Niestety Cookie tak jest... znam to z własnego doświadczenia. Aż przypomniała mi się piosenka:
"Czas szybki jak młody wiatr, pędzi co tchu
i nie ma czasu na miłość już..."
Smutne, ale prawdziwe ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...
Strony Poprzednia 1 … 57 58 59 60 61 … 163 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Niestety Cookie tak jest... znam to z własnego doświadczenia. Aż przypomniała mi się piosenka:
"Czas szybki jak młody wiatr, pędzi co tchu
i nie ma czasu na miłość już..."
Smutne, ale prawdziwe ![]()
no tak. kończy się dzieciowanie. muszę powoli się przyzwyczajać.
jak tam Wam minął piątek 13? ja dostałam 3 ze spr z his i 4 z przedwiośnia ![]()
A ja mandat ![]()
Ale to już w sumie był 14, bo nad ranem dostałam. Tylko, że z racji tego, że jak wstałam w piątek rano, tak położyłam się dopiero o 5 rano, już po tym, jak dostałam mandat, to liczę, że to był jeszcze 13 ;P
Hej Dzieczyny
Ta Netkafejka jakoś życiem nie tętni w porównaniu z innymi... hmm w sumie próbuje jakoś tak jak wszyscy dołączyć do jakieś społeczności, ale jakoś mi nie wychodzi. Każdy tu jest zżyty aż dziwnie tak się wtrącić w wasze wirtualne życie...
W sumie nie wiem czy ktoś mnie tu zaakceptuje, bo widziałam, że w innych społecznościach jest różnie i dochodzi do jakiś spięć ...
Napisałam tu, bo to odpowiednie miejsce dla takiej kobitki jak ja, takie 20+ zaczynamy poważne dorosłe życie, budujemy nasze nowe domki, zakładamy rodziny i czasem zastawiamy się "OOO Matko to już tak szybko, ehhh co ja tu robię"
Nie wiem czy macie tak samo jak ja, że czasem przytłaczają mnie na tyle obowiązki i życie, że chciałabym się schować i przeczekać to wszystko hehehehe
Nikuś no co Ty
Jasne, że Cię zaakceptujemy
Wydajesz się sympatyczną osóbką
A w innych kafejkach? No cóż- różnie to bywało, ale przeważnie wszyscy są mile widziani
Także odwagi kochana ![]()
A co do takiego momentu w życiu, to doskonale Cię rozumiem
Najchętniej to poszłabym spać i obudziła się jak to się w końcu skończy
Ale wszystko po kolei i każdy stety lub niestety musi swoje przejść ![]()
nie tętni życiem boo... autorka nie zagląda, Ansji cos brak... a no i czasu na takie siedzenia jak kiedys nie ma. kiedys posty lecialy jak z procy...
Nikuś no co Ty
Jasne, że Cię zaakceptujemy
Wydajesz się sympatyczną osóbką
A w innych kafejkach? No cóż- różnie to bywało, ale przeważnie wszyscy są mile widziani
Także odwagi kochana
A co do takiego momentu w życiu, to doskonale Cię rozumiem
Najchętniej to poszłabym spać i obudziła się jak to się w końcu skończy
Ale wszystko po kolei i każdy stety lub niestety musi swoje przejść
Dzięki impresja
Pociesza mnie ten fakt, że nie tylko ja czasem mam dość hehehehe ale wszystko jest do przejścia jak się już parę razy w życiu przekonałam ![]()
CookieBitch myślę, że jeśli nie ma autorki to jeszcze nic nie szkodzi
Jak wpadnie będzie musiała nadrabiać zaległości i chyba będzie jej miło że to co stworzyła jest przydatne dla innych i sprawia przyjemność
Ja jestem zagranicą i brakuje mi babskich pogaduszek chociaż w ten sposób mogę poznać ciekawych ludzi i spędzić miło czas
Ja znów zaraz uciekam do pracy niestety pracuje 7 dni w tygodniu ( w pracach, które nie cierpię ), oprócz tego studiuje eksternistycznie - czyli uczę się samiusienka w domku (jak w ogóle mam czas) i przybywam na uczelnie w Polsce tylko i wyłącznie aby zdać egzaminy.
