Mam na imie Zbyszek i zajmuję się rozwojem duchowym.. za bardzo innych rzeczy nie robie ![]()
Mika cos tu klamiesz.. bo co?Niby sie okazesz ta moją wymarzoną?hahaha..
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Strony Poprzednia 1 … 54 55 56 57 58 … 204 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Mam na imie Zbyszek i zajmuję się rozwojem duchowym.. za bardzo innych rzeczy nie robie ![]()
Mika cos tu klamiesz.. bo co?Niby sie okazesz ta moją wymarzoną?hahaha..
Podobne tematy
Cześć Ludzie ![]()
poczytuję sobie Was już biernie od czasu do czasu. Dzisiaj gwiazdą wieczoru
został AVO <brawa, brawa> za ten anons:
"Wymagania: mająca blisko do Łodzi lub jej okolic, singielka, nie starsza niż lat 26, mniejsza niż jumbo jet i okrąglejsza niż patyczak, pijąca tyle ile wypada, dbająca o siebie, kulturalna, miła, nie przypominająca Michała Szpaka. Zgłoszenia wraz z fotką i koniecznie opisem przyjmuję na e-mail."
1. Śmiałam się kilka minut, majstersztyk!
2. Zastanawiam się, czy wszystko z Tobą w porządku? Bo jeśli tak, to to jest jakaś makabryczna pomyłka, że nie masz kogo zabrać na wesele.
3. Dziewczyny powyżej 26 lat, myślisz że wyglądają staro?
4. Dlaczego singielka? Masz nadzieję, że "coś" się urodzi podczas zabawy?
5. Dzięki za pana Szpaka
Głos ma niesamowity.
6. Chciałam napisać e-maila, ale doszłam do wniosku, że nieprzystoją już mi takie żarty
(nie, nie jestem starą rurą).
Będę wdzięczna za odpowiedz ![]()
ZbiGNIEWIE: " wole czarnowłose,delikatne,miłe lubiące naturalność i nature kobiety".
Powiem Ci, że taki opis kobiety mi się podoba. Problem mam tylko z ostatnią wytyczną. Zdefiniuj naturę kobiety, proszę ![]()
Co do tych wzruszeń i delikatnej psychiki- życie Cię jeszcze nauczy
a i kobieta chce się czuć kobietą przy mężczyznie, nie rywalką w biegu do chusteczek.
Pozdrawiam wszystkich udzielających się tutaj, oraz Założyciela tejże cafe ![]()
alaclaudie chodzi o to by kobieta była naturalna..lubiala swoj wyglad taki jak on jest od zawsze.Musi byc ona piekna bez chemi.Prawdziwa kobieta to taka ktora sie zachowuje jak ona a nie ze dżinsy i wykrzykiwanie na prawo i lewo ze jest sie lepszym od mezczyzn i nie tylko.Kobieta ma swoje plusy takie jak np lecząca miłość..Kobieta musi inwestwać w swoja nature a nie wymuszać coś od niej jak np mieśnie... te z okularkami tez sa nie bardzo i inne idac ta droga.
Hej
Weszłam na trochę w czytelni
Ja jestem naturalna hihi, ale już od ponad 2 lat zajęta
Choć zależy jak definiować naturalność, lecz cenię naturalny look, nie lubię się malować i na codzień chodzę bez makijazu, zwyczajnie ubrana. Czasem nałożę tusz do rzęś lub błyszczyk, ale to rzadko, wolę bez niczego na ogół
Nie jestem raczej pięknością, ale akceptuje siebie w pełni, wraz ze wszystkimi niedoskonałościami.
Latek to wiecie z profilu hehe
można obejść się smakiem hehe ![]()
A ja nie uważam , że AVO jest coś nie teges, bo nie ma kogoś zabrać na wesele./ Ja też zawsze miałam takiego pecha i powiem Wam szczerze, że jeszcze na żadnym weselu nie byłam z nikim, absolutnie. Jak byłam np mając 17 lat to sama, bo a to chłopak były nie mógł, a to chciałam iść z kolegą , lecz coś wypadło i lipa.. ale przecież to nic strasznego
a jakiś czas temu też było wesele, ale mój chłopak nie chciał iść i zostaliśmy w domu , on u mnie na noc, a moi rodzice byli na weselu
teraz we wrześniu mam slub u koleżanki, ale nie wiem czy jadę, nie wiem czy on ze mną pojedzie, bo już coś narzeka, ale możliwe, że pojedziemy ![]()
Pan SzpaK ? Nie przepadam
Nie chodfzi o wygląd, głos wg mnie barwa fajna, ale i tak wolę Gienka i trzymałam za niego kciuki
pozdrawiam ![]()
O ludzie!! Ale żeście natworzyli przez jeden dzień!
Ja tylko powiem od siebie, że wczorajsza poprawka mi jako tako poszła, mam nadzieję, że zdam
I od wczoraj jestem w domku i relaksuję się - mam zamiar znowu za naukę wziąć się dopiero jutro!
Witam wszystkich nowo przybyłych netkafejkowiczów
Ja jestem Ewka, miło mi.
Narazie nie ma tutaj wymarzonej ![]()
truskaweczka cenie sobie tez kobiety ktore maja cierpliwosc ![]()
Hej hej ![]()
Ja znów tylko na chwilę
Normalnie dzisiaj czasu mi brak...
Karola ja czytuję raczej takie, które pozwalają lepiej poznać siebie, a czasem nawet poprawić "co nieco"
Widzę, że czas spędzasz megaaktywnie
Supcio!
O i Ala się pojawiła
Hej!
Ewka, gratulacje!!! Teraz full relaks i do przodu ![]()
Kamila, ja CV wysyłałem bez zdjęcia. Jak dla mnie wymaganie zdjęcia jest dyskryminujące. Jeśli ktoś chce się umówić ze mną na rozmowę - nie ma problemu. Jeśli nie - to do widzenia.
