Witam, ja też zaliczam się do tej społeczności. Moje standardowe ciśnieni to 90/60 i nic zazwyczaj go nie zmienia... Nie piję kawy, chyba, że zbożową i staram się dużo ruszać co akurat przy trójce maluchów jest łatwe. Dla mnie osobiście najgorsze są przesilenia wiosenne i jesienne: bóle głowy i nudności i wieczne zmęczenie. W tym roku pierwszy raz pojawiły się zawroty głowy i omdlenie. Do lekarza mam w środę bo kolejka okropna... Pozdrawiam wszystkie kobietki w tym gronie!
Podobne tematy
Hej,
To do Waszego klubu to i ja dołączę
Ciśnienie moje to średnio 100/60. Masakrę to ja mam w okolicach godz 16-17. Nic innego tylko bym z chęcią położyła się spać. Kawa, wysiłek fizyczny nic nie daje. Dostałam proszki od kardiologa Glukardiamid (czy jakoś tak) no i troszkę działają, ale nie za mocno.
Tak więc, trzymam się z Wami Niskociśnieniowcy
mimo, że często tu nie będę zaglądać to i tak trzymać się z Wami będę:)
Pozdrawiam! ![]()
Witam, ja też zaliczam się do tej społeczności. Moje standardowe ciśnieni to 90/60 i nic zazwyczaj go nie zmienia... Nie piję kawy, chyba, że zbożową i staram się dużo ruszać co akurat przy trójce maluchów jest łatwe. Dla mnie osobiście najgorsze są przesilenia wiosenne i jesienne: bóle głowy i nudności i wieczne zmęczenie. W tym roku pierwszy raz pojawiły się zawroty głowy i omdlenie. Do lekarza mam w środę bo kolejka okropna... Pozdrawiam wszystkie kobietki w tym gronie!
Foggia u mnie też od paru miesięcy te objawy się nasiliły i byłam u lekarza ogólnego i miałam podstawowe badania krwi i moczu i jest okej, ale ogólnie mnie lekarka olała i z wielką łaską wysłała mnie na te badania, i przepisała mi jakiś dziwny lek na poprawę krążenia w głowie, którego nie będę brała!? I powiedziała jeszcze, że jak mam takie niskie ciśnienie to te osłabienia i zawroty głowy to normalka, więc super ma podejście. Teraz idę do następnego lekarza do neurologa.......
A ty do jakiego lekarza się wybierasz? I te nudności to często miewasz? Występują tylko w dzień czy nocą też?
Byłam dzis u rodzinnego, ale mojego akurat nie było i przyjeła mnie młoda pani po studiach, która potraktowała mnie z góry. Na początku zawyrokowała że na pewno jestem w ciąży, kiedy udało mi się ją przekonać że z kilku powodów jest to niemożliwe, zbadała mi ciśnienie i przepisała Glucardiamid na podniesienie, który mam w apteczce i za licho na mnie nie działa. Zero badań, niczego. Jej stwierdzenie, że niskociśnieniowcy tak mają. poczekam aż mój lekarz wróci ze zwolnienia i pójdę do niego po skierowania na wszystkie badania i mam nadzieję uzyskać skierowanie do neurologa.
Nudności nasilają się głownie popołudniu, ale helikoptery latają mi ostatnio bardzo często....
Nasza służba woła o pomstę do nieba!!!
Witam,młodsze koleżanki ja mam też rano 90/60 lub po 3 kawach 110/80 nie wiem ale nie chcę się "truć" lekami /szczerze to przynajmniej nam wylew nie grozi/,ale często boli mnie głowa,rano bez śniadania nie wychodzę bo mi się w głowie kręci,
może to cywilizacja nas tak dopada tymi osłabieniami i spadkiem ciśnienia, moja córka ma 18l niskie ciśnienie,lodowate nogi i ciągle jej zimno
zdecydowanie chcę się do Was przyłaczyć
jak znajdę "złoty środek " dam znać
pozdrawiam Wszystkie Koleżanki
do następnego
mi zawsze towarzyszy zmęczenie, lodowate dłonie i stopy, teraz robi się już coraz gorzej, bo głowa daje mi się we znaki, ból czasami nie jest do zniesienia
najlepiej całe dnie spędziłabym w łóżku przytulona do poduszki
dostałam w aptece kofex ale nie jestem przekonana, do tego smak mi nie odpowiada, jak dla mnie to tragedia
wybieram się (widze, że jest nas więcej) do lekarza, bo bóle głowy zaczynają przeszkadzać mi w normalnym funkcjonowaniu. na szczęście moja pani doktor podchodzi poważnie do moich problemów
W zeszłym tygodniu był śnieg i deszcz, w tym tygodniu jest zimno, a dziś świeciło słońce. Mnie głowa boli od kilku dni przez tą pogodę. Unikam kawy i piję zamiast niej zieloną herbatę, ale to nie zawsze pomaga.
ja nie piję kawy, ponieważ po niej czuje się jeszcze gorzej, serce wali, jakby chciało ,,wyjść,,
też zwalam to na pogodę, ale co za dużo, to niezdrowo, a przez ból nie mogę robić wielu rzeczy
do zimnych dłoni i stóp już dawno temu się przyzwyczaiłam, tylko ta głowa i ciągłe zmęczenie - do tego jest ciężko
Ja zaczęłam ćwiczyć i spacerować i już lepiej się czułam aż do wczoraj. Musiałam jechać do centrum mojego miasta załatwić pewną sprawę a od rana kiepsko się czułam, wstałam 2 godziny wcześniej i przez te 2 godziny nie mogłam się obudzić, nawet ciśnienia nie byłam w stanie zmierzyć, jak szłam na autobus trochę mi przeszło ale jak wsiadłam do autobusu to myślałam, że w nim zemdleje, było mi duszno, gorąco, serce waliło jak oszalałe, i zero sił na cokolwiek. Jakoś dojechałam nie mdlejąc i potem jak wysiadłam to już sie uspokoiło i do końca dnia byłam osłabiona, ale już przynajmniej mogłam normalnie funkcjonować. Jednak zastanawiam się czy z powodu niskiego ciśnienia tak mocno mogło mi bić serce??
mały_motylek- tak to przez niskie ciśnienie. Serce wali jak oszalałe . Ja wypijam wtedy cardiol z kofeiną , albo Cardiol C, bo uchodzic nie można , a co dopiero coś robić. Podobno validol tez wyrownuje ciśnienie .
