netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

26 309 odpowiedzi1 691 273 wyświetleniazałożony przez bez serca, 21.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Strony Poprzednia 1 … 55 56 57 58 59 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 641 do 3 705 z 26 310 ]

3 641

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Jeszcze trochę to i ten wątek "spadnie" do netkafejki.
Na szczęście to Grupa Wsparcia się spotyka, więc może być w temacie, ale leciutko, bardzo leciutko.
Proszę o maila jeśli któraś z uczestniczek życzy sobie dla "bezpieczności" numer telefonu. W głuszy jest problem z zasięgiem. Proszę SMSy słać. Jak się polata z ręką w górze to się "połapie". I odpowie. I polata, żeby wysłać. To działa, naprawdę.

3 642

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
marynarka napisał/a:

Jak się polata z ręką w górze to się "połapie". I odpowie. I polata, żeby wysłać. To działa, naprawdę.

Jak to na sabacie... Miotły mamy tongue I nie zawahamy się ich użyć...

3 643 Ostatnio edytowany przez karen (2011-07-05 23:19:47)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

Karen: mityng przy wódeczce tongue Cóż za przewrotność tongue

To taka nasza tradycja będzie tongue
A Ty nie zapomnij szampana, żebyś za trzeźwa nie była smile

Przeciez wiecie, że nie naduzywamy alkoholu. W końcu mamy inne uzaleznienie.

A włąsciwie.... nie wiadomo jak to się skończy. Mój pewien znajomy, ksiądz zresztą (znany dość), zwykł mawiać, że suma nałogów = constans. Więc jak się pozbędziemy uzaleznienia od "milości" to musimy popaść w inny nałóg big_smile

3 644

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Czytając Wasze posty mogę jedynie życzyć udanego i godnego wspomnień, a w szczególności chęci powtórzenia Sabatu smile
Oby pogoda Wam dopisała, świetne humory nie opuściły i byście się nie pogubiły w głuszy wink

3 645

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:
karen napisał/a:

Ja też proszę NIC w aucie. ABSOLUTNIE. W aucie gadajcie sobie o mijanych widokach.

Ja nie proszę - ja żądam big_smile

OK. Całą drogę będę śpiewać ABBĘ. (Tego Wam jeszcze o sobie nie powiedziałam - w dzieciństwie z moją przyjaciółką śpiewałyśmy do skakanki całą płytę ABBY Waterloo i do tej pory jak się spotykamy to mówimy do siebie *cześć Anni* *cześć Agnetha* i tylko walczyłyśmy o to, czyj jest ten brodaty Benny, bo tego wymoczka Bjorna żadna z nas nie chciała ... a i ona i ja w realu wybrałyśmy sobie psychofagów big_smile)

3 646

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

OK. Całą drogę będę śpiewać ABBĘ.

pffff... tongue

3 647

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Median napisał/a:
Tarantella napisał/a:

OK. Całą drogę będę śpiewać ABBĘ.

pffff... tongue

Ale że TAK, czy że NIE? tongue

3 648

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dzięki Niekochana za "Toksyczne..." Obiecałam mojej przyjaciółce z którą przez lata wspierałyśmy się w kochaniu za bardzo. Teraz próbuję ją z tego wyciągnąć. A ona próbuje ściągnąć mnie  z powrotem. Oj nie uda jej się , nie uda big_smile

3 649

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

że NIEEEEEEE big_smile

3 650

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Median napisał/a:

że NIEEEEEEE big_smile

No to sorry, nic innego śpiewać nie umiem ... nawet tego nie umiem za dobrze. No ewentualnie mogę wyć jak Janis Joplin tylko nie wiem, ile z Anhedonią wytrzymacie.

3 651

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Median napisał/a:
Tarantella napisał/a:

OK. Całą drogę będę śpiewać ABBĘ.

pffff... tongue

No i różnica wieku dała o sobie znać. U moich przyjaciółek na każdej imprezie obowiązkowa "Dancing Quinn".
Ale wiem z doświadczenia, że młodzież gładko znosi dobry PRAWDZIWY rock z lat osiemdziesiątych. Może tutaj jakiś konsensus?
Perfect??? Lubicie? Bo jeśli ja lubię i moje dzieci, to może Ci z "pośrodka" też?

3 652

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ja nie toleruję tylko disco-polo. Reszta - nie przeszkadza.
Polską muzykę zdecydowanie najbardziej lubię.

