netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

26 309 odpowiedzi1 691 307 wyświetleńzałożony przez bez serca, 21.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Strony Poprzednia 1 … 341 342 343 344 345 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 231 do 22 295 z 26 310 ]

22 231

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:

Jeszcze się z tobą wódki napiję, zobaczysz smile tongue
Miłego wieczoru!

Zebys sie nie rozczarowala tongue Ja wodki nie pije !!! Wino lubie smile
Berlin smile

22 232

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Z Wami to i wódki można się napić smile Chociaż też preferuję wino.
Super z Berlinem, byleby tym razem wyszło. Termin trzeba nam ustalić.
Idę poczytać Ehdi, bo dziś nie mam siły nic robić, a podłoga dalej schnie.

22 233

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

Gdybym miała pewność, że to zwykły kumpel jest. RAKI STOP!

Raki, a to przypadkiem nie My mamy stawiać granice? tongue

22 234

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:
zofia282 napisał/a:
hm... napisał/a:

A miałyście kiedyś tak, że nie byłyście pewne czy coś było snem czy wydarzyło się faktycznie?
Nie o fantazjach motylkowych myślę nawet.

Mialam !!!! Jak Boga kocham mialam !!!! Mialam i zastanawialam sie czy nie zwariowalam. Jak sen byly zdarzenia, czyjes slowa, zachowania (wszystko dotyczylo eksa lub bylo z nim zwiazane). Nie wiedzialam o co chodzi i zastanawialam sie czy mozliwe jest, by dzialo sie to w realu czy nie jest to moim urojeniem. Zastanawialam sie czy snie, czy faktycznie to sie dzieje. Gubilam sie !!!!! Ale to juz przeszlosc. Od kiedy nie ma w moim zyciu eksa wszystko jest realne i jasne. Ale pamietam jeszcze tamte stany !!!!! i Bogu dziekuje, ze to juz za mna. Wyplatalam sie ze szponow tego czlowieka i nie dotykaja mnie jego manipulacje i cale zamieszanie jakie potrafi czynic.

Mnie się wydaje, że to się dzieje jak w naszym życiu występują ogromnie stresowe sytuacje.
Jako dzieci często uciekamy w świat fantazji.
Ehdi o tym pisała.

Że deja vu? Miałam ale mnie się zdarzały nie tylko przykre sytuacje na szczęście smile Szczególnie takie zwykłe, prozaiczne, takie bez emocji negatywnych  ani jakieś mega przyjemne - ot, po prostu - miejsca, ludzie, zdarzenia. Zwykłe sytuacje smile
To coś dziwnego, bo uczucie wchodzenia ponownie w tę samą sytuację powoduje jakieś wewnętrzne rozdygotanie u mnie - pomimo, że nic z tej sytuacjinie wynika, ona po prostu jest. Jakoś chyba nie lubię tego uczucia jednak.... Ani ziszczania się przejawów mojej intuicji w negatywnych sytuacjach wink

22 235

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:

Amerykanska nie jest smaczna sad. Zreszta tu wszystko ma inny smak. Inaczej smakuja warzywa, mieso (jest kwasne!). Wczoraj kupilysmy suchary (taki chlebek tostowy pieczony) i zajadalysmy sie smile. Siska dzieki mnie odkryla nowy fajny smak ! smile
Nie jestem pierwszy raz w USA. Bylam tu w 10 r. przez 5 tygodni i wiem, ze to zarcie amerykanskie jest podle. Chyba tylko napoje sa swietne, ale zapewne kolor i smak to tez chemia sad.
Anstawio ja juz od dawna jestem zadowolona tongue. Moze mniej zadowolona bede z ciezkiej pracy.....okaze sie wink. Fryzjerka, ktora chciala mnie zatrudnic nie przyszla na umowione spotkanie sad. Salon miala zamkniety (w poniedzialki ma zamkniety)wiec dopiero dzisiaj bedzie z nia kontakt. Jednak zle wrozy nie pojawienie sie jej na spotkaniu sad. Od piatku jest praca na domkach. Jesli nic innego nie da sie zalatwic to w piatek zaczynam tamta prace.

Zofia, może gdzieś w tej Ameryce jest jakieś dobre jedzenie??? Bo ja też wiecznie słyszę, że jedzenie do kitu, zresztą Mc nie lubię ani KFS wink A samą kukurydzą się nie przeżyje wink Może będziecie miały okazję na jakiś wielki festiwal grillowy wyskoczyć? Podobno to akurat w przypadku mięcha im naprawdę super wychodzi? smile

22 236

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

zofia282
Ja jeszcze się nie nauczyłam nie fantazjować, właśnie to zauważyłam. Marzenia owszem, ale głupie fantazje i nierealne i te od czegoś, czyli tego dokładnie co piszesz kkzb. zabko-k Mnie tylko chwila wolnego starczyłą do tego, czyli konieczność dłuuuższej jazdy bez ciekawej audycji w radiu i melancholijna pogoda wink KKZB zawsze znajdzie sposób;)
hm... No mnie (g)jma czasem wmawiał, że czegoś co było nie było i odwrotnie, ale ja jednak dobrze pamiętam. Choć dorabianiem i fantazjowaniem zapewne przeinaczam własne uczucia - czyli czuję coś do kogoś fikcyjnego (wiadomo).

Happyfull napisał/a:
raki napisał/a:

Choć chętnie bym zwiedziła Berlin i poduczyła się Niemieckiego wink

Sluze pomoca w nauce niemieckiego smile Gratis smile Jezeli chcesz zwiedzac Berlin to daj znac !!! Pozwiedzamy razem smile Nie ma to jak spotkac sie w polowie drogi smile smile smile

Raki wrzuc na luz tongue

Dziękuję za propozycję smile I proszę jakie proste rozwiązanie. Przemyślę, bo chętnie bym skorzystała...Tylko wiesz, że dla kkzb nie jesteś tak kusząca jak jakiś męski niedoskonały karaluch, którego w głowie można przerobić wink

I tym bardziej powinnaś spróbować ;P Ja bym chętnie, tylko nie wiem jak z kaską u mnie będzie wtedy sad Na razie, zanim sie nie upewnię, że wrednialdo realizuje na bieżąco swoje zobowiązania, to nieco wolałabym się wstrzymać ze swoimi planami wink Bo ja planować wyjazdy lubię, tylko co potem wink

22 237

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zofia282 napisał/a:

aaaaaaaaaaaa zapomnialam wczesniej napisac. Bede robic Tiramisu. Takiego smaka opowiescia sisce narobilam, ze chce, marzy o Tiramisu smile smile smile . Zrobie z dzemem wisniowym smile smile smile ........no suchary + tiramisu i nie umre w tej ameryce z glodu tongue wink
Trzymajcie sie kochane cieplutko smile smile smile

A z kawką tam jak? Mleko OK? smile

22 238 Ostatnio edytowany przez zabka-k (2013-06-11 22:23:42)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:
Happyfull napisał/a:
Anstawia napisał/a:

Krzywym zwierciadłem.

Niech Ci bedzie smile  Przeciez to nie o mnie chodzi tongue

Tylko ty jedna piszesz, że kłamię i, że jestem kiepską aktorką.
A ja wiem o sobie aż tyle, że często emocje wyprzedzają moje racjonalne myślenie, zwłaszcza gdy jestem w konflikcie, tak jak w tym przypadku z M. A liczą się czyny. Stąd pewnie to twoje mylne zdanie na mój temat.

