Jeszcze trochę to i ten wątek "spadnie" do netkafejki.
Na szczęście to Grupa Wsparcia się spotyka, więc może być w temacie, ale leciutko, bardzo leciutko.
Proszę o maila jeśli któraś z uczestniczek życzy sobie dla "bezpieczności" numer telefonu. W głuszy jest problem z zasięgiem. Proszę SMSy słać. Jak się polata z ręką w górze to się "połapie". I odpowie. I polata, żeby wysłać. To działa, naprawdę.
3 641 2011-07-05 23:10:40
Podobne tematy
3 642 2011-07-05 23:12:57
Jak się polata z ręką w górze to się "połapie". I odpowie. I polata, żeby wysłać. To działa, naprawdę.
Jak to na sabacie... Miotły mamy
I nie zawahamy się ich użyć...
3 643 2011-07-05 23:13:19 Ostatnio edytowany przez karen (2011-07-05 23:19:47)
Karen: mityng przy wódeczce
Cóż za przewrotność
To taka nasza tradycja będzie ![]()
A Ty nie zapomnij szampana, żebyś za trzeźwa nie była ![]()
Przeciez wiecie, że nie naduzywamy alkoholu. W końcu mamy inne uzaleznienie.
A włąsciwie.... nie wiadomo jak to się skończy. Mój pewien znajomy, ksiądz zresztą (znany dość), zwykł mawiać, że suma nałogów = constans. Więc jak się pozbędziemy uzaleznienia od "milości" to musimy popaść w inny nałóg ![]()
3 644 2011-07-05 23:16:32
Czytając Wasze posty mogę jedynie życzyć udanego i godnego wspomnień, a w szczególności chęci powtórzenia Sabatu
Oby pogoda Wam dopisała, świetne humory nie opuściły i byście się nie pogubiły w głuszy ![]()
3 645 2011-07-05 23:16:43
karen napisał/a:Ja też proszę NIC w aucie. ABSOLUTNIE. W aucie gadajcie sobie o mijanych widokach.
Ja nie proszę - ja żądam
OK. Całą drogę będę śpiewać ABBĘ. (Tego Wam jeszcze o sobie nie powiedziałam - w dzieciństwie z moją przyjaciółką śpiewałyśmy do skakanki całą płytę ABBY Waterloo i do tej pory jak się spotykamy to mówimy do siebie *cześć Anni* *cześć Agnetha* i tylko walczyłyśmy o to, czyj jest ten brodaty Benny, bo tego wymoczka Bjorna żadna z nas nie chciała ... a i ona i ja w realu wybrałyśmy sobie psychofagów
)
3 646 2011-07-05 23:17:42
OK. Całą drogę będę śpiewać ABBĘ.
pffff... ![]()
3 647 2011-07-05 23:19:07
Tarantella napisał/a:OK. Całą drogę będę śpiewać ABBĘ.
pffff...
Ale że TAK, czy że NIE? ![]()
3 648 2011-07-05 23:20:01
Dzięki Niekochana za "Toksyczne..." Obiecałam mojej przyjaciółce z którą przez lata wspierałyśmy się w kochaniu za bardzo. Teraz próbuję ją z tego wyciągnąć. A ona próbuje ściągnąć mnie z powrotem. Oj nie uda jej się , nie uda ![]()
3 649 2011-07-05 23:20:04
że NIEEEEEEE ![]()
3 650 2011-07-05 23:27:18
że NIEEEEEEE
No to sorry, nic innego śpiewać nie umiem ... nawet tego nie umiem za dobrze. No ewentualnie mogę wyć jak Janis Joplin tylko nie wiem, ile z Anhedonią wytrzymacie.
3 651 2011-07-05 23:29:13
Tarantella napisał/a:OK. Całą drogę będę śpiewać ABBĘ.
pffff...
No i różnica wieku dała o sobie znać. U moich przyjaciółek na każdej imprezie obowiązkowa "Dancing Quinn".
Ale wiem z doświadczenia, że młodzież gładko znosi dobry PRAWDZIWY rock z lat osiemdziesiątych. Może tutaj jakiś konsensus?
Perfect??? Lubicie? Bo jeśli ja lubię i moje dzieci, to może Ci z "pośrodka" też?
3 652 2011-07-05 23:39:12
Ja nie toleruję tylko disco-polo. Reszta - nie przeszkadza.
Polską muzykę zdecydowanie najbardziej lubię.