3 653

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

Ja nie toleruję tylko disco-polo. Reszta - nie przeszkadza.
Polską muzykę zdecydowanie najbardziej lubię.

Ale o tym to chyba tylko maszyniście będziesz mogła opowiedzieć, bo w głuszy nikt Ci disco-polo o majteczkach w kropeczki śpiewać nie będzie.

3 654 Ostatnio edytowany przez Median (2011-07-05 23:48:22)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:

Ale o tym to chyba tylko maszyniście będziesz mogła opowiedzieć, bo w głuszy nikt Ci disco-polo o majteczkach w kropeczki śpiewać nie będzie.

Bedzie pelna dowolnosc, wiec nie wiesz, co komu strzeli do glowy po 3 wodeczkach smile Mi chyba bedzie wszystko jedno big_smile
Co do rocznikow i muzyki to ja jednak wolne mocniejsze brzmienia, wiec Abba od biedy moze byc, ale nie w aucie (nie o taka adrenaline mi chodzilo smile )

3 655

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

Ja nie toleruję tylko disco-polo. Reszta - nie przeszkadza.
Polską muzykę zdecydowanie najbardziej lubię.

Ale o tym to chyba tylko maszyniście będziesz mogła opowiedzieć, bo w głuszy nikt Ci disco-polo o majteczkach w kropeczki śpiewać nie będzie.

Ale, "Jesteś szalona" przy bosych tańcach wokół ogniska może się zdarzyć. Bo jeśli nie szalona to jaka???

3 656

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

pijana?

3 657

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Median napisał/a:

pijana?

Oj Median, oj!
Zaraz pijana. Może szczęśliwa (Tylko mnie poproś do tańca), może wyzwolona (To chyba nasz ostatni taniec), może głupia (Tańcz głupia, tańcz), może wstawiona (Ta mała piła dziś i...), może ...

3 658

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:
marynarka napisał/a:

Tarantella, niestety, moja fryzjerka ma urlop. Dzisiaj sama wyprzedziłam swój PESEL przy pomocy (niedrogiej oczywiście) farby do włosów. Bardzo ciemno w dziwne paski. Może się spierze.

Zostaw - my Cię ufarbujemy big_smile big_smile big_smile i ostrzyżemy i umalujemy ... po trzech wódkach OSZYWIŚŚIE.
A POTEM RUSZYMY W MIASTO - goła Niekochana i wystylizowana Marynarka.

Tylko Was zostawić same na na jeden wieczór hmm
To potem można się pogubić albo wystraszyć NAWET!

karen napisał/a:
marynarka napisał/a:
Median napisał/a:

Ja wytrzymam wink Malo tego, mam nadzieje, ze dowiem sie w aucie wink

"W aucie - aha"
Proszę NIC w aucie. Razem,  razem się dowiemy.

Ja też proszę NIC w aucie. ABSOLUTNIE. W aucie gadajcie sobie o mijanych widokach.

Albo wręcz przeciwnie - obudzić się rankiem i ... mimo OBRZYDLISTWA za oknem tudzież własnego doła rozpromienić się wewnętrznie smile
I niech mnie tu nikt nie mówi, że to nie pozytywny wpływ grupy wsparcia big_smile
Aczkolwiek zaczynam się z lekka obawiać o całość klepek w rozwieruchtanej mózgownicy po zapowiadanych atrakcjach wink
Hmmm - ciekawe co to może znaczyć NIC a aucie?
O podrywaniu w drodze jakoś nie doczytałam, miało być na miejscu... W kamienne milczenie Median jestem w stanie uwierzyć. Reszta ma się zakneblować? Same trudności tu węszę. Z ciekawością.
Już sama nie wiem cieszyć się czy bać?

3 659

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anhedonia napisał/a:

Już sama nie wiem cieszyć się czy bać?

Anhedoniu kochana, cieszyć się, cieszyć big_smile

Jedna z moich ulubionych złotych myśli (Anthoniego de Mello) mówi, że istnieja tylko dwa uczucia na świecie - miłość i strach, a reszta to sa pochodne tych dwóch. Wszelkie zło pochodzi od strachu i z braku miłości. A już nie przymierzając nasze uzaleznienie to wypisz wymaluj potwierdza tę tezę - brak (lub niedostatek) miłości własnej i strach przed samotnością.... i same nieszczęścia gotowe.

