netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

236 odpowiedzi20 415 wyświetleńzałożony przez gothka, 14.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 237 ]

131

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Wybieracie się gdzieś ze swoimi połówkami na wakacje? smile

132

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)
CupraFR napisał/a:

Wybieracie się gdzieś ze swoimi połówkami na wakacje? smile

My neistety nie, nie mamy za bardzo kasy, on nie zarabia dużo , a dodatkowo odkłada na coś dla siebie ważnego, więc nie wypali nam.

133

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

My pewno tylko na jakiś weekend w góry i tyle... Jeszcze nigdy nie byliśmy nigdzie razem na wakacjach.

134

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

hej, mozna sie przyłączyć?

135

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Również się przyłączam i czekam z Wami smile

136

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Witajcie dziewczyny smile Powiedzcie coś więcej o sobie i swoich związkach smile

137

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Oj z wakacjami..niby planujemy, ale też mamy inne wydatki.Z resztą prawie co tydzień jeździmy na wieś do moich dziadków, albo do rodziców mojego Ukochanego. Chociaż nie przeczę,że mojemu Mężczyźnie przydałby się dłuższy odpoczynek, bo mimo,ze jest z pracy zadowolony, wiem, że wstając o 5 rano i wracając o 17 siłą rzeczy nie jest ani wyspany, ani wypoczęty, i dwa dni weekendu nie zastąpią mu chociaż tygodniowego spokoju.

małamii, Iwonka, zachęcamy do zwierzeń big_smile

138

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Witam, mogę się przyłączyć?

139 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-07-19 23:57:22)

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

A my mieliśmy nie wyjeżdzać, ale jednak być może pod koniec sierpnia pojedziemy gdzieś na 2 - 3 dni, raczej nie dłużej, ale lepszy rydz niż nic, prawda ? smile
No, ale to zależy od wielu czynników, nic jeszcze nie mamy zarezerwowane, za tydzień będę wiedzieć czy się uda, więc pewne to nie jest smile

Ewelka jasne, że tak smile

140

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

My tez wyjedziemy tylko na weekend smile

141 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-07-20 00:22:34)

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

No i fajnie, zawsze to lepsze niż cały czas w mieście smile
A ile jesteście razem ?

142

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

ewelka11 napisz o Was coś więcej smile Jak długo jesteście razem i co porabiacie na co dzień smile

143

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

hej dziewczynki! a co tu taka cisza na forum?

144 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-10-12 21:54:26)

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Jak się co która zaręczy, to pewnie będzie głośno big_smile.
u mnie to na pewno parę ładnych latek hehe
a 2 i pół roku razem, jak to zleciało wink

145

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Cisza, bo nikt się nie zaręcza big_smile
U mnie za 3 tygodnie będzie 3 lata razem big_smile

146

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Powiem Wam dziewczyny, tak apropo zaręczyn. Ja się wypierałam, ale jak tylko rzucił hasło - pierścionek, to sama nalegałam, żebyśmy szybko się zaręczyli - i po prawie 2 latach razem oświadczył mi się wink
Razem wybraliśmy pierścionek, ale i tak żyłam w niepewności, bo nie wiedziałam kiedy mi się oświadczy ( nie będę mówić w jakich okolicznościach, z racji, że chcę być anonimowa, ale jak coś, to mogę napisać komuś na e-maila).

W sumie ślub miał być później, nigdy nie chciałam brać ślubu w tak młodym wieku, ale wyszło inaczej wink
I już za rok będę żoną wink

147

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

No to na pewno ciekawa historia wink.

Czasem takie bywa życie, Juliette, na pewno, już nie możesz doczekać się ślubu. Skoro jesteście szczęśliwi, pewni siebie, kochacie się, to na pewno będzie to jeden z najpiękniejszych dni w Waszym życiu i tego oczywiście życzę wink.

