netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

439 odpowiedzi30 218 wyświetleńzałożony przez pelaska21, 11.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 326 do 390 z 440 ]

326

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Maxi - Bedziemy jeszcze długo cierpiec sad bo tak nasza natura ze my kobiety mamy serce i uczucia i przeżywamy to wszystko sad ale wiem ze to mnie i bedziemy sie z tego smialy smile teraz jest ciężko ale później będzie juz tylko lepiej i ja w to wierze i ty kochana tez uwierz:) bo bol i cierpienie mija i pozniej zaświeci nam sloneczko :* bedzie bobrze smile

327

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Walczyć - a czy tak naprawdę jest jeszcze o co? Zwątpił już w nas po raz drugi - a jak będą kolejne? Jego rodzina była zszokowana gdy dowiedzieli się że w taki sposób mnie zostawił bo jego zachowanie na to nie wskazywało. Jego starszy brat który jest po ślubie z Polką powiedział do mnie tak " Jeśli nawet się opamięta i wróci to co będzie jak zwątpi w dniu ślubu lub gdy będziemy mieli dzieci - to co wtedy też ucieknie?" W niedziele miał przyjechać oddać mi moje rzeczy a ja miałam dać mu to co on zostawił - a nic mi nie mówiąc wysłał swojego brata. A na dodatek tego wszystkiego w sobotę zmarła nagle moja babcia. Co to jest jakaś próba?! Czasem czuje że nie dam rady? Przede mną ostatni rok studiów a ja nie mam do niczego głowy i ochoty.

328

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Boje się że już nikomu nie zaufam!
Myślałam że mam to szczęście że to będzie mój pierwszy i jedyny chłopak...

329

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Martusiak - zaufasz tylko trzeba czasu!!! Jesteśmy silniejsze niż nam sie wydaje smile buzia :*

330

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Czy jest sposób żeby zapomnieć? Czasem myślę i żałuje że zaufałam mu ponownie w styczniu. Może już wtedy trzeba było dać sobie spokój... Ja naprawdę w Nas wierzyłam... Najgorsze jest to że było nam razem dobrze i wiem że on też tak myśli... Czasem przypominam sobie jak dzień przed zerwaniem spaliśmy razem - jak dobrze było obudzić się w jego ramionach... A potem dzieje się coś czego nie rozumiem. Ja znam siebie i wiem że muszę najpierw to zrozumieć żeby móc to zaakceptować. Ale jak to zrobić? Gdy on jednego dnia patrzy na mnie tak jak zawsze i mówi że kocha ana drugi dzień mówi koniec (mimo tego w rozmowie przez skype mówił że nadal mnie kocha gdy zapytałam go o to - mimo tego upierał się że tak będzie lepiej)

331

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Martuysiak - Nigdy nie zapomniesz zawsze bedzie w Twoim serduszku  bo go bardzo kochałas i nadal pewni kochasz w moim przypadku jest podobnie nie zapomne o nim nigdy bo był najważniejszą osobą w moim życiu było nam cudownie razem i iwogóle i miłością mojego życia. Wiem ze nawet jak teraz bede sie spotykac z kims innym to nie zaangażuje sie już tak mocno sad Strasznie mi przykro ze to nas spotyka i tak to przeżywamy bo my kobiety mamy uczucia i cierpimy a oni w tym momencie dobrze sie bawią i korzystja z życia sad jesteśmy silną osobowością i na pewno damy rade to przezwtycieżyc i bedziemy tylko przez to ślilniejsze smile buzia :*:*:*L:*

332

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

kiedy moja pierwsza miłość mnie zostawiła dla innej też tak mówiłam "nigdy nie zaufam nie pokocham nie zaangażuje się tak mocno, nie chcę innego".  byłam w depresji chciałam się zabić. on rozwalił nasz 4 letni związek. potem zakochałam się ślepo w prawdziwym głupku !!!! szalona burzliwa miłość  z facetem który był lekkoduchem, nieodpowiedzialny, babiarz. no i dostałam za swoje. teraz jestem wyniszczona psychicznie  i nie umiem zakochać się we wrażliwym poukładanym mężczyźnie. no i co mi z tego było ??

333

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

bez serca- Moim zdaniem powinnas byc bardziej ostrożna w ufaniu komus na maxa, trzeba zachowac pewien dystans, zostałas poprzednio bardzo zraniona więc w następnym związku nie oddawaj komus całego swojego serducha, wiem że to trudne i tak się może nie da ale jeżeli juz na początku są sygnały ze coś nie tak, to wiem to teraz (dopiero!) że trzeba spieprzać az sie kurzy od takiego człowieka

334

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

teraz to ja nawet chyba już kochać nie umiem a co dopiero zaufać komuś. nie wiem czy ja jeszcze będę z kimś tak naprawdę szczęśliwa. Teraz poznałam faceta marzeń co dla po niektórych kobiet ..... i co ? ja się nie umiem otworzyć wydaje mi się nudno no i koniec nie umiem z kimś takim być.

335

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

A wiesz dlaczego? bo widocznie w tamtym związku miałaś rozstania i powroty, dylematy gdzie jest i z kim? zadzwoni czy nie zadzwoni? przyjedzie czy nie przyjedzie? i taka szarpanina powodowała ze czułaś wiekszy kop adrenaliny i masz utrwalony pewien schemat zwiazku, własnie taką hustawkę emocjonalną, wiem to bo ja też tak mam, inny facet spokojny, opanowany, ideał to nuda, czy sie mylę?