Więc CIESZYĆ SIĘ, CIESZYĆ big_smile NIE BAĆ !!!

Dobrego Dnia Kobiety!!!

3 660

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
karen napisał/a:

Jedna z moich ulubionych złotych myśli (Anthoniego de Mello) mówi, że istnieja tylko dwa uczucia na świecie - miłość i strach, a reszta to sa pochodne tych dwóch. Wszelkie zło pochodzi od strachu i z braku miłości. A już nie przymierzając nasze uzaleznienie to wypisz wymaluj potwierdza tę tezę - brak (lub niedostatek) miłości własnej i strach przed samotnością.... i same nieszczęścia gotowe.

Pieknie powiedziane!
Dzień dobry choć obrzydliwy, dorgie moje.

3 661

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

smile Kocham Was!!!

3 662

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dziewczyny ! Czy mogę następnym razem do WAS dołączyć? Bardzo WAM zazdroszczę tego spotkania. Ostanio mam mało czasu ,żeby tutaj wchodzić i nie jestem na bieżąco. Jutro też wyjeżdżam na kilka dni z moimi córkami i jeszcze dwoma trzema kochanymi babkami, bardzo się cieszę .
Czy będzie jeszcze taka okazja na sabat?
U mnie bez zmian, M. DALEJ LEŻY Z PILOTEM I CZEKA NA BIEG WYDARZEŃ , A JA JEŻDŻĘ I CIESZĘ SIĘ ŻYCIEM... MOIMI DZIEWCZYNAMI I PIEKNĄ POGODĄ.
MAM JUŻ ZAPLANOWANY WYPAD Z LUŚKĄ ! !

Życzę WAM udanego wypadu !!!!

3 663

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
grejs napisał/a:

Dziewczyny ! Czy mogę następnym razem do WAS dołączyć? Bardzo WAM zazdroszczę tego spotkania. Ostanio mam mało czasu ,żeby tutaj wchodzić i nie jestem na bieżąco. Jutro też wyjeżdżam na kilka dni z moimi córkami i jeszcze dwoma trzema kochanymi babkami, bardzo się cieszę .
Czy będzie jeszcze taka okazja na sabat?
U mnie bez zmian, M. DALEJ LEŻY Z PILOTEM I CZEKA NA BIEG WYDARZEŃ , A JA JEŻDŻĘ I CIESZĘ SIĘ ŻYCIEM... MOIMI DZIEWCZYNAMI I PIEKNĄ POGODĄ.
MAM JUŻ ZAPLANOWANY WYPAD Z LUŚKĄ ! !

Życzę WAM udanego wypadu !!!!

Grejs, Oczywiście.

3 664

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
grejs napisał/a:

Dziewczyny ! Czy mogę następnym razem do WAS dołączyć? Bardzo WAM zazdroszczę tego spotkania. Ostanio mam mało czasu ,żeby tutaj wchodzić i nie jestem na bieżąco. Jutro też wyjeżdżam na kilka dni z moimi córkami i jeszcze dwoma trzema kochanymi babkami, bardzo się cieszę .
Czy będzie jeszcze taka okazja na sabat?
U mnie bez zmian, M. DALEJ LEŻY Z PILOTEM I CZEKA NA BIEG WYDARZEŃ , A JA JEŻDŻĘ I CIESZĘ SIĘ ŻYCIEM... MOIMI DZIEWCZYNAMI I PIEKNĄ POGODĄ.
MAM JUŻ ZAPLANOWANY WYPAD Z LUŚKĄ ! !

Życzę WAM udanego wypadu !!!!

Co tu trzeba więcej dodać, tak trzymaj!!

3 665

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Witajcie! Widzę że dużo się dzieje w naszym wątku, czytam ale jakoś nie miałam weny na pisanie. U  mnie mija 5 dzień bez toksyny. Dziwnie to brzmi bo tak naprawdę minęły dwa lata od rozstania, ale magiczna liczba 90 jest chyba tym progiem kulminacyjnym. Odliczanie stało się moim celem i w pewnym sensie wyzwaniem na sprawdzenie siebie czy wytrwam. Ale jestem z siebie dumna. Przedwczoraj byłam na imprezie i po którymś drinku kusiło mnie żeby do niego napisać. Jakież było rano moje samopoczucie na "in plus" że tego nie zrobiłam! - bezcenne! Wypieram go z głowy jak mogę, myśli o nim zastępuję czymkolwiek i najważniejsze że daję radę wink

grejs napisał/a:

Dziewczyny ! Czy mogę następnym razem do WAS dołączyć?