Czy ja wiem tongue
Dziewczyny - szczerze mówiąc.... Ile razy Happy swoimi wykrzyknikami sprawiła, że kolejnej głupoty nie zrobiłyśmy, że gdzieś tarło i dotarło? tongue Happy to taki pstryczek z przyszłości wink A ja mam czas na reakcję, zanim się ziści czarny scenariusz Happy wink
Szybko myślisz, jakie mogłyby być konsekwencje, jeśli My nie pomyślimy smile

22 239

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
raki napisał/a:

Gdybym miała pewność, że to zwykły kumpel jest. RAKI STOP!

Raki, a to przypadkiem nie My mamy stawiać granice? tongue

Owszem, my. I moje granice są póki co bardzo daleko.

22 240

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:
zabka-k napisał/a:
raki napisał/a:

Gdybym miała pewność, że to zwykły kumpel jest. RAKI STOP!

Raki, a to przypadkiem nie My mamy stawiać granice? tongue

Owszem, my. I moje granice są póki co bardzo daleko.

a w schengen nie ma granic tongue  Raki juz sie przekonalas tongue

22 241 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-06-11 22:39:31)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Zofia, może gdzieś w tej Ameryce jest jakieś dobre jedzenie???

Jest smile Ja sie obrzeralam homarami smile Bo w Ameryce nie sa takie drogie smile W NY i Bostonie przepyszne !!!
W NY jedzenie jest dobre - nowoczesne i nie takie amerykanskie smile Polecam wybrac sie do soho a tam cos sie zawsze dobrego znajdzie. Ty lubisz slodkosci to - sernik - new york cheesecake. No i steki sa dobre ale ja nie przepadam sad
Zreszta w Ameryce pelno polskich sklepow tongue
A i dressingi maja dobre - moj ulubiony malinowy smile No i kuchnia meksykanska  smile

22 242

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Berlin calling !!!!


Całe szczęście, że schengen nie ma granic bo ja nie mam paszportu wink

22 243

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Ehdi napisał/a:

Berlin calling !!!!


Całe szczęście, że schengen nie ma granic bo ja nie mam paszportu wink

No i tylko 5:30h pociagiem Warszawa - Berlin  tongue

22 244

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

żadnych granic. dziś weszłam na bloga poleconego ostatnio na dwóch głowach i nim dotarłam do wymienionego artykułu, przeczytałam ten o psychopatach i filozofii. Wniosek smutny, w końcu na trzeźwo, że to pewniakiem był nie tylko narcysta, ale i psychopata (książkowy). Trudno. Nie wiem, po co ten wniosek, choć w sumie długo zaprzeczałam temu, doszukując się w nim emocji, uczuć i ludzkich odruchów.

22 245

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

A z kawką tam jak? Mleko OK? smile

No starbucks maja smile

22 246

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

(..) choć w sumie długo zaprzeczałam temu, doszukując się w nim emocji, uczuć i ludzkich odruchów.

No bo Raki kazdy swoja miara mierzy smile Ty ludz to i ludzkich odczuc szukalas !!! Teraz wiesz, ze sa ludzie i karaluchy tongue

22 247

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ja poznaję samych gejów na jodze hmm

22 248

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ja to wiem, jak trafić tongue Wyście poszły, ja wlazłam wink

Jednak jestem taki nerwus, że szkoda gadać!!!! Gdzie ta opanowana, konsekwentnie i rzeczowo wypowiadająca się Żabka nawet sprzed 2 lat???? A d... ze mnie w tym sądzie była smile Dobrze, ze papiery zabrałam smile Bo oczywiście jaśnie mecenas wysłał asystentkę - jak dla mnie manipulancki trick, bo sprawa jest "niebyła" smile Panienka kompletnie jakby z innego świata, ona ma oświadczenie spółdzielni o depozycie acz to nie dowód. No ok, jasne - a podobno, zgodnie z oświadczenie wiceprezesa spółdzielni pan mecenas już otrzymał oficjalne pismo w tej sprawie smile Ale nic mi nie przekazał wink Ale sprawa odroczona o 2 tyg z obowiązkiem nakazanym przez sędzinę do weryfikacji zasadności smile
Nawet po wyjściu z sali podeszłam do panienki i spytałam czy może jej uprości sprawę jeśli przekażę jej kopie dokumentów, które przekazałam sądowi - bo szybciej będzie wink I że nie mam żalu, bo postępuje zgodnie z prawem, tylko, że .... wink No jakby nie dochowali troszkę staranności smile A tak sobie zakaraluszyłam wink

Ale nerw był taki, takie rozdygotanie, że uwierzcie, na jedno na co było mnie stać, to spacer 100 metrów do galerii handlowej. Oblazłam kilka sklepów za kostiumem jednoczęściowym dla Niuńki (BRAK!!!! tylko dwuczęściowe!) i poszłam do Olimpu na obiad - taka góra przyjemności. Naładowałam na talerz 3 tysiace sałatek i zapiekankę ze szpinaku, bo na widok mięsa poczułam, jak spadam wink Ziemniaczki opiekane też mnie odrzuciły wink Noooo smile To lubię - zestaw mega smaków do schrupania smile I szpinak smile No i tak podbudowana ledwo wlokąc się po całym dniu na 4 cm obcasach z wrednie ciężkim laptopem na ramieniu dokonałam zakupu 4 t-shirtów po przecenie, w tym jeden mega - bo z cudownym motylem smile Chyba u nas są też już przeceny, bo jakoś nie przesadziłam, wyszło 105 smile I zawlokłam swoje nogi do domu wink
Tak dodam, ze dziś u nas mega lało, a ja meteopata jestem i do tego zwyczajowo mam kumulację w pracy, którą sama sobie nawarzyłam - to w kwestii mojego gadania o konsekwencji wink Alem świadoma i wiem, że nie pamiętałam. Z wrażenia kupiłam sobie też do domciu drinka. Dla mnie takie ekscesy jak moja solidarna odpowiedzialność za długi męża oszusta, to nieco zbyt dużo. Nie ukrywam.... Bo swoje własne gdyby to były - to zamiast drinka młoteczek, tłuczek czy coś innego. A tak??? Przez to wylądowałam u psychiatry ze strachu.... No nic, za dwa tygodnie pan pełnomocnik ma się jaśnie okazać dokumentami, czy roszczenie jest w dalszym ciągu zasadne.
Nie omieszkałam jaśnie wrednialdo napomknąć. Jak można mu wierzyć że załatwił wszystko w spółdzielni. Też karaluch ze mnie wylazł, ale uważam że bez przesady - ktoś sobie jeździ po mojej psychice przez lata, zlewa i olewa wszystko, ja powinnam mieć nieco trzeźwiejsze myślenie, bo jestem z dziećmi i percepcję powinnam mieć nieco wyostrzoną, a takie wrednialdo wiecznie prowokuje, że moje myśli niestety już nie lezą tam, gdzie nie trzeba, bo chcą. Bo one muszą - sąd i odpowiedzialność solidarna. I niedoinformowany mecenas (a tam, znam życie, korespondencji nie zdążyli przecież odpakować - nie? Ostatnio właśnie psiapsióle pomagałam wybrnąć z opresji, uratowało ją w końcu całych przebojów jej pytanie do prawnika - Pan to sobie jaja ze mnie robi, prawda? No, nie pytanie to było, bo zaczęła się nawet śmiać, a śmiech ma nieziemski. Od razu zareagował wink 30 sekund i sprawa załatwiona. Bo znając mnie, to by poszła skarga na czynności wink ).

