wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 142 ]

39

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Ja też wychodze z takiego zalozenia ze lepiej byc mile zaskoczonym niz rozczarowanym ale jak się ktos patrzy na Ciebie w ewidentny sposob to nie mozna sobie mowic ze tak nie bylo:) Z tym numerem to na prawde nic trudnego:) Jak mu na prawde zalezalo to go zdobyl smile
Wiesz,w sumie nic z nimi nas nie laczylo a tak milo wspominamy ten czas tego  zauroczenia,tych calych akcji....
Na sama mysl o nim sie usmiecham...
Z tym telefonem cos zrobie bo masz racje tak dluzej nie moze byc ale napisze z innego numeru w razie czego:P
Jak bede miala z nim randke to pierwsze co zrobie to sie tu pochwale smile hehe marzenia...:D

Zobacz podobne tematy :
Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

I to jest właśnie w tym wszystkim najgorsze, że tak naprawdę niewiele o nich wiemy, a jednak się w to wkręcamy. Podłapujemy, kiedy się na nas choćby popatrzą, cieszymy się  z tego jak głupie, a potem pół dnia o tym myślimy, analizujemy. Zastanawiamy się, jak ich poznać, doskonale wiedząc, że i tak pierwsze nie podejdziemy ( tzn. nie wiem jak Ty).
W wyobraźni układałam sobie tysiące scenariuszy, jednak żaden nie wcielam w życie. Marnuję czas na przemyśleniach, mimo że wcale nie uważam go za zmarnowany. Zamiast działać, myślę jak fajnie by było gdyby to on zadziałał.
Z minuty na minutę zmieniam zdanie. Raz myślę, że zrobiłabym wszystko żeby móc go jeszcze zobaczyć, innym razem postanawiam sobie,że jak tylko go zobaczę to uśmiechnę się, zagadam, a gdy przychodzi co do czego nie potrafię nawet na niego popatrzeć, bo coś mnie powstrzymuje,blokuję się. A potem jestem zła na siebie, że mogłam coś zrobić, a nie zrobiłam; że mogłam na niego popatrzyć, kiedy on patrzył,a zmarnowałam okazje.

Nie mów mi o tym numerze, bo jeszcze uwierzę Ci, a potem się rozczaruję bo się okaże, że to jednak nie on mi puszczał te strzałki. A nawet gdyby- przypuścmy, że to był on- to puszczał sygnały,a  smsa nie miał odwagi napisać? Nie, to nie on.  wink

Ja też się cieszę, czasem bez powodu. Wystarczy, że przypomnę sobie nasze pierwsze spojrzenia i jestem cały dzień szczęśliwa. Teraz to nie aż tak bardzo. Ale w okresie, kiedy jeszcze mu na mnie zależało chyba, a przynajmniej na to wszystko wskazywało, no jak patrzył się ciągle na mnie, to byłam mega szczęśliwa. Wystarczyło jego spojrzenie żeby poprawić mi humor na resztę dnia. Wstawałam szczęśliwa, kładłam się spać szczęśliwa. Jeden człowieczek a tyle radości big_smile

No pewnie, pisz do niego. Nie ma co marnować więcej czasu. Myślę, że jak znajdziesz dobry pretekst, to uda się. No i mam nadzieję,że pierwsza się dowiem o Waszej randce big_smile

41

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Hehe ja tez nie podejde tongue Wgl powiem Ci ze jak czytam twoje wiadomosci to tak jakbym czytala swoje smile ja tez tyle o nim myslalam...specjalnie czasami przyjezdzalam do szkoly wczesniej kiedy on zaczynal lekcje i opracowywalam plan ale jak przyszlo co do czego nic nie zrobilam....potem zalowalam,obiecywalam sobie ze nastepnym razem bedzie inaczej...potem zlapalam dola i postanawialam ze od jutra zaczynam bez niego ale zawsze kiedy sobie to postanawiałam to go spotykałam,on sie usmiechal, patrzyl i wszystko wrocilo...i tak w kolko hmm
No z tym numerem to 50% szansy big_smile Jutro ide do szkoly...i juz mysle o tym jak wspaniale ze go zobacze:)
A jak sie cos uda to pewnie ze napisze smile O ile sie odwaze cos zrobic bo znajac moja odwage mozna sie roznych rzeczy spodziewac smile