Czyli czekamy do wtorku ![]()
No! Na mnie czas i pora. Trzymajcie się cieplutko ![]()
Boże co za dzień, jakieś fatum chyba:/ kolokwium było T R A G I C Z N E, na bank tego nie zdałam i polece na wrzesien, bo pewnie nie zalapie sie na poprawke 17 czerwca
do tego moja mama jest ciezko chora, jest z nia zle i poklocilam sie wczoraj wieczorem fest z facetem, napisalam co mysle, pozyczylam mu szczescia i na tym nasza znajomosc by sie zakonczyla ;( mam dość wszystkiego, przede mna w ciul nauki, nie umiem sie skupic, wszystko sie wali. Nic tylko ide się dzisiaj nawalic i nie wracam do domu na noc, bo nie ma po co.
Miłego dnia.
Alik tęskniłam za Tobą.
Wpadłaś i od razu człowiekowi humor poprawiasz. ![]()
Kamila , jak dla mnie jest to również dyskryminujące... Chociaż sama daje CV ze zdjęciem, ale po prostu mam już takie zapisane na laptopie i kiedy trzeba drukuje. Osobiście uważam, że zdjęcie powinno mieć tutaj najmniejsze znaczenie.
Zbyszek taką naturalność się ceni.
Ja osobiście maluję się, ale tylko tak, żeby podkreślić moja urodę. I większej różnicy nie ma jak jestem z makijażem i jak bez. Tak więc szoku nie ma.
Na codzień maluje tylko oczy, a odświętnie przypudruje trochę nosek.
Monika przykro mi bardzo, że tak dzień Ci się ułożył. Dużo zdrowia dla mamy, pokory dla chłopaka i szczęścia dla Ciebie. Cmok. :*
Ewka nie myśl o tym teraz tylko wypoczywaj. ![]()
Łukasz to prawda, mi się to podoba, bo nie lubię bezczynnie siedzieć w domu, już taka ze mnie istotka. ![]()
Truskawko ja też na weselu zawsze byłam sama.
Jakoś jak już miałam chłopaka, to nie było w ten czas żadnych wesel.
Ale samemu się też lepiej bawiłam. Na studniówkę miałam dwóch chętnych kolegów, ale też poszłam sama, bo tylko 2 osoby z klasy szły z partnerami. I nie żałuję. Lubię być niezależna. ![]()
Umyłam włosy i czas się szykować, bo za godzinkę wyruszam do pracy. Ja będę przebrana za Kubusia Puchatka, a moja koleżanka za Tygryska. ![]()
Miłego weekendu ![]()
London Ty i naturalnośc ?:) boże kobiety to lubia wyolbrzymiać a tak na prawde tylko wyjątki są ,,normalne,,
Znowu mnie przyciągliście
Łukaszu, gdzie znalazłeś takiego fajnego atavarka?
Karolku, buziaczków 20 Ci się należy i ze 4 klapsy, bo.. wiesz gdzie mnie znalezć
Wolałabym sie przebrać za Tygryska, nawet niezle mi wychodził swego czasu jego okrzyk, hehe.
zibit dla mnie naturalność to nie tylko wygląd, to również sposób bycia. Łatwo się jej pozbyć.
Co do "normalności", temat jest grząski, prawda?
Mika.. cóz za męski post! % Ci w niczym nie pomogą, ja na Twoim miejscu zrobiłabym sobie mini spa. Uporządkowała mysli i jutro zabrała sie za działanie. Nie wiem o co tym razem Wam poszło, w każdym razie jesli to dalej ten sam chłopak.. może lepiej żeby Ci się nie narzucał?
CV bez zdjęcia.. w tym kraju brzmi jak utopia
Truskawko, nie napisalam ze AVO jest nie teges. Po prostu mnie rozbawil, wiec sobie rozebrałam jego post pobożnego zyczenia, tyle ![]()
Ewuś, ja nowa nie jestem
ale witam Cię równie serdecznie!
O i jeszcze jeden kwiatuszek mi nieznany:
"Kobieta ma swoje plusy takie jak np lecząca miłość."- wytłumacz to jeszcze, zibit:)
Trochę się ogarnęłam w powrotnej drodze do domu. Zycie jak w kalejdoskopie.
Truskaweczka, bierz faceta i leccie na wesele, za darmo sie najecie i potanczycie
co Wam szkodzi, a facet niech nie narzeka tylko zepnie poslady i idzie. Nie wypada tak nie isc, jesli to Twoja blizsza kolezanka:) ja ide za tydzien na wesele tylko nie wiem jeszcze czy sama czy z moim byłym/obecnym? sama nie wiem czy z nim jestem czy nie, no coż. Nie mam tak ochoty na zabawe, ale pojde, przynajmniej sie troche rozerwe w trakcie sesji.
alaclaudie, my sie chyba jeszcze nie znamy:) miło mi, Monika jestem
poszło o to co zawsze, czyli o moje "czepianie sie" i wypominanie, czyli nic nowego:) tak, dzisiaj robie sobie dzien wolny, na przemyslenia, wyzalenie sie przyjaciolce, picie i chyba na noc wybyje z domu, bo jak mamusia zobaczy mnie w stanie wskazujacym, to nie bede miala za wesoło. Ja mam juz dość jego przepraszania i obiecywania czegokolwiek. Niech sam sobie przemysli. Zreszta napisalam mu, ze zycze mu szczescia skoro ze mna nie potrafi zyc w zgodzie, to niech sobie z inna żyje. Dość tego wszystkiego. Oczywiscie wczoraj sie nic nie dozywał, a dzisiaj juz przepraszał. Juz mnie jego przeprosiny nie ruszaja. Przez ten zwiazek wpadlam w takie kompleksy, ze kur** jego mać nigdy nie byłam w takim stanie. Przepraszam za te słowa, ale musialam
niestety miłości się nie wybiera, a ja go kocham jak ta głupia. Kij z tym najwyzej zejde na same dno, duzo mi już nie trzeba, a jak przyjdzie pora, to z niego wyjde.
Dobra nie przynudzam już, dzieki wszystkim za słowa otuchy, trzymajcie sie:)
alaclaudie chodzi o to że kobieta uzdrawia.Powiedzmy że jest pewien zagubiony,przepełniony gniewem mężczyzna.Gdy się zakochuje on się zmienia...ta miłośc powoduje ze ten mężczyzna sie odnajduje.Kobieta też daje siłę mężczyznie i on sie staje silniejszy.. tak samo mężczyzna też daje coś kobiecie przykład: większa pewność siebie.
