netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

26 309 odpowiedzi1 691 308 wyświetleńzałożony przez bez serca, 21.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Strony Poprzednia 1 … 342 343 344 345 346 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 296 do 22 360 z 26 310 ]

22 296

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Raki daj sobie spokoj z tym Niemcem !!! Daj sobie spokoj z facetami na jakies pol roku smile
Wyslalm email smile Lepiej sprawdz czy Ci sie podoba !!!

WIEM!!!
Happyfull WIEM!!! Chcę spokoju i chcę sobie go dać. "spowiadam Wam" się by obnażyć własne chore myśli i chory schemat działania. Bo chwila ciszy, a moja głowa druga wynajduje już jakieś głupoty nagle i odświeża stare kotlety.

22 297

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

I to już jest niezdrowe, on pochłania jedzenie (ciągle je), co świadczy o jakiś problemach (nie oszukujmy się), a co za tym idzie powinna mi się zaświecić czerwona lampka. I w tym sensie o tej powłoce myślałam.

A to masz ewidentnie rację - powinna smile Mnie się też kojarzy, że zajadanie się jednak zawsze jest oznaką jakiegoś problemu.... Jakoś no kurczę nie wierzę, że to tylko miłość do smaku, jeśli można odpokutowac zdrowiem...

Jak zwykle... Jutro wyjazd a mnie się nawaliło tyle, że pływam w mailach, dopiero wróciłam ze spotkania smile

22 298

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Raki daj sobie spokoj z tym Niemcem !!! Daj sobie spokoj z facetami na jakies pol roku smile
Wyslalm email smile Lepiej sprawdz czy Ci sie podoba !!!

WIEM!!!
Happyfull WIEM!!! Chcę spokoju i chcę sobie go dać. "spowiadam Wam" się by obnażyć własne chore myśli i chory schemat działania. Bo chwila ciszy, a moja głowa druga wynajduje już jakieś głupoty nagle i odświeża stare kotlety.

Raki odswiez niemiecki jak Ci za spokojnie smile Przeczytaj lepiej wszystko o Berlinie a nie psychopatach tongue
Idz lepiej uczyc sie jak sie robi sushi czy cos tam lekkiego a nie odwiezasz stare kotlety tongue
Nie dziwne, ze Ci sie starym tluszczem odbija tongue

22 299

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Raki daj sobie spokoj z tym Niemcem !!! Daj sobie spokoj z facetami na jakies pol roku smile
Wyslalm email smile Lepiej sprawdz czy Ci sie podoba !!!

WIEM!!!
Happyfull WIEM!!! Chcę spokoju i chcę sobie go dać. "spowiadam Wam" się by obnażyć własne chore myśli i chory schemat działania. Bo chwila ciszy, a moja głowa druga wynajduje już jakieś głupoty nagle i odświeża stare kotlety.

Ja też lubię wywalić przed Wami, mam się wtedy bardziej w ryzach smile Widzę swoje myśli oczami wtedy.... Trudno się wtedy dalej oszukiwać, wymyślać usprawiedliwienia.

O tych psychopatach... Ciekawe. Wiesz, ja z chęcią sobie takie badanie bym zrobiła... Ciekawi mnie jak to wygląda, kiedy myślę o różnych rzeczach... smile Taka dziecięca ciekawość smile

22 300

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Blog jest ciekawy, polecam Wam go - tematy przeróżne. A to tak mnie przyciągnęło, zajrzałam na "siostrzane" blogi, bo w końcu miałam chwilę, by usiąść,a  książek wciąż nie mogę w mieszkaniu zlokalizować.
I stąd zastój u mnie i durne myśli.
A Niemiecki to może od nowa zacznę, kupię sobie płytę jakąś, bo z 7 lat nauki nie zostało nic, albo nawet nic nie zdążyło wejść wink Ciężka sprawa, każde podejście do tego języka u mnie się kończy fiaskiem - może na starość się uda toć to jeszcze z 50 lat:)

22 301

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:
hm... napisał/a:

Oj jak mało jest ludzi, którzy nie oceniają po zewnętrzu.

To ja się wytłumaczę może smile
Kiedyś napisałam, że moi ex byli albo skrajnie inteligentni i brzydcy, albo bardzo przystojni i wtedy ciut mniej inteligentni. Jakoś tak.
Powłoka zewnętrzna się nie liczy dla mnie, bo w człowieku jest wiele cudów i można się nim zachwycać. A ktoś sztampowo przystojny, może odrzucać.
Natomiast napisałam, że jest gruby, zasadniczo z innych powodów. On jest całkiem przystojny - typowa niemiecka uroda, rudy, wysoki, ma zniewalający uśmiech:)
Ale nie jest przy tuszy, jest bardzo gruby i mniemam ze zdjęć, że coraz bardziej. I to już jest niezdrowe, on pochłania jedzenie (ciągle je), co świadczy o jakiś problemach (nie oszukujmy się), a co za tym idzie powinna mi się zaświecić czerwona lampka. I w tym sensie o tej powłoce myślałam.

Lampko świeć się już!!!

22 302

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
raki napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Raki daj sobie spokoj z tym Niemcem !!! Daj sobie spokoj z facetami na jakies pol roku smile
Wyslalm email smile Lepiej sprawdz czy Ci sie podoba !!!

WIEM!!!
Happyfull WIEM!!! Chcę spokoju i chcę sobie go dać. "spowiadam Wam" się by obnażyć własne chore myśli i chory schemat działania. Bo chwila ciszy, a moja głowa druga wynajduje już jakieś głupoty nagle i odświeża stare kotlety.

Raki odswiez niemiecki jak Ci za spokojnie smile Przeczytaj lepiej wszystko o Berlinie a nie psychopatach tongue
Idz lepiej uczyc sie jak sie robi sushi czy cos tam lekkiego a nie odwiezasz stare kotlety tongue
Nie dziwne, ze Ci sie starym tluszczem odbija tongue

smile

22 303

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

Ciężka sprawa, każde podejście do tego języka u mnie się kończy fiaskiem - może na starość się uda toć to jeszcze z 50 lat:)

Kochana niemiecki to jezyk filozofow i matematykow tongue Tak mowia Niemcy tongue
Ja uwazam, ze jezyk taki sam jak ludzie. Sztywny tongue Ale nie jest trudny, bo nie ma zbyt duzo wyjatkow. Brzmi jak brzmi - mozna sie przyzwyczaic smile Wole i tak wloski smile

22 304

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Lampko świeć się już!!!

