Dzieeeń dobry, a raczej dobry wieczoóóór ![]()
Taki piękny dzień, piękna pogoda aż chce się żyć i nie siedzieć w domu ![]()
Dzisiaj razem z grupą zrobiliśmy sobie wolne tzn czekaliśmy 15 minut na kolesia, nie przyszedł, więc poszliśmy, bo co będziemy w tak piękny dzień zamulać na uczelni
choć razem się zgraliśmy, bo oczywiście znajdą się pewne osoby w grupie, które się po prostu boją uciekać -_- ja rozumiem, gdyby to było liceum, gimnazjum, ale studia?
no ok, ja tam nie widze problemu w uciekaniu
ale w sumie nie każdy musi być taki, jak ja
chcę to idę, nie chcę, to nie idę i tyle:) no chyba, ze wiem, ze będzie sprawdzana obecność lub wązny temat przerabiany, to no problem, ale w innym wypadku, nie widze przeszkód, by zawagarować
zwłaszcza w takie dni, jak dzisiaj ![]()
Z tej oto okazji, idziemy z ekipą dziś i jutro na imprezę, a co! Boże, jak ja dawno nie bawiłam się, jak ja dawno nie piłam. Muszę to nadrobić w ciągu tych dwóch dni
oczywiście z umiarem.
Ok, nie przynudzam już i uciekam się szykować.
Miłego wieczorku i słodkich snów robaczki ![]()
Buziollle od Miczki :*:*
2 861 2011-03-30 19:44:26
Podobne tematy
2 862 2011-03-30 21:02:30
Helo ![]()
Mika to najważniejsze, że na spokojnie już sobie wszystko wyjaśniliście. Będzie dobrze. ![]()
U mnie w klasie zawsze zostaje jedna dziewczyna.
Wszyscy uciekają, ale ona i tak zostanie.
A najlepszy ubaw mieliśmy jak kiedyś na facebooka dodała aplikację "Gdy cała klasa ucieka, zawsze znajdzie się jeden matoł który zostaje"
![]()
Truskawka facetowi powiedz, że mu pasuje taki nosek i tyle.
A kasę niech przeznaczy na coś innego, bardziej przydatnego. ![]()
Pozdrawiam ![]()
2 863 2011-03-30 21:29:01
Hej, hej ![]()
Karolino, ja chyba w weekend odświeżę płytę ze studniówki
Że też nie pamiętam co tam się działo ![]()
Mika mi zdarzało się wychodzić na "muszlę" ![]()
2 864 2011-03-30 22:19:10 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-03-30 22:22:34)
No wlasnie London, kompleks mojego faceta na tym punkcie jest bezpodstawny i odkad go poznalam tak uwazam, jego nos bardzo mi sie podoba, mozna powiedziec wrecz, ze lubie takie nosy u facetow, takze po operacji raczej juz nie bedzie taki idealny dla mnie
Choc wiadomo, nadal bede go kochac, bo tu nie chodzi o wyglad. Z tym, ze szkoda, ze zadrecza sie jak nie ma czym i wyglada bardzo mesko , tak jak powinien facet wygladac, chyba ze do dziewczyny chce sie upodobnic ![]()
Moze jednak tego nie zrobi, bo widzi ile to kosztuje, a jemu chyba szkoda tyle kasy.. i mam taka cicha nadzieje
A ze nos ma piekny to mowilam mu nie raz , moze uznal, ze z racji tego, ze jestem jego partnerka mowie to tylko po to, by pocieszyc go, ale no coz.. wcale tak nie jest, mi sie naprawde jego nos podoba i nie tylko nos
Ja w tkaich sprawach nie klamie, jestem bewzglednie szczera ![]()
No ale niektorym sie nie przetlumaczy widocznie ![]()
Ja to studiuje zaocznie, nie pracuje, ale szukam pracy ( to wlasciwie bedzie moja ierwsza praca, bo wczesniej tylko miesiac pracowalam), ale tez zdarza mi sie nie pojsc na zajecia, ale to raczej jak nie sa takie istotne, albo np mozna miec 2 nieobecnosci, to jak mi sie nie chce isc to czemu nie skorzystac
ale mimo wszystko na wiekszosci jestem bo to zaoczne , wole nie narazac sie generalnie
ale mimo ze zajecia mam ciekawe, to ciezko mi usiedziec w miejscu , chyba mam ADHD hehehe
tylko odliczam zawsze minuty do konca zajec
no moze na angolu nie jest tak zle, bo cos sie robi konkretnego, ale z drugiej strony mamy teraz na angolu dosc trudny matgerial a ze ja dawno sie angola nie uczylam to na razie mi ciezko .
2 865 2011-03-30 23:21:16
Cześć ![]()
Wpadłam na chwilkę
Truskaweczko nie znam się na nosach ![]()
Mika nawet nie wiesz ile razy mi się zdarzyło nie iść na zajęcia ![]()
Ja zmykam
Dziś krótko, w sumie nie wiem co napisać
, <myśli> dlaczego?
2 866 2011-04-01 17:22:46
Nie zdałam kolokwium
cóż, myslałam, że zaliczyłam na tą 3, jednak sie myliam. Nie zdało 25 osób, czyli połowa grupy. No trudno, teraz musze iśc do niego face to face
koszmar.
2 867 2011-04-01 20:14:04
Cześć :* przyjmiecie zbłąkaną owieczkę... która nie ma czasu dosłownie na nic... ??
2 868 2011-04-01 21:02:04 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-04-01 21:02:17)
Helo ![]()
Widzę, że nie tylko ja ciągle zajęta jestem.
