Sadman jesteś trochę za wysoki ha ha ![]()
Podobne tematy
Beton masz dosyć nietypowe zainteresowanie ale jak coś to jestem z Kielc z centrum gór świętokrzyskich i teraz mariusz przebij mnie ![]()
Ja widzę, że się dla nikogo tutaj nie nadaję 172cm:-) i obalona teoria, że mężczyźni lubią wysokie dziewczyny;D Ja zawsze marzyłam, żeby być filigranową blondynką:)
hahah
rozbroiłeś mnie mariusz ![]()
200 2010-08-18 23:47:59 Ostatnio edytowany przez sadman (2010-08-18 23:48:24)
selene33 ty jesteś jak najbardziej normalna tylko z nas tacy kurduple
ale co zrobić, trzeba się pogodzić ![]()
Wiem, że nietypowe.. ale to jest moja pasja
Po prostu się w tym zakochałam... i tak już zostało. Nie mogę doczekac się powrotu na uczelnię właściwie. Jeszcze tylko półtora miesiąca
Zawsze ludzie kiedy pytają czym się interesujesz, co studiujesz odpowiadam "Geodezja". I zawsze robią dziwne miny i wielkie oczy..
jakby to było coś naprawdę niewiarygodnego że mała blondynka uwielbia taką dziedzinę.
selene33 172 to pewnie sama byś nie chciała być z takimi kurduplami jak my
...byś musiała kucać aby pocałować heh
no z sadmanem miałabyś mniejszy kłopot ![]()
Oj tam kucać.. wcale nie byłoby aż tak źle
Nieraz widziałam pary na mieście, w których kobieta była o głowe wyższa od faceta. Owszem- dziwnie to wyglądało, ale serce się raduje gdy widzi sie jacy sa szczęśliwi, naprawdę. Bo to wcale nie wzrost jest najważniejszy ![]()
204 2010-08-18 23:55:01 Ostatnio edytowany przez mariusz20 (2010-08-18 23:55:34)
Ale przecież wiadomo, że ten mniejszy raczej nie starałby się o większą od siebie
..zależy jeszcze o ile większą ![]()
hehe-a ja mam 1.62;P-i co tam-hymmm koło 50 kg wagi....a na geodezje i kartografie chciałam isc ale w końcu wybrałam biotechnologie...a zobaczymy za rok moze cos sobie dobiore;D-ewentualnie jak mi sie nie spodoba miasto zmienie uczelnie i pojde gdzies w swiat-ale to za rok;P
selene33 172 to pewnie sama byś nie chciała być z takimi kurduplami jak my
...byś musiała kucać aby pocałować heh
no z sadmanem miałabyś mniejszy kłopot
Faktycznie masz rację byłoby ciężko...
Geodezja (z tego co wiem, ma ta nauka związek z mapą:D) jest to dla mnie czarną magią, także podziwiam Pannę Beton
Sama uwielbiam język francuski, Francuzów, kulturę tego kraju także to chyba moja największa pasją...niedługo mam w planach studia w tym kierunku i mam nadzieję, że będę chodzić na wykłady z takim zapałem jak Beton
W sumie to jest moje hobby..ale takiej prawdziwej pasji pełnej miłości to Ci zazdroszczę...mam nadzieję, że taką znajdę...a czym pochwalą się Panowie ?
207 2010-08-18 23:58:38 Ostatnio edytowany przez mariusz20 (2010-08-18 23:59:04)
Zaraz się okażę, że prawie wszystkie kobiety tutaj na forum są podobnego wzrostu.
sadman do dzieła ![]()
hehe-powiedizałam kiedys znajomemu mojej kolezanki ,ze mam zielone oczy a on na to iz naprawde jestescie wyjatkowe(my normalne) ,bo on nigdy nie widział dziewczyny z zielonymi oczyma
ale co do dzieła?
selene33 chciała żebyś się czymś pochwalił, śmiało! ![]()
ja znów nie pasuję- mam niebieskie oczy
:):):) A określenie Panowie odnosiło się do wszystkich tu obecnych Panów ;D
mariusz20 napisał/a:selene33 172 to pewnie sama byś nie chciała być z takimi kurduplami jak my
...byś musiała kucać aby pocałować heh
no z sadmanem miałabyś mniejszy kłopot
Faktycznie masz rację byłoby ciężko...
