netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

1 182 odpowiedzi491 917 wyświetleńzałożony przez un hombre, 23.12.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 … 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 326 do 390 z 1 183 ]

326

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

czarnamadzia ,rozwiń .. pliiiiissssss wink;D choć troszeczkę:)

327

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Witajcie,
ten tekst bardzo mi pomógł, myślę, nawet jeśli nie uda się odzyskać eks, to stosowanie się do tych zasad może bardzo ułatwić przetrwanie najtrudniejszych momentów. Ja zostałam porzucona po prawie 7 latach przez faceta którego nadal bardzo kocham, tzw miłość życia, ale po 1,5 miesiącu użalania się nad sobą, stękania i odchorowania również w sensie fizycznym, stawiam się do pionu, czasem wciąż na nowo. Kiedy jest gorzej biorę ten tekst i jakoś mi pomaga. Mam pytane tam jest takie stwierdzenie "W moim oryginalnym temacie napisałem sekcję, w której opisuję dlaczego tak wiele ludzi ma problem w poprawnym stosowaniu Prawa Przyciągania w zakresie odzyskania uczucia ukochanej osoby. Napisałem również prosty scenariusz tego, co możecie sobie powtarzać aby poprawnie przyciągnąc swojego ex, jednocześnie nie będac od niego zależną i nie naruszając jego wolnej woli" Czy była by możliwość uzyskania tego scenariusza. Powiem szczerze że mam problem z ułożeniem własnego. czy nasz dobroczyńca mgł by może podać linka do angielskojęzycznych stron. pozdrawiam serdecznie i dziękuję

328

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Cześć Kobietki. big_smile

Jestem tutaj po to, by powiedzieć wam, że TO DZIAŁA!!!

Miesiąc temu mój świat się rozpadł. Wpadłam na ten artykuł i... uratował mi życie. Zrobiłam to, co jest tam napisane. Choć nie afirmowałam długo. Zeszłam się ze swoim chłopakiem po miesiącu. Sam do mnie wrócił. Przedwczoraj!;)

Myślcie i czujcie się dobrze. To cały sekret - bądźcie przekonane, że JUŻ JESTEŚCIE RAZEM. Na tym polega wiara. Mówcie o swoim byłym związku, jakby zaraz miał wrócić w lepszej, piękniejszej krasie. Myślcie o sobie tak, jakbyście do siebie wrócili. Zachowujcie się tak.

PS. Jestem taka szczęśliwa!!!! Dziękuję big_smile

Andżelika

329

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Prawo przyciagania, jak sie glebiej nad tym zastanawiam to cos w tym jest. Z poczatku roku chcialam je stosowac aby odzyska ex, ale obecnie nie mysle o nim pozytywnie i nawet nie chce go odzyskiwac. Natomiast myslalam aby przeolynac sie promem i wkoncu spedzic choc chwile za granica. PO paru miesiacach poplynelam nawet dwa razy do szwecji. Kiedy o tym pomyslalam to zastanawialam sie tylko z kad wziasc na to kase i samemu to tez troche glupio. Wiec zapomnialam o tym. Ale po pau 2-3 miesiacach nadazyla sie okazja wyjazdu do szwecji aby cos przewiezc, wszysko oplacone, ja tylko wsiadam i jade.

Tak samo tez kiedys juz tu napisalam ze chyba tym prawem przyciagnelam zerwanie z chlopakiem bo czesto o tym myslalam. Natomiast dosc czesto myslalm i to pozytywnie o innym kolesiu, ktorego po paru latach spotkalam na nowo. jednak on teraz wrocil do ex i wydaje mi sie ze tez to przyciaglam, bo balam sie o to ze ona sie odezwie, a jaksie odezwala raz wiedzialam ze zrobi to znowu  i mialam w podswiadomosci to ze wroci do niej. Ale caly czas mysle o nim pozytywnie, nie mam do niego zalu o to. Dlaczego? Przeciez mozna by stweirdzic ze mnie zostawil i powinnam go znienawidzic za to a tak nie jest.

Od zawsze wiezrez w to ze moj facet to bedzie blondyn, przede wszytskim blondyn i wysoki. A on taki jest, ale teraz jest z nia i ja nie chce nic robic aby chciec ich rozdzielic. Poprostu czekam na to co bedzie.

Sama sobie sie dziwie mojego nastawienia do tego. Teraz to pisze i mysle o nim i sie usmiecham, a nie placze...

330

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Andżelika Super !!! wink))

Tak to prawda , PP daje nam wszystko wink ten prom to idealny przykład. Ja również swoje rozstanie z chłopakiem przyciągnęłam bez wątpienia , było źle wtedy miedzy nami , nerwowe gadki , krzyki .... ja praktycznie codziennie płakałam , bałam sie.... no i mam! Od miesiąca jestem sama , zero odzewu z kazdej strony...

Wyciągnęłam wnioski , "ulepszam" siebie wink eliminuje, poprawiam wady i pielęgnuje coraz bardziej zalety. Myślę o nim codziennie , o wspólnych fajnych chwilach , wyobrazam sobie jak on jest zaskoczony na plus moją zmianą co wpłynie na niego wink myślę jak pisze do mnie smsy wink.... ale boje się że za dużo myśle... No i oczekuje teraz , staram sie wszystko robić jak należy , wierzę w PP , wierzę , że to co robie ma sens - chyba to właśnie na tym polega wink wiem że będzie DOBRZE i LEPIEJ wink

331

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

U mnie ten wątek, te forum pojawiły się w najbardziej odpowiednim momencie, bo rozpadzie 6-cio letniego związku ( coś w nim wygasło, przestał nagle kochać, a poznał inną - to tak w skrócie ). I to nazywam prawem przyciągania, bo trafiłam na coś co mi pomogło. Minęły już 2 miesiące, obecnie wcale nie chcę jego powrotu, ale tekst z 1 postu pozwolił mi przeżyć i wierzyć, że będzie dobrze - nawet jeśli eks nie wróci. I wiecie co ? Jest dobrze, bo w to wierzę, a film Sekret polecam gorąco - ładuje akumulatory wink

332

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Dobre podejście smile juz nawet nie nawiązując do PP chciałam powiedzieć , że raczej mimo wszystko po tylu latach związki nasi eks jednak cos do nas czuja,,, przeciez uczucie nie wygasa od tak  i po jakims czasie jaki sobie dajemy zaczynają tesknić - oni tez mają uczucia:D które aktywują się z opóźnionym zapłonem ale zawsze big_smile nie wiem czemu ale tak jest czesto ,że cos sie psuje , coś wygasa i oni odchodzą. DLatego jeśli to była prawdziwa miłośc(ja wiem ,że moja była:D) to coś w ich sercu się poruszy. Nie ma co wydzwaniać , pisać i siedzieć na głowie , trzeba dać im troche luzu , pokazać ,że sie szanuje ich decyzje a co najważniejsze ,że dasz sobie SAMA radę i to całkiem doobrze;) ja wizualizuje , utrzymuje dobre emocje , daje po prostu przyzwolenie na to aby to o co poprosiłam się zmanifestowalo smile) Wierzę absolutnie , że da się przyciągnąć eks bo przecież cos kiedys nas i was z waszymi eksami łączyło. Nikt nie jest ze soba z przymusu przez tyle lat:) Małżeństwa z dziećmi godzą się w trakcie rozwodu wink) No i trzeba też uwierzyć w facetów, miłość zostaje , mimo że oni może chcą być twardzi na zewnątrz to wewnątrz są delikatni wink Faceci potrzebują czasu i spokoju , sama wiem ze przed rozstaniem było niezłe piekiełko smile) Wierzę w PP i wierzę w Miłość smile)
Pozdrawiam