Lampko nie oslep od swiecenia tongue

22 305

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

Blog jest ciekawy, polecam Wam go - tematy przeróżne. A to tak mnie przyciągnęło, zajrzałam na "siostrzane" blogi, bo w końcu miałam chwilę, by usiąść,a  książek wciąż nie mogę w mieszkaniu zlokalizować.
I stąd zastój u mnie i durne myśli.
A Niemiecki to może od nowa zacznę, kupię sobie płytę jakąś, bo z 7 lat nauki nie zostało nic, albo nawet nic nie zdążyło wejść wink Ciężka sprawa, każde podejście do tego języka u mnie się kończy fiaskiem - może na starość się uda toć to jeszcze z 50 lat:)

Niedługo będę pisała o swoich iluzjach, a "siostrzane" blogi jakoś trochę obumaryły i trochę mnie ostatnio kilka rzeczy zmierźiło.

Jak facet jest gruby to daj sobie siana, bo to pewnie jakieś obrzarstwo kompulsywne. Ja miałam fantazje o kolesiu, którego praktycznie nie znam. Nawet nie wiem jak ma na imię, a tylko dlatego, że okazał mi trochę zainteresowania. Normalnie masakra.

22 306

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Ehdi napisał/a:

(..)trochę mnie ostatnio kilka rzeczy zmierźiło.

A co ?

22 307

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ehdi
"Normalnie masakra"
Normalnie tak też miewam smile
I po łapkach wink

Hm
A to Ci powiem, że nie wiem, czy aż tak.... Ostatnimi laty - nie kojarzę jakoś na 100% takich złudzeń, czy może braku możliwości określenia, czy coś się zdarzyło, czy nie smile

22 308

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Ehdi
"Normalnie masakra"
Normalnie tak też miewam smile
I po łapkach wink

Hm
A to Ci powiem, że nie wiem, czy aż tak.... Ostatnimi laty - nie kojarzę jakoś na 100% takich złudzeń, czy może braku możliwości określenia, czy coś się zdarzyło, czy nie smile

A jako nastolatka?

Raki czytam ten artykuł.
Bardzo mi się podoba. Szczególnie zestawienie psychologii z założdniami religii.
I zastanawiam się czy możliwy jest związek psychopaty z normalnym człowiekiam albo dwóch psychopatów.

22 309

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

A jako nastolatka?

Raki czytam ten artykuł.
(...)I zastanawiam się czy możliwy jest związek psychopaty z normalnym człowiekiam albo dwóch psychopatów.

Nie pamiętam smile Naprawdę smile

Ad związek - ale czy możliwy "udany"? tongue Bo w ogóle, to tak wink

22 310

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
hm... napisał/a:

A jako nastolatka?

Raki czytam ten artykuł.
(...)I zastanawiam się czy możliwy jest związek psychopaty z normalnym człowiekiam albo dwóch psychopatów.

Nie pamiętam smile Naprawdę smile

Ad związek - ale czy możliwy "udany"? tongue Bo w ogóle, to tak wink

No racja.
A niby szczegółowe pytanie zadałam. Chodziło mi o udany.

Przeczytajcie ten artykuł, świetny jest, a i religijnie niezmiernie mnie satysfakcjonuje.

22 311 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-06-12 15:10:35)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
hm... napisał/a:

A jako nastolatka?

Raki czytam ten artykuł.
(...)I zastanawiam się czy możliwy jest związek psychopaty z normalnym człowiekiam albo dwóch psychopatów.

Nie pamiętam smile Naprawdę smile

Ad związek - ale czy możliwy "udany"? tongue Bo w ogóle, to tak wink

Hm..a o czym my tu trabimy ? Zwiazek psychopayty z normalnym czlowiekiem ? Przeciez psychopaci nie potrafia stworzyc blikiej relacji !!! Normalny czlowiek ucieka od razu !!! A ile jest tych normalnych ? Podobno ok. 20 % Czy KKZB jest normalna tongue ???

I powtorze za moim terapeuta: Po co czyta pani o karaluchach ??? !!!! O motylkach prosze sobie poczytac !!!!

22 312

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Eeeee...
Hm - co może być udanego w związku z psychopatą? Że dla tej jednej jedynej będzie człowiekiem a dla reszty psychopatą? Cóż Ty sobie wymyśliła?????? Halo? Że zbawisz psychopatę i że dla Ciebie się zmieni?
smile

22 313 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-06-12 15:39:24)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Eeeee...
Hm - co może być udanego w związku z psychopatą? Że dla tej jednej jedynej będzie człowiekiem a dla reszty psychopatą? Cóż Ty sobie wymyśliła?????? Halo? Że zbawisz psychopatę i że dla Ciebie się zmieni?
smile

Moze nie psychopate ale...
Zreszta sama wie o kogo chodzi...

22 314

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Eeeee...
co może być udanego w związku z psychopatą? Że dla tej jednej jedynej będzie człowiekiem a dla reszty psychopatą? Cóż Ty sobie wymyśliła?????? Halo? Że zbawisz psychopatę i że dla Ciebie się zmieni?
smile

no zdarzają się też wyjątki od tej reguły... Psychofag dla wszystkich jest człowiekiem a niech tylko partner wbije kij w mrowisko, to sie "role" w związku i poniekąd otoczeniu odwracają. A potem premierowy czeski film "who is who???" big_smile

22 315 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-06-12 15:33:48)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
bags napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Eeeee...
co może być udanego w związku z psychopatą? Że dla tej jednej jedynej będzie człowiekiem a dla reszty psychopatą? Cóż Ty sobie wymyśliła?????? Halo? Że zbawisz psychopatę i że dla Ciebie się zmieni?
smile

no zdarzają się też wyjątki od tej reguły... Psychofag dla wszystkich jest człowiekiem a niech tylko partner wbije kij w mrowisko, to sie "role" w związku i poniekąd otoczeniu odwracają. A potem premierowy czeski film "who is who???" big_smile

Bags nie zdarzaja tongue Psychopata to psychopata !!! Ty piszesz o psychofagu czyli naszym karaluchu !!! Nie kazdy karaluch to psychopata ale kazdy psychopata to karaluch !!! Przystawanie z karaluchem powoduje skaraluszenie tongue

KTO Z KIM PRZYSTAJE TAKIM SIE STAJE

22 316

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ale o udanym związku i tak nie gadajmy, kiedy jedno się wiecznie nagina i dostosowuje siebie do drugiego, co? smile Nawet światopogląd, usposobienie zmieni. Wszystko zmieni, byle by zasłużyć na cień zainteresowania, akceptacji, uwagi, nie mówiąc już o po prostu normalnych uczuciach.