148

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

I ja się dolacze do tych czekajacych niezareczonych smile
Ja ze swoim poki co jestem rok, ale mamy juz mieszkanko, ktore własnie remontujemy. Planujemy wspolna przyszlosc z tym ze moj M. chyba woli zyc na kocia lape bez zadnego slubu itp, wiec u mnie mozliwe, że sie nigdy nie doczekam zareczyn sad

Juliette, jesli sie kochacie, macie warunki do wspolnego mieszkania, małżenstwa, to po co czekac wink tez zawsze myslalam, ze nie wyjde za maz wczesniej niż przed 24 rok zycia, ale nie myslalam tez o tym, ze bede musiala czekac do 30stki albo i dłuzej lub w ogole nie wezme slubu tongue wszyustko w sumie wychodzi w praniu. A sama zobaczysz, jak ten rok Ci zleci wink ani sie nie obejrzysz, a juz bedziesz stala na slubnym kobiercu big_smile

149

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Dzięki Dziewczyny wink
Mika, na pewno doczekasz się zaręczyn. Myślę, że z czasem Twojemu facetowi zacznie tego 'czegoś' brakowac i poprosi Cię o rękę.
Poza tym ja tak jak Ty nie chciałabym czekac ze slubem do 30, tybardziej, ze juz jestesmy ze soba 3 lata.

150

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Juliette, obawiam się, ze w moim przypadku bede musiała sobie poczekac, o ile się doczekam. Podczas rozmowy powiedział, że nie chce slubu, i " co zmieni jakaś plastikowa rzecz na palcu". Przykro mi się zrobilo, ale kocham go, i nie potrafie od niego odejsc. Trudno, jakos sobie dam poradze, a o dziecku to juz nie wspomne, bo na to to juz chyba w ogole nie mam co liczyc. Zazwyczaj nie chce gadac o slubie, unika tego tematu i nie chodzi tu o to, że jestesmy tylko rok ze soba tylko ogolnie on chyba naprawde nie chce się wiazac i zakładac rodziny.

Trzy lata to moim zdaniem idealny moment na zareczyny/slub i jesli sie ludzie naprawde kochaja, maja mozliwosc slubowania przed soba, to czemu by z tego nie skorzystac:) dla mnie dzien slubu bylby najpiekniejszym dniem zaraz po zareczynach. Dla Ciebie zapewne tez bedzie smile

151

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Nie martw się Mika wink Jestescie ze soba dopiero rok. U mnie to byla jeszcze faza meega zauroczenia i patrzenia przez rozowe okulary wink pozniej, jak sie schodzi na ziemię, to się mysli o slubie itd. My po 2 latach się zareczylismy, takze cierpliwosci wink

152

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

No nie wiem czy pisałam, ale kiedyś podobno mój też był przeciwnikiem małżeństwa, a teraz sam nie może się doczekać i ten dzień na pewno nastąpi!
Oczywiście, że będzie to przed 30-stką, mam nadzieję tongue.
Pozdrawiam.

153

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Ja po 3 latach nie czuję potrzeby bycia narzeczoną... Jeszcze rok temu czasem coś w sercu zakuło, gdy oglądałam zdjęcia ślubne koleżanek, gdy dowiadywałam się o kolejnej zaręczonej parze.
Przez rok wiele się zmieniło. Słuchając narzekań koleżanek na mężów, płaczące dzieci, pochłaniające krocie przygotowania do wesela stwierdziłam, że mam jeszcze czas. Cieszę się, że żyję tu i teraz i jestem na takim etapie związku, jakim jestem. Mam 22 lata, rozpoczęłam studia magisterskie i czerpię z życia garściami. Z moim D. kochamy się i jesteśmy szczęśliwi.
Po wielu rozmowach ustaliliśmy, że nasz ślub odbędzie się dopiero za 5 lat. Przez ten czas lepiej się poznamy, przygotujemy finansowo i duchowo do nowej drogi życia. Tak więc zaręczyny może za 2, może za 3 lata wink Przed 30-stką na pewno zdążymy big_smile

Ważne jest, żeby obydwie osoby w związku chciały tego samego w przyszłości. Szczęśliwym można być będąc całe życie w konkubinacie, narzeczeństwie czy małżeństwie. Tylko żeby był ten ktoś, kto nada każdemu dniu życia sens i powie ,,kocham" na dobranoc wink