W ten weekend wypoczywam. ![]()
Studiujący, pracujący i uczący się, nie przejmujcie się wszelkimi niepowodzeniami. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
A na poprawę humoru: http://www.youtube.com/watch?v=LzcnEzO6GFY&feature=related ![]()
"Nie ma mocy która by nam tu mogła nadzieję odebrać,
To nie znaczy wcale, że nie możemy czasem przegrać,
By potem wygrać po upadku wstać żyć dalej [...]" ![]()
Miłego ![]()
2 869 2011-04-01 21:05:50
Hej London... jak tam u Ciebie?
2 870 2011-04-01 21:43:51
Hej ![]()
I pierwszy dzień pracy zleciał szybko. Szef jest w porządku, więc jest fajnie
Karola, fajny kawałek ![]()
2 871 2011-04-02 11:13:22 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-04-02 11:14:39)
Asiu u mnie wszystko w porządku, ciężko z tą szkołą, mało czasu dla siebie, ale jeszcze tylko 12 dni chodzenia do szkoły... Bez weekendów i świąt.
A u Ciebie?
Łukasz, też mi się ostatnio spodobała.
Ogólnie nie słucham takiej muzyki, ale ta ma fajny przekaz.
Taka życiowa. ![]()
A wiecie co, wczoraj znalazłam na necie piosenkę, która 10 lat temu strasznie mi się podobała i nie mogłam jej nigdzie znaleźć.
Prooszę bardzo: http://www.youtube.com/watch?v=LcXhxuIBrLA&feature=related
2 872 2011-04-02 11:18:47
London, fajna piosenka, ale to nie moje rytmy
ja gustuje w dyskotekowych, eskowych hitach ![]()
2 873 2011-04-02 19:16:08
Moniczko moje też nie.
Z resztą pisałam.
Ja za to gustuję w electro/house "mózgotrzepach" jak to moja mama mówi.
Ale eskowe hity też lubię posłuchać a szczególnie jak jadę samochodem. ![]()
2 874 2011-04-02 21:20:59
Dobry wieczór.... London, łączę się w bólu... ehh ten pasek wykończy mnie, a podręcznik od historii po nocach się śni..
wiecie co... głęboko zastanawiam się nad zmianą kolorku na czubie
podoba mi się indygo, dlatego myślę o granatowej czerni... ale takiej, żeby te refleksy indygo były widoczne.. co myślicie ? ![]()
2 875 2011-04-02 21:27:49 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-04-02 21:28:13)
Ooo super Asia, patrząc na Twój avatarek, potrafię sobie Ciebie wyobrazić w takich włosach.
Moja koleżanka farbowała na granatową czerń z L'Oreal Casting Creme Gloss i taki ładny połysk był. ![]()
Piosenka na dziś wieczór.
Dla wszystkich http://www.youtube.com/watch?v=_iZU7N_OFVU . ![]()
2 876 2011-04-02 21:49:17
London dzięki za sugestię, właśnie myślałam o L'Oreal ![]()
2 877 2011-04-03 11:53:23
Oo ja chcę właśnie się teraz farbnąć na czerń lub granatową czerń z L'Oreala i nie wiem, którą farbe wybrać
do tej pory garbowałam się głównie Syossem, ale chciałabym spróbowac teraz inną farbę:)
2 878 2011-04-03 12:43:54
Ja farbuję na miedzianą czerwień i też zazwyczaj z L'Oreala, bo nie niszczy tak strasznie włosów, jak np. Joanna, po której miałam jedno wielkie siano...
Ale dziś piękna pogoda u mnie.
Słoneczko i 20 stopni
Zaraz zmykam na babskie zakupy z mamą, znając mnie pewnie i tak nic sobie nie kupie. ![]()
2 879 2011-04-03 16:16:59
U mnie tez bardzo ładna pogoda
O, ja z mamą nie lubie robić zakupów, bo ona jest starszej daty i zawsze podoba jej się to, co mi się nie podoba
także nigdy nie możemy się dogadać
wolę iść sama lub z koleżanką:)
A wieczorkiem jade do faceta, choć nie chce mi się i nie mam ochoty, no ale. Pokłociliśmy sie i tak jakoś odebralo mi to wszelką ochotę na cokolwiek.
Eh dzięki mojemu tatusiowi, który zafundował mi idealne dzieciństwo (patologię przez 17 lat) nabawiłam się nerwicy
nie chcę brac żadnych leków, ale już chyba innego wyjścia nie ma, bo się po prostu wykończe i psychicznie i fizycznie. To by było na tyle. Dziękuje za uwagę i żegnam się z Wami do jutro bądź wtorku ![]()
2 880 2011-04-03 16:37:35
Dzień dobry wszystkim, u mnie dziś również śliczna pogoda ![]()
2 881 2011-04-03 16:59:51
Witajcie dziewuszki ![]()
Mika, ja leczyłam się na nerwicę jakieś dwa lata temu. Również przez sprawy rodzinne, ale na szczęście wszystko się ułożyło i mi też już nic nie dolega.
Nie mówię oczywiście o mojej głowie bo z nią to zawsze było coś nie tak hahaha
![]()
Już po zakupach
Z moją mamą jest jakoś wręcz przeciwnie, chociaż czasem też chciałaby żebym sobie kupiła coś co mi się kompletnie nie podoba! Ale niestety ostatnio u niej to rzadkość, nawet kupiła mi tunikę niedawno, i jaką ładną.
Dziś kupiłam czarne balerinki z delikatną ozdobą. ![]()
Zastanawia mnie fakt gdzie szefunio naszej kafejki. ![]()
2 882 2011-04-04 20:13:14 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-04-04 20:13:23)
Miłego tygodnia ![]()
2 883 2011-04-04 20:20:24
Cześć, dziś byłam w Częstochowie na Jasnej Górze..