336 Ostatnio edytowany przez bez serca (2010-09-21 11:42:30)

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

dokładnie jest tak jak mówisz !!!!!!!!!!!!!!!
nie ma nawet tego zapału w łóżku nie ma tego wzajemnego "jarania się sobą" ja tego nie czuje. Nie chce mi się z nim kochać, ani go całować. Świetnie mi się z nim rozmawia i dba o mnie jak mało kto.

mówię sobie "aa dam sobie czas może to przyjdzie z czasem jak poukładam sobie myśli" ale boje się okropnie że jeśli już nic nie poczułam to już mogę nie poczuć

337

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

masz rację, daj sobie czas aż emocje opadną, zmień swoje myslenie, a moze za wcześnie weszłaś w ten drugi związek?, może po prostu Cię ten facet wkurza tylko dlatego że nie mozesz byc z tym pierwszym? a wtedy wszelkich jego zalet i dobroci nie docenisz bo w głowie masz jeszcze tamtego i choćby ten był najcudowniejszy pod słońcem nic to nie da.

338

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

ja nie jestem z nim w związku, tylko się spotykamy. dla mnie związek to dwie osoby które się kcohają i chcą planować razem życie. ja go nie kocham więc o związku nie ma mowy, spotykamy się .......

to raczej nie jest tak że wkurza mnie że nie mogę być z eks. Ten nowy zwyczajnie nie daje mi powodów by o niego walczyć, bo to on wszystko robi, on zabiega on się stara. a ja nie muszę się starać jestem pewna że mam go w garści.

może powinnam zerwać tę znajomość ?? ehh nie wiem ;(

339

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Szczerze? Ja bym chciała trafić chyba na takiego dupka jak niejeden facet z Was (bez obrazy o tego "dupka"...). Ja jestem w innej sytuacji, to ja nawaliłam, nie twierdze że mój facet to ideał bo dobrze wiem że nie ale miał wiele cech których zawsze szukałam u faceta, i znalazlam je od razu w pierwszym....wielka miłość... i nagle bach.... A teraz czuje sie okropnie, całymi dniami płacze, nie radze sobie sama ze sobą i mam wrażenie że cierpie ja bardziej niż on, bolą jego słowa, boli to co mi mówi, jak mnie traktuje, mimo iż dał szanse niby... Słowa bola bardziej niz czyny, ale kocham go nie potrafie odejść, nie potrafie przestac walczyc o niego... sad

340

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Gdzieś to znalazłam, przepis na odkochanie się:

zamknij oczy i stwórz w wyobraźni pustą przestrzeń... postaw w niej domek bez okien.. są tylko drzwi bez klamki i gdy się je raz zamknie nie da się ich więcej otworzyć.. wejdź do środka do domku.. umieść w nim tego chłopaka i wszystkie rzeczy z nim związane (np. wspólne miejsca spotkań, ulubioną muzykę, prezenty) powiedz mu, że nie chcesz go więcej widzieć, że koniec z wami, że nic do niego nie czujesz, że zapominasz o nim i nie chcesz mieć z nim nic wspólnego.. wyjdź, zamknij drzwi.. i otwórz oczy ;]

ciekawe...

341

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

wczoraj spędziłam uroczy dzień siedząc na plaży z moim "przyjacielem" z którym się spotykam od jakiegoś czasu. Rozmawialiśmy wspominaliśmy nasze byle związki śmialiśmy się a za chwilę moment zadumy i tak całe 6 godzin. wiem że on się we mnie zakochał, ja niestety tego nie czuje jak on.
wieczorem wylądowaliśmy w łóżku .......... i szok. Facet skończył po 4 minutach. byłam w szoku on tak samo bo nigdy mu się to z poprzednimi partnerkami nie zdarzało. za chwilę spróbowaliśmy znów, no i było tak samo.
los płata mi figle, pierw mam eks faceta z którym nie dało się rozmawiać, lekkoduch, babiarz, i nie odpowiedzialny dzieciak ALE za to mega w łóżku. a teraz facet odpowiedzialny, wierny poukładany z którym można konie kraść za to klapa w łóżku. nie wiem czy jakaś siła wyższa chce mi pokazać że seks to nie wszystko że trzeba docenić inne rzeczy ??
mama powiedziała mi wczoraj że faceta na życie się wybiera, a nie szuka się go poprzez uniesienia namiętności, poprzez motyle w brzuchu i szaleńcze zakochanie. ehh nie wiem

342

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Tak już jest, ze nie mamy tego co bysmy chciały, los płata rózne figle, w kimś się zakochujemy a ten ktoś nie kocha nas a potem ktoś nas kocha a my nie jesteśmy w stanie nic mu ofiarować, ja dziś mam dołek totalny, tęsknię bardzo choc wiem że to całkowicie bez sensu, lecz nie szukam nikogo na zasadzie klin klinem bo nic tej osobie nie byłabym w stanie dać, rozumiem Ciebie, nie kochasz exa i Tobie jest łatwiej, z tym chciałabyś utworzyć związek ale nic do niego nie czujesz oprócz lubienia, myslę że bardziej nadaje się na Twojego kumpla, przyjaciela niż kochanka, dobrze mieć kogoś z kim mozna tak po prostu pogadać przez parę godzin, ja już nie mam takiego kogoś a miałam i dlatego jest mi tak ciężko.

