóle namieszane we łbach wink
ale ja mowie dlatego o pospólstwie a raczej o prostych ludziach bo jeśli mówimy o tych cechach, które się przydawało i wg których faceci [akurat tu podałam ich przykład] funkcjonowali .

78

Odp: kobiety powtarzają krzywdzące je stereotypy
yoghurt007 napisał/a:

Oczywiście! Wystarczy znaleźć jeden przypadek - jeden zawód, w którym decydującym czynnikiem będzie płeć, aby obalić mit równouprawnienia. Skupiłem się na wojsku, bo to akurat znam, a i służby mundurowe nie są jakimś tam marginalnym i pomijalnym przypadkiem.

No to porozmawiajmy o sluzbach mundurowych bo akurat sie w nich 5 lat obracalam smile

79

Odp: kobiety powtarzają krzywdzące je stereotypy

Skoro nikt nie chce być na marginesie, to niestety nie ma tu przesłanki, że to mechanizm występujący tylko u kobiet. Nie można więc wrzucać tu zmiennej w postacie płci.
Mnie to nie przekonuje.

Nie musi. Przeciętny facet, żeby się wpasować w grupę męską wystarczy, ze jest przeciętny. Przeciętna kobieta musi udowodnić, że jest bardziej męska od nich.

Zresztą, jak wiadomo, eksperymenty/badania psychologiczne są obarczone dużym błędem,

Ten sam mechanizm był przyczyną sławetnego już znęcania się na irackimi żołnierzami, którzy dostali się do niewoli, przez żołnierki USArmy.

To co opisujesz o gwałtach, ewidentnie jest dowodem na to, że wojsko nad tym nie panuje.

I nie zapanuje jeśli kobiety będą służyć razem z mężczyznami w mieszanych strukturach. To, że dla ciebie to jest proste, jest dla mnie zrozumiałe. Na papierze to zawsze wygląda prosto. Spróbuj utrzymać łączność szyfrowaną kiedy jedyne dwie osoby, które są w stanie to robić są nieobecne.

Jak można tłumaczyć gwałty, faktem że żołnierze mają poczucie stałego zagrożenia???

Nie gwałty, ale zwiększoną chęć na seksu.

Trzeba obwiniać mężczyzn i system, który do tego dopuszcza.

Powodzenia. Zdajesz sobie sprawę z faktu, że łatwiej jest usunąć owe 2-10% kobiet niż wymusić zmianę 90% stanu osobowego?



Catwoman - jeśli chodzi o chłopstwo, to oni za dużego wyboru nie mieli. Nie licząc prawa pierwszej nocy, to dziewuszka była oddawana po uzgodnieniach głów rodzin. Jak miała szczęście to została oddana na służkę do pańskiego dworu...

80

Odp: kobiety powtarzają krzywdzące je stereotypy
yoghurt007 napisał/a:

Przeciętny facet, żeby się wpasować w grupę męską wystarczy, ze jest przeciętny. Przeciętna kobieta musi udowodnić, że jest bardziej męska od nich.

Nie mam niestety zaprzyjaźnionych kobiet, które służą w wojsku. Szkoda, bo temat jest intrygujący wink
Pewno część kobiet, tak jak piszesz, walczy o bycie męską kobietą. Myślę jednak, że jest część takich, które przede wszystkim walczą same ze sobą, by sobie coś udowodnić. To jest dobre, bo mobilizujące. Ale z drugiej strony łamanie tych swoich wewnętrznych barier prowadzi często do skrajności, która objawiać się może właśnie opisywanymi agresywnymi zachowaniami.


yoghurt007 napisał/a:

To co opisujesz o gwałtach, ewidentnie jest dowodem na to, że wojsko nad tym nie panuje.

I nie zapanuje jeśli kobiety będą służyć razem z mężczyznami w mieszanych strukturach. To, że dla ciebie to jest proste, jest dla mnie zrozumiałe. Na papierze to zawsze wygląda prosto. Spróbuj utrzymać łączność szyfrowaną kiedy jedyne dwie osoby, które są w stanie to robić są nieobecne.

