Porozmawiajmy o ...nas. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Porozmawiajmy o ...nas.

Strony Poprzednia 1 … 9 10 11 12 13 … 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 651 do 715 z 1,199 ]

651

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Twardowska jeśli mam Ci doradzić, a wiesz że na dzieciach sie nie znam...moge jedynie po przykładach znajomych...ja doradzam Ci pójście do psychologa. U siebie znam cudowna Panią psycholog dziecięcą, normalnie anioł a nie baba. ja mam kolezankę, która ma kilka zaburzeń własnie przez to że rodzice zaniedbali ją w dzieciństwie i myśleli że jej przejdzie. Nie nie namawiam cię do żadnych eksperymentów z lekami nie nie nie!! Ale psycholog może i Tobie doradzić i dziecku pomoc. Kiedyś byłam bardzo anty psychologowa, ale w moim życiu okazało się, że jednak psycholog to nie osoba ktora gada i bierze kase. Tylko pozukaj po necie dobrego dziecięcego psychologa. Bo mała rzeczywiście miała jakies takie małe ataki manifestowania swoich racji. I niby u dziecka to normalne, ale lepiej sprawdzić. I kochanie nie wkręcaj sobie, że jesteś złą matką, bo nie jesteś. ja widziałam jak Ty sobie z nią cudnie radzisz, jak ją traktujesz, jak macie swoje rytualy bardzo potrzebne żeby dziecko czuło się kochane i akceptowane, więc nie wkręcaj sobie, bo jestes jedną z najlepszych mamuś jakie znam :*

Laudanum, nie wiem co Ci powiedzieć. moze powinnaś wydrzeć się na środku korytarza w szpitalu? Może by Cię wtedy zauważyli? Ja bym pewnie tak zrobiła..żal mi że nie masz pomocy od osób które powinny Ci tej pomocy udzielić...Podziwiam Cię za siłę i chęc walki o zdrowie Twojej małej :*

Magda cieszę się że młody wraca do zdrowia, czasem zdarza się pech, ale Wy z zasady jestescie rodziną szczesliwców :)więc się az tak nie martwiłam smile

Pchełko ja też często chorowałam na zapalenia pluc. Potem przestałam i dopiero na studiach zachorowalam...tylko ze nie zauwazyłam tego;/ bo ja kaszel traktuje jak przeziebienie, i nie lubie lekarzy. Straszine nie lubię lekarzy...więc dowiedzialam się o zapaleniu płuc dopiero jak prawie umarłam, stracilam przytomność i nie leczyłam się przez miesiac. Została mi z tego astma. Ale dorośli gorzej reagują na zapalenia niż dzieci, bo czesto maja właśnie zaniedbane...Ty tez jestes wspaniałą mamą...boże same wspaniałe mamy obok mnie...

Pani Foster Ty mi juz tak nie słodź bo się czerwienie tongue lepiej umówmy się na jakąś kawe po sesji tongue wpadnę busikiem i busukiem wypadnę. Stwierdziłam ze tak mamy blisko, a jeszcze się nie widziałyśmy i jak to możliwe smile

dziewczyny ja dzisiaj jade poznać Pana Reksia smile trzymajcie kciuki smile

Zobacz podobne tematy :

652

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Kurcze, piszę już poraz enty i chyba nie uda mi się tego napisać tak żebyście mnie zrozumieły wink
Wcześniejszy post był przesycony moim złym nastrojem- teraz w sumie chyba nie czuję się inaczej...

Najgorsze w tej całej sytuacji jest to że nikt nam nie mówi gdzie się udać, jakie mamy możliwości... Teraz okazało się że możemy prywatnie wysłać bad. za granicę- szkoda że wcześniej o tym nie wiedzieliśmy hmm

Teraz czekam na wyniki które być może potwierdzą diagnozę, równie dobrze mogą ją zupełnie wykluczyć bo nic tu do siebie nie pasuje- tzn objawy + wyniki...

Musimy się chyba kiedyś spotkać żebym mogła to wytłumaczyć.

W każdym bądź razie najważniejszy jest czas a poza nami już siedem lat niewiedzy i w sumie bezowocnej pracy. Wszystko dzieje się wolno i we własnym tempie....

Chyba nie powinnam więcej pisać bo pomyślicie że ze mną nie wszystko w pożądku...