343

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

to prawda nie kocham exa, ale tęsknie za tym uczuciem które mi dawał, wyparłam nijako z umysłu wszystko to co było złe a pamiętam te dobre tylko i wyłącznie, masakra ....... wspominam często. zaraz jednak przywołuje te wspomnienia kiedy wyłam z bólu przez niego, kiedy robił przykrości kiedy wykorzystywał, kiedy nie wracał na noc do domu, kiedy mówił ze nie potrzebuje bym go przytulała bo wtedy nic nie czuje, kiedy na słowo kocham mogłam liczyć tylko wtedy kiedy coś ode mnie dostał, kiedy bajerował małolaty wpierając mi że sobie zmyślam itd
nie wiem co mam zrobić dać czas sobie i temu nowemu przyjacielowi żyjąc dniem dzisiejszym, czy zwyczajnie  zerwać kontakt by facet nie cierpiał potem ?? ehh boże ciągle dylematy

344

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Moim zdaniem powinnaś na razie zostawić tą znajomość na etapie przyjaźni, koleżeństwa bez sexu  bo jak piszesz porozumienie macie swietne, fajnie rozmawiacie, a za jakiś czas znowu spróbować, może też być tak że on dawno nie miał nikogo w łózku i stąd te "4 minutówki", daj sobie czas, nic na siłę.

345

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

wiem że nie miał długiej przerwy bo rozmawialiśmy o tym wczoraj. mówił że się stresuje bo chce mi dać satysfakcje w łóżku i coś czuje do mnie dlatego tak się spina.
tłumaczyłam mu że musi wyluzować że zdystansować się i jakoś to się ułoży. powiedziałam też że nie chcę już raczej uprawiać seksu bo ta sytuacja okropnie mnie zniechęciła. przykre ale prawdziwe. . . . .
on o mnie mówi koleżanka ja o nim kolega więc jak dla mnie sprawa jest jasna, przyjaźnimy się spotykamy rozmawiamy itp.
mi koleżanka powiedziała że przegrał sprawę już u mnie bo za szybko powiedział mi że się zakochał, i z tą świadomością będzie mi ciężko coś do niego poczuć. nie będę się zmuszać do niczego nawet nie chcę. będzie co ma być, żyje tym co jest teraz a nie co mogło by być.

346

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

czesc wam wszystkim sad zrobilam cos glupiego teraz dopiero to zrozumialam  ... zerwalam z moim bylym.... po miesiacu czasu od przyjazdu naprawde tego zaluje!!! brakujemi staram sie o nim nie myslec jutro ma urodziny...wszyscy mi mowia ze jestem glupia ze dalej o takim palancie mysle...ale tak z biegiem czasu on nie byl chyba taki straszny bardzo mi go brakuje...stracilam juz go na zawsze sad ciezko mi z tym na maxa!!! on mnie nienawidzi on i jego rodzina a ja go tak bardzo kocham czemu czlowiek dopiero  po czasie zaczyna rozumiec co czuje itd???jestem  z tym drugim patrze na niego i sobie mysle czemu to nie jest on czemu to musialo tak byc??zalezy mi na nim ale nie moge przestac yslec o bylym ...czy ja z czasem zapomne? czy z czasem pokocham tego nowego?? kur...wa jestem porazka!!!

347

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

NIc na siłę a ty na siłę szukasz miłości a to tak nie działa, myslę że z tym nowym nic nie będzie i powinnaś raczej spotykać się z nim na etapie kumplowskim, przyjacielskim a nie żeby był twoim następnym lubym, bo z jednego związku weszłaś w drugi a nie zamknełaś jeszcze "furtki" w twojej głowie po tamtym, dopóki bedziesz tak rozpamiętywać, analizować, zyc wspomnieniami to bedzie to tak trwało, bo ty podsycasz wspomnienia i nie dajesz im wyblaknąć a w tej chwili rozgrzeszasz exa pisząc że nie był taki straszny, a to zwykły palant był, kłamliwy, fałszywy, zdradliwy manipulant, zwykłe zero i po co go tak gloryfikujesz teraz? Zmień myslenie. Musisz najpierw polubic lub pokochac siebie, musisz sama ze sobą czuc sie dobrze i bezpiecznie a dopiero potem będziesz w stanie kogoś pokochać, jeżeli jest w tobie wewnętrzna pustka, jeśli ciągle sama ze sobą się szarpiesz, sama sie o wszystko obwiniasz, to nie tędy droga, zrozum wreszcie że tamten rozdział jest zamkniety, on odszedł, nie ma go, the end, finito, musisz poskładać swoje życie, musisz poznać swoje wartości które są w tobie głeboko uspione, musisz na nowo odkryć swoje zainteresowania, pasje, jeśli zaczynasz o nim mysleć, szybko zmień mysli np - jaka dziś ładna pogoda, może deszcz nie bedzie padał? za chwilę znowu o nim chcesz mysleć to powiedz sobie - o jakie ładne niebo i chmurki sobie płyną, pelaska to działa, jeżeli wprowadzisz takie zamienne myslenie w czyn, to z czasem twoje mysli same zaczną przeskakiwać na inne tory, zobaczysz, tak bedzie głowa do góry i nic głupiego nie rób.