76 2009-10-23 17:25:42 Ostatnio edytowany przez sueno6 (2009-10-23 17:26:40)
Hmmm...nie wiem jak to jest - ale jak ja miałam takie omdlenia - to też najpierw był zimny pot, duszność, szybkie bicie serca - a potem już tylko ciemno w oczach i szum w uszach...potem już omdlenie lub szybkie postępowanie ze strony koleżanek lub rodziny...
Znam to uczucie Motylku...niestety nie wiem jak Ci pomóc...
Myślałam, że te ćwiczenia pomogą...choć sama po sobie widzę, że najgorzej czuje się właśnie jesienią...dziś też cały dzień jestem senna - na dworze pada i niskie ciśnienie...ehhh - chyba taki już nasz los...ale gdybym zrezygnowała z ruchu to chyba bym nie miała sił na cokolwiek...
Będzie dobrze...
77 2009-10-23 19:36:10 Ostatnio edytowany przez mały_motylek (2009-10-23 19:38:11)
Sueno6 ja na razie nie zemdlałam ale tylko dlatego, że gdy tylko pojawiały się takie objawy to od razu wychodziłam na świeże powietrze i siadałam albo się kładłam jeśli to było możliwe. A z ćwiczeń nie będę rezygnować napewno bo przynajmniej mnie głowa przestała boleć no i może z czasem będzie lepiej. A czy bierzesz jakieś leki na niskie ciśnienie? Czy tylko ćwiczenia i zielona herbata?
Roxana a ten cardiol przepisał ci lekarz czy jest dostępny bez recepty? Jeśli lekarz to jaki?
Ja kiedyś ssałam takie tabl (jakby cukierek) - Glucardiamid - pomagały mi tylko psychicznie (bo był okres, że strasznie się bałam tych omdleń), jakiś rok temu zaczęłam zażywać Cardiamid-Coffein - ale też bez rewelacji...Wszystkie te leki są bez recepty, więc możesz zobaczyć czy na Ciebie któryś zadziała, na każdego inaczej działają...
Od roku moimi metodami są: przede wszystkim jak najwięcej ruchu - głównie tego na świeżym powietrzu, dużo wody mineralnej, soki owocowe, czerwona i zielona herbata, kilka posiłków dziennie (najczęściej 5, ale takie nie duże) - może to dziwne, ale jak jem to jakoś mam więcej energii
Staram się wybierać produkty bogate w białko i węglowodany...
Niestety czasami w dni takie jak dziś - wszystkie te metody pomagają na chwile...musiałabym bym ciągle w ruchu
ale to raczej niemożliwe ![]()
Witajcie, ja już nie mam na nic energii. Chwała, że jest niedziela i mąż przejął dowodzenie nad domem. Moje cisnienie po kawie, którą wypiłam ze wstrętem to 80/45 a na powiekach czuję dwa olbrzymie kamienie. Pije zieloną herbatkę i mam nadzieję na poprawę bo spacer przy dzisiejszej aurze raczej wykluczony...
Ja zaraz pędzę na siłownię, bo inaczej też zaraz zasnę ![]()
Ja powiem Wam tak:
Ja mam zawroty głowy, duszności, niskie ciśnienie etc... a do tego kłucia w klatce piersiowej. Byłam pod opieką kardiologa (jeszcze parę lat temu dziecięcego) i stwierdziła, że to jest tzw "choroba sportowca" (przerost lewej komory prawego przedsionka czy coś w ten deseń) i nic więcej nie mogła mi stwierdzić. Przepisała magnez tylko. Badań miałam od cholery i ciut ciut. Wiadomo za każdym razem na wizytę szłam z nowym ekg do tego echo serca, rtg klatki piersiowej i 2 razy robionego miałam Holtera. Ostatnio, byłam na kontroli już u innego kardiologa. Dla dorosłych- logiczne. Facet spytał się co i jak, co mówiła tamta doktorka etc... Wywiad jednym słowem jak to lekarz robić powinien. I okazało się, że to co się dzieje ze mną to jest brak doboru fosforu, potasu, magnezu. Przypadłość ta (nie nazwę tego chorobą) nazywa się spazmofilią. Mój organizm za szybko przyswaja te witaminy i za szybko je wydala. Więc u mnie tak to wygląda ![]()
tez jestem niskociśnieniowcem i zimne dłonie, stopy i nochal to standard, do tego zawroty głowy przy nagłym podnoszeniu sie....senność, która daje o sobie znać szczególnie jesienią i zimą to nic nowego....no taki to juz los:) mi nawet kawa nie pomaga bo tak się składa że zaczynam od niej dzień, czasami takie kołatanie serca spędza sen z powiek, ale miałam robione badania i oczywiście wyszło że zdrowa jak ryba jestem....
no to ja też dołączę do KLUBU. moje normalne ciśnenie - mierze je tylko jak jestem u Babci, to okolo 84/46, ale zawsze czuje się normalnie - nigdy nie mialam powyżej 100. Babcia wtedy tylko częstuje mnie jakas naleweczką
i juz jest lepiej
ja z reguły lepiej czuję się w okresie jesienno - zimowym, najgorzej znosze lato... senność nie daje mi fwtedy unkconować. Ranne zawroty głowy to u mnie norma ale to tylko rano. kawy nie piję, nie lubię. zauwazyłam, ze gorzej się czuje jak mam wyzsze ciśnienie... i taki dzień nastał wlaśnie dzisiaj... miałam ciśnienie 96 / 50, zawroty glowy, nudności, ucisk na głowę... jakiś dolek mi się przez to zacząl, brak humoru. mam nadzijeje, że jutro już będzie ok, zauwazyłam że takie ataki mam przy zmianach pogody. W nocy jest mi gorąco.
