netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

439 odpowiedzi30 214 wyświetleńzałożony przez pelaska21, 11.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 440 ]

131

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

a jak narazie nawet smsa od wyprowadzki zadnego nie dostalam to chyba juz o czyms swiadczy...boje sie tylko ze zranie tego nowego chlopaka ,on mnie tak kocha...a ja biore facetow teraz wszystkich jedna miara...sorry ale boje sie zaufac...jak to ktos powiedzial "on niech zyje dla ciebie,a ty zyj dla siebie" i chyba tak narazie bede musiala robic wiem ze to egoistyczne wytlumaczenie...moze z czasem go pokocham...:(

132

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

POMOCY!!!! Piszę tą wiadomość bo naprawdę nie mam się komu zwierzyć sad Obecnuie w swoim życiu przeżywam ciężkie chwile. "Mój ukochany" porzucił mnie dla innej sad Poprostu mnie porzucił sad był całym miom życiem. Z dnia na dzień to się stało.... Nie powiedział nawet dlaczego ??? Ja awsze byłam mu qwierna i oddna sad Ale mężczyźnie tego nie doceniają sad Byliśmy w związku sześć lat sad i nagle się wszystko tak posypało sad Nawet nie wiem dlaczego :? Nie mogę sobie teraz znależć miejca sad((

133

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Jestem Juz .
Pelaska za każdym razem kiedy będziesz miała w głowie to że to ty jesteś temu winna wróć szybko do tego o czym już wcześniej pisałam ,przeczytaj po 10 razy nawet to co dziewczyny wypisywały ,nie płacz, nie tłumacz sobie tego inaczje jak jest w rzeczywistości, nie ubarwiaj go i nie idealizuj . Ktoś kto kocha wybacza wszystko, daje szansę. Nie ma tutaj wtedy mowy o jakiś osobach trzecich, wyprowadzkach z dnia na dzień do nowo poznanej dziewczyny i zostawienie Ciebie z tym wszystkim samej ... NIC nie zawiniłaś, nic. Musisz być twarda, wiem że ci ciężko i wiem że za pewne jak to czytasz to łzy spływają po policzkach... musisz to wypłakać,musisz wyrzucić z siebie to wszystko co Ci zrobił. Nie patrz na pozytywy zabrzmi brutalnie patrz na jego wady. Przypomnij sobie wszystkie te noce kiedy czułaś się przy nim samotna nawet jak był, kiedy traktował Cię tak jakbyś nic nie znaczyła.A jak już wszystko to przypomniesz.. zrób sobie ciepłą herbatę.. i najlepiej staraj się uspokoić maleńka.. Ciężko jest zaufać komuś następnemu.. i dać mu szansę, teraz raczej nei myśl o tym by pakować się w następny związek.. pomyśl o tym żę teraz jest czas by odpocząć, by odnaleźć to wszystko co zostało gdzieś zatracone w tym toksycznym związku mianowicie twoją wartość, to że inni Cię akceptują, podziwiają. Uważam że to nie ty powinnaś się zamartwiać tym że straciłas go na zawsze tylko on..bo przyjdzie dzień kiedy i on przejrzy na oczy i zauważy jak bardzo go kochałaś. Ludzie którzy odchodzą w taki sposób zawsze zostają sami... albo po prostu otrzymują ten sam ból co komuś zgotowali.. uważam też że jeżeli będzie choć trochę tęsknił to nie martw sie moja droga, wtedy sie postara o kontakt do Ciebie <tuli> ale to nie ten czas, teraz jest czas na to byś wróciła do pewnej stabilizacji żebyś poczuła się piękna, mądra i wyjątkowa. Przy nim umierałaś w środku i dobrze że tak sie teraz stało bo prócz rozczarowania z tej wielkiej miłości nie wyniknęło by nic.   Mój nr gg : 624869.   Pisz kiedy tylko będziesz chciała :*

134

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Monika ;> możesz opisać bardziej szczegółowo tą sytuację.... domyślam się że dla ciebie to szok... ale musiało się coś dziać że nie było już tak jak wcześniej, że jest bardziej zimny i oschły.. ;> domyślam się że pisanie o szczegółach wzmaga ból.. ale nie jestem w stanie powiedzieć co sie mogło stać tylko po tym .. tule : *

135

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

To było tak .... sad było dobrze miezy nami sad do czasu kiedy nie spotkal tej drugiej smile Najgorsze jest to, że pozostawił mnie po raz drugi sad Pierwszy raz 3 lata temu porzucił mnie kobiety lekkich obyczjaów nie byliśmy razem przez 5 miesięcy i wróciłśmy do siebie po tym czasie i zapomniała o tym a teraz znów to wrociło sad:(:( ja wiem ze jek związek się rozpada to wina jest obojga ale ja naprawde nir robiłma nic zlego maiła co chcial, dbałam o niego kochalam ponad wszystko. Mam wrażenie ze to tylko sen ale niestety jest to okrutna rzeczywistość sad Stwierdził że musimy zrobić sobie więcej przerwy ale ja wiem co sie po tej przerwie stanie sad <rozstanie> i strasznie nad tym ubolewem po przeżywałam to już kiedys i naj gorszę jest to ze nie potrafie o nim zapomnieć sad Nie potrafiłam przez 5 miesięcy to nigdy o nim nie zapomne sad Czuje że mój swią zawalill się w gruzach sad Nie pozbieram się tajk łatwo sad Przeżywam koszmar sad Boje się ze już nie zaufam nikomu sad

136

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Plaga jakaś z tymi chłopami, coraz częsciej 2 baby w zanadrzu, tworzy sie jakiś polski haremik, no cóż z własnego doświadczenia Ci napiszę moniczko - NIE PONIŻAJ SIE, nie dzwoń, nie pisz smsów, zauważ że on Cie olewa i nie obarczaj się winą że coś źle robiłaś, a PAN i WŁADCA wszystko dobrze, on nie jest Ciebie wart, palant, idiota i gamoń, powinnaś dać mu takiego kopa żeby wylądował na księzycu, moniczko jak miałaś juz pierwsze sygnały że zdradza Cię z prostytutkami powinnaś wiać jak najdalej, dziewczyno daj spokój szkoda Twojego zdrowia psychicznego bo on Cię wykończy jeżeli Ty sama nie odejdziesz, ja znam ten temat i przechodziłam przez wszystkie etapy płaczu, bólu, rozpaczy, wściekłości, miłości, nienawiści itp ale to nie miłość jest tylko uzależnienie i w moim i w Twoim przypadku, wiem że nie myslisz jeszcze racjonalnie, że rozsądek odszedł gdzieś daleko ale wierz mi odzyskasz spokój i bedzie dobrze.