348

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Netbabeczka ma racje:-) ja rozstalam sie z moim exem po 13 latach... byl dobrym czlowiekiem, nigdy mnie bezposrednio nie skrzywdzil, on mial poprostu swoje sprawy o ktorych nie wspominal i kiedy powoli wychodzily te jego egoistyczne tajemnice na jaw.
Nie bylo latwo ,ale moj rozsadek wziol gore, uczucia utlumilam do takiego stopnia ze pokonalam niepewnosc i odzyskalam wiare we wlasne sily. Zaczelam uprawiac sport, aerobiki pomogly w pewnym sensie. Stwierdzilam ze nie chce kolejnego zwiazku dopuki , doputy nie bede miala zupelnie wolnej glowy. Udalo sie:-)) po 7 miesiacach poznalam mezczyzne z ktorym ciesze sie kazda chwila mojego zycia i nie zaluje ze pozucilam tamtego egoiste. On do dzisiaj probuje nawiazac ze mna kontakt , ale tamten zwiazek to juz przeszlosc poprostu ten rozdzial mojego zycia zostal zakonczony. Mysle ze jezeli bedziesz myslala rosadnie i skoncentrujesz sie nad tym czego oczekujesz od zycia, jakie masz wyobrazenie o przyszlosci, co jest twoim celem to szybko zrozumiesz co masz do zrobienia. Dasz rade jak kazden czlowiek ktory do czegos dazy.

349

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

tak naprawde to ja zyje raczej marzeniami licze na to ze przyjdzie do mnie albo ze sie spotkamy i bedzie cudownie a wiem ze tak nie bedzie wiem ze sama sobie kopie dolek tym ze sie tak nakrecam...ale ja tak nie mialam mam tylko zawsze tak jak do mnie napisze albo zadzwoni...ostatnio napisal i dal mi do zrozumienia ze za mna teskni i ze mu mnie brakuje dlatego tak wszystko...a tak naprawde przeciez on sie nie mogl zmienic to jest nie mozliwe zawsze bedzie egoista...moze i powinnam sobie zrobic przerwe ale nie chce po co?? mam siedziec sama i rozkminiac??a tak jestem z kims na kim mi zalezy itd...dzieki niemu moze zapomne i to wlasnie mu bede kiedys wdzieczna ze wyciagnal mnie z tego dola...z reszta nie ma co sie nakrecac a ja jeszcze bezsensownie wchodze na jego stronke i patrze i sie wkurzam jak taka malolata komentuje mu bezsensownie fotki;/ od dzisiaj nie wchodze kurde nie moge nie moge i juz...

350

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

cześć wszystkim,  nie wiem od czego zacząć bo nigdy nic na forach nie wypisywałam ale teraz mam wrażenie ze w realnym świecie nikt mnie do końca nie rozumie a i ja wstydzę się przyznać do wszystkiego. Liczę więc, że może tu znajdzie się ktoś kto obiektywnie oceni moją sytuację. Zacznę może od tego że w maju mój ukochany chłopak powiedział mi że musi odpocząć od nas ( byliśmy razem przez 4 lata). Świat mi się zawalił bo kocham go całym sercem, planowaliśmy wspólne zamieszkanie jak tylko skończę studia, a tu na 2 tygodnie przed obroną taka informacja. Od tego czasu nie potrafię się z tym uporać. Najgorsze jest to ze ja go kocham a on to wykorzystuje. Gdy go pytam czy mnie przestał kochać twierdzi że nie ale praca zawodowa tak go absorbuje ze nie może dać mi tego czego ja od niego oczekuje ( bardzo często wyjeżdża za granice, praktycznie teraz mało kiedy jest w kraju). Najgorsze jest to ze cały czas się ze sobą widujemy bo jak tylko on zaproponuje że przyjedzie ja się godzę. Złości mnie ta moja uległość bo mam wrażenie że on przestaje mnie szanować, ale nie umiem mu odmówić. Nigdy nie pomyślałabym że jego praca tak nas od siebie oddali. Wszyscy mówią że nie powinnam się z nim spotykać bo daje mu przyzwolenie na takie mnie traktowanie ( wtedy kiedy mu pasuje to jest a ja zawsze na niego czekam).
Nie umiem zebrać myśli więc jeśli piszę nieskładnie to przepraszam ale mam straszny mętlik w głowie.
Proszę o opinie i rady.

351

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Małagosia, znajomi maja rację, nie szanujesz się, jestes na jego kiwnięcie palca, jak ON ma czas to łaskawie do Ciebie przyjeżdża, wielki łaskawca, rób jak on, jesli TY masz czas to się z nim spotykaj, jak TY masz czas to odbieraj telefon lub odpisuj na smsa, przecież on teraz widzi ze Ci bardzo na nim zależy i dlatego robi co chce, czytałaś ksiązkę - dlaczego faceci lubią zołzy? jeśli nie to przeczytaj, całkiem mądra i fajna książka, trzeba byc taka zołzunią, być tajemniczą, niezbyt dostepną, stanowczą i konkretną jak facet a to o Ciebie bedzie zabiegał Twój facet nie odwrotnie.

352 Ostatnio edytowany przez slodka1970 (2010-09-27 18:11:20)

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

maxi.. ja tez sie nie szanuje , niestety. Temu swojemu dupkowi zaproponowalam nawet spotkanie, oczywiscie sie nie zgodzil, zabolalo...ale wiem, ze nastepna oszukuje, 17 telefon wylaczony, kiedy slodki jest wdomu.. .to dupek..Mowie wam jak jestem glupia, tak mnie upodlil, a ja na kiwniecie jego palca, wie, ze z forsa  nic nie zrobie, bo jak, nie da rady...nie ma go i nie bedzie, niech zostanie w swoim swiecie, pelnym klamastwa i obludy.. tal lubi klamac, oszukiwac  i macic...