Jestem troszkę podłamana, bo ciągle choruje ( wciągu 2 miesięcy już 3 raz) jestem już wykończona, i nikt mi nie chce dać wolnego, choć już błagam, że muszę z tydzień wyleżeć to wszystko w łóżku. Chyba tak naprawdę jestem podłamana tym , że jest tak zupełna znieczulica społeczna tutaj, jestem święcie przekonana, że jeśli zemdlała na ulicy to jeszcze by mnie kopnęli w głąb chodnika, żebym nie utrudniała komunikacji ;/ ehhh paranoja.
Ale ciągle jestem dobrej myśli, że w końcu mi się uda i wyjadę stąd. Przetrwam to co najgorsze i będę bogatsza o kolejne doświadczenie życiowe:) A w Polsce zacznę realizować moje plany i pragnienia pomału i w Moim Kochanym Kraju ![]()
Nie zamęczam już Was Dziewczyny, wiecie już więcej o mnie
Mam nadzieję, że milo będzie nam się rozmawiało ![]()
Pozdrawiam i miłego dnia Kobitki ![]()
Ja mykam z gorączką serwować schabowe i rosołek, skacowanym Rodakom .... .
Do napisania ![]()
a gdzie dokładnie jesteś? co studiujesz? opowiedz... podziwiam Cie, że masz w sobie tylko samozaparcIA BY SIE UCZYC SAMEMU.
Mieszkam w Londynie a studiuje Rachunkowość i Finanse trzeci rok i skończe w czerwcu jeśli się uda licencjat. Chcę wrócić do Polski do tego czasu, bo chciałabym zacząć później magisterkę z tego kierunku. A o prócz tego chciałabym zacząć studiować Weterynarię a jeśli się nie uda dostać to coś związanego z biologia i chemią ale jeszcze nie wiem jaka będzie alternatywa
Ja mam dużo pomysłów czasem już za dużo, mój chłopak mówi, że za dużo próbuje na raz i obarczam się niepotrzebnie kolejnymi obowiązkami. I przeszłam do metody małych kroczków, żeby nie zwariować ;P
widzę że wszechstronna jestes...powodzenia ![]()
Dzięki impresja
Pociesza mnie ten fakt, że nie tylko ja czasem mam dość hehehehe ale wszystko jest do przejścia jak się już parę razy w życiu przekonałam
Dokładnie, najważniejsze to w to wierzyć i się łatwo nie poddawać ![]()
Ja jestem zagranicą i brakuje mi babskich pogaduszek chociaż w ten sposób mogę poznać ciekawych ludzi i spędzić miło czas
Z tego samego powodu trafiłam na to forum ![]()
studiuje eksternistycznie - czyli uczę się samiusienka w domku (jak w ogóle mam czas) i przybywam na uczelnie w Polsce tylko i wyłącznie aby zdać egzaminy.
Tak samo też studiuję eksternistycznie- no proszę ile nas łączy
hehe
Chciałabym napisać trochę więcej, ale niestety teraz jestem w trakcie przeprowadzki, mam mało czasu (jeszcze z 2 tyg tak będzie pewnie
) Ale postaram się tu zaglądać i sprawdzać, czy się kurujesz moja droga! Gorąca herbatka z miodem, rutinoscorbin, wit C (DUUUUŻO cytryny
) i nos pod kołdrę w każdej wolnej chwili... a do pracy: czapka i szalik, nawet jak w miarę ciepło jest... i starać się oddychać przez nos a nie przez usta
Teraz czuję się jak mama ![]()
jaka troskliwa mamusia ![]()
Staram się Cookie ![]()
Dziewczyny chyba wracam do zdrowia ale CIIIIIIIIIIII, bo nie chcę zapeszać
Ostatnio też mi się tak wydawało i znów odnowa zaczęłam chorować . Dzieki za troskę ![]()
impresja a co Ty studiujesz ??? I gdzie Ciebie wywiało z Polski ???
