4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 105 z 105 ]

66

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..
Teo napisał/a:
insatiable napisał/a:

A ja mu się wcale nie dziwię, że przeraża go koleżanka żony, skoro ona wybiera ją i stawia ją na pierwszym miejscu, spędza z nią każdy dzień, każdy weekend, to coś jest nie tak.
I facet ma prawo się bać i być przerażony.

No nie wiem... Gdyby to była moja żona to nawet jeśli na początku byłabym przerażona to na pewno potem odciągnęłabym żonę od koleżanki i zrobiła wszystko, żeby przestała na nią zwracać uwagę. Ale na pewno nie siedziałabym w kącie i nie jęczała.

No racja dlatego powinien żonę zabrać gdzieś albo jak wyżej zapisać się na kurs tańca z żoną itp.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

Hej mam podobnie ... Tylko ze ona mnie zostawiła bo się czepiałem ..... że nie może mieć koleżanki ani kolegów ...
Ona woli spędzać czas z innymi, nie miała tak takie swobody, nie wyszalała się za młodych lat, tak jak ja, więc ją ciągnę do czegoś nowego piwko, imprezy, nowe towarzystwo (tylko że to towarzystwo bez przyszłości 30 na karku i imprezy alkohol w głowie i mieszkają z rodzicami )
Tłumaczyłem jak mi zależy ona ze mnie kocha ale zazdrosny o kolegów, koleżanki, przesadzam cały czas.. prosiłem, błagałem  hehehe

Musisz odpuści !! wyprowadź się !! jak zobaczy co traci też będzie miała taki stan jak Ty !!!!
Będzie się bała, panikowała, ciągle myślała .Nic nie tłumacz bo ona to słyszała 100 tyś razy !!
Słowami nic nie zdziałasz  tylko emocje i uczucia .
Ale nie daj się od razu całego jak będzie chciała byś wrócił, bądź nie miły wiem że trudno w takiej sytuacji.
Niech walczy i naprawia bo jak Ty wrócisz szybko nic nie zmienisz,  bo ona dalej będzie wiedziała jak Ty ją mocno kochasz  i będzie pewna !!!

A jak nie będzie jej zależało to powiem mam motyle w brzuchu i tak byś nic nie zrobił to by tak się skończyło czy byś walczył czy nie !!! (tylko fascynacja mija ale w tedy może być za późno)
Ona wie że ma Cie w garści i ma kontrole na twoim uczuciami bo ciągle jej powtarzasz  jak ją mocno kochasz i jak szalejesz umysłowo przez nią !!!!
Wzbudź zazdrość jak umiesz !!

Pozdrawiam i widzę że masz tu grono ludzi na tym forum co Cie spiera i Cie rozumie w 100 % miłe:) więc to nie twoja wina że tak się stało z Tobą jest wszystko ok !!!!!

68

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

No i jak tam driver ? Gadałeś z żoną? Na czym stanęło ??

69

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

znalazłem dowód, okazało się że zdradzała, tłumaczy się że się pogubiła w życiu i nie wie co teraz robic, zapiera się że mnie kocha, nie mogę w to uwierzyc, jest mi bardzo źle. Pewnie już nic z tego nie będzie :-( a tak mi zależało, tak ją kochałem, jak ona mogła?

70

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

A mnie sie  wydaje ze ta koleżanka, to wcale nie koleżanka. Tylko jakiś facet, nie wierzę niestety w słowa Twojej zony. Zdecydowanie cos tu jest nie tak:( Popieram moich poprzedników, i jestem jak najbardziej za konfrontacją, nie mówię o śledzieniu, bo aż tak nisko nie upadniesz, jeśli okaże się że to naprawdę kobieta, to stanowczo porozmawiaj z żoną o tym , a nie poddajesz się kiedy ona sie wscieka. W końcu jestes jej mezem tak ?