A jak sobie z tym radzę? 2 razy w tygodniu ćwicze. Też nie mam za bardzo czasu, dlatgo kilka lat temu zakupiłam sobie orbitreka i nawet po 21 minimum 35 minut ćwiczę. jak zaniedbam cwiczenia to przezywam to co dzisiaj. łykam magnez, piję zielona herbate. aa i najważniejsze - pozytywne nastawnienie!!!! optymizm działa cuda!!!
Hello ![]()
Dzisiaj jest niezly dzien cisnienie spada z 1040 do 970, podobno to zadarza sie raz na pare lat
)) hehe brzmi troszku straszno, ale damy rade
Ja tez mecze sie z niskim cisnienie od zawsze, akutalnie mam jakies 90 /48 puls 50. Wiecznie zimne nogi i rece a do tego maxymalnie sucha skora. Dopiero ostanio w badaniach wyszlo podwyzszone TSH - i dalej diagnoza - niedoczynnosc tarczycy!!!! to od tego dziadostwa niskie cisnienie i te inne uprzykrzajace historie, zaden lekarz nigdy nie kazal robic badan TSH - pozatym ze norma dla dziewczyny w moim wielku - mam 29 lat- to od 1 do 2 ( a na wynikach jest blad i napisano ze do 4!!! ) Sprawdzcie koniecznie czy nie macie problemu z tarczyca! I leczymy sie
Pozdrawiam ciepluutkoo
)))
No to ja też dołączam się do klubu ;D W sumie to nie byłoby takie kłopotliwe, gdyby nie fakt, że ciągle mi zimno w stopy i dłonie oraz to, że rzadko kiedy udaje mi się przez to oddać krew ![]()
Miło, że nie tylko ja się męczę z tą dolegliwością
Rano nie mogę wstać i nic mi się nie chce. W tej chwili zasypiam nad klawiaturą, a dopiero wypiłam kawkę. Po każdym jedzeniu czuję się podwójnie osłabiona. Śpię w skarpetach i z termoforem. W tym tygodniu jestem już zmęczona walką z własnym osłabieniem - nie mam ochoty na wyjście z domu. Na szczęście nie łapie mnie jeszcze prawdziwa depresja. Myślę, że pójdę dziś do apteki i znajdę na to lek - nie poddam się!!! Pozdrawiam wszystkich walczących!!!
Ja znalazlam sposob na moje niskie cisnienie ,proponuje naparstek koniaku rano najlepiej przed posilkiem potrzymac w ustach 30sekund i polknac ,dawka naprawde musi byc mala, to nie chodzi o to, aby byc na malym rauszu od rana ,trzeba koniak potrawktowac jak lekarstwo ,po kilku dniach jest juz poprawa ,ja pilam przez 3 miesiace ,codziennie rano .Lekarz dal mi wybor ,pic duzo kawy mocnej ,albo bardzo male ilosci koniaku przez 3 miesiace .Gwarantuje cudowna poprawe.
znam... niech Cie, nie daj Boże facet zacznie robic w ch.... ![]()
WITAM , JA BYŁAM DZISIAJ U LSRYNGOLOGA PONIEWAŻ MAM MIEĆ USUNIĘTE MIGDAŁ , SPYTAŁAM SIĘ PANI DOKTOR CZY ZAWROTY GŁOWY MOGĄ BYC OD TEGO ŻE MAM RONE MIGDAŁY , A PANI SPYTAŁ MI SIE KIEDY MIAŁAM OSTATNIO MIERZONE CIŚNIENIE , JA ODPOWIEDZIAŁAM ŻE NIE PAMIĘTAM ALE BARDZO DAWNO . WIĘC PIELEGNIARKA MI ZMIERZYŁA, I WYNIK WYSZEDŁ 70/50 , LEKARKA KAZAŁA MI IŚC DO LEKARZA RODZINNEGO I ZROBIC EKG , OGÓLNIE TO CZUJE SIĘ TAK PRAKTYCZNIE NIE MA DNIA ŻEBY MI SIĘ W GŁOWIE NIE KRĘCIŁO , PARE RAZY DZIENNIE MNIE MDLI NP , TERAZ JAK TO PISZE. Z ŁÓŻKA RANO SIĘ NIE MOGĘ PODNIEŚC TAKA JESTEM ŚPIĄCA , OGÓLNE OSŁABIENIE I ZMĘCZENIE ORGANIZMU . BRAK KONCENTRACJI . NIE WIEM CO MAM Z TYM ZROBIC CZY ISĆ DO TEGO LEKARZA RODZINNEGO :)))
hejka.. nowa zapisuje się.. heh moje ciśnienie 90/50.. i raz to nawet wylądowałam w szpitalu na kroplówce.. jestem po implantacji serca.. wada wrodzona... ale cóż .. to cieśninie mi tak dokucz ze czasami już nie daje rady psychicznie.. częste wpadanie w złość raczej wściekłość zimnie dłonie i stopy zawsze.. i wszędzie śpię w skarpetkach..drętwienie całych kończyn i szczególnie lewej reki... i do tego często pękają mi żyły na palcach .. i puchną..na okrągło bym spała.. ja nie wiem czy aktywność u mnie działa jakoś nie bardzo ja cały czas w ruchu jak tylko usiądę albo stanę.. to już dalej nie mm chęci na nic... zawsze byłam aktywna ruchowo.. uwielbiam sport ale co strasznie się mecze.. tak wstawanie z miejsc tez osłabia mnie bardzo..zawroty i bóle głowy..szybki bicie serca.. normalnie czasami czuje je w gardle jak bębni.... ogólne rozdrażnienie jak sie wkurzę to ma maxa odrazu krzyczę nie umiem się opanować.. a jak wypije kawę tez mam objawy podobne do was.. drżenie rąk... osłabienie .. zbieranie na wymioty.. i czuje niepokój... strach ..ale nie wiem przed czym... ciężko się z tym czuje to mówicie ze zielona herbatka.. tak..? spróbuje... a powiedzcie jak to jest z tym alkoholem nie bardzo zalecane... jak ja lubie sobie ze znajomymi wypić piwko czasem jakiegoś drinka... czy cos... wiecie myślałam ogólnie ze zrobiłam się leń ze po prostu nie chce mi się.. nic a tu proszę co wychodzi ze nie jestem sama..:D mam juz tego dosyć... pozdrawiam was kobietki
Hej wszystkim. Mam 18 lat, trenuję sztuki walki 3 razy w tygodniu. 170 cm wzrostu waga 49-50 kg. Moje ciśnienie wynosi 92/57 puls 60. Dodam, że zawsze mam problem z zimnymi stopami i rękami oraz sinymi ustami, spać też w kołko mi się chce. Strasznie mnie te objawy irytują i chciałabym je choć troche zniwelować. Czy ciśnienie tętnicze ma na to wplyw? Proszę o opinie. ![]()
Sylvie - przeczytaj sobie ten cały wątek - gdzie osoby o niskim ciśnieniu opowiadały o swoich niezbyt miłych dolegliwościach i o tym jak sobie z tym radzą ![]()
Powinnaś znaleźć tutaj dokładne odpowiedzi na swoje pytania...