( ale by było śmiesznie jakby się okazało, że my jesteśmy koleżanki z grupy hehehehe )
A robisz licencjat czy magistra ? Ja kończę w tym roku licencjat o ile się uda, ale żeby zrobić magistra muszę zjechać do Polski, bo z tego co wiem zaniechali już tego typu studiów.
CookieBitch z tego co widziałam to też ambitna Kobitka z Ciebie
Masz już sprecyzowane plany co do przyszłości podziwiam to u młodych ludzi, bo wiem jakie to trudne
Widziałam, że chcesz zostać położną, myślę że to wspaniały zawód dla kogoś z powołania
A co tam u Was ???
matuuury ...
z matmy dziś była.. ble!
jutro język.
coś tu pusto. co tam? jak tam? mikołajki się zbliżają co podarujecie swoim bliskim?
UUUU Cookie Współczuję Ci
Pamiętam jak ja się bałam, ale wspominam to bardzo dobrze, nie było źle
Jeśli Cię to pocieszy, pierwsza sesja na studiach była dla mnie gorszym przeżyciem niż matura hehehe w sumie nie wiem czy Cię to pocieszy
Trzymaj się nie będzie tak źle ![]()
Mikołajki hmmm nie mam pojęcia co wykombinować... Rodzince nic nie podaruję niestety chociaż , prezenty już w szafie leżą i czekają aż polecę do Polski i obdaruję wszystkich mega-prezentami
a dla mojego chłopaka - ciągle niedoszłego narzeczonego
to narazie się zastanawiam czy zasłużył hehehehe ale pewnie Mu wrzucę pod poduszkę jakąś grę i tyle, ja pewnie i tak nic nie dostanę więc co się bedę wysilać ...
A Wy co kupujecie ???
Mój w zeszłym roku w mikołajki poszedł rano do Biedronki po coś na śniadanie i wrócił z kaktusem w mikołajowej czapce dla mnie ![]()
A w tym roku pewnie na mikołajki nie będziemy się widzieć, więc nie zaprzątam sobie tym głowy ![]()
Hehehehe z tym kaktusem to spoko sprawa
Ja bym się cieszyła nawet z ostów
:P:P
Delicious to masz dobrze - nie będzie Gagatka i problem z głowy
:P:P Żarcik ![]()
Hihi tak sobie weszła poczytać co tu dziewczyny piszecie i zaśmiałam się kiedy przeczytałam o kaktusie w czapce mikołaja. Jeśli ktoś tu czyta co piszę, to pewnie wie że mam chłopaka,ale z dość daleka, proszę go ost że jak do mnie przyjedzie to chce żeby mi kwiatka kupił, na co on że 'spoko, przywiezie mi kaktusa' tylko ja nie chce kaktuska:P Na mikołajki widzieć właśnie pewnie się nie będziemy, dlatego kupię mu coś na później, jeszcze się nie zastanawialam co. A w domu, kupujemy sobie pod choinke prezenty,więc mam czas ![]()
Od kaktusa w czapce to ja
A właściwie to mój chłopak. Teraz za każdym razem jak jestem w Biedronce od kilku dni, to mi się mordka cieszy, bo znowu są ![]()
A jak nie chcesz kaktusa, mylenne, to możesz mi go oddać, ja kaktusy lubię najbardziej ![]()
Kaktus świetna sprawa:) Ja jak wrócę kiedyś do Polski to założę sobie plantację
:P:P Pochwale się kiedyś zdjęciami jak owe będą.
Ja już nie wiem co kupie mojemu. bo PS2 rozwalił, więc gry to już nie kupie.