71

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

Za szybko odpisałam nie wiedząc o zdradzie Twojej żony. Przykro mi driver, skoro zdradzała to znaczy ze nie jest warta takiego wrazliwego faceta jak Ty. I wierz mi jesli zdradzila Cie raz, to zrobi to poraz kolejny, nie chce Cie dolowac ale tak moze byc. Zdrady sie nie wybacza! POzdrawiam Cię serdecznie, i mam nadzieje ze znajdziesz kogos kto doceni Twoje uczucia.

72

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

No cóż, driver, przykro mi, ponieważ zdrada nigdy nie jest fair, ale tak feministycznie powiem, że trochę Ci się należało, bo zamiast ratować związek Ty się zacząłeś nad sobą użalać. Być może dałoby się tego uniknąć.

73

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..
Teo napisał/a:

No cóż, driver, przykro mi, ponieważ zdrada nigdy nie jest fair, ale tak feministycznie powiem, że trochę Ci się należało, bo zamiast ratować związek Ty się zacząłeś nad sobą użalać. Być może dałoby się tego uniknąć.

Chyba nie ma nic gorszego, niż powiedzieć zdradzonemu, że "mu się należało". Chcesz kopać leżącego, czy jak?

Swoją drogą mocno zastanawiają mnie te gadki o "użalaniu się" i "ratowaniu związku". Ona wyciera sobie tyłek tym związkiem, a on ma go ratować? Jeśli ktoś miałby ratować związek, to żona drivera - winna powinna odkupić swoje winy. A co on, biedak, może, jeśli ona tak wybrała?

I myślę, że gadanie o użalaniu się nad sobą mocno wiąże się z faktem, że driver jest facetem. Kobiecie pewnie napisałybyście coś w stylu: "kochana, współczuję Ci, wiem co czujesz, trzymaj się, on nie jest Ciebie wart". Bo kobiecie wolno się użalać, a facetowi nie... Kobiecie wolno zapłakać i kompletnie się rozsypać, kiedy zawali jej się życie, a mężczyzna musi być zawsze twardy i psychicznie nieugięty... Wrzućcie na luz, człowiek jest człowiekiem. Każdy, kto kocha, "użala się nad sobą" kiedy jest zraniony.

74

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

Chłopie, jak CI zależy na żonie to wybacz zdrade i bądź mężczyzną, a nie uzalasz sie nad soba, jakies niepotrzebne prochy bierzesz. Niszczysz sobie zdrowie!!! Takie leki nie sa dobre dla twojego organizmu, kiedys sama brałam i nie wyszło mi to na dobre! Pozniej bierzesz je, tylko po to aby czuc sie lepiej, nawet jak nie jest zle, to je bierzesz, to uzależnia, a lekarze przepisuja je jak cukierki, zamiast jakas kuracja, rozmowa, to oni leki . nie daj sie wkrecic. Zajmij sie np. sportem , moze razem z zona pojdziecie do psychologa, RAZEM, zacznijcie od nowa, a Ty musisz byc twardy, kobiety nie lubia miekkich facetów! Powodzenia i do boju;)

75

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

Nom, wszystko ładnie, pięknie Anemonne ale zaczęło się od częstych wypadów z koleżanką i wydaje mi się, że gdyby driver najpierw wziął się za żonę i ją trochę do porządku doprowadził to by się zdradą nie skończyło. I tak, facet ma być twardy. Ale jeżeli kobieta napisałaby, że jej mąż wychodzi z kolegą częściej niż z nią i ona nic nie robi tylko siedzi w kącie i płacze to też bym napisała, że jej się należało. Życie to nie telenowela ani bajka Disneya, gdzie wszystko się ułoży, a biedny główny bohater zostanie uratowany przez dobrą wróżkę. Trzeba wszystko robić samemu, starać się, zabiegać i dbać.