Witam, melduje sie w KLUBIE!!!
Nawet nie bede sie powtarzac - zawroty glowy, zimne odnoza
, spanie w skarpetach, nieprzeparta sennosc po obfitszym a zwlaszcza cieplym posilku...
Poxiem Wam, ze od kiedy nie pale moje samopoczucie NIECO sie poprawilo, nie jest to rewelacja ale zawsze
Po za tym kiedy jest tragicznie biore tabletke HEPTAMYLu i poprawa jest odczuwalna. Powinno sie brac 3 razy dziennie ale ja nie lubie lekow.
Nie zapominajcie kawoszki o uzupelnianiu poziomu magnezu i potasu! To wlasnie przez niedobor potasu jjest to kolatanie serca a kawusia "wyplukuje" te pierwiastki z organizmu, podobnie jak witamine C.
W jakiejs gazecie znalazlam niezlam metode na blyskawiczne niwelowanie zmeczenia i zawrotow. Co prawda na mnie dziala tak raczej srednio, ale... moze ktorejs z Was pomoze.
Wyprostowac sie, wyluzowac miesnie, stanac na palcach i nastepnie z calym bezwkadem opasc na piety - to ma byc wstrzas. Powtorzyc ok. 5 razy.
Mnie najbardziej pomaga solidna szklanka zimnej wody i kilkuminutowe lezenie z jak najwyzej uniesionymi nogami.
Moze jakies inne sugestie? Ten koniaczek nie jest glupi, szkoda tylko ze mi wybitnie nie smakuje ![]()
Pozdrawiam ![]()
Ja powiem tyle nie warto ciśnienia podnosić choć widzę, że macie problemy gdyż jak powiedział jeden lekarz lepiej tego nie ruszać bo może być gorzej przy wysokim ciśnieniu. Sama mam niskie ciśnienie i powiem ,że wolę takie niż wysokie. Pozdrawiam.
witajcie, ciesze sie, ze tyle Was tutaj jest:) tzn ciesze sie, ze nie jestem jakims odosobnionym przypadkiem a nie dlatego, ze cierpicie jak ja. widze, ze wszystkie moje objawy juz opisane zostaly. ostatnio stracilam przytomnosc (przy cisnieniu 60/40). przerazilam sie i to bardzo. przyznaje, myslalam, ze umieram, zimne poty, w uszach jakby mi samolot przez leb przelatywal i czarna dziura do tego wszystkiego. w tym samym czasie stwierdzilam, ze mam himoroid. czy jedno moze miec cos z drugim do czynienia?
kawy pije duzo za duzo a dziisaj postanowilam napic sie koniaku bo glowa spada mi na stol. koniak nic nie pomogl, chodze jak cma a wlasciwie to leze. chodze na aerobik i faktycznie, czuje sie po o niebo lepiej ale rano znow jest to samo:( bylam u lekarza i on powiedzial, ze nie da mi zadnych tabletek bo one maja za duzo skutkow ubocznych. jak zapytalam co zrobic jak znowu sie przewroce i strace przytomnosc- wezwac pogotowie powiedzial...
czytam tutaj, ze bierzecie leki, czy sa one na recepte? znalazlam tez cos w necie o ziolach, probowal ktos z Was?
Witam na forum! A jednak niskociśnieniowcy żyją dłużej
A Jeśli chodzi o zioła ,to majeranek,tymianek,mięta podnoszą ciśnienie ,także pieczony drób.
No to i ja sie przylacze drogie panie.. Cisnienie 95/60 wiecznie spiaca klopoty z oddechem kucie w klatce a do tego trojka malych potworkow
wykoncze sie kiedys
Dzis ide po odbior wynikow badan Ekg krwi itd i zobaczymy co mi jest... mam nadzieje.
znam... niech Cie, nie daj Boże facet zacznie robic w ch....
albo nie daj Boże kobieta...
Dołączam się. A mi lekarka poradziła, żeby przy niskim ciśnieniu nie pić kawy, bo to działa, ale na krótko i źle działać na serce. Lepiej pić herbatę i soki.
Hej ja również mam niskie ciśnienie.Mam tez tak,że przy mocnym stresie,nerwach ona spada zamiast sie podwyższać.Czasem to mnie tak muli,że nie potrafie mysleć no i w głowie mi się kręci no ale cóż lekarze najbardziej koncentruja sie na wysokim ciśnieniu a niskie mało ich obchodzi.:/
Jeśli można, i ja dołączę do klubu
Moje "normalne" ciśnienie to 90/60. Związane z tym uroki: zimne dłonie, stopy i nos, ospałość, zawroty głowy, przy zmianie pozycji mroczki przed oczyma, brak ochoty na cokolwiek.
Nie piję kawy. Skupiam się głównie na herbacie. Staram się jeść często, ale nie do pełna. Ostatnimi czasy wypijam sporo wody. Kiedy tylko pogoda dopisuje, maszeruję pieszo z pracy do domu. Czasami zahaczam o McDonalds'a i wspomagam się porcją frytek (wiadomo, tam lubią dobrze przysolić, a sól to zbawienie dla niskociśnieniowców... pomijam kwestę "zdrowego" jedzenia
). Kiedy tylko mogę, jeżdżę rowerem.