To jest po prostu jedność.. Yin Yang.Z tym że to nie znaczy że pierwszego lepszego partnera mamy mieć.
Moniko, gratuluję Ci zdecydowania. Czas i pora przestać się męczyć i postawić swoje warunki. I nie waż mi się schodzić na żadne dno, o robieniu głupot nie wspomnę. Pamiętasz o czym mówiliśmy kilka stron wcześniej? To czym mam Cię przystawić do pionu
Trzymaj się cieplutko ![]()
Alu, trudno powiedzieć, bo wygooglowałem go sobie.
Karola, ja też chcem Kubusia
A tak na serio do mnie to chyba Kłapouchy pasuje ![]()
Zibit, chyba przypisujesz miłości zbyt wielką moc. A co jeśli ten zagniewany facet zakocha się w kimś bez wzajemności?
Wtedy to to nie jest miłość albo początkowe fazy.
Miłość jest silniejszan iż myślisz.
Przepraszam, nie zrozumiałem Cię. Tylko, żeby narodziła się prawdziwa miłość, etap zakochania też się pojawia. Zauważ, że wtedy emocje są najsilniejsze i jeśli uczucie będzie jednostronne, to nie przerodzi się ono w nic pięknego.
Łukasz, dziękuje
dam radę, przemyślałam parę rzeczy, wygadałam się przyjaciółce, popłakałam sobie i myślę, że jakoś sobie poradzę
on teraz pisze cały czas i przeprasza, ale nie uwierze mu dopóki nie zobacze tej zmiany. Słowa to nie wszystko, a on myśli, że zwykłym "przepraszam" załagodzi sytuację. No niestety nie ze mną te numery. Nie jestem idealna, ale ja takich rzeczy mu nie mówię i nawet jeśli bym tak myślała, to przez gardło by mi one nie przeszły.
Pouczyłam się godzinę przy muzyce i nawet mi trochę do tego łba weszła i oby nie wyleciało do środy ![]()
No wiesz... Mówisz i masz ![]()
Popatrz, nawet nauka lepiej weszła. Ale cieszę się. O to, że dasz sobie radę, nawet się nie boję ![]()
Dlaczego Zibit został zbanowany?
Monika, a z mama co jest, jak z jej zdrowiem? Kolokwium się nie przejmuj, bo wiesz, że ZAWSZE jest jakieś wyjści (np. wyjscie pt "wrzesień")
A chłopak... poukładaj sobie to wszystko, on też niech przemyśli i zobaczycie... Napewno nie rób nic pod wpływem chwili i emocji, teraz jesteście na takim etapie, że uczucia trzeba na chwilę ochłodzić, a do rozwiązania problemu użyć poprostu rozumu ;*
AlaClaudie - tak myślałam, że nie jesteś tutaj nowa, a więc miło cię poznać ![]()
Ja od rana zamulam - pokłociłam się z mamą, nie zaczełam ani sprzątać, ani się uczyć. Nie zrobiłam nic i nic mi się nie chce... w dodatku zapomniałam wziąć na czczo tabletki i teraz mnie głowa boli. Niby marzyłam o tym, żeby poprostu siedzieć w domu i nic nie robić, ale to miało być beztroskie nic nie robienie, a nie zamulanie... Mam ochotę wsiąść w samochod i jechać gdzieś przed siebie... męczy mnie ta rutyna.
Ewa moj dzien tez jest dzisiaj taki o. Nic specjalnego sie nie dzieje. Siedze i zamulam. Ale innym zycze milego sobotniego dnia ![]()
Jak byłam bardzo mała i nie wytrzymywałam atmosfery w domu, to uciekałam na podwórko i tam czekałam aż mama albo tata po mnie przyjdą. Gdy byłam nieco starsza, to wychodziłam na przystanek i najbliższym autobusem jechałam na noc do brata... w pewnym czasie już się przyzwyczaił do tego, że raz na tydzień musiałam do niego przyjechać z płaczem. Później, gdy już nie chciałam nikomu zaprzątać głowy moimi problemami poprostu wychodziłam z domu i pół nocy spacerowałam po wsi. Przez ostatnie 3 lata chodziłam na impreze, do kogoś znajomego na noc, włączałam na fula muzyke i wytrzymywałam.
A teraz już nie wiem co robić. Zupełnie nie wytrzymuje atmosfery jaka panuje w domu, wiecznych kłótni i nienawiści. Jestem z tym sama... Jedyne co mogę zrobić to wsiąść w samochód i jechać na mieszkanie. Ale jak na złość wypiłam piwo, i nie mam kasy na paliwo.
Przepraszam, musiałam to gdzieś napisać...