2 884 2011-04-05 20:58:20
Oj, ale ten temat podupada, masakra
Joanna, i jak Ci się podobało? ja byłam tam kilku razy, m.in na pielgrzymce Papieża i mnie się bardzo podobalo:) nie jestem może jakąś zagorzałą katoliczką, ale niekiedy lubię odwiedzić takie miejsca:)
A ja wróciłam od faceta i jest mi chlernieeeee smutno
cięzko jest, naprawdę.
London, i już nic Ci nie jest? wszystko gra? wyleczyłaś się do końca z tego? jakie miałaś objawy?:) ja wasnie jestem pewna, ze mam nerwicę, widzę u siebie bardzo dużo objawów. A to wszystko przez to dzieciństwo
niestety przez to teraz jest, jak jest i nie wiem czy kiedykolwiek się to zmieni. Ja już sobie nie umiem pomóc, a facetowi nic nie mówie, bo lepiej, żeby nie wiedział.
2 885 2011-04-05 21:01:14
Jak moge sie wtracic to tez bylam na Jasnej Gorze
Ja jestem katoliczka, ale pare miechow nie bylam w kosciele takze nabroilam z wlasnego lenistwa , po prostu nic mi sie nie chcialo, siedzialam w domu pizamie najczesciej ;( ![]()
Mika cos nie tak z facetem ? ![]()
2 886 2011-04-05 22:11:14
A ja bym chciała na Jasną Górę pojechać.
Podobno miała być pielgrzymka dla maturzystów w kwietniu no ale kwiecień już jest a o pielgrzymce ani widu ani słychu. ![]()
Mika, ja miałam nerwicę, strasznie szybko się denerwowałam, robiło mi się wtedy duszno, słabo. Tzw. nerwica lękową. W pewnym momencie bałam się gdziekolwiek wychodzić, bo wmawiałam sobie, że na pewno ktoś mnie zdenerwuje i nie daj Boże zemdleje, chociaż tak na prawdę nigdy nie mdlałam, jedynie robiło mi się słabo, czułam taki ucisk w klatce piersiowej. Kilka oddechów i było ok.
No i do tego doszły początkowe stany depresyjne. Sama poszłam do lekarz rodzinnej, dała mi skierowanie do neurologa, dodatkowo chodziłam do psychologa- leków żadnych nie brałam, tylko tabletki na sen, bo miałam również zaburzenia snu. Po około pół roku "terapii" czułam się całkiem inaczej, dodatkowo problemy w rodzinie zniknęły.
Ale tak kolorowo wcale nie było, jakiś rok temu trafiłam na izbę przyjęć ze strasznym bólem w klatce piersiowej, miałam już czarne myśli.
Okazało się, że to nerwobóle, spowodowane właśnie tą wcześniejszą nerwicą. Z nerwicy "wyniosłam" również niedomykalność zastawki mitralnej, stąd też bóle serca. To również wyszło na jaw rok temu. Teraz biorę tylko magnez na dobrą pracę serca, już się tak nie denerwuję, do kardiologa chodze na kontrol i podobno mam z tego wyrosnąć.
Na szczęście mojej "przyjaciółki" nerwicy pozbyłam się na dobre, szkoda tylko, że zostawiła po sobie taką niemiłą pamiątkę w postaci uszkodzenia mojego zdrowia.
2 887 2011-04-05 23:09:04
truskaweczka, wszystko ok tylko ta myśl, że nie będziemy się znów widzieć jakies 2-3tyg z powodu jego pracy mnie dołuje
ale poradzę sobie z tym ![]()
London, to ja mam podobnie. Chociaz nie na tyle, żeby bać się wyjść z domu, bo ktoś mnie zdenerwuje i zemdleję. Ogolnie bardzo szybko idzie mnie zdenerwować, wkurzam się o byle co, jestem drażliwa, pyskata, i włąsnie jak sie zdenerwuje,to jest mi słabo, mdleję lub mam prawie mdleję, jest mi duszno, zatykają mi się uszy itp Już to nawert mam podczas normalnej rozmowy!! tzn zaczynam mówić i w tym momenecie od razu zatyka mi się tylko lewe ucho, szumi mi, mówie jakby przez echo, zmieniony, chrypowatym glosem
tragedia:/ po czym robi mi sie slabo i padam. Ogolnie mam dość dziwna barwę glosu, jak mowie to wydaje sie troche tak, jakbym krzyczala, bo mam donośmy glos
i czesto unoszę głos w normalnej rozmowie, drzą mi ręcę, wiecznie jest mi zimno, placze z byle powodu, mam niska samoocene, mam za soba kilka prób samobojczych itp i duzo by jesxcze opowiadac:) nie wiem, ale chyba wybiore sie do lekarza, bo widze z tego co piszesz, ze nie ma z tym zartow:/ nie chce brac leków żadnych, chcialabym z tego wyjść sama.... ale chyba nie potrafię. Jak widac na Twoim przykladzie, do konca chyba tak calkowicie nie idzie tego wyleczyc, bo to wraca, jak nie po roku, t po dwóch , to po 10 ![]()
2 888 2011-04-05 23:43:03 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-04-05 23:43:50)
Rozumiem Mika, na pewno będziesz tęsknić i on także.
Ściskam :*
mika nie znam sie ale lepiej isc do lekarza, ja tez myslalam kiedys o samobojstwie kiedy mialam beznadziejnie w zyciu, ale prob samobojczych za soba nie mam.
