netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

mój szwagier i ja.......

229 odpowiedzi38 111 wyświetleńzałożony przez sinia, 05.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » mój szwagier i ja.......

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 230 z 230 ]

196

Odp: mój szwagier i ja.......

DZIĘKI MADZIUŚ ŻE WE MNIE WIERZYSZ... BO CHYBA PISZESZ SERIO NIE NAŚMIEWASZ SIĘ?

197

Odp: mój szwagier i ja.......

sinia Kochana ma racje oddaliłaś się od męża nie masz z nim kontaktu mimo ze jesteście obok siebie.

a horoskopy możesz czytać nie odpowiedzą ci na twoje pytania są tak ułożone ze przeczytasz w nich to co chcesz przeczytać. Tą osobą mogłem bycnawet ja bo jakiś czas nie pisałem na twoim poście.
Skoro w pierwszej chwili pomyślałaś o nim to niestety jeszcze długa droga przed tobą.
Powodzenia wiem jakie to trudne otworzyć oczy i spojrzeć na siebie.

198

Odp: mój szwagier i ja.......
sinia napisał/a:

DZIĘKI MADZIUŚ ŻE WE MNIE WIERZYSZ... BO CHYBA PISZESZ SERIO NIE NAŚMIEWASZ SIĘ?

oczywiście, że pisze serio i wierzę w Ciebie
wierzę, że Ci się uda bo masz tajną broń - męża którego kochasz i On jest twoją siłą
kiedy zajmiecie się sobą nawzajem to nawet nie będziesz miała czasu myśleć o bzdurach
powodzenia i informuj nas o postępach w relacjach z mężem smile
mam nadzieję że wysłałaś mężowi jakieś niegrzeczne smsy?

199

Odp: mój szwagier i ja.......

smski wysyłam codziennie i codziennie dzwonimy do siebie po kilka razy... tęsknie za nim jak jest w pracy ale zawsze tak było... co do szwagra no czasem coś pomyśle ale tak mi się dziwnie robi jakby na wymioty mnie ciągnie chyba za bardzo się poniżyłam i jakoś nie mogę sobie tego wydarować że byłam na każde jego zawołanie a mąż i dzieci wtedy się nie liczyły....

200

Odp: mój szwagier i ja.......

Sina mam nadzieję, że naprawdę myślisz tak jak piszesz smile jeżeli w głębi serca czujesz to co piszesz to jesteś na dobrej drodze smile Człowiek niestety czasami musi popełnić kilka błędów żeby zrozumieć i docenić jaki cenny skarb ma koło siebie.:)
Oby tak dalej Sina smile

201

Odp: mój szwagier i ja.......

cassie oczywiście że piszę to co myślę  dlaczego miała bym np.kłamać.....niczego nie gwarantuje nie będe przyrzekała   na wszystkie świętości że już nigdy tego nie zrobię  ....mam tylko nadzieje że będe na tyle silna żeby powiedzieć mu nie....na razie dobrze jest nie myśle i nie tęsknie choć były momenty że było ciężko....

202

Odp: mój szwagier i ja.......

Pamiętaj, że nigdy nie można mówić nigdy wink
Odnajdź w sobie siłę, która pozwoli Ci przetrwać to wszystko. Na pewno ją w sobie masz. Każdy ją ma, tylko niektórzy nie potrafią jej z siebie wydobyć. Podejrzewam, że jest Ci ciężko, dlatego też współczuję.

203

Odp: mój szwagier i ja.......

właśnie ja nie będe mówiła że nigdy już tego nie zrobie bo życie jest pełne niespodzianek....teraz jest wszystko ok czuje w sobie siłe i taką ulge żebym tylko to czuła jak go zobacze...pozdrawiam

204

Odp: mój szwagier i ja.......

trzymam kciuki

205

Odp: mój szwagier i ja.......

powodzenia i zdaj nam relację smile

206

Odp: mój szwagier i ja.......

Po zapoznaniu się z twoim postem,wydaje mi się,że bardzo chcesz być silna,ale czy wytrzymasz?wspólnych spotkan nie unikniecie,a co wtedy?serce ci mocniej zabilo gdy on tylko zadzwonil,a co będzie gdy się spotkacie?za duże uczucie jest między wami.Najlepszym rozwiązaniem bylo by zerwać z nim kontakt zupełny,ale wiesz,że to nie możliwe,bo to twój szwagier.Mimo to rzyczę ci wytrwałości,i bycia silną.

207

Odp: mój szwagier i ja.......

dziękuje WAM  bardzo.....

208

Odp: mój szwagier i ja.......

cześć moje kochane ... u mnie wszystko dobrze. ze szwagrem jeszcze się nie widziałam nie myślę o nim wcale. niedługo nowy rok ,nowe plany i postanowienia.ja też mam wiele planów i jeden rozdział który wraz z końcem starego roku postaram się zamknąć... właściwie to chyba już to zrobiłam..pozdrawiam was ciepło....

209

Odp: mój szwagier i ja.......