137

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Pelaska daj spokój juz z tym palantem, po co płakac za kimś kto nas olewa i ma w d...ie? piszesz ze sądzisz ze on Cie kocha, to są tylko Twoje SCENARIUSZE, chciałabyś aby tak było ale nie jest i spójrz na to realnie, gdyby Cię kochał byłby z Tobą a nie z tą drugą, tak jest i w moim przypadku, jesteś w lepszej sytuacji ode mnie, bo w Polsce czeka na Ciebie facet który Cię kocha i naprawdę to nic że Ty go nie kochasz, chodzi o to abys z kimś rozmawiała, spotykała sie, poszła na spacer, do kina czy pubu. Tylko o to chodzi, nie wchodź w zaden związek ale miej przyjaciela bo musisz czymś ZAJĄC CZAS, ja nie mam nikogo ale powiem Ci że dzisiaj dzień miałam cały zapełniony i dobrze się czuję, nawet bardzo dobrze, oczywiście to się zmieni wiem ale jakieś swiatełko w tunelu sie pojawiło.

138

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Boli,boli jak cholera...coś o tym wiem:(tak już jest,że nawet gdy druga osoba nas zostawia,wierzymy,że jeszcze wróci...mój ex niby nie chce ze mną być,a pisze eski,dzwoni...bo niby tęskni i tak mu łatwiej...ale dać nam szansy nie potafi...dlatego wczoraj ostatecznie powiedziłam mu,że jeśli nie widzi dla nas szansy,to niech da mi spokój...a ja jak się odkocham to sama się odezwe...i od tego czasu cisza z jego strony...ciężko jest,ale przynajmniej dotarło do mnie,że to koniec...nigdy go już nie przytule...pora zrobić krok do przodu,już bez niego...:(no coż taka jest kolej rzeczy...Dziewczynki Kochane damy rade,z czasem i dla nas zaświeci słonko,a te nędzne szczury nie są nas warci!

139

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

witam moje szanowne towazyszki zlamanych serc sad dziewczyny mam masakre sama sobie zaprzeczam...dzisiaj byly zadzwonil mial taki smutny glosik ze tragedia pytal sie czy juz jestem spakowana i mowil ze bedzie mu mnie brakowalo i ze bedzie tesknil,powiedzialam mu ze tez mi bedzie go brakowalo...bedzie mi go bardzo brakowalo...ale jesli bedzie mu na mnie zalezalo i naprawde mnie kocha  to,to zrozumie i bedzie chcial wrocic,jesli nie to przynajmniej bede miala ta swiadomosc ze sie nie osmieszylam...kocham go okrutnie ale bede to znosic dzielnie z glowa do gory...moze sie kiedys obudze i powiem pelaska zle zrobilas ze nie walczylas o niego trudno...wierze w to ze jesli jest moj to bedzie juz zawsze i bedziemy ze soba,moze poprostu potrzebujemy takiej rozlaki zeby dojsc do wniosku ze jestesmy dla siebie wazni...jesli nie to trudno wierze ze jest tam gdzies na swiecie moja druga polowka...

140

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Uważam ze tak powiedział bo może z tamtą nie wychodzi mu tak jakby chciał i zadzwonił aby sie upewnić czy koło zapasowe działa i czy furtka w razie czego będzie dla niego otwarta, to nieuczciwe i podłe, powinnaś kopnąc go w dupę aż by poleciał w kosmos, palant, idiota i komediant i jeszcze bym coś napisała ale tu nie mozna używać wulgaryzmów.

141

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Ciekawa jestem jakbyś o niego walczyła? czy wykopując go z pościeli tamtej laski? daj spokój to żałosny, tchórzliwy dupek tak jak wszyscy którzy tak robią!!!!!!!!!!!!

142

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!
maxi napisał/a:

Ciekawa jestem jakbyś o niego walczyła? czy wykopując go z pościeli tamtej laski? daj spokój to żałosny, tchórzliwy dupek tak jak wszyscy którzy tak robią!!!!!!!!!!!!

Maxi masz świętą racje...Ci którzy nas skrzywdzili to zwykli śmiecie,którzy nie zasługują na to co do nich czujemy...Niech spadają na drzewo...ech pozagryzałabym ich dosłownie,mendy jedne:)ale my jesteśmy fajne babki,które się nie dadza takim gnojkom:)he,he takie gnidy się depta;)a serduszka kiedyś przestaną boleć,najważniejsze,że pozbyliśmy się pijawek,które nas niszczyły...więc teraz może byc już tylko lepiej...ja wreszcie zrobiłam kroczek do przodu,mały,bo mały ale to zawsze coś...dziś byłam na zakupach,a teraz farbuje sobie włoski...a niedugo znów rusze na łowy:)

143

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

maxi jestes kolejna osoba ktora mi powiedziala ze mozliwe ze mu nie wychodzi z tamta tak jak by chcial...czyli musi byc cos w tym racji tylko dlaczego to sa takie podle swinie???to co ja jestem tym kolem zapasowym???co za swinia masakra...nie czaje dlaczego faceci sa takimi egoistami??dlaczego patrza tylko na siebie i wazne zeby tylko im bylo dobrze...nie moge tego zrozumiec...ja spotykajac sie z tym drugim a bedac z nim plulam sobie w twarz ze jestem taka szma..ta choc on wczesniej sam tak robil...a on nie mial zadnych skrupulow zeby pisac smsowac i rozmawiac z ta druga lezac ramie w ramie ze mna...niech sie faka...jutro z rana mnie tu nie ma ...mogl sie starac teraz niech mnie cmoknie...i nie bede zadna opona zapasowa...

144

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Ilonta extra, tak trzymaj, ja dziś jestem bardzo bojowo nastawiona do takich dupkow
Pelaska, oni juz tak mają, jedną niby kochają, jest daleko więc się nic nie dowie, a z drugą chodzą do łóżka i miłość do niczego nie jest im w tym potrzebna, wiem to ze swojego podwórka, co im zależy pobzykać się na prawo i lewo i mówić jak im dobrze i jak im zależy a potem idą do tej niby "jedynej" i mowią jak kochają i jak bardzo są stęsknieni, rzygać mi się na to chce

145

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Dobrze że z tą mendą sobie wczoraj pogadałam i dziś czuję tylko nienawiść, zapewne to się jeszcze tysiąc razy zmieni bo to emocje wywołane tym że jednak byliśmy w związku 5 lat i przyzwyczajenie lub uzależnienie jeszcze jest ale to nie miłość była teraz to stwierdzam, to był toksyczny związek.