2 889 2011-04-06 00:50:44 Ostatnio edytowany przez Inquisitor (2011-04-06 01:09:21)
Każdy myślał kiedyś o samobójstwie. Kto twierdzi inaczej kłamie. Jednak fizyczne okaleczenie to już nie przelewki, truskaweczka ma racje - lepiej udać się do specjalisty. Po to w końcu są. Samobójstwo nie jest żadnym rozwiązaniem. Ja nie wierze w życie po śmierci, więc próby odebrania sobie życia wydają mi się idiotyczne. Ale rozumiem, że każdy wszystko przeżywa na swój sposób. Mika musisz wziąć się za siebie i nabrać większego dystansu do wszystkiego. Ja osobiście jak coś mnie wk*rwia po prostu przypominam sobie, że zawsze znajdzie się ktoś kto jest w gorszej sytuacji. A tu masz coś na rozweselenie
http://demotywatory.pl/2880853/Kapsel-madrosci
http://demotywatory.pl/2922150/Takie-tam
heh i moje ulubione: Zawsze patrz na życie z tej lepszej strony ![]()
http://www.youtube.com/watch?v=WlBiLNN1NhQ
2 890 2011-04-06 01:00:25 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-04-06 01:08:14)
Każdy myślał kiedyś o samobójstwie. Kto twierdzi inaczej kłamie. Jednak fizyczne okaleczenie to już nie przelewki, truskaweczka ma racje - lepiej udać się do specjalisty. Po to w końcu są. Samobójstwo nie jest żadnym rozwiązaniem. Ja nie wierze w życie po śmierci, więc próby odebrania sobie życia wydają mi się idiotyczne. Ale rozumiem, że każdy wszystko przeżywa na swój sposób. Mika musisz wziąć się za siebie i nabrać większego dystansu do wszystkiego. Ja osobiście jak coś mnie wk*rwia po prostu przypominam sobie, że zawsze znajdzie się ktoś kto jest w gorszej sytuacji. A tu masz coś na rozweselenie
![]()
http://demotywatory.pl/2880853/Kapsel-madrosci
http://demotywatory.pl/2922150/Takie-tam
Dobry sposob.
Ja kiedys tez bylam zbyt nerwowa, przesadzalam i to ostro, ale "wsluchalam sie" w siebie i juz nie robie tkaich glupot jak kiedys i sama myslalam o wizycie u psychologa wtedy, ale obeszlo mi sie , na szczescie.
Zgadzam sie, ze w trudnych chwilach chyba kazdy mysli o samobojstwie, ale ogolnie nie jest to rozwiazanie..
a ja dam to mi to tez troche poprawia nastroj heheheh
http://www.youtube.com/watch?v=d-diB65scQU
http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.przedszkole26tychy.cba.pl/grupy/sloneczko.gif&imgrefurl=http://www.przedszkole26tychy.cba.pl/grupy.html&usg=__a6HblPSUDE8cWm8KoxA1dH7s5BE=&h=169&w=166&sz=31&hl=pl&start=0&zoom=1&tbnid=gFxoMv0i0FbEGM:&tbnh=135&tbnw=132&ei=lp-bTYnGEdOAswaspMnuBQ&prev=/search%3Fq%3Dsloneczko%2Bobrazki%26hl%3Dpl%26sa%3DX%26biw%3D1024%26bih%3D606%26tbm%3Disch%26prmd%3Divns0%2C342&itbs=1&iact=rc&dur=525&oei=lp-bTYnGEdOAswaspMnuBQ&page=1&ndsp=14&ved=1t:429,r:12,s:0&tx=46&ty=68&biw=1024&bih=606
2 891 2011-04-06 01:57:58
Sadman..uwazam ze jestes szalony..:)
2 892 2011-04-06 14:06:09
Tak, to byłby dobry sposób:) ja już staram się mieć na większość, ze tak to brzydko nazwę "wyj*bane" i nie przjemować się tak. Wiadomo jednak, że są sytuację, które sprawiają, ze ot tak o nich nie da się zapomnieć:) i w sumie, jak jest mi źle, to też myślę o tym, że są ludzie którzy mają o wiele gorzej ode mnie i nawet mnie to podnosi na duchu:) rozmowa z przyjaciolki i facetem też, bo z rodzicami nie umiem i nawrt nie chcę na te tematy rozmawiać. Próby samobojcze mam za sobą, ale to jest tchórzostwo dlatego więcej na to się nie zdecyduje.... chyba, że coś mi naprawdę odwali. Poradzę sobie sama jakoś z tym, muszę si wziąć w garść. Myślę, że teraz będzie mi lepiej, bo idzie ciepło, wiosna, więc nie będę tak zmaulać tylko ruszać się, wychodzić
a to że jestem nerwowa, to juz chyba nic na to nie poradzę:/ zawsze taka byłam, ale tak jak już pisałam, to wina ojca, bo inaczej się nie dało z nim życ i tak mi już to zostało ![]()
2 893 2011-04-06 14:34:48
Czy moglabym sie wlaczyc??
2 894 2011-04-06 16:18:36 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-04-06 16:20:37)
Oczywiście Adriano
Tutaj drzwi są otwarte dla każdego ![]()
Mika, ja na Twoim miejscu również bym poszła do lekarza. To tez jest tak, że oprócz tego, że ktoś Ci pomaga, musisz również sama się wziąć w garść i wygrać z tym. ![]()
A teraz wszyscy przyklejają uśmiech na buźkę i koniec smutków. ![]()
Na pocieszenie utworek: http://www.youtube.com/watch?v=KQ6zr6kCPj8&feature=relmfu i pupy w górę
Everyday I'm shuffling!