76

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

to już trwało od kilku miesięcy, próbowałem ratowac, pytałem czy jest wszystko w porządku czy ma na coś ochotę i nic, mówiła że wszystko jest idealnie, w sumie mógłbym może i wybaczyc jakbym zobaczył że naprawdę jej zależy, chociaż nie wiem, nigdy nie czułem się zdradzony, czuję pustkę wewnątrz, mieliśmy takie plany a teraz straszny dół :-(

77 Ostatnio edytowany przez insatiable (2011-06-29 20:00:15)

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..
driver napisał/a:

znalazłem dowód, okazało się że zdradzała, tłumaczy się że się pogubiła w życiu i nie wie co teraz robic, zapiera się że mnie kocha, nie mogę w to uwierzyc, jest mi bardzo źle. Pewnie już nic z tego nie będzie :-( a tak mi zależało, tak ją kochałem, jak ona mogła?

A właśnie, że śledzenie nie znaczy "że ktoś upadł nisko" wręcz przeciwnie jak dla mnie. On coś podejrzewał i wydało się.
Teraz może jakaś wspólna terapia? Szczera rozmowa, czego jej brakowało że poszła z innym?
W ogóle jak to odkryłeś?
Ja uważam, że to ona jest winna - skoro to trwa od kilku miesięcy - widocznie jej nie zależy. Mówi że kocha a co to za miłość? Według mnie to nie jest już miłość tylko oszukiwanie partnera. Bezsens jakiś.

78

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

jak się pozbieram i jakoś to wszystko przeżyję to opiszę jak do tego wszystkiego doszło jak znalazłem dowód itp. dzisiaj mam nóż w sercu i jest mi ciężko.

79

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..
driver napisał/a:

jak się pozbieram i jakoś to wszystko przeżyję to opiszę jak do tego wszystkiego doszło jak znalazłem dowód itp. dzisiaj mam nóż w sercu i jest mi ciężko.

Czy ja mogę zapytać ile masz lat? I ile lat ma Twoja żona?

80

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

jesteśmy z tego samego rocznika, w przyszłym roku 30

81

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

Upewnij się jednak czy ten dowód jest na pewno rzetelny i co ja mogę jeszcze powiedzieć przykro mi i współczuje Ci. Życzę Ci szczęścia jeśli nie w tym to innym związku bo bądź co bądź jesteś jeszcze młody.

82

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

dowód rzetelny, powiedziała mi wczoraj wszystko z bolącymi szczegółami, przyznała się po prostu do wszystkiego, nie wiem co teraz będzie.

83

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

driver bardzo mi przykro że to wszystko cię spotkało,nawet wiem co czujesz,kiedyś też zostałam zdradzona ale pozbierałam się czego i tobie życzę

84 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-06-30 22:19:35)

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

Nic dodać, nic ująć Anemonne.

Poza tym driver starał się to wszystko ratować, prosił żonę, by poświęcała mu więcej czasu. A że potem nie wytrzymał i był w rozsypce, to nie jest nic złego, każdy ma inną wytrzymałość. Oni są dopiero 4 lata po ślubie, on pokazywał, że jemu bardzo na niej zależy, a ona wolała ciągłe spotkania z koleżanką i zdradzanie męża. Jeżeli ktoś ma czuć się winny to ona.

85

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

witam ponownie, żona mnie zdradzała przez 4 miesiące, dzisiaj bardzo mnie przepraszała, płakała, mówi że nie chce tego stracic, że zdaje sobie sprawę że wszystko popsuła i chce to naprawic. Mnie to bardzo boli, myśl że osoba której wierzyłem ufałem i bardzo szanowałem zrobiła mi takie świństwo. Mimo to nie chcę jej tak zostawic, mi zależy na tym żeby było jak dawniej, chciałbym wybaczyc ale boli to mnie. Czy jest możliwe że to się wszystko odbuduje, czy ona dotrzyma obietnicy i się więcej to nie powtórzy ? Czy warto kontynuowac taki związek ?