146

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

maxi hehe zaje.biste masz nastawienie...podoba mi sie...masz racje nie bede taka glupia jestem zbyt piekna i zbyt mloda zeby sie przejmowac jakims palantem ktory i tak zmarnowal moj cenny czas...niech sie wali z kim chce...jego sprawa...jest zbyt duzo fajnych chlopakow zeby sie przejmowac takim dupkiem...tylko ze jak widze na tym forum ile dziewczyn ma problemy to tych lepszych zostaje coraz mniej i zaczynam watpic czy wogole ci fajni istnieja... sorry chlopaki jesli kogos urazilam wink

147

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Pierdzielone dupki;)Palaśka a Ty jutro zaczynasz nowy etap życia,bez tej parszywej pijawki...życze Ci z głębi serca tego,żeby Ci sie udało...:*

148

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

na ta chwile mam gorsze problemy...boje sie leciec tym samolotem...nie wiem czy dolece...trzymajcie kciuki...jak nie bedzie mnie jutro na forum to sie za mnie modlcie ;P

149

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

A jak się z nim rozstałam w marcu, to juz w kwietniu pisał, dzwonił, przyjeżdżal, mamił czułymi słówkami np kochanie moje jedyne i ble ble a potem pytał - to kiedy sex? ha ha no i w maju i w czerwcu ten sex był, ale to była gra z jego strony, manipulacja, dla swojej wygody i opłacalności a mojej naiwności i złudzeń, nawet potem jak wiedział że wyjeżdża do tamtej na urlop, kłamał mi mówiąc że się waha która wybrać, do końca jego wygoda była na pierwszy planie, tak oni postepują!!!!!!!!!!!!!!

150

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

ja pewnie tez bym ulegla...jaka ja jestem glupia masakra...

151

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

teraz wiem jedno że dobrze sie tak stało, bo dalej brnęłabym w to bagienko jakie mi zgotował, on się nie zmieni i za jakiś czas tamta zobaczy jakie "bóstwo" dostała, bo ja go znam a ona nie.

152

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Mendy pierdzielone...niech sobie wsadzą w płot jak im się chce...

153

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

hehe uśmiałam się od ostatniego zdania smile i bardzo dobrze, dziewczyny tak trzymać smile)

154

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Trzeba lać na dziadów...i deptać te obślizgłe,wstrętne karaluchy...a tak serio sorki dziewczyny za jak obrazliwe określenia,ale takich padalców nie można inaczej nazwać;)

155

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Owsiki swędzące w pewnej części ciała he he

156

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Podobnie jest w mojej sytuacji też chyba sobie myśli, że jak mu z tamtą się ie uda to wrócia tak jak ostatni sad ale mam nadzieję że do tego czasu będe już szczęśliwa smile Czego i Wam życzę smile

157

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Nie wierz nigdy mężczyźnie smile

158

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!
moniczka0488 napisał/a:

Nie wierz nigdy mężczyźnie smile

Nie kazdy mężczyzna jest zły ! tongue big_smile Nie wkładajcie wszystkich facetów do jednego worka !
Co do tego typka opisanego przez autorke to zgadzam się z wami

159

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Może masz rację smile Ale boje się nowego związku sad Boje się że znów zostanę zraniona a to jest straszny ból sad Ktorego nie życzę nikomu smile Poprostu boje się  zaczynać wszystko odpoczątki zwłaszcza że on byl moją pierwszą miłością i miałam nadzieje że pozostanie nią na zawsze ale nie wszystko nie wyszło sad i to jest smutne sad:(

160

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!
moniczka0488 napisał/a:

Może masz rację smile Ale boje się nowego związku sad Boje się że znów zostanę zraniona a to jest straszny ból sad Ktorego nie życzę nikomu smile Poprostu boje się  zaczynać wszystko odpoczątki zwłaszcza że on byl moją pierwszą miłością i miałam nadzieje że pozostanie nią na zawsze ale nie wszystko nie wyszło sad i to jest smutne sad:(

Wiem co czujesz, czuje to samo. Boje sie komus zaufac i nie chce mi sie wszystkiego od nowa zaczynac. Moja pierwsza milosc kopnęła mnie w tylek. Nie przejmuje sie tym bo za młody jestem, jednak ból i smutek czasami odczuwam. Ważne, by sie nie poddawac i isc do przodu big_smile

161

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Witam was moje kochane dziewuchy :* jak sie trzymacie? bo ja po powrocie do pl czuje sie swietnie ... choc teraz zrabalam sobie humor...weszlam na fotke i sobie pomyslalam a zaobacze na bylego przeciez jest juz dobrze nie bede sie przejmowac...no i weszlam i kurde zaluje...niby spotykam sie z tym nowym jest cudownie traktuje mnie jak ksiezniczke,ale w miedzy czasie mysle o bylym ,choc lapie sie na tym ze zadziej...dzwonil do mojego brata pytal sie czy dolecialam spokojnie do domu...nie rozumiem go przez caly czas mial mnie w tylku a niby teraz go interesuje co u mnie i czy dolecialam...parowaa!!! nie napisal ani smsa ani nie zadzwonil czyli totalna zlewka z jednej strony dobrze a z drugiej widze jak ma mnie w tylku...czasami sobie mysle ze chciala bym z nim byc ale wiem e bylo by dobrze tylko na poczatku a pozniej (tygodniu ,dwuch) miala bym go  spowrotem dosc dlatego nie ma sensu...:(

162

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Cześć, dobrze się czuję od 2dni i chciałabym aby tak zostało ale niestety mam się z nim spotkać aby oddał mi parę rzeczy i nie wiem jak będzie potem ze mną.

163

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Witam was smile Dziś mija tydzień od kidy "mój ukochany" mnie zostawił. Dowiedzialam się że spotyka się teraz z moją znajomą sad Widziałam ich wczoraj na koncercie sad Było mi cholernie ciężko to to dziś tak jest... Na niczym się nie mogę skupić sad Najgorsze jest to ze już nigdy nie zakocham się albo może wydaje mi sie teraz tak. Może czeka na mnie gdzieś ten "jedyny" ...Jetem mloda i zacznę się bawic smile Wyjadę do większego miasta i zapomne...