Geodezja (z tego co wiem, ma ta nauka związek z mapą:D) jest to dla mnie czarną magią, także podziwiam Pannę Beton
Sama uwielbiam język francuski, Francuzów, kulturę tego kraju także to chyba moja największa pasją...niedługo mam w planach studia w tym kierunku i mam nadzieję, że będę chodzić na wykłady z takim zapałem jak Beton
W sumie to jest moje hobby..ale takiej prawdziwej pasji pełnej miłości to Ci zazdroszczę...mam nadzieję, że taką znajdę...a czym pochwalą się Panowie ?
Owszem.. ma związek z mapa też
Z zapałem chodzi się na te wykłady, które faktycznie mają związek z geodezją.. bo takie jak matematyka czy fizyka..to raczej się omijało heheh
Studia w kierunku związanym z językiem francuskim? Fajna sprawa
Zawsze podobał mi się ten język, ale nigdy nie miałam tak naprawdę motywacji by się go zacząć uczyć. Kiedyś próbowałam, ale niestety był to tzw "slomiany zapał". Cos sobie zaplanowałam.. 3 dni jakoś szło a potem rzuciłam w kąt, niestety
heh.
No właśnie.. a czym pochwalą się Panowie? ![]()
hehe oj ten chłopak jakos dziwnie pojmował nasza inność;D
ale czym mamy się chwalić? jestem skromny
a poza tym prawdziwego faceta poznaje się po czynach a nie po tym czym się pochwali ![]()
ja mam dziwne oczy.. zalezy jak psojrzeć, bo wsyzscy mi mówią, że raz niebieskie a raz zielone. Często zależy to podobno od tego jak pada światło. Nie wiem czym to jest warunkowane.. nieraz potrafię mieć bardzo jasne tęczówki, a innego dnia, czy za kilka godzin robią się bardzo ciemne. To akurat nie jest normalne u mnie ![]()
oj ale my jestesmy ciekawe czym Wy sie interesujecie ![]()
Beton nie przejmuj się kolorem oczu, dla mnie mogą mieć nawet fioletowy kolor
są rzeczy ważniejsze jak np charakter ![]()
217 2010-08-19 00:09:13 Ostatnio edytowany przez mariusz20 (2010-08-19 00:09:57)
U mnie ciężko bo na żadne studia itp. się raczej nie wybieram
nie teraz bynajmniej bo nawet matury nie mam...ale interesuję się fotografia, akwarystyka, sport, malowanie lubię czytać książki ale bardziej te psychologiczne...itp. więcej nie powiem bo mam pewnie takie same zainteresowania jak większość chłopaków
i nie będę tu się chwalił wszystkim ![]()
Beton ja także na dowodzie pisze, że mam niby zielone a w lustrze wydają mi się niebieskie...nie rozróżniam kolorów ![]()
mariusz20 dobra poszedłeś jako mięso armatnie to teraz ja
Nie studiuje ale zamierzam ( 4 klasa technikum aktualnie) interesuje się motoryzacją, muzyką (zwłaszcza lata 80) i polityką. A co do oczu to wszyscy twierdzą że niebieskie i w dowodzie też tak mam ale dla mnie to one takie bardziej zielone ![]()
Oprócz marzeń o byciu filigranową blondynką ;D, zawsze chciałam poznać 'wnętrze" samochodów ale niestety umiem zrobić tylko to, co było mi potrzebne do zdania egzaminu...także zainteresowanie motoryzacją uważam za coś godnego podziwu ;D Polityka to też ciekawy temat ale niestety często prowadzi do konfliktów... ![]()
220 2010-08-19 00:21:06 Ostatnio edytowany przez sadman (2010-08-19 00:22:40)
Wszystko fajnie ale wiecie co? Lepiej wróćmy do tematu normalnych dziewczyn, bo jak jutro rano pani moderator zobaczy o czym my tu gadamy to nam rozwali ten temat w trzy d...y ![]()
