Nie każdy kto się masturbuje musi się uzależnić - spokojnie
Przyłączam się do pytania korci, bo też jestem ciekawa ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Masturbacja - jak to się robi?
Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 … 11 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Nie każdy kto się masturbuje musi się uzależnić - spokojnie
Przyłączam się do pytania korci, bo też jestem ciekawa ![]()
MAsturbacja, to przedsmak.
Amelia, dokładnie.
To forum jest dla wszystkich KOBIET (czyli dziewczyn które skończyły 18 lat) bądź po prostu OSÓB PEŁNOLETNICH
Witam
Popieram Moderatora a osoby nieletnie niech się wezmą za ksiązki i naukę i jak dorosną to będą miały mniej pytań
Pozdrowienia
basia dobrze powiedziane szczególnie dla osób, ktore za 1.5 miesiąca zdają mature...
a co do masturbacji to chyba nie ważne jak sie to robi, wazne żeby było efektywne
matko kochana !
ile Ty masz lat!
dziecko, Ty nawet nie wiesz jak co się nazywa.
piszesz, że nie możesz wsadzić dwóch palców do macicy... chyba ci o pochwę chodziło.
jestem w ciężkim szoku po przeczytaniu Twojego posta.
szok, szok, szok!
Ty porozmawiaj z mamą najpierw, a nie z ginekologiem.
Ty porozmawiaj z mamą najpierw, a nie z ginekologiem.
Ja radziłabym najpierw słownik ortograficzny. Spójrzcie na jej nick...
może usuńmy ten wątek, bo za każdym razem jak tu wejdę to mi się od takich postów, jak ten nad moim, niedobrze robi.
zgłosiłam już ten post do usunięcia. myślę że się jakieś dziecko bawi naszym forum..
pytanie brzmi ?
jak się od tego uchronić ?
Dziewczyny, takie osoby były są i będą na naszym forum, ale my nad wszystkim czuwamy i widzimy gdy coś jest nie tak. Uważam, że nie warto zamykać wątku, który cieszy się dużą popularnością z powodu niepełnoletnich osób, które chcą siać zamęt. Nie zwracajcie uwagi na nie, prędzej czy później ich posty zostaną usunięte.
Hm. a może aby uchronić się przed tym zanim się wejdzie powinien wyskoczyć komunikat: 18+ . no i oczywiście wiek jest podany w profilu więc jak ktoś w wieku np 14 lat od razu ma komunikat w stylu :"jestes zbyt mlody/da"
Wydaje mi się, że technicznie jest to niemożliwe.. Na stronie głównej pod działem "Seks i seksualność" jest komunikat, że nie mają tu wstępu osoby poniżej 18 roku życia. Poza tym nie unikniemy okłamywania w podawaniu wieku w profilu.. ![]()
ja tam jeszcze 18 tez nie skończy łam, dopiero za miesiąc ;p
no ale coś z tym zrobić można, nawet trzeba.
Wyrosłam w domu, gdzie nie było tematu masturbacji. I ja długo o tym po prostu nie wiedziałam. Że tak MOŻNA! Że wogóle coś takiego istnieje, że kobeita może się pieścić sama. Teraz ide w zakład, że jakby mi wtedy ktoś powiedział, to bym się chyba ze wstydu spaliła albo co najmniej udała, że wogóle nei wiem o co chodzi.....
Definicja masturbacji medyczna jest, psychologiczna pewnie też. Wg mnie nei ma jednak jakiejś uniwersalnej. Dla kazdej kobiety to pewna opcja, mołżiwośc poznania samej siebie. Czasem która ma farta i pozna faceta, który ją we wszystko wprowadzi ale nie czarujmy się, tacy faceci co zrobią to z glowa a nie tylko główką to rzadkość.
Czy masturbacja to grzech? To zależy. Zależy czy w to wierzysz czy nie. Jak wyznajesz jakaś wiarę która głosi że to jest grzech, to jest w porządku, tylko nie musisz od razu moralizować całego świata bo każdy swój rozum ma, a po drugie trzeba być tolerancyjnym:) Dla mnie to nie jest grzech, a jeśli jeszcze do tego sprawia mi przyjemność to dlaczego by nie spróbować. Czy można się uzależnić od masturbacji?
No jasne... jeszcze pytasz!?
P.S. Jak nie chcesz to się nie masturbuj tylko nie wyjeżdżaj mi tutaj z dogmatami religijnymi jeżeli nie masz o tym żadnego pojęcia, a twoja jedyna wiedza to ta którą przekazał ci ksiądz na katechezie, może rodzice.
Osobiście wierze w Boga i w kościół powszechny, ale nie wszystko co kościół wymyślił musi być prawdą.