Nemezys, moja mama niedawno leżała w szpitalu, była w ciężkim stanie i na nowo wszystko się zaczyna wracac
dlatego nie zatruwam jej głowy swoimi problemami zdrowotnymi ani życiowymi. Lepiej żeby nie wiedziała, to dla jej dobra i zdrowia. Jeśli chodzi o wrzesien, to ja jednak wolalabym mu podziekowac i zdac to wszystko teraz
ale jak bedzie, to sie okaze, choc boje sie strasznie i niemilosiernie, bo dawno tak zjebanej sesji nie miałam
a z chłopakiem jak zwykle pogodzilam sie i jest ok - standard. Teraz czeka nas naprawde powazna rozmowa, bo tak dalej byc nie moze., I ja i on meczymy sie tylko z tym dlatego albo to zmienimy albo z nami koniec - jedno z dwoch. Czas pokaże, choc mysle, ze teraz bedzie ok, bo jak dobrze pojdzie to za 2 tyg wyprowadzam sie do niego, a wtedy takich problemow byc nie powinno:)
Oj dziewczyny, a ja dzisiaj mialam CIĘŻKI dzień. Rano bylam z mama na miescie, nadzwigałam się jak glupia, bo nie chciałam, zeby mama nosila takie ciezkie rzeczy, a kupilysmy m.in. prezent na wesele
potem przyszedł brat z dzieciakami i musialam sie nimi zajmowac, i tylko prosilam, zeby sie jeszcze zostali, abym nie musiala siadac do nauki hehe no i potem istna masakra od godziny 14 do teraz sleczenie z ksiazkami
w mozgu juz mi sie powalilo wszystko, popieprzylo, pomylilo, nie wiem co do czego zwlaszcza z jednego przedmiotu, bo ciezko mi to wchodzi i nic nie umiem dalej. Ech nie wiem naprawde, jak ja ta sesje przezyje ^^ Nemezys ile Ci zostaklo jeszcze egzaminow?:)
Nemezys, nie masz za co przepraszac., Tutaj kazdy moze sie wygadac, wyzalic
:* a nie masz teraz z kim sie spotkac? ze znajomymi pojsc, pogadac? ja tez zazwyczaj tlumie w sobie i nie umiem powiedziec o tym co mnie boli, i sama jakos sobie z tym radze, ale doskonale Cie rzumiem, bo u mnie tez wiecznie bykly klotnie, a ja uciekalam. Teraz juz ojciec nie chleje, wiec typowych awantur nie ma, ale jest strasznie nerwowy, prowokuje klotnie, kloci sie i tez nigdy nie wiem co robic - czy zostac sie w domu, wlaczyc mp3 i sluhac muzy na fil, czy isc na dwor, poplakac czy co ![]()
Cześć ![]()
Trochę mnie tu nie było, ale cóż jestem zajęta romansowaniem
mimo, że wiem, iż nic z tego nie będzie ![]()
Sesja masakra, nawet nie wiem z czego i na co się uczyć, ale może jakoś pódzie :rolleye: musi ![]()
Mika, cóż to z tym twoim oblubieńcem sie dzieje? Jakieś problemy? Oj no tak to już jest z chłopcam ![]()
W sumie to nie było mnie tak długo, że aż nie wiem co napisać
Postaram się napisać coś więcej w cięgu najbliższych 10 dni ![]()
Witajcie,
Cherry, coś daawno Cię tutaj nie było
Ale dobra, rozumiem, że zajęta jesteś...
<wyciąga listę obecności>
Dobra, daruję ją sobie ![]()
<chowa>
Ewka, będzie dobrze
Mam nadzieję, że samopoczucie jest już lepsze?
Moniko, cieszę się, że z mamą lepiej. Zresztą, widzę, że wszystko wraca pod kontrolę. ![]()
A ja sobie zamulam w pracy - jeszcze "tylko" 30,5 h do końca ![]()
Życzę Wam słonecznej niedzieli.
Hej kochani ![]()
Ale ja zapracowana od piątku kurcze!
Bardzo dobrze, że został zbanowany bo już mnie...
W każdym wątku się mnie czepiał. "London Ty i naturalność?" 'Fajnie' usłyszeć coś takiego od kogoś kto mnie ani razu na oczy nie widział. :] Jeśli to czytasz, to wiedz, że rzadko spotkasz dziewczynę stawiającą na naturę. To nie jest tylko wygląd, ale też charakter. Ja nikogo nie udaje, a to, że mam zafarbowane włosy, czy maluje oczy to moja indywidualna sprawa. Z resztą jak chcesz w dzisiejszych czasach poznać dziewczynę bez zera makijażu, naturalnych włosach, to powodzenia- niewiele takich.
Przepraszam, że dopiero dziś się do Was odzywam, ale zwyczajnie czasu nie miałam. W piątek stałam na stoisku na Dniach Morza od 16:00-23:00, wczoraj byłam Tygryskiem od 12:00-20:00, a od 20:00-02:00 stałam na stanowisku. Dziś Tygrysek od 12:00-20:00. Jestem zmęczona, zła, jeszcze na dodatek ludzie są wredni. Frajer ukradł mi dwa zabawkowe miecze ze stoiska i jeszcze bezczelnie się wypierał, że to nie on. ![]()
cherry, a z kim Ty to tak romansujesz??
i nie nastawiaj sie od razu,ze nic z tego nie bedzie, bo moze akurat noz widelec (czy jak to tam szło:P) z facetem to co zawsze, ale juz jest ok ![]()
Ludzie swieci zdarzył sie cud nad Opolem - zdałam tamto kolokwium piątkowe i to na 5!! Matko jedyna takie głupoty tam wypisywałam, ze szok. Nie wiem jakim cudem to zaliczylam, choc wszystko umialam, to ze stresu zaczelo mi sie walic w glowie.No ale z powodu tego, ze pierwszego kolokwium nie zdałam, i poprawilam na 4.5, to dał mi na koniec 4.5, szkoda, ze nie 5
bo na tym moje dobre oceny by sie skonczyly:) od srody zaczyna sie istna masakra piła mechaniczna - egzamin za egzaminem, materiału w ciul, a ja ni w zab nic nie rozumiem, zwłaszcza z jednego przedmiotu takze nie wiem czy nie polece na lipiec i wrzesien:/ jak na razie to odpoczywam, bo mam dosc nauki. Ugh przed przedostatnia sesja ![]()
London, kto to taki? zibik czy jak mu tak było? to on został zbanowany? jeśli chodzi o niego to jestem za - za bardzo się nakrecał i wg mnie najeżdzał na osoby, chamskie teskty i odzywki. Dziwny tok myslenia mial, naprawde. Jesli to nie o niego chodzi, to niech sobie przeczyta, bo wystarczylo, ze napisal kilka postow, a mnie to juz irytowało ![]()
Witajcie w to piękne niedzielne południe ![]()
Karola... Ja już myślałem, że jakiś rodzic porwał Cię dla swojego dziecka
A tak na serio, rozumiem doskonale, bo sam urzęduję w pracy od piątku
Monika, gratulacje
Miłego popołudnia!
Monika gratuluje! Zawsze tak jest, że jak się leje wode, to najlepiej się na tym wychodzi! Mi zostało jeszcze 2 takie poważne egzaminy i 2 takie mniej poważne (lajtowe). Więc już najgorsze stanowczo za mną, ale na luz jeszcze wbić nie mogę.
Łukasz dzięki za słowa otuchy, pomogły mi.
