Jakie witaminki łykałyście w ciąży? Mam na myśli te dla kobiet ciężarnych, bo pełno teraz tego w aptece i nie wiadomo, co wybrać i co najlepsze dla malucha i mamy. A może wystarczy branie samego kwasu foliowego?
Podobne tematy
2 2010-10-19 13:22:12 Ostatnio edytowany przez bella89 (2010-10-19 13:22:58)
tizi ja biore Feminatal-Metafolin+DHA
to jest 30 kapsułek i 30 tabletek bierze się jedna ta kapsułkę i jedna tabletek raz dziennie...
ja place za jedno opakowanie 54 zl...
ale polecam lepiej dołożyć te pare groszy wiecej,
i mieć pewność ze dzidzia ma wszystkie witaminy jakie potrzebuje do prawidłowego rozwoju ![]()
mi te witaminy poleciła pani farmaceutka ![]()
ja też brałam feminatal
mnie polecił ginekolog, bo to są wg niego najlepiej opracowane witaminy.
teraz powoli przygotowuję się do drugiej ciąży i właśnie niedawno zaczęłam łykać, feminatal metafolin800. tylko zmienia nazwę na femibion - ja się załapałam jeszcze na opakowanie ze starej serii, ze starą nazwą, ale farmaceutka mówiła, że nazwa się zmieni, skład nie ![]()
Mi natomiast w pierwszej ciąży (5 lat temu) lekarz przepisał Prenatal Clasic - kosztował około 34 złotych. Nie są one jednak rewelacyjne co do połykania, są strasznie wielkie i zawsze miałam problem z połknięciem.
a ja pewnie to niektóre mamusie troszkę zdziwi, nie biorę żadnych witamin w postaci kapsułek. Postawiłam na naturalny sposób witaminizowania maleństwa tzn. owoce i warzywa jedzone codziennie
Ja tak samo jak w pierwszej ciąży biorę feminital, no i do tego doszło mi jeszcze Aspargin ( magnez z żelazem )
Ja biorę pharmaton matruelle, magnez, witaminę B1, witaminę B12 i tyle ![]()
oczywiście to jest wybór mam, czy chcą łykać witaminy, czy nie
na pewno warto brać kwas foliowy, to udowodnione i szeroko zalecane, bo ten z pożywienia zazwyczaj nie zapewnia pokrycia zapotrzebowania... i mnie akurat jeszcze przed ciążą gin polecił feminatal metafilin 800, bo metagolina łatwiej się wchłania, niż kwas foliowy w zwykłej postaci. a potem już się przyzwyczaiłam do tego preparatu i przy nim zostałam ![]()
a ja nie brałam kwasu foliowego, tylko aspargin i żelazo mi przepisał ginekolog i tyle ![]()
hmmm... dziwne, że nie przepisał kwasu foliowego. Jeśli maluszek urodził się zdrowy, a Ty dobrze przeszłaś ciążę, to chyba wszystko w porządku, ale aż się nie chce wierzyć. W końcu to tak naturalna praktyka teraz - nie spotyka się wręcz, żeby nie zalecali zażywania kwasu foliowego, np feminatalu czy podobnych preparatów.
dzięki za odpowiedzi dziewczyny. też raczej jestem za tym, żeby brać w ciąży suplementy - myślę, że sama dieta, choćby nawet nie wiem, jak dobrze dobrana, to nie wystarczy, tym bardziej, że idzie zima, a w naszym klimacie owoców i warzyw w tym okresie nie ma zbyt wielu, a to, co sprowadzane z zagranicy to pewnie mocno nafaszerowane chemią. chyba się zdecyduję na ten Feminatal, skoro kilka osób mówi, że dobry ![]()
12 2010-10-27 10:37:14 Ostatnio edytowany przez butterfly20 (2010-10-27 10:39:40)
Dziewczyny nie wolno brać żadnych witamin na własna ręke.. Dzidzius wasz dostaje wszystkie niezbędne witaminki poprzez wasz organizm takze wasza witaminą powinno byc zdrowe odżywianie
Kwas foliowy jedynie jest wskazany. Jesli lekarz-położna nie widzi koniecznosci abyscie zażywały jakies inne witamy to po co brac i faszerowac mały płód czyms co nie jest konieczne, niektórych witamin nie wolno przedawkowac bo są niezdrowe dla płodu.Zdrowe odżywianie to powinno wystarczyc no i jedynie kwas foliowy to są najlepsze witaminy dla Ciebie i Twojego maluszka, pozdrawiam ![]()
hmm, ale kto mówi o łykaniu na własną rękę?