333

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Jeckie muszę Ci powiedzieć, że pięknie napisałaś. Uśmiechnęłam się do monitora. I choć  może faktycznie były zatęskni, choć zarzekał się, że dla nas nigdy już szansy  nie będzie, że to definitywny koniec to ja mu wierzę, bo jego honor potrafi zdziałać cuda. Z resztą na bieżąco wie co u mnie, bo mój szwagier cały czas się z nim koleguje ech...Druga kwestia to to, że i tak bym mu nie wybaczyła, bo nie dałabym rady z tym żyć, że odszedł do innej, że miał w planach zdrady, romanse itp, bo powiedział mi to, gdy udało mi się to z niego wyciągnąć. Teraz jest szczęśliwy z inną, spotykają się i niech mu będzie. Po trzecie dopiero teraz widzę, że naprawdę nie miałam wsparcia w tym związku, jestem po 3 poważnych operacjach kręgosłupa, były momenty że nie chodziłam, a byłam ze wszystkim sama. Jest młodszy ode mnie, bo nie ma nawet 25 lat, więc życie to jeszcze zweryfikuje. Ja póki co cieszę się ze swojego życia, potrafię żyć bez niego, a to jest najważniejsze smile  Ale fakt jest jeden - 6 lat nie wymaże z życia, to spory kawał czasu i może kiedyś uświadomi sobie jak wiele miał, choć na powrót już za późno wink

334

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Ja powoli zaczynam wierzyc w PP gdyz drobne rzeczy mi sie juz spelnily, ktore chcialam osiagnac, teraz kolejny sie spelnia. I tez w jakims stopniu wierze w to ze po 7 latach przyciaglam kolege spowrotem do siebie mimo ze on teraz wrocil do bylej po dwoch latach. Owszem mam mu to za zle i boli w jakims stopniu bo jednak uczucie powrocilo do niego, ale nie potrafie sie zloscic na niego i nawet nie chce aby ta znajomosc sie zakonczyla. Czuje spokuj wewnatrz i dla mnie to jest tez troszke dziwne. zawsze o nim myslalam pozytywnie i nawet teraz tak jest. Nie wiem czy im sie ulozy, bo z powrotami roznie bywa, ale cos mi podpowiada nie koncz tego, ale daj mu spokuj nie mecz, nie dzwon nie pisz za czesto. I nawet jak sobie przypominam a nawet jak nieraz widzialam chlopakow ktorzy mi sie podobali przed moim 5 letnim zwiazkiem to tak naprawde tylko on mi sie zawsze podobal i chyba zawsze bylo uczucie, tylko gdzies skryte w sercu. I wierze ze nawet jesli nigdy z nim nie bede on jednak zawsze bedzie w nim.
moze tym nastawieniem znowu go przyciagne... kto wie. I co najwazniejsze zle mu nie rzycze smile

335

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Przeczytajcie "proś a będzie Ci dane" E i J. Hicks.(można ściągnac z neta) ta książka daje mi mega powera , jest tu jak korzystać z prawa przyciągANia , bardzo praktyczne porady , bardzo mi pomogla i pomaga;) A co do tematu ja ciągle pozostaje przy swoim , że będzie dobrze i juz:) wizualizuje , zajmuje sie swoimi sprawami , o nim myślę tylko w pozytywach co sprawia mi radość i pozytywne emocje ... odpuściłam jego winy,sobie tez odpuściłam i bez tego jest mi o wiele lżej.Jestem przekonana że to jest czas dla nas na nasze poprawy wewnętrzne itd, czuję , że jestem już coraz bliżej smile i mimo wszystko nie zniechęcam się , ćwiczę swoją niecierpliwość wink)

336

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

proszę o pomoc -
wierzę w prawo przyciągania ale nie umiem zmienic w sobie tego, by prezestac myśleć co on teraz robi.
Boje sie ze flirtuje z innymi, że uprawia  z nimi miłość.
Wiem, ze już 2 razy przezyl stosunek z innymi...
ciagle go śledze (na gg) i nie umiem przez to się oderwać od niego w 100%.
Boje sie że jak przestane go śledzic to zerwe jakaś więź i przez to, że nie będę wiedziala co on robi, będę sama się jakoś oszukiwać.
Proszę o pomoc jak to w sobie zmienić sad
Wiem że to nie jest fair w stosunku do niego, by go śledzić, ani nie jest to dobre dla mnie.

337

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Hmm... nie wiem nie jestem specjalistką od PP ale wierze w nie w 100% i nie przejmuje sie niczym.Poprosiłam o coś, teraz robie wszystko zeby sie to spełniło (jestem szczęsliwa , dbam o siebie itd) i czekam aż to samo przyjdzoe do mnie bo wszechświat sie juz tym zajmuje , on już to dla mnie przygotował. Bo jeśli myślisz ze on ma inne to on je ma bo stwarzasz taką rzeczywistość. Zresztą nie wiem czy Cię pocieszę ale seks dla facetów nic nie znaczy w sensie że nie musi być wcale zaangażowany w związek i nawet nie musi szanować tej innej dziewczyny. Musisz przełamać się , musisz zmieniać myśli i je kontrolować . Wiem sama , że w takim przypadku nie ma innych myśli tylko , ze ona ma inna , ze co on robi ?? i wiele innych podobnych rzceczy. Ale nie poradzisz w tej sprawie nic jeśli nie zaczniesz od siebie. Zmieniaj myśli! powodzenia.

338 Ostatnio edytowany przez ZAZA (2011-08-25 20:05:11)

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

ja wiem ze on nie ma innej, ze to był dla niego tylko seks, nic więcej, ale jednak wrazliwosc kobieca nie pozwala mi przejsc obok tego obojętne. Niby jest wolny, moze więc robic co chce, ale to boli... bardzo...
Staram się wciąz myslec o sobie, czuc tą pewnosc, ze spelni się mi to czego pragnę, wyzwalać w sobie pozytywną energię i radość, oraz te uczucia jakbym juz posiadala to czego chcę (czyli odzyskanie mojego ukochanego).
Ale jednak przychodza chwile slabosci, gdy siadam i placze, boje sie, czuje wielki strach, ze to sie nie stanie, ze on juz mnie nie kocha, ze nie będziemy razem...
wtedy mowie do siebie jak do małego dziecka, spokojnie i z troską.
I to mi pomaga, by wyzwolic w sobie pozytywną energię na nowo.