"Kosciół jest tam, gdzie jest prawda, nie jest zas tak, że prawda jest tam, gdzie jest Kosciół"
kiszka nie wyjeżdzaj jako kolejna osoba z tą religią-to nie miejsce na to!! ![]()
zgadzam się że to indywidualna sprawa każdej kobiety!!
Każdy kreuje swoje życie tak, jak chce. Dla innych coś jest wypaczeniem, a dla innych czymś normalnym. Wydaje mi się, że przywoływanie przykładu Kościoła, nie jest żadnym autorytetem dla wielu ludzi. Najważniejsze jest tu zdrowe podejście do wielu kwestii związanych z sexem. Pewnie, sprawa masturbacji, to sprawa indywidualna, nie nam oceniać czy to jest złe czy dobre.. Każdy ma bowiem inną moralność.
Post usunięty
Powód: osoba jest niepełnoletnia
Moderator: Ansja
MartynaB1 - czy masz ukończone 18 lat ? Wydaje mi się, że nie.
Oki to teraz ja
Czy któraś z Was robi to w następujący sposób:
-ręce na kociaku
-leży na brzuchu
-nogi lekko uniesione, zgięte w kolanach i robi coś w stylu ocieranie kopulowania?
Ja zawsze dochodzę i oczywiście najlepiej do tego oglądnąć jakiś filmik dla dorosłych ![]()
Nigdy onanizowanie nie było ważniejsze niż sex z mężczyzną. Chociaż jeszcze nigdy nie miałam z facetem orgazmu. Zawsze zciemniam, że mam pochwowy, ale mam łechtaczkowy 100% tylko jak sobie sama zrobę dobrze.
a czym jest kociak ?? ![]()
pewnie penisem.
dziecko Ty sie wez za czytanie w "Pustyni i w puszczy" a nie za masturbacje!!! Ile Ty masz w ogole lat?? Nie wiem czy zauwazylas, ale moderatorka skasowala Twoje poprzednie posty, bo jestes niepelnoletnia, wiec nie masz prawa tutaj zabierac glosu i przystosuj sie do tego ;]
Ja zawsze po masturbacji jestem strasznie przymulony. Jak zrobię to rano to mam cały dzień do tyłu: czuję się beznadziejnie, w ogole bym z łóżka nie wychodził, opóznione reakcje, nie mogę skupić wzroku.... itd. Zastanawiam się jak to jest z wami dziewczyny? Bo słyszałem, że macie dokłądnie odwrotnie, tzn. to orgazmie jesteście pobudzone. Czy to prawda? Po orgazmie czujecie się jak po kawie czy coś takiego?
nie, raczej nie.
to znaczy,m gdy ormazm mam w trakcie stosunku to się męczę (różne fpozycję i w ogole...), więc wtedy jestem strasznie ospała.
natomiast jesli sama sobie zrobię dobrze, bez żadnego wysiłku - to jestem naładowana energią lepiej niż po kawie ![]()
A na jak długo starcza Ci taki jeden orgazm z masturbacji? i możesz tak napędzać się przez cały dzień? czyli kobiety w ogóle nie potrzebują kawy?
nie, to nie tak.
nie napędzi mnie to gdy jestem bardzo zmęczona, bo wtedy nawet nie chce mi się tego robic.
A co by było gdybyś będąc zmęczona zmusiła się do masturbacji (napisałaś, że masturbujesz się i tak bez żadnego wysiłku)?
tryton a Ty ile masz lat?
tak onanizowanie zastepuje nam kobietom kawe.
a jak jestesmy zmeczone to przeciez mnusimy i tak sie masturbowac- bo potrzeba nam energii- nieprawdaz.
oł.
wiesz wtedy bym wybuchła prawdopodobnie i by mnie nie było ;P
No nie wiem co ci odpisać.
Lat mam niestety dużo więcej od ciebie ![]()
Gdybym miał swoją partnerkę to na pewno bym się jej o wszystko zapytał, no ale nie mam
A koleżanek jakoś nie bardzo mam odwagę pytać, zresztą i tak nie wiem czy miałyby odwagę odpowiedzieć, lub czy powiedziałyby mi prawdę.
To że coś jest oczywiste dla ciebie lub każdej innej dziewczyny nie oznacza że jest to również oczywiste dla każdej osoby płci przeciwnej.
Podejrzewam, że również mógłbym ci odpowiedzieć sporo o sobie, wystarczy że zapytasz, no chyba że twój chłopak odpowiada ci na wszystkie pytania i wiesz że robi to szczerze (czego mam podstawy przypuszczać - znając siebie - może nie robić). Wiec jeśli masz pytania to pytaj. Jeśli nie chcesz odpowiadać na pytania innych nie odpowiadaj, a tym bardziej nie bądź sarkastyczna. ![]()
dziwne pytania zadajesz. i stad moj sarkazm. a ze pojawiaja sie tu osoby niepelnoletnie- stad moja postawa.