Zakochałam się w tej piosence i w teledysku. ![]()
2 895 2011-04-06 20:06:05
Adrianno zapraszamy i serdecznie witamy ![]()
London, chyba tak zrobię i pójdę:) choć znajać mnie, to będę wszystko odkładać ![]()
Na razie to ja muszę isc na pogotowie, tzn jutro
niestety wzięła mnie choroba, a dopiero co mialam wycinane migdaly! także chyba nigdy z tego się nie wyleczę ^^ mam całe zawalone gardlo, które bardzo boli, katar, chrype, i boli mnie głowa. Po prostu nic tylko się zachlastać. I jak tu życ normalnie?:)
2 896 2011-04-06 23:59:29
Dziekuje za powitamie od kilku dni tu urzeduje i szukam swojego miejsca...:)
Tylko nie w?em o czym tu pisac zeby nikomu nie namieszac..
2 897 2011-04-07 10:19:13
Adrianno możesz pisać o wszystkim kochana.
Na początek możesz napisać parę słów o sobie, czym się zajmujesz, co porabiasz na codzień. ![]()
Monia, to niedobrze, że zaraz po zabiegu choróbsko się doczepiło.
Ja dziś nie jestem w szkole, wczoraj wieczorem jak szłam się kąpać zrobiło mi się strasznie niedobrz, myślałam, że pawia puszczę.
Na szczęście obyło się bez, ale całą noc nie spałam, bo strasznie mnie żołądek bolał i do tej pory boli. Wydaje mi się, że mogłam się zarazić grypą żołądkową od mojego kuzyna, z którym przedwczoraj się widziałam.
2 898 2011-04-07 10:37:53
London, niestety teraz jest ten najgoprszy okres i te chorobska czepiaja się jak rzep psiego ogona:/ trzeba naprawdę uwazać, by się od kogos nie zarazić. Grypa żołądkowa? wspolczuje. Mnie to męczylo kiedy przez kilka dni, przez pol doby to ja na klopie siedzialam albo nad klopem ![]()
Mnie niestety Nie przyjęli mnie ani na pogotowiu, ani w szpitalu na ostrym dyżurze. Mimo iż bardzo "miła" pani widziała, że ledwo mówie, a raczej próbuje coś mówić, powiedziała, że mam sobie stąd iść. Wręcz mnie wypieprzyła. Cudownie. Wyszłam stamtąd trzaskając drzwiami, po czym ta pani wyszła i dodała, że mogę iść po godz 18 do innego szpitala, że może tam mnie przyjmą. To jest kurwa Polska. Czlowiek może zdychać, a i tak Ci nie pomogą. Patologia! Nie biorą pod uwagę tego, że np studenci mieszkający kilkadziesiąt lub kilkaset km od domu w razie choroby nie zawsze mają możliwość pojechania do swojego lekarza rodzinnego. No ale przecież co kogo to obchodzi, niech zdycha. Cóż, pójdę o 21 do tego drugiego szpitala i zobaczę, jak będzie.
2 899 2011-04-07 12:43:40 Ostatnio edytowany przez AdRiaNnAbs (2011-04-07 12:45:13)
hmm...a wiec napoczatku chcialam sie zwrocic do kolezanki Mika...bardzo Ci wspolczuje..mnie jak dopada bol gardla to swiruje a co dopiero Ciebie musi to bolec...:( Nie ciekawa sprawa..:(
O sobie..
Niebawem koncze 19 lat..niebawem bo w przyszlym miesiacu..Zawsze wiedzialam ze po 18-stce zycie szybko leci ale nie spodziewalam sie ze az tak.::)) Od lutego siedze w Turcji..ale gdyby sie ktos chcial dowiedziec dlaczego to polecam przeczytanie mojego nowego watku..
Tutaj niestety jestem ograniczona..i wiedze w domu..:( za wiele nie robie..oczywiscie sprzatam gotuje..usluguje..:):(
Moje zycie w sumie zakonczylo sie za granica polska..:( Ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo bo poznaje tu duzo ciekawych ludzi ktorzy od kilku dni mnie wspieraja..wiec nie czuje sie juz taka samotna..i wreszcie mam z kim rozmawiac...:)
Dlatego dz?ekuje za to ze Jestescie..:)
Pozdrawiam..
a no i...
