sinia napisał/a:nie kochana sonieczko nie chce szwagra chce mojego męża i chce zapomnieć o szwagrze. wszystko by ło ok jednak od tego naszego romansu wszystko się zepsuło nic już nie jest jak dawniej.. co do jego żony to oni nie będą razem i ja to wiem za dużo ich dzieli a i on noi jest święty już teraz siedzi u niej a płaci alimenty na dzieciaki... on jest bardzo szalony bardzo... bużka
a ja sadze, ze ty nie wiesz, czego chcesz... mysle, ze w momencie, kiedy zdecydowalas sie zdradzic i oszukac swojego meza (z jego bratem!!!) juz wtedy dzialo sie z toba cos niedobrego... powinno ci sie juz wetdy wlaczyc czerwone swiatelko, ze cos jest nie tak, nie myslalas o konsekwencjach, tylko o SOBIE... oboje skrzywdziliscie tyle osob, nie wyciagnelas z tego doswiadczenia zadnych wnioskow, brniesz dalej i jeszcze piszesz, ze od czasu romansu wszystko sie zepsulo... samo sie nie zepsulo! ty i on wszystko popsuliscie i przekroczyliscie nieprzekraczalne granice... zamiast wzdychac do kogos, kto z wielu wzgledow jest poza twoim zasiegiem, powinnas zadbac o stan swojego malzenstwa, zadbac o to, by odzyskac zaufanie swojego meza i o jego poczucie bezpieczenstwa, albo przestac mu zawracac glowe...nie wiem, na co czekasz, jakiej rady tutaj szukasz, w sumie to nie rozumiem tak do konca czego szukasz na tym forum? wielu szuka wsparcia, potrzeby innej, obiektywnej perspektywy, analizy, ale ty nie sprecyzowalas wystarczajaco (dla mnie) co ty chcesz uslyszec? teraz probujesz zapomniec o szwagrze? dlaczego tego nie zrobilas po waszym romansie lata temu??? czy dlatego, ze tak jestes pewna uczuc swojego meza i jego lojalnosci, ze czujesz, iz nie masz nic do stracenia i podoba ci sie zainteresowanie innego faceta, mimo tego, ze tak wiele osob ucierpialo i nadal cierpi? ... dmuchawce, latawce, wiatr...
to, co jest miedzy szwagrem a jego zona, to nie twoja sprawa, zajmij sie soba i tymi, ktorych skrzywdzilas!
sinia napisał/a:..co do męża to nikomu go nie oddam.... pozdrawiam
nie bedzie sie ciebie pytal o pozwolenie, sam odejdzie, jak wyweszy co sie dzieje, mysle, ze po tym, co sie juz stalo jego wech jest o wiele bardziej wyostrzony!
docen to co masz i dbaj o to, zanim bedzie za pozno