netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

349 odpowiedzi45 478 wyświetleńzałożony przez Arletta26, 17.07.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 326 do 350 z 350 ]

326

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...
Kasiaaa93 napisał/a:

Rozumiem. A możesz mi powiedzieć jaki to pomysł na życie?? Oczywiście nie musisz odpowiadać, ale szczerze to bardzo mnie zaintrygowałaś smile

ale to chyba nie jest wątek na tego typu wynurzenia:)

327

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...
Kasiaaa93 napisał/a:

Rozumiem. A możesz mi powiedzieć jaki to pomysł na życie?? Oczywiście nie musisz odpowiadać, ale szczerze to bardzo mnie zaintrygowałaś smile

Na podobne pytania odpowiadalam juz w innych watkach. Moderator nam juz raz zwrocil uwage nie prowokujmy.. smile

328

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Oki, rozumiem smile

329

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

3 rocznica minęła bez jakichkolwiek najmniejszych deklaracji... sad Pakując się zrobiłam mu awanturę, co jeszcze bardziej pogorszyło sytuację. Teraz wiem , że on nigdy nie będzie chciał założyć ze mną rodziny sad
Obecnie przeprowadzam się do wynajętego mieszkania, oczywiście sama:) On już deklaruje pomoc przy przesuwaniu mebli, naprawach itp. O wspólnym życiu nikt z nas nie ma ochoty już rozmawiać...

330

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

wygasło smiercią niemalże naturalną.

331

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Witaj. smile

Przynajmniej już teraz wiesz, na czym stoisz.
Nie chciał i nie chce wiązać się z Tobą węzłem małżeńskim.
A może w ogóle nie chce...z żadną.

Życzę Ci odmiany losu, może zmiana lokum jest tym pierwszym krokiem ku lepszemu.

Pozdrawiam Cię serdecznie.

332

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Nie ma się co obawiać przyszłości, ale brać życie takim, jakie ono jest i czasem je sobie kolorować smile

333

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Śledzę ten wątek ,w połowie przestałam bo temat zszedł całkowicie na odmienny tor .Jestem ciekawa jak przedstawiają się sprawy u autorki wątku .Przyznam że również jestem z mężczyzną wiecznie nie pewnym .Jesteśmy razem 2 lata z tym że mój nigdy nie podejmuje sam z siebie tematu o wspólnej przyszłości ,jak ja delikatnie spytam raz na rok czy w ogóle myśli o nas poważnie ma jakieś plany odpowiada że tak ,oczywiście i tyle smile Za niedługo będzie miał 29 lat ja 24 ,ma stałą dobrą posadę .Ja szukam pracy na ten moment i nie ukrywam że chciałabym za 2 lata sformalizować związek ,stworzyć rodzinę ,powiedziałam jemu raz o tym że nie zamierzam być z kimś latami bez zobowiązań ,lata lecą nie chcę się obudzić z ręką w nocniku .Nie powtarzam tego w kółko ,myślę że wie czego oczekuje .Chodzi nawet o rozmowę a takich brak .

334

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Nie wiem, czemu dziewczyny są tak naiwne.
Ja rozumiem, że facet nie będzie się oświadczał po 3 miesiącach znajomości, ale jak się ktoś spotyka 2,3 lata, to należałoby porozmawiac CHOCIAŻ o zaręczynach, nawet nie o ślubie. I ustalic jakie kto ma oczekiwania, priorytety w życiu.

Gladys albo jesteś z małym chłopcem, który nie dorósł do małżeństwa z Tobą, albo do małżeństwa w ogóle.
Nacisk jest głupi, no bo jak by to wyglądało? Tak, jakby kobieta sama zaplanowała zaręczyny.
Siedzenie cicho też niedobre, bo właśnie można się obudzic z ręką w nocniku.

335

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Nie naciskam na nic,postawiłam sprawę jasno ,może i mamy czas ,ale nie będę czekała latami jak inne kobietki i jeśli za rok ,dwa nasze oczekiwania będą się różnicy odejdę ,jestem tego pewna .

336

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

A czemu by tak sie usiąść razem, z jakimś dobrym trunkiem i nie pogadać? przecież to dla Was tak naprawdę jedna z najważniejszych rzeczy w życiu- zycie prywatne. Do tego tak się składa że trzeba dwojga, więc w czym problem?
Jak pisze rebel nie naciskac absolutnie, ale najzwyczajniej w świecie POROZMAWIAĆ jak kto widzi swoje życie i jakie ma priorytety.