164

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Moniczko mam podobnie jak Ty...nadal jest ból i nawet poczucie winy,że to się rozpadło przeze mnie...ale widząc,że mój ukochany się bawi i ma jakos flondre do przytulania,gdy ma gorszy dzień wg niego...nienawidze go...i to mi troszke pomaga...przynajmniej teraz wiem jak mu zależało...więc trzeba się pozbierać i żyć dalej bez niego...pomimo,że kocham najmocniej na świecie to już nie wyobrażam sobie bycia  z nim...bo świadomość,że dotykała go inna laska jest silniejsza...więc teraz już bez Ciebie A...bo śmieci się niszczy...:)

165

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

U mnie też pozostało poczucie winy i gdy tylko widzę z nową to mnie coś w serduszku kłuje sad Ale nie nie zwinelam prawie w niczym bo wiem że jeśli związek się rozpada to wina jest po obu stronach sad w Jego przypadku 90 % a wmoim 10 % smile  ale trudno tak już bywa daltego MY kobiety musimy być sline smile Nic nie dzieje się bez przyczyny i wierzę że los tak chcial widicznie czekam na mnie coś lepszego smile Któż to wie smile Mam dopiero 22 lata, dobrą pracę, kończę studia a meżczyna prędziej czy później się znjdzie smile

166

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

jestem zdołowana sad czuje się taka samotna...masakra sad wcześniej miałam chłopaka z którym siedziałam cały czas,a teraz? sad  tęsknie za nim sad brakuje mi go...żyje ciągle marzeniami,,że może się w końcu odezwie i będzie chciał wrócić sad ale nie ma szans jak on nawet strzałki nie puścił sad ma mnie centralnie w tyłku ;/ czemu ja jestem taka głupia??gościu ma mnie gdzieś centralnie na mnie zlał a ja siedzę i każdego dnia o nim myślę sad tak siedzę ja nawet nie mam koleżanek wiem,że teraz jak się d jakiejś odezwę to będzie wyglądało,że odzywam się bo nie mam z kim siedzieć ;/ jutro się umówiłam z moją jedną kochaną koleżanką mam nadzieje,że mi ulży sad

167

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

mam koleżankę bardzo bliską koleżankę która rozstała się z facetem bo ją zdradzał. on teraz jest z tą kochanką a ona dalej z nim utrzymuje kontakt i daje się wodzić za nos. obiecuje jej że rzuci kochankę że  żałuje tego co zrobił. a ona tkwi w tym trójkącie już od kilku miesięcy. paranoja. . . . .
do dziś nie zostawił kochanki i leci na dwa fronty kłamie i kochankę i koleżankę moja
więc uwierz lepiej wycierpieć swoje ale potem być szczęśliwa

168

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Moje wcześniejsze życie (to przed rozstaniem ) także polegało na przebywaniu w jego towarzystwie niemal codziennie smile treaz gdy mnie zostawił... Moje życie diametralnie się zmnieiło sad nie mogę sobie miejsca znależć sad Ale wychodzę ze znajomymi. staram sie w w domu nie siedzieć zeby nie myśleć bo to najgorsze sad Kochane co nas nie zabije to nas wzmocni smile A za jakiś czas będziemy się z tego smialy ...

169

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

no mam nadzieje ze dojdzie do mnie ze zrobilam dobrze...poki co musimy sie trzymac razem...

170

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

He,he wszystkie złamane serduszka:) damy rade...do mnie już powoli zaczyna docierać,że tak będzie lepiej...nikt mnie nie nie rani,moge robić co tylko chce...więc plusy też są...choć nadal to boli ide do przodu...i powiem wam,że jest dla mnie już coraz bardziej obcy,nawet czasem wkrada się lekka obojetność więc jestem na dobrej drodze...a z czasem bedzie już tylko lepiej...

171

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Jestem zdołowana, widziałam się dziś z nim, oddał mi rzeczy, miałam go zgnoić a on zgnoił mnie, wygadywał takie okropne rzeczy że szok, ohydne pranie mózgu mi dziś zrobił, koszmar, wszystko przeinaczył i wyszło że ja jestem temu winna, masakra

172

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Muszę od poczatku zaczynać całą terapię a już było ze mną dobrze, nie mam już siły, powiedział że nie znajdę zadnego faceta bo tylko on ze mną wytrzymywał!ze ciągnęłam go do łóżka??????????????, ze niepotrzebnie kupowałam mu różne rzeczy( tu po fakcie przyznaję mu rację bo głupia byłam i kochałam) że teraz chcę aby mi to oddał a on chce zbierać na swoje ( tylko że akurat to ode mnie wyłudził) i wiele wiele takich bzdetów mówił, żałosna menda

173

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Trochę mi lepiej, ojszczać takich chamów

174

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Maxi podoba mi sie Twoje podejście...niech spadają dziady jedne:) a tak serio gdy wydaje nam się,że jesteśmy na dobrej drodze,żeby zapomnieć to znów coś w nas pęka...ale motywuje mnie to,że z czasem takie zawirowania będą coraz rzadsze... A Mój ex się wczoraj odezwał,he,he chciał się pogodzić...a ja mu powiedziałam że go nienawidze...i,że załuje że go poznałam...wiem,że go zabolało...i tak ma być...teraz ja jestem górą,zresztą już przejżałam na oczka...damy rede kobitki,przecież my silne jesteśmy:*

175

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

A ja powiedziałam że jest palantem i załosnym dupkiem, bo stwierdził że nikogo już nie poznam bo nikt ze mną nie wytrzyma tylko on wytrzymywał, dziś napisał mi smsa też na ten temat a ja na to że wartość kobiety nie ocenia się samcem u jej boku i ze wolę być sama niz z byle kim he he

176

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!
maxi napisał/a:

A ja powiedziałam że jest palantem i załosnym dupkiem, bo stwierdził że nikogo już nie poznam bo nikt ze mną nie wytrzyma tylko on wytrzymywał, dziś napisał mi smsa też na ten temat a ja na to że wartość kobiety nie ocenia się samcem u jej boku i ze wolę być sama niz z byle kim he he

Ja mojemu ex - jak jeszcze zdarzalo mi sie pisac do niego - zaserwowalam tekst:
"Prawdziwa kobieta jak ja jest jak Media Markt - nie dla idiotow".
Zagotowalo go smile a ja sie usmialam.
Poprawil mi sie wtedy humor na kilka dni, haha wink
Ale teraz juz postaraj sie nie reagowac na jego prowokacje. To do niczego nie prowadzi, gwarantuje.
Tylko sie podlamiesz.
3maj sie smile

177

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Nell999 masz świętą racje,ja mojemu kiedyś powiedziłam,że jakby był lepszy w łóżku to bym mogła nawet za mąż za niego wyjść...:)takie teksty zawsze mówie w nerwach i chwile czuje się górą,bo mu dopiekłam,ale potem żałuje...i mam wyrzuty sumienia.Dziwne to,bo on tyle razy mnie skrzywdził,a ja nadal nie potrafie jego zranić tak jak on mnie:(zresztą nie ma co rozgrzebywać przeszłości,bo kiedy tylko to się robi,wszystko wraca a trzeba iść do przodu...