653

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Kochana pisz i wyżal się. Ja wiem, że to nie to samo co rozmowa z herbatą, ale przynajmniej tak możemy Cię wsyłuchać i masz prawo ponarzekać. Nie jestes cyborgiem. Jesteś człowiekiem i matką chorej córeczki. Masz prawo miec złe chwile, gorsze dni, tym bardziej że jesteś zagubiona i nie wiesz co robić...Więc wyżalaj się kochana ile potrzebujesz :*

654

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Twardowska, a co mloda robi w takiech sytuacjach?  ja nie umiem skojarzyc takich furii u niej tzn jak bylyscie u mnie to nic nie zauwazylam.   psycholog na pewno  nie zaszkodzi a na pewno wytlumaczy czemu tak sie dzieje i jak z tego wyjsc.  no coz male dzieci to klopot a duze to tez klopot . michal dzisiaj mi  urywa dupe i meczy zebym porozmawiala z pania od zajec artystycznych bo babka mu nie chce oddac jego prac (5 rysunkow) ktore dal do oceny.kurcze przeciez nie bede z babka sie szarpala o kilka prac . ona twierdzi ze skoro jej dal do oceny to sa jej i nie przegadasz;(    a ten bo jego i dyskutuje ;( 
Ja sobie poparzylam dwa palce o silnik od kosiarki, boli jak diabli.

Martyys, z ta nasza medycyna to tak jest, malo optymistycznie, traktuja cie jak potencjalnego zjadacza czasu, ich czasu, tak jakby to oni byli dla nas. jak ktory ma chec pogadac to ci powie np ze badania za granica itd a inny oleje i tyle, bo to jak mowia nie ich obowiazek. czasami tak sie zachowuja jakby wiezienie odpracowywali a nie zawod lekarza.

655

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

a co do wakacji to u mnie baaardzo chetnie mozemy powtorzyc spotkanko, nawet w wiekszym gronie. starego wysle na jakis rajdzik i chata nasza  smile)))))))))))))))))

656

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Ja to stanę na głowie żeby choć ciut było lepiej!!! Jak mi nikt nie podpowie gdzie się udać to sama znajdę! Mam nadzieję że w tym całym boju mnie nie braknie...

Z tego co mi wiadomo to ja będę mogła w sierpniu wyruszyć na spotkanie...
Czas pokaże jak się wszystko ułoży...

657

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

walcz bo to tak nie moze byc , ze wy na turnusy, na rehabilitacje i inne starania a tu bęc i posprzatane,nikt nic nie wie.
dziewczyny zglosilam o usuniecie konta na  starym wątku

658 Ostatnio edytowany przez pani foster (2011-06-03 22:54:28)

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

ku*wa mać ... to się nadaje do telewizji.
Martyna, jak długo jeszcze będziesz żyć w tej niepewności?
ja bym nie wytrzymała. to sie nadaje na konkretny reportaż telewizyjny. może w ten sposób znajdzie sie ktoś mądry, kto w końcu zdiagnozuje 7 letnią dziewczynkę. żeby ulżyć jej i jej rodzicom.
ja pier...... itd. bo już mnie poniosło.
musi być jakiś sposób, lek nie wiem jakiś środek na to, żebyś mogła w końcu wychodzić z dzieckiem poza mury domu.
nie możecie być  tak traktowani i odsyłani i w kółko jedno i to samo i jak było tak jest.
naprawdę, ja bym już dawno zadzwoniła np. do "ekspresu reporterów".


p.T. a Ty dlaczego już wracasz?
przecież półtora miesiąca jeszcze nie minęło?
a co do Dominiki, no to .... ona jest dzieckiem. dzieci są różne. raz są słodkie, a raz mają much w nosie.
brak ojca w jej życiu na pewno ma duży oddźwięk w jej zachowaniu. może A. by dla niej za miękki. za bardzo chciał się jej przypodobać i ona to wykorzystała. bo biorąc pod uwagę, że w relacjach z wiolą i babcią było podobnie, to może tak być. wiola i babcia tez były dla niej miękkie - tak przypuszczam. wiola kocha ją pewnie jak swoje, babcia ma kochaną jedyną wnusię ... chciały dobrze a mała to wykorzystała. coś odreagowuje na nich. tylko co?
z Tobą tak nie postąpi, bo w sumie ma tylko Ciebie i jesteś jej najbliższa.
a Ty się głupia nie wiń. bo i dlaczego?

Czarownico, fajna ta Twoja mama  smile ... wiesz, że tak tego Reksia i w ogóle wink. A co do przyjazdu, to tyko daj znać i przybywaj smile.