337

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Dokładnie tak czynie smile Nie raz delikatnie chciałam zacząć rozmowę na luzie bez ciśnień i tak ogólnikowo jak on to widzi ,czy myśli o tym i bierze mnie pod uwagę,zazwyczaj dowiaduję się w jednym zdaniu że skoro ze mną jest ,jest nam razem dobrze to oczywiście myśli poważnie i w sumie cały czas myśli o nas ,nigdy nie naciskam ,nie wracam do tematu co chwila ,bo nie chcę wyjść na nachalną desperatkę co tylko myśli o tym żeby faceta przed ołtarz zaprowadzić.Chodzi jedynie o jakieś wspólne pragnienia,podzielność tych planów ,bo skoro jest się razem już jakiś czas to chyba normalne ,on raczej podchodzi do tego w taki sposób że  co ma gadać,planować jak w życiu nigdy nic nie wiadomo i nie słowa a czyny ,bo mówić można wiele a życie weryfikuje i czas pokaże.No ale to takie życie z dnia na dzień,cieszenie się daną chwilą .

338

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Wiesz.... ja myślę, że tu głównie chodzi właśnie o te priorytety. Trudno żyć, gdy ma się zupełnie różne.

339

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...
Catwoman napisał/a:

Wiesz.... ja myślę, że tu głównie chodzi właśnie o te priorytety. Trudno żyć, gdy ma się zupełnie różne.

Trudno lub czasami to wręcz niemożliwe.

Gladys dobrze robisz. Niby kim Ty dla niego jesteś, co dla niego znaczysz skoro po 2 latach Wasz związek 'stoi' w miejscu.

Na początku, to wiadomo, motylki w brzuchu itd.
Ale potem, to już raczej człowiek powinien się określic czego chce. Seksu, zabawy, rozrywki, stałego związku.

Jak mąż mi się oświadczył, to było mi ''dziko'', ale teraz wiem, że te dziewczyny, którym facet nie chce się oświadczyc mają problem.

340

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Witajcie kochani:) Jestem najszczęśliwszą kobietą pod słońcem smile))) Mój skarb oświadczył mi się w moje 27 urodziny smile Nie myślałam , że to nastąpi właśnie tego dnia, ale tak się cieszę smile Zakładając ten wątek naprawdę nie wiedziałam na czym stoję, jakie tak naprawdę on ma plany... Ale sprawdziły się wszystkie Jego słowa.... smile Ale może od początku:

Przyjechał po mnie po pracy, powiedział, żebym uprzedziła rodziców, że wrócę dziś późno do domu smile Od razu jak wsiadłam zawiązał mi oczy i oznajmił, że ma dużo niespodzianek na dziś dla mnie smile Mi oczywiście serce zaczęło już walić jak oszalałe smile

Jechaliśmy wcale nie tak długo, ale pokręcił na tyle wystarczająco, że zupełnie się nie orientowałam gdzie jesteśmy smile Gdy wysiedliśmy prowadził mnie pod ramię dalej z zawiązanymi oczami... usłyszałam , że przekręca klucz i otwiera drzwi... Nogi miałam jak z waty ... smile

Wprowadziła mnie do jakiegoś pomieszczenia i posadził w wygodnym fotelu... zapytał czy na pewno jestem gotowa na wszystko ? smile))) Ja tylko kiwnęłam głową....

Odwiązał mi oczy... a On ukląkł i powiedział: To jest Nasz dom kochanie.... tu będziemy wychowywać nasze dzieci... Oczywiście się rozkleiłam od razu... Mówił bardzo dużo , ale sami rozumiecie... nie mogłam dojść do siebie... Miałam tysiąc pytań i taki mętlik w głowie... kiedy? Jak? O co chodzi?