Jednak przestac go śledzić nie umiem.
Jak to autor tekstu z pierwszej strony tego wątku napisal-nie umiem odciać polączenia neuronowego naszych mozgow... boje sie to zrobic, boje sie nie wiedziec co on teraz robi - dlatego go śledzę. I nie wiem, czy przez to prawo przyciągania moze dzialas slabiej, lub wcale. Ale i nie potrafie przestac go śledzić

Czasami zadaję sobie takie pytanie - po co chcemy odzyskac byłego?
Ja swojego kocham ponad życie. Probowalam kilku "romansow" z innymi, ale nic z nich nie wyszło. Myslalam, ze moze zakocham sie w kims innym (w koncu eks zle mnie traktowal, przestal kochac, wiec nie powinno byc to trudne znalezc kogos kto mnie pokocha) jednak zrozumialam, ze nie potrafie (nie chce?) pokochac innego... w glowie wciaz mam mojego ukochanego...
I wiem juz dzięku prawu przyciągania, ze rowniez moja wina byla w naszym rozstaniu.
Bo ja wciąz od samego początku zwiazku-czyli przez 3 lata, balam sie ze on odejdzie, zdradzi mnie, znajdzie sobie inną. Przez to wszystko moja samoocena spadala i spadala... stalam sie nikim i w swoich (i w jego chyba tez) oczach, popychadlem... Choc kiedys bylam najwazniejsza... I sama wykreowalam ten "nowy" wizerunek siebie - dziewczyny ktora boi sie ze bedzie zdradzona (nawet mu o tym mowilam!), a wiec widocznie nie wartej by z nią byc...
I tak tez zaczelo sie dziac, jak sobie obmyslilam. Moj ukochany zacząl dostrzegac piekno innych dziewczyn, bardziej niz kiedys. Wprost mi mowil, ze ma ochote na trójkąt, ze nie jest pewien czy jestem tą jedyną, ze kuszą go inne i chcialby z  inną 'to zrobić'.
Do zdrady jako takiej nie doszlo, choc bylo blisko. W koncu zerwal, twierdząc ze mnie nie kocha, ze cos się wypalilo, ze ma dosyc, ze za bardzo kuszą go inne i boi sie ze mnie zdradzi, ze chce sie wyszumiec, ze to za powazny zwiazek dla niego w tym wieku (powodow byly setki, za kazdym razem inne)...
Więc jest to pierwsyz przyklad na udowodnienie jak dziala pp - to co myslimy, staje sie rzeczywistością.
Potem staralam sie by on do mnie wrocil - plaszczylam sie, pokazywalam ze nie zyje nikim innym tylko nim, postawilam go na piedestale swojego zycia jeszcze bardziej niz wtedy gdy bylismy razem - i bylo to jeszcze gorsze, bo on powiedzial ze jestem kims innym, ze nie ufa juz mi, ze zrywa kontakt...
Kolejny więc argument za tym, ze pp działa...

Teraz staram sie skupiac na sobie tylko i wylącznie. Mowie sobie kilka razy dziennie, ze ja jestem na piedestale swojego zycia, ze jestem dla siebie najwazniejsza. Ze on za mna tęskni i kocha. Staram sie przy tym wyzwalac w sobie pozytywne emocje, jakbym juz to miala (np dostala smsa od niego ze tęskni) poza tym mysle tez o sobie, bardzo duzo.

339

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

To bardzo dobrze , im częściej bedziesz to robiła im wiecej czasu poświecisz na pozytywne emocje w koncu  będzie Ci to przychodziło z łatwością. Wszystko polega na treningu smile Proponuję Ci żebyś np kupiła sobie jakies nowe ciuchy , może fryzjer smile to sprawi Ci wiele radośći a jemu to pokaze że jestes super kobieta która o siebie dba i tym wyrazisz ze jestes dla siebie najważniejsza. Gdy facet widzi Cię w wyciągnietym dresie , przetłuszczonych włosach z worami pod oczami to widać od razu że o siebie nie dbasz co równa się temu że samą siebie masz w d**** tongue fAceci lubią pewne siebie babki a nie płaszczki które ciągną sie za nimi i błagają o kawałek ich miłości - to ich odstrasza jeszcze bardziej. Musi wiedzieć zawsze , nawet podczas związku ,że masz swoje zdanie , że nie boisz sie sprzeciwić jeśli coś Cię obraża lub nie pasuje i co najważniejsze że Twoje całe życie nie opiera się tylko na NIM. Musisz mieć swoje zainteresowania , swoich znajomych , swój wolny czas na robienie czego chcesz:) to ich pociąga, a nie ciepłe kluchy

No okkk już się nie rozpisuje smile) życzę Ci powodzenia i gratuluje postępów:)

340 Ostatnio edytowany przez ZAZA (2011-08-26 10:05:21)

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Dziekuję Ci Jeckie za rady i słowa otuchy smile
Wczoraj znowu go przyciągnęłam do mnie, napisał mi ciepłego, nawet można powiedzieć że romantycznego smsa, ja mu odpisałam dopiero dziś, ale nie okazywałam w nim jakichs fajerwerkow miłości itd, po prostu odpisałam mu że "bardzo ładnie to napisał" :]
nie będę mu okazywać zbyt duzo uczuc bo wiem z doświadczenia, ze to zle dawać facetowi pewność. Niech się postara bardziej wink

Czasami napadają mnie myśli, że jak się zejdziemy to znowu wszystko się zepsuje, albo co gorsza ze jak juz będziemy małzenstwem to on odejdzie lub będzie mnie zdradzac... musialam to napisac, by z siebie wyrzucic. Takie mysli są straszne i przeczą tej pracy ktorą robie caly czas... bo jak będe o tym myslec, to stanie sie przez to ze to przyciągnę JA SAMA.
Dlatego takie mysli staram sie od razu wyrzucac ze swej glowy, tlumic w zarodku. Choc sporo osob mowi mi ze to dran, nie zaslugujący na mnie, ze nie powinnam dalej o nim myslec, ze lepiej by bylo jakbym zapomniala...
Ale ja wierzę ze to wszystko mozna odwrocic, ze jesli ktos kogos kocha, to będzie ze sobą, ze moja praca przyniesie rezultaty, ze dzięki temu ze przestane go stawiac na piedestale zycia i byc niepewną siebie cieplą klucha, on zobaczy we mnie tą dziewczynę w ktorej sie zakochal - pewną siebie, majacą swoje zainteresowania, będącą dla siebie najwazniejszą.
I wiem ze wtedy będziemy tworzyc wspanialy zwiazek, jak na począktu smile

Jeckie - przyczytałam Twoje posty i powiem Ci tak - uwazam ze nie powinnas się poddawac. Piszesz ze dalas sie mu zastraszyc, ze po powrocie chodzilas jak na paluszkach, by mu dogodzic - pewnie on odbieral Cie jako wystraszoną i przepraszajacą ze zyjesz... znam to bo tez tak robilam, nie po zejsciu sie, ale przed rozstaniem, gdy on powiedzial ze mnienie kocha, ale nie chce zrywac. tak bardzo sie wystraszylam, ze postanowilam robic wszystko jak on chce - bylam grzeczną dziewczynką, az do bólu... a to go odstraszylo jeszcze bardziej - powiedzial, ze jestem sztuczna, ze nie mam wlasnego zdania i ma dosyc tego ze ciagle przyjmuje postawe przepraszajacą... ze wczesniej taka nie bylam. I mial racje. Potem sie rozstalismy...
Mam podobnie jak Ty 0 wrocilismy do siebie po 3 miesiacach, ale i tak sie roztsalismy po kolejnych 3. Teraz mijają okolo 2 miesiace od rozstania, ja nadal go przyciągam, ale teraz bardziej, o wiele bardziej swiadomie niz kiedys. Nigdy w zyciu nie przyjme postawy przepraszajacej ze zyje. To jest zbyt uwlaczające czlowiekowi... nikt nie powinien w taki sposob sie traktowac. I on nigdy nie zajmie piedestalu mojego zycia.
Uwazam, co do twojego pytania o zachowanie podczas rozstania - ze plakal, bo Ty bylas twarda. Zmylilo go to, rozbroilo. Zwykle Ty plakalas, bylas ulegla. Myslal więc pewnie, ze podczas rozstania zwali wine na Ciebie, Ty poplaczesz sobie, a onz  czystym sumieniem bedzie mogl odejsc. Tak sie jednak nie stalo, wiec zaczely go dreczyc wyrzuty sumienia, dlatego tez tak sie moim zdaniem zachowal. Rozstanie nigdy nie jest przyjemne nawet dla tego kto uwaza, ze jego uczucia juz wygasly, nawwet dla kogos kto nic nie czuje, dlatego zwykle chce sie "zwalic" wine na kogos innego, a jak to nie wychodzi to pojawiają sie wyrzuty sumienia.