659

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Reks. Reks. Reks smile Wczoraj było ciężko bo i on sie bał i my sie baliśmy (bo pamiętaliśmy poprzedniego świra) ale dzisiaj juz się przyjaźnimy smile Reksio mnie słucha, łazi za mną, i trzyma mi łep na kolanach smile słodziutki jest smile

660

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

kocie, ty powinnas weterynarie studiowac;)

661

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Oj nie nie. Nie umiałabym uspać zwierzątka smile

662

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Hej

Jak Wam minoł weekend?
U nas pół na pół- wczoraj udało nam się miło i spokojnie spędzić popołudnie na działce u teściów. Trochę nam mózgownice zmieniły "tor jazdy". Niestety dziś zadzwoniła do mnie koleżanka z przykrą wiadomością że znalazła martwego ojca w mieszkaniu sad. Tym większy szok że wczoraj wieczorem czuł się dobrze, z wnuczką podlewał truskawki... Dziś ona go znalazła i chyba ten widok nadal podtrzymuje szok. Najprawdopodobniej miał wylew.
Rozmawiałam z nią niedawno ale żadne słowo nie jest w stanie choć o deko ukoić bólu... Trudna to była rozmowa i nie wiem czy choć trochę pomogła...
Przepraszam że w takim tonie piszę ale ja chyba też musiałam zrzucić z siebie ciężar dzisiejszego dnia.

663 Ostatnio edytowany przez pchełka perełka (2011-06-06 08:21:28)

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

współczuję Twojej koleżance...
mój tato umierał na rękach mojej mamy i siotry...
czekał aż mam wróci ze sklepu i w tym samym czasie siostra przyszła do rodziców...

Współczuję koleżance bo wiem jaka to strata (a jest stratą pomimo tego, że nasz tato nie mial z nami takiego kontaktu o jakim marzy każde dziecko)

664

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

no i se popłakałam...
tęskni się i za człowiekiem ale i za straconymi marzeniami...

665 Ostatnio edytowany przez pchełka perełka (2011-06-06 08:21:05)

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

mój weekend to:
piątek i sobota do południa gorączkowe przygotowania prezentów dla Alicji, Mikołaja koleżanki z przedszkola (od 16tej było przyjęcie urodzinowe)

http://i55.tinypic.com/2nw0rvs.jpg

2 godziny na przyjęciu (mikołaj szlał z dziećmi a ja plotkowałam z mamami kolegów i koleżanek Mikołaja).

niedzielę spędziliśmy w domu, nie wychodziliśmy nawet na spacer.. zapalenie płuc Natalii i zapalnie oskrzeli Łukasza nam na to nie pozwoliło a i mikołaj nie chciał z domu wychodzić...w sumie dobrze, bo straszny był upał
więc spędziłam dzień na przygotowywaniu obiadu, małym sprzątaniu, składaniu prania i pisaniu (pisanie przebiegało etapowo) posta na blogu, pomagałam dzieciakom zbudować im domki z poduch, puf, kocy itd...

666

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

cześć dziewczyny
no to wróciłam.czemu tak szybko?za miesiąc też byłoby za szybko...nawet za trzy.
nie chce mi się na razie pisać.czuję się jak w żałobie wink

667

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

czesc laska,  dobrze ze jestes;)

668

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.
p.Twardowska napisał/a:

cześć dziewczyny
no to wróciłam.czemu tak szybko?za miesiąc też byłoby za szybko...nawet za trzy.
nie chce mi się na razie pisać.czuję się jak w żałobie wink

czarna wdowa? wink

669

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

http://klosia72.blogspot.com/2011/06/przyprawnik-odnowiono-postarzony.html

nie umiem jakoś dodać zdjęcia choć już dodawałam

670

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

http://tinypic.com/

ale ten program masz, tak?

671

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.
pchełka perełka napisał/a:

http://tinypic.com/

ale ten program masz, tak?

mam, Joluś

672

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

http://i55.tinypic.com/250hthf.jpg

próba

673

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

http://i55.tinypic.com/2i6i44i.jpg

674

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

próba udana:)
ależ one są słodkie:):):)

675

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

udały się próby
chyba zdjęcia były za duże.
Jola, pomogła.

676

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

na tym drugim foto, to Pepa wlazła na taką wysoką półkę narożną na druga dechę od dołu. ja jej szukam ... no cholera nie ma, a ona się tam zakamuflowała.

677

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

hheehheh
dowcipnisia:)

678

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

no Pepa miała być rozkosznym niedużym spanielem.
Niestety ale pan mnie oszukał. zamiast spaniela mam w domu takie mniejsze bydlątko. mama jej była spanielem, ale tata .... nie wiem czy nie bokserem, bo ów pan również boksery "produkował".