86

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

Co innego zdrada jedno razowa, a co innego zdrada która trwa któryś miesiąc... szczerze.. nie widze przyszłości bo może zrobi to kolejny raz... ale jak Ci bardzo zależy to możecie spróbować jeszcze raz, jak znowu nabierzesz takie podejrzenia albo sytuacja chociaz w najmniejszym stopniu sie powtorzy to zakończ ten zwiazek

87

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

Szansa jest zawsze, choć wiadomo, że jest Ci cięzko. Daj sobie czas, jeśli potrafisz wybaczyć i chcesz z Nią być, to bądź, jeśli nie, to nie wahaj się, to ona zawiniła, mimo że Ty cały czas walczyłeś o związek, to ona dorabiała Ci rogi. Nie wiń się za nic.

88

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

Była świadoma że Ty podejrzewasz ale dalej zdradzała !! Wydaje mi się że chciała uciec od Ciebie ....
Dać szanse by było jak dawniej .... To zależy od Ciebie, nie będziesz żył w strachu jak znów gdzieś wyjdzie ?? Pojedzie na imprezę firmową ?? Wyjedzie gdzieś sama ?? Będziesz w pracy ?? Ona Cie będzie zapewniała że wszystko ok !!

89

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..
Teo napisał/a:

Nom, wszystko ładnie, pięknie Anemonne ale zaczęło się od częstych wypadów z koleżanką i wydaje mi się, że gdyby driver najpierw wziął się za żonę i ją trochę do porządku doprowadził to by się zdradą nie skończyło. I tak, facet ma być twardy. Ale jeżeli kobieta napisałaby, że jej mąż wychodzi z kolegą częściej niż z nią i ona nic nie robi tylko siedzi w kącie i płacze to też bym napisała, że jej się należało. Życie to nie telenowela ani bajka Disneya, gdzie wszystko się ułoży, a biedny główny bohater zostanie uratowany przez dobrą wróżkę. Trzeba wszystko robić samemu, starać się, zabiegać i dbać.

"Częste wypady z koleżanką" - to jest chyba normalne i napewno w większości przypadków nie kończy się zdradą. Ja w życiu bym mojego faceta nie podejrzewała, że zdradza mnie z jakimś kolegą, bo często wychodzi z nim na piwo. Wkurzałoby mnie raczej to, że często pije i zaniedbuje dom. Napewno próbowałabym to jakoś zmienić. Romans z kolegą nie przyszedłby mi do głowy. Teraz Panowie, którzy to przeczytają będą traktować nawet koleżanki swoich partnerek jako rywalki. Myślę, że autor wątku nie walczył aż tak bardzo, bo w końcu to była kobieta i nie czuł zagrożenia z jej strony. Co innego jakby to był mężczyzna. Wtedy pewnie inaczej bym tą sprawę rozegrał.
I facet nie musi być twardy w każdej sytuacji. Są momenty, że nawet najtwardsi miękną. Myślę, że zdrada każdego potrafi złamać. Tym bardziej, że driver nie podejrzewał, że mogłoby się to stać z kobietą i to wszystko działo się na jego oczach.

swoją drogą Teo czytam Twoje posty także w innych watkach i zastanawiam się ile masz lat, bo nigdzie nie umieściłaś takiej informacji.

90

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

driver stawał na głowie by kobieta poświęcała mu więcej czasu !!
Wiec to nie jego wina !!! Poczuła motyle, zauroczyła się  ......
Obwinianie go jest nie sprawiedliwe bo się pytał czy wszystko ok !!

91

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..
Małgorzatka napisał/a:

swoją drogą Teo czytam Twoje posty także w innych watkach i zastanawiam się ile masz lat, bo nigdzie nie umieściłaś takiej informacji.

To chyba nie jest za bardzo istotne zwłaszcza dla wątku drivera smile

dobrydyszku czy on tak stawał na tej głowie? Całej prawdy nie znamy, ale wydaje mi się, że mógł się bardziej postarać...

92

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..
Teo napisał/a:
Małgorzatka napisał/a:

swoją drogą Teo czytam Twoje posty także w innych watkach i zastanawiam się ile masz lat, bo nigdzie nie umieściłaś takiej informacji.