Rany Julek.... Jutro się muszę zapakować na wyjazd smile Nawet profilaktyczną pepsi na poranki (zamiast kawy po umyciu włosów) zakupiłam wink Hyhy, pewnie od czwartkowego popołudnia to się najszybciej w niedzielę wieczorem odezwę wink Zresztą nie wiadomo, mnie rózne pomysły wpadają do głowy wink

Rany, a tak naprawdę chciałam przytupnąć, że jestem nerwus. Ile mnie czeka pracy nad sobą przed pierwszą sprawą rozwodową.... Nie zamierzam się tak czuć smile Nie zamierzam tak drżeć! I argumentować dokumentami, nie słowami smile Przecież ja wiem! Tylko muszę siebie do cna upewnić, a to już moja rola i moje zadanie smile

22 249

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Czy ja wiem tongue
Dziewczyny - szczerze mówiąc.... Ile razy Happy swoimi wykrzyknikami sprawiła, że kolejnej głupoty nie zrobiłyśmy, że gdzieś tarło i dotarło? tongue Happy to taki pstryczek z przyszłości wink A ja mam czas na reakcję, zanim się ziści czarny scenariusz Happy wink
Szybko myślisz, jakie mogłyby być konsekwencje, jeśli My nie pomyślimy smile

Noooo nie raz smile Dobry kop i motywacja smile

22 250

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Geje są fajni. Najlepsza para jaką znam, to gejowska.
Ja już sprawdzam sobie połączenia - w sumie to ma autostradą niecałe 5h. Zaraz zobaczę fruwajki, ale ode mnie to połączeń pewnie dużo, do tego jest też opcja pociągu.
Bylebyśmy się zdecydowały.

22 251 Ostatnio edytowany przez Anstawia (2013-06-11 23:00:29)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

Geje są fajni. Najlepsza para jaką znam, to gejowska.
Ja już sprawdzam sobie połączenia - w sumie to ma autostradą niecałe 5h. Zaraz zobaczę fruwajki, ale ode mnie to połączeń pewnie dużo, do tego jest też opcja pociągu.
Bylebyśmy się zdecydowały.

Fajni są, taki typ anty-karaluszy smile
Ja mam 8h pociągiem. Ale zobaczymy co z pieniążkami, bo już było na plus, to musiałam dziś wydać smile

22 252

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

zabko-k, przecież masz prawo w trudnych sytuacjach czuć się źle. Cofnęliby ten pozew, ach.

22 253

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Zabka- k daje sobie świetnie radę smile

22 254

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:
zabka-k napisał/a:
raki napisał/a:

Gdybym miała pewność, że to zwykły kumpel jest. RAKI STOP!

Raki, a to przypadkiem nie My mamy stawiać granice? tongue

Owszem, my. I moje granice są póki co bardzo daleko.

I bazuj dalej na tym, co wiesz o sobie smile Bo inni jedynie biorą to, co pozwolimy im zabrać. My pozwalamy, ale Ty to już wiesz smile On to może i chciałby być zwykłym kumplem, ale sama wiesz czy mu na to pozwolisz i czy relacja "zwykły kumpel" jest możliwa teraz dla Ciebie smile

22 255

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Oczywiscie, ze daje sobie swietnie rade. Ja to bym sie chyba zaplakala, jakbym w 2 tygodnie z trojka dzieci miala mieszkanie znalezc !!! Ja taka niby doswiadczona tongue

22 256 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-06-11 23:08:05)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ja ten Berlin proponuje na koniec lipca smile Po wyplacie tongue

22 257

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:
Ehdi napisał/a:

Berlin calling !!!!


Całe szczęście, że schengen nie ma granic bo ja nie mam paszportu wink

No i tylko 5:30h pociagiem Warszawa - Berlin  tongue

Się może by ktoś z RP do mnie dosiadł....? Bo ja sama nie lubię i się nie zmuszę, a bardzo bym chciała smile I zawsze można nogi rozprostować na korytarzu, a nie łamać w autobusie (mam 178 cm, nienawidzę autobusów wink ).

22 258

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Ja ten Berlin proponuje na koniec lipca smile Po wyplacie tongue

Czyli u mnie przed wypłatą smile

22 259

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
Happyfull napisał/a:
Ehdi napisał/a:

Berlin calling !!!!


Całe szczęście, że schengen nie ma granic bo ja nie mam paszportu wink

No i tylko 5:30h pociagiem Warszawa - Berlin  tongue

Się może by ktoś z RP do mnie dosiadł....? Bo ja sama nie lubię i się nie zmuszę, a bardzo bym chciała smile I zawsze można nogi rozprostować na korytarzu, a nie łamać w autobusie (mam 178 cm, nienawidzę autobusów wink ).

Pociag polecam smile Dobre jedzenie w Warsie smile A na Mazury to zadna nie chciala przyjechac tongue

22 260

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Happy kiedy jedziesz do Włoch?

22 261

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

W pazdzierniku na moje urodziny smile

22 262

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Do jakiego miasta?

22 263 Ostatnio edytowany przez raki (2013-06-11 23:22:48)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
raki napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Raki, a to przypadkiem nie My mamy stawiać granice? tongue

Owszem, my. I moje granice są póki co bardzo daleko.

I bazuj dalej na tym, co wiesz o sobie smile Bo inni jedynie biorą to, co pozwolimy im zabrać. My pozwalamy, ale Ty to już wiesz smile On to może i chciałby być zwykłym kumplem, ale sama wiesz czy mu na to pozwolisz i czy relacja "zwykły kumpel" jest możliwa teraz dla Ciebie smile

No on nie chciał kumpelstwa zwykłego, kto go wie, co by teraz chciał. To bardzo inteligentny, twórczy facet. Niestety niezbyt przystojny - tfu może i przystojny, ale gruby. W Berlinie będziemy, to się z nim spotkamy wink tongue

No mnie to nie bardzo się chce do Warszawy dojeżdżać, szybciej i taniej będę miała albo bezpośrednio autobusem (8 h i 400 zł) albo autem (jak ktoś chce może się zabrać). To już wychodzi najtaniej - w obie strony 300 zł. Jakbyśmy były 4 to wręcz darmo wink

****

Mazury były w terminie przeprowadzek.
Ja tylko muszę wiedzieć wcześniej (najlepiej już), by sobie ten termin zagospodarować i w pracy "wypracować" pusty kalendarz.

Gdzie do Włoch ? I kiedy urodziny?

22 264

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Jeszcze nie wiem smile Albo Amalfi albo Sycylia albo Toskana a moze Sardynia smile

22 265

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

No mnie to nie bardzo się chce do Warszawy dojeżdżać, szybciej i taniej będę miała albo bezpośrednio autobusem (8 h i 400 zł) albo autem (jak ktoś chce może się zabrać). To już wychodzi najtaniej - w obie strony 300 zł. Jakbyśmy były 4 to wręcz darmo wink

To może Beosa (gdzie jesteś, tak przy okazji)? Liv? Hm...?

22 266

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Oczywiscie, ze daje sobie swietnie rade. Ja to bym sie chyba zaplakala, jakbym w 2 tygodnie z trojka dzieci miala mieszkanie znalezc !!!

To podobnie jak Liv!

22 267

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Happyfull napisał/a:

Jeszcze nie wiem smile Albo Amalfi albo Sycylia albo Toskana a moze Sardynia smile

A w Rzymie byłaś?
Sama podróżujesz?

22 268

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

żadnych granic. dziś weszłam na bloga poleconego ostatnio na dwóch głowach i nim dotarłam do wymienionego artykułu, przeczytałam ten o psychopatach i filozofii. Wniosek smutny, w końcu na trzeźwo, że to pewniakiem był nie tylko narcysta, ale i psychopata (książkowy). Trudno. Nie wiem, po co ten wniosek, choć w sumie długo zaprzeczałam temu, doszukując się w nim emocji, uczuć i ludzkich odruchów.