Wyszłam na ognisko ze znajomymi i już nie myślałam o tym, co się w domu dzieje. Wróciłam o 5 (o zgrozo), cała we krwi, bo mnie jakaś panienka zaatakowała za rozmawianie z jej facetem - jak się później okazało mężem! Nic, tylko współczuć chłopakowi takiej żony... No więc wracając do tematu - wstałam w południe, ogarnełam się i zaraz zbieram się dalej na impreze. Poczułam się jak na wakacjach ![]()
Karola mnie też denerwowały jego uwagi, więc dobrze, że został zbanowany. Jednak moderatorzy czuwają nad poziomem rozmów na forum ![]()
Pozdrawiam wszystkich i życzę udanej niedzieli
(dzisiaj mamy niedziele, tak? <myśli> bo wypadłam z rytmu)
Narazie nie ma tutaj wymarzonej
truskaweczka cenie sobie tez kobiety ktore maja cierpliwosc
Ja zbyt cierpliwa to nie jestem ![]()
Mogę się pochwalić, mam już komputer, na razie nie mogę się nacieszyć, bo długo go nie miałam ![]()
nie wiem czy pisałam, ale mam jedną poprawkę w szkole
ale dam radę
Truskaweczka no wkońcu
A z czego ta poprawka?
Dziękuję ![]()
Nemezys, czyli podobnie jak u mnie, choc to najgorsze dopiero przede mną, ale trzeba dać radę. Szkoda, ze poprawki od razu sa we wrzesniu i nie ma mozliwosci poprawy jescze w czerwcu:/ u mnie na forum grupowym jest dosc goraca atmosfera, bo w srode mam egzamin, a w piatek te osoby ktore nie zdaly koła mają poprawkę i chca przeniesc ten egzamin na koniec czerwca:/ nie wiem po co i nie wiem na co, bo skoro ponoc tak wszystko umieli na piatek, to wystarczy przeciez sobie tylko powtorzyc to i isc normalnie w piatek na poprawkę. Po co od razu przekladac egzaminy? ale nie, bo przeciez wiecej czasu na nauke bedzie. Yhy, az 2 dni, bo wczesniej równiez sa egzaminy. Ech nie dogadamy się, jak 70 osob najechalo na całe forum i kazdy pisze co chce i kazdy ma inne zdanie
wkurzona tylko jestem, bo od piatku zaczelam sie juz uczyc na srodowy egz, a oni chca go przelozyc:/ no ale zadecyduje wiekszosc.
Truskaweczka no wkońcu
A z czego ta poprawka?
Z kultury języka, wymagająca babka , 80 % ma u niej poprawki.
Ewka, nie ma sprawy, cieszę się, że udało się zresetować ![]()
Moniko, bo tak jest zawsze - Ci co najgłośniej krzyczą za przełożeniem i tak nie będą się uczyć ![]()
Truskaweczko, pewnie że dasz
A ja sobie popijam herbatkę i rozmawiam z kuzynką, która marudzi mi, że nie wie, kto na chrzciny jej synka przyjedzie
No mają niektórzy problemy..
Monika u nas też czasami to tylko siąsc i śmiać z tego, co się na forum dzieje
A egzaminow nie ma co przekładać, bo legenda głosi, że podobno kiedyś ktoś nauczył się więcej na przełożony egzamin ![]()
Ja przez ten weekend dosłownie pokonałam sama siebie. Wystarczyło przyjechać do domu, odłozyc na bok książki i powiedzieć "niech żyje wolność". Od czwartku wieczorem zaczynając - kończąć na dzisiejszym ranku jedna wielka impreza. Wczoraj jak wyszłam z domu o 15, tak wróciłam dzisiaj o 5 rano. Teraz się zastanawiam jak w tym wieku można się tak włóczyć gdzie się tylko da
Ale było super - byłam we wszystkich możliwych miejscach i spotkałam znajomych, z którymi nie widziałam sie bardzo długo. Aż na sercu coś zabolało...
Jest pięknie, jest cudnie
Ale pora wracać na ziemię. Udanego tygodnia ;*
Nemezys, tyle imprezowałas? no to ładnie
ja tutaj kuje, a Ty sie bawisz w najlpesze
nie no żarcik, fajnie, ze przynajmniej masz z kim się pobawić:) ja się jedynie spotkalam w piatek z przyjacillka, pogadalysmy, poryczalysmy i jakoś weekend mi minął ![]()
Tak, na ziemie pora zejsc, bo nauka do glowy sama nie wejdzie niestety ![]()
Ale już nie mogę się doczekać 26 czerwca, kiedy to wyprowadzam się do mego lubego i obym znalazla tam pracę, bo wtedy nie bede musiala wracac do domu
no ale najpierw trzeba zdac egzaminy ![]()
Troche poimprezowałam, siedze i śmieje się sama z siebie
A dzisiaj gimnazjaliści się tak na mnie w sklepie patrzyl głupio, bo wczoraj oni tańczyli normalnie, a my oczywiście musieliśmy się wydurniać przy tańczeniu.... w głos się śmieje jak sobie przypomne ![]()
Już bliżej niż dalej do wakacji, więc teraz damy rade Monika! Ja sobie odpoczełam i mogę wracać do nauki
Jade na mieszkanie, tam mi może nie przyjdzie nic głupiego do głowy tylko będę siedzieć i się uczyć ![]()
Imprezy beze mnie... Phiii... Nie bawię się tak ![]()
W sumie, nic konstruktywnego chyba nie napiszę... Więc trzymam za Was kciuki dalej - jeszcze nie odpadły ![]()
No i wszyscy są źli, ze imprezowałam bez nich
Kurcze, cały dzień chodzę z bananem na twarzy na samą myśl o tym weekendzie - najlepszy w tym sezonie jak dla mnie
Potrzebowałam tego.
Wiecie o co chodzi z tym eksperymentem "weekend bez ofiar" czy coś takiego... że niby niebezpieczni kierowcy mają zostać w domu...
Tak, dokładnie kochani chodziło mi o Zibita czy jak mu tam. ![]()
Dziewczyny-studentki gratuluję zdanych egzaminów i wciąć trzymam kciuki za te, które jeszcze przed Wami i za poprawki. ![]()
Ja wróciłam już do świata żywych.