178

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!
Ilonta napisał/a:

Nell999 masz świętą racje,ja mojemu kiedyś powiedziłam,że jakby był lepszy w łóżku to bym mogła nawet za mąż za niego wyjść...:)takie teksty zawsze mówie w nerwach i chwile czuje się górą,bo mu dopiekłam,ale potem żałuje...i mam wyrzuty sumienia.Dziwne to,bo on tyle razy mnie skrzywdził,a ja nadal nie potrafie jego zranić tak jak on mnie:(zresztą nie ma co rozgrzebywać przeszłości,bo kiedy tylko to się robi,wszystko wraca a trzeba iść do przodu...

Nie pozwol sie katowac - nawet wlasnemu sumienu!
Moj ex tez mnie wrabial w poczucie winy - a ja glupia wierzylam bardzo dlugo, ze to przeze mnie on mnie zdradzil ( bo taka zla/okropna/wredna/zlosliwa/niemila/brzydka/za malo sie staram/nie mysle o nim i jego uczuciach/zaniedbalam siebie i jego/jestem nudna/bez polotu itp).
Nie daj sie - to nie Ty zniszczylas zwiazek - on zdradzil to niech wypierd***.
W kazdym zwiazku sa problemy, nigdzie nie jest idealnie a wszyscy jestesmy tylko ludzmi.
Ale nie daj sie temu wszystkiemu Cie przytloczyc. Idz do przodu.
On tylko szuka pretekstu, zeby nazwac Cie s*** i zwalic na Ciebie wine za rozpad zwiazku.
To bardzo czeste zachowanie u zdradzajacych mezczyzn. Twoim kosztem byly chce sie wybielic (no bo jakze on mogl wytrzymac z taka okropna kobieta, prawda? wink).
Zlewka to najgorsza kara dla niego.
Niech zobaczy ze nic juz dla Ciebie nie znaczy.
To ukluje jego spuchniete "ego".
Dasz rade smile jak my wszystkie.
Powodzenia smile

179

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Ciezko mi o tym pisac ale prosze was o komentarze.Jestem od 15 lat w malzenstwie a moj maz mnie zdradza.Wiem ze to moja wina bo zaczelam wyjezdzac...ale on cale zycie lubil kobiety,choc nigdy nie zlapalam go az do teraz...Wlasciwie on twierdzi ze nie mam dowodow i wypiera sie wszystkiego.Zaczne od poczatku bo rozgardiasz w tym moim pisaniu.Od zawsze marzylam zeby wyjechac zagranice zarobic kase.Bylo nam ciezko.Wladowalismy sie w kredyty,byl komornik itd...Wyjechalam do Niemiec do ciezkiej pracy.To bylo nasze pierwsze dlugie rozstanie az 5 tygodni.Tesknilam za nim jak nie wiem,ale cieszylo mnie to ze moje klopoty finansowe sie skoncza.Cudownie bylo wracac do domu,do cieplego meza...ttrwalo 2 lata.Wyjezdzalam potem na 2 tyg i wekend w domu itak przez 2 lata i nie wiemdo dzis czy kogos mial ale zaczynam przegladac na oczy bo...Po 2 latach wyjechalam do Norwegii az na 5 miesiecy!!!!!i zaluje...bo wiem ze to moja wina.Potem zjechalam do domu na miesiac i znowu na 5 do Norwegii...i tak przez 2 lata...Moj maz jest tu razem ze mna od paru dni,bylam taka szczesliwa ze mogl wreszcie tu przyjechac az do minionej niedzieli kiedy przyslala smsa jego nie rozgarnieta kochanka.Wie ze on jest z e mna a zaryzykowala zeby mu napisac ze ja trafia jak pomysli ze on jest ze mna i wymienila m oje imie!On twierdzi ze to pomylka a ja wiem ze nie bo cala droge jadac do mnie pisal do niej kochanie itd...Wiem bo nie przyjechal tu sam,a osoba ktora mi to powiedziala to moja corcia...Myslala ze on do mnie pisze...i zauwazyla wlasnie ten naglowek  kochanie.I co?Awantura juz 5 dzien,nic nie jem,nie moge spac bo zachodze w glowe po co on tu przyjechal?Rzucil prace w Polsce i co?udaje ze mnie kocha?O co tu chodzi?Jak go sprawdzic?Ta laska jest cwana i nie odbiera...wyslalam jej kilka smsow ale teraz mysle ze nieptrzebnie...ona i tak go nie wyda tym bardziej ze wie ze on ma zone...On twierdzi ze nie moze zyc bezemnie aja nie daje rady psychicznie,wykoncze sie sama.Jak mu mowie zeby do niej wracal on twierdzi ze mnie nie zdradza.Jak zebrac dowody?Pomozcie!!!!Zwariuje!!!!Najgorsze ze go kocham.Dowiedzialam sie ze to moze trwac 2 lata a tuz przed wyjazdem do mnie zabawial sie z kims w dyskotece.Do tego ze tam byl sie przyznal ale do tej laski za nic w swiecie.....

180

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

nie daje rady

Przykro mi bardzo i strasznie Ci wspolczuje...
Mnie zdradzil narzeczony po 3 latach razem i wiem jak bolalo i dalej boli, co tu mowic o Twojej sytuacji po 15 latach malzenstwa...
Ja uwolnilam sie od calej sytuacji w dosc szybki sposob - kazalam sie eksowi wyprowadzic na drugi dzien. Ale co do Ciebie to nie wiem...
Jezeli go kochasz nadal to ciezko Ci jest i pewnie jeszcze przez dluzszy czas bedzie. Ale musisz o siebie w tym zwiazku zawalczyc.
Nie daj sie wpedzac w jakies chore poczucie winy - moze i wyjechalas ale po to zeby poprawic byt rodzinie. Ty bylas sama posrod obcych, on mial przy sobie dziecko (dzieci?) i to nim powinien sie zajac zamiast szlajac sie na boki.
On przyjechal do Ciebie na stale teraz czy tylko w odwiedziny? Na miejscu zawsze mozesz go troszke bardziej obserwowac. W Polsce mozesz zawsze poprosic jakas bliska osobe, zeby Ci pomogla - wiem, glupio i ciezko sie przyznac do problemow ale chyba chcesz pewnosci, prawda?
Jezeli maz wszystkiego sie wypiera i nie pomagaja szczere proby rozmowy to chyba tylko obserwacja Ci pomoze.
3maj sie i powodzenia.
Nie zalamuj sie. Nie jestes sama smile
I pisz. Zawsze troche CI ulzy wink

181

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Dzieki Dobry Duszku,troszke mi lzej,ale nadal rycze jak ta glupia.Przyjechal do mnie na stale ale za 3 mies ma jechac do Polski.Mamy tam mieszkanie i trzeba je dogladac.Dopoki sie nie dowiedzialam o niej on mial jechac do Polski sam ale teraz to go nie puszcze samego.Boze,jak ja go kocham!Na dodatek on caly czas zapewnia mnie ze kocha i nie chce innej.To ja sie pytam po co to robi?po co?Rzucil wszystko w Polsce i po co?czy on mnie kocha?ja mu nie wierze,nie potrafie...ale nie chce go oddac tak poprostu po takim dlugim zwiazku.Mamy jedno dziecko,14 lat dziewczynka.Nie moge zrozumiec tej kobiety.Ona wie o mnie i pisze do niego smsy mimo ze wie ze moze go wkopac.