3 653 2011-07-05 23:41:14
Ja nie toleruję tylko disco-polo. Reszta - nie przeszkadza.
Polską muzykę zdecydowanie najbardziej lubię.
Ale o tym to chyba tylko maszyniście będziesz mogła opowiedzieć, bo w głuszy nikt Ci disco-polo o majteczkach w kropeczki śpiewać nie będzie.
3 654 2011-07-05 23:47:43 Ostatnio edytowany przez Median (2011-07-05 23:48:22)
Ale o tym to chyba tylko maszyniście będziesz mogła opowiedzieć, bo w głuszy nikt Ci disco-polo o majteczkach w kropeczki śpiewać nie będzie.
Bedzie pelna dowolnosc, wiec nie wiesz, co komu strzeli do glowy po 3 wodeczkach
Mi chyba bedzie wszystko jedno ![]()
Co do rocznikow i muzyki to ja jednak wolne mocniejsze brzmienia, wiec Abba od biedy moze byc, ale nie w aucie (nie o taka adrenaline mi chodzilo
)
3 655 2011-07-05 23:53:21
niekochana72 napisał/a:Ja nie toleruję tylko disco-polo. Reszta - nie przeszkadza.
Polską muzykę zdecydowanie najbardziej lubię.Ale o tym to chyba tylko maszyniście będziesz mogła opowiedzieć, bo w głuszy nikt Ci disco-polo o majteczkach w kropeczki śpiewać nie będzie.
Ale, "Jesteś szalona" przy bosych tańcach wokół ogniska może się zdarzyć. Bo jeśli nie szalona to jaka???
3 656 2011-07-05 23:57:11
pijana?
3 657 2011-07-06 00:06:32
pijana?
Oj Median, oj!
Zaraz pijana. Może szczęśliwa (Tylko mnie poproś do tańca), może wyzwolona (To chyba nasz ostatni taniec), może głupia (Tańcz głupia, tańcz), może wstawiona (Ta mała piła dziś i...), może ...
3 658 2011-07-06 06:58:57
marynarka napisał/a:Tarantella, niestety, moja fryzjerka ma urlop. Dzisiaj sama wyprzedziłam swój PESEL przy pomocy (niedrogiej oczywiście) farby do włosów. Bardzo ciemno w dziwne paski. Może się spierze.
Zostaw - my Cię ufarbujemy
![]()
![]()
i ostrzyżemy i umalujemy ... po trzech wódkach OSZYWIŚŚIE.
A POTEM RUSZYMY W MIASTO - goła Niekochana i wystylizowana Marynarka.
Tylko Was zostawić same na na jeden wieczór ![]()
To potem można się pogubić albo wystraszyć NAWET!
marynarka napisał/a:Median napisał/a:Ja wytrzymam
Malo tego, mam nadzieje, ze dowiem sie w aucie
"W aucie - aha"
Proszę NIC w aucie. Razem, razem się dowiemy.Ja też proszę NIC w aucie. ABSOLUTNIE. W aucie gadajcie sobie o mijanych widokach.
Albo wręcz przeciwnie - obudzić się rankiem i ... mimo OBRZYDLISTWA za oknem tudzież własnego doła rozpromienić się wewnętrznie ![]()
I niech mnie tu nikt nie mówi, że to nie pozytywny wpływ grupy wsparcia ![]()
Aczkolwiek zaczynam się z lekka obawiać o całość klepek w rozwieruchtanej mózgownicy po zapowiadanych atrakcjach ![]()
Hmmm - ciekawe co to może znaczyć NIC a aucie?
O podrywaniu w drodze jakoś nie doczytałam, miało być na miejscu... W kamienne milczenie Median jestem w stanie uwierzyć. Reszta ma się zakneblować? Same trudności tu węszę. Z ciekawością.
Już sama nie wiem cieszyć się czy bać?
3 659 2011-07-06 08:15:38
Już sama nie wiem cieszyć się czy bać?
Anhedoniu kochana, cieszyć się, cieszyć ![]()
Jedna z moich ulubionych złotych myśli (Anthoniego de Mello) mówi, że istnieja tylko dwa uczucia na świecie - miłość i strach, a reszta to sa pochodne tych dwóch. Wszelkie zło pochodzi od strachu i z braku miłości. A już nie przymierzając nasze uzaleznienie to wypisz wymaluj potwierdza tę tezę - brak (lub niedostatek) miłości własnej i strach przed samotnością.... i same nieszczęścia gotowe.