No dobra, na dziś dość! smile
Dziś pakowanie, wysypianie się smile
Buziaki!

22 317

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Buziaki Zabka i milego pobytu smile Sprawdz email smile Buziaki smile

22 318

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
Ehdi napisał/a:

(..)trochę mnie ostatnio kilka rzeczy zmierźiło.

A co ?

To kochana o czym pisałam już wcześniej na swoim blogu, że jeśli ktoś jest gościem u kogoś na blogu to musi znosić każde traktowanie. Ja się z tym nie zgadzam, bo tak samo jak goście na życzenie godpodarza wchodząc do jego domu "zdejmują buty", tak samo mają prawo oczekiwać, że nie zostaną opluci.

22 319

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
zabka-k napisał/a:
hm... napisał/a:

A jako nastolatka?

Raki czytam ten artykuł.
(...)I zastanawiam się czy możliwy jest związek psychopaty z normalnym człowiekiam albo dwóch psychopatów.

Nie pamiętam smile Naprawdę smile

Ad związek - ale czy możliwy "udany"? tongue Bo w ogóle, to tak wink

Hm..a o czym my tu trabimy ? Zwiazek psychopayty z normalnym czlowiekiem ? Przeciez psychopaci nie potrafia stworzyc blikiej relacji !!! Normalny czlowiek ucieka od razu !!! A ile jest tych normalnych ? Podobno ok. 20 % Czy KKZB jest normalna tongue ???

I powtorze za moim terapeuta: Po co czyta pani o karaluchach ??? !!!! O motylkach prosze sobie poczytac !!!!

smile

Zajrzałam sobie, przeczytałam wstęp. Postmoderniści, religia.
Sprawdzam czujność smile

22 320

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
zabka-k napisał/a:
hm... napisał/a:

A jako nastolatka?

Raki czytam ten artykuł.
(...)I zastanawiam się czy możliwy jest związek psychopaty z normalnym człowiekiam albo dwóch psychopatów.

Nie pamiętam smile Naprawdę smile

Ad związek - ale czy możliwy "udany"? tongue Bo w ogóle, to tak wink

Hm..a o czym my tu trabimy ? Zwiazek psychopayty z normalnym czlowiekiem ? Przeciez psychopaci nie potrafia stworzyc blikiej relacji !!! Normalny czlowiek ucieka od razu !!! A ile jest tych normalnych ? Podobno ok. 20 % Czy KKZB jest normalna tongue ???

I powtorze za moim terapeuta: Po co czyta pani o karaluchach ??? !!!! O motylkach prosze sobie poczytac !!!!

Przeczytałabyś ten artykuł, bo jest naprawdę świetny i dotyczy nawet bardziej filozofii i moralności w ogóle niż psychopatii, a sam blog bardzo zróżnicowany.
Wnioski końcowe są zaskakujące, dlatego dojdź koniecznie do końca.
Hm... mnie też odpowiada ta koncepcja.

22 321

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
bags napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Eeeee...
co może być udanego w związku z psychopatą? Że dla tej jednej jedynej będzie człowiekiem a dla reszty psychopatą? Cóż Ty sobie wymyśliła?????? Halo? Że zbawisz psychopatę i że dla Ciebie się zmieni?
smile

no zdarzają się też wyjątki od tej reguły... Psychofag dla wszystkich jest człowiekiem a niech tylko partner wbije kij w mrowisko, to sie "role" w związku i poniekąd otoczeniu odwracają. A potem premierowy czeski film "who is who???" big_smile

Bags ja bym nie stawiała znaku równości pomiędzy psychopatą, a psychofagiem, bo nie każdy psychofag jest psychopatą.

Ja ci powiem absolutnie szczerze, że miałam taki okres w życiu kiedy się zastanawiałam czy sama nie jestem psychopatką. Na pewno odkryłam w sobie pokłady egocentryzmu i niedojrzałości.

Jednak psychofagiem może okazać się niedojrzały partner, który po prostu działa wedle sobie ustalonego schematu. Jesli w związku są dwie niedojrzałe osoby to często może być to mieszanka wybuchowa.

Ja przez swoją niedojrzałość zrobiłam wiele głupich rzeczy i mogę z pełną odpowiedzialnością przyznać, że nawet rozmawiać nie potrafilam do końca. Szkoła narcystycznych rodziców jednak jest nie do przeceniania wink.

Ważne w tym wszystkim aby zrozumieć i starać się rozwijac.

22 322

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
bags napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Eeeee...
co może być udanego w związku z psychopatą? Że dla tej jednej jedynej będzie człowiekiem a dla reszty psychopatą? Cóż Ty sobie wymyśliła?????? Halo? Że zbawisz psychopatę i że dla Ciebie się zmieni?
smile

no zdarzają się też wyjątki od tej reguły... Psychofag dla wszystkich jest człowiekiem a niech tylko partner wbije kij w mrowisko, to sie "role" w związku i poniekąd otoczeniu odwracają. A potem premierowy czeski film "who is who???" big_smile

My tu nie mówimy teraz o psychofagach, czyli nawet nie o narcyzach (oni sobie mogą nad tym pracować), ale psychopatach psychopatach. A to robi różnice smile
Zmiany są niemożliwe (chyba, że ktoś jakąś interwencję chirurgiczną wymyśli).
Hm... możesz zawsze zaakceptować brak moralności i nie domagać się niczego. Może mogłoby udanie funkcjonować.