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

No bo jesteśmy w tej samej sytuacji i prawdopodobnie to samo czujemy big_smile
Ja też raz taka szczęśliwa byłam, że go zobaczę (jeszcze wtedy gdy zwracał na mnie uwagę) że kilka razy zdarzyło mi się wyjść godzinę szybciej do szkoły, albo specjalnie wstawałam wcześniej żeby dobrze włosy ułożyć, makijaż zrobić,ciuchy powybierać big_smile a pewnie on i tak na takie szczegóły nie zwracał uwagi big_smile  i też jak jakiś debil porównywałam mój plan lekcji z jego, sprawdzałam kiedy mamy koło siebie lekcje smile i też sobie układałam w głowie scenariusze, że "przypadkiem" na niego wpadnę,ale nic z tego nie wychodziło. sad tongue I też, tak jak Ty, żałowałam kiedy traciłam okazję, tzn. spotykałam go,ale nie byłam nic w stanie zrobić. Potem zaczął mnie olewać, na przerwach go już przestałam spotykać mimo, że często nadal mieliśmy koło siebie lekcje. Nie wiem, czy specjalnie to robił, czy przypadkiem, ale miałam wrazenie ze celowo unika spotkan ze mną, spojrzeń.
Gryzie mnie jeszcze kilka rzeczy, zachowań związanych z nim, ale nie ma sensu się rozpisywać, bo nikt na te pytania nie zna odpowiedzi. I tak ta wiadomość wyjdzie długa, jak poprzednie tongue Wybacz,że będziesz miała tyle do czytania, ale jak się o nim rozgadam to mogę gadać bez końca. I pomyśleć, że zobaczę go tylko jeszcze w środę za tydzień i będzie koniec. sad

Będę za Ciebie trzymać kciuki, żeby Ci się udało. wink

43

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Dziękuje Bardzo:) ale tak strasznie boje sie do niego napisac...a tylko tydzien i koniec wszystkiego:(
Dzisiaj go spotkalam jak schodzil ze schodow powiedzialam mu dzien dobry on mi z taka powaga odpowiedzial a potem jak patrzylam za nim to on sie usmiechal i sie ogladnal...jeju niezreczna to byla sytuacja ale mega slodka:)
No cos Ty pisz ile chcesz:) Nawet nie wiesz jak fajnie mi sie to czyta smile
Jejq mamy ostatni tydzien moze warto cos zrobic?:)
Moze zrobisz jakis krok w stosunku do tego "Twojego":D

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Haha cały dzień czekałam, aż napiszesz, że się umówiliście, a tu mnie zawioadłaś, bo nic takiego nie miało miejsca tongue
No patrz, on jest Tobą zainteresowany, wszystko na to wskazuje, zrób coś z tym nooo! big_smile
Cieszę się,że dobrze Ci się to czyta, bo ja myśląc o nim piszę piszę i nawet nie wiem kiedy taka długa wiadomość mi wychodzi big_smile

Masz rację - mamy tydzień, tzn.teoretycznie, bo ja mam tylko jeden dzień na działanie. Ale patrząc na to realnie, małe szanse na powodzenie, nawet gdybym próbowała cokolwiek robić. Bo patrz, teraz nikt nie chodzi do szkoły, nawet gdybym poszła to i tak go tam nie zastanę, mieszka w innej miejscowości, co prawda niedaleko, ale jednak. Zostaje mi tylko zakończenie roku - pewnie będzie jakiś apel i wszyscy rozejdą się do klas. Przecież na tym apelu nie będę się kompromitować, stać koło siebie też nie będziemy, bo będą 2 klasy będą stać pomiędzy nami. No i jak mam to zrobić? sad