Nie znam szczegółów, ale np. z podanego artykułu wcale nie wynika, żeby wojsko próbowało nawet reagować. Jak można więc mówić, że to nie jest proste, skoro nie próbuje się tego typu działań?
Metafora z szyfrowaniem w ogóle do mnie nie trafia. Tu dwie strony są obecne: agresorzy i ofiary. Brakuje jednak trzeciej: kogoś, kto by się problemem zajął.

yoghurt007 napisał/a:

Jak można tłumaczyć gwałty, faktem że żołnierze mają poczucie stałego zagrożenia???

Nie gwałty, ale zwiększoną chęć na seksu.

Problem jest taki, że jeśli na zwiększonej chęci na seks się nie kończy, to finałem mogą być gwałty.

yoghurt007 napisał/a:

Trzeba obwiniać mężczyzn i system, który do tego dopuszcza.

Powodzenia. Zdajesz sobie sprawę z faktu, że łatwiej jest usunąć owe 2-10% kobiet niż wymusić zmianę 90% stanu osobowego?

Na powodzenie to ja nie narzekam wink
A powodzenia w zmianie systemu trzeba życzyć tym, co są władni i kompetentni.
Pewno, że łatwiej usunąć kobiety. Problem z głowy. To jednak nie jest argument. Skoro wydaje się kupę kasy na wojsko, skoro kiedyś dano kobietom możliwość rekrutowania się do niego, to teraz powinno się chociaż SPRÓBOWAĆ pomóc w rozwiązaniu tego problemu.

81

Odp: kobiety powtarzają krzywdzące je stereotypy

Myślę jednak, że jest część takich, które przede wszystkim walczą same ze sobą, by sobie coś udowodnić.

Większość tych, które spotkałem w wojsku są z wygody. Mają taką taryfę ulgową jak stąd na Księżyc i z powrotem. Takie są niestety nasze realia. Nikt ich nie gania, wymagań w zasadzie brak, od ciężysz zajęć się migają i nikogo to za specjalnie nie obchodzi. W dodatku nikt ich nie zwolni jak pójdą na macierzyńskie...

Nie znam szczegółów, ale np. z podanego artykułu wcale nie wynika, żeby wojsko próbowało nawet reagować. Jak można więc mówić, że to nie jest proste, skoro nie próbuje się tego typu działań?

Niestety wojsko jest bardzo, ale to bardzo trudnym tematem. Do każdej armii, każdego państwa trzeba podchodzić indywidualnie. W USA dyskryminuje się nie tylko kobiety, ale również osoby innych narodowości niż amerykańska i jest to powszechne. To jest typowy kompleks amerykanów - uważają się za panów świata i okolic. To co znamy z prasy jest przerysowaną wersją prawdy, ale skądinąd prawdy. Jakie są stosowane środki zapobiegawcze - takie, na jakie przepisy pozwalają - wciskanie kobiet w możliwie spore i jednorodne pododdziały. Oczywiście na ile jest to możliwe. Do sądów takie sprawy również nie raz trafiają. Mają jednak małe szanse na wygraną nie z powodu dyskryminacji, ale z powodu ogromnej ilości bezpodstawnych oskarżeń o odszkodowania, bo np w wyniku wysiłku i stresu kobiety mają problemy z miesiączką i zaburzenia hormonalne (głównie nadmiar testosteronu i jego konsekwencje, czy nadmierny rozrost tkanki mięśniowej, rozwój owłosienia) czy z powodu niemożności donoszenia ciąży, braku pokarmu itp itd. Tego jest od cholery i ciut ciut. A wiadomo jak to jest - kto gryzie rękę, która żywi, nie może liczyć na przychylność.

To jednak nie jest argument.

Nie z perspektywy wojska. Kobietom dano szansę tylko i wyłącznie ze względu na braki w kadrach, bo coraz mniej mężczyzn decyduje się na służbę. Nie przewidywano zwiększenia środków z tego tytułu, bo trzeba zapewnić im (kobietom) dodatkową ochronę. Taniej wychodzi obciąć pewne struktury, zredukować wojsko niż zatrudniać dodatkowych ludzi i wymuszać pewne zmiany poziome (czyli zmiany nie wpływające bezpośrednio na wzrost wartości bojowej).

Posty [ 66 do 82 z 82 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » kobiety powtarzają krzywdzące je stereotypy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024