22 323

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Eeeee...
Hm - co może być udanego w związku z psychopatą? Że dla tej jednej jedynej będzie człowiekiem a dla reszty psychopatą? Cóż Ty sobie wymyśliła?????? Halo? Że zbawisz psychopatę i że dla Ciebie się zmieni?
smile

W życiu nigdy.
Psychopata to psychopata. Jest jaki jest i się...
I wiemy o tym:)

Głupie te moje rozważania, przepraszam :-[

22 324

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:
Happyfull napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Nie pamiętam smile Naprawdę smile

Ad związek - ale czy możliwy "udany"? tongue Bo w ogóle, to tak wink

Hm..a o czym my tu trabimy ? Zwiazek psychopayty z normalnym czlowiekiem ? Przeciez psychopaci nie potrafia stworzyc blikiej relacji !!! Normalny czlowiek ucieka od razu !!! A ile jest tych normalnych ? Podobno ok. 20 % Czy KKZB jest normalna tongue ???

I powtorze za moim terapeuta: Po co czyta pani o karaluchach ??? !!!! O motylkach prosze sobie poczytac !!!!

Przeczytałabyś ten artykuł, bo jest naprawdę świetny i dotyczy nawet bardziej filozofii i moralności w ogóle niż psychopatii, a sam blog bardzo zróżnicowany.
Wnioski końcowe są zaskakujące, dlatego dojdź koniecznie do końca.
Hm... mnie też odpowiada ta koncepcja.

Blog Pracownia jest świetny bardzo go lubię wink i odwiedzam. Dzięki nim odkryłam książkę Trapped in the mirror.

22 325

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Ale o udanym związku i tak nie gadajmy, kiedy jedno się wiecznie nagina i dostosowuje siebie do drugiego, co? smile Nawet światopogląd, usposobienie zmieni. Wszystko zmieni, byle by zasłużyć na cień zainteresowania, akceptacji, uwagi, nie mówiąc już o po prostu normalnych uczuciach.

No dobra, na dziś dość! smile
Dziś pakowanie, wysypianie się smile
Buziaki!

Dobre podsumowanie.

22 326

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:
Happyfull napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Nie pamiętam smile Naprawdę smile

Ad związek - ale czy możliwy "udany"? tongue Bo w ogóle, to tak wink

Hm..a o czym my tu trabimy ? Zwiazek psychopayty z normalnym czlowiekiem ? Przeciez psychopaci nie potrafia stworzyc blikiej relacji !!! Normalny czlowiek ucieka od razu !!! A ile jest tych normalnych ? Podobno ok. 20 % Czy KKZB jest normalna tongue ???

I powtorze za moim terapeuta: Po co czyta pani o karaluchach ??? !!!! O motylkach prosze sobie poczytac !!!!

Przeczytałabyś ten artykuł, bo jest naprawdę świetny i dotyczy nawet bardziej filozofii i moralności w ogóle niż psychopatii, a sam blog bardzo zróżnicowany.
Wnioski końcowe są zaskakujące, dlatego dojdź koniecznie do końca.
Hm... mnie też odpowiada ta koncepcja.

Dlategoteż mnie na takie walnięte wnioski wzięło może tongue
Naprawdę warto przeczytać. Wiedza, doświadczenia, badania analizy, nie postmodernistyczne wierzenie w coś czego nie ma.:P

22 327

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:
bags napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Eeeee...
co może być udanego w związku z psychopatą? Że dla tej jednej jedynej będzie człowiekiem a dla reszty psychopatą? Cóż Ty sobie wymyśliła?????? Halo? Że zbawisz psychopatę i że dla Ciebie się zmieni?
smile

no zdarzają się też wyjątki od tej reguły... Psychofag dla wszystkich jest człowiekiem a niech tylko partner wbije kij w mrowisko, to sie "role" w związku i poniekąd otoczeniu odwracają. A potem premierowy czeski film "who is who???" big_smile

My tu nie mówimy teraz o psychofagach, czyli nawet nie o narcyzach (oni sobie mogą nad tym pracować), ale psychopatach psychopatach. A to robi różnice smile
Zmiany są niemożliwe (chyba, że ktoś jakąś interwencję chirurgiczną wymyśli).
Hm... możesz zawsze zaakceptować brak moralności i nie domagać się niczego. Może mogłoby udanie funkcjonować.

Udanie smile
Głośne moje zastanawianie bez przemyślenia.
Bo się zastanawiałam, że może normalny to da radę. Tylko po co właściwie? Ktoś kto potrzebuje wyższych uczuć, ciepła, zrozumienia, wsparcia, będzie spierniczał gdzie pieprz rośnie a ja tu pytam.
Oj w?tłe to mojevswoje zdanie coś.
Wymyślę, potem myśl stracę, a za chwilę znów ją złapię.

22 328

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

No to by musiałbyś ktoś przenormalny, kto nie potrzebuje żadnego cienia niczego wink

22 329 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-06-12 16:34:15)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dziewczyny kazda czytala ten artykul i kazda zwrocila na cos innego uwage tongue
Ja juz sie naczytalam az za duzo o psychopatach i co mi to dalo ? W pewnym momencie widzialm w kazdym psychopate i w sobie tez !!!
Blog jest ciekawy i artykul tez. Mnie najbardziej zainteresowaly te stwierdzenia filozofow smile
Bo my mamy tendencje do analizowania wszystkiego !!! Moj terapeuta mi ucinal jak zaczynalam analizowac karalucha i szukac odpowiedzi dlaczego on ???? Bo co to zmieni ???
Chodzi o nas dziewczyny dlaczego wybralysmy sobie takiego !!! Bo znowu jak bedziemy sie nakrecac psychopatami to zapomnimy o sobie !!! Amen !!!

22 330

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

No to by musiałbyś ktoś przenormalny, kto nie potrzebuje żadnego cienia niczego wink

Kamienny głaz chyba tongue
Ale ze mnie idealistka smile

22 331

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Czytajmy go bez patrzenia na nich smile A z myślą o zjawisku społecznym i dość zgrabnym wywodzie filozoficznym.