45

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

I jak wam dziewczyny idzie , przełamałyście się  ? wink

Najlepiej to poszukacie na innych forach może oni też coś piszą ;p

46

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Kurcze nie moge sie przelamac strach jest silniejszy jednak hmm ale przez dzisiejszy dzien chyba nie zasne tongue kocham ten jego usmiech...
No faktycznie czasu nie mamy za wiele...a moze jakos faktycznie ten kolega moglby was zapoznac?..jeju nooo....:/ widze ze sie wkrecilas tak jak ja i pasuje cos wykombinowac:)

Podrywaczu moze jakas rada?:P

47 Ostatnio edytowany przez jaTylkoNaChwilę (2011-06-15 21:29:06)

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

U mnie nie da rady przez osoby trzecie się zapoznać, bo musiałabym najpierw namówić koleżankę, żeby przez swoją koleżankę poznała tego kolegę. Potem musiałaby zapoznać mnie z kolegą i dopiero wtedy mógłby ten kolega zapoznać mnie z tym "moim". Musiałabym dużo czasu na to poświęcić, bo przecież nie poznalibyśmy się wszyscy z dnia na dzień. tongue
Więc to odpada, musiałabym spróbować bezpośrednio do niego. Beznadziejna sytuacja. Kurde czemu to on nie zrobi tego kroku? big_smile

tak się zastanawiam jak mogłabym do niego zagadać, co zrobić, jak to zrobić i jaki pretekst wymyślić,ale nic mi nie przychodzi do głowy...

48

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

o kurde to faktycznie przerabane:/ no to musisz cos sama zadzialac big_smile koniecznie! wiem sama jakie to trudne...ale juz zaluje ze zostal tylko tydzien...:/

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

tak sobie myślałam i doszłam do wniosku, że nie ma co się oszukiwać. Od samego gadania moja sytuacja się nie zmieni. A patrząc na to realnie - nie ma szans,żebym do niego podeszła. Zresztą jakby mu zależało, to też by coś zrobił w tym kierunku, a nie wycofywał się. Wydaje mi się,że pojawił się w moim życiu tylko po to, abym zapomniała o pewnym chłopaku, z którym wczesniej byłam bardzo blisko, ale nie byliśmy parą i pozniej skonczylam z nim znajomosc.Gdyby nie ten chlopak ze szkoły to jeszcze długo nie mogłabym pozbierać się po tamtym "rozstaniu". Tak więc spełnił swoją "misję", ja zapomniałam o tamtym i na tym się skończyło. Nie ma co wam więcej zawracać głowy.

50

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

eh..wiesz ja tez daja sobie spokoj...jestem za bardzo niesmiala zeby do niego podejsc...on tez nie podejdzie wiec po co sie nadal dreczyc ;/ Trudno sie mowi...
A jak sa dla nas to i tak beda smile

51

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

trueonelove co  ja wam mogę poradzić najlepiej to pokonać swoją nieśmiałość i tyle albo aż tyle wink   

Ale muszę przyznać że nieźle rozpisałyście się na forum , ile ja bym dał żeby o mnie tak ktoś się na forach rozpisywał hehe ;p

A tak nawiasem mówiąc co was tak w nich zauroczyło bo jestem ciekaw , raczej nie tylko oczy , styl ubioru mowa hmm ?

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

ja jak sobie postanowiłam, że to już naprawdę koniec rozpisywania się o nim,  myślenia o nim i sposobach poznania jego, to mi się całą noc dzisiaj śnił big_smile

haha ja nawet nie wiem, kiedy w tym wątku zrobiły się 2 strony i ok 50 odpowiedzi.  A o Tobie, może też się ktoś na forum rozpisuje, skąd wiesz smile

Co mnie zauroczyło? Niby oczy, bo od nich się wszystko zaczęło. Ale najpierw chyba zwróciłam uwagę na jego włosy, bo miał takie jakie ma mój ideał faceta big_smile no i budowa ciała ( nie gruby, nie chudy, tylko taki... miśkowaty) big_smile

53

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

W sumie tak...masz racje:) w tej sytuacji nalezy albo powiedziec prawde prosto w oczy albo siedziec cicho i dusic uczucia w sobie.