mnie zalecił to lekarz - polecił kilka zestawów suplementów w różnych cenach, powiedział, które jego zdaniem są lepsze, a które gorsze, ale też mogą być, jeśli mnie na te droższe nie stać.
teraz idzie zima i bardzo cieżko jest zapewnić sobie wystarczające ilości witamin i innych składników tylko z samej diety. ponadto już w I trymestrze nasze zapotrzebowanie na składniki rośnie kilkukrotnie - naprawdę sama dieta często nie wystarcza.
no koleżanka u góry napisała że nie wie jakie wybrać więc odnosze wrazenie że jednak na własna ręke. Wiadomo że jest już chłodno itd. sama byłam w ciązy i to okres jesien, zima,wiosna więc wiem że łatwo jest złapać jakieś choróbsko dlatego ja siedziałam większosc czasu w domu, ciepła herbata itd. Ale witaminy nie ma mowy, moja pani lekarz nie pozwoliła mi brac jakichkolwiek witamin.Tak jak napisałas Balio Tobie lekarz polecił to może akurat Twój organizm potrzebował zwiększenia itd. ale jeśli nie ma takiej potrzeby... no ale oczywiscie to juz wasza decyzja ![]()
ja się spotkałam z notorycznymi sugestiami ginekologów, w stylu "proszę sobie kupić jakieś witaminy, na rynku jest wiele preparatów w różnej cenie, może sobie pani wybrać" - więc to, że ktoś pyta, jakie są dobre nie oznacza, że robi to na własną rękę, w każdym razie ja tak to interpretuję
wiele moich koleżanek właśnie mi opowiadało, że tak im ginekolog powiedział, a one nie wiedzą na co się zdecydować, bo jest tego wszystkiego za dużo...;)
ballia mi lekarz powiedzial to samo..
Z tym ze ja mieszkam w Niemczech.. mimo wszystko bylam na urlopie w Pl i kupilam 3 opakowania Feminatal.. bralam ten te witaminy w pierwszej ciazy.. no i sa swietne !
aha no i dodatkogo musze zazywac magnez..
Ja brałam kwas foliowy (do pewnego momentu), Surbufer Dulures (też od- do) i dodatkowy wapń
(moclekow.pl/products/details/calcium_jezynowe/).
Miałam straszne problemy i z anemią i z zębami... Sypałam się okrutnie. Suplementy diety bardzo mi pomogły. Strach pomyśleć co by było, gdyby nie one.
Pamiętaj też, żeby nie brać niczego (oprócz kwasu foliowego) na własną rękę
Zawsze konsultuj się z lekarzem.
Słyszałam niedawno od mojej młodej nauczycielki w szkole, jest mamą półrocznego synka, że jej lekarz zalecił brać witaminy od 3 miesiąca ciąży. Jeśli już chce brać, bo 20% takiej kapsułki to czyste witaminki a pozostała część to czysta chemia. Dodał jeszcze, że lepiej zjeść sobie 2 banany jabłko i 3 pomarańcze (proporcje są niesprecyzowane
) i ma się czyste, zdrowe witaminy. Oczywiście nie wiem w jakich przypadkach to się sprawdza. Pewnie dla takich mam jak Naturalna będzie to zbyt mało. Ale oferta godna przemyśleń. ![]()
tak, godna przemyslenia, tylko że w realizacji jest to ciężkie.
u kobiety w ciąży już od pierwszych dni zapotrzebowanie na witaminy i inne mikroelementy wzrasta o 185%... co oznacza, że trzeba by jeść praktycznie dwa razy więcej wartościowych rzeczy, niż ustawa przewiduje. i to nei tylko warzyw i owoców, ale i odpowiedniego miesa, produktów mlecznych (tego chyba nawet 3 razy więcej, tak bardzo wzrasta zapotrzebowanie na wapń). patrząc na to, że przeciętny człowiek żywi się tak, że nie pokrywa dziennego zapotrzebowania na wszystkie składniki to... wyobrażacie sobie, ile trzeba wszystkiego zjeść???