Więc CIESZYĆ SIĘ, CIESZYĆ
NIE BAĆ !!!
Dobrego Dnia Kobiety!!!
3 660 2011-07-06 08:34:46
Jedna z moich ulubionych złotych myśli (Anthoniego de Mello) mówi, że istnieja tylko dwa uczucia na świecie - miłość i strach, a reszta to sa pochodne tych dwóch. Wszelkie zło pochodzi od strachu i z braku miłości. A już nie przymierzając nasze uzaleznienie to wypisz wymaluj potwierdza tę tezę - brak (lub niedostatek) miłości własnej i strach przed samotnością.... i same nieszczęścia gotowe.
Pieknie powiedziane!
Dzień dobry choć obrzydliwy, dorgie moje.
3 661 2011-07-06 10:55:13
Kocham Was!!!
3 662 2011-07-06 11:02:54
Dziewczyny ! Czy mogę następnym razem do WAS dołączyć? Bardzo WAM zazdroszczę tego spotkania. Ostanio mam mało czasu ,żeby tutaj wchodzić i nie jestem na bieżąco. Jutro też wyjeżdżam na kilka dni z moimi córkami i jeszcze dwoma trzema kochanymi babkami, bardzo się cieszę .
Czy będzie jeszcze taka okazja na sabat?
U mnie bez zmian, M. DALEJ LEŻY Z PILOTEM I CZEKA NA BIEG WYDARZEŃ , A JA JEŻDŻĘ I CIESZĘ SIĘ ŻYCIEM... MOIMI DZIEWCZYNAMI I PIEKNĄ POGODĄ.
MAM JUŻ ZAPLANOWANY WYPAD Z LUŚKĄ ! !
Życzę WAM udanego wypadu !!!!
3 663 2011-07-06 11:45:32
Dziewczyny ! Czy mogę następnym razem do WAS dołączyć? Bardzo WAM zazdroszczę tego spotkania. Ostanio mam mało czasu ,żeby tutaj wchodzić i nie jestem na bieżąco. Jutro też wyjeżdżam na kilka dni z moimi córkami i jeszcze dwoma trzema kochanymi babkami, bardzo się cieszę .
Czy będzie jeszcze taka okazja na sabat?
U mnie bez zmian, M. DALEJ LEŻY Z PILOTEM I CZEKA NA BIEG WYDARZEŃ , A JA JEŻDŻĘ I CIESZĘ SIĘ ŻYCIEM... MOIMI DZIEWCZYNAMI I PIEKNĄ POGODĄ.
MAM JUŻ ZAPLANOWANY WYPAD Z LUŚKĄ ! !Życzę WAM udanego wypadu !!!!
Grejs, Oczywiście.
3 664 2011-07-06 11:52:01
Dziewczyny ! Czy mogę następnym razem do WAS dołączyć? Bardzo WAM zazdroszczę tego spotkania. Ostanio mam mało czasu ,żeby tutaj wchodzić i nie jestem na bieżąco. Jutro też wyjeżdżam na kilka dni z moimi córkami i jeszcze dwoma trzema kochanymi babkami, bardzo się cieszę .
Czy będzie jeszcze taka okazja na sabat?
U mnie bez zmian, M. DALEJ LEŻY Z PILOTEM I CZEKA NA BIEG WYDARZEŃ , A JA JEŻDŻĘ I CIESZĘ SIĘ ŻYCIEM... MOIMI DZIEWCZYNAMI I PIEKNĄ POGODĄ.
MAM JUŻ ZAPLANOWANY WYPAD Z LUŚKĄ ! !Życzę WAM udanego wypadu !!!!
Co tu trzeba więcej dodać, tak trzymaj!!
3 665 2011-07-06 12:44:16
Witajcie! Widzę że dużo się dzieje w naszym wątku, czytam ale jakoś nie miałam weny na pisanie. U mnie mija 5 dzień bez toksyny. Dziwnie to brzmi bo tak naprawdę minęły dwa lata od rozstania, ale magiczna liczba 90 jest chyba tym progiem kulminacyjnym. Odliczanie stało się moim celem i w pewnym sensie wyzwaniem na sprawdzenie siebie czy wytrwam. Ale jestem z siebie dumna. Przedwczoraj byłam na imprezie i po którymś drinku kusiło mnie żeby do niego napisać. Jakież było rano moje samopoczucie na "in plus" że tego nie zrobiłam! - bezcenne! Wypieram go z głowy jak mogę, myśli o nim zastępuję czymkolwiek i najważniejsze że daję radę
Dziewczyny ! Czy mogę następnym razem do WAS dołączyć?
