sami jednak za nic się do tego nie przyznają. Dlaczego? Podobno to nie wstyd i jest to zupełnie naturalna męska potrzeba, więc dlaczego przyznanie się do tego przed kobietą jest wstydem i wywołuje tak silny opór?
może chodzi o to, że reakcje na takie informacje mogą być zróżnicowane:)
Gdzie zatem są ci panowie, którzy tam chadzają i jakie motywy im towarzyszą?
nie wiem, prawda o mnie jeśli kogoś interesuje:D nie wiedziałbym gdzie takie coś jest, na ulicy nie ma szyldów, w mediach nie ma reklam:D
Co ich skłania do tych wizyt? Czy można przyjąć, że jest to seks i tylko seks, łączący się wyłącznie/głównie z zaspokojeniem naturalnych, ludzkich potrzeb?
nie wiem co może do tego skłaniać, tzn. mi wydaje się może błędnie, że taki nastrój może pojawić się gdy związek z jakąś konkretną osobą jest wystarczająco silny, hmm wątpię czy taka potrzeba może bez tego w ogóle zaistnieć. Trudno mi sobie wyobrazić jak to się odbywa u osób które tam chodzą, zapłatę raczej kojarzę z produktem lub usługą nie związaną bezpośrednio ze sferą emocjonalną. Ktoś tu nawiązywał do zakładania rodziny i dzieci, ale na szczęście każdy może sam wybrać co chce a czego nie chce, i nie ma obowiązku życia zgodnie z jakimś ustalonym schematem że np. w wieku 30 lat trzeba zakładać rodzinę, a w wieku 65 lat być rodzicem dorosłych dzieci zamiast samotnym emerytem. myślę że to indywidualna sprawa każdej osoby (póki nikt nie jest pokrzywdzony czyli w szczególności czyny z art.203-204 kk) i nie obwiniałbym poszczególnych jednostek o niski przyrost naturalny w społeczeństwie na które składają się miliony ludzi