To chyba nie jest za bardzo istotne zwłaszcza dla wątku drivera smile

dobrydyszku czy on tak stawał na tej głowie? Całej prawdy nie znamy, ale wydaje mi się, że mógł się bardziej postarać...

Nie znamy, lecz to nie jest usprawiedliwienie tego, że zdradziła.
Najłatwiej to powiedzieć "Zdradziłem, bo ona to .. siamto.. tamto" jednak sztuką powiedzieć "Byłem idiotą i nie ma na to usprawiedliwienia"
Człowiek cały czas szuka wymówek dla obrzydliwych czynów, lecz po co ? nie ma usprawiedliwienia, niech ona to zrozumie i już nigdy w swoim życiu tak nie postępuje. Nie na tym polega związek !

93

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..
truskaweczka19 napisał/a:

Nie znamy, lecz to nie jest usprawiedliwienie tego, że zdradziła.
Najłatwiej to powiedzieć "Zdradziłem, bo ona to .. siamto.. tamto" jednak sztuką powiedzieć "Byłem idiotą i nie ma na to usprawiedliwienia"
Człowiek cały czas szuka wymówek dla obrzydliwych czynów, lecz po co ? nie ma usprawiedliwienia, niech ona to zrozumie i już nigdy w swoim życiu tak nie postępuje. Nie na tym polega związek !

Masz rację i tyle mam do powiedzenia.
Mogła kobieta powiedzieć co jej nie pasuje a nie zdradzać...
A teraz wszyscy nagle piszą że facet jest winny.

94

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

tak czytam ten wątek... driver przykro mi z powodu zdrady... naprawdę... to nie jest nic przyjemnego- zostać zdradzonym...

ale czy ktoś pomyślał, dlaczego żona drivera go zdradziła?

Nie rozumiem osób, które uważają, że TO TYLKO I  WYŁĄCZNIE jej wina! widocznie coś naprawdę musiało być nie tak jak powinno skoro dopuściła się zdrady...:/

95

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

Jasne, coś musiało być nie tak - ale jeśli coś jest nie tak, to się rozmawia z partnerem, a nie zdradza. Zdrady nie można usprawiedliwiać - człowiek ma rozum (a przynajmniej większość ludzi) i może sam decydować o podejmowanych przez siebie działaniach. Zdradzanie "z powodu" kłopotów w związku to jak rezygnowanie z pracy, bo krzesło przybiurkowe masz niewygodne... W dużym skrócie: babka nie miała jaj, żeby zmienić to co jej przeszkadzało, więc poszła na łatwiznę.

96

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

Ale my nie wiemy czy rzeczywiście była ta rozmowa czy nie...
może jej nie było... może się bała rozmawiać z mężem? Ja bym zdrady nie wybaczyła, ja bym sie zastanowiła co było nie tak, że do tej zdrady doszło...:/

97 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-07-05 09:48:55)

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..
Ona9019 napisał/a:

Ale my nie wiemy czy rzeczywiście była ta rozmowa czy nie...

W tym momencie nie jest już ważne, czy była, czy nie. Kolejność działań powinna być taka: jestem nieszczęśliwa - rozmawiam z mężem. Rozmowy nie przynoszą skutku, nie umiemy nic naprawić - tu dwie możliwości: 1)rozstajemy się 2)tkwię dalej w związku i jestem nieszczęśliwa, ale uczciwa wobec partnera. Na zdradę nie powinno tu być miejsca. Oczywiście nie twierdzę, że to jest łatwe - twierdzę tylko, że zdrada nie jest żadnym rozwiązaniem i nie ma na nią właściwego usprawiedliwienia. Można ją co najwyżej wyjaśnić, ale nie usprawiedliwić.


Ona9019 napisał/a:

może jej nie było... może się bała rozmawiać z mężem? Ja bym zdrady nie wybaczyła, ja bym sie zastanowiła co było nie tak, że do tej zdrady doszło...:/

Bała się rozmawiać?! A zdradzać się nie bała? W takim przypadku to kobieta kompletnie bez "jaj", zwykły tchórz.