Ja też mogę??
3 666 2011-07-06 13:10:01 Ostatnio edytowany przez Tarantella (2011-07-06 13:11:55)
Witajcie! Widzę że dużo się dzieje w naszym wątku, czytam ale jakoś nie miałam weny na pisanie. U mnie mija 5 dzień bez toksyny. Dziwnie to brzmi bo tak naprawdę minęły dwa lata od rozstania, ale magiczna liczba 90 jest chyba tym progiem kulminacyjnym. Odliczanie stało się moim celem i w pewnym sensie wyzwaniem na sprawdzenie siebie czy wytrwam. Ale jestem z siebie dumna. Przedwczoraj byłam na imprezie i po którymś drinku kusiło mnie żeby do niego napisać. Jakież było rano moje samopoczucie na "in plus" że tego nie zrobiłam! - bezcenne! Wypieram go z głowy jak mogę, myśli o nim zastępuję czymkolwiek i najważniejsze że daję radę
grejs napisał/a:Dziewczyny ! Czy mogę następnym razem do WAS dołączyć?
Ja też mogę??
Pewnie, że możesz. Następnym razem poprostu zakręcimy się koło jakiegoś pakietu zbiorowego w jakimś spa w centralnej części kraju, żeby wszystkim było bliziutko. Co Wy na to?
Ja jestem skłonna na taki cel odłożyć jakis grosz sierocy - będzie przyjemne z pożytecznym.
Mirella. Myśle, że te magiczne 90 dni naprawdę pozwoli nam mentalnie sobie duzo rzeczy uporządkować a jeśli nie dopuścimy ich ze swoją toksyną na nasze podwórko, to damy swoim mózgom szansę na rozpoczęcie procesu trzeźwego myślenia.
3 667 2011-07-06 13:16:35
Oczywiscie, juz dzis zapraszam do mnie na parapetowka.
3 668 2011-07-06 13:18:21
Oczywiscie, juz dzis zapraszam do mnie na parapetowka.
Jakaś Ty szybka hehehe! Ja mieszkam na swoim od roku i jeszcze nie zrobiłam! ![]()
3 669 2011-07-06 13:29:05
Jakaś Ty szybka hehehe! Ja mieszkam na swoim od roku i jeszcze nie zrobiłam!
bo nie mialas okazji ![]()
3 670 2011-07-06 13:36:25
Jestem w trakcie czytania 'Toksycznych słów' ale postanowiłam zajrzeć do Was.
Wspaniałe Grejs że możesz wyrwać się z domowego kieratu i spędzić miło czas z bliskimi;) to zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż siedzenie i patrzenie na tego M.
Domku i Mirello zawsze możecie urządzić wspólną imprezę,to nic że 2różne miasta,ale 1wspólna impreza:D
no to może i ja się skusze na kolejne spotkanie... O ile będziecie tak dobre i przygarniecię mnie pod swoje skrzydła:)
Mirello ja również odliczam-okres wakacji jest dobrym momentem na to;)
3 671 2011-07-06 14:18:18
Bede miala do dyspozycji dosc duze mieszkanie, zatem jestem za zbiorcza imprezka, nie ma to tamto.
3 672 2011-07-06 14:22:29
A ja już jutro wyjeżdżam ![]()
5.12 niekochana daje buzi maszyniście i ruszamy....
3 673 2011-07-06 14:26:23
5.12 niekochana daje buzi maszyniście i ruszamy....
To rozumiem, że dla zachowania rytmiczności w joggingu na dworzec z bagażami pobiegniesz (bo to ta pora)?
3 674 2011-07-06 14:40:32
niekochana72 napisał/a:5.12 niekochana daje buzi maszyniście i ruszamy....
To rozumiem, że dla zachowania rytmiczności w joggingu na dworzec z bagażami pobiegniesz (bo to ta pora)?
No popatrzcie, jaka pamiętliwa się znalazła. ![]()
Jasne goła, z bagażami, ale w adidasach - oki?
3 675 2011-07-06 14:46:07
A ja już jutro wyjeżdżam
5.12 niekochana daje buzi maszyniście i ruszamy....
dla pewności proponuje dokładne sprawdzenie pkp biorąc pod uwagę fakt,że polskie stacje kolejowe lubią ostatnimi czasy strajkować,przez co pociągi maja wstrzymany ruch...