Gdy już dotarła do mnie powaga sytuacji...:) i widział, że się trochę uspokoiłam zawiązał mi oczy jeszcze raz a gdy  je odwiązałam klęczał przede mną z 27 pięknymi różami czerwonymi i jedną białą w środku... powiedział, że 27 róż to na urodziny a ta jedna to na zaręczyny... smile i wyjął śliczne czerwone pudełeczko pytając czy zostanę Jego żoną smile Oczywiście od razu rzuciłam Mu się na szyję taka byłam szczęśliwa smile

Pierścionek wybrał śliczny , nie przesadzony, skromny, w kształcie kwiatuszka (tak jak mnie zawsze nazywał) z 7 brylancikami smile Okazał się troszkę za duży ale ciutkę go zmniejszymy smile

Później gdy troszkę już ochłonęłam zabrał mnie na oglądanie domu... Opowiadał gdzie będzie nasza sypialnia, gdzie salon, gdzie pokój dziecka...ciężko mi było to wszystko na raz ogarnąć...  I nadal nie mogę dojść do siebie myśląc , że to chyba sen... Teraz trzeba będzie wszystko wyremontować, kupić meble itd. Powiedział, że od tej pory już razem o wszystkim decydujemy, o wystroju, o kupnie czegokolwiek smile Powiedział, że chciałby za rok na Wigilię zaprosić już nasze całe rodziny do Nas na święta, że marzy mu się taka ogromna choinka jak na filmach, że do tego czasu napewno chociaż połowę wyremontujemy a dalej stopniowo pomalutku smile

Tak więc ślub odbędzie się prawdopodobnie w wakacje 2014 roku smile jak już trochę się ogarniemy i będzie więcej czasu na przygotowania smile

Bardzo dziękuję wszystkim którzy wypowiadali się w tym wątku i którzy go tylko obserwowali. Bardzo dziękuję za słowa otuchy i wiary, jednak warto wierzyć w cuda,,, czasem się zdarzają....

Pozdrawiam i życzę wszystkim Wesołych Świąt smile

341

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

A jednak cuda się zdarzają!!!!

Gratuluję Arletta!

342 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2012-12-20 09:53:18)

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Witaj Arletta26   smile   

Jakie wspaniałe wiadomości przynosisz o poranku.
Szczęśliwe 'złego' początki.  big_smile

Mam wilgotne oczy...bo, bardzo się wzruszyłam czytając, ale uśmiecham się do Ciebie tysiącami emotikonek smile:):):):):):):):):):)......

Cieszę się Twoim szczęściem.

Serdecznie Cię pozdrawiam. smile

Edit:

Dziękuję za życzenia świąteczne i również z mojej strony życzę Ci/Wam radosnych, zdrowych Świąt Bożego Narodzenia oraz szampańskiego Sylwestra. big_smile

343

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Dopiero dziś trafiłam na ten wątek, przeczytałam cały i gdzieś w połowie pomyślałam sobie, że sprawa jest beznadziejna. A tu proszę!! smile Jednak wszystko jest możliwe smile Historia jak z filmu! Gratuluję smile

344

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Gratuluję i cieszę się, że się ułożyło. smile

345

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Dziękuję z całego serca za wszystkie miłe słowa smile Jestem bardzo szczęśliwa smile

346

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Gratulacje i szczęścia we wspólnym życiu smile

347

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Hej wszystkim po kilku latach:) znalazłam właśnie to swoje stare forum:). Muszę Wam powiedzieć, że dużo się działo od 2013 roku. Mianowicie remont naszego domu znacznie się przedłużył. Skończyliśmy praktycznie na początku 2016 i zaczęliśmy planować ślub.

Dnia 06.08.2016r. czyli w naszą 7 rocznicę zostałam mężatką. Zorganizowaliśmy piękny ślub i obiadokolację dla najbliższej rodziny (oboje nie chcieliśmy wesela). 2 tygodnie spędziliśmy w podróży poślubnej w gorącej Portugalii:).

Po powrocie zaczęliśmy nareszcie ŻYĆ smile we własnym, pięknym domu zakochani i szczęśliwi.

Niestety niecałe 2 miesiące po naszym ślubie zmarła niespodziewanie mama mojego męża (miała zawał). Był to dla nas strasznie trudny czas. Dopiero zaczynaliśmy to wszystko razem a tu taki cios. Mąż dlugo nie mógł się pozbierać...

Miesiąc później postanowiłam, że zrobię wszystkie badania, by dowiedzieć się kiedy możemy zacząć planować dziecko (mąż też tego bardo chciał). Trafiliśmy na przemiłą panią doktor, która pod koniec listopada stwierdziła, że teraz jest najlepszy czas. Wykorzystaliśmy to... i udało się za 1 razem:). Koło marca dowiedzieliśmy się, że będzie to chłopiec, nasz synek smile.

