netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Mój chłopak pali marihuane... co zrobić?

138 odpowiedzi86 841 wyświetleńzałożony przez Natalie232323, 06.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mój chłopak pali marihuane... co zrobić?

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 139 z 139 ]

131

Odp: Mój chłopak pali marihuane... co zrobić?
Martainn napisał/a:

Jak się napiję to raczej nie napiszę, bo w klawisze nie trafiam i kładę się grzecznie spać;) No i jak się już napiję to w takim gronie, że wiem, że nikt mnie na pastwę losu nie zostawi i pomoże mi np. trafić do domu:D Chociaż jeszcze mi się tak nie zdarzyło żebym na czyjąś pomoc musiał liczyć. Przy piwie jakie piję raczej ciężko się uzależnić i żłopać codziennie, bo dobre piwo to cena od 5 zł do nawet 15 zł za butelkę.

Hehe rozumiem smile No na pewno, trochę takie piwo kosztuje, jak ma być taka wysoka jakość i inne od wszystkich. Nie piję piwa, ale słyszałam, że czeskie są dobre.

132

Odp: Mój chłopak pali marihuane... co zrobić?

Kochana  ale maryska lepszym wyjsciem od fajek... udowodnione naukowo  ... zabija komorki rakowe..fajki i alkohol powoduja raka ...  poprostu  moze troszke wyluzuj i popros o ograniczenie 

133 Ostatnio edytowany przez Mishia (2015-11-04 00:37:02)

Odp: Mój chłopak pali marihuane... co zrobić?

Nie piję piwa, ale słyszałam, że czeskie są dobre.

Niemieckie też są dobre np Ritter Pils , nawet 2-3 mogę wypić tongue

134

Odp: Mój chłopak pali marihuane... co zrobić?
truskaweczka19 napisał/a:

Jak będzie ten raz w roku np Martiann jak będziesz pijany, to napisz na forum, ciekawe czy będzie różnica w pisowni hehe tongue


Było już tak kiedyś big_smile

135

Odp: Mój chłopak pali marihuane... co zrobić?
Martainn napisał/a:

Jak się napiję to raczej nie napiszę, bo w klawisze nie trafiam i kładę się grzecznie spać;) No i jak się już napiję to w takim gronie, że wiem, że nikt mnie na pastwę losu nie zostawi i pomoże mi np. trafić do domu:D Chociaż jeszcze mi się tak nie zdarzyło żebym na czyjąś pomoc musiał liczyć. Przy piwie jakie piję raczej ciężko się uzależnić i żłopać codziennie, bo dobre piwo to cena od 5 zł do nawet 15 zł za butelkę.

15zł za piwo, lol.
To chyba gdzieś w lokalu bo normalne dobre piwko, (ja najbardziej lubię Heinekena) ze sklepu to koszt 3,5-4zł i pite w sezonie na dworze ^^ np. nad Wisłą przy fajnej muzyczce tongue . Zdarzało się, że  płaciłem i 13-15zł za 0,33l hehe ale to na dyskotece. W większości lokali, pizzernie, kręgielnie, bary 7-10zł max za Heńka big_smile

136 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-11-04 11:33:21)

Odp: Mój chłopak pali marihuane... co zrobić?

Ustalmy jedno. Heineken z piwem to ma wspólną nazwę a jest kolejnym cienkim eurolagerem, który nie ma ani smaku ani aromatu chmielowego. Za dopłłatą bym nie wypił:D Dobre piwa są z browarów małych rzemieślniczych, gdzie każde piwo jest inne. Styli piwnych jest ponad setka. Od stouta, przez weisbocki, rauch alty, na american india pale ale czy barley wine kończąc. Dobre barley wine kosztuje właśnie w granicach 10-13 zł za butelkę 0,33 l. Dobra IPA to ceny w granicach 5-7 zł. Stouty za 4 zł można kupić bo to popularny styl. Koncerny znają tylko eurolagera. Spróbój kiedyś coś z browarów craftowych a na Heinekena nawet nie spojrzysz:D Na początek polecam np. Pierwsza Pomoc z Pinty. W granicach 4,5 zł chodzi i jest prawdziwym lagerem, a nie tym odfiltrowanym na maksa Heinekenem. Koncernom sprzedający cholera wie co mówimy stanowcze nie! A koncerny płaczą bo im sprzedaż spada znacznie, bo ludzie poznali że każde piwo nie musi smakować tak samo i odkrywają, że każde może smakować inaczej, czasami wręcz całkowicie inaczej. Sam kiedyś się podniecałem, że z zagranicy dopóki nie spróbowałem craftu. Nie znam nikogo kto sięgnął po koncern kiedy spróbowął craftu. A sporo ludzi już namówiłem:D

137

Odp: Mój chłopak pali marihuane... co zrobić?