182

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Hejka dziewczyny ...
Widzę że jestem w podobnej sytuacji co wy i nie umiem - przez uczucia jakie do niego mam - pogodzić się z brakiem jego w moim życiu. Mija 2-3 tydzień jak uświadomił mi że to już koniec. Tak po prostu nagle - bęc - oświadcza że tak będzie dla mnie lepiej. Oczywiście że podejrzewam zdradę - a co najmniej zauroczenie. I mam ku temu solidne dowody. Z czasem prawda wyjdzie na jaw.
Malo tego zrobił to na odległość i podczas mojego wyjazdu. Na razie dzieli Nas ponad 1000 km za tydzień będzie to tylko 10 - i spotkanie na którym będę musiała odebrać swoje drobne rzeczy od niego. Wiecie co mam ochotę umrzeć po pierwszej minucie - jak Go znowu zobaczę.
On był całym moim życiem, jedną wielką miłością - a teraz pozostaje pustka.
Nie był idealny - ale to nie za to go pokochałam całym sercem - nie umiem zabić w sobie tych uczuć ani uśpić ani wykluczyć. Jego osoba wkrada się w każdy zakamarek mojego mózgu - jakby ktoś przejął kontrolę nad tym co mam myśleć. Nad jawą i snem....
Wszystko co najgorsze i tak jeszcze przede mną - gdyż większość czasu po pracy i też często noc spędzaliśmy zawsze we dwoje. Jego towarzystwo stało się moim ( choć zawsze czułam ten dystans) , a swoje zaniedbałam i zostawiłam.
Nie mogę się uwolnić od myśli od niego.
A Wam nawet nie wiem jak opisać co się nagle stało, bo sama tego nie rozumiem jeszcze do końca dlaczego. Bo przez skype można powiedzieć wszystko na co ma się ochotę w danej chwili - i ON to zrobił.
I nie zawsze musi być w związku idealnie -  .... ale spekulacje co było nie tak daje tylko bolesne wspomnienie poprzeplatane miłymi chwilami.

Pisze do Was bo szukam jakiegoś punktu zaczepienia - by oderwać myśli od okrutnej bolesnej rzeczywistości.

Tak jak dla większości wieczór, noc i poranki są dla mnie bolesnym końcem i początkiem. Nie umiem usnąć bez tabletki uspokajającej. Zresztą czuję że i moje zdrówko dostaje po ....

Od kilkunastu dni większości czasu łzy odmierzają godziny.

Nie rozumiem dlaczego faceci dla których chcemy oddać wszystko, stworzyć związek na całe życie - po prostu nie liczą się z naszymi uczuciami i odchodzą - a nam karzą to odchorować jak świńską grypę.

Pozdrawiam Was - Smutasek

183

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Anja1980

Nie może tak byc, (teraz jestem mądra po bolesnej nauczce), ze ktoś staje się dla nas całym swiatem a potem jak odchodzi jest nic PUSTKA, zyłaś jego zyciem, jego sprawami, jak ja, zaniedbałaś swoje, teraz mimo rozpaczy masz czas na zajęcie się sobą, masz czas aby odzyskać swoje towarzystwo i swoich przyjaciół, wiem ze jest ból, rozpacz, łzy, niedowierzanie że juz nie ma NAS, a jestem JA, tak jest na początku, emocje będą sie przeplatać złość, nienawiść, miłość, tak będzie jeszcze długo, ale uwierz mi dasz radę tak jak większość nas, na początku wypłacz cały żal, płacz, płacz, to pomaga, przeczytaj sobie wątek "dlaczego zdradzani są głupi" przez "Zazdrość", są tam bardzo mądre rady, komentarze, które pozwolą na początek zrozumieć dlaczego zakochujemy się w nieodpowiednich facetach, dupkach takich jak Twój i mój.

184

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

czesc dziewczynki...jestem zla smutna i nie wiem co jeszcze ;/  bylo juz wszystko dobrze mialam juz w miare wszystko poukladane az do wczoraj dowiedzialam sie ze moj byly juz nie jest z ta dziewczyna bo mowi ze jest ,,glupia" pewnie zobaczyla ze jest glupkowaty i dziecinny byl u moich braci i sie zalil ze jest mu zle ze jest samotny ze nie moze sie pozbierac po naszym rozstaniu...tylko powiedzcie mi dlaczego jak byl ze mna mial mnie w dupie traktowal jk najgorsza szmate?a teraz raptem zaluje????...nie rozumiem...wogole wydaje mi sie ze on tak poprostu mowil tylko przy moich braciach a tak naprawde ma mnie w dalszym ciagu gleboko w tylku...ani nie zadzwonil ani nie napisal nic...mysle ze jezeli by mu zalezalo to by sie chociaz odezwal...nie mam zamiaru zyc juz marzeniami mam wspanialego chlopaka z ktorego jestem dumna i wdzieczna Bogu ze postawil go na mojej drodze...jest dobry kochany wesoly to czego potrzebuje u mezczyzny a przede wszystkim naprawde mnie kocha i jesli by mogl nosil by mnie na rekach smile obawialam sie tego jak to bedzie przejsc z wzwiazku do zwiazku ale wiem ze to byla dobra decyzja mam nadzieje ze go pokocham jak narazie jestem na dobrej drodze...tylko ta wiadomosc ze moj byly zaluje itd mnie zdolowala;/ az myslalam czy napisac do niego ale z drugiej strony tak sobie pomyslalam raz juz mu napisalam esa ze kocvcham i zawsze tak bedzie a on mi odpisal ze nie wie co do mnie czuje i ze chce o mnie zapomniec obiecalam sobie ze juz wiecej nie napisze do niego nie chciala bym byc znowu ponizona...

