Świadkowie Jehowy. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Świadkowie Jehowy.

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 60 z 76 ]

Temat: Świadkowie Jehowy.

Dzień dobry. Mam  córkę  która rok temu poznała przyjaciela który od prawie pierwszego dnia się  do nas wprowadził. Moje przypuszczenie jest że on prowadzi "podwójne zycie"
wszystko zaczęło się od sierpnia gdy była z jego rodziną na urlopie. Tydzień po urlopie mieliśmy odwiedziny świadków Jehowy  . Nigdy u nas jeszcze  nie byli. Mąż otworzył a ten starszy pan mówi mu po nazwisku że szukają ludzi co rozmawiają po polsku. A dzwonił na typowo niemieckie nazwisko i tylko do nas..w bloku są 2 polskie nazwiska. Mąż mi powiedział "kto ich tu przysłał "  zapytałam tego przyjaciela corki on to zaprzeczył. W kolejna niedziele mialam taką kartkę w kuchni od świadków Jehowy  nie wiem skąd  się tam znalazła. Popołudniu córka sprzątala swoja szafę  i dala mi jej album komunijny  bo nie ma miejsca powiedziala.
Każda rozmowa jest blokowana. Córka na pewno nam nie chce zrobić przykrości bo ja jestem praktykujacą katoliczką. To wszystko działo się w ciągu 10 dni po urlopie.
Teraz w czwartki na wieczór gdzieś jeżdżą  przypuszczam na spodkania
Tylko nie piszcie że mam go z mieszkania wyrzucić bo to jakbym córkę wyrzuciła.
Ona jeszcze się uczy. A poza tym to przeciez U nich bez ślubu nie mogą razem mieszkać. A teraz to żaden poza rodzicami nie wie co on robi.

Moje pytanie jest jak ona zostanie świadkiem  Jehowy  czy bedzie sie mogla ze mna spotykac czy bedzie miala to zabronione? Bo to przeciez sekta.
Chciałam zaprosić jego rodziców na pewno by się wszystko wyjaśniło Ale ona nie chce.bo my jesteśmy za prości do nich i ja nie umiem dobrze po niemiecku.  Albo oni tez nie chcą jak są świadkami   Jehowy?.

Piszcie bo to co czytałam o światkach Jehowy to mnie przeraża. Jak co już rok obserwuje to on tam pasuje.

1.Świąt w tamtym roku nie  świętowali
2.Na urodziny zrobilam mu tortę taką polską połowę dałam rodzicom to nawet dziękuję nie słyszałam bo Napewno im nie dał bo bał  się  bo urodzin nie mają
3.Żadnych gier komputerowych nie miał
4.zawsze zadbany. Krötkie włosy.
5. Wychodzi w koszuli
6.Do mnie jest miły o wszystkim można mówić tylko nie o pochodzeniu.
7. Oni nigdy się jeszcze nie klucili.
8. Tylko Na pewno bardzo zazdrosny będzie teraz jej się to podoba Ale potem. Albo ja tak pilnuje bo zawsze jest jak nie pracuje.


Piszcie co o tym myślicie.  A może ktoś że świadków Jehowy?

Dziękuję

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Świadkowie Jehowy.

dla mie to bardzo dziwne jest , chłopak nawet do swiadkow Jehowy nie pasujewiec moze nalezy do czegos inego albo jest ateista .
A swiadkowie Jehowy to nie jest sekta , sauznani za wyznanie religijne i sa chrzescijanami .
maja swoje zasady aLe to o czym piszesz wogole do ich opisu nie pasuje

3

Odp: Świadkowie Jehowy.

No Tak na poczatku prubowalam tez Tak myslec. Alle urodzin nie mieli chociaz ma Brata blizniaka. Tak się żadko ale spotykają. Świąt też nie. Jest inny jak mlodzi w tym wieku tak jakby go dziadkowie wychowywali. 
Mówił że  nie ochrzczony. Rodzice jedni byli katolicy a drudzy ewangelicy.Ale wystąpili.Tak powiedzial. Wiem tylko że jednych dziadków nie zna bo zerwali kontakt.Nie akceptowali jego mamy. Mam wrażenie że bojà siè że historia się  powtórzy  i my go nie zaakceptujemy.

Zobaczymy czas pokaże.

4 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2017-12-17 19:43:31)

Odp: Świadkowie Jehowy.

A nie możesz się po prostu spytać czy jest SJ?
Elżbieto-ateiści obchodzą urodziny,SJ-nie. Więc jak najbardziej zasada nieobchodzenia urodzin do nich pasuje.
SJ zaliczani są do związków wyznaniowych.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

5

Odp: Świadkowie Jehowy.

tak to ze urodzin nie obchodzi to jedno ale to ze mieszka z dziewczyna to juz nie
bo mlody chlopak SJ by nie zamieszkał z dziewczyna bez slubu .
własnie tak jak gojka mowi poprostu szczerze porozmawiac , niz snuc domysły

6

Odp: Świadkowie Jehowy.

Dobrze że  pani napisała  że to wiara jak nasza to mnie podbudowalo. Bo u nas tu mówią  że oni zrywają kontakty że znajomymi. W powolnym tempie Ale zrywają. On jej też kazał numer komórki  zmienić i mogła tylko 3 koleżanki zostawić sobie. A podobno jak mówi to Niemiec Ale Niemcy tak nie robią.

7

Odp: Świadkowie Jehowy.
animartin1912 napisał/a:

Dobrze że  pani napisała  że to wiara jak nasza to mnie podbudowalo. Bo u nas tu mówią  że oni zrywają kontakty że znajomymi. W powolnym tempie Ale zrywają. On jej też kazał numer komórki  zmienić i mogła tylko 3 koleżanki zostawić sobie. A podobno jak mówi to Niemiec Ale Niemcy tak nie robią.