154

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Monia, to oby moj tez przeszedl taka metamorfoze, bo na dzien dzisiejszy, to on nie chce gadac ani o zareczynach, ani slubie, nie wpsominajac o dzieciach. A ja na pewno nie chce zyc na kocia lape, bez zadnej rodziny, obowiazkow i przede wszystkim bez zobowiazan! a dla mnie taki dłuzszy zwaziek bez zadnych powazniejszych planow jest wlasnie takim bez zobowiazan. Kocham go i chce z nim stworzyc szczesliwa rodzine tylko nic na sile:(

Juliette, to obym i ja za rok doczekala sie piescionka na palcu big_smile i zeby nie byl on plastikowy lol

Gothka, tez prawda. Niektore pary wolą ze slubem poczekam, lepiej sie poznac, pomieszkac dłużej razem, ale jednak marzeniem prawie kazdej kobiety jest dom, rodzina:) a oczywiste tez jest, że slubu bez pieniedzy tez sie nie wyprawi, wiec kwestia finansowa ma tutaj bardzo duze znaczenie, a my wisimy juz w kredycie i w sumie jestesmy uziemnieni przez to sad

155

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

hej hej no ja też czekam na pierścionek, choć się nie spieszymy. Ostatnio ciągnał mnie do jubilera i pytał jaki mi sie podoba:D
A ja myślę że mamy jeszcze czas do ślubu itd... Choć z drugiej srony chciałabym mieć juz dzidziusia. Niedawno ukończyłam 22 lata to chyba mam jeszcze pare lat do tego???????? Jak myślicie?

156

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

mominka, pewnie, ze masz jeszcze czas. Ja mam 23 lata i tez chcialabym miec juz dziecko, ale przeciez do tego trzeba checi dwojga ludzi, a nie jednej osoby. Nie ma tez co sie spiszyc, bo jak sie powie A, to trzeba powiedziec tez B, nawet jesli sie nie chce:) tez mi zalzy na pierscionku, slubie, ale nie skupiam sie tylko na tym i ciesze sie z tego co mam, a to czy kiedys bede narzecona czy nie, to czas pokaze. I Tobie tez radze sie nigdzie nie spieszyc chyba, ze mozecie sobie pozwolic na slub, macie ku temu warunki, oboje chcecie zareczyn juz teraz, to ok.

157

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Hej dziewczynki:)
Dawno mnie tutaj nie było,ale postaram się to zmienić.
Chciałabym rozwinąć troszkę wątek i pokazać Wam pierścionek jaki mi się podoba:
http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=1852193632&utm_source=ars&utm_socket_id=9&utm_rule_id=0
Ostatnio oglądałam i wpadł mi w oko:) Wklejajcie Wasze typy:)

158

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Witam,a ja niewiem czy się doczekam zaręczyn czasem wydaje mi się,że chyba nie.Mam juz 28 lat,dziecko żyjemy razem ale bez ślubu,bo on czeka aż zacznie lepiej zarabiać,żeby mieć piękny ślub i wesele,więc niewiem kiedy..

159 Ostatnio edytowany przez gothka (2011-11-12 14:34:22)

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Witajcie dziewczyny wink Co tam u Was? Zaręczyła się któraś? big_smile
areo pierścionek mi się podoba, tylko to serduszko jakoś mnie nie przekonuje hmm Bez urazy ale dla mnie jest tandetne... Inne oczko tak ale serduszko nie. No ale co się komu podoba wink
ewkarozmawiałaś ze swoim partnerem, że chciałabyś się zaręczyć?

160 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-11-17 02:08:44)

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Mnie podobają się najbardziej srebrne pierścionki, ale najważniejsza będzie ta chwila, a nie pierścionek.
A ten wymieniony pierścionek lepiej bez serduszka, jak dla mnie.

161

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Dostałam pierścionek smile
to było w naszą 5 rocznicę,było super.Nie spodziewałam się.
Musiałam się Wam pochwalić xD
do siego roku!