Hmmm myślałam też, kupić sobie bieliznę mikołajkową taką z puszkiem, pomponikami itd. I co nieco zatańczyć w mikołajkowy wieczór ...
Po pierwsze to nie wiem czy zasłużył, a po drugie nie wiem czy będę miała czas pójść kupić
Hmmm a może troszkę przesadzam z takim prezentem
:P:P
Taka bielizna to wydaje mi się super pomysł:P jest to i dla Ciebie i dla Niego:P Więc podwójna korzyść ![]()
Więc Delicious, jeśli dostanę tego kaktusa to Ci na pewno wyśle hihih;)
Trzymam za słowo ![]()
Zajmie zaszczytne miejsce na parapecie, obok mojego Bonsai ![]()
Delka napisz mi jak traktujesz swojego Bonsai-ja też mam, ale mi jakoś się dziwnie zachowuje.. i w zasadzie już zgłupiałam czy on lubi wilgoć, czy woli jasne miejsca czy ciemne..
daj znać, bo szkoda mi mojego Pana Minga ![]()
Mikołajki.... ja dostałam od mojego kolejne buty xD jemu nie wiem co kupię, chyba nic... brak kasy... ale za to zrobię mu własno ręcznie wypaśny obiad. Pod choinkę chcę mu kupic krawat...
jak tam po andrzejkach? ja byłam na 18 koleżanki. było miło.
bardzo
pierwszy raz tańczyłam z moim kochanym ( jesteśmy już 2 lata za sobą a się zeszliśmy w sylwestra i nie tańczyliśmy jeszcze!). ogólnie jutro 23 miesiące... t nie dwa lata ale prawie ![]()
Hmmm ja Andrzejki przepłakałam i mam mega doła .... uuu no w ogóle brak słów ....
co się dzieje? ![]()
Noelle, mój też trochę wariuje, ale kupiłam już takie w opłakanym stanie. Staram się go uratować. Chociaż już z połowę liści zgubił niestety. Podlewam codziennie i stoi na parapecie, więc ma dużo światła. Nad grzejnikiem, więc ciepło też ma, ale nie wiem czy to dobrze.
powietrze grzejnika jest suche... za suche dla kwiatków.. zraszaj mu liście ![]()
Rozkaz :]
Poza tym, planuję jutro wypad do kwiaciarni po ziemię i odżywkę jakąś dla biedaka
No i w takim razie muszę kupić coś małego do zraszania.
Tylko tak właśnie teraz myślę, co ja z nim zrobię, jak na święta będę jechać... Chyba trzeba będzie jeszcze kupić tą bańkę do podlewania, czy jak to się nazywa. Bo ze 2 tyg minimum mnie nie będzie. A i normalnie będzie lepiej, bo tak to muszę codziennie wieczorem pamiętać, żeby go podlać.
Hej wróciłam po krótkiej (długiej?) nieobecności na forum... temu dopiero teraz odpisuję, wybacz Nikuś. A więc ja kończę pierwszy rok dopiero (w porę się obudziłam
) i studiuję zarządzanie biznesem z elementami zarządzania personelem
Na razie jest to tylko licencjat, ale magistra będę robiła na 100% ![]()
A z Polski wywiało mnie do Londynu, a stamtąd ok. tydzień temu do Birmingham ![]()
hej hej babki!
impresja... mam nadzieje w nowym domku jest jakiś kąt dla mnie? ![]()
Jasne Cookie wpadaj
:D:D Zrobimy jakąś bibkę ![]()
Impreska ja jak dobrze pójdzie skończę w przyszłym roku licencjat. Ale u mnie niestety już nie mogę kontynuować magisterki eksternistycznie w sumie, to nie wiem czy w ogóle gdzieś jeszcze można gdzieś studiować eksternistycznie, bo coś w necie nie mogę znaleźć. W sumie ekonomie chętnie bym dalej kontynuowała eksternistycznie, bo chcę zacząć coś zupełnie innego raczej zaocznie.