3 676 2011-07-06 14:49:41
Zazdrość, odezwij się. Oderwij sie choć na chwilę od kochania (za bardzo?).
Jedziemy w miejsce, gdzie nie będziemy miały kontaktu z Internetem a więc z Tobą.
Zdaj jakąś relację ze swojego szczęścia.
3 677 2011-07-06 15:45:39
Siedzę za kurtyną i podczytuję Was namiętnie...
Nie bardzo wiem, czym ja kochająca za bardzo, czy nie ![]()
Ale gdyby się tak okazało, że jednak nie, to w razie czego poproszę na zmianę tytułu wątku ...dla kobiet kochających za bardzo i Dla Kobiet Kochających Trudnych Mężczyzn...co Wy na to? ![]()
A ostatecznie już - dla kobiet kochających kobiety kochające za bardzo - czyli Was ![]()
No dobra - po tych wstępnych wygibasach trochę do rzeczy. Nie wiem, jak to ze mną - z nami (ja + M) - jest i tyle. Pogadaliśmy, uspokoiło się, ale...moje emocje są rozhuśtane i za bardzo związane z jego osobą... Między złością czy irytacją na niego a lękiem. Złość - kiedy widzę, że znowu burczy, jest z czegoś niezadowolony i zaraz potem lęk, że znowu się zacznie: ja zapytam, co się stało, on burknie, że nic (ale przecież będę widziała, że jednak coś) itd. - film się kręci.
Wczoraj się złapałam na czymś takim - widzę, że jest niezadowolony, nie odzywa się, więc się nakręcam, jestem wściekła: "o cholera, znowu, nie, ja już mam dosyć tych humorów!!!" - ale to wszystko w głowie, mina spokojna - a w myślach już się wyprowadzam, wyjeżdżam, koniec z nami i co? Okazuje się, że "źle widziałam"!
Rozumiecie? WYDAWAŁO mi się że coś się dzieje, a padło mi na oczy... Podszedł, zagadał i ...ulga.
I sama sobie odpowiadam - zły sygnał. No i tak to jest.
Dziewczyny, a czytając o Sabacie życzę Wam jak najlepiej i ...no cóż, będę tutaj pilnować wycieraczki przed drzwiami ![]()
3 678 2011-07-06 15:46:14
90 dni ja znowu od wczoraj 89 masakra,mimo wszystko nic nie daje dzwonienie, znowu zaczyna sie analizowac i zadawac pytanie dlaczego i nie ma na to odpowiedzi,tylko durna analiza i nic poza tym i gdybanie bezsensu
3 679 2011-07-06 15:57:12
Cześć.
Czy ma ktoś może wersję elektroniczną tej książki "Toksyczne słowa" - tytuł sprawił, że "czuję", że jest dla mnie, a chciałabym się jakoś uratować, kiedy już wszelkie próby pt. "silna wola" , "przyjaciele", itp. zawiodły.
Byłabym wdzięczna...
3 680 2011-07-06 18:27:45
Siedzę za kurtyną i podczytuję Was namiętnie...
Nie bardzo wiem, czym ja kochająca za bardzo, czy nie
Ale gdyby się tak okazało, że jednak nie, to w razie czego poproszę na zmianę tytułu wątku ...dla kobiet kochających za bardzo i Dla Kobiet Kochających Trudnych Mężczyzn...co Wy na to?
A ostatecznie już - dla kobiet kochających kobiety kochające za bardzo - czyli WasNo dobra - po tych wstępnych wygibasach trochę do rzeczy. Nie wiem, jak to ze mną - z nami (ja + M) - jest i tyle. Pogadaliśmy, uspokoiło się, ale...moje emocje są rozhuśtane i za bardzo związane z jego osobą... Między złością czy irytacją na niego a lękiem. Złość - kiedy widzę, że znowu burczy, jest z czegoś niezadowolony i zaraz potem lęk, że znowu się zacznie: ja zapytam, co się stało, on burknie, że nic (ale przecież będę widziała, że jednak coś) itd. - film się kręci.
Wczoraj się złapałam na czymś takim - widzę, że jest niezadowolony, nie odzywa się, więc się nakręcam, jestem wściekła: "o cholera, znowu, nie, ja już mam dosyć tych humorów!!!" - ale to wszystko w głowie, mina spokojna - a w myślach już się wyprowadzam, wyjeżdżam, koniec z nami i co? Okazuje się, że "źle widziałam"!
Rozumiecie? WYDAWAŁO mi się że coś się dzieje, a padło mi na oczy... Podszedł, zagadał i ...ulga.