Że psychopata to mnie przyszło łatwiej wink (...) wink
Gdyby sąd uznał moją świadomość - spokojnie za jedną rozprawą i samodzielnie mogłabym dowieść winy wink Ale tak nie będzie, bo sąd opiera się na faktach (tych brak wiele z racji odseparowania się przeze mnie od ludzi), a ja chcę mieć jak najszybciej powiązanie "z głowy". Będzie bez orzekania, ale mam nadzieję, że jednak pierwsza rozprawa po wakacjach, bo.... bo dzieci nie płaczą, nie siedzą w oknie, rozmawiamy dużo, a juz nie przesadzając - kontakt z Niuńkiem, możliwość przedyskutowania, starania ze strony nas obu (nastolatka przed) aby nie rozjątrzać - dają efekty. Często. Jak dziś smile Rozmawiamy!!!!! Udaje nam się dogadać bez nerwów!!! Aż się dziś wzruszyłam, bo obie umiałyśmy to sobie po drobnej wymianie zdań powiedzieć smile Że rozmawiamy smile smile smile Że lepiej było mamy posłuchać i wyjść zanim doszło do wygadywania, niż ciągnąć na siłę przez Niunię i za wszelką cenę szukać emocji - negatywnych. Czyli kłotni.

Jest mi jakoś spokojniej? Nie smile
Klarowniej smile Przejrzyściej smile
Ja mam swoje zdanie. Ale nie zawsze znajduję się w środowisku, które pozwala mi je wypowiedzieć. I nie zawsze moje środowisko chce wysłuchać, robi to, myśli nad tym i wyciąga wnioski smile Pomimo własnego wewnętrznego nerwa spowodowanego dojrzewaniem wink A ja naprawdę jestem: prostolinijna i uczciwa.
smile
Ja nie manipulowałam nie karaluszyłam, nie było powodu. Po prostu mogłam z moją córcią porozmawiać, umożliwiła mi to. W końcu bez tamtych złych emocji, przebywając ze mną widzi pewnie jakoś wyraźniej, jaka jestem i że staram się nie przesadzać, że każdemu daję mnóstwo luzu, choć są kwestie ważne i jeśli się w jakimś zakresie dogadujemy, to spełnianie obietnic własnych jest oznaką zarówno szacunku dla siebie, jak i dla mnie smile Mam mega satysfakcję, choć przede mną przez dorastanie Niuńki jeszcze pewnie bardzo wyboista droga. Ale jeśli miałyby to być takie chwile jak dziś - to ja chętnie przez to przejdę smile

Tego właśnie chciałam smile "Być" bez zakłóceń smile Sobą smile Nawet jeśli nogi mi odpadają i rączki ma od siat do kolan tongue

22 269

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

AMEN!!!

22 270

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Jeszcze nie wiem smile Albo Amalfi albo Sycylia albo Toskana a moze Sardynia smile

A w Rzymie byłaś?
Sama podróżujesz?

Bylam po tym jak mi sie spalilo mieszkanie !!! 2 tygodnie smile Najlepsze wakacje do tej pory smile Co prawda jezyka sie nie nauczylam ale poznalam fajnych ludzi smile
Wiesz nie wiem co sie do pazdziernika wydarzy smile Moze sama a moze nie tongue

22 271

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:
zabka-k napisał/a:
raki napisał/a:

Owszem, my. I moje granice są póki co bardzo daleko.

I bazuj dalej na tym, co wiesz o sobie smile Bo inni jedynie biorą to, co pozwolimy im zabrać. My pozwalamy, ale Ty to już wiesz smile On to może i chciałby być zwykłym kumplem, ale sama wiesz czy mu na to pozwolisz i czy relacja "zwykły kumpel" jest możliwa teraz dla Ciebie smile

No on nie chciał kumpelstwa zwykłego, kto go wie, co by teraz chciał. To bardzo inteligentny, twórczy facet. Niestety niezbyt przystojny - tfu może i przystojny, ale gruby. W Berlinie będziemy, to się z nim spotkamy wink tongue

No mnie to nie bardzo się chce do Warszawy dojeżdżać, szybciej i taniej będę miała albo bezpośrednio autobusem (8 h i 400 zł) albo autem (jak ktoś chce może się zabrać). To już wychodzi najtaniej - w obie strony 300 zł. Jakbyśmy były 4 to wręcz darmo wink

****

Mazury były w terminie przeprowadzek.
Ja tylko muszę wiedzieć wcześniej (najlepiej już), by sobie ten termin zagospodarować i w pracy "wypracować" pusty kalendarz.

Gdzie do Włoch ? I kiedy urodziny?

Ad Berlin/termin - mnie ewentualnie pasuje 13 lipca albo 10 sierpnia. 27 lipca nie mogę, Niuńka wraca z obozu po 3 tygodniach życia w brudzie wink Acz.... jeśli będę mieć kaskę, to i tak to jest weekend tatusia, czemuż  nie miałby jej doprac, zanim się z dziecięciem nie zobaczę..... Poza tym jej imieninki.... Nie wiem, jak zadecydujecie, sprawdzę zasoby finansowe i porozmawiam z Niunkiem - w tej kolejności. Niuniek pewnie nic nie miałby przeciwko wink

Sprawdź jego - nie siebie. No chyba że chcesz sprawdzić siebie? Nie wygląd - zachowanie i czyny stanowią o człowieku wink Raki, do momentu kiedy głównie wizerunek będzie brany pod uwagę, to wiesz wink Wizerunek to ja miałam w pierwszym m - a potem zdradził mnie z moja prawie przyjaciółką tongue Temuś twierdzę, że chcę poznawać ludzi smile Poznawać smile Ja nie wiem, czy głupoty nie popełnię, ale wiem, że powinnam chcieć poznawać ludzi i chcę smile Nie dopisywać scenariuszy do twarzy wink Dodam, że obecny m nie ma nic wspólnego z wizerunkiem tongue Nie ma złotego środka tongue

22 272

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dajmy mu spokój. Ja wiem, że wygląd to nic. Zresztą brak tu zasad jakichkolwiek. Ja dziś się nabijam, bo sobie go w głowie niepotrzebnie wywołałam tą kkzbową mózgownicą.
Za to w efekcie mamy Berlin. Ja się piszę jakkolwiek. 12go mam urodzinki to przy okazji mogłybyśmy sobie poświętować, ale jak to będzie koniec lipca to może będzie mnie stać na zakupy. Jakkolwiek jadę.