Miejmy nadzieję, że naprawdę postąpisz tak jak sobie postanowisz. Że trwając w swoim postanowieniu będziesz szczęśliwa. Bo o to chodzi w tym naszym życiu. By być szczęśliwym smile Pozdrawiam

210

Odp: mój szwagier i ja.......
sinia napisał/a:

witam jestem nową osobą na forum chciała bym wreszcie  się komuś wygadać chciała bym znaleść odpowiedż na pytanie co mam robić?oto moja historia.......jestem od 9 lat mężatką szczęśliwą mężatką..ale jest ktoś kogo tagże bardzo kocham--mój szwagier.. kiedyś byliśmy razem ale zerwaliśmy ja wyszłam za jego brata on też się ożenił..problem jest taki że nasze uczucie trwa już wiele lat kochamy się bardzo rozmawiamy o tym i cieszymy się każdą chwilą którą możemy spędzić razem jest ich mało..próbowaliśmy już wszystkiego żeby zapomnieć ale nie potrafimy... 2 lata temu mieliśmy romans od tego czasu wszystko się zmieniło jest gorzej niż było cały czs mamy kontakt ze sobą nie panujemy już nad swoimi uczuciami.....zapytacie pewnie dlaczego nie jesteśmy razem skoro się kochamy? otóż kocham swojego męża i nigdy go nie zostawie , to jest jedyny powód.. mój szwagier dla mnie zrobił by wszystko. dodam jeszcze że nasze rodziny wiedzą o naszym romansie i wiedzą że nie jesteśmy sobie obojętni... poradżcie co robić?jak zapomnieć?

211

Odp: mój szwagier i ja.......

ale cyrk:)  nie wypowiadam się ja mam swoj cyrk i swoje małpi  ale ciasno tam u Was:)

212

Odp: mój szwagier i ja.......

witam......czy ktoś moze mi napisać jak skasować mój post?bardzo proszę....

213

Odp: mój szwagier i ja.......
sinia napisał/a:

witam......czy ktoś moze mi napisać jak skasować mój post?bardzo proszę....

Napisz do Wielkiej Moderacji.

214

Odp: mój szwagier i ja.......

Nie zaluj ze sie wygadalas, zawsze to jakas ulga, a i zawsze znajdzie sie jakis guzik wsrod ludzi. Mialam wiecej szczescia od Ciebie, bo prawdziwa miloscia zakochalam sie raz i chyba we wlasciwym facecie. To, ze on zbladzil, to rzecz ludzka. ja tez mam wiele wad. Szkoda, ze Twoje zycie tak sie pogmatwalo.

215

Odp: mój szwagier i ja.......

Sinia jak wygląda Wasza sytuacja?

216

Odp: mój szwagier i ja.......

wszystko jest w porządku...aż dziw że wszystko tak dobrze się układa....jestem szczęśliwa przy mężu znalazłam prace myślimy też nad małą wycieczką to taka podróż poślubna której nie mieliśmy...jest dobrze,,,,

217

Odp: mój szwagier i ja.......

To fajnie. Oby tak dalej i obyś naprawdę była szczęśliwa.

218

Odp: mój szwagier i ja.......

hmm masz szczęście że trafiłaś na takiego męża normalny by cię już zostawił.

219

Odp: mój szwagier i ja.......

No to fakt. Drugi już dawno by ją kopną w cztery litery, może wtedy by jej się oczy naprawdę otworzyły..

220

Odp: mój szwagier i ja.......

Kilroy666 masz dziwne wyobrażenie normalnego faceta. Lepiej by było jak byś pisał przez własne odczucia a nie generalizował.

221

Odp: mój szwagier i ja.......

A ja uwazam ,że nie można oceniac i potepiac osoby przez pryzmat takiego zachowania....oczywiscie nie jest to dobre zachowanie ,ale czy ktos z Was kiedykolwiek zastanawial sie co by zrobil w takiej sytuacji? spotykacie ta swoja milosc jestescie sami.... czy jestescie na 100% pewni swojego postepowania w danej chwili?. czy wszyscy sa swieci? chyba nie....
ja nie pochwalam jej czynu ale rowniez nie potepiam ona sama musi z tym zyc i sama musi sie z tym uporac. zycie plata nam figle. eh....

222

Odp: mój szwagier i ja.......

a powiedz mi proszę jak ty się zachowujesz w stosunku do zony  swojego szwagra  ,nawet wtedy gdy jesteście  wszyscy razem,,,  i   czy zona  twojego szwagra wiedziała o was jeszcze przed   waszym  --kochaniem--- zanim za niego wyszła.  odpowiedzi na te pytania   dużo  wniosą  do tego posta .

223

Odp: mój szwagier i ja.......

Oczywiście, że nikt nie jest święty. Ale po to tu wszyscy jesteśmy, żeby doradzać, mówić własne zdanie na temat postępowania innych i starać się pomóc. A jeżeli komuś nie odpowiadają słowa krytyki to niestety ale nie widzę tu dla niego przyszłości.

224

Odp: mój szwagier i ja.......

jego zona wiedziała ze łaczyła nas miłosc przed moim i ich slubem...wielokrotnie obrazała sie choc nie miała do tego podstaw gdyz unikalismy sie z nim unikalismy tez  i jakichkolwiek  rozmów...przez kilka lat nie zamienilismy z soba słowa po to tylko zeby nikogo nie urazic ....ale podswiadomie chyba wiedzielismy ze ten romans to tylko kwestia czasu....czekalismy ......

225

Odp: mój szwagier i ja.......

Siniu, a jak jest teraz?

226

Odp: mój szwagier i ja.......

teraz???? witam wszystkich....... teraz??? nie mam kontaktu ze szwagrem od  kilku miesiecy ,nie przyjezdza nawet do rodziców....powiem szczerze ...czasem mysle o nim i chciała bym go zobaczyc ale ,to tylko w momentach kiedy jest mi smutno i kiedy mam doła...  pewnie nigdy o nim nie zapomne...

227

Odp: mój szwagier i ja.......

Pewnie nie, a jak z mężem się układa?

228

Odp: mój szwagier i ja.......

z mezem oki..... pozdrawiam

229

Odp: mój szwagier i ja.......
wtajemniczona napisał/a:

ZACZNIJCIE SIE WSZYSCY LECZYC!!! wraz z rodzinami...

hahahahahaha ;D Popieram smile

Posty [ 196 do 230 z 230 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » mój szwagier i ja.......

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026