I sama sobie odpowiadam - zły sygnał. No i tak to jest.Dziewczyny, a czytając o Sabacie życzę Wam jak najlepiej i ...no cóż, będę tutaj pilnować wycieraczki przed drzwiami
Rozaljo, na poniższej stronie są testy, m.in. test na "kochanie za bardzo", mozesz się autozdiagnozować:
http://www.uzaleznienieodmilosci.pl/page/autodiagnoza/#testy_leczenie
A z tym "WYDAWAŁO MI SIĘ", to mam złe skojarzenia. Mnie też "się wydawało", a to moja intuicja mnie ostrzegała, a ja ją niestety, wypierałam. Może akurat w tym przypadku faktycznie Ci się wydawało, jednak, wierz swojej intuicji. Co ona Ci mówi?
ANHEDONIO!!! Zaklinaj deszcz, bo nie widać by miał zamiar przestać padać.....
3 681 2011-07-06 18:30:18
Jeśli któraś z WAS dysponuje "Toksycznymi słowami" w wersji pdf to i ja poproszę o przesłanie.
Mój email - kalinka_29@interia.pl
Będę wdzięczna. Z góry dziękuje!
Podpisano:
Kochająca za bardzo Kalinka. Obecnie na drodze ku wyleczeniu, ku lepszemu
Pochłaniająca wszystkie fachowe periodyki o których tu mowa. Akurat "Toksycznych słów" nie udało mi się zdobyć, więc prośba - jak na wstępie.
3 682 2011-07-06 18:31:07
90 dni ja znowu od wczoraj 89 masakra,mimo wszystko nic nie daje dzwonienie, znowu zaczyna sie analizowac i zadawac pytanie dlaczego i nie ma na to odpowiedzi,tylko durna analiza i nic poza tym i gdybanie bezsensu
Martyrs, zero kontaktu. A już napewno z własnej inicjatywy. Ten z własnej inicjatywy jest najbardziej upokarzający i nie daje nic oprócz dalszego, dogłębniejszego obwiniania siebie ... o głupotę.
No ja wiem. Nachodzi taki moment, że już wiesz, łapy się trzęsą, już wiesz, że nie wytrzymasz, zadzwonisz, napiszesz sms-a, ale skoro już znasz ten mechanizm - zadzwonię, napiszę a potem albo głęboka cisza, albo znużony Tobą głos ... po co Ci to?
Ja, kiedy nadchodzi taki moment wręcz histerycznie poszukuję zajęcia. Ja mam do powiedzenia tylko same złe rzeczy w tych sms-ach, mailach, telefonach. Więc piszę w "ślepych" plikach. Nie wysyłam. Wyrzygam się w nich i zostawiam. Wczoraj, jeśli czytałeś, nie zdzierżałam i wyrzygałam się na niego ale na to się złożyła jego uprzednia wizyta+czyszczenie przeze mnie kompa z jego zasranego wizerunku i obłudnych maili+odrabianie pracy domowej zadanej przez terapeutkę.
Musiało się nagromadzić aż tyle bodźców, żebym zechciała wykręcić ten jego numer i się wypluć. A Ty? Co Ciebie sprowokowało?
3 683 2011-07-06 18:33:06
cześć dziewczyny
czytam was, próbując poczuć ulgę... nie czuję jednak... rany świeże...
w dodatku tkwię w czymś, co jest totalnie nieokreślone... Popełniłam w życiu kilka poważnych błędów. Żałowałam. Dużo przecierpiałam aż w końcu zabłysło słońce.. myślałam czujemy tak samo.. myślałam chcemy budować to wszystko razem... myślałam mamy wspólne marzenia...
a teraz sytuacja się powtarza.... jestem traktowana jakbym nie istniała;(
Czuję, że to wszystko mnie przerosło i chwilami mam ochotę na prawdę przestać istnieć.
3 684 2011-07-06 18:33:49
Cześć.
Czy ma ktoś może wersję elektroniczną tej książki "Toksyczne słowa" - tytuł sprawił, że "czuję", że jest dla mnie, a chciałabym się jakoś uratować, kiedy już wszelkie próby pt. "silna wola" , "przyjaciele", itp. zawiodły.
Byłabym wdzięczna...
AB, napisz na maila Niekochanej72. Ona chyba ma wersję elektroniczną.