Ps..bardzo mi sie podoba Twoj avatar...:)
2 900 2011-04-07 17:29:02
Adrianna, jak to mowią "kwestia przyzwyczajenia" ![]()
Oj aż do Turcji Cię powiało. Podoba Ci się tam? Nangorsze jest właśnie to,że człowiek wyjezdzajać gdziekolwiek sam za granicę czuję się na początku w obcym miejscu nieswojo, źle i nie ma co się dziwić. Nawet znajomi, czy rodzina nie zastąpią jednak tego kraju, w którym się człowiek wychowal:) ale skoro nie uciekasz stamtąd, to widocznie jest Ci tam dobrze:) dobrze, żę masz oparcie w innych osobach, bo to jest bardzo ważne. Bez tego człowiek mógłby się zalamać ![]()
2 901 2011-04-07 20:11:11
Sytuacja nie jest az tak piekna..:) http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=543910#p543910
2 902 2011-04-07 21:36:43
Adrianno, przeczytałam już to i rzeczywiście nie jest to ciekawa sytuacja:/ ale teraz musisz podjąć jakąś decyzję, i oby była ona dobra. Najlepiej zrobić tak, aby niczego nie żałować, ale wiadomo, że nie zawsze tak się da, bo niekiedy rozum mówi co innego, i serce co innego. Człowiek jest rozdarty i nie wie, którą drogą pójść. Przemyśl to wszystko, rady już dostałaś, więc masz co do myślenia:)
A mnie w koncu z wielką łaską przyjęli w trzecim szpitalu. Masakra, oczywiście nasłuchałam się tego, ze nie powinni mnie przyjąć, bo nie jestem stad bla bla bla. Na szczęśćie pani była tak uprzejma, że mnie zbadała i mam angine. Ech długo to ja się zdrowiem nie nacieszyłam ![]()
2 903 2011-04-07 22:20:18
Adrianno, przeczytałam już to i rzeczywiście nie jest to ciekawa sytuacja:/ ale teraz musisz podjąć jakąś decyzję, i oby była ona dobra. Najlepiej zrobić tak, aby niczego nie żałować, ale wiadomo, że nie zawsze tak się da, bo niekiedy rozum mówi co innego, i serce co innego. Człowiek jest rozdarty i nie wie, którą drogą pójść. Przemyśl to wszystko, rady już dostałaś, więc masz co do myślenia:)
A mnie w koncu z wielką łaską przyjęli w trzecim szpitalu. Masakra, oczywiście nasłuchałam się tego, ze nie powinni mnie przyjąć, bo nie jestem stad bla bla bla. Na szczęśćie pani była tak uprzejma, że mnie zbadała i mam angine. Ech długo to ja się zdrowiem nie nacieszyłam
Hej. Wspolczuje anginy ![]()
Ja angine mialam 2 razy w zyciu, raz taka zwykla z goraczka i strasznie gardlo bolalo, cos strasznego, a raz niedaleko przed matura tez mialam angine tylko bez goraczki o dziwo , z samym bolem gardziolka, az na mature szlam oslabiona po antybiotyku - na szczescie trzydniowym :]
Mialam tez grype, ale szczerze jak mam byc szczera, to w moim odczuciu i jak dla mnie angina jest gorsza niz grypa, ale kazdy oczywiscie moze odczuwac inaczej ![]()
Wlasnie najgorsze jest to, ze nie dosc, ze bola Cie miesnie jak przy grypie, to jeszcze ten okropny ogromny bol gardla ![]()
A ja dzis bylam na takich badaniach krwi, ok 7 rano. Niestety bylam strasznie nieprzytomna, bo nie spalam cala noc! mialam cos zly nastroj, jakos tak nawet bez powodu i bylo mi tez strasznie goraco w pokoju, wiec szlam na badania bez snu, wiem ze to zle, no ale tak wyszlo. Potem o 10 rano wpadla do mnie kolezanka, posiedzialysmy troche u mnie, zjadlysmy czipsy cheetosy hehe, wypilysmy sok , a potem drzemalam jak poszla , wiec nie jest najgorzej.
Mam tez chyba przeziebiony pecherz, ciagle latam do lazienki, jak pojde do lekarza to powiem, niech przepisze cos dobrego, bo zwykle bez recepty slabo mi pomagaja na to. No i jeszcze chyba infekcje intymna, ale coz duzo kobiet je przechodzi i nawet z wahan hormonalnych, u mnie wlasnie to raczej jest przyczyna ![]()
2 904 2011-04-07 22:30:42
Witam was, podoba mi sie ten wątek i to co tutaj piszecie, wiec jesli mozna - bede zagladac
tymczasem ide spac, żeby choc raz sie wyspac:)
2 905 2011-04-07 23:38:04
Dobranoc i Witamy serdecznie:))....
...ja ostatn?o zyje od godziny 13 do okolo 5 rano..Tak milej spedzam te dni w ten sposob..ale to tylko do przyjazdu meza..pozniej zobaczymy co dalej..ze tez zycie zawsze musi podsowac pod nogi klody..ale co zrobic tak to juz jest..
Chcialabym byc w domu..
2 906 2011-04-08 00:13:12
Zaglądaj Nimezys , zagładaj
pozdrawiam, chyba bede leciala
milych snow, obym szybko usnela choc dzis ![]()
2 907 2011-04-08 00:17:44
Część ![]()
Witam nowe koleżanki
<cześć dziewczyny>
Mam nadzieję, że będziecie aktywnie tworzyć naszą netkafejkę ![]()
Cieszy mnie szczególnie to, że jest truskaweczka 19 miałyśmy okazję pisać w różnych miejscach. Mam do Ciebie jedno zasadnicze pytanie. Od którego roku życia spotykasz się z facetami? Ja myślę że od 14, mam rację?
Kolejne pytanie, czy posiadanie przez Ciebie faceta, jest dla Ciebie najważniejsze? Wiele razy czytałam o Tobie i licznych twoich ukochany, "kiedyś miałam przerwę miedzy chłopakami","miałam kiedyś takiego chłopaka ..." To są twoje słowa ![]()
2 908 2011-04-08 01:35:02
Część
Witam nowe koleżanki<cześć dziewczyny>
Mam nadzieję, że będziecie aktywnie tworzyć naszą netkafejkę
Cieszy mnie szczególnie to, że jest truskaweczka 19 miałyśmy okazję pisać w różnych miejscach. Mam do Ciebie jedno zasadnicze pytanie. Od którego roku życia spotykasz się z facetami? Ja myślę że od 14, mam rację?
Kolejne pytanie, czy posiadanie przez Ciebie faceta, jest dla Ciebie najważniejsze? Wiele razy czytałam o Tobie i licznych twoich ukochany, "kiedyś miałam przerwę miedzy chłopakami","miałam kiedyś takiego chłopaka ..." To są twoje słowa
No z chłopakami spotykam się jak miałam trochę ponad 14 lat. Najpierw to ja niby nie chciałam, ale koleżanka zapoznała mnie ze swoim kuzynem. Był starszy, zaimponował mi jak to nastolatce, spotykaliśmy się z pół roku, potem w sumie jak byłam na zimowisku to znalazł sobie inną ; to była też kara za moją głupotę, często słyszałam, że bawi się dziewczynami.
no, ale nie przeżyłam tego jeszcze tak bardzo na dobra sprawę, pomyślałam "dupek" i tyle.