162

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Aero! Gratuluję serdecznie :)Chwal nam się tu szybko smile smile jak było? Ustaliliście już coś? smile Zapraszam do netkafejki dla Narzeczonych smile Może tam się coś ruszy w końcu big_smile

163

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

thx wink
było totalnie mega zaskoczenie,bo znając mojego faceta to myślałam, że sobie jeszcze poczekam z pare miesięcy..a tu proszę:)
Byliśmy na naszym mieszkaniu i on zapytał czy chcę coś słodkiego,to powiedziałam, że chcę.Dał mi kinder niespodziankę, a ja chciałam tylko zobaczyć jaka zabawka jest w środku.Otwieram to, a tam pierścionek big_smile i taki szok.I tak to mniej więcej wyglądało.
Co do ślubu to ustaliliśmy wspólnie, że będzie to ok. za 2 lata.Jeszcze nie wiem czy chcę cywilny z kościelnym, czy tylko cywilny.Teraz urządzamy po mału mieszkanie, a potem się zobaczy.

164

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Dopiero teraz przyszłam i co widzę? aero gratulacje! big_smile Chociaż to już pół roku... tongue
No to która następna?:D

165

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Chciałabym być nastepna, ale pewnie któras mnie wyprzedzi tongue u mnie bez zmian, nadal mieszkamy razem, i nie zanosi sie na pierscionek. Teraz w weekend mamy wesele jego brata, wiec moze a noz złapie welon i szczescie i do mnie do usmiechnie hehe czekam, cierpliwie, wyboru nie mam.

166

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

U nas też bez zmian życiowych ale w związku do przodu, fajnie jest... wink To już ponad 3,5 roku razem wink
Zdanie co do zaręczyn podtrzymuję. Na razie nie chcę, nie czuję potrzeby... Mam jeszcze czas.
A zatrzęsienie zaręczyn/ślubów/dzieci wśród rówieśniczek i młodszych koleżanek ogromne. Niektóre już po raz drugi w ciąży big_smile
Od kiedy po niecałych dwóch latach zaręczyła się moja dwa lata młodsza kuzynka rodzinka patrzy na mnie spod byka wyczekując mojego wesela. Ale poczekają jeszcze, oj tak big_smile

167

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

A ja bym własnie chciala, no ale nie zmusze nikogo do tego i nie mam zamiary sie narzucac i zavzynac tego tematu, bo juz kiedys to robilam i nie na dobre to wyszło tongue
Powiem Ci, ze u mnie tez bardzo duzo znajomych ma już dzieci lub jest w ciazy - zarowno kolezanki jak i dziewczyny kolegów. I jak tak patrze na klase licealna, to chyba jeszcze tylko ja z 4 dziewczynami jestesmy bezdzietne lol

168

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Heh, a mówią, że nie ma dzieci a wokół pełno brzuszków albo mam z wózkami... big_smile
Pamiętam, jak wszyscy mówili, że najpierw studia, jakaś praca a potem dopiero pomyślą o rodzinie. Tymczasem z licealnej klasy też zostałam już w mniejszości big_smile

169

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Dokładnie smile chociaz nie wiem jak u Ciebie, ale z tego co sie orientuje, to u mnie wiekszosc wpadek niż planowanych dzieci smile ja tez chcialam po studiach i w sumie juz je koncze, bo zostala mi tylko obrona, i mam parcie na dziecko, na macierzynstwo no ale niestety decyzji sama nie podejme sad

170

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Witam dziewczyny smile Tak przeglądałam sobie netkafejki i stwierdziłam, że ta mi odpowiada tongue Jestem z moim chłopakiem już ponad 4,5 roku i ostatnio właśnie poważnie się zastanawiałam czy to na pewno ten na całe życie itp, bo jak nie to po co marnować tyle czasu... Ale po paru dniach przemyśleń doszłam do wniosku, że to TEN, więc czuję się ,,panną oczekującą'' smile

Oboje studiujemy dziennie, przez to nie pracujemy, ale planujemy na 5 roku (kończymy 3) wziąć się do pracy. A kiedy Mój mi się oświadczy to nie wiadomo tongue tongue