Przyznaję, niskie ciśnienie może utrudnić życie, ale ma też swój plus - to nie choroba, a osoby z niskim ciśnieniem żyją dłużej
Gdzieś też wyczytałam, że z upływem lat negatywne skutki tej przypadłości łagodnieją.
Jejku, nie jestem sama!!! Już myślałam, że jestem dziwadłem. Mam niskie ciśnienie, "normalne" również i u mnie oscyluje w granicach 90/60, zazwyczaj to drugi (rozkurczowe?) jest bardzo niskie (wczoraj 100/58). W związku z tym mam bóle i zawroty głowy, chodzę śpiąca i zmęczona. Do tego dochodzi mi migrena, która zazwyczaj pojawia się raz w miesiącu i wyłącza mnie z życia na dzień do trzech.
Niskie ciśnienie utrudnia mi głównie pracę, skupiam sie na mocnej herbacie, czasem kawie, ale rzadko. Najgorzej jest na wiosnę i jesienią (czyli teraz, niestety), ale wiem, że muszę z tym żyć. Sól mi pomaga, ale nie na długo.
Dołączam do Was niestety
Mam też niedyskretne pytanie do Was (kobiet). Czy mimo niskiego ciśnienia macie orgazmy? Ja nie, a szukając informacji na ten temat dowiedziałam się, że to może się wiązać. Jeśli wstydzicie się tu odpisać, a ten problem Was dotyczy, proszę o prywatną wiadomość. Pozdrawiam ciepło!
Witam. Ja też dołączam do klubu. Moje "normalne" ciśnienie to 85/55. Gdy ciśnienie górne wzrasta do 100, czuję się bardzo źle. Ostatnio miałam 77/51 i było OK. Jestem często senna, zmęczona, czyli normalka. Zawsze dużo soliłam, dużo piłam, byłam aktywna, co przy tym ciśnieniu jest trudne, ale samopoczucie mam zwykle kiepskie. Przy tym, o dziwo jestem po dwóch operacjach żylaków. Staram się normalnie funkcjonować. Z zazdrością patrzę na energiczne osoby, które rano wstają jak skowronki. Ciepłe skarpetki, to jest to, zwłaszcza na noc.
Pozdrowienia dla Klubowiczek.
Też chcę się dołączyc
choć może obecnie nie cierpie już na niskie ciśnienie.... zazwyczaj mieści się w normie. choć jakieś półtora roku temu miałam zawsze poniżej 100 . a zimne ręce i stopy to mam chyba od urodzenia... i ostatnio usłyszałam o czyms takim jak zaburzenia krążenia włośniczkowego... ale nie zdążyłam jeszcze poszperać na ten temat... chciałam dać tylko taki sygnał, że to też jest powodem zimnych stóp i rąk ![]()
też się mogę przyłączyć
Pozdrawiam
Witam
ja też przyłączę sie do klubu, miło poczytać że nie tylko mi jest wiecznie zimno (często przez to mnie wyśmiewają) mam zimne ręce i nogi,śpię w skarpetkach a moje normalne cisnienie to około 90/60
Piję mnóstwo kawy, dużo biegam i przebywam na powietrzu,żyję normalnie ale najbardziej wkurza mnie to dotkliwe odczuwanie zimna
Czy moge dołączyc ?? standardowo mam 90/ 60 lub nieco nizej, ale wczoraj - to juz bylo rekordowo : 72/41 !! jawa przemieszana ze snem... kompletna niemoc, brak jakiegokolwiek skupoienia... picie kawy - reakcja wymiotna...
Od jakiegos czasu pomagaja mi poranne spacery z psem - to pobudza zdecydowanie... no i organizowanie sobie zycia w/g pewnych zewnetrznych - ale niezbyt silnych - obligacji . Mam 44 lata i nie musze juz zajmowac sie malymi dziecmi
) wobec tego moj wewnetrzny zegar nie jest zbytnio zdeterminowany na koniecznosc dzialania,
Mimo to - z natury jestem bardzo aktywna, impulsywna, robie bardzo wiele , dzialam na wielu polach.
Jednak ostatnie spadki cisnienia, powoduja totalne rozkojarzenie, niezbornosc, pomylki, zqpominam o roznych rzeczach, nie moge sie skupic - taka rozproszyca.
Skarpety, kurtki puchowe, welniane koce i kamizelki, cieple czapki i rekawiczki - towarzysza mi ZAWSZE - nawet w srodku lata - co oczywiscie wywoluje wesolosc i zdziewienie - ale ja juz przywykłam
).
Czy Klub miewa jakies spotkania ?? energetyzujace spacery ??? tu i tam ?? moze warto o tym pomyslec ?
Dawno napisałam tu swojego jedynego w tej kafejce posta, ale ostatnio to miałam już takie ciśnienie jak nigdy 90/77 takie bólu głowy w życiu nie miałam, i poczucie że zaraz zwymiotuje a nawet leżeć nie mogłam.
Ale mocna herbata postawiła mnie na nogi, tak mnie wykszywiała jej mocność ale trzeba było
Kobietki, pozwólcie, że dołączę do waszego klubu. Podobnie jak Wy mam niskie ciśnienie, niestety czasami czuję się z tym strasznie...
cześć mam 20 lat i od ponad roku borykam się z niskim ciśnieniem . od jakiegoś czasu zauważyłam żę mam ciśnienie 105/60 do 116/65 przeważnie tak mi się waha (nie jest tak tragicznie)piłam wczoraj kawę to podniosło mi tak że ciśnienie miałam 150/58. nie wiem co jest grane bo zawsze miałam ciśnienie w normie. nie wiem czy powinnam się tym przejmować bo też na zmianę pogody głowa boli, senna jestem,osłabiona, zimne ręce i stopy i jak jest gorąco i duszno to mi się słabo robi przeważnie na słońcu i w dusznych pomieszczeniach:( pozdrawiam
jestem osobą aktywną dużo chodzę pieszo , tańczę i ćwiczę i nie wiem skąd mi się wzięło takie ciśnienie i zapomniałam jeszcze z niewiadomego powodu strasznie raz zbladły mi ręce?