Nikuś z tego co się orientuję to u mnie można magistra robić eksternistycznie. Na POU (ale nie wiem czy tam ekonomia jest, możesz sobie sprawdzić) ![]()
Gdzie się nie ruszę, to wszędzie tylko o studiach gadają ![]()
Hehe, a o czym tu gadać jak się sesje zbliżają ![]()
Phi
Mamy dopiero GRUDZIEŃ!
Swoją drogą, to ja już nie mam sił do swojej uczelni. Mam pisać w tym roku jako pierwszy rocznik egzamin licencjacki i do tej pory niewiele o nim wiemy. W ogóle to wycyckali nas i nie uprzedzając za bardzo pozmieniali nam cały program studiów i tym samym zamykając przed nami niektóre specjalizacje ;/
No niestety ![]()
U mnie też już egzaminy zaczynają zapowiadać.
A na juwenaliach krzyczą, że UJot się uczy.... jak zawsze oszołomy sieją ploty ![]()
Ja to nawet nie chcę myśleć o mojej sesji. Nie mam czasu i pieniędzy na naukę
W sensie, że najpierw muszę pracę znaleźć...
a_normalna -- standardzik
Moja uczelnia to takie przekręty robi, że nóż się w kieszeni otwiera i przechodzi ochota dawania na tacę
Przykłady:
- zrzucili mnie na specjalizację, na której NIE CHCIAŁAM być ! a kiedy poszłyśmy z koleżankami do dyrektor Instytutu, ta powiedziała, że możemy się na inną uczelnie przenieść, a dobrze larwa wiedziała, że na innej jest zupełnie odmienny program 3+2 (ja jestem na 5), czyli byłyśmy zbędne.
- wypędzili nas na całkowite zadupie, do byłej jednostki wojskowej, z której usilnie próbują "coś" stworzyć. Na razie nawet dobrego ogrzewania nie ma
-za wszystkie poprawki musieliśmy płacić- 10 zł za egzamin we wrześniu. Dobra- niby mało, ale podliczmy tak 3 egzaminy x tysiące studentów.. to spora kasa, a na papier w łazience nie ma <dodam, że w poprzednim budynku chodziliśmy po marmurach>
- wymagają od nas stuprocentowej wiedzy---uwaga!!!-- w ujęciu katolickim. Laicyzm jest bleeee.. i teraz pytanie- jak ja kur..! mam znaleźć pracę? Chyba w zakonie najłatwiej będzie!
- po obronie zdobędę dyplom- Pani mgr od wszystkiego i niczego... Dyplom ukończenia Pedagogiki ogólnej , a na dole drobnym maczkiem: specjalizacja rodzinna, która <uwaga!!> nie daje mi prawa do ubiegania się o pracę jako np. mediator rodzinny, bo muszę mieć podyplomówkę!!
.... i mogłabym tak w nieskończoność...
Ansja, to wyobraź sobie, że w tym roku (a to już III rok studiów i w lipcu mam mieć egzamin licencjacki) powiedziano nam, że dla nas zamknięta będzie specjalizacja nauczycielska, bo idziemy nowym programem, z którego usunęli metodykę nauczania. Fajnie, tylko nikt nam o tym nie wspomniał i ludzie, którzy planowali tą specjalizację nieźle się zdenerwowali.
Czyli teraz, po zdaniu licencjatu, ja nie mam uprawnień do uczenia nawet w podstawówce, chociaż dawniej jak najbardziej było to możliwe. Jeżeli chcę uczyć, to muszę robić studium pedagogiczne za które będę musiała płacić.
Ale co śmieszniejsze nie usunęli nam kilku innych przedmiotów, które bez tej metodyki pasują jak pięść do nosa. No, może przesadzam, ale są całkowicie zbyteczne bez możliwości uczenia.