Trzymam kciuki za wszytskich ktorzy wierzą w PP i go stosują smile

341

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Ja również Ci dziękuję wink hehe kuurcze na prawdę jesteśmy w podobnej sytuacji smile) dobrze że zrozumiałam  jakie błędy popełniłam ( płąszczenie sie i stawianie go na piedestale mojego zycia) teraz jestem o wiele silniejsza, cieszę sie wszystkim , jak już będziemy razem (bo będziemy na 100% smile))) to będe sobą taką jaka kiedys byłam. Najważniejsza jestem ja. A takie błagające zachowanie choc z pozoru to wygląda tak że poświecamy sie całym sercem ukochanemu i on powinien nas za to kochać jeszcze bardziej to jednak ma to odwrotne działanie.

Ja myślę o nim codziennie , o sms-ach od niego i jestem zadowolona , utrzymuje dobre emocje , panuje nad myslami ale to jeszcze nie zmanifestowało się w moim życiu ale czekam:) bo jestem pewna że to już czeka tylko aby się ziścić smile

Dzięki ,że przeanalizowałaś moją sytuację , atak na serio to nie wiem skąd u mnie podczas rozstania wziął sie taki spokój ... ale jedno co wiem to ,że jestem z siebie dumna z tego powodu. Twoja historia z smsem  dodała mi otuchy smile)

Życzę sobie i Tobie i innym żeby nasze związki po powrocie były o wiele lepsze.WYobrażaj sobie swój lepszy zwiazek z nim... Myśl co chciałabyś z nim robić , jakbyś chciała zeby on Cię traktował smile Ja nie daje za wygraną , wierzę dalej , zresztą 2 mies to nie jest tak długo smile) WIERZĘĘĘĘ !!! smile)

342

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Ja dzis przegielam sad spotkalam sie z nim - zaproponowal spacer tak jak sobie to wyobrazalam - IDEALNIE wszystko tak samo...
I wszystko cudownie, ja silna, nie okazywalam az tak uczuc ani nic... ale nagle sie zlamalam, przytulilam sie do niego...
i od tego sie zaczęlo, on powiedzial ze tesknil za mną itd itp...
i od slowa do slowa, powiedzialam mu czy myslal o powrocie (bląd pierwszy),
on ze nigdy razem nie będziemy, ze mnie uwielbia , ale nie będziemy razem, bo to nie to,
ja sie poplakalam (bląd drugi) i powiedzialam mu ze go kocham (bląd trzeci).
Potem powiedzial mi ze mnie kocha, calowalismy sie nawet... ja mu powiedzialam, ze nie chce powrotu jesli mam go zmuszac, ze nie chcialam juz od razu do siebie wracac, tylko zacząc sie spotykac jakby na randki itd.
On ze stracil do mnie zaufanie, ze nie umialam go wesprzec gdy mial depresje, ze na pewno razem nie będziemy
Potem gadalismy potem juz na spokojnie, gdy przestalam plakac, on mowil ze jest glupi, ze myslal o nas, ale nie chce powrotu, ze tez myslal jakby co to malymi kroczkami, ze nic nie wie, ale ze razem nie będziemy, potem ze znowu nic nie wie itd...

Mam z jednej strony wrazenie ze chcial mnie przeleciec tylko, ale z drugiej wiem ze tak nie bylo, bo nie doszlo do niczego poza tym pocalunkiem...
Mam juz siebei dosyc, myslalam, ze sie pozbieralam na tyle by nie plakac mu i nie proponowac powrotu, ale oczywiscie sie przeliczylam. Teraz czuje sie jak kompletna idiotka i ze moja cala praca poszla na marne (choc jestesmy umowieni na kolejne spotkanie ktore on zaproponowal), boje sie ze znowu bede mu plakac i blagac, mam wrazenie ze on znowu wie ze ma nade mna kontrole, ze bedzie mnie wykorzystywac a nie wroci. Ze moja cala praca poszla na marne, przez moj placz i zaproponowanie powrotu...
Czuje sie okropnie, bo tego nie cofne, a mialam byc na spotkaniu silna, zwlaszcza ze sam mi wprost powiedzial, ze nie czul sie nigdy przy mnie bezpieczny, a sam choc to ukrywa jest slaby i potrzebuje miec silna kobiete. A ja mu pokazalam ze jestem slaba i zalosna.
Nie wiem kompletenie teraz co robic, apropo jego i prawa przyciągania, mam wrazenie ze zepsulam wszystko i juz nic nie wyjdzie dobrego.
prosze o rade bo jestem zalamana sad

343

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Hmmmm... tak dokładnie , popełniłaś sporo błedów. nie jesteś jeszcze gotowa albo po prostu podczas spotkania nastepnego musisz ugryźć sie w język jak tylko cos takiego przyjdzie Ci do głowy! Pomyśl wtedy że tylko tym sobie pomagasz i budujesz lepszy obraz siebie w jego oczach. Jeśli nie przestaniesz to on będzie tak biadolił i sie zastanawiał do usranej .... a wiesz czemu?! bo doskonale ale to doskonale wie że Ty bedziesz czekała na niego , czy tydzień czy miesiąc a może i nawet i pare lat. On ma pewność! a nie moze jej mieć. Bo tak będzie Ciebie wykorzystywał , dawał nadzieje a zaraz ją odbierał. Nie daj sie tak;) pokaz mu pazurki - oni to lubią smile

Trzymam za Ciebie kciuki i błagam podczas następnego spotkania nie daj się tak łatwo smile Ja wciąż czeeeekam wink))

344

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

jeckie moze wymienimy się nr gadu co Ty na to ? smile
czekaj czekaj, wizualizuj sobie, na pewno to Ci przyniesie dobry rezultat mam 100% pewnosci, zwlaszcza ze ja dzis wizualizowalam sobie ze on zaproponuje ten spacer i to wszystko stalo sie tak jak sobie wymyslilam
bylebys sie nie zlamala jak ja...

ja sie boje ze teraz skoro dalam mu tą pewnosc to juz nic nie zmieni jego zdania... bo ma ta wlasnie pewnosc, ze będę czekac. Albo co gorsza, ze bedzie wiedzial ze wybacze mu wszystko...
mam nadzieje, ze kilka spotkan z moim optymizmem i brakiem proponowania powrotu, jakos mu tą pewnosc zabiorą...
nie chce nawet myslec ze moze byc inaczej i ze ta pewnosc jest w nim tak glęboko, ze nic jej nie zmieni...

345

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

ja napisałam do Ciebie maila tongue nie doszedł ? jeśli chcesz to podaj gg na forum tongue

346

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Zaza, masakra ,nie wierz w jakies przyciaganie to smiech na sali, jedynie co mozesz przyciagnac to nadzieje nic wiecej a nadzieja jest matka glupich pozdrawiam

347

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Martyrs kochamy Cię :* :* ;* hehe ;D

348

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...
jeckie napisał/a:

Martyrs kochamy Cię :* :* ;* hehe ;D

Ja Ciebie też kocham, moze wymienimy sie gg ?? hahaha

349

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

To byłoby najlepsze co by Cię ostatnio spotkało :*hmmm chyba to przyciągnąłeś ;D

350

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

odpowiedzialam na maila, masz więc juz moj nr smile nie zagladam często na maila stad nie wiedzialam, ze pisalas wink a na forum nic mi sie nie wyswietlilo ze mam jakies pw wink

351

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Nooo napisałam już do Ciebie , nie odzywasz sie ;P ??