Tak moj chlopak mnie informuje o wszystkim co mnie interesuje. i z cala pewnosica wiem,ze mowi prawde.
Tryton, no jakby nie patrzeć trochę głupie pytania zadajesz.
ale mam nadzieje, że moja odpowiedź vCi to trochę rozjaśniła ![]()
wiesz wtedy bym wybuchła prawdopodobnie i by mnie nie było ;P
Raczej uważam to za żart, niż rozjaśnienie czegokolwiek (no chyba że chodzi o blask wybuchu
)
Bo teoretycznie jak w przypadku narkotykow, kazdy kolejny raz powinien zapewniac pobudzenie ale za kazdym razem coraz słabsze, dlatego pytam.
mi chodzi o poprzedni post ;P
ten rzeczywiście był żartem.
nie sądzę, żeby pobudzenie z czasem stawało się słabsze ![]()
Ja także uważam, że to kwestia takiego..hmm.. "wmówienia" ... Choć faceci może faktycznie się tym nudzą i męczą, co musi być przykre
Tryton- a czy nie masz porównania z sytuacją, kiedy miałeś kobietę ?
heh, czyli wszsytkie pytania nadal aktualne
Powiedzmy ze jestes w pracy o poznej porze, jestes zmeczona, zrobisz sobie dobrze i się na jakiś czas dołądujesz. Na ile czasu ci to wystarczy. I czy jak doładowanie wygaśnie możesz ponownie wymusić "doładowanie" i znowu możesz pracowac, i potem znowu. I o to mi chodzi. ![]()
nie da się tak, zdecydowanie się nie da.
Ale ja nie rozumiem.. Po co mam to "wymuszać" ? Jeśli mam ochotę, to to robię, jeśli po 1 razie mi wystarcza, to nie zmuszam się do większej ilości.. Owszem, kosztuje to wiele sił, ale po co robić z tego "sport", który kojarzy się ze zmęczeniem ?
nie da się tak, zdecydowanie się nie da.
To jako to się ma do tego, że mówisz, że za każdym razem pobudzenie jest tak samo silne?
no jest tak samo silne. tylko po prostu gdy jesteśmy zmęczone to nie umiemy i nie chcemu się do tego zmuszać.
Ale mi chodzi o taką sytuację, że na przykład uczysz się noc przed egzaminme, czy masz w pracy na następny dzień do zrobienia jakiś projekt. Można wziąść amfetamine, metamfetaminę, no i można się zmusić do orgazmu. Jak dla mnie to trzecie rozwiązanie byłoby najlepsze bo bez szkody dla zdrowia no i dużo tańsze. Nie chodzi mi o to czy chcesz czy nie, ale o to czy jest to teoretecznie możliwe. No chyba że po prostu nie osiągniesz orgazmu bo nie będziesz w stanie się do tego doprowadzić (ponoć kobietom trudniej osiągnąć orgazm).
nie, to nie tak.
nie napędzi mnie to gdy jestem bardzo zmęczona, bo wtedy nawet nie chce mi się tego robic.
i w ogole nie napędzi mnie to, bo zmęczenie i stres biorą górę, ciężko jest dojść.
No to teraz rozumiem.
A ile najwięcej razy mogłaś dojść w ciągu dnia?
Ja zawsze po masturbacji jestem strasznie przymulony. Jak zrobię to rano to mam cały dzień do tyłu: czuję się beznadziejnie, w ogole bym z łóżka nie wychodził, opóznione reakcje, nie mogę skupić wzroku.... itd. Zastanawiam się jak to jest z wami dziewczyny? Bo słyszałem, że macie dokłądnie odwrotnie, tzn. to orgazmie jesteście pobudzone. Czy to prawda? Po orgazmie czujecie się jak po kawie czy coś takiego?
Ja mam całkowicie odwrotnie, dla mnie to zastrzyk nowych sił witalnych ![]()
hm...
robiłam to tylko kiedyś dwa razy w dzień i dwa razy doszła.
rano i wieczorem.
więc zapytaj kogoś innego.
Ja także uważam, że to kwestia takiego..hmm.. "wmówienia" ... Choć faceci może faktycznie się tym nudzą i męczą, co musi być przykre
Ale ja nie rozumiem.. Po co mam to "wymuszać" ? Jeśli mam ochotę, to to robię, jeśli po 1 razie mi wystarcza, to nie zmuszam się do większej ilości.. Owszem, kosztuje to wiele sił, ale po co robić z tego "sport", który kojarzy się ze zmęczeniem ?
Bo trochę o czym innym rozmawialiśmy.