Kurcze to fakt pisalysmy o nich nieziemsko:D a przy okazji widze ze masz podobny gust jak ja:P hehe bo "moj" tez jest wlasnie taki misiowaty i uwielbiam to w nim ;D a co jeszcze mnie w nim zauroczyło? duzo by pisac...
jego brazowe oczy, usmiech, doleczki w policzkach, to jak o siebie dba, jak sie zachowuje wobec kobiet, jego inteligencja, sposob wyslawiania sie, zainteresowania, poczucie humoru, glos, takie slodkie peszenie sie, jest taki kulturalny,meski i odpowiedzialny a czasami potrafi sie zachowywac jak maly chlopiec taki bezbronny, beztroski i wesoly smile
Ma w sobie po prostu to cos...co tak na mnie niesamowicie dziala:/

54

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Dziewczyny, a ja Wam powiem tak: Czasami warto zaryzykować i zrobić pierwszy krok (a co tam nasza duma), bo faceci nie są tacy jak kiedyś - oni też się boją, są nieśmiali, itp. Tak więc ktoś musi zrobić pierwszy krok, bo inaczej będziecie się na siebie patrzeć, puszczać strzałki i nic z tego nie wyjdzie. A szkoda byłoby przegapić coś fajnego, co może z tego wyjść. Skoro oni się pierwsi nie odważą, to Wy spróbujcie - ja robiłam tak często i w sumie dobrze na tym wyszłam smile Odwagi drogie kobietki! smile

55 Ostatnio edytowany przez jaTylkoNaChwilę (2011-06-17 18:42:18)

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Trueonelove, ten "mój" też ma cudne ciemnobrązowe oczy big_smile
Iwonko, masz rację z tym działaniem, oczywiście,że tak lepiej,ale czasami coś nas blokuje. Mnie akurat blokuje niepewność - może te spojrzenia nic nie oznaczały, może sobie sama tworzyłam błędną teorię, i podejmując jakikolwiek krok w tym kierunku się przed nim skompromituję. Ok, niby teraz będą wakacje, ale po wakacjach jeszcze rok go będę widywać.
Jeśli masz ochotę, to chętnie poczytam Twoje opowieści, sposoby, może się czegoś od Ciebie nauczę i coś zrobię z tą sytuacją big_smile

56

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Zrobilam pierwszy krok...moze taki nie do konca ale to chyba wszystko co moge zrobic...Wszystko jest na moim poscie jesli chcecie sobie przeczytac:)
Masakra...nawet nie wiedzialam ze chlopak moze byc na tyle zakompleksiony zeby nie uwierzyc ze pisze do niego dziewczyna ktorej sie podoba....

57 Ostatnio edytowany przez jaTylkoNaChwilę (2011-06-22 23:47:39)

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

I co, Trueonelove, jak tam Twoja sytuacja ? smile

58

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Masakra...nawet nie wiedzialam ze chlopak moze byc na tyle zakompleksiony zeby nie uwierzyc ze pisze do niego dziewczyna ktorej sie podoba....

Pobudka !! Witaj w naszym świecie !!

Asato ma sat Gamaya

59

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

No stoi w miejscu...tak jak myslalam wakacje mijaja a tu nie ma dnia zebym o nim nie pomyslala..:/ a u Ciebie jak? mam nadzieje ze lepiej:)

Anechoreta ja musze chyba zyc w innym swiecie bo dopiero teraz to widze....myslalam ze faceci sa pewni siebie zwlaszcza tacy ktorzy na prawde swoim wygladem powinni a tutaj po prostu jak dzieci....niewinni i czysci jak lza

60 Ostatnio edytowany przez jaTylkoNaChwilę (2011-06-26 19:34:26)

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

U mnie też jest beznadziejna sytuacja. Trochę żałuję, że wcześniej nic nie zrobiłam, ale w sumie co niby miałabym zrobić? Staram się o nim nie myśleć, ale średnio mi to wychodzi tym bardziej,że ciągle mi się śni.