Ja też mogę??

3 666 Ostatnio edytowany przez Tarantella (2011-07-06 13:11:55)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
mirella napisał/a:

Witajcie! Widzę że dużo się dzieje w naszym wątku, czytam ale jakoś nie miałam weny na pisanie. U  mnie mija 5 dzień bez toksyny. Dziwnie to brzmi bo tak naprawdę minęły dwa lata od rozstania, ale magiczna liczba 90 jest chyba tym progiem kulminacyjnym. Odliczanie stało się moim celem i w pewnym sensie wyzwaniem na sprawdzenie siebie czy wytrwam. Ale jestem z siebie dumna. Przedwczoraj byłam na imprezie i po którymś drinku kusiło mnie żeby do niego napisać. Jakież było rano moje samopoczucie na "in plus" że tego nie zrobiłam! - bezcenne! Wypieram go z głowy jak mogę, myśli o nim zastępuję czymkolwiek i najważniejsze że daję radę wink

grejs napisał/a:

Dziewczyny ! Czy mogę następnym razem do WAS dołączyć?

Ja też mogę??

Pewnie, że możesz. Następnym razem poprostu zakręcimy się koło jakiegoś pakietu zbiorowego w jakimś spa w centralnej części kraju, żeby wszystkim było bliziutko. Co Wy na to?
Ja jestem skłonna na taki cel odłożyć jakis grosz sierocy - będzie przyjemne z pożytecznym.

Mirella. Myśle, że te magiczne 90 dni naprawdę pozwoli nam mentalnie sobie duzo rzeczy uporządkować a jeśli nie dopuścimy ich ze swoją toksyną na nasze podwórko, to damy swoim mózgom szansę na rozpoczęcie procesu trzeźwego myślenia.

3 667

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Oczywiscie, juz dzis zapraszam do mnie na parapetowka.

3 668

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Zielony_Domek napisał/a:

Oczywiscie, juz dzis zapraszam do mnie na parapetowka.

Jakaś Ty szybka hehehe! Ja mieszkam na swoim od roku i jeszcze nie zrobiłam! big_smile

3 669

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
mirella napisał/a:

Jakaś Ty szybka hehehe! Ja mieszkam na swoim od roku i jeszcze nie zrobiłam! big_smile

bo nie mialas okazji smile

3 670

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Jestem w trakcie czytania 'Toksycznych słów' ale postanowiłam zajrzeć do Was.
Wspaniałe Grejs że możesz wyrwać się z domowego kieratu i spędzić miło czas z bliskimi;) to zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż siedzenie i patrzenie na tego M.

Domku i Mirello zawsze możecie urządzić wspólną imprezę,to nic że 2różne miasta,ale 1wspólna impreza:D

no to może i ja się skusze na kolejne spotkanie... O ile będziecie tak dobre i przygarniecię mnie pod swoje skrzydła:)

Mirello ja również odliczam-okres wakacji jest dobrym momentem na to;)

3 671

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Bede miala do dyspozycji dosc duze mieszkanie, zatem jestem za zbiorcza imprezka, nie ma to tamto.

3 672

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

A ja już jutro wyjeżdżam tongue
5.12 niekochana daje buzi maszyniście i ruszamy....

3 673

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

5.12 niekochana daje buzi maszyniście i ruszamy....

To rozumiem, że dla zachowania rytmiczności w joggingu na dworzec z bagażami pobiegniesz (bo to ta pora)?

3 674

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Tarantella napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

5.12 niekochana daje buzi maszyniście i ruszamy....

To rozumiem, że dla zachowania rytmiczności w joggingu na dworzec z bagażami pobiegniesz (bo to ta pora)?

No popatrzcie, jaka pamiętliwa się znalazła. tongue
Jasne goła, z bagażami, ale w adidasach - oki?

3 675

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

A ja już jutro wyjeżdżam tongue
5.12 niekochana daje buzi maszyniście i ruszamy....

dla pewności proponuje dokładne sprawdzenie pkp biorąc pod uwagę fakt,że polskie stacje kolejowe lubią ostatnimi czasy strajkować,przez co pociągi maja wstrzymany ruch...

