Co dostarcza kwasy omega 3 tylko ryby?
Podobne tematy
wspomniany tutaj prenalen dostarcza kwasów omega 6 (z racji wyciągu z wiesiołka), kwasy omega 3 są w tranie - a jeśli chcesz dostarczyć je w diecie a nie w suplementach to najlepsze są do tego ryby morskie, ewentualnie oliwa z oliwek i olej rzepakowy albo w majonezie i w margarynach, ale chyba nie we wszystkich. Ale ja myślę, że jak są niedobory to najlepiej je uzupełnić suplementami a potem dopiero wprowadzić poprawki do diety. A syrop ma wygodniejszą formę niż kapsułki do łykania:)
To już wspomnienia z dzieciństwa biorą górę:) Ja tak mam z niektórymi posiłkami niestety ;/
Ciężko mi powiedzieć na własnym przykładzie bo w ciąży nie jestem jeszcze, ale chyba dla dobra dzidziusia to można się do niektórych rzeczy przekonać a już tym bardziej do syropów:) (jakby nie patrzeć to chyba jest bezpieczniejszy dla organizmu niż tabletka)
co to znaczy że trzeba się przekonać a jak ktoś kazałby ci jeść codziennie mydło bo ma dużo witamin to też byś codziennie jadła? albo inaczej nie wiem co lubisz a czego nie ale kaszanka wątróbka czy innych rzeczy... jeśli mam coś pić czego nie lubię po czym mogę mieć jeszcze większe mdłości albo wymiotować albo czuć olbrzymią niechęć myślę że to głupota. żyjemy w XXI w i spokojnie możemy zastąpić głupi syrop czymś innym nic się nikomu nie stanie
o losie. Dobra tam, Twoja sprawa. Dla mnie lepiej jest połknąć łyżkę syropu (nawet jeśli ma okropny smak) niż brać tabletkę i tyle. Nie chcę rozwijać tej dyskusji bo do niczego nie prowadzi. I tyle.
Ja biorę prenalen dla kobiet w ciąży i matek karmiących z magnezem i kwasami omega i nie narzekam. Co prawda to również syrop, ale bardzo mi ulżył w skurczach nóg, bo bolały mnie niesamowicie. Jak dla mnie to smakuje Ok choć wiadomo każdemu smakuje co innego.
no własnie i dlatego wymyślili różne "formy" przyjmowania witamin, dla każdego co innego i na tym poprzestańmy najważniejsze żeby z dziećmi było ok
A są jakieś suplementy w syropie nie słyszałam o żadnym takim...
ja też zdecydowanie kapsułki, najlepiej do jelitowe żelowe, bo mniej obciążają żołądek.
Hej ![]()
W najbliższym czasie będziemy starać się z mężem o dzidziusia. Czy już powinnam zacząć brać jakieś witamyny? Czy przepisze je dopiero lekarz jak potwierdzi ciążę? Kwas foliowy biorę od miesiąca.
kwas foliowy i zdrowa dieta to podstawa.na razie zrezygnuj z suplementacji:-)partner może wzbogacić swoją dietę w taki pierwiastek jak selen(poprawia jakość spermy) życzę powodzenia:-)
kwas foliowy najważniejszy, witaminy możesz zacząć brać od drugiego trymestru, ale skonsultuj to jeszcze z lekarzem. Póki co zdrowo się odżywiaj ![]()
Znam pary, które nie planowały ciąży a dzieciaczki są śliczne i zdrowe moim zdaniem najważniejsze jest zadbać o siebie w czasie ciąży a nie przed nią
pewnie że tak, ale kwas foliowy ma to do siebie, że poprostu jest potrzebny przed ciążą i zaraz na samym początku. jesli ktoś planuje to powinien brać. a jak nie planuje - no cóż, nie da rady cofnąć czasu lub brać na siłę więcej - wtedy poprostu nic się nie da zrobić tylko zacząć od danej chwili suplementację witamin czy w ogóle zdrowo się odżywiać.
Kwas foliowy to podstawa. Oprócz witam, ważna jest odpowiednia dieta. Nie lekceważmy tego.