Ostatni raz go widziałam na zakończeniu roku. Mieliśmy stać klasami alfabetycznie, ale 2 kl które powinny znajdować się między nami, ustawiły się gdzieś indziej. Tak więc jego klasa stała niedaleko mojej. Miałam wrazenie, że patrzył się na mnie. Jednak może to tylko moje urojenia. Jak się rozeszliśmy do klas, to też dziwnym cudem miał w sali koło mnie. Stanął przy ścianie, ale odwrócił się do mnie tyłem, dopiero jak wchodziłam do klasy to kątem oka wydawało mi się,że się na mnie patrzy. I tyle go widziałam...

A Ty nic więcej nie pisałaś  na ten numer? smile

61

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

o kurde no to nie ciekawie sad tak jak u mnie zresztą chociaż róznica jest taka że ja się w końcu odważyłam i napisałam że to ja pisze do niego. On na to napisał że cieszy się że się odezwałam, popisaliśmy coś o szkole, tak fajnie nawet się pisało i się zakonczylo na dobranoc:) następnego dnia nie pisał ja też nie, a potem za 2 dni od ostatniego razu zapytał mnie dlaczego do niego napisałam? Wtedy zostawiłam komórke u siebie i odpisałam mu po paru godzinach ze juz mu to mowilam dlaczego a on juz nie odpisał....
I tak juz 3 dzien nic....:(

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

I co , rozwija się Twoja znajomość ? smile Widzisz, ucieszył się, więc to jest dobry znak.  Ty lepiej nie zamartwiaj się, że nie odpisał,  tylko jak najszybciej się z nim umów big_smile Ja Ci dopinguję i trzymam kciuki smile smile

A mi  ten "mój" znowu dzisiaj się śnił...

63

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

No widzę że już  odpuściłyście  sobie , jak to milion postów na forum a od paru dni nic wink ?

64

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

W zadnym wypadku podrywaczu tongue Akcja dalej trwa smile

Jak narazie jest swietnie:) pisze z nim smsy, nie odzywal sie ostatnio wiec ja tez nie pisalam, nie chcialam sie narzucac...uznalam ze jak wie ze ja to ja to napisze jesli tylko bedzie chcial.
No i wczoraj napisał pisalam z nim pol dnia chyba, bardzo fajnie, tak na luzie, bez stresu, byly tematy do rozmowy i wszystko sie kleilo:)
Dawal komplementy ale ze tak powiem "ostrozne" nie bezposrednie,widac ze uwazal jeszcze na to co pisze...ale to bylo cos niesamowitego:) Tymbardziej ze on tylko uznaje rozmowy telefoniczne i dla niego smsy nie istnieja denerwuje go pisanie:P
Mimo tylko pisalismy dlugo, byly oczywiscie tematy szkoly, rozmawialismy o mojej klasie nawet ale nie bylo czuc zadnego skrepowania ani niczego takiego...:) Jednym slowem nie zaluje ze sie odwazylam i do niego napisalam...mimo ze moze nic z tego nie wyjsc smile

jaTylkoNaChwile odezwij sie do tego swojego!!! Nie pozalujesz!:)

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

jak fajnie big_smile pewnie był ostrożny, bo nie wiedział jak byś zareagowała. Czekaj, jeszcze się chlopak rozkręci. wink
No jak to może z tego nic nie wyjść, oczywiście, że wyjdzie big_smile

Ja się nie odważę do mojego napisać. Chciałam wejść na jego profil na nk nie ukrywając mojego, żeby mu jakoś dać o sobie znać,ale nawet na to mnie nie stać tongue Więc chcąc, nie chcąc odpuszczam.
Ale cieszę się z Twojego szczęścia big_smile