Z tym zrywaniem kontaktu to prawda.Kiedy np. mąż wystąpi ze zboru żona ma zakaz-pod groźba wykluczenia-kontaktu z mężem.Podobnie dzieci-nie mogą kotaktować się z ojcem,który ze zboru wystąpił.
SJ mogą utrzymywać kontakty ze znajomymi,którzy SJ nie są.Ale też mają obowiązek ich "nawracać".

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

8

Odp: Świadkowie Jehowy.

to dla mnie dziwne zachowanie chłopaka .
mam w rodzinie SJ  moja babcia była SJ
ale utrzymywałam z babcia kontakt i byla wazna osoba w moim zyciu .
na religie mi duzo pomagała ze znajomosci bibli , dziadek był katolikiem .
ale nigdy z rodzina nie zerwała kontaktu .
była  moja ukochaa babcia .
i znam wielu SJ ale takiego zachowania nie znam aby namawiano zerwaie kontaktu
kazdy ma wolna wole i własy wybor .
Miłosc tezbywa slepa bo nieraz nie zauwaza sie wielu sygnałow .
A zazdrosc zaborcza bywa niebezpieczna

9

Odp: Świadkowie Jehowy.

No  tak  parę  razy już próbowałam rozmawiać.
Ale zawsze słyszę że dla mnie się tylko religia liczy. I mam nie denerwować. A ja już męża przestawilam na moją  stronę bo to dobry chłopak  oczywiście na razie A co potem będzie to nie wiadomo...Bo mężowi nie pasował

Od początku  miałam wrażenie że on ma z góry  powiedziane jaką  dziewczynę  ma sobie szukać.  Bo jego brat też ma dziewczynę  że wsi i też bardzo daleko mieszkała.  I to jej pierwszy chłopak.

A to że jest cały czas to dla mnie jest  jakiś rodzaj pilnowania.  A z tego co słyszałam to młodzi ś jehowy tak robią że wychodzą tylko wieczorem żeby nikt ich nie widział. A oni spali na początku przy otwartych drzwiach ☺.Ja te drzwi zamykalam. Możecie mi to wyjaśnić. Myśmy kiedyś zamykali drzwi A  oni śpią  przy otwartych!

10

Odp: Świadkowie Jehowy.

No  tak  parę  razy już próbowałam rozmawiać.
Ale zawsze słyszę że dla mnie się tylko religia liczy. I mam nie denerwować. A ja już męża przestawilam na moją  stronę bo to dobry chłopak  oczywiście na razie A co potem będzie to nie wiadomo...Bo mężowi nie pasował

Od początku  miałam wrażenie że on ma z góry  powiedziane jaką  dziewczynę  ma sobie szukać.  Bo jego brat też ma dziewczynę  że wsi i też bardzo daleko mieszkała.  I to jej pierwszy chłopak.

A to że jest cały czas to dla mnie jest  jakiś rodzaj pilnowania.  A z tego co słyszałam to młodzi ś jehowy tak robią że wychodzą tylko wieczorem żeby nikt ich nie widział. A oni spali na początku przy otwartych drzwiach ☺.Ja te drzwi zamykalam. Możecie mi to wyjaśnić. Myśmy kiedyś zamykali drzwi A  oni śpią  przy otwartych!

11

Odp: Świadkowie Jehowy.

zaden SJ nie bedzie spał przed slubem .
a tu jest dziwne to bo dla mnie gdyby chłopak był SJ to prosto by powiedzial kim jest
i rozmowa na temat religii dla SJ to nie jest zaden problem bo by rozmawiał sam
tam jest inny problem  to nie SJ

12

Odp: Świadkowie Jehowy.
elzbieta47 napisał/a:

dla mie to bardzo dziwne jest , chłopak nawet do swiadkow Jehowy nie pasujewiec moze nalezy do czegos inego albo jest ateista .
A swiadkowie Jehowy to nie jest sekta , sauznani za wyznanie religijne i sa chrzescijanami .
maja swoje zasady aLe to o czym piszesz wogole do ich opisu nie pasuje

Z punktu widzenia Kościoła Katolickiego są szkodliwą sektą.

13

Odp: Świadkowie Jehowy.

Może to Mormon lub adwentysta?

14

Odp: Świadkowie Jehowy.
elzbieta47 napisał/a:

to dla mnie dziwne zachowanie chłopaka .
mam w rodzinie SJ  moja babcia była SJ
ale utrzymywałam z babcia kontakt i byla wazna osoba w moim zyciu .
na religie mi duzo pomagała ze znajomosci bibli , dziadek był katolikiem .
ale nigdy z rodzina nie zerwała kontaktu .
była  moja ukochaa babcia .
i znam wielu SJ ale takiego zachowania nie znam aby namawiano zerwaie kontaktu
kazdy ma wolna wole i własy wybor .
Miłosc tezbywa slepa bo nieraz nie zauwaza sie wielu sygnałow .
A zazdrosc zaborcza bywa niebezpieczna

Elżbieto,chyba nie zrozumiałaś co napisałam.
SJ nie zrywają kontaktu z bliskimi,którzy SJ NIE SĄ.
Zrywają wtedy gdy np. mąż był także SJ ale ze zboru nagle wystąpił.Taki mają nakaz.
Dla mnie SJ to szkodliwa sekta.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

15

Odp: Świadkowie Jehowy.

No tak. O inną narodowość mamy się też pytałam. Też się nie przyznał.
On by może powiedział Ale moją córką nie chce albo się boi. Ona jeszcze była po katolicku wychowana  była ministrantem  do 16 lat.

Ten chłopak ma mentalność  jak mężczyźni z krajów  jak polską czy Rosja. Nieraz mam wrażenie że nas troche rozumie. Że  zna jakiś słoweński język..