353 Ostatnio edytowany przez Median (2010-09-27 18:39:57)

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!
bez serca napisał/a:

los płata mi figle, pierw mam eks faceta z którym nie dało się rozmawiać, lekkoduch, babiarz, i nie odpowiedzialny dzieciak ALE za to mega w łóżku. a teraz facet odpowiedzialny, wierny poukładany z którym można konie kraść za to klapa w łóżku. nie wiem czy jakaś siła wyższa chce mi pokazać że seks to nie wszystko że trzeba docenić inne rzeczy ??
mama powiedziała mi wczoraj że faceta na życie się wybiera, a nie szuka się go poprzez uniesienia namiętności, poprzez motyle w brzuchu i szaleńcze zakochanie. ehh nie wiem

yhm..a potem sie zdradzamy... Trzeba znalesc kogos takiego, kto bedzie Ci odpowiadac w zyciu i w lozku. Tutaj nie ma miejsca na kompromis. Jesli odpowiada w zyciu, ale nie w lozku to predzej czy pozniej bedziesz szukac okazji, dzieki ktorej poczujesz jak to znowu jest byc pozadana i zaspokojona seksualnie. Jesli bedzie sie zgadzac w lozku, a w zyciu nie to...no to co to ma byc? Tez sie rozpadnie.
Nie wyobrazam sobie zwiazku bez udanego, namietnego seksu. Dlaczego? Dlatego, ze kiedys bylam z kims, kto byl wlasnie "na zycie" tylko, ze bylismy kompletnie nie zorganizowani, ze sie tak wyraze, w lozku. Ja mialam zawsze duzy temperament, a on slabe doswiadczenie i chyba brak talentu, bo sie nie potrafil w tym temacie ogarnac. Efekt byl taki, ze zaczelam sie coraz bardziej zamykac w sobie, coraz bardziej frustrowac. Trwalo to ponad dwa lata. Dwa tygodnie przed slubem spotkalam sie ze swoim znajomym i spedzilismy razem noc, przy szklaneczce whisky. Rozwiazal mi sie jezyk (wczesniej nikomu nie mowilam o tym, co czuje w zwiazku z ta sytuacja, po prostu pogodzilam sie z tym, ze musze pozbawic sie czegos, co sprawialo mi radosc w imie..no wlasnie, w imie czego???) i opowiedzialam mu o tym, co sie dzieje. Ale opowiadalam o tym z poziomu czegos normalnego. Kolega wtedy na mnie fuknal i to ostro. Dodam tylko, ze tej nocy do niczego miedzy nami nie doszlo, po prostu pilismy i gadalismy. Natomiast wczesniej,  w sensie przed zwiazkiem z moim niedoszlym mezem czasem zdazalo nam sie uprawiac seks. No wiec P. warknal na mnie i zapytal czy chce aby tak wygladalo moje zycie. I jak je sobie wyobrazam. No i wlasnie po tych slowach otrzezwialam. Dotarlo do mnie wtedy, ze nie moge sie az tak poswiecic. Przeciez wychodzac za maz zakladam ze bede z tym czlowiekiem przez...dziesiat lat i co? tak bez seksu? a dzieci jak zrobic? smile I predzej czy pozniej zaczelabym sie rozgladac za kochankiem. Moge zyc w uspieniu, ale to by sie zaczelo w koncu budzic.
W efekcie tej rozmowy, calkowicie rozwalona odeszlam od owczesnego narzeczoneg. Szalal z wscieklosci, rodzina, znajomi byli w szoku, ale czas pokazal, ze to byla madra decyzja - znalazl (podejrzanie szybko) swoja obecna zone, maja dziecko i pewnie sa szczesliwi. A ja nadal sama...chyba jakas kara. Ale bylam uczciwa, przynajmniej tak mi sie wydaje.

I wlasnie od tamtego czasu uwazam, ze udany seks to jest jakies 60% udanego zwiazku smile I jesli facet nie odpowiadalby mi w lozku to bardzo mi przykro, ale nie bedziemy mogli byc razem. Drugi raz bledu nie popelnie.

354

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Słodka - u Ciebie co innego, jakbyś go trochę zmanipulowała może bys troche kasy odzyskała? moze się mylę
Median - masz rację musi być i porozumienie i sex mega dobry i niestety tak miałam z byłym i tego mi szkoda, bo naprawdę rozumieliśmy się jak łyse konie a łózku kosmos był, cóż może dlatego tak rozpamietujemy i tęsknimy bo dopóki byli z nami i nie kręcili było naprawdę dobrze, ale to juz nie wróci i trzeba iść dalej, wybrali kogo wybrali, czas pokaże czy dobrze  a my za jakiś czas też kogoś wybierzemy, ważne zeby dobrze wybrać i troche zmądrzeć aby znowu nie dać się tak zrobić w "jaja" jak to mówią, od rana przyczepiła się do mnie jakaś masakryczna piosenka disco polo "żono moja" i tak cały dzień się ciagnie. Wiecie że jakieś trzy miesiące temu byłam u wróżki i powiedziała mi dziwną rzecz, że były stoi w karcie mojego męża, choć u jego boku jest teraz inna kobieta i że cokolwiek zrobię, gdziekolwiek pojadę czy nie bedziemy już ze sobą, kiedyś nasze losy się znowu zetkną. Przeraziłam się wtedy a teraz już w to nie wierzę i nie chciałabym aby kiedykolwiek przepowiednia ta się sprawdziła, za dużo przez niego wycierpiałam.