66

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Nawet nie wiesz jakbym chciala :)mmm....az mnie cos sciska w żołądku jak o nim pomyśle big_smile
Jejuuu no proszę Cię przeciez jak go podglądniesz to nic na tym nie stracisz a zyskac mozesz na prawde wiele smile
Czasami warto zaryzykowac nie mowie tu o wyznawaniu milosci od razu ale jakims malym gescie z Twojej strony , to moze na prawde byc pierwszym malym kroczkiem... Prosze Cię Spróbuj ! smile

67

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

jaTylkoNaChwilę no bez przesady z tym wejściem na nk , chyba nie jesteś osobą tak bardzo nieśmiało że nie możesz normalnie bez problemów wejść komuś na profil wink

Z moje punktu widzenia to ja  nigdy bym się nie domyślił że osoba podglądająca  mnie na jakimś portalu społecznościowym dajmy na to na nk daje mi tym jakiś sygnał wink Chyba muszę zwrócić na to większą uwagę ;D

68 Ostatnio edytowany przez jaTylkoNaChwilę (2011-07-04 23:33:09)

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Haha tutaj akurat nie chodziło mi o nieśmiałość tongue mogłabym nawet cokolwiek do niego napisać, ale chodzi mi o to,żeby nie pomyślał, że jakaś głupia jestem big_smile

Teraz to mnie zdemotywowałeś big_smile No ale jakby ktoś zwracał na Ciebie uwagę w realu, a potem oglądałby Cię np na nk, to też byś nie skojarzył faktów i nie dałoby Ci to coś do myślenia? big_smile  Bo ja chyba nic więcej nie mogłabym  zrobić w obecnej sytuacji tongue

69

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

"ale chodzi mi o to,żeby nie pomyślał, że jakaś głupia jestem" czyli nieśmiałość ;p

Czym częściej tu wchodzę to więcej się o was uczę , szkoda że wcześniej nie zwracałem na takie szczegóły więcej uwagi wink

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Nie nieśmiałość big_smile tylko po prostu nie chcę się przed nim zbłaźnić tongue

71

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

To teraz sobie przemyśl to na spokojnie  , wchodzisz do niego na profil (podglądasz) i myślisz że tym się zbłaźnisz ? ;D

72 Ostatnio edytowany przez jaTylkoNaChwilę (2011-07-05 22:54:37)

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

No niby nie big_smile No ale wiesz... tongue  Nie, pewnie nie wiesz, ja też nie wiem big_smile Nie widziałam go 12 dni i zaczynam wariować tongue

o a tak z ciekawości jeśli mogę o coś spytać big_smile zauważyłam, że pierwszy Twój post pojawił się tutaj, udzielasz się tylko w tym temacie, od początku mi pomagasz i dzielnie słuchasz mojego marudzenia big_smile Dziękuję Ci za to i z ciekawości spytam, dlaczego zainteresował Cię ten wątek spośród tylu innych ? smile

73

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Nie niby nie , Tylko na pewno nie miliony osób odwiedzają się wzajemnie na portalach społecznościowych i nikt się tym na pewno nie zbłaźnił ;D  Za bardzo się na krecasz  ;D

A tak nawiasem mówiąc to jesteś bardzo nieśmiała w stosunku do tego chłopaka na pewno wink

74 Ostatnio edytowany przez jaTylkoNaChwilę (2011-07-05 23:01:49)

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

a tam, wyolbrzymiasz big_smile Może troszkę mnie onieśmiela. troszeczkę big_smile Dobra ja tu takie plany życiowe, a on pewnie ma poblokowane żeby nie widział kto na niego wchodzi big_smile

75

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Pytaj śmiało ...
Dlaczego mhm prowadzę podobną stronę do tego portalu , tylko tam spotykam podobne osoby do Ciebie tylko że żadnej dziewczyny a ten temat mnie zainteresował , tak jak mówiłem dużo się od was po przez ten temat i wiele innych w które się nie chcę wgłębiać nauczyłem  , i popychać ludzi do przodu wink

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

O, a zdradzisz jaka to strona ? Chętnie sobie poczytam wink

Posty [ 39 do 76 z 142 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018