171

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Mika09 u mnie raczej wszystkie zaciążone koleżanki to ,,wpadki" wink Rzecz jasna, nie pytałam bo pewnie i tak żadna by się nie przyznała no ale raczej wiadomo, o co chodzi, gdy koleżanka spotkana w czerwcu zapewnia, że nie planuje ślubu na 3. roku studiów, po czym w październiku wychodzi za mąż a w styczniu rodzi dzidziusia... big_smile Chociaż bardziej od określenia ,,wpadka" wolę stwierdzenie ,,nieplanowane ale chciane" wink
allegrawitaj smile Już troszkę czasu jesteście razem, całkiem poważny staż smile Moim zdaniem nie ma co mówić o ,,marnowaniu razem czasu" tylko dlatego, że zaręczyny się odwlekają. Najważniejsze to kochać się, szanować, umieć ze sobą rozmawiać i wspierać się w codzienności. Wtedy to na pewno nie jest marnowanie czasu smile

172

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Ważne, zeby było chciane, bo niektorzy to dziecko traktuja jak zło, co dla mnie jest nienormalne hmm moi rodzice chca nas "zmusic" do slubu, bo skoro tyle czasu mieszkamy ze soba, to do konca 2013 roku musimy zalegalizowac swoj zwiazek. Troche ich rozumiem, no ale nie zmusze przeciez swojego faceta do tego, by mi sie oswiadczyl i bral ze mna slub skoro wiem, ze tego nie chce. To, ze ja bym chciala, to juz inna bajka. Co prawda najpierw planujemy dziecko, a potem ewentualnie slub i to cywilny. Moi rodzice jak sie o tym dowiedzieli, to po prstu wstali i wyszli :]

173

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Gothka, absolutnie nie chodziło mi o to, że marnuje czas bo się nie zaręczyliśmy tongue Ale o taką ogólną refleksję czy to ten człowiek, z którym chcę mieć dzieci, zestarzeć się, słowem spędzić życie. Myślę, że ten smile

Mika, w sumie to podziwiam Twoja wyrozumiałość. Ja nawet nie brałabym pod uwagę faceta, który ze mną jest a nie chce brać ze mną ślubu. Choć nie sądzę żeby się taki wariat znalazł, bo ja wcielam w życie zasadę zero seksu do ślubu big_smile Więc nawiązując już do tych nieplanowanych ciąż, lepsze już takie nagłe śluby niż gdyby przyszły tatuś uznał, że w zasadzie to on tatą być nie chce i zwiał. Choć dla mnie to i tak takie podejście do życia jest nieodpowiedzialne, ale każdy ma swój rozumek i decyduje smile

174

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

allegra, oczywiscie, ze lepsze jest takie podejscie smile
Moj chce slub, ale nie teraz, przynajmniej tak twierdzi., Poki co konczymy remontowac domek i on zamierza sie tera wyszalec, wyszumiec. Mówil, ze pogadamy o dziecku niedlugo, no ale jakos w to nie wierze. A zakazu seksu to ja nie musze dawac, bo i tak rzadko sie kochamy przez jego, ponoc jest zmeczony smile

175

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

No tak, każdy facet jest inny:) Choć jakby miał zakaz to kto wie czy by go bardziej nie kusiło, bo czasem to wszystko tak działa na opak :]
Mój to ślub chciałby tak po studiach, może z rok po, mieszkać będziemy mieć gdzie, z pracą nie powinno być problemów, za to dzieci to już temat drażliwy, on by chciał jak najpóźniej, a ja gdzieś ze 2 może 3 lata po ślubie tongue

176

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Co tam, dziewczyny? Jak wakacje mijają? smile

177

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Nudnie big_smile szukam pracy, ale cos bez efektow i bylam zmuszona podjac prace jako niania, wiec od lipca walcze z 1.5 rocznym chłopcem smile a tak to bez wiekszych zmian niestety poza konczacym sie remontem.

A jak u Was? smile

178

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Ja miałam pisać magisterkę bo 11 września już oddajemy a nie zaczęłam jeszcze tongue Poza tym od połowy września mam dwa tygodnie praktyk w przedszkolu.
No i od października dostałam ofertę pracy jako niania tylko nie wiem, czy uda mi się to pogodzić ze studiami...