Te Dni Morza to istny koszmar! Dzieci fajnie podchodziły do miśków, ale jak słyszałam słowa "Złap tygryska za ogon" to mnie szlag trafiał pod tym pluszowym łbem. Nie dość, że to ciężkie cholerstwo, to jeszcze rodzice takie głupoty dzieciom gadają. Albo ludzie, którzy pukają miśki w głowę. Chyba nie wiedzą, że te głowy są ciężkie.
Ale za to pieniążki zarobione są.
Od dziś zaczęłam ten kurs wychowawstwa kolonijnego, bardzo przyjemna atmosfera na nim i fajnie się słucha "przygód" wykładowców związanych z niesfornymi dzieciakami na koloniach. ![]()
Miłego dnia ![]()
Karola to miałaś super fuche! Napewno miałaś i śmiechu i zabawy oprócz tego, że dzieciaki i rodzice wkurzali, no i pieniądze zarobiłaś!
Chciałabym tak kiedyś pochodzić, bo ogólnie lubie się wygłupiać i "robić z siebie pajaca" ![]()
Ewka, nie dziw się, bo ja jestem imprezowo wyposzczony
A o akcji też dopiero wczoraj się dowiedziałem i nie kumam za bardzo co i jak.
Karola, dobrze wiedzieć na przyszłość, czego nie robić
Powodzenia na kursie ![]()
Karolina, to mialas niezły ubaw
ale wiesz, dzieci i tak są słodkie i przynajmniej pośmiać się idzie, wspomnienia też będą
ja mam kurs zrobiony na wychowawce kolonijnego, ale to byla jedna wielka sciema, ale papierek mam ![]()
A ja jadę dziś do domku. Rodzice przyjezdzaja po mnie, bo z wszystkimi tobołami (3 walizki, dwie reklamówki, plecak, 2 torby
)bym się nie zabrała. A jeszcze za 2 tyg do faceta sie wyprowadzam na wakacje i musze wziąć tylko jedną walizkę do niego i ewentualnie torbę z kosmetykami, bo wiecej mi nie pozwalal przywozic
fakt, tam nie ma gdzie tego trzymac, ale trudno już ja zrobię mu przemeblowanie w pokoju
musze tylko tak wniesc te torby, zeby jego babcia nie widziala, bo zawalu dostanie, jak zobaczy, ile ja tego mam
I mam 5 z seminarium, przez wakacje musze zaczac pisać pracę magisterską:) tylko nadal boję się tych 3 egzaminów ![]()
Hej ![]()
Ja niedługo widzę się z chłopakiem , super, bo mi przykrzy się te siedzenie w domu na kompie , chociaż potrafię tak długo , tyle go nie miałam
jednak lepiej nie, bo wciągnę się znów na całe dnie a to niezdrowo ![]()
Mika dasz radę z pracą, z tego co piszesz, to chyba dobrze się uczysz, niczym się nie martw ![]()
O jeku truskaweczka, zazdroszcze Ci, że znów zobaczysz sie z chlopakiem:) ja za swoim też tęsknie, takie spotykanie się raz na dwa tygodnie nie jest niczym przyjemnym:/ co prawda jesteśmy wtedy 2-3 dni ze sobą, ale jednak wolalalabym miec go czesciej
zalamie sie, jesli nie znajdę pracy, bo muszę mieć kasę na przyszły rok akademicki i chce faceta miec codziennie rpzy sobie
Mój przyjedzie do mnie w piątek wieczorem i w sobotę idziemy na to weselisko:) na poprawiny nie idziemy, więć od godziny 13 będziemy mieli cały dom dla siebie i juz widzę, co bedzie sie działo ![]()
O jeku truskaweczka, zazdroszcze Ci, że znów zobaczysz sie z chlopakiem:) ja za swoim też tęsknie, takie spotykanie się raz na dwa tygodnie nie jest niczym przyjemnym:/ co prawda jesteśmy wtedy 2-3 dni ze sobą, ale jednak wolalalabym miec go czesciej
zalamie sie, jesli nie znajdę pracy, bo muszę mieć kasę na przyszły rok akademicki i chce faceta miec codziennie rpzy sobie
![]()
Mój przyjedzie do mnie w piątek wieczorem i w sobotę idziemy na to weselisko:) na poprawiny nie idziemy, więć od godziny 13 będziemy mieli cały dom dla siebie i juz widzę, co bedzie sie działo
No my też rzadko się widzimy, niestety nie na parę dni, lecz tylko na parę godzin, ale jakby była wolna chata i rodziców parę dni np nie było to na pewno wtedy tak ![]()
oj Mika na pewno będzie gorąco między Wami i cudownie ![]()
Uwierzcie mi, że momentami było naprawdę zabawnie.
Raz podeszła do mnie grupka młodzieży z tekstem "Tygrysku, może pobrykamy? Ee.. Chwileczkę.. To Tygrysica!".
Albo dziewczyny mnie podrywały, bo myślały, że pod Tygryskiem kryje się jakiś przystojniak.
Więc będę miała dużo wesołych wspomnień. ![]()
Życzę Wam miłego i pogodnego dnia. U mnie póki co pada, więc ciekawie nie jest...
Karola, przynajmniej nikt Cię nie widział, to mogłaś sobie zaszaleć
bo gdyby twarz była widoczna, to ja w zyciu bym sie na takie cos nie zgodzila:) a tak to sama bym mogla nawet w ten sposob zarabiac:)
truskaweczka, zazwyczaj to widzimy sie od piątkowego wieczorku do niedzieli z tym że często jest tak, że on musi iść do pracy w sobotę na 12h albo robić coś w domu lub gdzieś jechac i wtedy ja jestem sama. Ostatnio bardzo często tak jest. Ten weekend będzie chyba pierwszym od długiego czasu weekendem, gdzie będziemy cały czas razem, no oprócz nocy, bo spać razem nie możemy ![]()
Dziewczyny, ale przynajmniej macie kogoś z kim możecie się spotkać, więc nie narzekać!
Monika to ty już się wyprowadzasz z mieszkania? Kiedy te 3 egzaminy? No i gratuluje 5!
