Cześć
.
Dziewczynki, to teraz jest modne 'marudzenie'?
Co zażyłyście? Przyznać się
.
Cherry, czytam, czytam iii... jeszcze pomyślę, że masz skłonności wampiryczne
. Uspokój się, bo jeszcze gdzieś przeczytasz, że Twoje otaczające Cię pole energetyczne, wypełnione jest energią emocjonalną, którą wytwarzają Twoje wewnętrzne i zewnętrzne przeżycia, zarówno pozytywne jak i negatywne - bla, bla... albo, że nie zdajesz sobie sprawy, jak wielki wpływ na zdrowie mają Twoje minione i obecne stany emocjonalne, że wszystkie przekonania/postawy zmieniają wibrację Twoich komórek, poruszając cały Twój układ energetyczny - bla, bla... I co wtedy? Chyba nie chcesz, popaść w jeszcze większą deprechę? 
Poproszę o gg. Oj Cherry, nieładnie
.
Okay, więc skoro jest modne marudzenie, to teraz - moja kolej
. A co, nie będę gorsza
.
Niech mnie zaczepi jakiś psycholog lub psycholożka, bo ta wiedza, którą muszę czerpać ze świata zewnętrznego, powoduje zakłócenia w moim umyśle
. Nie dość, że od nadmiaru nauki zapominam o Bożym świecie, to jeszcze dobijają mnie szkodniki pod postacią mężczyzn. Cholera, otaczają mnie sami loversi, którzy po jednym spotkaniu śmią twierdzić, że czują motylki w brzuchu - idiotyzm. Masakra. Co za świry, takim, to powinno się szczelnie zakleić pyszczysko
. A niech mi jakiś powie, że przyjaźń z kobietą jest możliwa, to osobiście zastrzelę. Może i jest, ale nie na długo. I tak, prędzej czy później bezmyślne stworzenie albo się zakocha, albo przejmie nad nim kontrolę, cudny Pan Penis. Dzisiaj, 'straciłam' przyjaciela, z którym udało mi się przyjaźnić "aż" cztery lata. I co? I dupa, cztery lata poszło się.... Zostało jeszcze dwóch, i chyba będę musiała zamienić się w lodowiec, aby nie stracić kolejnej fantastycznej przyjaźni. Ogólnie, jest mi smutno. Mógłby mnie ktoś przytulić
. ...chociaż, za godzinę-dwie, uśmiech powróci
.
Marzenka, skoro już wiem, że wróciłaś...
...to może, coś skrobniesz? 
Monia napisał/a:Ja za rok skończę studia i zacznę od zera, bez doświadczenia, pracy itp a papierek z wykształceniem wyższym pewnie do niczego mi się nie przyda, bo nie wiem czy znajdę pracę w zawodzie.
No następna, mi tu bzdury pisze
. Jak przygotujesz się pięknie do rozmowy, i takie tam... (:P) to, na pewno znajdziesz pasjonującą prace
. Proszę mi tu nie wątpić
.
A gdzie są inni?
Zmykam się uczyć
. Serdecznie pozdrawiam.