niekochana72 napisał/a:A potem się dziwię, że mnie chce wykorzystać, nie? Bo kurna swoją miarką oceniam - ja bym tak nie zrobiła.
I jak to do mnie dociera, to KONIEC.Dlaczego nie potrafię wcześniej?
No dobrze..a co byś zrobiła z faceta który by tak samo brzuch odsłonił (bez "skojarzeń":) .i tymi maślanymi oczkami ufnie jak piesek stwierdził, że cały jego świat to Ty i tylko Ty? Bo ja najpewniej zrobiłabym z takiego faceta wycieraczkę:)
O i widzisz - tu jest PIES pogrzebany!!!! Dzięki za to pytanie - kocham Cię.
Otóż ja oczekuję, że on będzie taki sam jak JA. Na początku broń Boże brzuszek - w ogóle nie zainteresowałby mnie. Ale juz potem - brzuszek - bardzo chętnie. Ale bez TYLKO TY!
No jestem porąbana!!!