A u mnie był przed chwilą pan od kablówki - motylek umięśniony jak z tych zdjęć Happyfull wink

22 332 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-06-12 16:37:59)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Dziewczyny kazda czytala ten artykul i kazda zwrocila na cos innego uwage tongue
Ja juz sie naczytalam az za duzo o psychopatach i co mi to dalo ? W pewnym momencie widzialm w kazdym psychopate i w sobie tez !!!
Blog jest ciekawy i artykul tez. Mnie najbardziej zainteresowly te stwierdzenia filozofow smile
Bo my mamy tendencje do analizowania wszystkiego !!! Moj terapeuta mi ucinal jak zaczynalam analizowac karalucha i szukac odpowiedzi dlaczego on ???? Bo co to zmieni ???
Chodzi o nas dziewczyny dlaczego wybralysmy sobie takiego !!! Bo znowu jak bedziemy sie nakrecac psychopatami to zapomnimy o sobie !!! Amen !!!

Czemu?
Pewnie temu, że dobry był (czy faktycznie, nie wiadomo, może w naszym tylko pojęciu, znaczy na pewno w naszym) na początku, między innymi czynnikami jakichj uż nie znam. I pewnie temu, że nam się wydawało, że kocha, bo mówił.

22 333 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-06-12 16:44:03)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

Czytajmy go bez patrzenia na nich smile A z myślą o zjawisku społecznym i dość zgrabnym wywodzie filozoficznym.

A u mnie był przed chwilą pan od kablówki - motylek umięśniony jak z tych zdjęć Happyfull wink

Dokladnie i tak ten tekst przeczytalam smile Tylko jak sie jest takiej fazie jak Ty to trudno to tak bez patrzenia sad Wiem jak jest !!!
Ja przybywam z przyszlosci jak to wczoraj Zabka napisala tongue

Dam sobie rade juz wczesniej czytalam smile Prawda sad

22 334 Ostatnio edytowany przez raki (2013-06-12 16:40:21)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Co do "dlaczgo wybrałyśmy" to warto przeczytać ten artykuł "Dam sobie radę" (pracownia4.wordpress.com)

Niesamowity obraz zaprzeczenia.

22 335

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Dziewczyny kazda czytala ten artykul i kazda zwrocila na cos innego uwage tongue
Ja juz sie naczytalam az za duzo o psychopatach i co mi to dalo ? W pewnym momencie widzialm w kazdym psychopate i w sobie tez !!!
Blog jest ciekawy i artykul tez. Mnie najbardziej zainteresowly te stwierdzenia filozofow smile
Bo my mamy tendencje do analizowania wszystkiego !!! Moj terapeuta mi ucinal jak zaczynalam analizowac karalucha i szukac odpowiedzi dlaczego on ???? Bo co to zmieni ???
Chodzi o nas dziewczyny dlaczego wybralysmy sobie takiego !!! Bo znowu jak bedziemy sie nakrecac psychopatami to zapomnimy o sobie !!! Amen !!!

Czemu?
Pewnie temu, że dobry był (czy faktycznie, nie wiadomo, może w naszym tylko pojęciu, znaczy na pewno w naszym) na początku, między innymi czynnikami jakichj uż nie znam. I pewnie temu, że nam się wydawało, że kocha, bo mówił.

Hm...ale to tez juz bylo walkowane 1000 razy tongue

22 336

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
raki napisał/a:

Czytajmy go bez patrzenia na nich smile A z myślą o zjawisku społecznym i dość zgrabnym wywodzie filozoficznym.

A u mnie był przed chwilą pan od kablówki - motylek umięśniony jak z tych zdjęć Happyfull wink

Dokladnie i tak ten tekst przeczytalam smile Tylko jak sie jest takiej fazie jak Ty to trudno to tak bez patrzenia sad Wiem jak jest !!!
Ja przybywam z przyszlosci jak to wczoraj Zabka napisala tongue

No wyciągnęłam wniosek,  że był. I kropa wielka, bo hombre przestał dla mnie istnieć, o czym najlepiej świadczy fakty, że moja chora głowa odgrzewa te kotlety wink
Wrrr...

22 337

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
hm... napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Dziewczyny kazda czytala ten artykul i kazda zwrocila na cos innego uwage tongue
Ja juz sie naczytalam az za duzo o psychopatach i co mi to dalo ? W pewnym momencie widzialm w kazdym psychopate i w sobie tez !!!
Blog jest ciekawy i artykul tez. Mnie najbardziej zainteresowly te stwierdzenia filozofow smile
Bo my mamy tendencje do analizowania wszystkiego !!! Moj terapeuta mi ucinal jak zaczynalam analizowac karalucha i szukac odpowiedzi dlaczego on ???? Bo co to zmieni ???
Chodzi o nas dziewczyny dlaczego wybralysmy sobie takiego !!! Bo znowu jak bedziemy sie nakrecac psychopatami to zapomnimy o sobie !!! Amen !!!

Czemu?
Pewnie temu, że dobry był (czy faktycznie, nie wiadomo, może w naszym tylko pojęciu, znaczy na pewno w naszym) na początku, między innymi czynnikami jakichj uż nie znam. I pewnie temu, że nam się wydawało, że kocha, bo mówił.

Hm...ale to tez juz bylo walkowane 1000 razy tongue

To takie podsumowanko smile

22 338

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Przypomniała mi się scena z Killera

22 339

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

"... może Panu jajka usmażyç?..."

22 340

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

I kropa wielka, bo hombre przestał dla mnie istnieć, o czym najlepiej świadczy fakty, że moja chora głowa odgrzewa te kotlety wink
Wrrr...

Raki gdyby przestal istniec to bys o tym nie pisala tylko pisala o czyms innym tongue A stare kotlety to moze taki "trick" aby zapomniec o hombre ? Albo wmowic sobie, ze sie zapomnialo ? Mialam takich panow w pogotowiu aby zapomiec tongue Tylko Ci panowie byli jacys tacy ...biedne misie sad

22 341 Ostatnio edytowany przez raki (2013-06-12 17:03:55)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

a nie wiem Happyfull, raczej nie, bo mój mózg to wierny jest bardzo.
A to innych mam jeszcze - tacy całkiem biedni, ale tych widać główka potrzeby uruchamiać nie ma (jeszcze). Męczące to. Bo zamiast g... w mózgu, mogłabym się spotkać z interesującym kumplem w Berlinie po prostu i tyle.