Pozdrawiamy Cię taką jak my "czującą" i "ratującą" ... i zawiedzioną ![]()
3 685 2011-07-06 18:35:34 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-06 18:39:16)
90 dni ja znowu od wczoraj 89 masakra,mimo wszystko nic nie daje dzwonienie, znowu zaczyna sie analizowac i zadawac pytanie dlaczego i nie ma na to odpowiedzi,tylko durna analiza i nic poza tym i gdybanie bezsensu
Pozwolisz, że zapytam wprost, tak jak mam w zwyczaju.
Czy choć zacząłeś czytać książki, które Ci przesłałam? Czy to mój stracony czas? ![]()
Kalinka, AB89 - mam skany. Chcecie?
P.S. Jezuuuuu....... normalnie wytnę w pień wszystko, co się rusza i ma cechy płciowe i umysłowe MĘSKIE.
Do gazu ich, wszystkich!
Ku**a jego mać!@%$#*&%$
3 686 2011-07-06 18:44:36
Niekochana - ja poproszę. Może być skan.
Dziękuję Ci.
Podałam wcześniej maila, to wystarczy ?
3 687 2011-07-06 18:46:57
Niekochana - ja poproszę. Może być skan.
Dziękuję Ci.
Podałam wcześniej maila, to wystarczy ?
Kalinka - idzie powoli biblioteka do Ciebie. Cała - jak zdążę. Popraw adres mailowy podany na forum - masz byka. "Tlan" zamiast "tlen"
3 688 2011-07-06 18:54:11 Ostatnio edytowany przez Kalinka29 (2011-07-06 18:56:03)
Kalinka - idzie powoli biblioteka do Ciebie. Cała - jak zdążę. Popraw adres mailowy podany na forum - masz byka. "Tlan" zamiast "tlen"
Dzięki ![]()
Kurcze wychodzi, że jestem nieogarnięta w technicznych sprawach forum. Podawałam adres kalinka_29interia.pl
Nie wiem gdzie mi się wyświetla adres z tym tlanem/tlenem ???, bo ja nic takiego nie pisałam.
Niekochana gdzie mam to poprawić ja żadnego "tlana" nie widzę ?
3 689 2011-07-06 18:55:46
A ja już jutro wyjeżdżam
5.12 niekochana daje buzi maszyniście i ruszamy....
Spokojnej/atrakcyjne podróży Kochana/Niekochana (nie potrzebne skreślić
)
I do miłego zobaczenia pojutrze
![]()
3 690 2011-07-06 18:56:20
P.S. Jezuuuuu....... normalnie wytnę w pień wszystko, co się rusza i ma cechy płciowe i umysłowe MĘSKIE.
Do gazu ich, wszystkich!Ku**a jego mać!@%$#*&%$
Napisałam do Ciebie maila BARDZO W TEMACIE
3 691 2011-07-06 18:56:58
P.S. Jezuuuuu....... normalnie wytnę w pień wszystko, co się rusza i ma cechy płciowe i umysłowe MĘSKIE.
Do gazu ich, wszystkich!Ku**a jego mać!@%$#*&%$
Niekochana, niezależnie od wszystkiego zalecam spokój i powściągliwość.
Jeszcze Twój, czy inny?
3 692 2011-07-06 19:04:30
niekochana72 napisał/a:P.S. Jezuuuuu....... normalnie wytnę w pień wszystko, co się rusza i ma cechy płciowe i umysłowe MĘSKIE.
Do gazu ich, wszystkich!Ku**a jego mać!@%$#*&%$
Niekochana, niezależnie od wszystkiego zalecam spokój i powściągliwość.
Jeszcze Twój, czy inny?
Inny, kochana, inny.
No właśnie - miał być INNY.
3 693 2011-07-06 19:05:36
niekochana72 napisał/a:Kalinka - idzie powoli biblioteka do Ciebie. Cała - jak zdążę. Popraw adres mailowy podany na forum - masz byka. "Tlan" zamiast "tlen"
Dzięki
Kurcze wychodzi, że jestem nieogarnięta w technicznych sprawach forum. Podawałam adres kalinka_29interia.pl
Nie wiem gdzie mi się wyświetla adres z tym tlanem/tlenem ???, bo ja nic takiego nie pisałam.
Niekochana gdzie mam to poprawić ja żadnego "tlana" nie widzę ?
Wyslę Ci z następnym mailem, jak przyszła "automatyczna" odpowiedx z forum z Twoim adresem. Buziaki.