Witajcie,
znalazłam forum dopiero dzisiaj, ale fajnie dowiedzieć się, że nie tylko ja mam ciśnienie 85/48 (takie miałam w sobotni poranek). O matko, ale fatalnie się czułam! Mam 41 lat, więc jestem chyba w miarę młoda. Ostatnio mocno schudłam wtedy moje problemy się nasiliły. Marznące i siniejące dłonie i stopy, czasem mam wrażenie, że krew mi nie dopływa do końcówek palców. Okropność. Oczywiście także zawroty głowy, mroczki i wszystkie inne objawy. najbardziej uciążliwa jest ta cholerna senność i brak energii, zwłaszcza wiosną i zimą. Po przeczytaniu waszych postów podjęłam decyzję, że muszę zacząć więcej się ruszać. Słyszałam też gdzieś, że zagrzybienie organizmu, głównie bakteriami candida może być przyczyną niskiego ciśnienia. Czy ktoś spotkał się już z taką opinią?
Pozdrawiam
Aga
Witam. Mam niecałe 18 lat o borykam się z problemem niskiego ciśnienia od jakiś 2 lat. W upalne dni jest ono nie do wytrzymania. Najczęściej mam 100/65, ale bywają niższe przez co mam mdłości, mroczki, kręci mi się w głowie, dodatkowo lodowate i sine dłonie. Poranne wstawanie z łóżka to dla mnie niezła męka - żadnych gwałtownych ruchów, głębokie oddechy... Znam te wszystkie sytuacje z własnego doświadczenia. Deszczowa pogoda i niskie ciśnienie atmosferyczne jakie są dzisiaj doprowadziły, ze zemdlałam i cały dzień leżałam w łóżku z silnym bólem głowy i zawrotami.
Pozdrawiam Aga
No proszę, ile nas się tutaj nazbierało. (:
Ja w sumie znalazłam forum właśnie dzięki wujkowi google i szukaniu informacji o niskim ciśnieniu.
Moje dzisiejsze - 85/50, za to puls zawsze mam bardzo wysoki, w granicach 80-100.
Czy sobie z tym radzę? Nie. Kawy, zielona, aktywność nie pomagają mi wiele. W dodatku mam zimne ręce, bolą mnie stawy, czuję się niedobrze i słabo. Póki co udaje mi się uczyć, ale od tego roku zaczynam drugi kierunek na studiach i boję się, że z powodu niskiego ciśnienia będę musiała z niego zrezygnować, bo potrzebuję baaardzo dużo snu.
Może jednak skuszę się na te tebaletki do ssania - wcześniej o tym nie słyszałam!
Pozdrawiam i do następnego,
K.
Pozdrawiam Was z moim 80/50 ![]()
Btw. co do orgazmów to zazwyczaj mi się w trakcie seksu nie zdarzają, chociaż ostatnio znalazłam swoją pozycję i zaczynają się przytrafiać ![]()
Ja mam 17 lat. Wczoraj miałam mierzone cisnienie i było 104/44. Po wypiciu kawy to drugie miałam 62. Powiedzcie czy lepiej iść do lekarza?
Hej dziewczyny:)
I ja też zapisuję się do Was. Wszystkie objawy jakby były moimi objawami, dziś moje ciśnienie 80/50 i to norma ale fatalnie się czuje i postanowiłam poszukać przyczyny mojego złego samo poczucia a raczej jak przeciwdziałać. Zaczęłam więc od poszukiwań w necie i o to jestem:) Wszyscy znajomi uważają mnie za osobę dość energiczną mówią "struś pędzi wiatr" ale to mnie dużo kosztuje aby zebrać się z łóżka i działać praca, dom, dziecko i itp. Energie jaką czerpię to od dziecka ale już nie daje rady mały rośnie i potrzebuje coraz więcej ruchu a pracy nie ubywa:( . Nie sądziłam że tyle kobiet ma ten sam problem z ciśnieniem, niskim ciśnieniem. Do tej pory radziłam sobie kawa,kawa i jeszcze raz kawa a czasami Red... i inne takie wynalazki mam świadomość, że to nie zdrowe ale jak miałam wypadek za kierownicą, bo przysnęłam to stwierdziłam że lepiej nie ryzykować i przeciw działać. Przeczytałam wasze rady i na pewno z niektórych skorzystam.
Pozdrawiam wszystkie nisko ciśnieniowe dziewczyny.
Hej. Nareszcie ktoś mnie rozumie
jestem taka jak wy - INNA. Mam od lat niskie ciśnienie tak 90/60 i to jest norma. Zimne nogi i ręce, wieczna ospałość, zawroty glowy no i te mdłości... Ale dziś w nocy potwornie bolała mnie głowa a ciśnienie szalało. Raz było ok 90/60 raz 150/90. skakało w góre i w dół. Ból głowy, przy tym mdłości. Pojechałam do pogotowia to pani doktor była jakby oburzona, że ją obudziłam wrrr bo akurat nikogo nie było i spała. Dostałam kaptopril pod język na obniżenie ciśnienia i zastrzyk ketonalu i papawariny. Dzis głowa mnie nie boli, ciśnienie ok 100 ale strasznie jestem słaba a głowa jakby drętwa, nie moja, tylko pobolewa. Lekarka w przychodni dała mi skierowanie na wyniki i tyle, a ja myslałam, że umrę
nie wiem skąd to nagłe wysokie ciśnienie...
Miała któraś tak? Pozdrawiam
Wiem, że zawsze miałam niskie ciśnienie, ale ostatnio jest coraz gorzej. Dzisiaj mam 58/70, ból głowy to jedno, ale jestem strasznie słaba, mam nawet trudności z wstaniem z fotela, bo od razu kręci mi się w głowie. Wczoraj przy oglądaniu telewizora zasłabłam, nagle poleciało mi całe ciało i omal nie spadłam z kanapy. Później czułam tak jakbym całe ciało mi cierpło. W nocy czasami ból głowy jest nie do wytrzymania, czuje się coraz gorzej... A jestem raczej aktywną osobą, jeżdżę na rowerze, czasami biegam, aktualnie często chodzę do lasu zbierać grzyby, bo jestem zapalonym grzybiarzem
No nie wiem, jutro idę do lekarza, ale z tego co czytam, to raczej nie ma jakieś określonej terapii...
dolaczam do klubu..ja niewyobrazam sobie wstania rano bez kawy, zawroty glowy sennosc...dopiero jak sie poruszam to jest lepiej ale nie zawsze mam na to czas..zimne rece,nogi...jesien i zime spedzam 24 na dobe w skarpetach ![]()
witam w klubie babeczki.Raz w przychodni pielęgniarki chciały wzywać erkę bo miałam 40/70 a mi było jedynie trochę słabiej niż zwykle.Musiałam zdrowo tłumaczyć że taka moja uroda.Ja czasem pije tajgery to pomaga bardziej niż kawa tyle że też na godzinę.