22 342

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:
bags napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Eeeee...
co może być udanego w związku z psychopatą? Że dla tej jednej jedynej będzie człowiekiem a dla reszty psychopatą? Cóż Ty sobie wymyśliła?????? Halo? Że zbawisz psychopatę i że dla Ciebie się zmieni?
smile

no zdarzają się też wyjątki od tej reguły... Psychofag dla wszystkich jest człowiekiem a niech tylko partner wbije kij w mrowisko, to sie "role" w związku i poniekąd otoczeniu odwracają. A potem premierowy czeski film "who is who???" big_smile

My tu nie mówimy teraz o psychofagach, czyli nawet nie o narcyzach (oni sobie mogą nad tym pracować), ale psychopatach psychopatach. A to robi różnice smile
Zmiany są niemożliwe (chyba, że ktoś jakąś interwencję chirurgiczną wymyśli).
Hm... możesz zawsze zaakceptować brak moralności i nie domagać się niczego. Może mogłoby udanie funkcjonować.

oj tam oj tam, nie generalizujmy już tak big_smile wszyscy wiedzą o kim mowa smile Psychofag czy psychopata... co za różnica, obaj równo potłuczeni.

22 343

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Oj widać jeszcze mało czytałeś wink Sam się zastanów, czy warto wink Oj jest kolosalna jednak.

22 344

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
bags napisał/a:

(..) wszyscy wiedzą o kim mowa smile

Bags a ty wszyscy ?

22 345

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

Oj widać jeszcze mało czytałeś wink Sam się zastanów, czy warto wink Oj jest kolosalna jednak.

zaczytałem sie na tyle, ze sam mało nie zfiksowałem z wrażenia. Jestem po "terapii" w toksycznym trójkącie, gdzie gama pedyspozycji psychoosobowych była bardzo szeroka. Warto uciekać, tylko i wyłącznie.

22 346

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

(..) mogłabym się spotkać z interesującym kumplem w Berlinie po prostu i tyle.

To sie spotkaj smile Juz ja Cie przypilnuje tongue
Kochana do Berlina to Ci moze samo z siebie przejdzie smile  Moze ten facet od kablowki bedzie tym swiezutkim kotlecikiem tongue tongue tongue

22 347

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
bags napisał/a:

(..) wszyscy wiedzą o kim mowa smile

Bags a ty wszyscy ?

nie, jam Ci tylko jeden big_smile

22 348

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
bags napisał/a:
Happyfull napisał/a:
bags napisał/a:

(..) wszyscy wiedzą o kim mowa smile

Bags a ty wszyscy ?

nie, jam Ci tylko jeden big_smile

no wlasnie tongue Wszyscy nie wiedza tongue

22 349

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
bags napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Bags a ty wszyscy ?

nie, jam Ci tylko jeden big_smile

no wlasnie tongue Wszyscy nie wiedza tongue

bo to wiedza dla wybranych i wtajemniczonych tongue

22 350

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
bags napisał/a:
Happyfull napisał/a:
bags napisał/a:

nie, jam Ci tylko jeden big_smile

no wlasnie tongue Wszyscy nie wiedza tongue

bo to wiedza dla wybranych i wtajemniczonych tongue

dla ucieknietych tongue

22 351

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
bags napisał/a:
Happyfull napisał/a:

no wlasnie tongue Wszyscy nie wiedza tongue

bo to wiedza dla wybranych i wtajemniczonych tongue

dla ucieknietych tongue

Dla agent?w specjalnych smile

22 352

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
bags napisał/a:
raki napisał/a:

Oj widać jeszcze mało czytałeś wink Sam się zastanów, czy warto wink Oj jest kolosalna jednak.

zaczytałem sie na tyle, ze sam mało nie zfiksowałem z wrażenia. Jestem po "terapii" w toksycznym trójkącie, gdzie gama pedyspozycji psychoosobowych była bardzo szeroka. Warto uciekać, tylko i wyłącznie.

Bagsiu, przecież my wszystkie znamy ten Twój trójkąt aż nazbyt dobrze.  I słusznie, że uciekłeś. Z wrażenia to się pod wszystko klasyfikujemy sad

22 353 Ostatnio edytowany przez raki (2013-06-12 20:13:44)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
raki napisał/a:

(..) mogłabym się spotkać z interesującym kumplem w Berlinie po prostu i tyle.

To sie spotkaj smile Juz ja Cie przypilnuje tongue
Kochana do Berlina to Ci moze samo z siebie przejdzie smile  Moze ten facet od kablowki bedzie tym swiezutkim kotlecikiem tongue tongue tongue

Co Ty przecież to jest czyste mięsko dla jakiejś seksi lachony wink Takie do zawieszenia oka - mogłam Wam zdjęcie zrobić wink

Toć się spotkam, jak on akurat będzie na miejscu. Może nam fajne miejsce jakieś pokaże, oprowadzi, bo on sympatyczny jest bardzo i berlinczyk z pochodzenia.
Rzecz w tym, czemu ta moja głowa nie może dać sobie spokoju. Nie wiem, jak sobie poradzić z jej takimi pomysłami i "szukaniem obiektów, do zawieszenia emocji".

22 354

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
agnes87 napisał/a:

Nie wiem jak ludzie radzą sobie po rozstaniu, dla mnie jest to coś niemożliwego, nierealnego, abstrakcja.