679

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Witam! Miałam być częściej a wychodzi na odwrót.Jakoś mi czasu brakuje przez to moje leniuchowanie na działce,ale przy takiej pogodzie nie chce się w domu siedzieć,wystarczy mi murów w pracy.Dziś wstałam za wcześnie i wreszcie dorwałam się do komputera,poczytałam nowości na blogach...przepraszam że śladu nie zostawiłam w formie komentarzy.
Ta pogoda mnie dobija...lubię słoneczne dni ale nie do przesady...mogłoby już choć ciut popadać.

680

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

a ja wciąż się rozpakowuję...tym razem nie idzie mi sprawnie.
złapię za mój obrus i go skończę.tyle w nim błędów było,tyle prucia że chyba okrzyknę go wyjątkowym....

681

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Pola, ale Ci fajnie. Tu nie ma tyle słońca ostatnio. Ciągle się chmurzyło, a dzisiaj to już ani grama słoneczka nie ma. A jak nie ma słoneczka, to mi jakoś energii brak.

682

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

pani foster , jaki boski avatar! big_smile
Nie moglam sie powstrzymac wink

683

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

witajcie, u mnie slonce narazie  jest i niech tak bedzie,  brygada wkopuje mi nowe szambo wiec padac nie moze bomi sie staw zrobi;)   

  Foster , moze rurka ma cos tez z jamnika i na  stojaco siega do drugiej polki:)

684

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.
obydowiosny napisał/a:

Foster , moze rurka ma cos tez z jamnika i na  stojaco siega do drugiej polki:)

Rurka jest jamnikiem szorstkowłosym na 100% ... przecież mam metrykę. Rodowód straciła, bo jej nie wystawiałam.

Pepa nie jest spanielem. Jest mieszana. Jest wysoka, bo ma długie łapy, ale nie długa jak jamnik. Ogólnie jest bardzo proporcjonalna. Taki miniaturowy seter smile.

Kurcze jaka duchota się zrobiła.

685

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.
fammefatale napisał/a:

pani foster , jaki boski avatar! big_smile
Nie moglam sie powstrzymac wink

Dzięki fammefatale.
No na avatarze Pani Foster. Bardzo ją lubię i tych zmyślonych przyjaciół z jej domu wink

686

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

witam:)
u mnie też słońce...
ja mieszkam na obrzeżach miasta i wczoraj podobno w samym mieście było oberwanie chmury a u nas ani kropelka nie spadła:)

687

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

http://i53.tinypic.com/11ccy7k.jpg

688

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

chyba mi się udało.
dziewczyny,prawdę mówiąc teraz to miejsce nie jest już takie intymne.przedtem to aż trudno było zapanować nad emocjami.teraz ten napis taki trochę obcy.... sad

689

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

http://i52.tinypic.com/157k8jd.jpg
Miki i jego maska kosmity:)

690

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

powiedz chłopakowi że jest najbardziej kosmicznym kosmitom jakiego znam big_smile

691

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

no powiem Ci Twardowska że Ci zazdroszczę bo byłaś świadkiem zmiany miejsca spoczynku prawda?
byłaś tam, gdzie tworzyłą się historia (i to na Twoich oczach)...

692

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

byłam zaraz po przeniesieniu.to wielkie wydarzenie.tylko tak trochę szkoda,bo nawet Włosi mówią o naszym Polaku Wojtyla.niektórzy nawet nauczyli się mówić Wojtyła.a ten łaciński napis.....
ale to jest niesamowite miejsce.ciągle jest tam tłum...ciągle ludzie czekają długi czas żeby przystanąć tam choć na chwilę

693 Ostatnio edytowany przez Czarny Kot (2011-06-07 11:37:32)

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

.

694

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Jola, proponowałabym dziury na oczy, bo sie chłopak wykopyrtnie smile

695 Ostatnio edytowany przez Czarny Kot (2011-06-07 11:39:03)

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

http://tinypic.com/r/25tkx2a/7

Reks dzień 3 smile

696

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Może komuś ryżu, bo mi się za dużo nasypało i mi z gara wychodzi?

697 Ostatnio edytowany przez Czarny Kot (2011-06-07 11:45:40)

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

ja ryżu chętnie smile a zdjecia reksa wstawic nie potrafię....

http://i53.tinypic.com/28ice0z.jpg

698

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

ja ryżu chętnie smile sosik sobie zrobie jakiś tongue a ten pan wyżej to Reks jak pierwszy raz bawił sie z mama w ogródku smile

699

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Kurcze, jaki on dostojny. Mądry pysio ma.