Mariusz obudź się! bo wszyscy się wykruszą i tylko ja sam zostane ![]()
mariusz20 dobra poszedłeś jako mięso armatnie to teraz ja
Nie studiuje ale zamierzam ( 4 klasa technikum aktualnie) interesuje się motoryzacją, muzyką (zwłaszcza lata 80) i polityką. A co do oczu to wszyscy twierdzą że niebieskie i w dowodzie też tak mam ale dla mnie to one takie bardziej zielone
Tez uwielbiam muzykę lat 80. ![]()
Ale zgadzam się.. a do takich pierdół możemy sobie założyć naszą wspólna kafejkę do pogaduch ![]()
Hmm...zrobiliśmy sobie zwykłą pogawędkę jak na czacie podajcie jeszcze swoje dane, numer tel., adres bo już tyle wiemy o sobie he he
Sadman żyję jeszcze ale idę zaraz spać...jescze chwilkę posiedzę ![]()
a ja już mykam spać moi drodzy
Już późna godzinka.. a mnie się oczka kleją ![]()
Tak więc dobrej nocy i miłych snów życzę wsyztskim ![]()
Dobranoc
225 2010-08-19 00:34:50 Ostatnio edytowany przez sadman (2010-08-19 00:35:21)
No i sam zostałem chyba, nawet nie ma już komu powiedzieć dobranoc
dobra to i ja idę na łóżko stracić przytomność bo sam nie będę siedział
a jutro wracamy do tematu normalnych dziewczyn ![]()
Ależ tu się nienormalnie zrobiło
Myślę, że podrywanie dziewczyn na "książkę" odejdzie w niepamięc ![]()
hehe no wiesz ja bym sama nie podeszła do chłopaka ,który czyta ksiazke...ale jak ja czytałam ksiazke to kiedys miałam tak,ze chłopaki do mnie zagadali i oprowadzali mnie po obcym miescie przez 4 godziny:)-ogólnie było fajnie,zo musiałabym inaczej czekac 5 godz sama w parku na ciocie;P
Czas na kolejne przemyślenia...trzeba powrócić do normalności bo wczoraj to trochę przesadziliśmy he he:)
Zgadzam się z tym co twierdzi sadman o samotności.
Samotność na dłuższą metę wykańcza człowieka gdy się jeszcze o tym ciągle myśli to już w ogóle...znajomi nie zapewnią Ci tego co bliska osoba tylko oderwą cię od tej szarej rzeczywistości na chwilę, a później wszystko wraca do normy i znowu rozmyślasz...
Są też tacy co lubią samotność "samotność z wyboru" i dobrze im się z tym żyję, inni wolą się bawić bo są przecież młodzi i jeszcze wiele przed nimi. Mówią na miłość przyjdzie jeszcze czas. Oby nie przyszła zbyt późno
...albo wcale
Też tak może się zdarzyć. Każdy tutaj z nas na forum nie chce chyba być samotnym do końca życia co nie?:)...
Tylko tutaj piszę o tym, a tak na codzień to nie okazuję po sobie, że jest mi źle.:)..nie siedzę w kącie i płacze:)..to jest wewnątrz mnie, moje wewnętrzne odczucia...i jest niby wszystko ok.:)
Samotna~dusza napisałaś "mam nadzieję, że życie Was nie zmieni"...uwierz, że jest coraz ciężej i ja także się zastanawiam nad tym co dalej robić...gdybym był tym "złym" miałbym o wiele łatwiej...i tu się zaczyna problem bo nie chcę się zmieniać ale myślę, co by było gdybym jednak spróbował?...i kłócę się z myślami, a czas leci chociaż jestem b.młody ale to się tylko tak wydaję... jeszcze 2 lata temu to w ogóle nie myślałem o tym, że tak bardzo potrzeba mi bliskiej osoby...im starszy tym coraz poważniejszy..:)..tęsknota za kimś kogo nie mam...