Najważniejsze jest to, by brać tylko witaminy w formie organicznej (nie syntetyki). Po braniu syntetyków właściwie nie odczuwa się rezultatów, bo sztuczne witaminy wchłaniają się w znikomym stopniu i do tego obciążają wątrobę. Więcej informacji w tym temacie można znaleźć np. na najlepsze-witaminy.blogspot com Ja myślę, że jest to bardzo wartościowa wiedza i warto z niej korzystać.
ja już przed ciążą zaczęłam brać kwas foliowy, do tego brała jeszcze probiotyki ginekologiczne provag żeby uzupełnić florę bakteryjną pochwy i nie dopuścić do powstania infekcji a o tą nietrudno w czasie ciąży, później dołożyłam jeszcze pregnę plus i dha żeby dzidziuś dobrze się rozwijał, sporadycznie kiedy łapały mnie skurcze w łydki brałam magnez
Jesli o mnie chodzi to oczywiscie na poczatku kwas foliowy a potem na skurcze Chelato Magnez Medica. I nawet lekarz nic wiecej nie mówił mi zeby brała.
Kwas foliowy w formie leku i zdrowa dieta, to wystarczy dla przyszłego dziecka i jego mamy. Czasami nadmiar witamin może zaszkodzić, ale kwas foliowy jest wręcz niezbędny
149 2014-02-17 13:34:13 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-05-08 15:38:37)
Dokładnie, nie można przesadzić z suplementacją, ponieważ nadmiar witamin może być równie niebezpieczny jak ich brak. Kwas foliowy to podstawa - spam , czyli tak jak piszą, jest ważny też przed zajściem w ciążę, w końcu trzeba przygotować swój organizm. Jeśli chodzi o dawkę to chyba najlepiej, mimo wszystko, skonsultować się z lekarzem, każda kobieta może mieć inne zapotrzebowanie na witaminy.
Kwas foliowy jest ważny przed zajściem w ciążę, bo na samym początku ciąży między 16 a 28 dniem życia płodowego zamyka się cewa nerwowa.
Ja brałam femibion od początku starań, bo robiłam badania i niestety wyszły kiepsko, mimo całkiem przyzwoitej diety. Lekarz mi je polecił, ufam mu, więc biorę do tej pory, chociaż teraz już kolejne, bo ciąża całkiem zaawansowana ![]()
152 2014-02-25 16:30:58 Ostatnio edytowany przez Kala (2014-02-25 16:31:38)
Centrum materna dha,wyniki do tej pory mialam ok
chociaż teraz już kolejne, bo ciąża całkiem zaawansowana
Ale tego i tak masz parę rodzai także na bieżąco konsultuj z lekarzem lepiej jaki przyjmować.
A teraz chyba jest też nowy femibion natal plus 2 i ma więcej witaminy d3. Wydaje mi się e w tym okresie fajnie musi się sprzedawać.
Tym bardziej, że nie odbiega ceną od zwykłej dwójki. Fajna opcja na ten sezon. ![]()
Ja w pierwszej ciąży brałam feminatal, ale Lenka się raczej niewielka urodziła. Teraz faktycznie jest większa świadomość, bo mój lekarz wręcz zabronił mi łykania czegokolwiek poza kwasem foliowym. Podobno przewitaminowanie i działanie na własną rękę może przynieść więcej szkody niż pożytku. Gin zalecił mi zbilansowaną dietę, żeby znajdowały się tam pokarmy z każdej z grup: białka, tłuszcze, węglowodany itd. Bardzo istotne są też kwasy Omega 3. Najlepszym ich źródłem są ryby ale uważam na te zanieczyszczone metalami. Dlatego unikam dużych ryb drapieżnych jak makrela czy tuńczyk - są na końcu łańcucha pokarmowego i zgarniają zanieczyszczenia z całego środowiska. Sardynki, anchois, śledzie czy nawet łosoś są w porządku. Tylko ważne, żeby nie zjadać ich na surowo, podobnie jak niewskazane jest jedzenie surowego mięsa, bo jest duże zagrożenie zarażenia toksoplazmozą i czymś tam jeszcze na l, co brzmi strasznie. Na omega 3 świetne są też oleje roślinne, ale bo bzdura, że margaryna jest w tym względzie OK, bo jest to tłuszcz utwardzony i ma dużo trans. Ja z tłuszczy zdecydowanie wybieram olej, ale musi być dobry, odpowiednio przechowywany i świeży. Najlepszy jest olej lniany, ale ciężko się go przechowuje, żeby nie stracił swoich właściwości. Wyczytałam też, że równie korzystne są oleje mieszane, bo mają zalety różnych. Teraz codziennie dodaję do jedzenia łyżkę lniano-rzepakowego goldendrop, a jak smażę to na kokosowym mercoli. Czasem zjadam też orzechy włoskie, tofu czy pestki dyni, bo one też są świetnym źródłem omega3. A co do wątróbki - z tego, co pamiętam jest niewskazana. Ogólnie staram się starannie dobierać to, co jem, żeby było możliwie jak najmniej przetworzone i chemiczne. Zresztą mój organizm sam się broni przed takimi wynalazkami, bo mi się niemiłosiernie każda chemią odbija. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy! I dużo cierpliwości życzę w dbaniu o dietę :-)
Tym bardziej, że nie odbiega ceną od zwykłej dwójki. Fajna opcja na ten sezon.