352

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

do mnie?? nic nie napisalas ale jak chcesz to pisz 2636741 pogadamy o przyciaganiu jak w xmenach big_smile

353

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

do Ciebie nie tongue
Do Jeckie tak big_smile

354

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

a ja mam pytanie, bo piszecie tu zeby zaintrygowac ex. Ale co jesli jak nie mam jak? nie pracuje w PL, bywa tu moze raz na miesiac, wlasnie teraz znowu wyjechal, nie ma tam internetu, nie ma nawet mozliwosci podgladania moich zdjec bo w zeszlym roku po jakiejs klotni usunal mnie z NK i jakos nigdy nie chcialo nam sie dodawac mnie na nowo a ja i tak usunelam tam konto. Jedyne co zostaje to nie oddzywac sie w ogole?

355

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Słuchajcie czy jest szansa na to ze po tych blaganiach z mojej strony, placzu, proszeniu o spotkanie o zrozumienie itp. bedę mogła jakos zainteresować soba swojego ex? czy juz wszystko stracone? ogólnie mam zupełnie inne spojrzenie na świat niż tu jest opisane, aczkolwiek to TUTEJSZE spojrzenie dało mi dużo do myślenia i nawet sie spodobało. Po dwoch miesiacach od rozstania mialam kilka akcji w ktorych ex krzyczal do mnie ze on juz mnie nie kocha, nie chce znac, jest teraz szczesliwszy, jest lepszym czlowiekiem, ale mi sie wydaje ze ubral jakąś skorupe zawzietosci. Oczywiscie nie moglam tego zniesc.. czuje sie jak smiec i znow dzis do niego napisalam ze nieradze sobie z tym.. po krotkiej wymianie sms ( te z jego strony byly niemile , z mojej opanowane ale wytykajace mu brak czlowieczenstwa) zadzwonil i doprowadzil mnie slowami i krzykami do stanu kiedy wykrzyczalam mu ze juz nie jestem w stanie tego zniesc i ide po tabletki.... on pomyslam o tym ze chce sie zabic( w sumie przeszlo mi to przez mysl ale za bardzo kocham innych ludzi by to zrobic) i zaczal do mnie wydzwaniac.... chyba 30 razy. rzeczywiscie kupilam uspokajajace w aptece i poszlam daleko za miasto, na obrzeza sie przejsc.. po ktoryms jego smsie z prosba o odebranie zrobilam to i w sumie po dlugim rozmawianiu kiedy uswiadomilam mu ze nie jest dla mnie proste po 3 latach zwiazku zapomniec i zyc bez jego osoby zgodzil sie ze juz mnie nie bedzie gnoil i powiedzial ze moze sie spotkac za 2 tygodnie... szczerze mowiac wierze w niego jako czlowieka, byl dla mnie przez ostatnie 2 miesiace strasznym bydlakiem ale wydaje mi sie ze sie pogubil i dlategotak robil. przez to ja czulam sie jak wrak, schudlam, nie spalam, ale zaczelam spelniac marzenia jednak on jest dla mnie nadal jedna z najwazniejszych osob na swiecie.


co robic?

356

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Wiem ,ze to banalne ale musisz zacząć od siebie.On teraz widzi ,że ma Cię w garści. Ale nie o to też w tym wszystkim chodzi. Nikt takiej dziewczyny nie będzie chciał . Odpuść mu , on czuje mega presję z Twojej strony , on niedługo zacznie Cię nienawidzieć. Musisz cały tą złą energię wyrzucić z siebie i zastąpić ją pozytywem . Wiem jak sie czujesz bo byłam w takiej sytuacji , zachowywałam sie podobnie i czułam się podobnie, ale teraz jestem w zupełnie innym miejscu , zebrałam się SAMA w sobie , dałam radę , jestem mega dumna.
On nie widzi nic atrakcyjnego teraz w Tobie , wręcz go odstraszasz. Ja bym radziła Ci dać mu spokój, zapadnij się dla niego na jakiś czas pod ziemię a ten czas poświęc pracy nad sobą.

357

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

U mnie było podobnie, przez prawie rok błagałem , prosiłem i uzyskiwałem odwrotny efekt. Doczekałem się tego ,że moja ex wprost powiedziała żebym się od niej odczepił.
To zadziałało na mnie jak woda na młyn. Skończyły się moje płacze i kontakt z nią. Było to w maju br. Od tego czasu zadzwoniła w moje urodziny, chciała się spotkać i ogólnie od czasu do czasu pisała, dzwoniła. Do spotkania nie doszło bo jednak ciągle nie ma na to czasu ale widzę ,że nadal ją interesuje co u mnie. Po co to robi?? Boi się ,że straciła swojego pieska ,który była na każde zawołanie?

358

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

tylko nie doszukuj sie w tym prawa przyciaganie ,hahah po roku zadzwonila i chciala sie spotkac i co wrocilbys?, rok to masa czasu pozdrawiam

359

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

No właśnie tego to nie wiem. Ciekawy jestem co ma mi do przekazania. Gdyby tylko to ,że chce wiedzieć co u mnie to powiedziałbym jej ,że dobrze i podziękował za spotkanie. Bardziej widzę tu rozczarowanie z tego co wydawało jej się ratunkiem po rozstaniu. Zabawa, szaleństwo i ta cała tego otoczka. Każdy z nas wie ,że takie rzeczy po pewnym czasie bokiem wychodzą. Dochodzimy do momentu,że nie ma mnie kto wesprzeć, przytulić, dać poczucie bezpieczeństwa, zainteresowania. Nagle uświadamiamy sobie ,że przecież ja to wszystko miałem. Mam przeczucie, że właśnie z nią teraz tak jest.

360

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

sluchajcie troche mi sie polepszylo myslenie, pewnego dnia okolo 10 dni temu bylam w takiej desperacji ze chcialam ..... i wtedy sie otrzasnelam , a ze jestem wierzaca pobieglam zaplakana do pobliskiego Kościoła. I znalazłam Księdza, który ze mną porozmawiał , wyspowiadał i wykonał modlitwę nade mna odnośnie tego aby złe demony strachu i samobojstwa juz nigdy do mnie nie przyszly. Wierzcie lub nie, ale od tamtego dnia juz nie płacze za swoim eks. Dla mnie to wiele znaczy.  Nie mysle o nim juz w ten sposób a przede wszystkim poczułam że życie moze być piękne. Ksiądz powiedział mi wiele  mądrych słów. Najbardziej wzięlam sobie do serca : nie pytaj Boga dlaczego tak się stało, jestes dzieckiem Boga, On Cie kocha, jeżeli tak zrobił, to powierz mu siebie w całości, zaufaj mu, a On pokieruje Tobą szczęśiwie. Ale musisz mu całkowicie zawierzyć.
Wiecie jeszcze zapytal czy jestem w stanie wybaczyc wszystkie krzywdy ktore mi wyrzadzil te slowne itd.. powiedzialam ze oczywiscie ze przeciez go kocham i chce Jego szczescia i odmowilam modlitwę w ktorej mu przebaczalam. Wyłam jak bóbr... czułam ze koncze jakis etap... ze tak naprawde coś sie kończy bezpowrotnie, ale dostałąm mnostwo nadziei na dalsze zycie. Owszem mysle o swoim Eks aczkolwiek nie osacze go wiecej. On kiedys zrozumie ze postapil nie tak, ale jezeli teraz odnalazl szczescie to oby mial je przy sobie jak najdluzej.  Mowie Wam zranione dziewczyny i chlopaki , kobiety i mezczyzni.... znalazlam sie na kompletnym dnie uczuciowym. Nie chcialam życ, plakalam 2 miesiace dzien w dzien , schudlam ok 7kg... i tego dnia kiedy sie poddalam tak naprawde okazalam sie najsilniejsza. Powiedzialam do Ksiedza zaraz kiedy usiadlam ze jestem za slaba psychicznie zeby sobie z tym poradzic.. bylam cala zaplakana.. ale on powiedzial wtedy: Nie jestes w ogole slaba, jestes jedna z najsilniejszych, bo tu przyszlas, bo tak naprawde pogubilas sie ale gdybys byla słaba juz nie byloby cie wsrod nas. " i wtedy zrozumialam ze moje zycie zalezy ode mnie. ODE MNIE i OD CIEBie ZALEZY TWOJE ZYCIE.... Wiecie i zawierzylam Bogu. Odnalazłam sens w innych rzeczach, ale przede wszystkim kiedy sie otrzasnelam zauwazylam jak wiele moich bliskich osob bylo przy mnie i jak bardzoi sie martwili. wtedy zdalam sobie sprawe ze ja mam milosc i to szczesliwa. jest jej wiecej niz przypuszczalam...zaczynam powoli kochać również siebie....po woli...małymi kroczkami..... od nowa... a może cały czas kochalam... a to było uśpione...