Ja się tak ostro dzisiaj ucze, że smerfy zaczełam oglądać z tego wszystkiego...
kurcze, zupełnie nie mogę się skupić, już połową ciała czuje wakacje ![]()
Nemezys, już się dzisiaj wyprowadzailam z mieszkania, bo nie mam już zajęc tylko sesja, więc będę jezdzic na egzaminy, ktore mam 20, 24 i 28 czeerwca:/
O widzisz, a ja robilam wszystko, zeby sie uczyc łącznie z pakowaniem wszystkich rzeczy do domu i co? zgubilam WSZYSTKIE notatki, kserówki, ksiązki, dosłownie wszystko na egzamin poniedziałkowy ;( ;( siedzialam nad tym cały dzien i to opracowywalam!!! na pewno to pakowalam dzisiaj rano i nie wiem co sie z tym stalo:/ albo kuzwa jakies mole wpieprzyly, albo uciekly ode mnie albo ze swojej slepoty i glupoty zapomnialam tego spakowac
no ale sprawdzalam i bylo, a teraz przeszukalam wszystkie torby, rzeczy i nie ma ;( i z czego mam sie uczyc? na szczescie mam mile przyjaciolki, ktore wysla mi swoje opracowania, a ja to jutro wydrkuje:/ jakby tego bylo mało zgubilam tez tabletki antykoncpecyjne i rowniez je pakowalam i ich nie ma!! a teraz mam jeszcze pierwszy tydzien brania, nie mam zapasowych opakowan, recepty tez nie, takze zajebiscie ogolnie. Nie wiem co sie ze mna dzieje, albo mam juz taka skleroze, ze szok albo to na serio samo zniknelo
zajade do Opola to bede widziec. I jestem w kropce, totalnej rozsypce teraz:(
Kurcze, no to tajemnicza sprawa, przez trojkąt bermudzki niby nie przejeżdzałaś, więc nie wiem co się mogło stać
Nic nie mart, wszystko się znajdzie, ze wszystkim można sobie poradzić, tylko trzeba na spokojnie podejść
Ja przerabiam wszystkich filozofów - naprawdę podziwiam ludzi studiujących filozofię, bo jak dla mnie, to czarna magia - każdy miał te same poglądy, ale każdy wprowadził rewolucje w filozofii, no nie do ogarnięcia... ![]()
Czesc Wam
moge sie pochwalic ze ja jestem juz po egzaminie licencjackim. Dostalam 4,5
bardzo sie ciesze, bo ostatnie dni to tylko siedzialam w pokoju i kulam. Zagadnienia egzaminacyjne byly tak beznadziejne, ze prawie wszystko musialam sie nauczyc na pamiec. Ale juz z glowy.
Wam dziewczyny gratuluje sukcesow, zdanych egzaminow i ze sie niedlugo zobaczycie ze swoimi Milosciami
:)
Ja dzisiaj sie posprzeczalam z moim chlopakiem. Niby to moj wielki dzien bo zdalam licencjat, ale jakos nie mam nastroju do bycia szczesliwa. Poszlam po egzaminie z kolezankami na piwko i moj chlopak po mnie przyjechal. Chcialam zeby ze mna poszedl do kolezanek, poznal je i posiedzial chwile z nami. To powiedzialam, ze nigdzie nie idzie i siedzial w aucie. (kolezanki to widzialy) jakos tak glupio mi bylo za niego.
A teraz musze troche odpoczac bo nie moglam spac w nocy z wiadomego powodu
(nerwy) ![]()
Zycze Wam milego wieczoru, lepszego od mojego i do przeczytania nastepnym razem ![]()
Toczka gratulacje! Opłacało się uczyć jak widać... zreszta - nauka zawsze się opłaca, jeśli nie na egzaminie, to w życiu pewnie coś się z tego przydaje
Czyli od dziś masz wakacje?
ja równiez gratuluję:) tak, niekiedy zagadnienia na egzamin sa strasznie beznajdziejne
np ja na metodologie, to musze w wiekszosci uczyc sie na pamiec, bo nic nie kumam:/ a 4.5 to bardzo dobra ocena! i teraz mozesz leniuchowac i odpoczywac ![]()
Dziekuje
tak, juz mam wakacje. Za tydzien jeszcze odbior swiadectwa. Teraz przede mna wazne zadanie jak znalezienie pracy, a u mnie w miescie to naprawde graniczy z cudem wrrrr
ale szukaja pracownikow do t-mobile to moze sprobuje. I zaczynam poznawac Wroclaw od przyszlego tygodnia, co bardzo mnie cieszy. Malymi kroczkami bede przeprowadzac sie do pieknego, duzego miasta
jak wspomnialam Wam wczesniej zdecydowalam sie na socjologie w swps
Jeszcze jest wczesna godzina, dlatego zycze Wam dzisiaj fajnego, pozytywnie zakreconego dnia
a macie jeszcze Buziaki, ciumasy... A co ![]()
Witam w środowy ranek
Ja rozbudzam się przed kompem, ale zaraz siadam do nauki, za parę godzin egzamin, strach mnie obleciał porządny! Teraz oczywiście żałuję, że nie siedziałam w nocy dłużej, albo że nie wstałam wcześniej...
miłego dnia ;*
Toczka, ja we wrocławiu będę od 28 czerwca, to jesli bedziesz jeszcze tam, to daj znac:) możemy się zgadać, bo ja chętnie gdzies wyjde, bede szukac pracy i obym znalazła:) facet bedzie w pracy caly dzien, wiec bede sama i sie pewnie bede troche nudzic chyba, ze znajde robote szybko:)
Nemezys, trzymam kciuki za Ciebie, zeby Ci dobrze poszlo!
ja tez kolo 14 siade do nauki i poucze sie na jeden egzamin, a wieczorem kolo 19 na drugi egzaminm
mam o tyle dobrze, ze na poniedzialkowy egz sie juz uczylam i umiem mniej wiecej tylko musze to wykuc dobrze, bo nie chce isc na wrzesienm face to facet:/ a na ten drugi egzamin, to mam opracowane wszystkie zagadnienia i niektore z nich były juz na jednym kolokwium, wiec je sobie tylko przypomne:) ale i tak sie boje, wiecie nigdy tak bardzo sie nie balam jak teraz:/
Wow Toczka, gratuluję Ci. ![]()
Ewka trzymam kciuki! Uda się na pewno. ![]()
Mika teraz też z pewnością Tobie dobrze pójdzie. A jeśli znajdziesz pracę to zamierzasz zostać tam na stałe, czy tylko na okres studiów?