Kurdę, to widzę że nie tylko u mnie są takie absurdy..
Co do zbędnych przedmiotów, to wiem czym to pachnie. Miałam 4 filozofie przez 3 lata !! Obłęd! Filozofia starożytna, nowożytna, pedagogiczna ble ble
Ale statystyka- na co mi to było? Kupa stresu poprawką, wykładowca - Borat i strach, że się wyleci ze studiów, bo rok niżej nie da się spaść- inny program.
Co do Twoich studiów- skoro tak to wygląda, to powiedz mi co studiujesz <nie doczytałam się> i w jakich obszarach będziesz szukać pracy ?
studiuję anglistykę, a planowałam specjalizację tłumaczeniową, ale cholernie ciężko się na nią dostać.
Czekaj, bo nie rozumiem czegoś tu. Jesteś na III roku i jeszcze bez specjalizacji ?
Tak. Jestem na III roku i idę programem 3+2. Licencjat to ogólna anglistyka (czyli wszystko w jednym worku - trochę literatury, trochę językoznawstwa, trochę kulturoznawstwa, trochę tłumaczenia i trochę nauczania), a dopiero na magisterce mamy wybierać konkretną specjalizację (tłumaczeniową, literaturoznawczą, językoznawczą i kulturoznawczą).
Acha, rozumiem już
Jeżeli nie specjalizacja tłumaczeniowa, to jaka?
Hmmmmm mam z tym właśnie problem. Chociaż twierdziłam, że nauczycielem zdecydowanie nie chcę być, to zawsze myślałam, że w najgorszym razie wlaśnie na tą specjalizację pójdę. Ale teraz nic z tego ;/ Z pozostałych specjalizacji, drogą eliminacji, najbardziej zostaje literatura. Chociaż wolałabym jej uniknąć, bo co ja z tym zrobię? Nie chcę zostawać na uczelni.
Pożyjemy - zobaczymy co to będzie. Nie jest powiedziane, że muszę zostawać na Ujocie na magisterce.
A na innych uczelniach masz jakieś lepsze perspektywy ?
Ponoć w Katedrze UNESCO translatoryka stoi na bardzo wysokim poziomie i warto tam się kształcić. Ale też ciężko jest się dostać.
Póki co muszę czekać, bo jeszcze nie ma żadnych zapowiedzi na nowy rok akademicki. Dopiero jak ruszą ogłoszenia na 10/11, to będę się zastanawiać nad planami awaryjnymi.
Lipnie tak myśleć na zapas
Nie lubię czegoś takiego. Trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło po Twojej myśli.
Ja już miałam zaplanowane: po licencjacie zaocznie translatoryka, żeby w tygodniu móc pracować i odkładać na ślub, a po magisterce ślub. Ale życie wywinęło mi małego fikołka, bo zaocznej translatoryki w ogóle nie ma, a ślub będzie w połowie magisterki ![]()
Także plany wzięły w łeb i postanowiłam teraz czekać aż wszystko się jakoś rozwinie i będę mogła na nowo obrać jakiś kurs.
Specjalizację już wybierałam na 2 roku, jako że do wyboru była; nauczycielska, archiwistyczna, i filozoficzno-religijna, wybrałam archiwistykę, jestem zadowolona. Perspektywy pracy są.
Tylko z niepokojem patrzę na zbliżającą się sesje. Poza tym też mam studia 3+2 więc licencjat już piszę... Bardzo mi się nie chce no ale cóż trzeba ![]()
drogie Koleżanki życzę Wam dużo zdrowia ,radości i rodzinnych spokojnych Świąt.
Niech Boża Dziecina błogosławi Wam w Nowym 2010 Roku. Niech znikną kłopoty, zmartwienia nastanie pokój, zgoda, miłość i dobro w Waszych rodzinach i na całym świecie.
Aby te Święta były wyjątkowe dla Was.