361

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Trzeba sięgnąc dna, żeby móc sie od niego odbic. Teraz będzie tylko lepiej. Najważniejsze, że zrozumiałaś, że nasze szczęście jest w naszych głowach.
Dzięki za ten pokrzepiający post.

362

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Serio Ewelina odwaliłaś kawał dobrej roboty , myśl pozytywnie a wszystko czego pragniesz i to co dla Ciebie najlepsze przyjdzie samo. Bardzo jestem Ci wdzięczna za Twoj tekst ponieważ takich rzeczy jak Ty zauważyłas w swoim życiu i nam je tu napisałaś nie dostrzega sie na co dzień. Trzymam za Ciebie kciuki i odzywaj się ,pisz co u Ciebie smile
Pozdrawiam smile

363

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Witam potrzebuje pomocy moze jakiejs rady.. po pieciu latach roztalem sie z kobieta wlasciwie to ona mnie zostawila powud byl taki ze troche za duzo kolegow sluchalem i zbyt czesto zdarzalo mi sie wypic i juz nie jestesmy razem mamy dziecko nie mielismy slubu wczesniej jak to ona twierdzila swiata poza mna nie widziala dzis mi powiedziala ze jak kiedys mnie kochala tak teraz mnie nie nawidzi ale ja w to tak do konca nie wieze ze mnie nie nawidzi.bardzo sie zmienila w stosunku do mnie jest nie mila dopieka mi smieje sie jak z nia rozmawiam.ostatnio kazala mi sie nie odzywac do siebie bo jej dzialam na nerwy a kiedys bylo tak wspaniale czulem jej milosc zrobila by wszystko dla mnie a dzis stala sie kims innym przez te wszystkie lata nie znalem jej takiej ja bardzo ja kocham nie chce innej chce sie zmienic skonczylem z kolegami i z piciem wszystko dla niej a ona jest taka wredna dla mnie chcialbym ja odzyskac ale kompletnie nie wiem jak juz prubowalem kilka razy i za kazdym razem lipa zniecheca mnie do siebie ale ja sie nie poddaje i sie nie poddam..ostatnio zauwazylem ze na portalach np..nk..pisze z innimi facetami oni kometuja jej fotki pieszczotliwie a mnie malo szlak nie trafi wiec podpowieccie mi co robic jak ratowac to co stracilem prosze bo bardzo cierpie..:( sad

364

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

po pierwsze Artur zmień się dla siebie. Po prostu ktos kto nie umie zadbac o siebie i nie mysli o swoim zdrowiu , przyszlości nie jest dla kobiety wiarygodny...kiedy ona zobaczy ze Ty sie zmieniles rzeczywiscie i jest CI z tym dobrze i ona zacznie w to wierzyc, bo będzie to prawdziwe. Nie probuj zmieniać się dla kogoś, zrób to dla siebie... bo ona na pewno nadal Cie kocha , nie strać tego. smile

365

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

No i znowu ten sam problem. Co moja ex tym  chce, do czego dąży? Mój znajomy , z którym spotkaliśmy się na ślubie koleżanki powiedział mi ,że ona wie o mnie wszystko. Cały czas się interesuje moją osobą. Pytam po co?  Dodatkowo nie kontaktowała się ok 1,5 miesiąca a tu nagle po tym ślubie pisze co tam, jak było i takie tam.

366

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

I kolejne perypetie z ex. Nasi wspólni znajomi nas zaprosili do siebie. Oczywiście nie razem. Ona miała jechać do nich w innym terminie a ja ze swoimi w innym. W dzień odwiedzin stwierdziła ,że jedzie z nami. Szczęka mi opadła. Początkowo sie zdenerwowałem ale potem mi przeszło. Wieczorem jedziemy razem w te odwiedziny. Na miejscu zachowywałem się nad wymiar luźno . Myślałem ,że będzie gorzej. Ona była jakaś spięta. Widać było jej zdenerwowanie. Gdy wracaliśmy zapytałem co ją tak denerwuje. Ona na to ,że jest znerwicowana. Ja pytam czym= ona ,że jej życie to wegetacja. Wszędzie na fb każdy kto by zobaczył jej profil to widzi ,że sie zajebiście bawi i jest super no ale z tego wynika ,że jest inaczej. Po tym dolała jeszcze oliwy do ognia. Zmieniła status na wolna i napisała ,że żadne powroty nie są w planie. Pewnie ktoś z naszych znajomych już pytał ją o to albo przekazała tą wiadomość mnie. Co w niej siedzi?

367

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

mi niestety znowu wrócilo.....mialam powazne zamierzenia samobojcze, postawilam wszystko na jedna karte... zadzwonilam powiedzialam ze juz nie wytrzymuje ze sie wykanczam bez niego ze go kocham ze chce zeby wszystko wrocilo a on....a moj do mnie wykrzyczal ze nie chce mnie znać, ze mnie nie kocha, ze juz ma inne szcześliwsze życie, że nigdy juz nie bedziemy razem, że nie może byc przyjaźni, że na nic z jego strony liczyć nie moge, zablokował mnie wszedzie, gdzie mogl...z rozpaczy prawie popelnilam samobojstwo, blagalam go prosilam o powrot, o rozmowe, a on nawet kiedy tak cierpialam krzyczal do mnie ze mnie nie kocha i ze jego to nie interesuje i ze mu tylko zniszcze zycie 3 lata bylismy razem, było roznie, ale nigdy nie przeypuszczalam ze mozna przejsc z milosci stuprocentowej do takiej nienawisci... mimo to wszystko chcialabym go odzyskać. czy myslicie ze jest jakas szansa?