3 694 2011-07-06 19:10:27
cześć dziewczyny
czytam was, próbując poczuć ulgę... nie czuję jednak... rany świeże...
w dodatku tkwię w czymś, co jest totalnie nieokreślone... Popełniłam w życiu kilka poważnych błędów. Żałowałam. Dużo przecierpiałam aż w końcu zabłysło słońce.. myślałam czujemy tak samo.. myślałam chcemy budować to wszystko razem... myślałam mamy wspólne marzenia...
a teraz sytuacja się powtarza.... jestem traktowana jakbym nie istniała;(
Czuję, że to wszystko mnie przerosło i chwilami mam ochotę na prawdę przestać istnieć.
Załamana co się dzieje??
Napisz coś więcej.
Istniejesz, zdaj sobie sprawę, że istniejesz i żyjesz. I to jest Twoje życie, ratuj siebie. Kochaj siebie. Dbaj o siebie.
JESTEŚ NAJWAŻNIEJSZA!!!!
3 695 2011-07-06 19:11:27
dziewczyny wyślijcie mnie też te książki...
czemu złamane marzenia bolą tak bardzo... czemu ktoś daje nadzieje, skoro wie, że nic z tego??
3 696 2011-07-06 19:13:37
Kalinko - sorki. Pomyliłam Cię z rozalją. ![]()
Marynareczko, czy cysterna szampana będzie bardzo droga? Czuję, że tyle będę potrzebowała ![]()
3 697 2011-07-06 19:20:48
dziewczyny wyślijcie mnie też te książki...
czemu złamane marzenia bolą tak bardzo... czemu ktoś daje nadzieje, skoro wie, że nic z tego??
Napisz na mojego maila.
3 698 2011-07-06 19:27:40 Ostatnio edytowany przez Kalinka29 (2011-07-06 19:31:14)
Kalinko - sorki. Pomyliłam Cię z rozalją.
Ok,
Niekochana jeśli to dla Ciebie nie problem to liczę jednak na skan mimo zawirowania z mailami.
Z tego co zauważyłam, to jesteś tu "dyżurną bibliotekarką"
3 699 2011-07-06 19:28:38
niekochana72 napisał/a:Kalinko - sorki. Pomyliłam Cię z rozalją.
Ok,
Niekochana jeśli to dla Ciebie nie problem to liczę jednak na skan mimo zawirowania z mailami.
Idą.
3 700 2011-07-06 19:37:09
Co pomyślałbyście o facecie, który w swoim mailu zawiera takie słowa jak: liścik, foteczki, tekścik, cieplutko i buziaczki????
Podrywacz???? Szuka "niuni"? Czy "wydziwiam"?
3 701 2011-07-06 19:37:24
Kalinko - sorki. Pomyliłam Cię z rozalją.
Marynareczko, czy cysterna szampana będzie bardzo droga? Czuję, że tyle będę potrzebowała
To zależy, czy Dom Perignon, czy z Biedronki. Cysterna z Biedronki wychodzi jak dwa prawdziwe.
Ale po cysternie bankowo będziesz rzygać, nawet prawdziwego (o biedronkowym nie wspomnę).
3 702 2011-07-06 19:47:17
Co pomyślałbyście o facecie, który w swoim mailu zawiera takie słowa jak: liścik, foteczki, tekścik, cieplutko i buziaczki????
Podrywacz???? Szuka "niuni"? Czy "wydziwiam"?
Jak "Karierze Nikodema Dyzmy" - walnij go główeczką o bruczek. Nie cierpię takich wylalanych facecików. Oni lubią kapciuszki i kotleciki na obiadek.
3 703 2011-07-06 19:49:49
Właśnie dostałam zaproszenie na konkurencyjną wyjazdową imprezę od piątku do niedzieli. Zgadujcie co zrobiłam.
3 704 2011-07-06 19:52:24
Właśnie dostałam zaproszenie na konkurencyjną wyjazdową imprezę od piątku do niedzieli. Zgadujcie co zrobiłam.
Napisałaś do nas kartkę, którą znajdziemy przybitą gwoździem w głuszy i przepakowujesz się na konkurencyjną imprezę, rzecz jasna. Ja bym tak zrobiła ![]()
3 705 2011-07-06 19:54:37
Dziewczyny, przeczytajcie posty niny z wątku "Jestem zdradzoną żoną". Normalnie słabo mi się zrobiło. Ja chyba zostanę w tej głuszy, żeby się nie narażać na ewentulaność układania sobie życia z jakimś kolejnym ... dobrym mężem.