Agnes nie abstrakcja !!! Przeczytalas juz lektury? Bylas na blogach ? A moze melisy bys sie napila ? Tez pomaga smile
O wizycie u psychologa juz myslalas ? My "twardzielki" tez bylysmy smile
Duzo sily Ci zycze i pisz -pomaga smile

Happyfull jestem dopiero teraz, ostatnio tylko czytałam co pisałyście i w niedzielę nie byłam zdolna do niczego. Mam jakieś tabletki ziołowe, które aby mnie usypiają. Zaczęłam myśleć o psychologu, pierwsza taka poważna myśl. Ale co z tego, kiedy znowu mam z nim kontakt. Na to wszystko nałożyły się problemy z pracą. W moim zawodzie jest bardzo ciężko, ostatnio już myślałam że będzie wszystko ok, tylko mój "pracodawca" zapomniał, że rozkręcenie własnej firmy wymaga wyłożenia pieniędzy. Zresztą nie będę swoich żalów tu wylewać. Nie wiem jak sobie pomóc. Wszystko mi się rozpada.Jeśli chodzi o to uzależnienie od miłości, to nie wiem czy wyróżnia się jakieś fazy, ale jest teraz gorzej niż zawsze. Czuję, że jeszcze tak słaba psychicznie nigdy nie byłam. Jakby jeden '"podmuch wiatru" i mogłoby mnie nie być. Może to kilka problemów z ostatniego pół roku się nałożyło, rozczarowania.

22 355

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
agnes87 napisał/a:

Cześć Dziewczyny. Przepraszam, że wtedy nie odpisałam, ale jak możecie się domyśleć wyszło jak zawsze. I znowu odeszłam. Mija 9 dzień i jestem w totalnym rozsypie. Ja wiem, że robię dobrze odchodząc i w tym temacie nie ma co mi tłumaczyć, tak samo wiem że definitywnie trzeba uciąć kontakt żeby stanąć na nogi. Ale mnie tak strasznie boli...Czuję, że jak on się odezwie (a zawsze odzywał się i burzył mój spokój) to znowu zacznie się, że ulegnę, bo tak si,ę rozsypałam. Nie mogę normalnie funkcjonować, ciągle płaczę, głowa mi mało nie eksploduje, jest tak źle! Ja nie wierzę, że to minie. Zawsze na duchu podtrzymywała mnie myśl, że ten stan nie będzie trwał wiecznie, ale teraz nie wierzę w to. Wy jakoś się zbieracie, radzicie sobie, ale ja nie dam rady. Jak ja mam zajmować się swoimi pacjentami, skoro siebie nie ogarniam. Wiele razy czytałam na tym forum, że dziewczyny wspomagają się tabletkami. Nigdy tego nie próbowałam. Czy Wy miałyście te tabletki od lekarza pierwszego kontaktu? Co ja mam powiedzieć takiemu lekarzowi w ogóle? Nie wyobrażam sobie, żebym miała się zwierzać mu. Jak wy to załatwiłyście, żeby nie mówić za wiele, a dostać te tabletki? I czy czułyście faktycznie ulgę? Ja nie wytrzymam dłużej tej męki. Jak znieść kilka mięsięcy tego bólu? Jeszcze jak czytam, że po 2-3 miesiącach wcale nie jest lepiej, albo po chwilach ulgi, znowu jest ból, to mnie to jeszcze bardziej dobija. Nie wiem jak ludzie radzą sobie po rozstaniu, dla mnie jest to coś niemożliwego, nierealnego, abstrakcja.

Jak?
Samemu i myśląc. Wypłakując - najpierw żal do siebie, potem doswiata. A potem do niego.
Myśląc - nad każdym wypłakanym żalem...
Wyciągając wnioski z każdej łzy, każdej myśli - przede wszystkim tej irracjonalnie szybko przychodzącej.

Zmuszając się do robienia tego co zawsze.
Zmuszając się do powiedzenia (bez żali, bez odjazdów emocjonalnych) wszystkim wokół sukcesywnie, do tego co się dzieje z Tobą i z jakiego powodu.
Kryjąc problem wewnątrz siebie - maksymalizujesz problem, Wcale nie jest on błahy, ale od zarania dziejów jesteśmy stworzeniami stadnymi - dlatego tu jesteśmy wink

Płakałam, eksplodowała głowa, całe ciało. Mijał 40-sty dzieńm a ja byłam dalej w rozsypce...

PSTRYCZKA NIE MA.
Od Ciebie jedynie zależy, czy chcesz się doprowadzić do totalnej depresji a może i stchórzyć?
Czy chcesz wyjść na prostą? Prostą z ukierunkowanie stabilnie powoli, milimetr za milimetrem - ale w górę?

Wszystko zależy od tego, czego świadomie i nieświadomie chcesz. Jeśli chcesz płakać - to nie przestaniesz.
Więc zastanów się jedynie, jakie Ty sama masz priorytety w stosunku do siebie - bez odnoszenia ich do jakiejkolwiek konkretnej osoby, poza sobą samą.

Jakie masz priorytety?

Zabka-k ja czuję jak mnie ten cały nałóg wciąga, jak niszczy. Jest inaczej niż kiedyś. Wcześniej jakoś dawałam radę, robiłam swoje pomimo tego bólu, teraz płaczę, nie mogę się skupić na niczym. W ostatnich dniach to mogłam leżeć, leżeć,....,nawet nic nie grało w tle. Nic mi się nie chciało. Nienawidzę marnować czasu na głupoty, dlatego takie "nic nie robienie" jest do mnie niepodobne. Ja czuję straszny głód miłości. Normalna osoba czułabym się kochana na moim miejscu, a ja chociaż fakty przemawiają że otrzymuję tą miłość od najbliższych, i tak czuję ten głód. I odkąd pamiętam zawsze czułam się mniej kochana od mojej siostry.

Jak czytam Was Dziewczyny,  to Wy sobie radzicie z "tym", a mnie to po prostu przerosło. Nie radzę sobie z emocjami. Jakoś nie widzę wokół ludzi, którzy tak przeżywają rozstanie. Potrafią to jakoś schować do środka. A ja? Idę ulicą i ryczę (chyba stąd ten nawyk, że nie rozstaję się z okularami przeciwsłonecznymi:P )

22 356

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
agnes87 napisał/a:
Happyfull napisał/a:
agnes87 napisał/a:

Nie wiem jak ludzie radzą sobie po rozstaniu, dla mnie jest to coś niemożliwego, nierealnego, abstrakcja.