Niestety także borykam się z niskim ciśnieniem. Kiedyś brałam krople doustne, które przez pewien czas mi pomagały, ale później źle się po nich czułam i musiałam z nich zrezygnować
. Od tamtej pory często mam bóle głowy, zawroty itp. z powodu ciśnienia i też nie wiem co z tym zrobić.
Wow, a myślałam, że jestem wyjątkiem, a tu tyle osób
Wszędzie się tylko słyszy, że wysokie ciśnienie, że niebezpiecznie, udar, zawał a niskie ciśnienie pierdziu pierdziu. Za te te omdlenia, ból głowy oraz wieczne zimno to tylko my znamy...
Witam, chciałam dołączyć do klubu moje ciśnienie pozostawia wiele do życzenia. Często jest poniżej normy taki jak wiele z Was opisuje 90/50 czasami jest większe ale nigdy nie jest idealne. Przy tak niskim częste bóle głowy, zawroty oraz ucisk z przodu głowy, ostatnio zauważyłam także bóle i ciężkość rąk jak i zimnie ręce i nogi. Mimo tego iż piję kawę nie widzę zbytniej poprawy, fakt głowa przestaje boleć ale zawroty i ucisk nie ustają. Najgorsze jest to że boję się jeździć sama samochodem, a jazda autobusem przy większej ilości osób jest koszmarna, kiedy jest gorąco zawroty głowy pogłębiają się. Pozdrawiam Wszystkich i mam nadzieje, że nasze dolegliwości kiedyś się zmniejszą.
Mam dokładnie wszystkie te objawy o których piszecie. Jeszcze do wczoraj nie zdawałam sobie sprawy z tego i każdego dnia zastanawiałam się co jest grane. Dlaczego spanie po 10 czy 12h dziennie jest ciągle niewystarczające, a senność jest dla mnie chlebem powszednim, a o uczuciu zmęczenia to raczej też już nie muszę wspominać. Swego czasu uwielbiałam kawe, ale nie dawno przestałam pić, gdyż wiem że jej nadmierne picie wpływa niekorzystnie na organizm ale gdy ją tylko odstawiłam poczułam się strasznie. Od dziś zaczynam pić ją na nowo ale w niewielkich ilościach i może wtedy poczuję się lepiej. Znalazłam fajną strone na ten nasz problem z ciśnieniem, gdzie autor podaje fajne domowe sposoby na podwyższenie ciśnienia.
Nie mogę podać linku ale poniżej artykuł
"Używaj więcej soli!
Poprzez zwiększenie spożycia soli kuchennej zatrzymuje się więcej płynów w organizmie, co powoduje podniesienie ciśnienia krwi. Sól jest szczególnie pomocna rano (np. chleb z solonym masłem, solone precelki albo angielskie śniadanie). Dietę o niskiej zawartości soli należy utrzymywać tylko w przypadku ciąży lub trwałego osłabienia mięśnia serca (niewydolność serca) oraz znacznego upośledzenia funkcji nerek.
Pij więcej!
Im więcej płynu krąży w żyłach, tym większe jest ciśnienie krwi. Z tego powodu należy pić co najmniej dwa do trzech litrów (niesłodzonych) napojów dziennie, takich jak np. woda, rozcieńczone soki owocowe lub ziołowa herbata. Unikaj nadmiaru czarnej herbaty lub kawy. Należy pamiętać, że w przypadku upalnej pogody powinno się pić więcej niż trzy litry płynów dziennie.
Unikaj alkoholu!
Alkohol przyczynia się do powstawania problemów z krążeniem na kilka sposobów. Powoli, ale nieodwracalnie niszczy drobne włókna nerwowe, które odpowiadają za skurcz naczyń krwionośnych podczas wstawania. Ponadto wpływa na regulację utrzymania równowagi w pniu mózgu i móżdżku oraz zmniejsza wydajność serca (kardiomiopatia alkoholowa). Ponieważ zwiększa także wydalanie płynów z organizmu, przy poważnych dolegliwościach związanych z niedociśnieniem alkohol jest wysoce niewskazany!
Małe posiłki, a częściej!
Obfite posiłki sprawiają, że krew gromadzi się w rejonie przewodu pokarmowego. Dolegliwości wynikające z obniżonego ciśnienia krwi są widoczne zwłaszcza w ciągu pierwszej godziny po posiłku. Jedz raczej kilka małych porcji rozłożonych w ciągu dnia. Niektórym osobom może pomóc mocna kawa lub słodycze spożyte po posiłku.
Kofeina
Filiżanka kawy wypita w odpowiednim momencie może na krótki czas przywrócić odpowiednie krążenie. Wynika to z działania kofeiny zawartej w kawie na receptory odpowiedzialne za regulację ciśnienia krwi. Jednak już po krótkim czasie problem powraca.Bardzo częste picie kawy również nie stanowi rozwiązania: przy nadwyżce kofeiny receptory przyzwyczajają się do dodatkowej stymulacji i nawet mocna kawa nie przynosi pożądanego efektu. Co więcej, jeśli nie dostarczy się organizmowi kofeiny, do której przywykł, ciśnienie obniża się jeszcze bardziej. Filiżanka herbaty pobudzi cię na dłużej niż kawa, ponieważ zawarta w niej kofeina (teina) występuje w związkach, przez co działa wolniej. Stężenie kofeiny w organizmie podlega mniejszym wahaniom, więc ciśnienie krwi również zmienia się wolniej. Jednak, podobnie jak w przypadku kawy, przy regularnym piciu herbaty organizm przyzwyczaja się także do teiny.