3 676

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Zazdrość, odezwij się. Oderwij sie choć na chwilę od kochania (za bardzo?).
Jedziemy w miejsce, gdzie nie będziemy miały kontaktu z Internetem a więc z Tobą.
Zdaj jakąś relację ze swojego szczęścia.

3 677

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Siedzę za kurtyną i podczytuję Was namiętnie...
Nie bardzo wiem, czym ja kochająca za bardzo, czy nie smile
Ale gdyby się tak okazało, że jednak nie, to w razie czego poproszę na zmianę tytułu wątku ...dla kobiet kochających za bardzo i Dla Kobiet Kochających Trudnych Mężczyzn...co Wy na to? big_smile
A ostatecznie już - dla kobiet kochających kobiety kochające za bardzo - czyli Was smile

No dobra - po tych wstępnych wygibasach trochę do rzeczy. Nie wiem, jak to ze mną - z nami (ja + M) - jest i tyle. Pogadaliśmy, uspokoiło się, ale...moje emocje są rozhuśtane i za bardzo związane z jego osobą... Między złością czy irytacją na niego a lękiem. Złość - kiedy widzę, że znowu burczy, jest  z czegoś niezadowolony i zaraz potem lęk, że znowu się zacznie: ja zapytam, co się stało, on burknie, że nic (ale przecież będę widziała, że jednak coś) itd. - film się kręci.
Wczoraj się złapałam na czymś takim - widzę, że jest niezadowolony, nie odzywa się, więc się nakręcam, jestem wściekła: "o cholera, znowu, nie, ja już mam dosyć tych humorów!!!" - ale to wszystko w głowie, mina spokojna - a w myślach już się wyprowadzam, wyjeżdżam, koniec z nami i co? Okazuje się, że "źle widziałam"!
Rozumiecie? WYDAWAŁO mi się że coś się dzieje, a padło mi na oczy... Podszedł, zagadał i ...ulga.
I sama sobie odpowiadam - zły sygnał. No i tak to jest.

Dziewczyny, a czytając o Sabacie życzę Wam jak najlepiej i ...no cóż, będę tutaj pilnować wycieraczki przed drzwiami smile

3 678

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

90 dni ja znowu od wczoraj 89 masakra,mimo wszystko nic nie daje dzwonienie, znowu zaczyna sie analizowac i zadawac pytanie dlaczego i nie ma na to odpowiedzi,tylko durna analiza  i nic poza tym i gdybanie bezsensu

3 679

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Cześć.
Czy ma ktoś może wersję elektroniczną tej książki "Toksyczne słowa" - tytuł sprawił, że "czuję", że jest dla mnie, a chciałabym się jakoś uratować, kiedy już wszelkie próby pt. "silna wola" , "przyjaciele", itp. zawiodły.
Byłabym wdzięczna...

3 680

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
rozalja napisał/a:

Siedzę za kurtyną i podczytuję Was namiętnie...
Nie bardzo wiem, czym ja kochająca za bardzo, czy nie smile
Ale gdyby się tak okazało, że jednak nie, to w razie czego poproszę na zmianę tytułu wątku ...dla kobiet kochających za bardzo i Dla Kobiet Kochających Trudnych Mężczyzn...co Wy na to? big_smile
A ostatecznie już - dla kobiet kochających kobiety kochające za bardzo - czyli Was smile

No dobra - po tych wstępnych wygibasach trochę do rzeczy. Nie wiem, jak to ze mną - z nami (ja + M) - jest i tyle. Pogadaliśmy, uspokoiło się, ale...moje emocje są rozhuśtane i za bardzo związane z jego osobą... Między złością czy irytacją na niego a lękiem. Złość - kiedy widzę, że znowu burczy, jest  z czegoś niezadowolony i zaraz potem lęk, że znowu się zacznie: ja zapytam, co się stało, on burknie, że nic (ale przecież będę widziała, że jednak coś) itd. - film się kręci.
Wczoraj się złapałam na czymś takim - widzę, że jest niezadowolony, nie odzywa się, więc się nakręcam, jestem wściekła: "o cholera, znowu, nie, ja już mam dosyć tych humorów!!!" - ale to wszystko w głowie, mina spokojna - a w myślach już się wyprowadzam, wyjeżdżam, koniec z nami i co? Okazuje się, że "źle widziałam"!
Rozumiecie? WYDAWAŁO mi się że coś się dzieje, a padło mi na oczy... Podszedł, zagadał i ...ulga.
I sama sobie odpowiadam - zły sygnał. No i tak to jest.