22 273

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Bez przesadyzmu - płakałam, może się nie przyznałam tongue
Ale miałam opcję ograniczoną terytorialnie do wyboru na szczęście smile Bo wiedziałam, że Niuńka jest mądry człowiek, czuły i że kolejnej przeprowadzki w inny świat normalnie nie przeżyje, i tak ciężko było 4 lata temu sad Jej, nie mnie! A teraz maluchy jeszcze! Przecież mają serduszka, wiedzą gdzie nianiu, Gagu i Babu mieszkają, znają place zabaw i nasze ulubione miejsce na gałkowe lody! Miałam problem - bo z trzech mieszkań wybrałam najgorsze w standardzie. Miałam mega problem..... Ale mam mieszkanko proste, ale prawie moje wink I mam jeszcze mnóstwo do kombinowania z nim, co też mi pasuje smile

Ale ja nigdy nie byłam nastawiona na "manie" smile
No - może "manie" ludzie w otoczeniu tongue Mam mądrego właściciela smile Dziś w końcu dojechał odebrać czynsz, zaczepiłam o prąd, bo on chciał płacić za mnie zaliczki do pażdziernika, a mnie to jakoś nie bardzo było... Zaliczka jest przecież na poczet MOJEGO zużycia, czemu on ma za to płacić? A ja spłacać potem???? Kiedy mogłabym BYĆ W TYM SYSTEMIE na bieżąco? No to uregulował sam już sprawę z ZE i od dnia otrzymania kluczy co 2 m-ce na bieżąco będę miała spisywane liczniki smile

A ja mam i tak już przygotowaną kopertkę na pierwszy rachunek smile Bo kolega kiedyś mi zasugerował swoje rozwiązanie z czasów studenckich - co miesiąc troszkę w oddzielne kopertki na poszczególne koszty. No to sobie pozakładałam smile Mam nawet odłożone 90% biletu kwartalnego sieciowego na komunikację we wrześniu. Jeszcze sobie musze zrobić kopertki na wyjazdy ( wink ) i na ciuszki dla nas wszystkich smile  Żeby tak jak dziś, móc coś wydać bez zastanawiania się, czy można wink A przecież ja nasze potrzeby znam i znając mnie zaraz zacznę szukać na allegro jakichś półbutów na jesień i czegoś na zimę dla maluchów wink

Się mnie podoba z tymi kopertkami, bo nie straciłam oddanych zaległości smile Zainwestowałam w domek, sprzęt, opłaty smile I w wyjazd m.in. do Pragi smile Przeogromne 600 koron tongue

22 274

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

Dajmy mu spokój. Ja wiem, że wygląd to nic. Zresztą brak tu zasad jakichkolwiek. Ja dziś się nabijam, bo sobie go w głowie niepotrzebnie wywołałam tą kkzbową mózgownicą.
Za to w efekcie mamy Berlin. Ja się piszę jakkolwiek. 12go mam urodzinki to przy okazji mogłybyśmy sobie poświętować, ale jak to będzie koniec lipca to może będzie mnie stać na zakupy. Jakkolwiek jadę.

Czy Tobie? wink Ech, no przestań, doceń swoją odwagę, że napisałaś smile Pamiętasz, co pisałam o pomocy mojego szefa? Po co Wam to napisałam? smile smile smile
Ja czekam jak się skonkretyzujecie. Bo pod tym względem będę mogła ocenić czy tak czy nie. Gdybanie nie jest w moim zakresie wink Powiem wprost smile Nie dostosuję się na siłę, ocenię po prostu czy mogę - a uwierz mi, bardzo chciałabym smile Po prostu być smile

22 275

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dzień dobry smile
A miałam się wczoraj wcześniej położyć wink
Ja to mam naprawdę braki w kontaktach międzyludzkich i kłapaniu dziobem wink

22 276

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Masz rację, chodzi o mnie smile No i powinnam sobie to w głowie wyczyścić, a nie znajdować jakieś kotwiczki. Już czuję, że za chwilę obejrzę wszystkie filmy dokumentalne, które on produkował (inna sprawa, że niektóre obiecałam sobie obejrzeć dawno i że są warte obejrzenia). Wstyd po prostu. Widzę, jak jestem opętana samą sobą, jak moja głowa nie może być wolna sad Wciąż jestem kkzb pełną gembą sad

zabko, dobry wybór z mieszkaniem, bo możesz być u siebie. Od razu z wpisów było widać, że wybierzesz to.

Pomyśl też, że tak to w życiu jest, że ludzie zmieniają miejsca zamieszkania, że czasem dzieją się niezbyt fajne rzeczy i dzieci przed nimi nie uchronisz. Możesz im tylko pomóc przez nie przejść. Teraz robicie teraz, a one się uczą na te momenty, gdy będą to przechodziły już same. Będę wiedziały, że to nic strasznego i z rzeczy mało przyjemnych wychodzą te bardziej sympatyczne.

22 277 Ostatnio edytowany przez zabka-k (2013-06-12 10:10:31)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dziewczyny, a może ja pojątrzę (no sobą bym nie była, jakbym tego nie zrobiła wink )
A może zamiast biegania po wyprzedażach - Tall Ships Szczecin 2013? tongue
Babski wypad do krainy potencjalnych motyli zza mórz i oceanów tongue

Lecę na spotkanie, papatki smile

22 278

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Już może przy tym Berlinie zostańmy... wbrew pozorom tam najłatwiejszy dojazd jest i to nie tylko ode mnie. Do Szczecina i tak by przez Niemcy trzeba jechać.

22 279

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Ja muszę tylko wcześniej znać termin aby móc znaleźć opiekę dla psa wink

Z Warsaw to rzeczywiście mam cudny pociąg i w sumie niedrogi, jedzie niewiele ponad 5 godzin i zawsze mozna zaszaleć. Ja tam najwyżej zaskórniaki wyciągnę i pralkę kupię później byle tylko pojechać wink. Słyszałam, że wiele się w Berlinie zmieniło, chciałabym zobaczyć. No i musimy iść na lody na alexanderplatz, mam nadzieję że ta lodziarnia jeszcze istnieje wink hmmmm.... rozmarzyłam się wink.

22 280 Ostatnio edytowany przez raki (2013-06-12 11:05:25)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Wracając do latynoskich klimatów - usłyszane w radiu smile To jakby się nas słyszało sad
MI Negrita (youtube.com)

Mi amor no tiene esperanza
Aunque te esperara
De mi corazon se lanza
Un fantasma corpo real
Mi amor no tiene venganza
Aunque me matara
Este viejo no se cansa
Siempre te persigara

Así que
Feo amor no necesito esperanza
Ven amor aquí
Feo amor no grita, ni lancha
Alrededor de ti
(Metido en mi dolor
Negrita de mi amor)
Feo amor no escrito?
Feo un amor así
Feo amor no quita esperanza
Ven amor aquí
Ven amor, oh

Mi amor no te hablo para
Aunque no es la verdad
Mi abogado trabaja
Pa' que tú puedas descansar

Así que
Feo amor no necesita esperanza
Ven amor aquí
Ven amor disfruta mi graza
Alrededor de ti
Feo amor, feo amor
Feo amor, feo amor
Te amo, feo amor
Te amo, feo amor

(można chyba znaleźć tłumaczenie na angielski)

Końcówka rozbawia

...mój adwokat pracuje, żebyś mogła odpocząć...Paskudne kochanie, Paskudne kochanie, Kocham Cię, Paskudne kochanie, Kocham Cię, Paskudne kochanie

22 281 Ostatnio edytowany przez Happyfull (2013-06-12 12:07:26)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dziewczyny juz nic nie bedziemy zmieniac !!! Berlin zostaje !!! Kazda ma prawie tyle samo km. do przyjechania + -100km tongue
Proponuje koniec lipca albo pierwszy weekend sierpnia smile Kiedy dostajecie wyplate ? Pociag z Warszawy to super opcja. Jezdzilam i polecam smile Raki ja bym Ci odradzala samochodem, bo w Berlinie troche ruch jest i poza tym moze po sobotnim winie nie bedziesz w stanie jechac tongue

Teraz prosze cala berlinska korespondencje na maila. Oczywscie czekamy jeszcze na wiecej chetnych smile

22 282

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Dla mnie opcja samochodu jest najwygodniejsza i najszybsza.  Auto gdzieś postawię. Autobus jedzie ponad 8 godzin, chociaż przemyślę to jeszcze, jeśli miałabym jechać sama. Pociąg zlikwidowali, a był smile
Poza tym ja bym  wracała w poniedziałek. Wezmę sobie z dwa dni wolnego. Dalej już na maila. Szukaj noclegów.