Pozdrawiam serdecznie. Życzę miłych ,słonecznych dni. Do następnego ..... "spotkania"
Wasza starsza koleżanka Julia
--------------------------------------------------------------------------------
Wszystkim Wam Składam życzenia : duzo zdrowia, szczęścia
dużo miłości i PRZYJAŹNI , wszelkiego dobra i spełnienia wszelkich najskrytszych marzeń w Nowym 2010 Roku
o__O__o
_o_O_o_O_o
o__O__o
_o_O_o_O_o
$$$$$$$$$$$$
_$$$2010$$$
__$$$$$$$$
___$$$$$$
____$$$$
_____$$
_____$$
_____$$
_____$$
__$$$$$$$$
Stary rok się kończy
jego blask już mija
Nowy 2010 do brzegu dobija...
Życzę by był piękny
lepszy od starego
a Tobie przyniósł
coś szczególnego...
samej serdeczności
i samej miłości
uśmiechu na twarzy
i to o czym marzysz...
WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE I NAJPIĘKNIEJSZE W NOWYM ROKU 2010 DLA WAS WSZYSTKICH
Życzę jeszcze "6" tki w LOTTO ale jak szczęśliwe będziecie - myślę,że jeszcze tu "wpadniecie " ???? Serdecznie Was pozdrawiam .... koleżanka z forum Julka
--------------------------------------------------------------------------------
Pobudka...dziś męczący dzień - ZAKUPY!! Jak pomyślę o tych wszystkich ludziach, którzy urwali się z choinki i lecą szukać lepszych promocji....masakra.
A jutro pobudka i wyjazd na Sylwestra
więc może troszkę przedwcześnie życzę Wam szczęśliwego Nowego Roku. Aby spełniły się Wasze marzenia, i żebyście osiągneły to co sobie zamierzyłyście
i miłości, i przyjaźni ![]()
.......*o*o*o*o*o*o
.........o_o_oo_o_o
....... (´´´´´´´´´´)
.........|´´´´´´´´|
.........|________|
.........|´´´__´´´|
.........|´´ /´´\´´|
.........|´´ \__/´´|
.........|´´2010´´|
.........|´´´´´´´´|
.........|´´´´´´´´|
.........|________|
.........|********|
.........|********|
.........|********|
.........|********|
........?? ******* ??
......?? ********** ??
...../ ************* \
...?? ************** ??
../*****************'\
. |******************|
. |******************|
. |'=============' |
. |................................|
. |.....SZCZĘŚLIWEGO...|
. |..........NOWEGO........|
. |...........ROKU............|
. |..........2010............. |
. |.......................... ....|
. |.......................... ....|
. |'============='|
. |******************|
. |******************|
. |******************|
. |******************|
..\'*****************'/
...=============
Kiedy Nowy Rok nadchodzi
kieliszeczek nie zaszkodzi,
kufel piwa to za mało,
litr szampana by się zdało.
Trzeba opić wszystkie troski
by następny ROK był BOSKI!!!
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!! pozdrawiam Julia
Szczesliwego Nowego Roku 2010 zycze
A jak Wam mija początek Nowego Roku? ![]()
Cóż jak chcąc nie chcąc, musze się wziąc za naukę, sesja tuż tuż... Ciągle mi tylko kolokwia zapowiadają...
Ja już zaczęłam sesję ![]()
Oj ja mam na całe szczęście jeszcze dwa tygodnie, ale cóż z tego kiedy narobiłam sobie troche zaległości...
ja rowniez zaczelam sesje...mam mnostwo zaliczen w ten weekend a jakos za nauke zabrac mi sie nie chce...ehhh
Ja niedługo będę się uczyć do zdania prawa jazdy. I będzie mnie uczył nikt inny jak mój mąż. Prosze Boga o cierpliwość dla niego, bo jestem strasznie denerwująca czasami. ![]()
Strony Poprzednia 1 … 57 58 59 60 61 … 163 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024