Pod względem niedoboru słońca witaminą d brzmi dobrze, ale nie zapominajmy, że nie nalezy przyjmować preparatów od tak. Zróbmy badania pod względem niedokrwistości, konsultujmy się z lekarzem. ![]()
Ja w pierwszej ciąży brałam feminatal, ale Lenka się raczej niewielka urodziła. Teraz faktycznie jest większa świadomość, bo mój lekarz wręcz zabronił mi łykania czegokolwiek poza kwasem foliowym. Podobno przewitaminowanie i działanie na własną rękę może przynieść więcej szkody niż pożytku. Gin zalecił mi zbilansowaną dietę, żeby znajdowały się tam pokarmy z każdej z grup: białka, tłuszcze, węglowodany itd. Bardzo istotne są też kwasy Omega 3. Najlepszym ich źródłem są ryby ale uważam na te zanieczyszczone metalami. Dlatego unikam dużych ryb drapieżnych jak makrela czy tuńczyk - są na końcu łańcucha pokarmowego i zgarniają zanieczyszczenia z całego środowiska. Sardynki, anchois, śledzie czy nawet łosoś są w porządku. Tylko ważne, żeby nie zjadać ich na surowo, podobnie jak niewskazane jest jedzenie surowego mięsa, bo jest duże zagrożenie zarażenia toksoplazmozą i czymś tam jeszcze na l, co brzmi strasznie. Na omega 3 świetne są też oleje roślinne, ale bo bzdura, że margaryna jest w tym względzie OK, bo jest to tłuszcz utwardzony i ma dużo trans. Ja z tłuszczy zdecydowanie wybieram olej, ale musi być dobry, odpowiednio przechowywany i świeży. Najlepszy jest olej lniany, ale ciężko się go przechowuje, żeby nie stracił swoich właściwości. Wyczytałam też, że równie korzystne są oleje mieszane, bo mają zalety różnych. Teraz codziennie dodaję do jedzenia łyżkę lniano-rzepakowego goldendrop, a jak smażę to na kokosowym mercoli. Czasem zjadam też orzechy włoskie, tofu czy pestki dyni, bo one też są świetnym źródłem omega3. A co do wątróbki - z tego, co pamiętam jest niewskazana. Ogólnie staram się starannie dobierać to, co jem, żeby było możliwie jak najmniej przetworzone i chemiczne. Zresztą mój organizm sam się broni przed takimi wynalazkami, bo mi się niemiłosiernie każda chemią odbija. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy! I dużo cierpliwości życzę w dbaniu o dietę :-)
Z reguły lekarze odradzają suplementy, preparaty multi. Spotkałam się z tym nie raz, gdzie zalecali brać sam kwas foliowy. Do tego zbilansowana i zdrowa dieta powinna wystarczyć.
ja brałam kwas foliowy, teraz biorę kwasy dha i żelazo, tyle, witamin nie kazano mi brać by dziecko nie urodziło się duże, ponieważ jak wyniki badań są dobre nie ma potrzeby wspomagać się preparatami witaminowymi
zgadza się, nie ma co przesadzać, żeby nie "przedobrzyć"
Gdybym teraz była w ciąży postawilabym na Femibion.Tyle sie teraz mówi o przyswajalnym kwasie foliowym, który jest w nim w odpowiedniej postaci, że zaufałabym właśnie jemu. Niedawno zapytałam swojego ginekologa i też polecil ten suplement. Widziałam też, że w aptece pojawiły się jakieś nowe ? Jest teraz jakieś nowy Femibion ?
Ja chyba na prenalen z magnezem tym razem, w ostatniej ciąży brałam tylko miesiąc przed porodem, ale muszę przyznać, że skurcze nóg osłabły.
ja stosowałam kwas foliowy"folik" oraz witaminy centrum dla mam.