No tak zobaczymy. Rozmawiać za dużo nie mogę bo moje znajome i nawet sąsiad  powiedział  że by już dawno zrobił porządek!
Przecież  wszyscy wszystko widzą

16

Odp: Świadkowie Jehowy.

mam w rodzinie SJ
moja rodzina jest podzielona pod wzgledem religijnym
sa katolicy ale sa tez SJ  i tez wiem .
i dlatego mowie ze zade młody SJ  nie bedzie mieszkał z dziewczyna z ktora nie ma slubu .
ani u dziewczyny ,
owszem moze sie zakochac i moze sie spotykac ale nie bedzie mieszkał i z nia spał .

17

Odp: Świadkowie Jehowy.
prawiezalamana napisał/a:

Może to Mormon lub adwentysta?

Ja już chyba przestudiowalam  wszystkie religie są jeszcze zielonoswiatkowcy. Ale najbardziej pasuje do świadków Jehowy.  Po prostu mam taką 76 panią w pracy to jest polka. Mi powiedziala tak na pewno było.  Była z jego całą  rodziną na urlopie z dziadkami włącznie. Tam jej powiedzieli jak chcesz z naszyn synem być to musisz na ta wiarę przejść. Później za tydzień te odwiedziny dziadka(dziadka widziałam z daleka już tak jak mi mąż opowiadał mógł  to on byc).pozniej ta karteczka od swiatkow jehowy i ten album komunijny co mi dala. Przeciez oni nic nie moga mieć.  Zadnych obrazków  świętych. Jak się zapytałam o urlop to zacislazęby i  zrobiła się  czerwona i nic nie powiedziala .  Jest ciężko nic  się nie dowiem

18

Odp: Świadkowie Jehowy.
elzbieta47 napisał/a:

mam w rodzinie SJ
moja rodzina jest podzielona pod wzgledem religijnym
sa katolicy ale sa tez SJ  i tez wiem .
i dlatego mowie ze zade młody SJ  nie bedzie mieszkał z dziewczyna z ktora nie ma slubu .
ani u dziewczyny ,
owszem moze sie zakochac i moze sie spotykac ale nie bedzie mieszkał i z nia spał .

No tak ale nawet nie wiem  czy on jest ochrzczony. Na  ręce ma tatuaż  co znaczy   "umarl  wszystko na jedna karte polozyc"
Bo podobno tatuaże mają  znaczenie tak się dowiedziałam. Może jak był młodszy chciał odejść od świadków Jehowy? Ale to są tylko przypuszczenia.   Teraz ma dobre może bardzo dobre kontakty z ojcem.

19

Odp: Świadkowie Jehowy.

Na swoje urodziny też nie chciała torty. I to mi wyglądało na party A nie na urodziny

20

Odp: Świadkowie Jehowy.

najlepiej z nim porozmawiaj o swoich podejzeniach o swoich watpliwosciach .
wiesz te relacje miedzy Toba a corka jesli chcesz miec a rozmowa to jest pierwszy krok .
bo ie rozumiem tez zachowania corkiktora niechce rozmawiac na ten temat
przeciez religia to tez nie temat tabu .
zachowaie corki Twojej tez jest dziwne , on tez jesli mieszka w Twoim domu to tez cos powinnas wiedziec na jego temat

21

Odp: Świadkowie Jehowy.

to nie jest tez tak , ze jak chcesz byc z naszym synem musisz zostac SJ.
bo tak prosto i łatwo nie jest zostac SJ.
a napewno nie z przymusu .
to jesli ktos chce zmienic religiie to musi byc jego czyli danej osoby wola

22

Odp: Świadkowie Jehowy.
elzbieta47 napisał/a:

najlepiej z nim porozmawiaj o swoich podejzeniach o swoich watpliwosciach .
wiesz te relacje miedzy Toba a corka jesli chcesz miec a rozmowa to jest pierwszy krok .
bo ie rozumiem tez zachowania corkiktora niechce rozmawiac na ten temat
przeciez religia to tez nie temat tabu .
zachowaie corki Twojej tez jest dziwne , on tez jesli mieszka w Twoim domu to tez cos powinnas wiedziec na jego temat

Wszystkie tematy tylko nie on . Jak coś powie to o braciach siostrze jego co prawie robia ale nie rodzicach.Ale na ateisty mi nie wygląda. No tak szacunku do rodziców jej nauczył bo nie zawsze tak było.  Właściwe to jestem zadowolona. Nie lata sama po dyskotekach.  Nie muszę się ciągle pytać gdzie idziesz . Wiem że on to robi. A przyszłość pokaże  co będzie.  Jak by mi ktoś kiedyś powiedział że mieszka u niego osoba co nic o nim nie wie to bym nie uwierzyła A niestety tak jest. 4 miesiące temu dałam mu klucz od mieszkania myślałam że się otworzy Ale też nie pomogło.   


Na koniec muszę napisać że taką osobą w domu to też coś dobrego. Moją sytuacja z mężem się poprawiła.  Jestem spokojniejsza  A jeszcze mówi że krzyczę ten nasz gość tak mi córką powiedziala. A to by musiał  mnie przedtem słyszeć

23

Odp: Świadkowie Jehowy.
elzbieta47 napisał/a:

to nie jest tez tak , ze jak chcesz byc z naszym synem musisz zostac SJ.
bo tak prosto i łatwo nie jest zostac SJ.
a napewno nie z przymusu .
to jesli ktos chce zmienic religiie to musi byc jego czyli danej osoby wola

To wiem ale przypuszczam że chodzą raz albo dwa razy w tygodniu na spotkania jak pracą pozwala.  A dla miłości wszystko się  zrobi. Właściwe  jak pytałam się tak ogólnie to żaden nic źle nie mówił o światkach Jehowy  . Tylko o tych kontaktach że zrywają to mnie przeraża

24

Odp: Świadkowie Jehowy.

mnie jeszcze zastanawia tatuaz wiesz zade SJ nie zrobi sobie tatuaza
nawet ten ktory jeszcze nie został ochrzczony a wychowywany był w tej religii i tymbardziej , ze chciałby byc w niej dalej .
werz mi ze oni nie zabraniaja kontaktow i nie kaza zrywac z najblizszymi .
powinnas zabiegac o dobre
relacje i wiezi z corka ,
to prawda miłosc jest slepa i zakochani robia rozne rzeczy