Agnes nie abstrakcja !!! Przeczytalas juz lektury? Bylas na blogach ? A moze melisy bys sie napila ? Tez pomaga smile
O wizycie u psychologa juz myslalas ? My "twardzielki" tez bylysmy smile
Duzo sily Ci zycze i pisz -pomaga smile

Happyfull jestem dopiero teraz, ostatnio tylko czytałam co pisałyście i w niedzielę nie byłam zdolna do niczego. Mam jakieś tabletki ziołowe, które aby mnie usypiają. Zaczęłam myśleć o psychologu, pierwsza taka poważna myśl. Ale co z tego, kiedy znowu mam z nim kontakt. Na to wszystko nałożyły się problemy z pracą. W moim zawodzie jest bardzo ciężko, ostatnio już myślałam że będzie wszystko ok, tylko mój "pracodawca" zapomniał, że rozkręcenie własnej firmy wymaga wyłożenia pieniędzy. Zresztą nie będę swoich żalów tu wylewać. Nie wiem jak sobie pomóc. Wszystko mi się rozpada.Jeśli chodzi o to uzależnienie od miłości, to nie wiem czy wyróżnia się jakieś fazy, ale jest teraz gorzej niż zawsze. Czuję, że jeszcze tak słaba psychicznie nigdy nie byłam. Jakby jeden '"podmuch wiatru" i mogłoby mnie nie być. Może to kilka problemów z ostatniego pół roku się nałożyło, rozczarowania.

Nie ma faz przynajmniej z mojego doświadczenia. To wszystko jest w naszej głowie, ważne aby się od tego odciąć.

Jak nie wyrabiasz to najpierw psychiatra, a później terapia. Mnie osobiście strasznie pomogła wenlafaksyna.

22 357 Ostatnio edytowany przez raki (2013-06-12 22:30:53)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

agnes87, ja w ostrej fazie początków rozstania w pracy siedziałam ciągle w toalecie, bo łzy mi się lały jak przy tej powodzi teraz. Współpracowników przekonywałam, że mam alergię.
Poza tym łzy się pojawiały nagle np. w metrze albo na ulicy, zupełnie nie mogłam tego przewidzieć. Nie panowałam nad emocjami, co kiedyś mi się nie zdarzało. Choć kiedyś, gdy panowałam, to moje ciało nie wytrzymywało takiego napięcia i czasem jak siadałam, to trzęsły mi się nogi (istna masakra).

Myślę, że każda z nas przechodziła najróżniejsze stany. My po prostu już najgorszy detoks mamy za sobą. Będzie dobrze smile

dobry psycholog powinien mieć namiary na dobrego psychiatrę. Idź do psychologa, oni mają obowiązek sprawdzić, czy nie potrzeba Ci konsultacji z psychiatrą i leków i wtedy Cię do psychiatry posłać.

22 358

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Zofia, może gdzieś w tej Ameryce jest jakieś dobre jedzenie???

Jest smile Ja sie obrzeralam homarami smile Bo w Ameryce nie sa takie drogie smile W NY i Bostonie przepyszne !!!
W NY jedzenie jest dobre - nowoczesne i nie takie amerykanskie smile Polecam wybrac sie do soho a tam cos sie zawsze dobrego znajdzie. Ty lubisz slodkosci to - sernik - new york cheesecake. No i steki sa dobre ale ja nie przepadam sad
Zreszta w Ameryce pelno polskich sklepow tongue
A i dressingi maja dobre - moj ulubiony malinowy smile No i kuchnia meksykanska  smile

Ale ja nie jestem w NY tylko w pipiduwie. Owszem jest sklep polski z wedlinami.
Knajpy ? Tu prawie ich nie ma a jak jakas jest to nie zaryzykowalabym w niej jedzienia. Tu nie ma sanepidu a szkoda.
Widzialam pizernie z koszerna pizza smile i jakas knajpe wloska, ale nawet wejscia tam bym nie zaryzykowala. Kilka bylo zamknietych i kilka spalonych. Happy tu jest bidnie. Wiem, ze to dziwnie brzmi, ale taka jest prawda.
Zabko kawe maja pyszna smile, caco tez a mleko ? nie pijam go, no chyba, ze spienione w cafe late smile. Homarow tez nie jadam......z zasady nie jadam tongue smile
Nie mialam czasu was poczytac. Caly dzien jezdzilysmy po aukcjach domow. Siska szuka domu......tylko te domy ........no masakra! opisze wam to innym razem.
Jutro ide do pracy !!!!! smile smile smile Mam troche pietra a jednoczesnie baaaardzo sie ciesze. Fryzjerka zatrudnila mnie smile smile smile. obym sie tam tylko utrzymala......powinnam sie utrzymac smile smile smile

22 359

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
zabka-k napisał/a:

A może zamiast biegania po wyprzedażach

A ja mloteczek wezme tongue Kto bedzie chcial biegac to pobiega tongue W Berlinie nie tylko wyprzedaze sa atrakcyjne tongue
Dla kazdego sie cos znajdzie smile  Pisalas, ze jeszcze w DE nie bylas ? To Zabka na Berlin ruszaj !!! Pomyslalabys, ze Ty w tym roku do Pragi i Berlina zawitasz ?  Zofia w USA smile Anstawia tez na wojaze sie wybiera smile Raki z mama pozwiedzala smile
Dziewczyny zycie jest pelne niespodzianek i to fajnych niespodzianek smile
Ja sie ciesze, ze tu trafilam i ciesze sie bardzo na nasze spotkanie smile smile smile smile smile smile

Ale wam fajnie, a ja daleko sad sad sad
W USA chca mnie zatrzymac. Jesli ktos dowiaduje sie, ze jestem rozwodka, od razu zapewnia, ze znajdzie mi meza. I nadziwic sie nie moze, ze takowego miec nie chce. Nie tylko polki, amerykanki tez wychodza z zalozenia, ze samotna baba marnuje sie (:)).

22 360

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Dziewczyny, a może ja pojątrzę (no sobą bym nie była, jakbym tego nie zrobiła wink )
A może zamiast biegania po wyprzedażach - Tall Ships Szczecin 2013? tongue
Babski wypad do krainy potencjalnych motyli zza mórz i oceanów tongue

Lecę na spotkanie, papatki smile

jak mowa o morzach i oceanach to moze NY ? Ja chetna !!!!!!   smile

Posty [ 22 296 do 22 360 z 26 310 ]

Strony Poprzednia 1 … 342 343 344 345 346 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026