179

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Cześć Kobitki smile Jeśli chodzi o zaręczyny to mam pewne doświadczenie wink Już raz byłam zaręczona ale chłopakowi się odwidziało i stwierdził, że jednak woli być sam, koledzy, imprezy, zajmowanie się głównie swoimi sprawami itd. Strasznie zabolało ale dla mnie to już przeszłość. Teraz jestem z chłopakiem, który twierdzi, że jestem Tą jedyną. Jesteśmy ze sobą krótko bo dopiero od kwietnia 2012 roku, ale świetnie się dogadujemy. Nawet razem już wyjechaliśmy do pracy do Szkocji, razem mieszkamy i pracujemy. Jest super. Jak opowiada o planach na przyszłość to też mnie uwzględnia, pyta co bym chciała itp więc chyba mam szansę zostać niedługo narzeczoną smile

180

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Witaj wśród nas, Różyczko wink Miło, że dołączyłaś smile
To Ty faktycznie doświadczona już w sprawie zaręczyn smile Tylko szkoda, że tak się wszystko poukładało... Najważniejsze, że teraz jesteś już z zupełnie innym człowiekiem i jesteś szczęśliwa.

U mnie za niedługo 4. rocznica smile Od 2 dni jesteśmy już w jednym mieście- ale żeby nie było tak pięknie to tylko do końca czerwca tak będzie...

181

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

gothka, oj tam dopiero sie pazdzernik zaczal, gdzie tam czerwiec big_smile no własnie a czemu nie mozecie razem wynajac pokoju skoro mieszkacie w tym samym miescie teraz?

Ja dalej czekam i nie wiem czy i kiedy sie doczekam smile

182

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Mika w naszym przypadku to byłaby strata kasy- ja wynajmuję, bo muszę. Nie jestem stąd. A D. mieszka tutaj na stałe, z rodzicami. Szkoda by było, jakby musiał wydawać te 400 zł co miesiąc na pokój, skoro z rodzicami mieszka za darmo:P I to jeszcze brać od nich.

Ile jesteście razem? Rozmawiacie czasem o zaręczynach? Nie chce mi się wertować w tył big_smile

183

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

aaa rozumiem smile zawsze mogłabyś sie do niego wprowadzic, ale to tez nie zawsze są warunki to raz, a dwa nie zawsze rodzice sie na to zgadzaja smile u mnie byl problem, zebym na weekend pojechala do faceta, a co dopiero z zamieszkaniem u niego... ale postawilam rodziców przed faktem dokonanym, sama sie spakowalam i jak juz mialam wyjezdzac, to dostalam tyle kazanie na temat ciązy big_smile rzecz jasna oczywiscie, bo dla nich spanie razem = ciąża big_smile nawet do tej pory nie mozemy u mnie spac w jednym łózku, choc wiedza, ze tu spimy razem, ba nawet kupila nam mama jedną kołdre wspolna ostatnio lol

Jestesmy 2 lata ze soba, niby niedlugo, ale dla mnie w sam raz na zareczyny i rodzinę smile ja mam 24 lata, facet 26 lat. Jelsi chodzi o rozmowy o zareczynach to na poczatku gadalismy jak sie tu wprowadzilam i to głownie on zaczynal ten temat, potem ja coś napominalam, ale strasznie sie wkurzał i unikal tego tematu jak ognia i tak jest do tej pory... ja już nie odzywam sie nic na ten temat, ale kilka miesiecy temu jak rozmawialismy o tym i na pytanie ile mam czekac i kiedy mi sie oswiadczy itp uslyszałam odp "kiedyś" :] :] on mysli, ze po zareczynach za tydz staniemy przed ołtarzem, w ogole nie mysl i otym, ze na sale trzeba czekac u mnie minimum 1.5 roku. A dodam, że mamy mieszkanie, wiec już jakis start jest.