25

Odp: Świadkowie Jehowy.
elzbieta47 napisał/a:

mnie jeszcze zastanawia tatuaz wiesz zade SJ nie zrobi sobie tatuaza
nawet ten ktory jeszcze nie został ochrzczony a wychowywany był w tej religii i tymbardziej , ze chciałby byc w niej dalej .
werz mi ze oni nie zabraniaja kontaktow i nie kaza zrywac z najblizszymi .
powinnas zabiegac o dobre
relacje i wiezi z corka ,
to prawda miłosc jest slepa i zakochani robia rozne rzeczy

Właśnie i dlatego nie nalegam.próbuję coś się dowiedzieć Ale jak widzę  że jest nie chce zostawiam w spokoju.  Akceptuję go. Nigdy złego słowa o nim nie powiedziałam bo nawet nie można  nic złego o nim dotychczas powiedzieć. Ale prawdę bym chciała wiedzieć.
Niestety te nasze Niemcy są tak kolorowe że naprawdę nie wiadomo kogo się  ma. No tak córką powiedziala że jego mamie jest jedno tylko że ona wie kogo ma bo moją córką ma Facebooku ma napisane skąd ja pochodzę.  A przypadkowo u nich w domu mają babcię co pochodzi z mojej miejscowości w Polsce i już się jej pytała bo mi się przyznał!

26

Odp: Świadkowie Jehowy.

SJ sa wszyscy wszedzie jednakowi tu nie ma barier .
ale własnie najwazniejsze sa relacje z corka ,
aby czyla , ze Pani jest z nia .
a tu tez klania sie wzajemna tolerancja
akceptacja .

27

Odp: Świadkowie Jehowy.
elzbieta47 napisał/a:

SJ sa wszyscy wszedzie jednakowi tu nie ma barier .
ale własnie najwazniejsze sa relacje z corka ,
aby czyla , ze Pani jest z nia .
a tu tez klania sie wzajemna tolerancja
akceptacja .

Wczoraj zapytalam sie czy nie chce trochę być w święta u siebie w domu bo wybierają się  w góry to mi odpowiedziała w szybkim tempie i niepewnym głosemi na urlop: "oni są  sj świąt  nie mają " Ale jeszcze dodała " jak Ty myślisz ".  Nie wiem co o tym myśleć.
Właściwie to specjalnie się zapytałam tylko ten jej głos był taki niepewny.
Przed 3 miesiącami przeciez wszystko zaprzeczał.
To że u nas prawie mieszka to na to mu rodzice pozwalają bo ma już prawie 25 lat A u nas to jest ciężko taką  dziewczynę znaleźć co by im pasowała. Onau niego tylko jest w czwartki bo w ten dzień mają  spotkania jak się dowiedziałam. A tak to zaproszą na obiad Ale spać u nich nie śpi.a kto to wie przeciez mieszkamy w innym mieście? Tylko rodzice

28

Odp: Świadkowie Jehowy.

a zapytaj wprost czy On jest SJ

bo poco masz snuc domysły

tak to takie niepełne odpowiedzi .
wiesz moze jego rodzice sa SJ a on ie ale tak został wychowany .
bo młody ie młody SJ  bez slubu ie moze mieszkac ani dziewczya u chłopaka ani chłopak u diewczyy sa to bardzo przestrzegajace prawa Bozego zasady .

29

Odp: Świadkowie Jehowy.
elzbieta47 napisał/a:

a zapytaj wprost czy On jest SJ

bo poco masz snuc domysły

tak to takie niepełne odpowiedzi .
wiesz moze jego rodzice sa SJ a on ie ale tak został wychowany .
bo młody ie młody SJ  bez slubu ie moze mieszkac ani dziewczya u chłopaka ani chłopak u diewczyy sa to bardzo przestrzegajace prawa Bozego zasady .

Boję  się  że trzasnie drzwiami i pójdzie.  Bo jak zaczynam ten temat zaraz jest zdenerwowana . Raz powiedziala że się wyprowadza wzięła torbę   i swojego psa i poszla.  Ale przypuszczam że u niego nie może być. A na swoim własnym mieszkaniu przypuszczam też nie . Na urlopie w polsce rozmWialam ze sj to
mi ten pan powiedzial jak mieszka w domu to jest wszystko dobrze.

Najpierw musi zawodu  się wyuczyć  bo boję się że tego później nie skończy.   Pozostało tylko dalej obserwować jak będę 100 % pewna to się zapytam.
Co mi jeszcze chodzi po głowie to są Roma  czyli cyganie.oni też nie obchodzą urodzin chyba. I oni mieszkają  od początku że sobą. A to ja od początku ostrzegalam  . Miałam wśród znajomych bardzo niedobra historię.  I przesto może teraz tak blokuje.  Tylko Roma też są  bardzo różni. Bo ma bardzo ciemne włosy przechodzące prawie na granatowe. A że do żadnego kraju się nie przyznaje to przecież Roma  nie mają  swojego kraju bo mieszkają wszędzie.
W dokumentach niemieckie. Ale trochę inaczej wygląda.

Tylko te ich wyjazdy w czwartki zawsze w tym czasie są spotkania sj.i telefon w tym czasie jest wyłączony. Albo i to i to.
Ale sa jeszcze gorsze rzeczy na świecie.wlasciwie się z tym pogodzilam  jej mówiłam. Jak ona jest szczęśliwa.
I jak się nie zmieni. Powiedziałam że przed wyprowadzeniem chce poznać rodziców jego A to jeszcze może trwać 3 lata

30

Odp: Świadkowie Jehowy.

Nie jej pytaj. Jego. Skoro praktycznie u Ciebie mieszka to możesz postawić jakieś konkretne zasady współdziałania w domu przecież.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

31

Odp: Świadkowie Jehowy.
Lady Loka napisał/a:

Nie jej pytaj. Jego. Skoro praktycznie u Ciebie mieszka to możesz postawić jakieś konkretne zasady współdziałania w domu przecież.