Mozna powiedzieć, że niedługo po nim byłam już z innym chłopakiem, ale to też było głupie i pochopne. Moja siostra sama mówiła, że wobec niego ma złe odczucia i miała rację. Owszem, ja też popełniłam błędy będąc z nim, ale to, że na końcu zostawił mnie dla innej, bo powiedział, że woli ją, to najbardziej zabolało. Będąc ze mna w sumie też za bardzo interesował się innymi dziewczynami, zwłaszcza swoją była, nigdy chyba nie byłam dla niego na 1 miejscu, więc lepiej, że to się skończyło i w ogóle szkoda, że zaczęło. Potem miałam około pól roku przerwy od facetów, myślałam, że pewnie będzie nawet dłuzej, ale poznałam obecnego chłopaka. Z nim byłam już ostrożniejsza i raczej nie jest tacy jak moi byli, chyba że znów wpadłam na złego boy'a, bom naiwna, ale myślę, że nie
Przez poprzednie związki w sumie męczyłam go swoją nieufnością, przez co nawet flirtował wirtualnie z jakimiś dziewczynami co mnie zabolało, ale oboje zmieniliśmy postępowanie i nie jestem już taka zazdrosna, bo wiem, że takim postepowaniem i przesadną zazdrością sama w końcu popchnęłabym go w ramiona innej. Mimo wszystko jakby nam nie wyszło, to byłoby bardzo ciężko . Raz tylko w związku mieliśmy może miesiąc przerwy, ale ja wtedy cierpiałam , tęskniłam zw łasnej winy i ani w głowie mi byli inni faceci, myślałam tylko oni, a własnie będac z byłymi facetami brałam pod uwagę, że może z innym byłoby mi lepiej, a tu właśnie nie. Tu jest inaczej . Na pewno cierpiałabym znacznie dłuzej niz po poprzednich związkach, nie wiem nawet czy chciałabym znów się wiązać, jak dziwnie to nie brzmi, po prostu bardzo kocham.
Nie, posiadanie faceta nie jest dla mnie najważniejsze. Te poprzednie 'związki' to raczej miłostki niż coś poważnego. Myślę, że przeżywa to wiele młodziutkich dziewczyn, w końcu w różnym wieku można poczuć sympatię do osobnika płci przeciwnej. Jednakże tak naprawdę poważnie traktuje obecny związek , zależy mi jak nigdy przedtem, wyciągam wnioski ze swoich zachowań, staram się jak mogę i jest mi dobrze. Wtedy mozę też byłam chętnie z chłopakiem, bo starszy, myslałam dojrzalszy, a dodatkowo miałam niską samoocenę praktycznie zero koleżanek, przyjaciół i po prostu brakowało mi tej bliskiej osoby, a w domu też zbyt wiele miłości nie miałam. Jednak teraz z perspektywy czasu , to juz bardziej wierzę w siebie, chociażby ludzie nie lubili mnie już tak sie nie przejmuje, podobam się sobie, więc teraz bycie z facetem nie jest dla mnie priorytetem. Jest dla mnie ważne raczej po prostu dlatego, że kocham, a takie uczucie wielkie raczej często się nie powtarza i to normalne, że takiej osoby nie chcemy stracić, ale nie jestem osobą, która po tym rozstaniu znow by wskoczyła w inny związek np tylko po to, by dowartościować się.
2 909 2011-04-08 01:52:34
A Ty nie mialas odpoczywac wczesniej??:)
2 910 2011-04-08 01:56:21
A Ty nie mialas odpoczywac wczesniej??:)
o mnie vchodi ? ![]()
2 911 2011-04-08 02:35:22
Tak..:) podobno spac mialas..:) czego nie odpoczywasz??Hmm??
2 912 2011-04-08 02:44:17
Tak..:) podobno spac mialas..:) czego nie odpoczywasz??Hmm??
no jednak jeszcze mi sie nie chcialo ale teraz juz jestem padnieta wiec lece, milej nocki ![]()
2 913 2011-04-08 02:53:04
Wzajemnie...:))
2 914 2011-04-08 11:52:34
Witam starych i tych nowych bywalców ![]()
Cherry a czy Ty przypadkiem ostatnio "za często" do nas nie zaglądasz?
Jeśli podasz dobry powód na usprawiedliwienie, to zaakceptujemy. ![]()
Mika współczuje anginy....
I znowu Cię dopadła cholera jedna...
Mnie też coś gardło boli ale nie wiem od czego.