Dziewczyny, a czytając o Sabacie życzę Wam jak najlepiej i ...no cóż, będę tutaj pilnować wycieraczki przed drzwiami smile

Rozaljo, na poniższej stronie są testy, m.in. test na "kochanie za bardzo", mozesz się autozdiagnozować:
http://www.uzaleznienieodmilosci.pl/page/autodiagnoza/#testy_leczenie

A z tym "WYDAWAŁO MI SIĘ", to mam złe skojarzenia. Mnie też "się wydawało", a to moja intuicja mnie ostrzegała, a ja ją niestety, wypierałam. Może akurat w tym przypadku faktycznie Ci się wydawało, jednak, wierz swojej intuicji. Co ona Ci mówi?


ANHEDONIO!!! Zaklinaj deszcz, bo nie widać by miał zamiar przestać padać.....

3 681

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Jeśli któraś z WAS dysponuje "Toksycznymi słowami" w wersji pdf to i ja poproszę o przesłanie.
Mój email - kalinka_29@interia.pl

Będę wdzięczna. Z góry dziękuje!

Podpisano:
Kochająca za bardzo Kalinka. Obecnie na drodze ku wyleczeniu, ku lepszemu smile Pochłaniająca wszystkie fachowe periodyki o których tu mowa. Akurat "Toksycznych słów" nie udało mi się zdobyć, więc prośba - jak na wstępie.

3 682

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
martyrs napisał/a:

90 dni ja znowu od wczoraj 89 masakra,mimo wszystko nic nie daje dzwonienie, znowu zaczyna sie analizowac i zadawac pytanie dlaczego i nie ma na to odpowiedzi,tylko durna analiza  i nic poza tym i gdybanie bezsensu

Martyrs, zero kontaktu. A już napewno z własnej inicjatywy. Ten z własnej inicjatywy jest najbardziej upokarzający i nie daje nic oprócz dalszego, dogłębniejszego obwiniania siebie ... o głupotę.
No ja wiem. Nachodzi taki moment, że już wiesz, łapy się trzęsą, już wiesz, że nie wytrzymasz, zadzwonisz, napiszesz sms-a, ale skoro już znasz ten mechanizm - zadzwonię, napiszę a potem albo głęboka cisza, albo znużony Tobą głos ... po co Ci to?
Ja, kiedy nadchodzi taki moment wręcz histerycznie poszukuję zajęcia. Ja mam do powiedzenia tylko same złe rzeczy w tych sms-ach, mailach, telefonach. Więc piszę w "ślepych" plikach. Nie wysyłam. Wyrzygam się w nich i zostawiam. Wczoraj, jeśli czytałeś, nie zdzierżałam i wyrzygałam się na niego ale na to się złożyła jego uprzednia wizyta+czyszczenie przeze mnie kompa z jego zasranego wizerunku i obłudnych maili+odrabianie pracy domowej zadanej przez terapeutkę.
Musiało się nagromadzić aż tyle bodźców, żebym zechciała wykręcić ten jego numer i się wypluć. A Ty? Co Ciebie sprowokowało?

3 683

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

cześć dziewczyny
czytam was, próbując poczuć ulgę... nie czuję jednak... rany świeże...
w dodatku tkwię w czymś, co jest totalnie nieokreślone... Popełniłam w życiu kilka poważnych błędów. Żałowałam. Dużo przecierpiałam aż w końcu zabłysło słońce.. myślałam czujemy tak samo.. myślałam chcemy budować to wszystko razem... myślałam mamy wspólne marzenia...
a teraz sytuacja się powtarza.... jestem traktowana jakbym nie istniała;(
Czuję, że to wszystko mnie przerosło i chwilami mam ochotę na prawdę przestać istnieć.

3 684

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
AB89 napisał/a:

Cześć.
Czy ma ktoś może wersję elektroniczną tej książki "Toksyczne słowa" - tytuł sprawił, że "czuję", że jest dla mnie, a chciałabym się jakoś uratować, kiedy już wszelkie próby pt. "silna wola" , "przyjaciele", itp. zawiodły.
Byłabym wdzięczna...