Właśnie to przeciez tego pierwszego się pytałam. Powiedział  że nie Ale jego głos był smutny nie wiem jak to napisać ł
Łamliwy. Tak samo jak pytałam się o tatuaż.  Też taki bym. On zawsze mówi jednym tonem tylko ja już poznaje Kiedy jest smutny i na pewno nie mówi  prawdy A kiedy jest wszystko w porządku i jest wesoły

32

Odp: Świadkowie Jehowy.

Popatrz: dzieciak mieszka w Twoim domu. Dorzuca Ci do rachunków? Wątpię. Pomaga? Może. Innymi słowy zaadoptowałaś kolejne dziecko. Ale to ciągle Twój dom. Jeżeli coś Ci się nie podoba masz prawo i obowiązek go wywalić. Czy ona pójdzie za nim? Może. Ale kasa się skończy to wróci.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

33

Odp: Świadkowie Jehowy.
Lady Loka napisał/a:

Popatrz: dzieciak mieszka w Twoim domu. Dorzuca Ci do rachunków? Wątpię. Pomaga? Może. Innymi słowy zaadoptowałaś kolejne dziecko. Ale to ciągle Twój dom. Jeżeli coś Ci się nie podoba masz prawo i obowiązek go wywalić. Czy ona pójdzie za nim? Może. Ale kasa się skończy to wróci.

Wlaśnie Mam trzecie dziecko, tylko dorosłe ma 24 lata.Chyba dzięki Bogu  nie było  dopłaty.  Rozliczenia już  przyszły.  Ale jedzenie kosztuje. Tak jak teraz wygląda to na pewno by poszła.  Czekam że on jakiś błąd zrobi. Ale nie . Mam wrażenie że jest bardzo dobrze poinformowany jakie są polskie"tesciowe".  Wogule to on pracuje A ona też trochę pieniędzy dostaje to by im starczyło.To że zawsze jest to denerwuje Ale poza tym nie można nic na niego powiedzieć.  Bardzo dużo jej pomógł  przy szukaniu tego zawodu. Bardzo się przy nim zmieniła na lepsze.
Przez to mam wrażenie że on chce się pokazać z tej najlepszej strony. On myśli tak jak ja i to nie pasuje na niemiecką  młodzież.  Oni są  otwarci mamznajome co mają córki.  Wszystko od początku wiedzą o rodzinie chłopców  A ja po 15 miesiącach nic . Tylko tyle co z Internetu się dowiedziałam o ojcu i ma 2 braci i siostrę  to wszystko.żadnych zdjeć nic.
A czemu ona chce jeszcze 3 lata mieszkać w domu? Ale oczywiście z nim. Bo jeszcze 3 lata musi się uczyć. A jak ją wyrzucę  i nie skończy nauki to kiedyś mi powie że to przeze mnie.
Przynajmniej trochę popisze sobie to zaś  trochę
Przejdzie bo rozmawiać za dużo  nie mogę  bo nie wiadomo jaka prawda jest

34

Odp: Świadkowie Jehowy.

tak jak Ci mowilam dla mie to wszystko grubymi nicmi jest szyte .
jezeli mysli powaznie to nie powinien wstydzic sie swojej rodziny .
obojetnie jaka religie wyznaja .
corka tez jest pełna tajemnic ,przeciez rodzina powina wiedziec
tymbardziej , ze mieszka u Was a nie tajemnica owiane .

35

Odp: Świadkowie Jehowy.
elzbieta47 napisał/a:

tak jak Ci mowilam dla mie to wszystko grubymi nicmi jest szyte .
jezeli mysli powaznie to nie powinien wstydzic sie swojej rodziny .
obojetnie jaka religie wyznaja .
corka tez jest pełna tajemnic ,przeciez rodzina powina wiedziec
tymbardziej , ze mieszka u Was a nie tajemnica owiane .

Chyba od początku za szybko i za dużo chciałam wiedzieć. Bo zaraz konkretnie sie pytalam jej. To mi powiedziala  hat"blaue augen"
To jest niemiec Ja jej powiedziałam że taki Niemiec jak Ty.to  powiedziala że nie i ona ma rację.  A ze zawsze ona musiała mieć rację to teraz nie chce się przyznać.
A jemu zabronila mówić.
Jak teraz przed 3 miesiącami zaczęło się ze świadkami Jehowy to znowu mnie ruszylo.i zaczęłam się pytać.
Zobaczymy jakie święta będą bo powiedziala że w wigilię go nie będzie.no ale to na pewno nie może jak jest jak myślę.
Na moich urodzinach też nie bo mi powiedziala. To nie mogę powiedzieć urodziny to przyjdzie

36

Odp: Świadkowie Jehowy.
elzbieta47 napisał/a:

tak jak Ci mowilam dla mie to wszystko grubymi nicmi jest szyte .
jezeli mysli powaznie to nie powinien wstydzic sie swojej rodziny .
obojetnie jaka religie wyznaja .
corka tez jest pełna tajemnic ,przeciez rodzina powina wiedziec
tymbardziej , ze mieszka u Was a nie tajemnica owiane .

Chyba od początku za szybko i za dużo chciałam wiedzieć. Bo zaraz konkretnie sie pytalam jej. To mi powiedziala  hat"blaue augen"
To jest niemiec Ja jej powiedziałam że taki Niemiec jak Ty.to  powiedziala że nie i ona ma rację.  A ze zawsze ona musiała mieć rację to teraz nie chce się przyznać.
A jemu zabronila mówić.
Jak teraz przed 3 miesiącami zaczęło się ze świadkami Jehowy to znowu mnie ruszylo.i zaczęłam się pytać.
Zobaczymy jakie święta będą bo powiedziala że w wigilię go nie będzie.no ale to na pewno nie może jak jest jak myślę.
Na moich urodzinach też nie bo mi powiedziala. To nie mogę powiedzieć urodziny to przyjdzie

37

Odp: Świadkowie Jehowy.
elzbieta47 napisał/a:

tak jak Ci mowilam dla mie to wszystko grubymi nicmi jest szyte .
jezeli mysli powaznie to nie powinien wstydzic sie swojej rodziny .
obojetnie jaka religie wyznaja .
corka tez jest pełna tajemnic ,przeciez rodzina powina wiedziec
tymbardziej , ze mieszka u Was a nie tajemnica owiane .