Musiałbym zmienić z ekipą lokale aby napić się takich specyfików xD. No ok, każdy ma swoje jakieś tam upodobania. Ja np. gardzę Lechem i Tyskim ^^ : DD

138

Odp: Mój chłopak pali marihuane... co zrobić?

W wawie jest sporo multitapów (lokali gdzie jest powyżej 10 piw craftowych do spróbowania), więc masz gdzie wyskoczyć:) U mnie nie ma ani jednego, a jedyny bar gdzie leją coś sensownego to jest Paulaner, który i tak nie urywa wiadomo czego, choć jest niezły. Jak chcesz spróbować po taniości coś co przynajmniej przypomina piwa craftowe to możesz kupić w netto paczkę piw z Broka. Jest tam IPA i Brown Ale które są niezłe i Stout który jest średni. Cena z tego co pamiętam to 18 zł za 9 butelek 0,33 l.

139

Odp: Mój chłopak pali marihuane... co zrobić?

Jestem w 4 letnim związku. Moj chłopak jest kierowcą tira ma swoją firmę i wyjeżdza w trasy na 4 tygodnie. Jakiś czas temu nasz związek przezywał kryzys. potęzny kryzys kłociliśmy się o wszytsko, były wyzwiska, przekleństwa itd chora sytuacja. Jakaby ktoś z boku popatrzył to by powiedział ludzie uciekajcie od siebie bo sie zniszczyliście. Jednak przetrwalismy to miłośc chyba zwyciezyła skoro po tym wszytskim postanowilismy to naprawić i być razem. I naprawilismy i staralismy się jak tylko możemy i było tak jak za dawnych czasów. Ja akceptuje pracę mojego chłopaka nie jestem z tego szczesliwa ze jeżdzi ale akceptuje w końcu jeśli mamy być razem to trzeba liczyc się z 2 osobą i szanować jej pracę bo wiem, że mu ciężko samemu tam w trasie a w sumie sądziłam do wczoraj. Wczoraj uczyłam sie do obrony ( mam ją za tydzień ) i powiedziałąm chłopakowi, że będę sie uczyła i napisał do mnie po 23 sms " dobranoc". Ja mu odpisałam, że ma wracać jak najszybciej bo strasznie tęsknie po czym on napisał sms " najarałem się" myśle o co chodzi potem mi pisze ze jarał marihuanę z chłopakami ( pewnie innymi kierowcami) na parkingu pod paryżem. to mną wstrząsneło. W ogóle był na jakims haju bo raz pisał do mnie zboczone sms po czym zaczał przepraszać itd ja byłam tak zszokowana ze napisał mu tylko, że jego tacie, który to widzi musi być wstyd za takiego syna. ( jego tata zmarł 3 lata temu). Byłam tak przerażona, że nie spałam cała noc i mu to w nocy napisałam, że juz brak mi słów na jego zachowanie, po czym od rano napisał co mnie zszokowało " ojej przesadzasz o co chodzi,  nie pasuje Ci chłopak, który od czasu do czasu zajara trawke?" po tym sms to juz nawet nie odpisałam mu hmm. Jetsem trenerem fitness prowadze zdrowy tryb życia i nie moge zrozumieć czemu on to robi dodam, że to nie 1 raz kiedys mi opowiadał, że juz jarał ale to był 1 raz i nie byłam bardzo zła wiadomo jestesmy ludzmi a człowiek róznych rzeczy próbuje. Jednak to juz kolejny raz i jak mi pisze, że od czasu do czasu to domyslam się ze robi to częsciej hmm w dodatku robi to z jakimiś kierowcami tirów co przecież mogą go namówic na zabawy z prostytutkami itd. Ja szanuje jego prace i wiernie czekam na niego ale widze ze jest podatny na czyjes namowy albo sam chce jarać  i nie rozumiem jego zachowania i tego, że to jara i myślałam, że po kryzysie nic juz mnie nie zaskoczy, że bd razem juz minęło 2 tygodnie a on mi mówi, że palił marihuane i z tego co widze wcale nie jest to dla niego niczym złym wręcz przeciwnie czymś czym można się chwalić. Dziewczyny pomózcie mi to zrozumiec proszę.

Posty [ 131 do 139 z 139 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mój chłopak pali marihuane... co zrobić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026