A mnie ŚJ chyba nie lubią. Od 1,5 r. nie zaszczycili mnie odwiedzinami...
Być może przez to, że jak ostatnio byli i byli nachalni, otworzyłem kojec i moje 3 kaukaziki pomogły Jehowcom w biciu życiowych rekordów w sprincie...
Zapewne jesteś dumny ze swojej inteligencji. Na dobrą sprawę....Czego się boisz...?Czemu nie wysłuchasz, co oni mają do powiedzenia? Wiesz, jak prześladowano pierwszych chrześcijan? Wiesz, że po raz pierwszy, terminu sekta użyto właśnie w pierwszym wieku, i to właśnie do uczniów Jezusa? Czy wiesz, że w biblii przepowiedziano pojawienie się głosicieli Dobrej Nowiny, którzy mieli się pojawić właśnie w naszych czasach, którą w pierwszym wieku głosił Jezus i jego Apostołowie? Ile tak naprawdę wiesz? Skąd wiesz, że zamiast naśladować Jezusa, - do czego On sam zachęca wszystkich, nie naśladujesz Faryzeuszy i Rzymian z pierwszego stulecia? Co Cię tak bardzo mierzi? To, że są to całkiem normalni ludzie? Ludzie, którzy potrafią robić dobry użytek z praktycznej wiedzy, do jakiej wszyscy macie dostęp... Dzięki temu, odnoszą się do was z wielkim szacunkiem. Prowadzą szczęśliwe życie rodzinne i samotne. Są uczynni nie tylko dla siebie nawzajem, ale kiedy znajdzie się w trudnej sytuacji, ktoś taki jak Ty, nie wspominają Twoich wsławionych wyczynów, kompletnie kretyńskiego zachowania, ale niosą jako pierwsi pomoc. Poczytaj sobie o nich, jeśli chcesz, cokolwiek na ich temat pisać. Na całym świecie nie ma, choćby w małym stopniu dorównującej ich społeczności religii, która okazuje sobie nawzajem tyle miłości i szacunku. Religii,- która darzy szacunkiem każdego, bez względu na jego status społeczny, wygląd, przynależność religijną i społeczną. Kto z was, bez, żadnych uprzedzeń i obrzydzeń, podejdzie do kloszarda, zarośniętego, brudnego, z uśmiechem porozmawia z nim, jak z przyjacielem, troszcząc się o jego osobę. Oni to robią. Czytałeś Biblię? Może nawet nie wiesz co to jest... Ale to jest właśnie fundament wiary religii Chrześcijańskiej. A w jednym miejscu wyraźnie są zanotowane słowa Pana Jezusa, który jako jeden ze znaków rozpoznawczych Jego prawdziwych naśladowców:" Daję wam nowe przykazanie, żebyście się wzajemnie miłowali; tak jak ja was umiłowałem, żebyście się wy też wzajemnie miłowali. Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie wśród was miłość"(Jana 13:34,35). Myślę, że najpierw powinniście poznać własną religię i sprawdzić, czego tak naprawdę was uczy? Poniżej FRYTKA pisze, że są nachalni. Takie maja polecenie. Ratują wam życie, ale wy tego nie dostrzegacie. Postrzegacie ich jako, ciągle pukających natrętów. Ale są to czasy końca, i oni mają obowiązek to ogłosić. Trwa dzień dobrej woli ze strony Boga. Tak było za dni Noego, o czym też Jezus wspomniał w Ewangelii według( Mateusza 24:37-39). Sprawdźcie z własną biblią to co oni wam głoszą, a później wyrażajcie swą opinię. Z tego, co większość z was pisze, wynika jasno, że macie stereotyp głęboko zaszczepiony przez kościół, przeciwko tym, którzy kościołowi zagrażają. Kler dostrzegł to, co Faryzeusze, w czasie, gdy Jezus potępiał ich fałsz i zakłamanie nazywając ich, grobami pobielanymi. Dlaczego Kościół nie podjął się zadania, do którego poczuwa się powołany. Jest tak, jak powiedział Jezus, sami do Królestwa Bożego nie wchodzą, i nie dają innym. Przez całe wieki prześladowali za posiadanie biblii.Dzisiaj z ambony wykrzykują, że sekta Jehowców odbiera im wiernych. Jezus też to robił, dlatego Go zamordowali. I to samo robili, klerycy podburzając motłoch i a w czasie wojny Hitlera, do mordowania tych, którzy wykonywali dzieło, którego Kler nigdy się nie podjął. Czemu nie porozmawiacie ze Świadkami Jehowy? Przeraża was ich dokładna wiedza biblijna? Dziecko Świadków Jehowy, mające pięć lat, ma większą wiedzę biblijną niż, Katolik mający 90 lat. W takim razie czego uczy kościół swoich wiernych? Nienawiści do Boga..Obwiniając Go publicznie, za złe decyzje ludzi, mówiąc, że Bóg go pokarał? Czyniąc Boga bezlitosnym i okrutnym Bogiem, twierdząc, że taka była wola Boża gdy umiera zrozpaczonym rodzicom małe dziecko? Ani to, ani tamto twierdzenie nie jest prawdziwe. Ale sami to możecie sprawdzić, to całkiem proste... Życzę przyjemnych rozważań.