Chyba od początku za szybko i za dużo chciałam wiedzieć. Bo zaraz konkretnie sie pytalam jej. To mi powiedziala  hat"blaue augen"
To jest niemiec Ja jej powiedziałam że taki Niemiec jak Ty.to  powiedziala że nie i ona ma rację.  A ze zawsze ona musiała mieć rację to teraz nie chce się przyznać.
A jemu zabronila mówić.
Jak teraz przed 3 miesiącami zaczęło się ze świadkami Jehowy to znowu mnie ruszylo.i zaczęłam się pytać.
Zobaczymy jakie święta będą bo powiedziala że w wigilię go nie będzie.no ale to na pewno nie może jak jest jak myślę.
Na moich urodzinach też nie bo mi powiedziala. To nie mogę powiedzieć urodziny to przyjdzie

38

Odp: Świadkowie Jehowy.
elzbieta47 napisał/a:

tak jak Ci mowilam dla mie to wszystko grubymi nicmi jest szyte .
jezeli mysli powaznie to nie powinien wstydzic sie swojej rodziny .
obojetnie jaka religie wyznaja .
corka tez jest pełna tajemnic ,przeciez rodzina powina wiedziec
tymbardziej , ze mieszka u Was a nie tajemnica owiane .

Chyba od początku za szybko i za dużo chciałam wiedzieć. Bo zaraz konkretnie sie pytalam jej. To mi powiedziala  hat"blaue augen"
To jest niemiec Ja jej powiedziałam że taki Niemiec jak Ty.to  powiedziala że nie i ona ma rację.  A ze zawsze ona musiała mieć rację to teraz nie chce się przyznać.
A jemu zabronila mówić.
Jak teraz przed 3 miesiącami zaczęło się ze świadkami Jehowy to znowu mnie ruszylo.i zaczęłam się pytać.
Zobaczymy jakie święta będą bo powiedziala że w wigilię go nie będzie.no ale to na pewno nie może jak jest jak myślę.
Na moich urodzinach też nie bo mi powiedziala. To nie mogę powiedzieć urodziny to przyjdzie

39

Odp: Świadkowie Jehowy.
elzbieta47 napisał/a:

tak jak Ci mowilam dla mie to wszystko grubymi nicmi jest szyte .
jezeli mysli powaznie to nie powinien wstydzic sie swojej rodziny .
obojetnie jaka religie wyznaja .
corka tez jest pełna tajemnic ,przeciez rodzina powina wiedziec
tymbardziej , ze mieszka u Was a nie tajemnica owiane .

Chyba od początku za szybko i za dużo chciałam wiedzieć. Bo zaraz konkretnie sie pytalam jej. To mi powiedziala  hat"blaue augen"
To jest niemiec Ja jej powiedziałam że taki Niemiec jak Ty.to  powiedziala że nie i ona ma rację.  A ze zawsze ona musiała mieć rację to teraz nie chce się przyznać.
A jemu zabronila mówić.
Jak teraz przed 3 miesiącami zaczęło się ze świadkami Jehowy to znowu mnie ruszylo.i zaczęłam się pytać.
Zobaczymy jakie święta będą bo powiedziala że w wigilię go nie będzie.no ale to na pewno nie może jak jest jak myślę.
Na moich urodzinach też nie bo mi powiedziala. To nie mogę powiedzieć urodziny to przyjdzie

40

Odp: Świadkowie Jehowy.

ciezko jest z nastolatkami to trudny wiek .

41

Odp: Świadkowie Jehowy.

Wybacz, ale to Twoja córka. Jak sprowadza do domu faceta to nawet powinnaś o nim wszystko wiedzieć od tego, gdzie są rodzice, po to kim jest, skąd się wziął, jak się poznali i co robi w życiu. On z Wami zamieszkał, Ty mu na to pozwoliłaś i nie pytałaś. Więc teraz zbierasz owoce tego, co posiałaś wcześniej

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

42

Odp: Świadkowie Jehowy.
Lady Loka napisał/a:

Wybacz, ale to Twoja córka. Jak sprowadza do domu faceta to nawet powinnaś o nim wszystko wiedzieć od tego, gdzie są rodzice, po to kim jest, skąd się wziął, jak się poznali i co robi w życiu. On z Wami zamieszkał, Ty mu na to pozwoliłaś i nie pytałaś. Więc teraz zbierasz owoce tego, co posiałaś wcześniej

No Tak z tym pozwoleniem to mój mąż  powiedział że mam zostawić bo "pracuje " A to jest rzadkość. Mnie to kosztowało  w ciągu  pierwszego tygodnia 5 kg bez diety. Pytać  to pytalam sie zaraz na początku  Ale moje przypuszczenia zaprzeczyła. Wtedy to może  sama nie wiedziala A potem to miłość zaślepiła.Jak teraz pomyślę to on dawał mi takie odpowiedzi jakie by mi pasowały. A jak były  za konkretne pytania to głowę  spuscił  i było widać  że nie chce mówić albo jest mu nie przyjemnie.Normalnie to mieszka w domu rodziców. Poznali się w pracy ona robiła praktykę.
Ale mi chodzi o narodowość A o wierze to nie mam co wspominać

Święta  było jak przypuszczałam. On jest zawsze. Ale w wigilię go nie było.  Przyjechał bardzo późnym  wieczorem  rano zjadł śniadanie pojechał znowu do domu. Po obiedzie znowu przyjechał.Napewno żeby z nami nie jeść  wieczerzy i obiadu świątecznego. A jak jej powiedziałam że idziemy na pasterke to powiedziala że musi z psem zostać. Czy to nie pasuje do sj?