Obecnie jestem już przy końcówce ciąży. Termin porodu na sierpień 2017 smile jestem szczęśliwa i cieszę się, że nie zwlekaliśmy dalej z podjęciem decyzji o dziecku:). Niestety możemy liczyć tylko na siebie nawzajem no i na moją mamę, która mieszka 10 min samochodem od nas. Po śmierci teściowej, teść nie utrzymuje z nami kontaktu, tzn. mąż czasem go odwiedza (np. raz na miesiąc). Nie był u nas na Wigilii (pierwszej Wigilii w naszym nowym domu, który zresztą pomagał mężowi remontować), nie był u nas od listopada 2016. Wie o ciąży, ale nigdy nie pyta męża o moje samopoczucie, nie dzwoni do nas, zupełnie się odseparował. Ciekawa jestem jak będzie po narodzinach małego?

Czasem jest nam ciężko, teść się od nas odsunął, babcia mojego męża ma już 87lat, mieszka sama niedaleko nas więc też mąż jej musi pomagać: wozić leki, chodzić z nią do lekarza, robić zakupy itp. Mieszkała z nami do marca ale na dłuższą metę to się nie sprawdziło (nie dogadywałyśmy się). Była  i jest bardzo zazdrosna o uwagę męża i jego zainteresowania mną (jak się dowiedział o ciąży to z wyrzutem powiedziała: TO TERAZ JUŻ SIĘ BĘDZIESZ MIAŁ KIM ZAJMOWAĆ!). Szok! Po tym straciłam do  niej jakiekolwiek pozytywne uczucia. Przecież najlepiej jakby mąż skakał tylko nad nią, nie miał żony i dziecka. Dla niej byłoby najlepiej!

Wszystko się trochę pogmatwało, mam nadzieję, że wytrwamy w tym razem. Musimy żyć sami dla siebie, na pomoc od innych nie mamy co liczyć....

348

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Może ktoś coś doradzić? Proszę...

349

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Wcześniejszego wątku nie czytałam. Co do tego, to myślę, że ciążowe hormony szaleją i robisz z igły widły.

Będziesz miała do pomocy "tylko" Twoją mamę? To się ciesz, bo wiele młodych rodzin na coś takiego liczyć nie może - mieszkają na drugim końcu kraju, a nieraz i kontynentu, liczyć mogą wyłącznie na siebie. I dają radę. Więc i wy możecie sobie radę dać, o ile będziecie na to pracować. Ja trzymam kciuki.

Rozumiem, że jest Ci przykro, że teść się odseparował. Ale na siłę do uczestnictwa w Waszym życiu go nie przymusisz, bo to wcale nie jest jego obowiązek. Może on wciąż przeżywa żałobę. Może taki ma charakter. Ostatecznie to mało istotne. Jest wycofany, więc jedyne, co możesz zrobić, to zaakceptować rzeczywistość. Najgorsze, co możesz zrobić, to wyrzucać mężowi postawę jego ojca - to tylko was poróżni, męża skrzywdzisz i tyle z tego wyjdzie.

Co do babci, to myślę, że dopisujesz sobie jej intencje (z twojego postu wynika, że wolałabyś, żeby mąż więcej czasu poświęcał Tobie, niż jej - czyli robisz dokładnie to, o co oskarżasz babcię). Moim zdaniem wypowiedź babci to zwykłe stwierdzenie faktu. A nawet, jeśli babcia czuje się odstawiona na boczny tor, to nie znaczy, że tego nie akceptuje i na siłę będzie walczyć o atencję. Status quo się zmienił, babcia na pewno to widzi i odczuwa, ale tak długo, jak zaangażowanie męża w pomoc babci nie stoi na drodze jego zaangażowaniu w Waszą rodzinę (a to naprawdę da się pogodzić, są momenty, kiedy mąż jest Ci absolutnie niezbędny, ale i takie, gdy swój czas może poświęcić innym bliskim) to wszystko jest ok.

Generalnie radzę, żebyś się skupiła na budowaniu fajnych, mocnych relacji w Twojej młodej rodzinie, a nie szukała problemów w zachowaniach jej dalszych członków. Bo te problemy nie tyle znajdziesz, co sama je wywołasz. I wtedy będziesz miała prawdziwe powody do zmartwień.

350

Odp: Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Dziękuję Ci kochana za trzeźwe zrozumienie tego tematu. Może rzeczywiście przesadzam? Mąż stara się bardzo to wszystko pogodzić, jest nam ciężko ale mam nadzieję, że damy radę.

Posty [ 326 do 350 z 350 ]

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak długo czekać na zaręczyny? Poradźcie...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026