184

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Ojej... to ja też powinnam się zapisać do tego grona czekających? tongue No bo w sumie, teoretycznie czekam, ale czy się doczekam to Allah raczy wiedzieć big_smile

185

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Teo, witamy w poczekalni smile
napisz coś o sobie i swoim partnerze wink

186

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

"Poczekalnia"... brzmi straszliwie tongue

Hmm, co tu pisać? Jestem z nim pierdylion lat i jeden dzień smile Obecnie od roku na odległość. Po przemyśleniu wszystkich za i przeciw przedstawiłam lubemu sytuację i dałam czas do namysłu smile Tak czy inaczej najpóźniej na koniec stycznia wyjdę z poczekalni, albo jako narzeczona, albo jako singielka smile

187

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Teo, a co na to luby? zadeklarował się jakoś? jak zaregował na rozmowę? smile

Myśle, że niedlugo wiekszosc z nas wyjdzie stad albo jako narzeczone albo singielki big_smile

188

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Wysłuchał, przyjął do wiadomości i trawi smile
Ja nie użyłam argumentów dosłownie - albo mi się oświadczysz, albo koniec z nami. Powiedziałam mu, że widzę nas razem i chciałabym nas widzieć razem. Znamy się już bardzo długo i chciałabym żeby nad tym się zastanowił. To ma być jego decyzja i jeżeli zdecyduje, że w najbliższej pięciolatce nie chce podejmować żadnych decyzji to uszanuje to, ale on ma również uszanować fakt, że odejdę.
Każdy ma wybór i możliwość decyzji. Rozmawiałam z nim o tym ponad pół roku temu, czas ma w sumie do końca stycznia. Ma się porządnie zastanowić i dowiedzieć czego on sam chce. No i czekam smile
Oczywiście nie jest to dla niego temat tabu i toksyczny, dlatego raz na jakiś czas żartuje pokazując mu jaki pierścionek mi się podoba, albo "kłócimy" się ile gości i kto będzie na naszym weselu.

189

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Teo, ja tez przyjełam można powiedziec taka taktykę smile nie powiedziałam mu wprost - albo sie oswiadczysz albo z nami koniec tylko podobnie do Ciebie żartowałam na temat gości, pokazywałam pierscionki, jakie mi sie podobają czy nawet czytalam mu fragmenty w książce w jaki sposób pan X oświadczył się pani Y tongue co on z tym zrobi, to jego decyzja. My mieszkamy razem, więc dość czesto mu o tym przypominałam i obawiam się, ze poczuł sie osaczony i zmuszony do podjęcia tego kroku, ale już przystopowalam i od paru miesiecy nic nie mówie na ten temat smile
Pewnie żadna z nas nie chciałaby wymuszonych zaręczyn i tak jak napisałas, również czekam na jego decyzje, ale wiecznie czekac nie będę.

190

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)
Mika09 napisał/a:

Teo, ja tez przyjełam można powiedziec taka taktykę smile nie powiedziałam mu wprost - albo sie oswiadczysz albo z nami koniec tylko podobnie do Ciebie żartowałam na temat gości, pokazywałam pierscionki, jakie mi sie podobają czy nawet czytalam mu fragmenty w książce w jaki sposób pan X oświadczył się pani Y tongue co on z tym zrobi, to jego decyzja. My mieszkamy razem, więc dość czesto mu o tym przypominałam i obawiam się, ze poczuł sie osaczony i zmuszony do podjęcia tego kroku, ale już przystopowalam i od paru miesiecy nic nie mówie na ten temat smile
Pewnie żadna z nas nie chciałaby wymuszonych zaręczyn i tak jak napisałas, również czekam na jego decyzje, ale wiecznie czekac nie będę.

Nie, nie. Źle mnie zrozumiałaś. Ja nie przekazywałam tego w żartach i zawoalowanych sugestiach. Ja mu najpierw powiedziałam wprost tak jak napisałam. Prosto bez podchodów, żeby dokładnie mnie zrozumiał. A gdy upewniłam się, że doskonale wie co do niego mówiłam wtedy zaczęły się żarty i luźne rozmowy. Ale najpierw konkret.