185 Ostatnio edytowany przez anja1980 (2010-08-30 13:26:13)

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Do Maxi

Za pewne masz w tym wszystkim co napisałaś wiele, żyłam może jego życiem - ale tak na prawdę mi ono odpowiadało - bo mieliśmy wspólne czy podobne zainteresowania - więc nie potrzebowałam więcej. Na pewno jest we mnie wiele złości - że ktoś bawił się od dawna moimi uczuciami - i nie patrzy na to co ja czuje, z drugiej strony jest ta miłość szlachetna jaka narodziła się do tej osoby w moim sercu. Była po prostu nie zachwiana.
Dziś, on skruszył fundament naszego związku - więc spoiwo trzymające mury mojej miłości też powoli pęka. Patrzę wstecz i doszukuję się tego złego - widzę, coś czego nie dostrzegałam. To była jego gra na zwłokę - gdyby.... Gdyby co ... ? Nie bez powodu powiedział : że ma nadzieję, że nie będzie żałował iż odrzucił moje uczucia, i to że jak kiedyś zechce wrócić - że może być za późno. I takie słowa właśnie jak obuch walą po głowie - dają dużo do myślenia. Bo facet jak się nie pomyli to prawdy nie powie. Przez pryzmat swoich uczuć nie patrzę na niego obiektywnie, bo one fałszują jego prawdziwą osobowość. To oczywiste.
Zresztą wiele rzeczy nie rozumiem w jego ostatnim zachowaniu - po co mnie poznawał ze swoją rodziną ostatnio  - ze swoim kuzynostwem - gdzie łączy nas teraz rzekła bym bardzo dobry kontakt i oni mnie wspierają - bo nie rozumieją jego zachowania, po co były jakieś wspólne plany na wyjazd we wrześniu do nich. 
Dlatego cierpię i męczę się z tymi uczuciami - nie ze złością - tylko z bólem, z pustką jaką stworzył w moim życiu. Z tym że nie wiem jak odnaleźć się teraz w otaczającej rzeczywistości. Jak go nie kochać, nie tęsknić, nie pragnąć po krzywdzie jaką mi wyrządził.
Znowu zaczynam się rozklejać....

Dziękuję za radę Maxi - poczytam zaraz Twoje zalecenia .
Pozdrawiam serdecznie

PS. Poczytałam i na prawdę - wiele tam racji - jeszcze kilka razy poczytam by umocnić się w tym że nawet jeśli Go KOCHAM i tęsknie i pragnę - to i tak ten DUPEK nie zasługuje na moje uczucia, skoro ich nie szanuje (a  w tym przypadku mnie).

186

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!
pelaska21 napisał/a:

czesc dziewczynki...jestem zla smutna i nie wiem co jeszcze ;/  bylo juz wszystko dobrze mialam juz w miare wszystko poukladane az do wczoraj dowiedzialam sie ze moj byly juz nie jest z ta dziewczyna bo mowi ze jest ,,glupia" pewnie zobaczyla ze jest glupkowaty i dziecinny byl u moich braci i sie zalil ze jest mu zle ze jest samotny ze nie moze sie pozbierac po naszym rozstaniu...tylko powiedzcie mi dlaczego jak byl ze mna mial mnie w dupie traktowal jk najgorsza szmate?a teraz raptem zaluje????...nie rozumiem...wogole wydaje mi sie ze on tak poprostu mowil tylko przy moich braciach a tak naprawde ma mnie w dalszym ciagu gleboko w tylku...ani nie zadzwonil ani nie napisal nic...mysle ze jezeli by mu zalezalo to by sie chociaz odezwal...nie mam zamiaru zyc juz marzeniami mam wspanialego chlopaka z ktorego jestem dumna i wdzieczna Bogu ze postawil go na mojej drodze...jest dobry kochany wesoly to czego potrzebuje u mezczyzny a przede wszystkim naprawde mnie kocha i jesli by mogl nosil by mnie na rekach :) obawialam sie tego jak to bedzie przejsc z wzwiazku do zwiazku ale wiem ze to byla dobra decyzja mam nadzieje ze go pokocham jak narazie jestem na dobrej drodze...tylko ta wiadomosc ze moj byly zaluje itd mnie zdolowala;/ az myslalam czy napisac do niego ale z drugiej strony tak sobie pomyslalam raz juz mu napisalam esa ze kocvcham i zawsze tak bedzie a on mi odpisal ze nie wie co do mnie czuje i ze chce o mnie zapomniec obiecalam sobie ze juz wiecej nie napisze do niego nie chciala bym byc znowu ponizona...

Hej Pelaska21...
Jesteś na dobrej drodze do szczęścia i własnego zadowolenia - więc nie oglądaj już się wstecz skoro masz kogoś z kim jesteś szczęśliwa. To normalne że jak mu się nie układa - to szuka furtki. Wiesz co mój facet mi rzucił jak się rozstawaliśmy - "lepszy kit jak nie ma nic - i też się człowiek zapcha" a teraz gada jakby nic (po prostu stwierdził że musiał mi coś powiedzieć - by tuszować zdradę ) - więc proszę nie patrz wstecz skoro Cię szmacił. Ja jestem na etapie głębokich rozterek i poznawania całej prawdy - dostaje cios za ciosem. I marze już o tym by się znaleźć - w twoim punkcie ale mojego nowego życia. Mam dosyć tego że ON był całym moim życiem - kocham GO  ale ślepą miłością z której się muszę wyleczyć - bo ON nie miał do mnie szacunku. Nie odzywaj się do niego - oni tylko czekają na to aż okażemy im naszą słabość - a poza tym możesz zaszkodzić swojemu nowemu związkowi - a chyba nie chcesz tego ?
Pozdrawiam

Anja1980

187

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Anija masz racje nie bede sie odzywac...widzisz jakie to sa parowy ja przez cale 3 miechy w angli bylam ponizana przez niego mowil mi jak bardzo ma mnie w dupie i jaka bede nie szczesliwa nie to co on...nie mowie ze jestem szczesliwa bo nie chce zapeszyc a szczescie to pojecie wzgledne raz jest a raz nie ma...dasz rade kazda z nas to przeszla pamietam jak jeszcze 2-3 tyg temu modlilam sie o to zeby od niego uciec a teraz tesknie...glupie to jest wiem ale nie chce nigdy w zyciu z nim byc za to co mi zrobil za to jak mnie osmieszal ponizal i wykorzystywal...wiem ze los sie jeszcze na nim odbije...a ty kochana trzymaj sie cieplutko i jak bedziesz miala chwile zwatpienia pisz a napewno ci pomozemy:) buziaki

188

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Hejka....
widzisz ja też miewam swoje chwile słabości, .....i taka mnie właśnie dopada. Pisałam z nim dzisiaj o zdjęciach, znowu próbowałam dociec "dlaczego ??" i wszystkim innym wplatając w tekst swoje uczucia i tęsknotę. Wierz mi zaczął to wyczuwać - bo z każdej minuty na minute robił się inny - wręcz zły jak ja mogę. A więc dopada mi chandra i znowu popołudnie się wali - a miałam już wyjść poza mury które urywają mój wewnętrzny ból. Nie wiem może się jeszcze uda, ale na razie marnie to widzę. Więc tak po wszystkim co mi pan dupek wyrządził - nadal za nim płaczę jakby to miało sens i w dodatku cofnąć czas. Niby nie chcę z nim być bo mnie NIE uszanował, a podświadomie chcę jego powrotu. Zgroza. Kryzys się nasila, a ja się czuję niczyja. Co za .... babka ze mnie. Zamiast patrzeć rozumem , znów przoduje serce. Innym rady daje a sama sobie nie radze. Znacie rady jak wyprzeć myśli o nim ? Ucieczka w zajęcia odpada bo po chwili już opadam w smutku jak zdeptany kapeć.

