A czy nie możesz wcześniej spisać na kartce to co chcesz powiedzieć i później wręczyć kartkę terapeutce? Później rozmowa powinna się potoczyć.
Podobne tematy
Ja mam z kolei inne pytanie ..od niedawna uczeszczam na terapię psychodynamiczna i chciałabym w końcu tak naprawdę otworzyć się przed swoją psychoterapeutka ale gdy wchodzę do gabinetu mam totalną blokadę uciekają moje myśli I nie wiem co mam mówić..jak temu zaradzić? Wiem że psychoterapia mi pomaga ale z drugiej strony źle sypiam i stracilam apetyt.czy kontynuować terapię?
A mowilas o tym swojemu terapeucie?
Może warto o tym wspomnieć
68 2017-05-18 12:16:40 Ostatnio edytowany przez Olinka (2017-06-06 23:09:20)
U mnie problemy z depresją są dziedziczne, moja babcia i mama od zawsze miały objawy, dwa razy zdarzyło się tak, że z mama było gorzej. Nie miała siły wstać z łóżka, jeść, wykonać podstawowych, jakby się wydawało, czynności. Mieszkamy w trójmieście, więc jak się mamie polepszyło zaczęłyśmy spacerować, morze, świeże powietrze-dużo jej dało. Najbardziej jednak pomogła terapia. Znalazłam panią [spam] i moja mama zgodziła się na wizyty. W trakcie terapii bardzo dużo rozmawiały. O wszystkim i stopniowo mama zaczynała ''wracać" do mnie. Pani Edyta okazała się niezwykle ciepłą, profesjonalna i pomocną osobą. Pozostajemy z nią dalej w kontakcie, jednak terapię zakończyłyśmy ponad 2 lata temu i od tej pory z mamą wszystko dobrze. Jeżeli jesteście z okolic trójmiasta polecam serdecznie: [spam]
Po prostu trzeba trafić na terapeutę, z którym jest porozumienie. A to nie zawsze tak jest.
netzajac napisał/a:U mnie problemy z depresją są dziedziczne, moja babcia i mama od zawsze miały objawy, dwa razy zdarzyło się tak, że z mama było gorzej. Nie miała siły wstać z łóżka, jeść, wykonać podstawowych, jakby się wydawało, czynności. Mieszkamy w trójmieście, więc jak się mamie polepszyło zaczęłyśmy spacerować, morze, świeże powietrze-dużo jej dało. Najbardziej jednak pomogła terapia. Znalazłam panią [spam] i moja mama zgodziła się na wizyty. W trakcie terapii bardzo dużo rozmawiały. O wszystkim i stopniowo mama zaczynała ''wracać" do mnie. Pani Edyta okazała się niezwykle ciepłą, profesjonalna i pomocną osobą. Pozostajemy z nią dalej w kontakcie, jednak terapię zakończyłyśmy ponad 2 lata temu i od tej pory z mamą wszystko dobrze. Jeżeli jesteście z okolic trójmiasta polecam serdecznie: [spam]
Po prostu trzeba trafić na terapeutę, z którym jest porozumienie. A to nie zawsze tak jest.
to jest reklama
wilku,
na trochę lepszym poziomie, niż zwykle się spotyka,
popracować by jeszcze nad dwoma, trzema miejscami
i jak "mód na duszę" obolałą ![]()
71 2017-05-18 13:23:56 Ostatnio edytowany przez vilkolakis (2017-05-18 13:24:46)
to jest reklama
wilku,
na trochę lepszym poziomie, niż zwykle się spotyka,
popracować by jeszcze nad dwoma, trzema miejscami
i jak "mód na duszę" obolałą
A ja taki naiwny
Eeeehhhh.... Jak to mówią: "Za rączkę i do lasu".
Tyle lat już tu jestem, często całkiem aktynie i zupełnie umknęło mi, że temat został założony przeze mnie
Minęło kilka dobrych lat, 6 lat terapii, która zbliża się do końca (planowane zakończenie w grudniu) i choć wiele mogłabym mówić, powiem to co wg mnie jest najbardziej istotne- WARTO walczyć o siebie, warto próbować, warto szukać dobrego terapeuty. Na początku mojej pracy miałam ogromne oczekiwania wobec terapii i wiarę, że wyjdę na prostą, że będę inna, że to z czym przyszłam da się "wyprostować". Od kiedy pamiętam szukałam pomocy psychologicznej, bo poczucie samotności, depresje,lęki, pustka towarzyszyły mi od zawsze, więc byłam trudnym przypadkiem ![]()
Otóż terapia to nie cudowne działania, to nie lek na całe zło. I tak jak moje postrzeganie samej siebie zmieniło się- stałam się dorosła, szukam oparcia raczej w sobie niż w innych i znajduję w sobie siłę, o którą wcześniej siebie nie podejrzewałam. Umiem o siebie zadbać w sensie emocjonalnym. Łatwiej mi znosić kryzysy. Budząc się rano nie zadaję sobie pytania o sens wstawania z łóżka. Moje życie ma zupełnie inną jakość.