191

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Teo, ja robiłam tak samo smile dla mnie to są poważne sprawy i zanim wprowadziłam żarty, to powiedziałam mu jasno czego oczękuje. On dobrze wie, że wiąże z nim przyszłość i chciałabym z nim być, ale to nie zależy tylko ode mnie. On o tym wie i teraz co z tym fantem zrobi to już jego sprawa. Ja więcej nie zamierzam poruszać tego tematu, bo już się dość nagadałam. I to był mój błąd, ale czasu nie cofnę, mam za swoje wink owszem, sam niekiedy coś napomknie o ślubie/zaręczynach, ale nic na poważnie tylko bardziej w żartach. Przynajmniej ja to tak odbieram. No ale chyba sie troche pospieszyłam z tym, bo 2 lata to nie jest dlugo, ale nie poradzę nic na to, że mam "parcie" na rodzinę smile

192

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

No my to już wychodzi, że ponad 3 lata, chyba blisko 4 lat już smile No, ale jak znajdę stałą pracę, to wtedy pomyśli się na pewno o wspólnym mieszkaniu, a potem o zaręczynach. Sporo jesteśmy razem, ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy smile Oby Wasi lubi się zdecydowali, bo jak same mówicie Wy już warunki macie smile

193

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Warunki, nie warunki coś trzeba planować i ruszać z tym życiem smile

194

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Mika ciężko żebym wprowadziła się do malutkiego mieszkania w bloku, gdzie mieszka już 5 osób tongue Nawet jakby były warunki to niezbyt bym chciała. Lubię jego rodzinę, nawet bardzo ale jak mam się już wyprowadzać to tylko we dwoje- inna opcja nie wchodzi w grę.
Ja mam 23 lata, on prawie 25 i żyjemy trochę jak taka para hipisów tongue Od lat ci sami znajomi, piątkowe wyjścia do ulubionego klubu, Bieszczady, koncerty, wina... big_smile Idylliczna harmonia,to nam pasuje i nie chcemy na razie nic zmieniać. Jesteśmy szczęśliwi, że jesteśmy razem, każdy dzień jest niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju. Ciągle potrafimy się czymś zaskoczyć i upewniamy się, że jesteśmy swoimi połówkami pomarańczy.
Ustaliliśmy, że zaręczyny za jakieś 2 lata, ślub po kolejnych dwóch ale jak będzie- czas pokaże. Nigdzie się nam nie spieszy i szczerze mówiąc jemu bardziej zależy na ślubie niż mnie. Pod względem uczuciowym nic się nie zmieni, jedynie względy formalne przemawiają do rozsądku, że ten papierek czasem wiele ułatwia. W każdym razie chcę, żeby zaręczyny były naszą wspólną i przemyślaną decyzją, tak jak wspólną jest decyzja o założeniu rodziny. Albo będziemy chcieć oboje albo żadne.
Teo witaj smile

195 Ostatnio edytowany przez Mika09 (2012-10-03 17:29:46)

Odp: Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Dokładnie. Jakbym tak miała czekać i NIC nie mówić na temat ślubu, to pewnie bym sie go nigdy nie doczekala. Moj facet raczej nie jest "domyślny" i nie wpadłby na pomysl zaręczyn big_smile chociaż.... smile

Gothka, dobrze, że oboje macie takie samo zdanie na ten temat i już mniej więcej (bardziej więcej big_smile ) wiecie, kiedy nastąpią zaręczyny, ślub, wspólne mieszkanie. Chociaż jesli chodzi o zaręczyny to chciałabym aby były one niespodzianką, żebym niczego się nie spodziewała i na pewno nie chciałabym planowanych oświadczyn np jak to niektórzy umawiają się, że w święta facet poprosi kobietę o rękę i to jeszcze przy rodzinie. Nie dla mnie takie oświadczyny smile dla mnie to jest wyjątkowa chwila i chciałabym aby ten moment nastąpił w relacjach sam na sam tongue ale rozumiem, że Twój chłopak wstępnie wie, że musi Ci sie oswiadczyć za 2 lata, a Ty wstępnie jesteś przygotowana na niespoodziankę również za 2 lata tongue

Posty [ 131 do 195 z 237 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Panny niezaręczone czyli poczekalnia dla przyszłych narzeczonych :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026