to nie są dwa banany i trzy pomarańcze, to jest cała tona wszystkiego
)
w tej sytuacji naprawdę z radością łykałam feminatal, oczywiście nie wykluczałam tym zdrowej diety
)
no właśnie mój lekarz powiedział, że powinnam brać jakieś witaminy dla kobiet w ciąży, dał mi kilka ulotek, ale nic nie chciał narzucać ani sugerować, stąd moje pytanie. w każdym razie już kupiłam feminatal, bo chyba najwięcej pozytywnych opinii się o nim pojawia. dieta oczywiście też jest ważna, ale o tej porze roku, jaką teraz mamy, to chyba więcej chemii niż witamin w owocach i warzywach, dlatego trzeba się zdaniem mojego gina wspomagać suplementami. w każdym razie dzięki za wszystkie rady!
ja też byłam w ciąży zimą - i z warzyw polecę Ci mrożone
są naprawdę dobrej jakości, smaczne i w miarę "pewne". non stop robiłam sobie zupy-kremy warzywne, z kalafiora, z fasolki szparagowe, pycha
i zdrowo ![]()
a witaminy swoją drogą, szczególnie, że lekarz zasugerował, abyś je brała
też zauważyłam, że w necie feminatal ma dobre opinie i chyba jest wręcz "powszechnie" zalecany ![]()
ja biorę femibion natal, żelazo oraz magnez z witaminą B6.
ja biore prenatal klasik
bralam najpierw kwas foliowy a potem matruelle.
ja 3 miesiące przed ciążą brałam kwas foliowy, i do 4 miesiąca w czasie ciąży. Jeśli chodzi o witaminy to biorę femibion.
hej... ja brałam tylko kwas foliowy
puzniej warzywa i owoce dużo cytrusów,jabłek(zgaga) mleka..... coli hihi
wszystkie dzieci mam zdrowe ![]()
oj cytrusy to i ja zjadam...szczególnie pomarańcze
ale ja od dziecka lubię pomarańcze. O ile jabłek nie jadłam przed ciążą to teraz prawie codziennie
Jabłonko hehe na colę też czasem mam chęć, albo na fantę
I póki co badania wszystkie mam dobre ![]()
ja w ciąży brałam Femibion 1 i 2 i jeszcze 2 miesiące jak karmiłam a teraz biorę takie tańsze bo mi trochę witamin brakuje
hm... może ja też zacznę brać witaminy... ![]()
krzywizna.... ja piłam colę... wszystko z umiarem i luzik ![]()
no ja też z umiarem, parę łyków na jakiś czas mi wystarcza
Ostatnio piłam colę na sylwestra - 5 łyczków hehe bo na więcej nie mam chęci ![]()
nie brałam witamin żadnych - od początku mała jest tak zdrowa i silna, że lekarz zakazał, żeby nie była za duża.
rzuciłam - kawę, colę, alkohol i fajki
ot tak - ciąża zrobiła ze mną cuda ![]()
hehe ja też w ciązy przestałam pić kawusię , na 3 miesiące przed ciąza rzuciłam fajki.
same plusy ![]()
ja kawy tez nie pije . tylko zbożową inke:lol:
cole czasem mam faze .. ostatnio przez weekend popijałam ale taka na nia chec mialam z sie powstrzymac nie mogłam .
palić nie paliłam
Kawy też już nie piję.....Kobietko a na colę to i ja mam czasem chęć
A dziś musiałam iść po loda z mc donalda......
mmmm z lionem i polewą karmelową... też bym zjadła ![]()
Ja nie paliłam w ciąży, nie piłam kawy, jadłam dużo świeżych owoców i piłam dużo soków, a i brałam Materne z DHA. Czułam się bardzo dobrze i o dziwo nie miałam mdłości. Za to jaką miałam ochotę na truskawki to mówię Wam, mogłabym je jeść cały czas. ![]()
ja od początku ciąży biorę Femibion- najpierw Femibion 1 ,a teraz femibion 2- poleciła mi je pani ginekolog. nie są tanie, ale mają wszystko co potrzebne maluszkowi. cena zależy tez od apteki więc warto pochodzić i popytać o cenę. ostatnio kupuję Femibion z Aptek na Allegro - można naprawdę zaoszczędzić ponad 10 zł. a tak poza tym to owoce i warzywa. ostatnio pochłaniam czereśnie i marchewki ![]()
A jak z kwasami omega? brałyście lub bierzecie w ciąży?