Mam nadzieję, że wkońcu uda się nam, Wam drogie Panie znaleźć tą jedyną, jedynego.....kiedyś:):)
Tak samo jak Wy nie chcemy się na kimś przejechać....i próbować aby ta niedoszła jeszcze miłość trwała jak najdłużej...najlepiej do końca życia...
nananetka1991 proszę Cię przyjedź do mnie tam gdzie mieszkam i przyjdź do parku
..z książką:):)
Samotna~dusza napisałaś "mam nadzieję, że życie Was nie zmieni"...uwierz, że jest coraz ciężej i ja także się zastanawiam nad tym co dalej robić...gdybym był tym "złym" miałbym o wiele łatwiej...i tu się zaczyna problem bo nie chcę się zmieniać ale myślę, co by było gdybym jednak spróbował?...i kłócę się z myślami, a czas leci chociaż jestem b.młody ale to się tylko tak wydaję... jeszcze 2 lata temu to w ogóle nie myślałem o tym, że tak bardzo potrzeba mi bliskiej osoby...im starszy tym coraz poważniejszy..:)..tęsknota za kimś kogo nie mam...
No miałam już nie przerywać tych flirtów tutaj, ale muszę, no po prostu muszę ![]()
A mianowicie z tym zmienianiem się i większym powodzeniem to chyba problem obydwu płci. Oczywistym jest dla mnie, że gdybym zmieniła fryzurę jakimś cudem na gładkie blond włosy, odwiedziła solarium, schudła i zrobiła sobie cycki to miałabym powodzenie. Ale czy ta gra jest warta świeczki?
Ten sam mechanizm działa u facetów - owszem, pewnie będziesz miał powodzenie u kobiet, jeśli będziesz bardziej hmmm... zły
Ale czy o marzysz o powodzeniu u takich kobiet
?
230 2010-08-19 20:27:35 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-08-19 20:28:22)
A może otworzycie netkafejkę dla samotnych ?
Nie wiem czy taka juz czasem nie istnieje... Ale jeśli nie, to sadman- nie masz na co czekać
Będzie tam lepiej się komunikować niż w wątku
Tak mi się wydaje ![]()
Mariusz ja póki co jestem samotna i jest mi tak dobrze
Tzn. miałam wczesniej kogoś, ale po tym co mi zrobił stwierdziłam że wolę na razie dac sobie spokój i być sama. Mam dużo znajomych- kolegów, koleżanek i przyjaciółkę, z którymi zawsze mogę sie spotkać, pogadać, pożartować. Wolę nie być w związku niż znowu cierpieć.
no Mariusz a jaką ksiazke mam zabrac?;P-wiesz jak ja chodze do parku ,bo mi zle u siebie to czasem jakis ludzik sie pojawi,ale rzadko;)....bo to miasteczko takie...raz płakałam w parku to babcia jakas mówiła czy wszystko gra itp..no a wmiescie co innego;P-nom ale juz niedługo przeprowadzam sie na stancje do miasta....wiec bede w parku czasem pewnie;P
Lubie zieleń;)
232 2010-08-19 21:15:10 Ostatnio edytowany przez mariusz20 (2010-08-19 21:15:59)
Hmmm...Londo69 masz 18 lat a ja w Twoim wieku w ogóle nie myślałem o jakimkolwiek związku:)miałem to za przeproszeniem gdzieś:)...byłaś w związku, próbowałem niestety się nie udało, mogę powiedzieć, że gorzej cierpię bo nie wiem co to znaczy kochać i być kochanym...tylko(olewanym) i cały czas marzę o tym aby ktoś mnie docenił...tak jak napisałem czas leci, dzisiaj 20, 25, 30 nie mam zamiaru skończyć jako kawaler do końca życia.