43

Odp: Świadkowie Jehowy.
Lady Loka napisał/a:

Wybacz, ale to Twoja córka. Jak sprowadza do domu faceta to nawet powinnaś o nim wszystko wiedzieć od tego, gdzie są rodzice, po to kim jest, skąd się wziął, jak się poznali i co robi w życiu. On z Wami zamieszkał, Ty mu na to pozwoliłaś i nie pytałaś. Więc teraz zbierasz owoce tego, co posiałaś wcześniej

No Tak z tym pozwoleniem to mój mąż  powiedział że mam zostawić bo "pracuje " A to jest rzadkość. Mnie to kosztowało  w ciągu  pierwszego tygodnia 5 kg bez diety. Pytać  to pytalam sie zaraz na początku  Ale moje przypuszczenia zaprzeczyła. Wtedy to może  sama nie wiedziala A potem to miłość zaślepiła.Jak teraz pomyślę to on dawał mi takie odpowiedzi jakie by mi pasowały. A jak były  za konkretne pytania to głowę  spuscił  i było widać  że nie chce mówić albo jest mu nie przyjemnie.Normalnie to mieszka w domu rodziców. Poznali się w pracy ona robiła praktykę.
Ale mi chodzi o narodowość A o wierze to nie mam co wspominać

Święta  było jak przypuszczałam. On jest zawsze. Ale w wigilię go nie było.  Przyjechał bardzo późnym  wieczorem  rano zjadł śniadanie pojechał znowu do domu. Po obiedzie znowu przyjechał.Napewno żeby z nami nie jeść  wieczerzy i obiadu świątecznego. A jak jej powiedziałam że idziemy na pasterke to powiedziala że musi z psem zostać. Czy to nie pasuje do sj?

44

Odp: Świadkowie Jehowy.

niewiem bo to jest owiane tajemnica .
poczesci tak pasuje ,

45

Odp: Świadkowie Jehowy.

No pasuje to na SJ, bo oni unikają zwłaszcza świąt Bożego Narodzenia. Skoro nie uznają Jezusa za Boga, to wszelkie życzenia związane z tym świętem np. podczas wigilii byłby przynajmniej niewygodne.

46

Odp: Świadkowie Jehowy.
elzbieta47 napisał/a:

niewiem bo to jest owiane tajemnica .
poczesci tak pasuje ,

W wigilie nawet powiedziala że  chodzi do kościoła.  Tylko ze w katolickim byla ostatnio rok temu. Moje przypuszczenia to są  w czwartki na zebrania sj.
To jest jej Kościół. Ale w święta nie chciałam wojny w domu robić i nic na to nie powiedziałam.
Dwie rzeczy nie pasują  : to są tatuaże i to że u nas śpi. Poza tym wszystko. To że jest posłuszny swoim rodzicom ich się słucha.  Mi też się nie naraził  właściwie to myśli podobnie jak ja jedno pokolenie do tyłu.Przesto teraz nic nie mówie a jest i tak po mojej mysli.Jest dominujący nie wiem jak to potrafi Ale ją  się wychował  jego się słucha A przeciez to zawsze
i wszędzie ona miała ostatnie słowo.
A on robi co jego matka powie. W swoim domu jest tylko jak ma wolne a ona jest w szkole.
Jak on się podporządkowuje rodzicom to nie wiem jak to w przyszłości ma być .
Ja to widzę i słyszę ona nie. Będzie widzieć jak będzie za późno.
Dla mnie to jest chora kontrola . Narazie to się jej podoba. A sj też to potrafią z tego co czytałam.
Wtedy jak to się pytałam o sj to mi powiedział że do tego ona jest za leniwa. A skąd on wie co sj robią jak nie pochodzi z takiej rodziny?  że chodzą  od domu do domu i reszta innych rzeczy. Ja do tej pory nie wiedziałam.

A ostatnie jeszcze jak by był  ateistą to by mu nie przeszkadzało raz iść do kościoła i zdjęcie przy choince. Bo u nas mlodzi to przewaznie ateisci. A byli na pasterce i siedli przy stole wigilijnym. Mam znajome co maja corki tez w tym wieku i ich przyjaciele aby na poczatku poszli sie obejrzec jak kosciol wyglada od srodka.To nawet są już moslemy co mają choinki w domu i prezenty dzieciom na święta kupują .

Mnie to nic już nie przeraźi .zresztą  to mu wtedy powiedziałam to spuscił głowę  i nic nie powiedział. Tylko pytam się czy to mu jego rodzice zabronili powiedzieć czy moją córką?może się boją że ja wyrzucę  z domu jak kiedyś jego ojca rodzice wyrzucili.I ją by mieli na utrzymaniu?
Ale to tylko zaś są przypuszczenia.

47

Odp: Świadkowie Jehowy.

wiesz ja mysle jesli jest SJ to jego rodzice nie wiedza o tym , ze on u Was spi .
bo zreszta tez jest lichym SJ jesli okłamuje rodzicow , spi  Was .

48

Odp: Świadkowie Jehowy.
elzbieta47 napisał/a:

wiesz ja mysle jesli jest SJ to jego rodzice nie wiedza o tym , ze on u Was spi .
bo zreszta tez jest lichym SJ jesli okłamuje rodzicow , spi  Was .

Pewnie że wiedzą  . Mieszka w domu z rodzicami. Że  z torbą wychodzi z domu też ja na pewno  bym widziała. Że to nie ma 8 dni nieraz w domu . Tylko to właściwie nie chciałam pisać Ale nie wiem czy oni śpią tylko koło siebie czy że sobą A to jest różnica. Nigdy nie widziałam żeby się obejmowali w miejscach publicznych .