Mnie lekarz w pierwszej ciąży zalecił Elevit i w drugej też brałam a przed ciąża to brałam kwas foliowy i w pierwszym dwóch miesiacach potem witaminy, kawe raz piłam raz nie piłam ale słabiutką z pół łyżeczki a cole czy czipsy też się nieraz skusiłam ![]()
ja od poczatku ciazy bralam kwas foliowy , witaminy Falvit mama , ale lekarz polecil mi tez brac omega med dla kobiet w ciazy , wiadomo unikalam kawy ,coca coli tez unikalam , pilam duzo sokow owocowych no i oczywiscie kobiece zachcianki ![]()
W ciąży nie jestem, ale wypowiadam się jako położna i ciocia na etacie ;D
Ja swojej siostrze kupowałam do picia Prenalen z Magnezem i kwasami omega 3 no i oczywiście kwas foliowy brała regularnie. ![]()
Kwas foliowy podstawa, brałam jeszcze przed zajściem w ciążę. potem na początku jeszcze duphaston. potem był magnez bo męczyły mnie skurcze łydek baardzo. ale właśnie szwagierka miała przez lekarza zasugerowane kwasy omega że może brać i sama się zastanawiałam czy warto i w jakim preparacie są dostępne.
Medykamentów się parę nabrałam od początku ciąży...
Był Duphaston i Folik. Było coś na pęcherz, krótko i skutecznie, ale nie pamiętam nazwy...
Od pewnego czasu tylko Pharmaton Matruelle w roli zestawu witaminek, Ascofer - żelazo, żeby mnie anemia nie dopadła i Nospa na podorędziu.
O witaminy sama się dopytywałam lekarza - nie wskazał konkretnej, ten Pharmaton pojawił się jako jedna z opcji i tak zostało (piguła potężna, ale w śliskiej skorupce i łatwo przełknąć... jakoś mi w dodatku ta skorupka smakuje, zawsze potrzymam trochę na języku i dzisiaj przedobrzyłam - lekko rozmiękczoną zahaczyłam zębem; w środku jest kompletne paskudztwo, chciałam sobie wyrwać język i wygotować gardło, tran to przy tym ambrozja - mam nauczkę, łyknąć i tyle
)
W ciąży nie jestem, ale wypowiadam się jako położna i ciocia na etacie ;D
Ja swojej siostrze kupowałam do picia Prenalen z Magnezem i kwasami omega 3 no i oczywiście kwas foliowy brała regularnie.
Od którego miesiąca zaczełas pić ten syrop ?
I ile on kosztuje ?
]
Od którego miesiąca zaczełas pić ten syrop ?
Tak jak pisałam, kupowałam dla siostry nie dla siebie. Jak kupowałam to też był czas jesienno - zimowy i to było jakoś ponad 20 tygodni ciąży. Ten syrop jest naturalny i nie ma przeciwskazań do stosowania czy w czasie karmienia czy ciąży.
]I ile on kosztuje ?
O ile mnie pamięć nie myli to było około 11 zł. Ale dokładnie nie powiem, to wszystko też zależy od apteki.
Hej ja biorę Prenatal, bardzo fajne mają tabletki łagodzące mdłości
no i te zwykłe witaminy, do tego dochodzi grip care na przeziębienie więc w sumie mają wszystko czego dusza zapragnie
Mi polecił te tabletki ginekolog, do którego mam pełne zaufanie.
A na co dokładnie w ciąży te kwasy omega działają? bo nigdy si,ę w ten temat nie zagłębiałam.
Czy to te kwasy które działaja na odporność czy bardziej na serce ?
Mozna je w ogole przyjmowac w czasie ciąży ?
49 2012-10-06 19:58:02 Ostatnio edytowany przez lena812 (2012-10-06 20:01:38)
Nienasycone kwasy tłuszczowe są bardzo ważne m.in. dla inteligencji waszych dzieci
podnoszą odporność i chronia przez przedwczesnym porodem ![]()
Ja bym tylko na witaminę B9 postawiła, bo to ona właśnie jest najbardziej odpowiedzialna za zdrowie naszego dzidziusia a występuje pod postacią kwasu foliowego, inaczej folika. Jeśli jej w diecie jest za to istnieje nawet ryzyko przedwczesnego porodu, niedorozwoju łożyska.