22 283

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

A może zamiast biegania po wyprzedażach

A ja mloteczek wezme tongue Kto bedzie chcial biegac to pobiega tongue W Berlinie nie tylko wyprzedaze sa atrakcyjne tongue
Dla kazdego sie cos znajdzie smile  Pisalas, ze jeszcze w DE nie bylas ? To Zabka na Berlin ruszaj !!! Pomyslalabys, ze Ty w tym roku do Pragi i Berlina zawitasz ?  Zofia w USA smile Anstawia tez na wojaze sie wybiera smile Raki z mama pozwiedzala smile
Dziewczyny zycie jest pelne niespodzianek i to fajnych niespodzianek smile
Ja sie ciesze, ze tu trafilam i ciesze sie bardzo na nasze spotkanie smile smile smile smile smile smile

22 284

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Dziewczyny, a może ja pojątrzę (no sobą bym nie była, jakbym tego nie zrobiła wink )
A może zamiast biegania po wyprzedażach - Tall Ships Szczecin 2013? tongue
Babski wypad do krainy potencjalnych motyli zza mórz i oceanów tongue

Lecę na spotkanie, papatki smile

Szczerze kochana to ja mam do Szczecina dalej i drożej niż do Berlina. Bo do szczecina to musiałabym lecieć, a na weekend to mnie będzie bliet słono kosztował i powiem szczerze miasto mało wyględne. Generalnie mam uraz do Szczecina.

No a do Berlina mam tani i szybki dojazd, podejrzewam, że koszt noclegów na miejscu nie jest jakiś zabójczy. Berlin komunikacyjnie jest genialny, więc nie trzeba sobie znajdować niczego w city. Może jakiś apartamencik kilkuoosobowy znaleźć ??? Hmmm.....

22 285

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
hm... napisał/a:
zofia282 napisał/a:

Mialam !!!! Jak Boga kocham mialam !!!! Mialam i zastanawialam sie czy nie zwariowalam. Jak sen byly zdarzenia, czyjes slowa, zachowania (wszystko dotyczylo eksa lub bylo z nim zwiazane). Nie wiedzialam o co chodzi i zastanawialam sie czy mozliwe jest, by dzialo sie to w realu czy nie jest to moim urojeniem. Zastanawialam sie czy snie, czy faktycznie to sie dzieje. Gubilam sie !!!!! Ale to juz przeszlosc. Od kiedy nie ma w moim zyciu eksa wszystko jest realne i jasne. Ale pamietam jeszcze tamte stany !!!!! i Bogu dziekuje, ze to juz za mna. Wyplatalam sie ze szponow tego czlowieka i nie dotykaja mnie jego manipulacje i cale zamieszanie jakie potrafi czynic.

Mnie się wydaje, że to się dzieje jak w naszym życiu występują ogromnie stresowe sytuacje.
Jako dzieci często uciekamy w świat fantazji.
Ehdi o tym pisała.

Że deja vu? Miałam ale mnie się zdarzały nie tylko przykre sytuacje na szczęście smile Szczególnie takie zwykłe, prozaiczne, takie bez emocji negatywnych  ani jakieś mega przyjemne - ot, po prostu - miejsca, ludzie, zdarzenia. Zwykłe sytuacje smile
To coś dziwnego, bo uczucie wchodzenia ponownie w tę samą sytuację powoduje jakieś wewnętrzne rozdygotanie u mnie - pomimo, że nic z tej sytuacjinie wynika, ona po prostu jest. Jakoś chyba nie lubię tego uczucia jednak.... Ani ziszczania się przejawów mojej intuicji w negatywnych sytuacjach wink

A sytuacje, że nie eiesz czy to się zdarzyło realnie czy to był sen zdarzyły Ci się?

22 286

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
Anstawia napisał/a:
Happyfull napisał/a:

Niech Ci bedzie smile  Przeciez to nie o mnie chodzi tongue

Tylko ty jedna piszesz, że kłamię i, że jestem kiepską aktorką.
A ja wiem o sobie aż tyle, że często emocje wyprzedzają moje racjonalne myślenie, zwłaszcza gdy jestem w konflikcie, tak jak w tym przypadku z M. A liczą się czyny. Stąd pewnie to twoje mylne zdanie na mój temat.

Czy ja wiem tongue
Dziewczyny - szczerze mówiąc.... Ile razy Happy swoimi wykrzyknikami sprawiła, że kolejnej głupoty nie zrobiłyśmy, że gdzieś tarło i dotarło? tongue Happy to taki pstryczek z przyszłości wink A ja mam czas na reakcję, zanim się ziści czarny scenariusz Happy wink
Szybko myślisz, jakie mogłyby być konsekwencje, jeśli My nie pomyślimy smile

Happy przewidująca smile

22 287

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
raki napisał/a:

żadnych granic. dziś weszłam na bloga poleconego ostatnio na dwóch głowach i nim dotarłam do wymienionego artykułu, przeczytałam ten o psychopatach i filozofii. Wniosek smutny, w końcu na trzeźwo, że to pewniakiem był nie tylko narcysta, ale i psychopata (książkowy). Trudno. Nie wiem, po co ten wniosek, choć w sumie długo zaprzeczałam temu, doszukując się w nim emocji, uczuć i ludzkich odruchów.

To nam tu ładnie streść co to psychopata smile
Jeśli możesz oczywiście.

22 288

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:

Ja to wiem, jak trafić tongue Wyście poszły, ja wlazłam wink

Jednak jestem taki nerwus, że szkoda gadać!!!! Gdzie ta opanowana, konsekwentnie i rzeczowo wypowiadająca się Żabka nawet sprzed 2 lat???? A d... ze mnie w tym sądzie była smile Dobrze, ze papiery zabrałam smile Bo oczywiście jaśnie mecenas wysłał asystentkę - jak dla mnie manipulancki trick, bo sprawa jest "niebyła" smile Panienka kompletnie jakby z innego świata, ona ma oświadczenie spółdzielni o depozycie acz to nie dowód. No ok, jasne - a podobno, zgodnie z oświadczenie wiceprezesa spółdzielni pan mecenas już otrzymał oficjalne pismo w tej sprawie smile Ale nic mi nie przekazał wink Ale sprawa odroczona o 2 tyg z obowiązkiem nakazanym przez sędzinę do weryfikacji zasadności smile
Nawet po wyjściu z sali podeszłam do panienki i spytałam czy może jej uprości sprawę jeśli przekażę jej kopie dokumentów, które przekazałam sądowi - bo szybciej będzie wink I że nie mam żalu, bo postępuje zgodnie z prawem, tylko, że .... wink No jakby nie dochowali troszkę staranności smile A tak sobie zakaraluszyłam wink

