Hej ludki 
Jak tam u Was? U mnie pogoda dopisuje, weekend słoneczny a w poniedziałek ma być 22 stopni 
Łukasz ja niemiecki zdaje, bo innego wyjścia nie mam, od 4 klasy podstawówki się go uczę.
Angielski mój zaczął się od gimnazjum i wyglądał tak, że pani dawała nam karty pracy, no to wiadomka... My z koleżanką pogaduchy w tym czasie, a karty i tak nie były sprawdzane, więc za dużo z tych lekcji nie wyniosłam
W 1LO pani od angielskiego cały rok uczyła nas kolorów, w drugiej klasie angielski tylko słówka, a prawie wcale niemieckiego, a teraz... Niemiecki tylko dla maturzystów, a od angielskiego pani w końcu porządna się trafiła, więc Ci co go zdają, mieli szanse na powtórki.
Ja też nie przepadam za zakupami. Męczy mnie chodzenie po sklepach, a ludzie na każdym kroku wkurzają.
Niektórzy chodzą tak, że ani przeskoczyć ani ominąć.
I to jeszcze spacerkiem 1 km/h
Wrrr... Ale pomimo, byłam dziś na zakupach.
Kupiłam buty sportowe, trampki i oczywiście musiałam zahaczyć o sklep z różnymi pierdołami do włosów. Standardowo kupiłam kwiatka (a nawet dwa: ecru i malinowy) i jeden już widnieje w moich lokach.
Mam słabość do kwiatków, opasek, spinek i gumek
A ja się przyznam bez bicia, że żadnej książki Kinga nie przeczytałam. Po maturce będę miała więcej czasu, w końcu najdłuższe wakacje, więc pewnie nadrobie.
Macie racje, co do matur, najgorsze już za nami. Przede mną we wtorek biologia, w środę niemiecki, czwartek ustny polski i dopiero za 2tygodnie ustny niemiecki. Już się nie boję. 
Pozdrawiam i dużo słoneczka wysyłam z zachodniopomorskiego. 
PS. Widzicie mój status? <skromny> Zostałam 100% Netkobietą <skromny> 