355 Ostatnio edytowany przez Median (2010-09-27 19:03:09)

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

wrozki tak jak faceci - mowia to, co chcemy uslyszec big_smile

Jak bylam u jasnowidza i do mnie mowil to w koncu sie wkurzylam i zapytalam czy moglby mi wreszcie cos optymistycznego powiedziec..na co on patrzac na mnie spode łba i usmiechajac sie lekko powiedzial - to idz do wrozki big_smile

356

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Naprawdę?ale coś cCi się sprawdziło?bo mnie koleżanka wysyła do jasnowidza i nie wiem czy iść?

357 Ostatnio edytowany przez takie_życie (2010-09-27 19:17:32)

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Ja się bawię w swoją własną wróżkę ale to jak mi nudno smile i traktuję to z przymrużeniem oka heh
poza tym jak się wspomina kogoś byłego to te dobre rzeczy najczęściej się nasuwają o złych należy sobie przypominać
Median brawa dla Ciebie za to że zrezygnowałaś z czegoś w czym byś się nie spełniła pomimo okoliczności, nie każdy tak potrafi, za to wielki szacun

358

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

takie_ zycie prosze o obiecana wrozbe, tak z przymrozeniem oka...

359

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

takie_zycie dziekuje smile doceniam slowa uznania smile

maxi to bylo tak - pierwszy raz poszlam 10 lat temu czyli bylam szczawiem, mialam 20 lat czyli tak naprawde poczatek zycia. Wchodze, siadam i nic nie mowie, bo nie wiem, co powiedziec. Koles bierze moje dlonie, oglada, potem wpatruje sie w moje oczy i sie zaczyna. Czuje, ze chce uciec, ze za duzo wie. Powiedzial mi, ze mam taki balagan w glowie, ze nie moze mi nic powiedziec na temat mojej przyszlosci, zebym wrocila za jakis czas. Faktycznie - wtedy bylam na rozstaju drog. Powiedzial mi tylko, ze bede pracowac w czyms, co pozwala na to, ze bede przekazywac informacje. O bozeee... jakze jego slowa byly prorocze hmm Wtedy staralam sie o prace w pewnej stacji radiowej. Nic z tego nie wyszlo, za to od  lat pracuje w call center i sie za cholere wyrwac nie moge (z roznych powodow) sad Koncentrowal sie natomiast na mnie, na mojej przeszlosci. I wlasnie dlatego chcialam uciec. Powiedzial rzeczy, ktore nie byly wyssane z palce. On naprawde wiedzial, co mowi. Nie naprowadzalam go, nie przytakiwalam, nie negowalam, po prostu siedzialam jak zaczarowana. Do dzis pamietam tamta rozmowe.

Wrocilam do niego po 9 latach i wtedy mi powiedzial pare rzeczy na temat mojej przyszlosci. Niestety nie byly to fajne rzeczy. Wiecej do niego nie pojde. Nie mam na to sily.

Moja kolezanka nie wierzaca we wrozki i w ogole w takie bajdurzenia poszla do niego i wyszla zdruzgotana. Uwierzyla...

360 Ostatnio edytowany przez takie_życie (2010-09-27 20:04:59)

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!
slodka1970 napisał/a:

takie_ zycie prosze o obiecana wrozbe, tak z przymrozeniem oka...

zadaj mi pytanie smile

i coraz bardziej wierzę w to że nie czas leczy rany tylko przyzwyczaja nas do bólu, tak jest w moim przypadku, bo chyba nawet ból jest lepszy od przejmującej pustki, bez żadnych uczuć

361 Ostatnio edytowany przez Median (2010-09-27 20:03:14)

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

a ja moge rowniez? smile moje ego pyta - skontaktuje sie ze mna? big_smile

362

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Heh a mówi ci coś U1AM bo mi nic, jakoś nie mogę uzyskać odpowiedzi na twoje pytanie

363

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

nie...co to? to jeszcze raz smile

364

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

nie nie będzie się z tobą kontaktował choć czasami o tobie myśli, poznasz kogoś kto będzie w stanie cię pokochać ale to się stanie tylko i wyłącznie jeśli przestaniesz myśleć o swoim byłym

365

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

jakis szantaz w tu wyczuwam smile nigdy nie przestaje sie myslec o swoich bylych hmm

366

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

nie to żaden szantaż

367

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

A mi mijają 24 dni jak mój facet całkowicie nagle mnie zostawił bez konkretnych wyjaśnień... I szczerze mówiąc to w tym wszystkim jest najgorsze bo gdy coś się psuje to jest inaczej. A między nami naprawdę super się układało. Czasem się sprzeczaliśmy ale w sumie jaka para tego nie robi. Ta cała sytuacja jest dla mnie wręcz niemożliwa czasem nie mogę w to uwierzyć. Bo gdy ktoś jednego dnia cię kocha a drugiego mówi koniec to jest to niemożliwe. A ja po rozstaniu źle postępowałam bo pisałam sms-y typu czemu tak zrobił; że ja nadal go kocham; że nie dam rady bez niego. A on nie odpisywał!!! Wczoraj napisałam że musi mi pomóc żyć dalej i odpowiedzieć mi na pytanie czy mnie kocha? Dostałam odpowiedź NIE!!! Czy naprawdę już mu przeszło czy napisał tak tylko żeby pomóc mi zapomnieć (przecież zerwał niby dla mojego dobra). Czasem czuje że nie daje razy! Widzę go gdy tylko zamknę oczy - przypomina mi się ostatni moment gdy mówił że mnie kocha i mnie nie zostawi - a potem tylko słyszę jego odpowiedź na pytanie czy mnie kocha... NIE... NIE. Staram się zapomnieć - zmieniłam fryzurę i staram się zagospodarować każdą swoją wolną chwilę żeby nie myśleć. Czy on naprawdę tak szybko zapomniał? Jak ja mając 23 lata mam zacząć od nowa? I czy na pewno znajdę kogoś z kim będę mogła przejść przez życie?