Ja biorę kwas foliowy, elevit- to mi lekarz polecił, no i jeszcze luteinę i aspargin. Na poczatku tez piłam jakis syropek na trawienie bo miałam okropne problemy żoładkowe i zaparcia straszne ,ale nie pamiętam nazwy
Co do kawy - nawet nie mogę, pije za to nałogowo kawę inkę z mlekiem albo raczje jak to mówi mój mąż mleko z inka :>
Ja bym tylko na witaminę B9 postawiła, bo to ona właśnie jest najbardziej odpowiedzialna za zdrowie naszego dzidziusia a występuje pod postacią kwasu foliowego, inaczej folika. Jeśli jej w diecie jest za to istnieje nawet ryzyko przedwczesnego porodu, niedorozwoju łożyska.
ja tam tez nie jadłam nie wiadomo jakich witamin,w pierwszej ciąży zwykłe witaminy dla kobiet w ciązy,w drugiej raz kupiłam drogie,potem przerzuciłam sie na jakieś zwykłe
Nienasycone kwasy tłuszczowe są bardzo ważne m.in. dla inteligencji waszych dzieci
podnoszą odporność i chronia przez przedwczesnym porodem
ja nie brałam w ciąży kwasów omega, teraz widać że jednak edukacja jest większa. może jakbym wiedziała to taki syrop bym sobie kupiła, choć póki co nie narzekam na inteligencję swojego dziecka
no ale magnez.. dla mnie w ciąży był podstawą.
Widzialam ten syrop dzisiaj w aptece, nawet był w widocznym miejscu wiec sobie poczytałam. Rzeczywiscie jest w pełni naturalny, wiec spokojnie mozna go przyjmować.
mi lekarz polecil prenatal - no i łykam:) tanie nie sa ale cóż....zdrowie jest bezcenne! Kupowałam tez magne b6 - teraz mis ie skonczyly i jakos narazie nie kupiłam kolejnej paczki.
Hey. Ja brałam jedynie kwas foliowy i Pregnavit.
Co lekarz to obyczaj ja polecam Wam to c u mnie się sprawdziło - wspomniany wyżej Prenalen.
Hey. Ja brałam jedynie kwas foliowy i Pregnavit.
brałaś to razem czy osobno? bo Pregnavit zawiera już kwas foliowy
Co lekarz to obyczaj ja polecam Wam to c u mnie się sprawdziło - wspomniany wyżej Prenalen.
W sumie własnei jesli juz nawet same kobiety w ciązy polecają sobie taki syrop to działa i na pewno też jest dla nich bezpieczny.
W sumie własnei jesli juz nawet same kobiety w ciązy polecają sobie taki syrop to działa i na pewno też jest dla nich bezpieczny.
No zdecydowanie spokojnejsze jest serce jak sie kupuje cos sprawdzonego przez inne mamy a nie eksperymentuje sie na sobie ![]()
A coś profilaktycznie, na wzmocnienie odporności?
Mozna w ciązy przyjmować w ogóle coś profilaktycznie ?
jest jakis syrop dla kobiet w ciaży wzmacniajacy odporność,ale nie pamietam jak sie nazywa,i chyba w pierwszym trymestrze nie można go brać
No własnie jak to jest z 1szym trymestrem ? Czy warto w ogóle w tym czasie cokolwiek przyjmować ?
ja też byłam w ciąży zimą - i z warzyw polecę Ci mrożone
są naprawdę dobrej jakości, smaczne i w miarę "pewne". non stop robiłam sobie zupy-kremy warzywne, z kalafiora, z fasolki szparagowe, pycha
i zdrowo
a witaminy swoją drogą, szczególnie, że lekarz zasugerował, abyś je brała![]()
też zauważyłam, że w necie feminatal ma dobre opinie i chyba jest wręcz "powszechnie" zalecany
Serio gotowane warzywa nazywasz pelne witamin??? Ale bzdura. To jest malo wartosciowa papka bo nawet najbardziej odporne witaminy gina w temperaturze 60stC wiec jesz zupy bo lubisz ich smak a nie, ze sa zrodlem witamin. Wystarczy zapytac dietetyka albo poszukac w necie takich informacji.