189

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Anja kochanie nie lam sie zobaczysz ze nie dlugo bedzie lepiej...staraj sie o nim nie myslec-wiem latwo mowic jeszcze kilka dni temu sama blagalam o pomoc bo sobie nie radzilam musisz uwiorzyc w siebie nie mozesz patrzec w tyl wyjdz do znajomych zacznij cos robic...jak ja sie ciesze ze mam to za soba jaaa...tzn za soba heh...codziennie mysle wchodze na nk i czekam az moze cos napisze glupie to ale czekam a tu dupa ma mnie gdzies...jestem zla na siebie ze caly czas o nim mysle...

190

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Do pelaska21
.....nie idzie tak łatwo jak by się chciało, jak na początku po wejściu na Net-Kobietki - ta bezpieczna ścianka którą zaczęłam budować kruszeje pod naporem uczuć jakie mam w sobie. Co do wyjścia do ludzi - na razie to nie możliwe (ze względu na pracę z której wracam w Niedzielę) a potem nie wiele lepiej - bo bliskie towarzystwo - było naprawdę jego światem w który ja wkroczyłam 2 lata temu. Moje dawne - zaczęło żyć swoim życiem - śluby , mężowie i dzieci - więc, ogrom obowiązków. Następstwem czego było, zarówno z ich jak i z mojej strony wielkie zaniedbanie i oziębienie. W nowym świecie mojego chłopaka czułam się bardzo dobrze, więc nie szukałam dodatkowych rozrywek - bo on nadrabiał za nas. Dziś "kiedy po nagłym oświadczeniu - niebycia razem" - mój świat wygląda jak zawalony. Nie dość że odeszła ma miłość, zostawiając mnie świadomie z uczuciami, to jeszcze okazuje się - że zostałam tylko z grupką znajomych w dodatku rozrzuconych po Polsce. Ale najbardziej mnie przytłacza - ta pustka - on był dla mnie jak tlen,dziś kiedy Go nie ma nie umiem oddychać. W dodatku to poczucie że może mnie zdradził (jego zachowanie w ostatnich dniach - na to mocno wskazuje, a on sam twierdzi że mogę myśleć co chcę - bo i tak nie jesteśmy już razem i mam się nie interesować co on robił) kolejny koszmar i cios. Cokolwiek jest prawdą - a co nie jest , to i tak strasznie cierpię po jego odejściu i nie umiem w ogóle się odnaleźć - BO I TAK NAJWIĘKSZĄ MYŚLĄ JEST TO ŻEBY WRÓCIŁ, a z nim cały ład mojego świata. Dzisiaj znów przechodzę poważny kryzys - ot dzień uwytej baby , wielkiej tęsknoty i bólu. I cały czas się zastanawiam jak ułożyć to cholerne życie bez niego. Nawet zajęcia rozrywkowe, sportowe - były tak dopasowane - że niczego mi nie brakowało, bo wszystko mogliśmy robić razem: motor, rower , rolki , kręgle, kino - dosłownie razem. Nie wspominając o wypadach ze znajomymi i do znajomych. Sama co najwyżej czytałam co najwyżej książki, gazety i ciekawostki historyczne. Wiesz co pelaska  czasem nie mam ochoty na nic poza "ostatnim dniem" . A co zabawniejsze towarzystwo z którym ostatnio ja jestem bardziej zżyta to jego kuzynostwo i to oni mnie wspierają - czy to będzie dobrze czy źle - zresztą nawet nie rozumieją jego nagłego dziwnego zachowania. oj będzie dzisiaj wieczór ciężkich łez.
Pozdrawiam Cie i dziękuję za wsparcie

191

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Dziewczyny, ja też mam dzisiaj dół, niepotrzebnie wdalam się z nim w smsy i rozpoczął pranie brudów, że jestem głupia i zdeterminowana, że to moja osobista porażka że nie wybrał mnie, że nikogo sobie nie znajdę, że niedlugo tamta przyjedzie do niego i wynajmą sobie mieszkanko, że ją sobie wychowa, że czasem mial po parę kobiet na raz i nic w tym zlego, ze mam inna mentalność i inaczej postrzegam rzeczywistość, szok, boże ja go zupelnie nie znalam, spotykałam się z innym czlowiekiem, on sie tak kamuflowal, jestem cholernie wsciekla, więc dlaczego przez Dupka placzę?, boże a ja tyle dla niego poświęciłam, tyle mu dalam, tyle pomagalam, nieba chcialam mu uchylić a dziś szydził ze mnie, kpił i drwił, nie mogę dziewczyny, jest mi cholernie źle, to obcy czlowiek, zupelnie nie ten sam

192

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Witaj Maxi, widzę że ten dzień daje się nam wszystkich we znaki. Ja też się dziś czuję, wręcz fatalnie.
A do tego słucham słów jak nigdy tego rodzaju muzyki : Pezet - "Gdyby miało nie być jutra"  ostre słowa ale jakże bliskie memu samopoczuciu oraz Pezet Noon : "Refleksje"

193

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

heh a ja słucham Pezet - W moim świecie : )) . Też bardzo optymistycznie smile. ... ...Heh ja zaczęłam spotykać się z kimś innym, i nawet już nieźle było . A tu sen smile.... widzę go pod moja klatką czeka z różami... mam nieodparte wrażenie że wrócił do PL... już raz miałam taką intuicję i godzinę później stał pod mymi drzwiami... jednak to było za czasów kiedy mnie jeszcze kochał... dziś dużo nad tym myślałam... chciałam wyrzucić to ze swoich myśli, jednak głowa mi płata chyba figle... nie dał żadnego znaku życia CO mnie nie dziwi.. jednak coś mi mówi... nie wiem jestem strasznie niespokojna ;/ .............Może to żadna intuicja tylko moja chora wyobraźnia ... że tak bardzo chce go do siebie z powrotem....

194

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Asiek zresetuj mózg, będzie Ci o wiele lepiej bez Panów żałosnych Dupków.

195

Odp: jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

hehe dobrze powiedziane smile) !

Posty [ 131 do 195 z 440 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » jak zapomniec pomozcie BLAGAM!!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026