AB, napisz na maila Niekochanej72. Ona chyba ma wersję elektroniczną.
Pozdrawiamy Cię taką jak my "czującą" i "ratującą" ... i zawiedzioną big_smile

3 685 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-06 18:39:16)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
martyrs napisał/a:

90 dni ja znowu od wczoraj 89 masakra,mimo wszystko nic nie daje dzwonienie, znowu zaczyna sie analizowac i zadawac pytanie dlaczego i nie ma na to odpowiedzi,tylko durna analiza  i nic poza tym i gdybanie bezsensu

Pozwolisz, że zapytam wprost, tak jak mam w zwyczaju.
Czy choć zacząłeś czytać książki, które Ci przesłałam? Czy to mój stracony czas? tongue

Kalinka, AB89 - mam skany. Chcecie?

P.S. Jezuuuuu....... normalnie wytnę w pień wszystko, co się rusza i ma cechy płciowe i umysłowe MĘSKIE.
Do gazu ich, wszystkich!

Ku**a jego mać!@%$#*&%$

3 686

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Niekochana - ja poproszę. Może być skan.

Dziękuję Ci.
Podałam wcześniej maila, to wystarczy ?

3 687

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Kalinka29 napisał/a:

Niekochana - ja poproszę. Może być skan.

Dziękuję Ci.
Podałam wcześniej maila, to wystarczy ?

Kalinka - idzie powoli biblioteka do Ciebie. Cała - jak zdążę. Popraw adres mailowy podany na forum - masz byka. "Tlan" zamiast "tlen"

3 688 Ostatnio edytowany przez Kalinka29 (2011-07-06 18:56:03)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

Kalinka - idzie powoli biblioteka do Ciebie. Cała - jak zdążę. Popraw adres mailowy podany na forum - masz byka. "Tlan" zamiast "tlen"

Dzięki smile
Kurcze wychodzi, że jestem nieogarnięta w technicznych sprawach forum. Podawałam adres kalinka_29interia.pl
Nie wiem gdzie mi się wyświetla adres z tym tlanem/tlenem ???, bo ja nic takiego nie pisałam.
Niekochana gdzie mam to poprawić ja żadnego "tlana" nie widzę ?

3 689

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

A ja już jutro wyjeżdżam tongue
5.12 niekochana daje buzi maszyniście i ruszamy....

Spokojnej/atrakcyjne podróży Kochana/Niekochana (nie potrzebne skreślić smile )
I do miłego zobaczenia pojutrze big_smile big_smile big_smile

3 690

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

P.S. Jezuuuuu....... normalnie wytnę w pień wszystko, co się rusza i ma cechy płciowe i umysłowe MĘSKIE.
Do gazu ich, wszystkich!

Ku**a jego mać!@%$#*&%$

Napisałam do Ciebie maila BARDZO W TEMACIE

3 691

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

P.S. Jezuuuuu....... normalnie wytnę w pień wszystko, co się rusza i ma cechy płciowe i umysłowe MĘSKIE.
Do gazu ich, wszystkich!

Ku**a jego mać!@%$#*&%$

Niekochana, niezależnie od wszystkiego zalecam spokój i powściągliwość.
Jeszcze Twój, czy inny?

3 692

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
marynarka napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

P.S. Jezuuuuu....... normalnie wytnę w pień wszystko, co się rusza i ma cechy płciowe i umysłowe MĘSKIE.
Do gazu ich, wszystkich!

Ku**a jego mać!@%$#*&%$

Niekochana, niezależnie od wszystkiego zalecam spokój i powściągliwość.
Jeszcze Twój, czy inny?

Inny, kochana, inny.
No właśnie - miał być INNY.

3 693

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Kalinka29 napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

Kalinka - idzie powoli biblioteka do Ciebie. Cała - jak zdążę. Popraw adres mailowy podany na forum - masz byka. "Tlan" zamiast "tlen"

Dzięki smile
Kurcze wychodzi, że jestem nieogarnięta w technicznych sprawach forum. Podawałam adres kalinka_29interia.pl
Nie wiem gdzie mi się wyświetla adres z tym tlanem/tlenem ???, bo ja nic takiego nie pisałam.
Niekochana gdzie mam to poprawić ja żadnego "tlana" nie widzę ?

Wyslę Ci z następnym mailem, jak przyszła "automatyczna" odpowiedx z forum z Twoim adresem. Buziaki.