164 2014-05-20 12:09:48 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-06-06 23:12:29)
Będąc w ciąży wszystkie suplementy (i nie tylko) powinno się konsultować z lekarzem i to razem z nim dobierać je a nie na własną rękę. Ja na początku brałam sam kwas foliowy, ale miałam dość słabe wyniki, więc lekarz polecił mi spam, który brałam już do końca ciąży a nawet jeszcze pół roku po porodzie, w okresie karmienia. Wyniki bardzo mi się poprawiły, Amelka urodziła się zdrowa i dorodna:)
Drogie mamy, a co prócz witamin? Macie jakąś specjalną dietę? Zwracacie uwagę na skład produktów?
Ciągle głośno o różnych dodatkach E itp. które są szkodliwe nie tylko dla nas - ale również dla naszych dzieci. Wszystko to co jemy, je nasze dziecko w czasie ciąży i w czasie karmienia piersią...
Mi ginekolog zaleciła kompleks witamin zawierający jod, żelazo i dha (wszystko w odpowiednich ilosciach), bez wybrania konkretnego produktu. sprawdzila sklad proponowanego przeze mnie suplementu: vitaminer prenatal duo (moglam cos przekrecic) i jest ok (cena ponizej 20zl/mies), ale dostalam osobno wit.D, bo wg najnowszych zalecen kobieta w ciazy ma przyjmowac dawke min. 1400, a zaden preparat tego jeszcze nie spelnia. Swoja droga mozecie w ten sposob sprawdzic, czy wasz lekarz jest na biezaco z aktualna wiedza medyczna ![]()
ja łykałam Femibion 1 i 2. Pytałam lekarza o kawę. Powiedział, że wszystko jest dla ludzi, jak wypiję jedną czy dwie to nic się nie stanie. Żyję, dziecko zdrowiutkie jak ryba
Ja również brałam Femibion w trakcie ciąży, a także podczas karmienia. Zawiera on lepiej przyswajalną metafolinę i kwasy DHA, które wspomagają rozwój mózgu i wzroku dziecka.
Ja biorę jod, kwas foliowy, kwasy omega-3, wit. D i B12. Lekarz odradzil mi branie multiwitamin, te preparaty zawierają często spore wit. A i E, a z nimi trzeba uważać w ciąży. Na razie mam dobre wyniki ![]()
A czy ktoś z Was przyjmuje Prenalen DHA? widziałam że pojawiły się takie witaminy w aptece a jednak kwasy omega istotne są w czasie ciąży.
Ależ wy dużo bierzecie różności, nie wiem czy wiece jak szkodliwy jest nadmiar witamin i suplementów. W ciąży jedynie kwas foliowy jest najważniejszy, resztę to już trzeba konsultować z lekarzem
172 2014-07-14 19:59:51 Ostatnio edytowany przez Patrycja Kornelia (2014-07-14 20:00:56)
po konsultacji z ginekologiem:
Witaminer prenatal z DHA - kosztuje około 20 zł
do 13 tygodnia ciąży brałam kwas foliowy.
Napewno sama bym nic nie wzieła, bez konsultacji z lekarzem. Ale jednak jak widać wielu lekarzy przepisuje właśnie witaminy z DHA. bo to nie jest bez znaczenia.
Napewno sama bym nic nie wzieła, bez konsultacji z lekarzem. Ale jednak jak widać wielu lekarzy przepisuje właśnie witaminy z DHA. bo to nie jest bez znaczenia.
Zdecydowanie nie jest. DHA czyli kwas dokozaheksaenowy jest jednym ze zdrowych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych i jest niezbędny w prawidłowym rozwoju mózgu dziecka. Pozytywnie wpływa też na ogólny przebieg ciąży. Prawidłowy poziom tych kwasów powoduje mniejsza szansę na poród przedwczesny czy depresję poporodową. Zmniejszają również ryzyko urodzenia dziecka z niską masą urodzeniową.
Ja brałam kwas foliowy i żelazo. Ponieważ miałam słabe wyniki krwi - Anemie:( Ale jak zaczęłam brać żelazo to się poprawiło
Moja siostra brała Prenalen multivit z DHA, miała notoryczne mdłości i wymioty, wchłanianie witamin i minerałów z pożywienia było trudne stąd decyzja o takiej suplementacji.
Od poczatku do 24 tyg brałam kwas foliowy,wit d i wapń.teraz mama dha z jodem.
Ja mam przepisane Symnatal Pro Baby plus Folik. Nie wiem, czy nie za dużo kwasu biore bo jakby potrójną dawkę ale lekarka powiedziała, że to nie zaszkodzi bo nadmiar organizm usuwa.