98

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

minął niecały tydzień od kiedy się dowiedziałem, nadal mieszkam z żoną, razem śpimy, tylko dlatego że prosiła mnie aby dac jej drugą szansę, zapewnia że się nigdy to nie powtórzy. Jak pytam dlaczego to robiła to nie jest w stanie mi dokładnie odpowiedziec, twierdzi że chciała się cofnąc do czegoś czego nie było - poznała tego faceta w momencie kiedy mnie poznała i wybrała mnie nie jego, nie wiem dlaczego chciała z nim spróbowac, twierdzi że między nami było wszystko w porządku. Najgorsze jest to że tego ona nie planowała kończyc, dopiero jak znalazłem dowód to o wszystkim mi powiedziała. Zdaje sobie sprawę że będzie ciężko, że mogę jej nie wybaczyc, że nie będę jej ufac i mimo to chce abyśmy razem spróbowali kontynuowac nasz związek bez tej trzeciej osoby, tak przynajmniej mnie zapewnia. Ja jednak mam obawy że ona nie wytrzyma i zacznie znowu, do psychologa nie chce ze mną iśc, chce abysmy najpierw spróbowali sami. Zastanawiam się momentami czy z jej głową jest wszystko w porządku, taki dziwne myśli mam.

99

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

Hej  ta decyzja musi być twoja, Ty wiesz jak jest naprawdę.
Ale że dalej nie umie powiedzieć dlaczego tak zrobiła ....
To nie chce mi się wierzyć zawsze jest jakiś powód, może spała tylko z Tobą...
Trzymaj się !!!

100

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

Oj chciała mieć ciasteczko i zjeść ciasteczko, proste. Niektórzy tak mają smile Pewnie nie było jej źle z mężem i nie chciała tego kończyć, ale chciała przeżyć coś jeszcze, może potrzeba jej adrenaliny? Być może chciała zabawić się bez zobowiązań i nie tracić udanego związku. Nie wyszło i wybrała jednak męża. Może nie wytrzymać i znowu zdradzić, a może już być wierna do końca życia.
Zgadzam się z Ona9019, że zdrada wynika zawsze z czegoś i niewielu jest ludzi, którzy zdradzają ot tak, dla zabawy. I Ile byście nie krzyczeli i wytykali jej winy w tym wszystkim to gdyby w jej małżeństwie wszystko było tak jak trzeba nie doszło by do tego.
Pisaliście o rozmowach. Może były te rozmowy? Może sugerowała mężowi coś? Może nie przyswoił sugestii? A może tego nie było, nie wiemy. Fakt jest faktem i nadal jestem przy tym, że gdy dochodzi do zdrady to mimo wszystko obie strony są winne.

101

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

moim zdaniem porozmawiaj z nią o tym.Spokojnie oczywiście,bo może z toba nie może na jakieś tematy rozmawiać lub poprostu nie chce.może ta koleżanka okazać się facetem jaka masz pewność ze to z nią rozmawia itd

102

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

andziula22, może na przyszłość zanim się wypowiesz w jakimś temacie, przeczytaj najpierw wszystkie wypowiedzi, bo Twój post wygląda tutaj jakbyś się z choinki urwała. Widać, że przeczytałaś tylko pierwszy post autora i nie masz pojęcia jak się dalej sprawy potoczyły, wobec czego nie wnosisz nic nowego ani sensownego do wątku.

103 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-07-05 21:36:32)

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..
Teo napisał/a:

Oj chciała mieć ciasteczko i zjeść ciasteczko, proste. Niektórzy tak mają smile Pewnie nie było jej źle z mężem i nie chciała tego kończyć, ale chciała przeżyć coś jeszcze, może potrzeba jej adrenaliny? Być może chciała zabawić się bez zobowiązań i nie tracić udanego związku. Nie wyszło i wybrała jednak męża. Może nie wytrzymać i znowu zdradzić, a może już być wierna do końca życia.
Zgadzam się z Ona9019, że zdrada wynika zawsze z czegoś i niewielu jest ludzi, którzy zdradzają ot tak, dla zabawy. I Ile byście nie krzyczeli i wytykali jej winy w tym wszystkim to gdyby w jej małżeństwie wszystko było tak jak trzeba nie doszło by do tego.
Pisaliście o rozmowach. Może były te rozmowy? Może sugerowała mężowi coś? Może nie przyswoił sugestii? A może tego nie było, nie wiemy. Fakt jest faktem i nadal jestem przy tym, że gdy dochodzi do zdrady to mimo wszystko obie strony są winne.