368

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Witam. Czytam, czytam i czytam? sam nie wiem co mam myśleć. W głębokim dołku jestem. W grudniu ex powiedziała że to koniec. Nic nie czuje, nie tęskni, KONIEC, pytałem czy kogoś ma ewentualnie czy ktoś był?w odpowiedzi oczywiście usłyszałem, że nikogo nie było ani nie ma. Niestety podszedłem emocjonalnie, prosiłem by się nie odzywała do mnie i mojej rodziny, oddałem jej rzeczy, kilka godzin później było kilka sms-ów z mojej strony o tym że kocham, chcę zmienić to co było nie tak. Pisałem by dała szanse temu związkowi, bo zarówno ja jak i ona twierdziliśmy że nigdy wcześniej z takim uczuciem się nie spotkaliśmy.
Następnie były 2 dni przerwy. Poprosiłem o spokojną rozmowę by raz jeszcze wytłumaczyć wszystko.  Się zgodziła i doszło do spotkania. Płakaliśmy oboje, mówiłem że błędy swoje zrozumiałem i chcę je naprawić. Nie byłem może w ostatnim czasie super chłopakiem, pogoń za pieniądzem troche nas oddaliła. Palnąłem kilka głupich tekstów w czasie tego związku, i kilka rzeczy też nie po jej drodze. Ona nigdy mi o tym nie powiedziała, nie rób tak albo że boli mnie to co robisz/mówisz. Dopiero po rozstaniu wylała wszystko co w niej siedziało.
Po tym spotkaniu znów były sms-y i ciągłe obsypywanie mnie winami, jednak jakoś wyszło że mamy się spotkać w wigilie, mówiła bym wszedł nawet do domu. Był płacz, mowa o tym ze jest zagubiona, że nie wie co ma robić, nie wie czy kocha.
Później niestety znów sms-y i jeszcze wieksze wyrzuty. Pisała ze musi mieć czas, że musi przemyśleć czy przyjdzie potrzeba mnie czy tęsknota i brak. Nastepnego dnia chciałem zadzwonic, chwile pogadać, niestey nie odebrała i znów mi się dostało parę wypominek w sms. Stwierdziłem ze nie ma się co odzywać i trwa to już 13 dzień. Nic się nie odzywa i ja nie piszę. Sam nie wiem co mam myśleć już. Zamiast coraz lepiej jest coraz gorzej, a podobno czas leczy rany ? ile można czekać ? i co robić ?

Ah jeszcze jedno. Zanim kontakt się urwał dowiedziałem się ze ma powiedzieć mi coś ważnego? i tym tekstem jeszcze bardziej się pogrążam. Zupełnie nie wiem co to może być. Nigdy mnie nie kłamała więc myślę, że faktycznie może nikogo nie być? ALE ?

369

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Wujo a ty nic naprawde nie zrobiłeś??!  bo mi sie coś wierzyć niechce..
Musisz przeanalizować  wasz zwiazek czy  rzeczywiscie bylo tak jak myslisz..
Mój mąz ciagle mowi  że mnie przeprasza... ze juz nie bedzie  ze sie zmieni..
a z tego co widze to  nie zmienil slowa  w czyny  dalej   robi tak jak robi.  i ciagle przeprasza
i  nic z tego nie wynika:/

Wsszystko bylo by fajnie w tym wszystkim by pierw sie zastanowic nad tym co sie zrobilo.. bo zwykle przepraszam i zacznijmy od nowa  nie pomaga. apozniej sie o tym zapomina  i za jakis czas sytuacja powraca... Dlatego te powiedzenie : Jesli zdradzil raz, zdradzi i drugi.
są niestety prawdą:|
Niestety z milosci nieda sie od razu odkochac neutral

370

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

trzy dni temu rozstalam sie z chlopakiem, bylismy razem 4 miesiace. jest mi naprawde ciezko, czuje ogromna pustke. powiedzialam, ze nie chce utrzymywac kontaktow. wiem, ze na dluzsza mete tak bedzie lepiej. kupilam karnet na silownie i aerobic i to mi bardzo pomaga. trzy godziny treningu dziennie, mega zmeczenie i wtedy nie mysle o nim, moge sie wyzyc i dac upust emocjom. mysle, ze w tym prawie przyciagania cos jest, ja na pewno skorzystam z tych rad. jesli cos z tego wyjdzie, dam znac:)

371

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...
busiu napisał/a:

un hombre, to chyba najlepsza rzecz, jaką do tej pory zrobiłeś. Przetłumaczenie tego tekstu może otworzy niektórym oczy i ich zamknięte umysły!

Albowiem jestem żywym dowodem na to, że ta metoda działa! Powiem Wam jednak... że po tym czasie już go nie chciałam! Boskie uczucie! Polecam!

Witajcie!
bo to wlasnie tak ma posrednio dzialac. Mozna go/ją odzyskac. a nawet jak sie nie uda, to i tak pojdziesz dalej..
Nie czytalam Sekretu (ale przeczytam), natomiast ściągnęłam sobie coś o podobnej filozofii pt. "jak odzyskac faceta'. Przeczytalam dwukrotnie i widzę jak wiele błędów sama popełniłam i ile jeszcze pracy przede mna., I to nie dla niego, ale dla mnie SAMEJ. Oby tylko starczyło mi sił w tym nieodzywaniu się i skupianiu na sobie...

372

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

martynika07, skad sciagnelas te ksiazke/poradnik/artykuł? kto jest autorem?

373

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

To ja mam jedno pytanie odnoście PP smile Powiedzmy, że stosuję je, zmieniam się, ale jak ex się o tym dowie jeśli specjalnie mnie unika? jak zobaczy moją przemianę?

374 Ostatnio edytowany przez vanila (2012-04-15 10:02:25)

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Alexandrinka, dokladnie nad tym samym sie zastanawiam. mysle, ze najlepiej jest jakis czas poswiecic tylko i wylacznie dla siebie, a potem w niezobowiazujacy sposob zaproponowac spotkanie i wtedy bedzie mial okazje te przemiane zobaczyc. jesli cos znowu zaiskrzy, pewnie bedzie wtedy sam szukal kontaktu z nami.

375

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Ja już sobie sporo czasu poświęciłam, choć wiem, że potrzebuję jeszcze trochę to już naprawdę jest dobrze wink obawiam się tylko, że z jego ogromną dumą on nie będzie chciał się nawet spotkać

376

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...
vanila napisał/a:

martynika07, skad sciagnelas te ksiazke/poradnik/artykuł? kto jest autorem?

to ksiązka, całe ponad 100 stron. Nie mam pojecia czy przedruk z czegos, czy tłumaczenie, czy po prostu twórczość jakiegoś polskiego psychologa. Sprzedaje to niejaka oficyna 'activebooks'. Wrzuc w googla. I Ci wyskoczy.
To taki poradnik jak przetrwać po rozstaniu, co zrobić, żeby sobie pomóc, jak ewentualnie wrócić do tego tematu.
Jak pierwszy raz przeczytałam byłam nieco zdziwiona jednym z przedstawionych tam pomysłów, ale teraz myślę, ze to może zadziałać. O ile będzie się jeszcze chciało powrotu, bo każą tam czekać min. 8 tygodni. To spory kawałek czasu, żeby poukładać sobie w głowie.
Ja osobiście na razie jestem bardzo cierpiąca i staram się nie myśleć o tym  w ogóle. Każde popołudnie mam zarezerwowane na jakieś spotkania, pracę, wizyty. A 24 kwietnia wyjeżdzam z córką w góry, a na długi weekend do koleżanki. Uciekam więc chyba od bolesnego tematu..
Tylko wieczorami mnie dopada dół sad

377 Ostatnio edytowany przez vanila (2012-04-15 21:54:06)

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

martynika07, z tego co znalazlam wynika, ze ta ksiazka kosztuje 37zl. zastanawiam sie, czy warto w nia zainwestowac. czy po przeczytaniu jej twierdzisz, ze warto? jaka zaskakujaca metada tam byla opisana?