Do lekarza nie idę, bo ostatnio coś za często tam bywałam. ![]()
2 915 2011-04-08 14:26:50
Ja dzisiaj bylam na odrabianiu wf-u i padam po 5 godzinach cwiczen
Teraz jade do domu na weekend (o ile mi samochodu nie zwieje gdzies po drodze), wiec do niedzieli ;* Milego weekendu ![]()
2 916 2011-04-08 15:25:04
Wziełam antybiotyk i od razu jest lepiej:) oczywiscie dalej sie mecze, ale myślę, że szybko z tego wyjdę:) wiecie, jak ktos choruje praktycznie co miesiac lub co dwa na anginy/zapalenia oskrzeli/grype, to już przypałętana choroba nie robi dla niego dużej różnicy
jestem po prostu przyzwyczajona i jakiś rok temu założyłam sobie nawet taki kalendarz, w którym zaznaczałam koniec choroby i od razu na podstawie wcześniejszych miesięcy z chorobami, wiedziałam, kiedy będę znów chora
i sprawdzało sie to prawie za każdym razem
i chyba znowu sobie taki kalendarz założe
śmiechu warte po prostu ![]()
truskaweczka, a ja Ci wspolczuje tej infekcji intymnej, bo wiem jak to jest:/ niestety, jak ktos regularnie wspołżyję, to często właśnie jakies cholerstwa się wplątują
ja to jestem jakaś dziwna, bo prawie po każdym stosunku odczuwam ból, i często mam tak, że na drugi dzien boli mnie już pęcherz i przez kilka dni piecze mnie wszystko, latam co chwilę do wc itp
nawet z tym juz do lekarza nie chodze, bo nie ma sensu
może smaruj sobie jakąś maścia np clotrimazolum, pimafucort itp. Mnie pomogałay chociaż na to pieczenie:) i wtedy staram się nie używac płynu do higieny intymnej tylko podmywam się zwykłą wodą bez dodatków i przechodzi jakoś
niekiedy kupuje sobie tez takie globulki lactovaginal, tak dla kuracji ![]()
2 917 2011-04-08 16:21:06
Hej
Ja też tak czasem mam po stosunku Mika, a kiedyś nie. Jak pójdę do lekarza niedługo, to powiem .
2 918 2011-04-08 16:55:33
truskaweczka, to idź i daj znać, co Ci powiedział
może przepisze Ci coś nie na receptę, to napiszesz mi co to za lek, to sama go kupię i wypróbuję:) bo jednak ja mam takie infekcje bardzo często, a ginekolog miałby mnie dośc, gdybym do niego tak za każdym razem przychodziła
zreszta i tak mnie często musi widziec ![]()
2 919 2011-04-08 19:58:03
truskaweczka, to idź i daj znać, co Ci powiedział
może przepisze Ci coś nie na receptę, to napiszesz mi co to za lek, to sama go kupię i wypróbuję:) bo jednak ja mam takie infekcje bardzo często, a ginekolog miałby mnie dośc, gdybym do niego tak za każdym razem przychodziła
zreszta i tak mnie często musi widziec
Rozumiem
Dam znać
Po świętach od razu pójdę. Gorzej tylko jak ten lek będzie wyłącznie na receptę ![]()
2 920 2011-04-08 20:05:12
truskawczeka, jeśli tak będzie, to trudno
ale wydaje mi się, że takie leki raczej są bez recepty, te globulki i maści. Nie pamiętam, czy kiedyś gin przepisywał mi coś na receptę. Jak na razie muszę leczyć się na własną rękę ![]()
2 921 2011-04-08 20:07:40
truskawczeka, jeśli tak będzie, to trudno
ale wydaje mi się, że takie leki raczej są bez recepty, te globulki i maści. Nie pamiętam, czy kiedyś gin przepisywał mi coś na receptę. Jak na razie muszę leczyć się na własną rękę
No tak, niektóre są bez recepty, ale to zależy od leku, ale masz rację, chyba większość tak ![]()
A jak zdrowie ogólne ?
2 922 2011-04-08 21:11:11
trusaweczka, gardło już nie boli tak mocno
tylko mam straszny katar i chrypke i to mnie dobija, bo w nocy nie moge spać przez zatkany nos
ale myślę, że przez weekend z tego sie wykaraskam, choc katar będę pewnie miec przez 2 tyg ![]()
2 923 2011-04-08 21:13:38 Ostatnio edytowany przez Joanna18 (2011-04-08 21:14:55)
Cześć:):* Witam serdecznie nowe miłe panie... Adrianna, Nemezis... kłaniam się
Joanna...
wybaczcie, że tak skrótowo potraktowałam moje zaległości w czytaniu ale przyznaję bez bicia, że nie chciało mi się czytać. ![]()
Co do Jasnej Góry... podobało mi się bardzo, gdyby jeszcze była chwila na wyciszenie, to by było dobrze, a mnie przydałoby się, gdyż zaraz przed mszą, przed wejściem do Katedry... kolega oświadczył mi, że postanowił, że pójdzie do seminarium, a koleżanka, do zgromadzenia zakonnego... szczerze ich podziwiam, chciałabym mieć tak głęboką wiarę, niestety nie stać mnie na to..
Mika... zdrowiej szybko....
2 924 2011-04-08 21:13:47 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-04-08 21:14:53)
No cieszę się, bo jak pisałam wg mnie angina to naprawdę okropne choróbsko, heh ![]()
To dobrze, że jest już choć trochę lepiej.
A jak się tu wstawia obrazki ? ![]()
To prawda, pięknie jest na Jasnej Górze, byłam też w tym kościele w Niepokalanowie - też pięknie.
2 925 2011-04-08 21:17:17
Na TAMTE infekcje moja rodzinna doktor poleciła mi kiedyś zwykłe tabletki z probiotykiem, osłonkowe. Np. ProBiotic lub Lacibios Femina.
Trzeba to brać na bieżąco, ja nawet biorę jak gdzieś jadę za granicę do ciepłych krajów, bo flora bakteryjna źle znosi zmiany żywieniowe.
Pamiętam jak kiedyś w Grecji znajomi z wycieczki chorowali od zmiany wody i jedzenia, a ja z koleżanką brałyśmy osłonkę i nic nas nie ruszyło, żadne biegunki, ani inne infekcje.
Przy antybiotykach takie osłonki też powinno się stosować. Jak widać mają wszechobecne zastosowanie i na wszystko pomagają. ![]()