Moja mama w sobotę miała obronę pracy podyplomowej i też dostała 4+.
Mam nadzieję, że już niczego nie będzie studiowała.
Ta kobieta mnie rozbraja. Daawno temu skończyła ochronę środowiska z tytułem magistra, dwa lata temu zrobiła podyplomówkę z prawa i administracji, a teraz z prawa pracy i jeszcze coś tam mówi, że by sobie postudiowała. Wieczna studentka.
Dlaczego ja nie mam po niej takiego zapału do nauki? Ech.. ![]()
Karola ja również wielki szacun dla twojej mamy! Że też ma taki zapał! Właściwie to ja jeśli miałabym fundusze, to też chciałabym studiuować ile się da, ale może mi się odwidzi ![]()
Monika, to jak już trochę umiesz, to od razu inaczej się człowiek czuje, wystarczy to powtórzyć, douczyć się i pójdzie dobrze!
Ja sę boję, teraz zdaję sobie sprawę, że nie umiem tyle ile powinnam umieć... Jak mi podejdzie pytanie, to może coś tam napiszę, a jak nie to zupełnie nie da się lać wody i będę w czarnej dziurze ![]()
London, ło kurde, to Twoja mama niezła jest
naprawde wielki szacun i podziw. Mnie by sie nie chcialo tak, kurde za duzo nauki, ja juz narzekam, a to nic w porownaniu do Twojej mamy. Pewnie lubie się uczyc:) a ile ma lat?:)
Na razie jadę do wrocka na okres wakacji, czy do pażdziernika, a potem (zalezy jak będzie z planem zajęć) wprowadzę się juz na stałe za rok na okres letni i bede dojezdzac na zajecia, i pracowac, bo mysle, ze zajec duzo nie bedzie. A jesli sie nie uda, to na stale wprowadzam sie za rok po obronie magisterki
Nemezys, im blizej egzaminu tym wieksza pustka pewnie, co? przynajmniej ja tak mam, bo wszystko juz sie miesza, nie wiem co do czego i stres jest niemaly. No na kazdy z tych trzech egzaminow coś umiem, bo sie juz uczylam lub mialam na innym kolokwium, ale i tak sie bardzo boje, bo materialu troche jest, a mi sie najzwyczajniej w swiecie nie chce uczyc, a trzeba:(
Pierwsze pół godziny przesiedziałam i patrzyłam się w okno przy pustej kartce... Następne 15 minut patrzyłam się po ludziach, którzy patrzyli w okno
A kolejne 15 minut poświęciłam na lanie wody i pisanie cokolwiek przyjdzie mi na myśl, niekoniecznie na temat. Miał być esej, ja zrobiłam opowiadanie
Wyszłam jeszcze przed czasem... i oddajac kartke zapytałam, czy mogłby zerknąć mniej więcej, to popatrzył "widzę, że pani na wykłady chodziła, bo moje cytaty poznaje, moze 3 bedzie"
Ha ha, więc może akurat.
A teraz się ciesze, że to mineło, i zabieram się za organizowanie imprezy ![]()
Nemezys, no widzisz, to się może załapiesz
najlepiej to lać wodę, jak sie nie wie co pisać:)
Ja się własnie dowiedziałam, że jedna grupa, która dzisiaj pisała egzamin z diagnozy miała baaardzo ciulowy przypadek do zrobienia. Babka powiedziala, ze daje TYLKO 5 albo 2, wiec alboi zdajesz, albo "witaj we wrześniu". Cudnie. Moja grupa pisz to 30 czerwca, wiec chujnia z grzybnia za przeproszeniem
i jeszcze w tym dniu mój facet ma urodziny także będzie miał prezent ![]()
Wiesz co może tak straszą tylko? U nas też przed każdym egzaminem dużo gadania, każdy słyszał inne niestworzone historie na temat egzaminatora, a później okazuje sie, że on jest jednak człowiekiem też ![]()
Ja dzisiaj zakończyłam poziom hard sesji, teraz już z górki
Tzn jeszcze połowy wyników nie mam, więc się zobaczy... Ale jak wszystko pójdzie sprawnie, to we wtorek wakacje! ![]()
Oj nie straszą, z tą babką już większość grupy miała zajęcia, i dużo osob było na face to face u niej we wrześniu, bo nie zdali:/ zresztą ona nawet z twarzy jest taka surowa, i u niej rzeczyeiście są tylko same 5 albo same 2, z przewagą oczywiście tych gorszych ocen
Oj zazdroszcze Ci! u mnie dopiero od pon się zacznie prawdzia sesja, bo tamto to były same zaliczenia, a teraz same egzaminy i to najgorsze:( co z tego, ze bede to umiec, jak wszystko mi sie pomiesza albo natrafię na nie te pytania, co trzeba.
No teraz i tak zyje tylko piątkiem i całym weekendem, weselem
ciężko mi ogarnąć perspektywę najblziszych 2 tyg, bo teraz probuje sobie cokolwiek przypomniec na egzamin i nie da sie ;(
Zawsze tak jest, ze ile by sie nie uczylo to przychodzi taki moment i mysli "o rany, nic nie umiem". Trzeba sie wtedy troche uspokoic, wyluzowac. Wiadomo, ze by sie chcialo miec juz z glowy, ale oblany egzamin to nie koniec swiata.
Dziewczyny zycze Wam jednak samych zdanych egzaminow. Bedzie dobrze. Trzymam kciuki za Was ![]()
Nemezys Tobie gratuluje udanego lania wody :d
Toczka, gratuluję
Teraz w końcu zasłużone wakacje ![]()
Karola, fajnie, że Twoja mama jest ambitna - grunt, to nie stać w miejscu, ale przeć do przodu.
Dziewczyny, ja Wam mówię, zatęsknicie jeszcze za studiami i sesją
Wiem co mówię ![]()
Strony Poprzednia 1 … 54 55 56 57 58 … 204 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026