3 694

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
złamana555 napisał/a:

cześć dziewczyny
czytam was, próbując poczuć ulgę... nie czuję jednak... rany świeże...
w dodatku tkwię w czymś, co jest totalnie nieokreślone... Popełniłam w życiu kilka poważnych błędów. Żałowałam. Dużo przecierpiałam aż w końcu zabłysło słońce.. myślałam czujemy tak samo.. myślałam chcemy budować to wszystko razem... myślałam mamy wspólne marzenia...
a teraz sytuacja się powtarza.... jestem traktowana jakbym nie istniała;(
Czuję, że to wszystko mnie przerosło i chwilami mam ochotę na prawdę przestać istnieć.

Załamana co się dzieje??
Napisz coś więcej.

Istniejesz, zdaj sobie sprawę, że istniejesz i żyjesz. I to jest Twoje życie, ratuj siebie. Kochaj siebie. Dbaj o siebie.
JESTEŚ NAJWAŻNIEJSZA!!!!

3 695

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

dziewczyny wyślijcie mnie też te książki...
czemu złamane marzenia bolą tak bardzo... czemu ktoś daje nadzieje, skoro wie, że nic z tego??

3 696

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Kalinko - sorki. Pomyliłam Cię z rozalją. big_smile

Marynareczko, czy cysterna szampana będzie bardzo droga? Czuję, że tyle będę potrzebowała big_smile

3 697

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
złamana555 napisał/a:

dziewczyny wyślijcie mnie też te książki...
czemu złamane marzenia bolą tak bardzo... czemu ktoś daje nadzieje, skoro wie, że nic z tego??

Napisz na mojego maila.

3 698 Ostatnio edytowany przez Kalinka29 (2011-07-06 19:31:14)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

Kalinko - sorki. Pomyliłam Cię z rozalją. big_smile

big_smile Ok,
Niekochana jeśli to dla Ciebie nie problem to liczę jednak na skan mimo zawirowania z mailami.
Z tego co zauważyłam, to jesteś tu "dyżurną bibliotekarką"

3 699

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Kalinka29 napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

Kalinko - sorki. Pomyliłam Cię z rozalją. big_smile

big_smile Ok,
Niekochana jeśli to dla Ciebie nie problem to liczę jednak na skan mimo zawirowania z mailami.

Idą.

3 700

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Co pomyślałbyście o facecie, który w swoim mailu zawiera takie słowa jak: liścik, foteczki, tekścik, cieplutko i buziaczki????
Podrywacz???? Szuka "niuni"? Czy "wydziwiam"?

3 701

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
niekochana72 napisał/a:

Kalinko - sorki. Pomyliłam Cię z rozalją. big_smile

Marynareczko, czy cysterna szampana będzie bardzo droga? Czuję, że tyle będę potrzebowała big_smile

To zależy, czy Dom Perignon, czy z Biedronki. Cysterna z Biedronki wychodzi jak dwa prawdziwe.
Ale po cysternie bankowo będziesz rzygać, nawet prawdziwego (o biedronkowym nie wspomnę).

3 702

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
karen napisał/a:

Co pomyślałbyście o facecie, który w swoim mailu zawiera takie słowa jak: liścik, foteczki, tekścik, cieplutko i buziaczki????
Podrywacz???? Szuka "niuni"? Czy "wydziwiam"?

Jak "Karierze Nikodema Dyzmy" - walnij go główeczką o bruczek. Nie cierpię takich wylalanych facecików. Oni lubią kapciuszki i kotleciki na obiadek.

3 703

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Właśnie dostałam zaproszenie na konkurencyjną wyjazdową imprezę od piątku do niedzieli. Zgadujcie co zrobiłam.

3 704

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
marynarka napisał/a:

Właśnie dostałam zaproszenie na konkurencyjną wyjazdową imprezę od piątku do niedzieli. Zgadujcie co zrobiłam.

Napisałaś do nas kartkę, którą znajdziemy przybitą gwoździem w głuszy i przepakowujesz się na konkurencyjną imprezę, rzecz jasna. Ja bym tak zrobiła big_smile

3 705

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dziewczyny, przeczytajcie posty niny z wątku "Jestem zdradzoną żoną". Normalnie słabo mi się zrobiło. Ja chyba zostanę w tej głuszy, żeby się nie narażać na ewentulaność układania sobie życia z jakimś kolejnym ... dobrym mężem.

Posty [ 3 641 do 3 705 z 26 310 ]

Strony Poprzednia 1 … 55 56 57 58 59 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026