368 Ostatnio edytowany przez Median (2010-09-27 21:25:09)

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Martusia dziewczyno... skad mamy wiedziec, ze na pewno znajdziesz kogos? Pytanie o to, jak zaczac zyc od nowa w wieku 23 lat brzmi tak, jakbys miala juz 70 i nic Cie wiecej nie czekalo... Prosisz go, zmuszasz..po co? Faceci tego nie znosza. Skoro nie chce miec z Toba kontaktu to go nie bedzie miec i nie masz na to wplywu. A obsesujne osaczanie go tylko go bedzie coraz bardziej rozwscieczac. I ostatnia rzecz - nie moglo byc tak super skoro odszedl. O tym, ze bylo super to tylko Twoja wersja. Ale mozesz sprobowac przeanalizowac ostatnie tygodnie i sprobowac znalesc klucz do tego, co moglo byc przyczyna jego odejscia. Nikt nagle nie odchodzi bez powodu. A tak w ogole to o co chodzilo z tym odejsciem dla Twojego dobra?

369

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

takie - zycie...moje pytanie, jak sie skonczy  moja znajomosc z panem eks, mamy mnostwo spraw...trudnych, czesm nie wiem jak to naprawde jest z nami..

370

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

wasza znajomość się zakończy on cię cały czas oszukuje

371

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

PONOC SIE NIE DZIEKUJE,... WIEC NIE ROBIE TEGO , POTWIERDZILO SIE..nie ma go i juz nie bedzie...ide spec , chyba zasne..

372

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Martusia, tak juz jest że nie mamy wpływu na uczucia innych ludzi. Ty go kochasz, on już nie i choć to cholernie boli bo chciałoby się inaczej to nie można się w nikim zakochać na zyczenie czy też odkochać na zyczenie. Wszystko to co jest dla Ciebie dobre, nie jest dobre dla niego, oczywiście najbardziej sielankowo byłoby żebyscie się kochali i zyli długo i szczęśliwie ale juz tak nie bedzie bo nie zmusisz nikogo do uczucia, nie pytaj sie i nie analizuj jak to tak szybko się odkochał i czy to możliwe czy nie, widocznie nie kochał Cię i tylko tak mu się wydawało, faceci są cholernie prości mimo że kłamią i oszukują dla swojej wygody, ale jak się w kimś zakochają to nie widzą swiata za tą osobą, potem im przechodzi, wypala się i pocieszają się nastepną, czasem dwiema równolegle jak nie wiedzą którą wybrać, oni nie analizują, mówią cześć lub spadaj i sprawa załatwiona, wiśta wio łatwo powiedzieć, zostawiają za sobą byłe dziewczyny, kobiety, żony i lecą jak ćmy do ognia bo myslą że następna to juz ta na całe zycie. Póki sie spotykają i nie mieszkają ze sobą jest rózowo, a kiedy już razem smutna proza dnia, kłopoty, brak kasy, kłótnie, niezapłacone r-ki przeplatają się z jakimiś radosciami i czas pokazuje czego jest więcej i czy facet po raz n-ty nie zerwie się z łańcucha bo popęd seksualny znowu go gdzieś gna.

373

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Napisał mi maila że nie czuje do mnie żadnej urazy ani żalu i jeżeli mam chęć abym się odezwała, cały miesiąc starałam się zapomnieć, budowałam mur obojętności a teraz wszystko runęło i znowu muszę się podnosić od nowa krok po kroku, po co się odzywał, siedzę i płaczę tak bardzo za nim tęsknię, wszystko wróciło, jestem pełna smutku i żalu na siebie że jestem taka słaba, tak jeszcze mało dla siebie zrobiłam, cholernie mi go brakuje, daję innym rady a sama jestem beznadziejna.

374

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

maxi nie poddawaj sie - my wszystkie dajemy sobie rady bo po to jest to forum. I kazda z nas mimo to sie co jakis czas rozwala. Dawanie rad innym nie jest hipokryzja, przeciez chcemy dla innych dobrze prawda? Jestesmy po to aby sie wpierac.
Odpiszesz mu?

375

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Nie jesteś beznadziejna, nawet tak nie pisz, masz teraz chwilę słabości, ale jeśli teraz sobie poradzisz to za każdym następnym razem powinno być lepiej

376

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

takie zycie powróż maxi big_smile

377

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

nie wolę nie jakoś dziwnie się wczoraj poczułam zwłaszcza jak odpisałam słodkiej

378

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Nie wiem co mam robić, spotkał naszą wspólną znajomą która wiedziała o czymś za dużo ale nie ode mnie, on nie ma o to żalu do mnie, nie wiem od kogo się dowiedziała pewnych spraw z jego życia, jeśli mu odpiszę zacznie dzwonić i traktować mnie jak przyjaciółkę i zwierzać się  i znowu mnie to będzie cholernie bolało, bo nadal coś do niego czuję i jest mi z tym cholernie źle, gdy nie miałam kontaktu czułam sie lepiej.

379

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Więc nie odzywaj się popłacz sobie jeśli ci to pomoże, przejdź się, lub pisz tu do nas, cokolwiek ale nie odpisuj nie zadręczaj się tak

380

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

W takim razie jest tylko jeden sposob - nie odzywaj sie do niego. Po prostu odpusc, dla siebie.

381

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

I jak tam u was dziewczyny
i słodka gdzie jesteś ??