Moje relacje z bliskimi są inne, bardziej cenne, wartościowe. Widzę rzeczy, których wcześniej nie widziałam...
Ale też są sprawy, których ruszyć na tę chwilę nie potrafię, ale już nie biczuję się za to, tylko godzę się z tymi ograniczeniami i żyję mimo tego. I nawet bywam szczęśliwa. I to mi wystarcza, więcej nie chcę.
73 2018-01-05 10:11:39 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-03-01 10:27:26)
Osoba, którą znam , korzystała z spam i twierdzi, że bardzo pomaga
74 2018-01-08 13:22:04 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-03-06 11:23:39)
Jasne, ze psychoterapia pomaga ale też trzeba umieć słuchać swojego terapeuty a nie zaprzeczać. Kiedys chodziłem do psychoterapeuty na umieszczanie na forum reklam i spamu jest niezgodne z regulaminem i nie chciałem akceptować pewnych sugestii Pani terapeutki....Po jakimś czasie wszystko zaczęło składać się w jedną całość. Stwierdziłem, że warto słuchać terapeuty i nie zaprzeczać bo czasem im bardziej zaprzeczamy danej sytuacji tym staje się ona dla nas jeszcze większym problemem. Ja po psychoterapii dużo pracuję nad sobą, analizuję pewne sytuację, rozkładam problemy na 100 części i analizuję każdy po kolei. Wiadomo, że czasem człowiek ma dość tej analizy ale jednak jak ruszymy głową to możemy dojść do super rozwiązań.
Może nie jest to bezpośrednia odpowiedź na post pierwszy, ale czy korzystałyście kiedyś z terapii on line? Ciekawi mnie to, bo nieraz, gdy szukam jakiś ciekawych artykułów z psychologii, tak do poczytania dla ogólnej samoświadomości, natrafiam na psychologów blogerów, którzy proponują terapię za pomocą Skype'a. Hm, na pewno dla osób na emigracji z dala od domu i własnego języka czy dla tych, co nie mieszkają w większych miastach, to pożyteczne rozwiązanie, ale czy dla osób z depresją i nerwicą mieszkających w miastach to może być pomoc? Próbuję to sobie wyobrazić i myślę, że ma to swoje zalety, spam której reklamę znalazłam niedawno, "twierdzi", że zapewnia anonimowość i bardzo elastyczny grafik. Trochę też mają niższe ceny no i specjaliści są z certyfikatami, więc można chyba im zaufać. No nie wiem... Jakby ktoś próbował kiedyś takich nowości jak on line terapia, to niech się podzieli wrażeniami. dzięki!
76 2018-03-01 09:59:27 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-03-01 10:20:19)
Gdyby ktoś z was szukał dobrej pomocy psychologicznej w Garwolinie i okolicach, to polecam Autorko, pomimo mailowych próśb moderacji nadal uporczywie spamujesz na forum. Dlatego też otrzymujesz pierwsze ostrzeżenie. Dalsze lekceważenie poskutkuje drugim ostrzeżeniem i blokadą Twojego konta/ IsaBella77. Tam znalazłam pomoc i odzyskałam radość życia.
77 2018-03-05 22:20:31 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-03-06 10:40:13)
Ja kiedyś korzystałam z pomocy psychologa w umieszczanie spamu, czy reklam na forum jest niezgodne z regulaminem. Na początku byłam w takiej dramatycznej sytuacji, że nie wychodziłam z domu a moja znajoma poleciła mi skorzystać z opcji wizyty domowej. Taka wizyta bardzo mi pomogła i przekonała do tego, żeby samemu dotrzeć na sesję. Wizyty u Psychologa bardzo mi pomogły i mój sposób myślenia tez się zmienił.
78 2021-11-30 14:24:05 Ostatnio edytowany przez miknet (2021-11-30 14:24:31)
Cześć dziewczyny, czytam te Wasze posty i oczywiście widzę, że co osoba to inny przypadek. Niemniej miała kontakt z wieloma psychoterapeutami. Najlepsze wrażenie zrobiła jednak na mnie Pani Agnieszka. Jako, że mieszkam w Olsztynie to skorzystałam z jej gabinetu. Oczywiście, od razu nic się nie dzieje, jednak z każdym kolejnym tygodniem zaczęłam patrzeć na świat w jaśniejszych barwach. A jak jeszcze wyszłam do ludzi, poznałam chłopaka, to już w ogóle jest cool ;P