insatiable napisał/a:A ja mu się wcale nie dziwię, że przeraża go koleżanka żony, skoro ona wybiera ją i stawia ją na pierwszym miejscu, spędza z nią każdy dzień, każdy weekend, to coś jest nie tak.
I facet ma prawo się bać i być przerażony.No nie wiem... Gdyby to była moja żona to nawet jeśli na początku byłabym przerażona to na pewno potem odciągnęłabym żonę od koleżanki i zrobiła wszystko, żeby przestała na nią zwracać uwagę. Ale na pewno nie siedziałabym w kącie i nie jęczała.
No racja dlatego powinien żonę zabrać gdzieś albo jak wyżej zapisać się na kurs tańca z żoną itp.