No dobra, ale nawet zakładając, że obie, to nie uważasz, że więcej winy jest ze strony osoby, która zdradziła ?? Przecież dużo ludzi przeżywa kryzysy, lecz nie zdradzają się, naprawdę to nie jest dobre wyjście.
Mam rozumieć, że za każdym razem jak ludziom coś nie wychodzi w związku, to mają się zdradzać? Taka recepta?
Jeżeli oni mają coś odbudować, to ona musi zrozumieć swój bład i musza na nowo starać się o siebie OBOJE ,  z zastrzeżeniem, że nawet jakby się waliło coś, to ROZMAWIAJA , a nie zdradzają, a jak zwyczajnie będzie tak źle, że nie do odratowania, to odejdą. Proste i uczciwe.

104

Odp: 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..
truskaweczka19 napisał/a:
Teo napisał/a:

Oj chciała mieć ciasteczko i zjeść ciasteczko, proste. Niektórzy tak mają smile Pewnie nie było jej źle z mężem i nie chciała tego kończyć, ale chciała przeżyć coś jeszcze, może potrzeba jej adrenaliny? Być może chciała zabawić się bez zobowiązań i nie tracić udanego związku. Nie wyszło i wybrała jednak męża. Może nie wytrzymać i znowu zdradzić, a może już być wierna do końca życia.
Zgadzam się z Ona9019, że zdrada wynika zawsze z czegoś i niewielu jest ludzi, którzy zdradzają ot tak, dla zabawy. I Ile byście nie krzyczeli i wytykali jej winy w tym wszystkim to gdyby w jej małżeństwie wszystko było tak jak trzeba nie doszło by do tego.
Pisaliście o rozmowach. Może były te rozmowy? Może sugerowała mężowi coś? Może nie przyswoił sugestii? A może tego nie było, nie wiemy. Fakt jest faktem i nadal jestem przy tym, że gdy dochodzi do zdrady to mimo wszystko obie strony są winne.

No dobra, ale nawet zakładając, że obie, to nie uważasz, że więcej winy jest ze strony osoby, która zdradziła ?? Przecież dużo ludzi przeżywa kryzysy, lecz nie zdradzają się, naprawdę to nie jest dobre wyjście.
Mam rozumieć, że za każdym razem jak ludziom coś nie wychodzi w związku, to mają się zdradzać? Taka recepta?
Jeżeli oni mają coś odbudować, to ona musi zrozumieć swój bład i musza na nowo starać się o siebie OBOJE ,  z zastrzeżeniem, że nawet jakby się waliło coś, to ROZMAWIAJA , a nie zdradzają, a jak zwyczajnie będzie tak źle, że nie do odratowania, to odejdą. Proste i uczciwe.

truskawko... oczywiście że nie może być tak, że jak zaczynają się schody, to z nimi zaczynają się zdrady... NIE! ja myślę, że może żona drivera szukała odskoczni od rzeczywistości, chciała coś czego nie dawał jej mąż... nie popieram zdrady, ale nie mówcie mi, że żona drivera jest teraz tą najgorszą, bo dopuściła się zdrady... widocznie miała powody... i to konkretne... w pewnym sensie ją rozumiem...

andziula, wątek nie jest aż taki długi, więc spokojnie możesz czytać od początku wink

Posty [ 66 do 105 z 105 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » 4 lata po ślubie, a ona woli spędzać czas z koleżanką..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024