Inne środki pobudzające
To samo dotyczy innych środków pobudzających, takich jak guarana, napoje energetyczne albo wina musujące. Przez krótki czas działają one bardzo dobrze na poziom ciśnienia krwi, ale nie mogą wywołać trwałej poprawy. W dodatku stosunkowo duża zawartość węglowodanów w napojach energetycznych powoduje u osób wrażliwych gromadzenie dużej ilości krwi w jamie brzusznej, w konsekwencji czego spada później ciśnienie krwi.
Styl życia
Zimny strumień wody!
Zimna woda (np. zabiegi hydroterapii, jak brodzenie w wodzie lub chłodne bicze wodne) zwiększa ciśnienie krwi poprzez stymulację współczulnego układu nerwowego. Dlatego na przykład (krótki) zimny prysznic pomaga przezwyciężyć poranne zmęczenie. Masaż szczotką dodatkowo poprawia cyrkulację krwi. Należy natomiast unikać gorących kąpieli, które bardzo niekorzystnie wpływają na krążenie. Obniżają one ciśnienie krwi, zwiększają zawroty głowy i mogą powodować omdlenia podczas wstawania. Z tego względu, jeśli nie chcesz całkowicie zrezygnować z ciepłych kąpieli, zawsze weź po nich zimny prysznic i zastosuj szczotkę do masażu, aby poprawić krążenie.
Więcej poduszek!
Śpij z uniesioną górną częścią ciała (używaj większej liczby poduszek, by zwiększyć kąt pochylenia ciała od 20 do 45 stopni). Unikniesz w ten sposób wyższego ciśnienia krwi w nocy, które powoduje zwiększone wydalanie płynów, a poranne zawroty głowy będą występować coraz rzadziej.
Obcisłe pończochy!
Uciskowe pończochy (lub uciskowe rajstopy) zapobiegają zawrotom głowy przez ograniczenie zalegania krwi w kończynach i usprawnienie przepływu krwi do serca. Uwaga! Aby uciskowe pończochy były efektywne, muszą być bardzo ciasne, lecz nie mogą powodować żadnego ucisku. Najbardziej skuteczne są pończochy robione na miarę i regularnie wymieniane.
Bądź uważny!
Zasłabnięcia często są poprzedzone określonymi symptomami, jak zawroty głowy, przyspieszenie bicia serca lub pocenie się. Bądź wyczulony na takie sygnały twojego organizmu i usiądź, uklęknij lub kucnij, zanim twoje ciśnienie całkowicie spadnie i zasłabniesz.
Ruch
Ćwicz!
Uprawiając regularnie sporty wytrzymałościowe nie poprawisz znacząco swojego ciśnienia, ale organizm uczy się radzić sobie z jego wahaniami i dolegliwości wyraźnie ustępują.
Zawsze podryguj stopami!
Poprzez stymulowanie pompy mięśniowej w łydkach krew jest pompowana z nóg do serca. Z tego powodu nie stój zbyt długo w jednym miejscu, ale poruszaj się w górę i w dół, podnosząc się na stopach, lub chodź. Podobnie pozytywny efekt przynosi gimnastyka stóp i kręcenie nimi, kiedy siedzisz. Jeśli założysz nogę na nogę, ryzykujesz zastojem krwi.
Zabierz stołek!
Jeśli podnoszenie i opadanie na stopach nie jest wystarczające, a lubisz zwiedzać, używaj małych, bardzo lekkich i prostych w użyciu taboretów lub składanych krzeseł. Pozwalają one zmieniać pozycję z siedzącej na stojącą, a tym samym pobudzać krążenie.
Wstawaj powoli!
Rano, zanim wstaniesz, usiądź na brzegu łóżka na około minutę. Jeśli stopniowo przyzwyczaisz się do nowej pozycji, zawroty głowy będą pojawiać się rzadziej. "
od dziś zaczynam robić to wszystko co radzi i dam znać jak poczuję się lepiej. Trzymam kciuki za was również!!!
Witajcie,
Przeczytalam wszystkie Wasze informacje na temat niskiego ciśnienia.
Postanowiłam że również opisze mój problem bo mam bardzo podobny do Was.
Mam 21 lat i zawsze niskie cisnienie, jestem słaba często i lubię sobie pospać jednak nie mogę sobie pozwolić na wiele rzeczy dlatego że cierpię na migrene:-( i oprocz tego ze jestem niskocisnieniowcem miewam fatalne migreny. Dzisiaj przyszlam z pracy czuje sie fatalnie nogi mnie bola, cala jestem obolala, plącze mi się język jak coś do kogoś mówie... czuje sie jakby mnie auto przejechalo albo jak nacpana narkotykami... Kawy w ogole nie pije, bo kofeina szkodzi mi na migreny :-( jak je mam to boli mnie pulsuje glowa strasznie nie do wytrzymania! Jak ktos miewa migreny to mnie zrozumie. Do tego sa wymioty, mdlosci, zawroty glowy, swiatlostret, przeszkadza wszystko zapach, halas, swiatlo!:-( okropne to jest. Pije wtedy duzo wody mineralnej niegazowanej, zadnych coca coli i energetyko, czekolady w ogole, mialam duzo badan i nic nie wykazalo tylko ze ta migrena nieszczesna. To jak ja mam funkcjonowac? Jak cierpie na niskie cisnienie kawy mi nie wolno ani kofeiny ktora zawieraja rowniez inne herbaty typudilmax earl grey i lipton, nie.wiem co robic czym podniesc cisnienie zeby sie dobrze czuc unikajac kawy ktora mi szkodzi wywolujac migreny. Pomozcie
Ja też mam ciśnienie śniętej ryby... Od kiedy mam zdiagnozowaną słabą reakcję wazowagalną moim patentem na dobre samopoczucie jest... jak najwięcej czasu w pionie
Serio. Nie powinno się zbyt dlugo leżeć, także staram sie spać krótko. I pradoksalnie lepiej się czuję kiedy wypijam mało kawy. Jedna mała filiżanka, góra dwie.