Ale na twoje pytania też odpowiem. Otóż po masturbacji w danym dniu jak zacznę oglądać wieczorem jakiś film to pewnie w trakcie (lub już na początku) zasnę, po prostu choćby nie wiem jak film był ciekawy chęć snu jest tak silna że wyłączam i idę spać. No chyba że zacznę się dalej masturbować - wtedy mogę obejrzeć cały
Napewno nie męczę się i nie nudzę. Masturbując się mogę przedłużać naładowanie w zasadzie w nieskończoność. Wiele razy byłem ciekaw ile będę mógł, ale po prostu w końcu stwierdzałem że idę spać no bo kiedyś trzeba w końcu pójść spać i tyle, nie mogę się masturbować przecież wiecznie. Raz robiłem to całą noc i potem po prostu następnego dnia trzęsły mi się łapy i głowa dziwnie bolała bo byłem nie wyspany i tyle.
to trochę dziwne...
mieć taki sposob na naładowanie energii..
Dla mnie to cały ten temat jest troszkę dziwny, ale każdy ma prawo pytać...
hehe, każdy orgazm to przyjemność, co prawda pierwszy jest najlepszy bo wtedy wytryskuje przez cewkę nasienie i to jest najbardziej przyjemne, potem juz nie ma nasienia i orgazmy są takie jakieś "suche", ale nadal przyjemne. Chcę tu również podkreślić, że nie tylko kobiety mogą się kochać baaardzo długo, a mężczyzna to tylko 3 minutki i spać ![]()
wiesz, Drogi Trytonie.. Ameryki tu nie odkryłeś
Być może miałeś za cel oświecić nas, kobiety, ale jak widzisz, nie trzeba..
Poza tym każdy organizm jest inny, Ciebie orgazm pobudza, innych osłabia..
Orgazm mnie osłabia. Pobudza dochodzenie do niego. I nie miałem zamiaru nikogo oświecać, irytować czy wyszydzać, jeśli tak się stało w Twoim przypadku to najmocniej przepraszam.
Natomiast oświecony zostałem tutaj ja i to wielokrotnie, za co szczerze dziękuję.
No dobra, w takim razie teraz ja mam pytanie. Jaka jest różnica między orgazmem podczas seksu, a podczas robienia "loda"? Bo jestem ciekawa co mój chłopak tak w tym lubi ![]()
Na razie doświadczyłem tylko podczas masturbacji ![]()
A mnie orgazm po masturbacji rozbudza i bardzo relaksuje. Wg mnie jest dobrym lekiem na zmęczenie czy ból głowy ![]()
Każdą kobietę rozbudza, a faceta przymula. W związku z tym już prawie dwa tygodnie powstrzymuję się od orgazmu. Trzy sekundy przyjemności, a potem dwa dni przymulenia - według mnie nie warto. Pierwsze dwa dni było ciężko, potem już bez problemów. Z tym że teraz pojawił się nowy problem. Wczoraj parę razy czułem jakiś taki dyskomfort, a przed chwilą sprawdziłem, że mam raczej przepełniony prawy nasieniowód i cały czas jest takie paskudne uczucie jakby coś mnie tam uciskało. W związku z tym mam pytanie czy da się jakoś go opróżnić bez przeżywania orgazmu? A w każdym razie tak aby do mózgu nie została wstrzyknięta ta przymulająca substancja.
No dobra, w takim razie teraz ja mam pytanie. Jaka jest różnica między orgazmem podczas seksu, a podczas robienia "loda"? Bo jestem ciekawa co mój chłopak tak w tym lubi
bardzo dobre pytanie ; )
No tylko, że nie mogę się odpowiedzi doczekać.
Tryton - ja nie wiem, to Ty jakiś dziwny jesteś... Mojego tam orgazm rozbudza i zawsze ma zaj**** humor po seksie
Humor też zawsze mam zaj****. Dokładnie tak jak po alkoholu - zaj**** humor i zaj**** przymulenie.
A róznica pewnie taka jak między stosunkiem a minetką. ![]()
mi się wydaje, że faceci bardziej lubia loda niż kobiety minetkę.
więc musi być jakaś różnica.
Delicious,mnie sie wydaje,ze jak robisz 'loda' facetowi,to oddajesz mu sie cala,
pokazujesz jak bardzo mu ufasz,kochasz go calego;) i moze to dlatego oni
tak lubia jak sie im to robi;))
Eeee tam Amelia, oni myślą w tym czasie o takich rzeczach. Mnie tam się wydaje, że w trakcie to dla nich czysto fizyczna sprawa, a nie jakieś nasze oddanie itp. Ja się chyba mojego zapytam kiedyś przy okazji ![]()
dokładnie, facet jak mu jest dobrze to sobie raczej o oddaniu kobiety nie mysli.
chyba, że jakiś romantyk na maxa z niego.
ale fakt faktem - robienie loda to taki objaw pełnej akceptacji dal faceta ![]()
Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 … 11 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Masturbacja - jak to się robi?
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024