378

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...
vanila napisał/a:

martynika07, z tego co znalazlam wynika, ze ta ksiazka kosztuje 37zl. zastanawiam sie, czy warto w nia zainwestowac. czy po przeczytaniu jej twierdzisz, ze warto? jaka zaskakujaca metada tam byla opisana? a moze moglabys mi ja wyslac na maila? najwyzej przelalabym Ci na konto np polowe kasy za ksiazke:)

vanila, mozemy tak zrobić jesli chcesz. Przeczytałam tego pdf dwa razy (na razie !) i wiem, ze podobna jest w tresci do Sekret, z tego co tu piszecie. A raczej do tresci 1 postu z tego wątku. W tamtej książce nie ma ani słowa o PP. Nie czytałam Sekretu jeszcze, ale mam zamiar jutro wskoczyć do empiku i ją sobie nabyć drogą kupna. Film tez sobie kupie, a co! Przeczytam i obejrze i zobacze czy to coś wniesie.
potrzebuję pilnie pozytywów, bodzca do zmian. Z natury jestem bardzo energiczną, ambitną osobą, prowadzę wcale niemała firmę, etc. to nie był mój pierwszy związek, za sobą mam też nieudane małżenstwo sad ale po raz pierwszy w zyciu pomyslalam, ze teraz mam zamiar zająć się tylko SOBA. Oczywiście być może zastosuję sie do wskazówek z tej książki, o której tu pisałam.. Autor podaje caly scenariusz co i kiedy powiedzieć do eksa. Jak przetrwac. Jak nawiązać kontakt (choć my akurat jestesmy w kontakcie, nikt sie na nikogo nie obrazil, ani nikogo nie obrazil, widzielismy sie tydzien temu, bylo miło, ale ja emocjonalnie tej hustawki juz nie wytrzymuje i musze przystopowac !)
Mysle, ze Sekret jest na pewno bardziej energetyczny i bardziej nastawiony na samorozwoj. Tamta pozycja to raczej opis wzorców zachowania męzczyzn i kobiet w związkach i scenariusz doprowadzenia do powrotu. Dla mnie bardzo praktyczny, ale nie wiem co pomyslisz.

379

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

martynika07, podaj adres e-mail, na jaki mam sie z Toba skontaktowac. moj mail adres przyporzadkowany do mnie na netkobiety jest nieaktualny, bo nie pamietam hasla. napisz tutaj swojego maila, ja do Ciebie odrazu napisze:)

380

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...
vanila napisał/a:

martynika07, podaj adres e-mail, na jaki mam sie z Toba skontaktowac. moj mail adres przyporzadkowany do mnie na netkobiety jest nieaktualny, bo nie pamietam hasla. napisz tutaj swojego maila, ja do Ciebie odrazu napisze:)

może napisz do mnie na maila tutaj z jakiegos swojego działającego, a ja to przerzucę i będziemy miały kontakt

381

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

wyslalam wiadomosc. mam nadzieje, ze doszla:)

382

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...
vanila napisał/a:

wyslalam wiadomosc. mam nadzieje, ze doszla:)

a jak tu sie sprawdza pocztę?

383 Ostatnio edytowany przez vanila (2012-04-15 21:52:23)

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

wiadomosc powinnas chyba dostac na maila, ktorego podawalas przy rejestracji na netkobiety.

384

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...
vanila napisał/a:

wiadomosc powinnas chyba dostac na maila, ktorego podawalas przy rejestracji na netkobiety. albo moze ja podam adres, na ktory napisz ze swojej skrzynki: mingeann@gmail.com smile

juz go mam

385

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...
vanila napisał/a:

wiadomosc powinnas chyba dostac na maila, ktorego podawalas przy rejestracji na netkobiety.

vanila, masz ode mnie przesyłkę ? smile

386

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...
martynika07 napisał/a:
vanila napisał/a:

wiadomosc powinnas chyba dostac na maila, ktorego podawalas przy rejestracji na netkobiety.

vanila, masz ode mnie przesyłkę ? smile

Witam, Martynika czy moglabys mi przeslac tego pdfa?

387

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...
marika_80 napisał/a:
martynika07 napisał/a:
vanila napisał/a:

wiadomosc powinnas chyba dostac na maila, ktorego podawalas przy rejestracji na netkobiety.

vanila, masz ode mnie przesyłkę ? smile

Witam, Martynika czy moglabys mi przeslac tego pdfa?

hej,
oj widzę, ze się wieść niesie. Kochana nie mogę.. ściągnij to sobie ze strony niejakiego activebooks. Nie jest to wielki koszt, ale chyba warto przeczytać smile

Ja natomiast zasiadłam do sekretu.. trochę szamanski, ale moze to działa? grunt to się nie poddawac depresji i złudzeniom, a wg PP i tak co sie wymyśli w głowie do nas przyjdzie.

388

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...
martynika07 napisał/a:
marika_80 napisał/a:
martynika07 napisał/a:

vanila, masz ode mnie przesyłkę ? smile

Witam, Martynika czy moglabys mi przeslac tego pdfa?

hej,
oj widzę, ze się wieść niesie. Kochana nie mogę.. ściągnij to sobie ze strony niejakiego activebooks. Nie jest to wielki koszt, ale chyba warto przeczytać smile

Ja natomiast zasiadłam do sekretu.. trochę szamanski, ale moze to działa? grunt to się nie poddawac depresji i złudzeniom, a wg PP i tak co sie wymyśli w głowie do nas przyjdzie.

Ok, poszukam sobie,dziekuje:-) co Ty tam za czary odprawiasz???
Ja swego czasu chcialam zastosowac biała magie...ale odpuscilam jakos.

389

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...
marika_80 napisał/a:
martynika07 napisał/a:
marika_80 napisał/a:

Witam, Martynika czy moglabys mi przeslac tego pdfa?

hej,
oj widzę, ze się wieść niesie. Kochana nie mogę.. ściągnij to sobie ze strony niejakiego activebooks. Nie jest to wielki koszt, ale chyba warto przeczytać smile

Ja natomiast zasiadłam do sekretu.. trochę szamanski, ale moze to działa? grunt to się nie poddawac depresji i złudzeniom, a wg PP i tak co sie wymyśli w głowie do nas przyjdzie.

Ok, poszukam sobie,dziekuje:-) co Ty tam za czary odprawiasz???
Ja swego czasu chcialam zastosowac biała magie...ale odpuscilam jakos.

żadne czary.. tak piszą w tym sekrecie, prawdziwe szamanstwo i może trzeba w to WIERZYC i SIE STOSOWAC smile
zadzwoniłam dzis sobie do mojego eks, bo poczułam taką potrzebę, rozmawialiśmy ciepło.. ale.. wg wszelkich zasad i scenariuszy, które ostatnio przeczytałam - zrujnowałam kawał własnej pracy nad sobą i nad tym żeby się do niego nie odzywać.. no nie wiem co mam myśleć, wracac nie chcę, ale jakoś tak lepiej na duszy się zrobiło!

390

Odp: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

a ja mam zamiar sie do wszytstkich zasad stosowac i czuje, ze mam w sobie sily, zeby wytrwac. nie odzywam sie do mojego eks od naszego rozstania (czyli ostatniego czwartku) a on juz dwa razy do mnie pisal. nie odpisuje i naprawde super sie czuje z mysla, ze teraz ja 'kontroluje' sytuacje.
dziewczyny, naprawde polecam Wam cwiczenia, aerobic, silownie. wykupilam karnet tego samego dnia co sie z nim rozstalam, chodze codziennie na 2-3 godziny i to naprawde pomaga. gdyby mi ktos powiedzial, ze fizyczne zmeczenie ma takie pozytywny wplyw na nasze samopoczucie, to bym chyba nie uwierzyla. nie wpsominajac o tym, ze chudne w oczach:)

Posty [ 326 do 390 z 1 183 ]

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 … 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Prawo Przyciągania a odzyskanie eks...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026