49

Odp: Świadkowie Jehowy.

to nie jest roznica . SJ ktory przestrzega zasad moralnych nigdy nie bedzie spał obok kobiety niebedacej jego zona .
to jest mi trudno powiedziec
jedyne co mi przychodzi do głowy to to , ze SJ jest jedynie z nazwy bo nie przestrzega zasad obowiazujacych w tej religii .

50

Odp: Świadkowie Jehowy.
elzbieta47 napisał/a:

to nie jest roznica . SJ ktory przestrzega zasad moralnych nigdy nie bedzie spał obok kobiety niebedacej jego zona .
to jest mi trudno powiedziec
jedyne co mi przychodzi do głowy to to , ze SJ jest jedynie z nazwy bo nie przestrzega zasad obowiazujacych w tej religii .

To mu powiedzialam ze to mi nie pasuje bo reszta pasuje 100 %.Głowę spuscił nic nie powiedział. Właściwie to nigdy dobitníe nie zaprzeczył moje przypuszczenia. dla mnie to znaczy podwójne  życie.  A może bo rodzice chcą żeby kiedyś też byl śj ,jak nie jest jeszcze ochrzczony?

Albo jest to jeszcze całkiem coś innego.

Mam dużo znajomych w pracy o bardzo różnych narodowosciach. Ale to zachowanie nie pasuje do żadnej.

51

Odp: Świadkowie Jehowy.

niewiem  naprawde mozna jedynie gdybac

52

Odp: Świadkowie Jehowy.
elzbieta47 napisał/a:

niewiem  naprawde mozna jedynie gdybac

Nigdy nie widzialam ze mnie taka sytuacja sie przytrafi takie tajemnice. Chyba wezmę  do serca rady mojej 76 letniej kolezanki z pracy. Powiedziala zostaw wszystko kiedys samo sie wyjasni. I tak nic nie zrobisz.
31marca śj chyba mają  swieto?
Terminy kongresów też  wiem.będe obserwować.
Informacje też już zaczęłam czytac  o śj. Pierwsza książkę już mam "co uczy Biblia."
Bo sama biblię to za bardzo nie rozumie i porównuje różnicę z wiara katolicką. Niby ta sama Biblia Ale różnice są duże.Bo przeciez to mam przypuszczenia że ten dziadek co nas odwiedził  to był jego dziadek z opisu męża. U nas chodzą zawsze 2 kobiety. Tu nikt jeszcze  z sąsiadów dziadka nie widział .Trzeba się trochę przygotować do rozmowy.
Żebym to ja pierwsza nie została sj.

53

Odp: Świadkowie Jehowy.

tak kolezanka ma racje czas sam wszystko rozwiaze .
a biblia jest jedna , chociaz teraz juz SJ maja swoje wydanie biblii
bo kiedys posługiwali sie biblia katolicka .
a ta ksiazka jest ciekawa czego uczy biblia

54

Odp: Świadkowie Jehowy.

A to świadek Jehowy to ktoś gorszy, że się tak boisz?

55

Odp: Świadkowie Jehowy.

czlowiek tak jak kazdy inny .
tylko , chodzi ze sytuacja jest dziwna . bo ja bym chciała wiedziec z kim moje dziecko sie spotyka .
a wyborow dziecka tez nie moznanegowac bo maja swoj wybor

56

Odp: Świadkowie Jehowy.

A była gdzieś informacja, ile lat ma owa córka?

57

Odp: Świadkowie Jehowy.

jeszcze sie uczy .
ale kazdy z rodzicow chciałby znac kogos kim jest jak przyjmuje obca osobe pod swoj dach

58 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2017-12-27 09:03:06)

Odp: Świadkowie Jehowy.

Więc trzeba było zadać kilka pytań chłopakowi zanim się wprowadził.

Można się uczyć będąc po 25 roku życia... A to już dorosły człowiek raczej i nie trzeba się trząść nad nim

59

Odp: Świadkowie Jehowy.

tez nie chodziło o bojazn ale o to aby wiedziec kogo wpuszczamy pod swoj dach .
tez uwazam , ze chłopaka trzeba było zapytac .
szczera rozmowa nawet z obojgu

60

Odp: Świadkowie Jehowy.
Cyngli napisał/a:

A to świadek Jehowy to ktoś gorszy, że się tak boisz?

Pewnie że  nie  gorszy. Żeby to tylko to było.Jest bardzo dobrze wychowany. Tylko te tajemnice.A zabronić jej nie mogłam bo ona ma już 21 lat i to jej pierwszy. Wyszalec to się już wyszalala na dyskotekach z kolezankami.mature dobrze zdała  mogła  iść na studia Ale na te co by chciała musi długo u nas czekać żeby  coś robić  to wybrała zawód w tym kierunku. Jest teraz jeszcze bardziej pilna do nauki jak przedtem.
On ma 24 lata i pracuje Ale też jeszcze się chce dalej uczyć. By mogli iść na swoje mieszkanie Ale przypuszczam że to on nie chce bo ona zawsze chciała. A to znowu pasuje do śj.

Książka "czego uczy Biblia "jest bardzo zrozumiałe napisana. Tak jest trochę zmienione Ale zawsze lepiej jak muzułmanie

Tak szczera rozmowa. Tylko ze mi powiedziala ze ja i tak za dużo cały czas się pytam. Jego mama się wcale nie pytała (Ale za to swojej sasiadki co mieszkała w Polsce tam gdzie ja to się wszystko dowiedziała co chciała).
A kto to myślał że on to się zaraz prawie że wprowadzi. Niby taki wstydliwy

Z przedstawieniem to też tak było  inaczej bo dla mnie to ona powinna nam jego przedstawić. 
Ale u niego to jego rodzice przyszli 2 piętra wyżej  się przedstawić. Bo mama też była na pewno ciekawa to przyszła. To tak od początku jest wszystko na odwrót.

Posty [ 1 do 60 z 76 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Świadkowie Jehowy.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021