382

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Czesc dziewczyny..  :)

Jestem tu pierwszy raz, ale jak tylko znalazłam tą stronkę od razu postanowiłam się zarejestrować. Wiadomo, pewnie jak wiele z was, nie robiłabym tego bez powodu..  Jestem świeżo po rozstaniu z facetem (1,5 tygodnia). I oczywiście dół, ból, płacz, wszystko naraz. Czytając Wasze wypowiedzi jest troszkę lżej... Ale i tak nie rozumiem, naprawde czemu faceci są tacy bezwzględni i gruboskórni, dlaczego jeszcze 2 dni przed mówią: kocham, a potem zrywają..... ;( czytając to wszystko wiem, ze górę powinien wziąć zdrowy rozsądek, że jesli facet wyzywa to juz jest żle, że jeśli wykorzystuje naszą miłość też, ale dlaczego ja nie moge być taka silna jak niektóre z Was...? Dlaczego nie umiałam byc stanowacza a nie uległa ... ;( ;( Dół..... totalny dół... ;(

383

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Czesc dziewczyny. Dawno tu nie zagladalam, choroba mnie dopadla, dol wielki tez, nawet nie chcialo mi sie pisac.Czytalam co piszecie, nie mialm co dodac...Jesien byla dla mnie zawsze pelna ciepla i radosci , ten rok jest straszny, ale nie daje sie, tylko dni sa tak podobne di siebie i ta przerazajaca pustka..

384

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Słodka, jak dobrze, że się odezwałaś. Martwiłam się tą ciszą z Twojej strony. Ten rok straszny niedługo się skończy, zacznie sie nowy, i kto wie co nam przyniesie. Musisz wierzyć, że bedzie wspanialszy, no bo gorszy juz byc nie moze:) A pustka? Masz najwspanialszego młodego faceta przy sobie, wiele kobiet i tego nie ma.

385

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Wiecie co? U mnie to wyglada tak - wybija godzina 24:00 (oczywiscie mowie o Sylwku), trzymam w jednym reku wodke, w drugim szampana, patrze w gwiazdy i z cala moca obiecuje sobie, ze ten rok bedzie lepszy od porpzedniego. I wiecie co? I kazdy jest gorszy od poprzedniego hmm Tak! Tak wlasnie jest! Malo tego, w tym roku szykuje mi sie sylwek w samotnosci, w sensie, ze juz nie mam gdzie isc.

386 Ostatnio edytowany przez takie_życie (2010-09-30 21:00:22)

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Hejka nie martw się Median nie tylko tobie, i dlatego postanowiłam wszystko olać i iść spać tongue zresztą teraz też pakuję się do łóżeczka bo ostatnio mi w nim jest najlepiej

i słodka cieszę się że się odezwałaś brakowało tu Ciebie

387

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Hehe... Ja samotnie spędziłam już... <liczy dłuuuugo>




<liczy>




<liczy>




<kurde pomyliła się i od nowa liczy>




5!
Hją hją.
I masz rację Medianowa. W tym roku - nawet jeżeli będę sama: nie mam zamiaru powiedzieć magicznego zdania " następny rok będzie lepszy".
;P

388

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

To może spędzimy sylwka razem? smile
Takie doborowe towarzystwo!

Ale na serio - jestem pewna, że w swoim towarzystwie bawiłybyśmy się najlepiej, he he.
Ja do sylwka jakoś nie mam zastrzeżeń, ale do Bożego Narodzenia w tym roku - ogromne. Uświadomiłam sobie, że zawsze, od 18. roku życia, spędzałam je z facetem + rodziną (moją bądź faceta). A teraz zmiana, na którą nie mam ochoty. Bardzo, bardzo chętnie wyjechałabym gdzieś na 2 grudniowe tygodnie. Bez żalu i smutku. Nawet mam pewnien pomysł wink Tylko nie jestem pewna, czy to nie będzie wyglądało na akt desperacji. Ale naprawdę - mam na to ochotę.

Co myślicie o takim pomyśle? Czy wyjechanie doinnego, nieznanego zupełnie kraju i bez absolutnie żadnej przyjaznej duszy będzie nie na miejscu? Po raz pierwszy w życiu czuję, że ja - która po chleb kiedyś sama nie umiała pójść, tak się wstydziła! naprawdę! - dałabym radę sama. Z dreszczykiem emocji smile

389

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Pollyanna pomysł nieco ryzykowny ale intrygujący i czemu nie jak ma Ci to radość przynieść to zrób to, jak najbardziej za...
Słodziutka cieszę się ze jesteś z nami i jestem z Tobą w myslach, nie martw się, damy radę i bedzie dobrze, ja mam lekki dołek bo były znów się odzywa, dziś 2 smsy że ma jakieś plany na przełom roku, wiadomo z kim i wiadomo ze pisze aby mnie zdołować bo ja takich planów nie mam, no bo nie mam tego "ktosia" Median i mój "sylwek" bedzie samotny, ale w netkobitkach siła, nie damy się mocom nieczystym, na pohybel wszystkim dupkom!

390

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

maxi nie odpisuj mu, w koncu sie chlopaczyna znudzi.

pollyanna ja jestem mega tchorzem, ale powiem Ci, ze juz nie raz myslalam o tym, zeby gdzies samotnie pojechac, tylko nie na swieta, bo wiem ze rodzicom byloby przykro. Ale np na Sylwka, czemu nie? Tylko boje sie, ze moglabym dola zlapac na takim wyjezdzie.

Posty [ 326 do 390 z 440 ]

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026