Szukałam i nie znalazłam mam nadzieję,że nie dubluję. Dlaczego mężczyzna (nie piszę,że każdy) , nie potrafi poszanować swojej kobiety? Wiele kobiet jest bitych przez swoich mężów,chłopaków,... niestety mało która ma tyle odwagi i siły aby walczyć z tym. W swych domowych samotniach siedzą bojąc się każdej minuty,godziny... Dlaczego tak jest?..
Pytanie raczej czemu się z takimi wiążecie.
Może dlatego?:
...lepszy silny drań...
faceci tak mają, a przynajmniej jakaś część z nich, że lubią prać się po "twarzy" z błahych powodów lub w celu podbudowania swojego EGO MACZO.
Osobiście nigdy nie udało mi się zrozumieć tych irracjonalnych dla mnie zachowań prezentowania swojego JA w sposób uwłaczający człowiekowi myślącemu.
Też długo nie umiałem tego zrozumieć, aż w końcu zauważyłem że oni dzięki temu mają powodzenie u kobiet.
Mnie osobiście niestety nie żal (sporej części) kobiet które mają takie problemy ze swoimi facetami.
Taka Krysia lubi jak jej Janeczek temperamentny i umie się bić (a wie to bo często się bił... a często się bił bo tego nie unikał, wręcz lubił...) no prawdziwy facet!
Krysia teraz będzie mogła chodzić z głową do góry, jej Janeczka wszyscy się boją, bo Janek za byle co każdemu łomot spuszcza, a jest na każde jej zawołanie! Teraz kto Krysię "zaczepi" to dostanie w*******l od Janeczka. I Krysia bawi się świetnie, teraz wszyscy się Krysi zaczynają bać, są mega uprzejmi, byle tylko nie obrazić, nie urazić, bo kto na nią krzywo popatrzy...
to zostanie wskazany palcem Jankowi. I ma przerąbane.
Dla Janka to też zabawa, czuje się taki męski, potrzebny, za każdym razie po takim incydencie jego ego rośnie, dwie przyjemności w jednym. Może pobić słabszego i jednocześnie popisać się przy tym i zyskać względy dziewczyny. Krysia też za każdym razem odczuwa jaki ten jej facet męski, jaki silny, jak ją kocha, jakie te emocje przyjemne są, jak w filmie, jej bohater przychodzi i "broni" ją. A potem romantyczne zbliżenie. Jak powiedziała vinnga, seks należy "okrasić mocnymi emocjami". A ta sytuacja stwarza je doskonale. Nic tylko taką znaleźć a będzie fajnie.
Tylko że Krysia rozumu ma mało, kiedyś sama pokłóci się z Jankiem i sama dostanie od niego po łbie. To cena za tego typu zabawy.
Wtedy nie odejdzie, tylko będzie czekać aż przyjdzie w końcu jakiś Mietek który chętnie "broni" kobiety z opresji, a ta obrona polega na pobiciu Janka. I teraz dopiero rzuci Janka dla Mietka (bo Janek okazał się słaby a Mietek silny), który nie tylko jej nie bije,ale nawet pilnuje żeby inni nie bili! Nie to co ten poprzedni.
A naprawdę każdy po prostu taki typ który lubi się bić, jak chuligani co na ustawki chodzą tylko marzy aby spotkać jakąś seksowną dziewczynę która z kimś się chociażby ostro kłóciła. (Jak widzi jak się zaczyna kłóci to myśli tylko - "niech jej przyleje, oby jej przywalił, wtedy będę mógł wkroczyć, niech chociażby zacznie na nią krzyczeć). O co kłótnia ma w nosie. I kto kogo pierwszy uderzy. Ona ma rację... albo nie ważne kto by się zastanawiał, to kobieta przecież. Jak się pobije to doskonały pretekst będzie miał, przecież w obronie kobiety wolno. Na bohatera wyjdzie, (jego modlitw o to aby ten facet zrobił jej jakąś krzywdę przecież nikt nie słyszał). On będzie miał frajdę z bicia słabszego, nikt o nic go nie tylko nie będzie oskarżał, a jeszcze na bohatera wyjdzie i sobie pobzyka.
od 1:30 do 2:00:
PS. bez urazy dla nikogo.
Ewentualna zbieżność imion jest przypadkowa itd.
PS2. Doszło do tego że już bezpieczniej jest uderzyć chłopaka niż dziewczynę. Chłopaka nikt nie będzie bronił, z resztą wie o tym i przez to nikomu nie będzie się skarżył, tylko by stracił w oczach wszystkich.
Natomiast po uderzeniu dziewczyny chętnie znajdują się bohaterowie (którzy jedna nie znajdują się po uderzeniu chłopaka).
Uderzenie tej brzydkiej jeszcze może ujść na sucho. Po uderzeniu pięknej mamy przerąbane.