truskaweczka19 - nie pokocham nikogo innego, przez 4 lata kochałem Ją nie znając w sumie, kochałem moje o niej wyobrażenie, następnie pokochałem po raz drugi, tym razem prawdziwą Ją. I kochać będę nadal, bo tego chcę, nie boli mnie fakt, że nikt nigdy już. Całkowicie świadomie wyryłem sobie celibat na ciele, dla jednych to głupie, dla drugich naiwne, ale dla mnie to wszystko, nawet jeśli Jej nie ma i nie będzie już.
romantyk ;p lubie takich.. szkoda, ze cierpisz
nie wiem czy sie da. sama mam bardzo mocne wrazenie, ze gdyby rozpadalo mi sie z obecnym chlopakiem to nie pokochalabym juz nikogo, bo do nikogo nie czulam tego co do niego. wielkie uczucie