O Emaaaaa
co tam słychać? zostawiłas nas na tak długi okres czasu, ze teraz bedziesz to wszystko musiala nadrobic i poopowiadac co tam sie dzieje w wielkim świecie
Buziole i dla Ciebie :*:*:*:*:*
Nemezys napisał/a:Chyba najprościej poprostu wykorzystywać czas wolności, spędzać dużo czasu ze znajomymi (którzy kiedys niestety rozproszą się, więc trzeba korzystać z tego, że jeszcze są) i żyć najintensywniej jak się da. Bo na to jest teraz czas.
I dlaczego ważne jest dla was to, żeby być tą pierwszą dla chłopaka? Nigdy nie myślałam w ogóle, że ktoś może przywiązywać do tego wagę.
No właśnie. Lepiej spędzic czas ze znajomymi albo zajac sie swoim hobby, zainteresowaniami, zadnbac o siebie, pojsc do fryzjera, zakupy itp niż siedzieć i myslec o tym, ze byc moze do konca zycia bede sama, bo nikt mnie nie zechce. Cóz, przez ta faze tez przechodzilam po nieudanych 2 letnim zwiazku, kiedy to moj piekny byly, ktory byl ponoc mega zakochany we mnie zaraz po rozstaniu znalazl sobie inna i do tego 6 lat młodsza - 14latke, no ale:) i rozpamietywalam dłuuugo i tez gadalam, ze bede sama, ze nic mnie juz w zyciu nie spotka, bo przeciez skoro dziecinstwo mialam zryte przez ojca, to dlaczego mialabym nie miec takiej samej przyszlosci? chore myslenie, ale i ja wtedy bylam chora, zreszta dalej jestem
ale kazdy wie, ze łatwiej jest pomoc komus niz sobie. Dlatego uwazam, ze lepiej zjaac sie soba jesli sie nie ma drugiej polowki, a na milosc po prsyu czekac, rok , dwa, nie wiem ile, ale na pewno sie pojawi, ale jesli ktos juz z gory zakalda porazke, no to chyba cos nie tak.
I cherry, masz nie pogodzic się z tym, ze do konca zycia bedziesz sama, bo na pewno nie bedziesz tylko po prostu zebys zaakceptowala to, ze na razie jestes sama, ale w przyszlosci się to zmieni, Nie jestem wrozka i nie wiem czy kazdy z nas juz do konca zycia bedzie samotny czy tez w zwiazku, ale trzeba byc dobrej mysli.
Ja nigdy nie przywiazywalam wagi do tego, by byc pierwsza dziewczyna chłopaka. Owszem, może jesli bylam jeszcze dziewica, to wolalam miec prawiczka (i mialam
), ale nie stawialam tego na 1 miejscu. Najwazniejszy aby sie rozumiec, wpsierac i kochac. Nie bede przeciez skreslac chłopaka tylko dlatego, ze przede mna byl w zwiazku czy tez wspolzyl z inna dziewczyna.
Dobra, koniec tego gadania, bo sama nie jestem lepsza, ale tylko jesli chodzi o samoocene 
Zabieram się za sprzatanie i lece na miasto.