Ja ewentualnie do kwasu foliowego dorzuciłabym prenalen multivit bo jest chyba najlepiej skomponowaną mieszanką naturalnych składników, także jest bezpieczny i wskazany między innymi dla kobiet które źle znoszą ciążę.
No wiesz dla kobiet, które dopiero przygotowują się do ciąży również, on jest w wersji mulivit + dha, już od dawna wiadomo o zbawiennym działaniu skoncentrowanego oleju rybiego jeśli chodzi choćby o odporność.
Pregna Plus
bardzo dobry skład, choć dodałabym do nich jeszcze magnez
Ja postawiłam na wygodę i stosuję Pharmaton Matruelle, bo w jednej kapsułce są witaminy i minerały potrzebne kobietom w ciąży:) Dodatkowo zawiera kwasy Omega-3 w tym DHA. Polecam!
oprócz zdrowego odżywiana bogatego w witaminy warto stosować Detrical z wit D3 - który korzystnie wpływa na zmniejszenie ryzyka cukrzycy ciążowej i bakteryjnym zapaleniem pochwy w pierwszym trymestrze ciąży
Ja w ciazy lykalam witaminer prenatal bardzo dobre polecam
Sluchajcie dziewczyny mam pytanie urodzilam w maju i pierwszy okres po porodzie dostalam 18 czerwca trwal prawie trzy tygodnie od tego czasu nie dostalam miesiaczki czy to normalne
ja biorę MAMA DHA, 2 kapsułki do posiłku
Ja biorę kwas foliowy, jod i witaminę B12 plus zdrowo się odżywiam.
a miałaś to wszystko w jednym suplemencie czy brałaś wszystko osobno? Sama szukam właśnie jakiegoś preparatu multiwitaminowego, który zawierałby i kwas foliowy i żelazo i jod i witaminy b6, b12 i d3. Istnieje w ogóle coś takiego? Jakoś nie uśmiecha mi się branie tego wszystkiego na raz no i kupowanie wszystkich tych suplementów osobno. Dwie stówy jak nic
Na pewno są jakieś dobre preparaty multiwitaminowe dla kobiet w ciąży które to wszystko zawierają. Poszukaj sobie, posprawdzaj składy. Ja akurat aż tak kompleksowo się nie suplementowałam. Brałam kwas foliowy, żelazo i dha
Ja brałam Symnatal Pro Baby polecam
191 2016-05-10 09:37:06 Ostatnio edytowany przez chomik9911 (2016-05-10 09:37:31)
.
W pierwszej ciąży łykałam z początku Matruelle, ale już na sam ich widok i zapach wymiotowałam więc musiałam je zmienić. Wybrałam Falvit mama i do tego tran. W drugiej ciąży od początku łykałam Falvit i było wszystko ok. Nie chciałam eksperymentować i ryzykować ponownych mdłości i wymiotów. Po porodzie łykałam Vitagal. Oczywiście nie piszę o kwasie foliowym, bo to niemalże obowiązek ![]()
Na pewno są jakieś dobre preparaty multiwitaminowe dla kobiet w ciąży które to wszystko zawierają. Poszukaj sobie, posprawdzaj składy. Ja akurat aż tak kompleksowo się nie suplementowałam. Brałam kwas foliowy, żelazo i dha
a właśnie! Jeszcze dha! Wspominał mi o tym ostatnio lekarz i podobno też jest bardzo ważne. Ale tu chyba wystarczy jeść trochę więcej ryb?
Musialabys chyba jesc tych ryb w miare duzo wiec bezpieczniej byloby chyba jednak dodatkowo suplementowac tez dha. To wszystko, co wymieniasz masz akurat bodajze w prenatalu duo. Nie jestem w stu procetach pewna ale sprawdz sobie sklad w ktorejsc aptece internetowej albo na stronie producenta
Z tego co przeczytałam w każdym tygodniu trzeba zjadać 3 porcje ryb - każda porcja o wadze 150-200g. I tyle wystarczy! Jedna z Was powie "tylko tyle?", inna "aż tyle"
Stąd u nielubiących ryb potrzeba suplementacji cennych kwasów omega i DHA. W innym wątku pisałam o tranach (m.in. norweskim gal), które organizm bardzo dobrze wchłania. Syntetyczne witaminy nie wchłaniają się dobrze. Polecam również olej lniany!