Ale nerw był taki, takie rozdygotanie, że uwierzcie, na jedno na co było mnie stać, to spacer 100 metrów do galerii handlowej. Oblazłam kilka sklepów za kostiumem jednoczęściowym dla Niuńki (BRAK!!!! tylko dwuczęściowe!) i poszłam do Olimpu na obiad - taka góra przyjemności. Naładowałam na talerz 3 tysiace sałatek i zapiekankę ze szpinaku, bo na widok mięsa poczułam, jak spadam wink Ziemniaczki opiekane też mnie odrzuciły wink Noooo smile To lubię - zestaw mega smaków do schrupania smile I szpinak smile No i tak podbudowana ledwo wlokąc się po całym dniu na 4 cm obcasach z wrednie ciężkim laptopem na ramieniu dokonałam zakupu 4 t-shirtów po przecenie, w tym jeden mega - bo z cudownym motylem smile Chyba u nas są też już przeceny, bo jakoś nie przesadziłam, wyszło 105 smile I zawlokłam swoje nogi do domu wink
Tak dodam, ze dziś u nas mega lało, a ja meteopata jestem i do tego zwyczajowo mam kumulację w pracy, którą sama sobie nawarzyłam - to w kwestii mojego gadania o konsekwencji wink Alem świadoma i wiem, że nie pamiętałam. Z wrażenia kupiłam sobie też do domciu drinka. Dla mnie takie ekscesy jak moja solidarna odpowiedzialność za długi męża oszusta, to nieco zbyt dużo. Nie ukrywam.... Bo swoje własne gdyby to były - to zamiast drinka młoteczek, tłuczek czy coś innego. A tak??? Przez to wylądowałam u psychiatry ze strachu.... No nic, za dwa tygodnie pan pełnomocnik ma się jaśnie okazać dokumentami, czy roszczenie jest w dalszym ciągu zasadne.
Nie omieszkałam jaśnie wrednialdo napomknąć. Jak można mu wierzyć że załatwił wszystko w spółdzielni. Też karaluch ze mnie wylazł, ale uważam że bez przesady - ktoś sobie jeździ po mojej psychice przez lata, zlewa i olewa wszystko, ja powinnam mieć nieco trzeźwiejsze myślenie, bo jestem z dziećmi i percepcję powinnam mieć nieco wyostrzoną, a takie wrednialdo wiecznie prowokuje, że moje myśli niestety już nie lezą tam, gdzie nie trzeba, bo chcą. Bo one muszą - sąd i odpowiedzialność solidarna. I niedoinformowany mecenas (a tam, znam życie, korespondencji nie zdążyli przecież odpakować - nie? Ostatnio właśnie psiapsióle pomagałam wybrnąć z opresji, uratowało ją w końcu całych przebojów jej pytanie do prawnika - Pan to sobie jaja ze mnie robi, prawda? No, nie pytanie to było, bo zaczęła się nawet śmiać, a śmiech ma nieziemski. Od razu zareagował wink 30 sekund i sprawa załatwiona. Bo znając mnie, to by poszła skarga na czynności wink ).

Rany Julek.... Jutro się muszę zapakować na wyjazd smile Nawet profilaktyczną pepsi na poranki (zamiast kawy po umyciu włosów) zakupiłam wink Hyhy, pewnie od czwartkowego popołudnia to się najszybciej w niedzielę wieczorem odezwę wink Zresztą nie wiadomo, mnie rózne pomysły wpadają do głowy wink

Rany, a tak naprawdę chciałam przytupnąć, że jestem nerwus. Ile mnie czeka pracy nad sobą przed pierwszą sprawą rozwodową.... Nie zamierzam się tak czuć smile Nie zamierzam tak drżeć! I argumentować dokumentami, nie słowami smile Przecież ja wiem! Tylko muszę siebie do cna upewnić, a to już moja rola i moje zadanie smile

Ja bywam nerwus.
Jestem bardzo spokojna do pewnej granicy, dość wysokiej.
Zmęczenie jednak powoduje u mnie nerwusa a wtedy. Muszębsiebie pilnować i liczyć do 10.

22 289

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
raki napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Raki, a to przypadkiem nie My mamy stawiać granice? tongue

Owszem, my. I moje granice są póki co bardzo daleko.

I bazuj dalej na tym, co wiesz o sobie smile Bo inni jedynie biorą to, co pozwolimy im zabrać. My pozwalamy, ale Ty to już wiesz smile On to może i chciałby być zwykłym kumplem, ale sama wiesz czy mu na to pozwolisz i czy relacja "zwykły kumpel" jest możliwa teraz dla Ciebie smile

O właśnie. Jeśli pozwolimy.
Święta prawda. Święta. A go takie proste, a tak skomplikowane zarazem.

22 290

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
Anstawia napisał/a:
raki napisał/a:

No mnie to nie bardzo się chce do Warszawy dojeżdżać, szybciej i taniej będę miała albo bezpośrednio autobusem (8 h i 400 zł) albo autem (jak ktoś chce może się zabrać). To już wychodzi najtaniej - w obie strony 300 zł. Jakbyśmy były 4 to wręcz darmo wink

To może Beosa (gdzie jesteś, tak przy okazji)? Liv? Hm...?

Ja zwyczajowo odpadam.
Nie wierzę na razie, że się cud wydarzy.
Jeszcze się szkoła nie sko?czyła a ja myśleć muszę o ksi?żkach na nowy rok. O wskacjach już zapomniałam sad:(:(:(:(:(:(:(:(

22 291 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-06-12 12:49:05)

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
raki napisał/a:

żadnych granic. dziś weszłam na bloga poleconego ostatnio na dwóch głowach i nim dotarłam do wymienionego artykułu, przeczytałam ten o psychopatach i filozofii. Wniosek smutny, w końcu na trzeźwo, że to pewniakiem był nie tylko narcysta, ale i psychopata (książkowy). Trudno. Nie wiem, po co ten wniosek, choć w sumie długo zaprzeczałam temu, doszukując się w nim emocji, uczuć i ludzkich odruchów.

Że psychopata to mnie przyszło łatwiej wink (...) wink
Gdyby sąd uznał moją świadomość - spokojnie za jedną rozprawą i samodzielnie mogłabym dowieść winy wink Ale tak nie będzie, bo sąd opiera się na faktach (tych brak wiele z racji odseparowania się przeze mnie od ludzi), a ja chcę mieć jak najszybciej powiązanie "z głowy". Będzie bez orzekania, ale mam nadzieję, że jednak pierwsza rozprawa po wakacjach, bo.... bo dzieci nie płaczą, nie siedzą w oknie, rozmawiamy dużo, a juz nie przesadzając - kontakt z Niuńkiem, możliwość przedyskutowania, starania ze strony nas obu (nastolatka przed) aby nie rozjątrzać - dają efekty. Często. Jak dziś smile Rozmawiamy!!!!! Udaje nam się dogadać bez nerwów!!! Aż się dziś wzruszyłam, bo obie umiałyśmy to sobie po drobnej wymianie zdań powiedzieć smile Że rozmawiamy smile smile smile Że lepiej było mamy posłuchać i wyjść zanim doszło do wygadywania, niż ciągnąć na siłę przez Niunię i za wszelką cenę szukać emocji - negatywnych. Czyli kłotni.

Jest mi jakoś spokojniej? Nie smile
Klarowniej smile Przejrzyściej smile
Ja mam swoje zdanie. Ale nie zawsze znajduję się w środowisku, które pozwala mi je wypowiedzieć. I nie zawsze moje środowisko chce wysłuchać, robi to, myśli nad tym i wyciąga wnioski smile Pomimo własnego wewnętrznego nerwa spowodowanego dojrzewaniem wink A ja naprawdę jestem: prostolinijna i uczciwa.
smile
Ja nie manipulowałam nie karaluszyłam, nie było powodu. Po prostu mogłam z moją córcią porozmawiać, umożliwiła mi to. W końcu bez tamtych złych emocji, przebywając ze mną widzi pewnie jakoś wyraźniej, jaka jestem i że staram się nie przesadzać, że każdemu daję mnóstwo luzu, choć są kwestie ważne i jeśli się w jakimś zakresie dogadujemy, to spełnianie obietnic własnych jest oznaką zarówno szacunku dla siebie, jak i dla mnie smile Mam mega satysfakcję, choć przede mną przez dorastanie Niuńki jeszcze pewnie bardzo wyboista droga. Ale jeśli miałyby to być takie chwile jak dziś - to ja chętnie przez to przejdę smile

Tego właśnie chciałam smile "Być" bez zakłóceń smile Sobą smile Nawet jeśli nogi mi odpadają i rączki ma od siat do kolan tongue

Powód odseparowania od ludzi jako dowód może?