700

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Czarny Kocie... to wypisz wymalij Oskar... pies mojej mamy ... od zeszłego roku go już nie ma... była tak chory, że nistety, ale został uśpiony...

701 Ostatnio edytowany przez pani foster (2011-06-07 12:28:08)

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

http://www.youtube.com/watch?v=vSP9rH5mlR8&feature=autoplay&list=FL3uIBlYLwl1E&index=58&playnext=4

702

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Ola Mikołajowi kosmicie nie są potrzebne oczy, on widzi dzięki sonarom w oczach:)

703

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

o choroba, to ja nawet nie wiem co to jest?
Tosia bardziej przyziemnie opowiada smile

704

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Cholera chyba zawaliłam egzamin..nie wiem dlaczego;/ dostałam kociokwiku jakiegos i odpowiedziałam błędnie na banalne pytania. I jeszcze wczesniej oddałam kartke;/ a teraz patrze na odpowiedzi i mam zawał serca;/

705

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Kocie spokojnie....policz do 10-ciu
a nawet jeśli to co?w najgorszym wypadku przy drugim podejściu...no czasem tak bywa

706

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Nie no w najgorszym wypadku to wrzesnien i trudno. Ale chodzi o to, ze ja kułam jak debil wszystko, a ona zadała nam najprostrze regułki...no własnie...regułki;/ a ja sie z założenia na pamięć nie uczę sad i pytania były proste..ale no pomieszałam;/

707

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Foster, ja  sie machnelam, mialam na mysli ze ta mala, jak jej tam ze jest jamnikiem, a ze rurka jest to wiem.  szambo mam dziewczyny no extra, w koncu moge wody popuscic;)

708

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

no to u Wiosny wody odeszły.... wink

709

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

no tak, Madzia. tylko kurcze mała, to jest teraz ta co była większa.
lej sobie teraz dziewczę do woli wink.

710

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

dwoi się człowiek i troi, co by dzieciom uwarzyć gołąbki, a małe wchodzi do mieszkania i z marszu: "co tak śmierdzi?"

711 Ostatnio edytowany przez pchełka perełka (2011-06-07 21:35:33)

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

u Wiosenki wody odeszły a u mnie pecha ciąg dalszy...
wczoraj przytrzasnęłam sobie drzwiami samochodu wskazujący palec prawej ręki... będzie mi schodził paznokiec...
dzisiaj wycierając zlew po zmywaniu naczyń przewróciłam pojemnik z umytymi sztućcami w wyniku czego nóż wbił się mi w nogę, na szczęście dość płytko... obyło się bez szycia... po tym wypadku z nożem niechcąco przejechałam jeszcze dlonią po innym nożu w wyniku czego mam jeszcze inne dwa małe skaleczenia:(:(:(
później myjąc takie rozkładane "urządzenie" do nebulizacji jedna z części wpadła mi pod szafkę, pod którą ni jak nie mogłam się dostać...
no poprostu ręce mi opadają...
na szczęście właśnie mąż wyjął mi po wielu próbach tę część spod szafki...
oj, gęba mi się ucieszyła, bo tak trzeba by było kupywać nowy nebulizator...

712

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

o glory, Jola ... bido. toś Ty cała oklejona tudzież obandażowana.

ja mam dylemat ... czy mszyca mi nie zaszkodzi i mojej rodzinie. sąsiad obdarował mnie koperkiem, który mam zamiar zamrozić. razem z koperkiem podarował mi mszycę. płucze i płucze ten koperek, a te zielone cholery są smile.

713

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Foster, kalarepki tez byly w tym roku?

714

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.

Pchelka chyba chodzi w masce  bezokiego kosmity;)))))))

715

Odp: Porozmawiajmy o ...nas.
obydowiosny napisał/a:

Foster, kalarepki tez byly w tym roku?

kuźwa ... hahahahaha ale Ty dobrą masz pamięć.
a więc kalarepkę w tym roku dostałam w formie miniaturowej, bo sadzonki takie 3-4 cm. niestety nie posadziłam.

pan od kalarepki i koperku to starej daty jest ... koperek, kalarepka, a sąsiad z innej strony co młodszy jest, to kwiatami obdarował ... znaczy się bukietem smile

Posty [ 651 do 715 z 1,199 ]

Strony Poprzednia 1 … 9 10 11 12 13 … 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Porozmawiajmy o ...nas.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024