Bardzo pi?kny ten kontakt między Wami Żabko smile
Szacunek do siebie smile

22 292

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
zabka-k napisał/a:
raki napisał/a:
zabka-k napisał/a:

I bazuj dalej na tym, co wiesz o sobie smile Bo inni jedynie biorą to, co pozwolimy im zabrać. My pozwalamy, ale Ty to już wiesz smile On to może i chciałby być zwykłym kumplem, ale sama wiesz czy mu na to pozwolisz i czy relacja "zwykły kumpel" jest możliwa teraz dla Ciebie smile

No on nie chciał kumpelstwa zwykłego, kto go wie, co by teraz chciał. To bardzo inteligentny, twórczy facet. Niestety niezbyt przystojny - tfu może i przystojny, ale gruby. W Berlinie będziemy, to się z nim spotkamy wink tongue

No mnie to nie bardzo się chce do Warszawy dojeżdżać, szybciej i taniej będę miała albo bezpośrednio autobusem (8 h i 400 zł) albo autem (jak ktoś chce może się zabrać). To już wychodzi najtaniej - w obie strony 300 zł. Jakbyśmy były 4 to wręcz darmo wink

****

Mazury były w terminie przeprowadzek.
Ja tylko muszę wiedzieć wcześniej (najlepiej już), by sobie ten termin zagospodarować i w pracy "wypracować" pusty kalendarz.

Gdzie do Włoch ? I kiedy urodziny?

Ad Berlin/termin - mnie ewentualnie pasuje 13 lipca albo 10 sierpnia. 27 lipca nie mogę, Niuńka wraca z obozu po 3 tygodniach życia w brudzie wink Acz.... jeśli będę mieć kaskę, to i tak to jest weekend tatusia, czemuż  nie miałby jej doprac, zanim się z dziecięciem nie zobaczę..... Poza tym jej imieninki.... Nie wiem, jak zadecydujecie, sprawdzę zasoby finansowe i porozmawiam z Niunkiem - w tej kolejności. Niuniek pewnie nic nie miałby przeciwko wink

Sprawdź jego - nie siebie. No chyba że chcesz sprawdzić siebie? Nie wygląd - zachowanie i czyny stanowią o człowieku wink Raki, do momentu kiedy głównie wizerunek będzie brany pod uwagę, to wiesz wink Wizerunek to ja miałam w pierwszym m - a potem zdradził mnie z moja prawie przyjaciółką tongue Temuś twierdzę, że chcę poznawać ludzi smile Poznawać smile Ja nie wiem, czy głupoty nie popełnię, ale wiem, że powinnam chcieć poznawać ludzi i chcę smile Nie dopisywać scenariuszy do twarzy wink Dodam, że obecny m nie ma nic wspólnego z wizerunkiem tongue Nie ma złotego środka tongue

Oj jak mało jest ludzi, którzy nie oceniają po zewnętrzu.

22 293

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

Oj jak mało jest ludzi, którzy nie oceniają po zewnętrzu.

To ja się wytłumaczę może smile
Kiedyś napisałam, że moi ex byli albo skrajnie inteligentni i brzydcy, albo bardzo przystojni i wtedy ciut mniej inteligentni. Jakoś tak.
Powłoka zewnętrzna się nie liczy dla mnie, bo w człowieku jest wiele cudów i można się nim zachwycać. A ktoś sztampowo przystojny, może odrzucać.
Natomiast napisałam, że jest gruby, zasadniczo z innych powodów. On jest całkiem przystojny - typowa niemiecka uroda, rudy, wysoki, ma zniewalający uśmiech:)
Ale nie jest przy tuszy, jest bardzo gruby i mniemam ze zdjęć, że coraz bardziej. I to już jest niezdrowe, on pochłania jedzenie (ciągle je), co świadczy o jakiś problemach (nie oszukujmy się), a co za tym idzie powinna mi się zaświecić czerwona lampka. I w tym sensie o tej powłoce myślałam.

22 294

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Raki daj sobie spokoj z tym Niemcem !!! Daj sobie spokoj z facetami na jakies pol roku smile
Wyslalm email smile Lepiej sprawdz czy Ci sie podoba !!!

22 295

Odp: Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo
hm... napisał/a:

To nam tu ładnie streść co to psychopata smile
Jeśli możesz oczywiście.

To wklejam po pierwsze link do tego artykułu: Filozoficzny aspekt psychopatii ? postmodernizm, moralność i Bóg (pracownia4.wordpress.com)

I może na nim się opierając wkleję cytat, zaczynając od syntezy:

psychopaci są całkowicie pozbawieni moralności i chcą, żeby tak zostało.


Co wyróżnia psychopatę spośród normalnych ludzi? Głównie jest to całkowity brak jakichkolwiek cech związanych z moralnością ? współczucia, empatii, poczucia winy, wyrzutów sumienia, lojalności, prawdomówności i poczucia sprawiedliwości. Brak ten daje się zauważyć także w ich mózgu, na przykład w badaniach EEG. Większość ludzi ma odmienne reakcje emocjonalne i fizjologiczne na wyświetlone im słowo ?samochód? niż na słowa ?dźgnięcie nożem?, co odzwierciedla się w falach mózgowych. Układ limbiczny, odpowiedzialny za ludzkie emocje, wykazuje reakcję emocjonalną na słowa ?dźgnięcie nożem?, której brakuje (albo jest odmienna) w przypadku słowa ?samochód?. Ale u psychopatów takie zróżnicowanie nie występuje. Ich reakcja jest w obu sytuacjach jednakowa. I nie ogranicza się to jedynie do słów. Nie rejestrują oni żadnej reakcji emocjonalnej na widok krwawiącego i krzyczącego z bólu człowieka, czy poszarpanego ciała ofiary wypadku drogowego. Nie ma przy tym znaczenia, czy to za ich przyczyną ów ktoś krzyczy z bólu lub zginął w wypadku, czy też nie.
Psychopaci są również niezwykle narcystyczni. Nie tylko są skrajnie egocentryczni, ale także mają się za istoty wyższego porządku od reszty ludzi. Dla nich normalny człowiek staje się słaby przez swoje współczucie, empatię i powstrzymywanie się od wzięcia od życia wszystkiego, co chce, z powodu poczucia winy i wyrzutów sumienia. Dla psychopatów jesteśmy jak owce. Natomiast oni są niczym wilki ? zwierzęta drapieżne. Owce istnieją na użytek wilków. Owcami się manipuluje, wykorzystuje się je, a nawet zabija we właściwym momencie. Liczy się jedynie zaspokojenie wilka.

No i choć czytałam podobne rzeczy wielokrotnie, to jednak miałam nadzieję, że jest inaczej. Dziś oceniając na chłodno wiem, że nie. Szkoda silić się na wyjaśnienia i podawanie przykładów, bo szkoda już mi czasu na tego człowieka.

Posty [ 22 231 do 22 295 z 26 310 ]

Strony Poprzednia 1 … 341 342 343 344 345 … 405 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026