A związek z drugą osobą jest dla mnie najważniejszy na tym świecie. Gorzej chyba ja bym się martwił, że ktoś mnie zostawi niż miałbym zrobić to pierwszy
...wyjątek zdrada:)
Szczurunia...wiesz doskonale, że wolę mieć tą jedyną do końca życia, a nie czekać i się zadręczać...ale co zrobisz inni by powiedzieli, że się frajerze...pisałem wcześniej o tym
...a nie jestem jakąś tam ciotą:) tylko normalnym facetem ze swoimi zasadami których się trzymam.:)...Mój dawny kumpel miał tyle dziewczyn, że ho ho, kiedyś się chwalił co mu jedna nie robiła......a teraz nie wiem co porabia bo nawet kontaktu z nim nie utrzymuję...ale nie wiem czy chciałbym być tak jak on.
nananetka1991 bierz jaką chcesz...ważne żebym Cię dorwał he he:)..także lubię jak nie mam co robić pochodzić sobie po parku itp.hmm...taka miła, wrażliwa, spokojna ile ja bym dał aby na taką trafić. A nie na jakieś wredne babsko:):)...
hej czytałam ten caly temat, ja mam inne pytanie gdzie poznac normalnego faceta?
ktory nie pije zbyt wiele.... okazjonalnie, i traktuje dziewczynę jak należy... ? no gdzie was szukać ?
szczere rozmowy okay, dołączę do was. Przeciętna uroda, 168 cm 58-59 kg wagi. niczego mi nie brakuje, pieniadze i wszystko co chce, to mam. ale co z tego skoro nie mam tego co jest chyba w życiu najważniejsze. Studiuje prawo - teraz będzie 3 rok. nie mam szczescie w milosci.
bylam z chlopakiem 3 lata... i teraz przede wszytskim bedzie sie to was drodzy chlopcy tyczylo. Chlopak biedny, bez auta ( ja nowym autkiem smigam jezdze - zaraz zostanie odebrane, ze sie chwale), lecz zmierzam do czego innego. chlopak bez studiow, konczyl technikum, egzm zawodowego tez nie zdal. Nie przeszkadzalo mi to. chcialam tylko kochac i byc kochana, a przede wsyztskim nie oszukiwana. i co ? jezdzil na imprezy na discoteki... oklamywal mnie. nie wierzylam pocztakowo. wiele ludzi mowilo mi, zebym sobie go odpuscila nie chlopak dla mnie... wkocnu sama zrozumialam. gdy wprost w oczy klamal, ze nie bylo go na koncercie. wiem, ze byl, bo dost mmsa, na ktorym doskonale go widac. i co ??????
gdzie sa ci normalni ?!
234 2010-08-19 21:38:12 Ostatnio edytowany przez mariusz20 (2010-08-19 21:42:44)
Hej. My także nie mamy tego co Ty, a uwierz, że bardzo bym chciał aby ktoś mnie pokochał nie zważając na to czy jestem biedniejszy, nawet byłoby mi trochę wstyd, że nie mam tego i tego ale liczy się uczucie...widać, że Tobie bardzo na nim zależało (kochałaś go ponad życie, prawdziwie), oszustwa sam bym nie wybaczył, kłamstwa itd. także...na szczęście nie lubię klubów, dyskotek:)...
gdzie są Ci normalni, normalne niestety tutaj na forum....:(...pozostaje tylko czekać mając nadzieję, że w końcu kiedyś się uda znaleźć tą prawdziwą miłość:)...takie czasy niestety...z moim tokiem myślenia to bym musiał cofnąć się nie wiem do epoki romantyzmu haha:):)...
ja przestaje w nia wierzyc. a czuje sie taka samotna... zycie
vichy123 ja też czuje się bardzo samotny i chciałbym żeby w końcu pojawiła się w moim życiu kobieta która by mnie pokochała, mam nadzieję że taka pani pojawi się już niedługo bo jak nie to mnie chyba szlag trafi
powiem ci że to forum i ten temat ( mojego autorstwa
) trochę mi pomaga i czytając go czuje się lepiej ![]()
vichy123 Uwierz mi sam nie mogę patrzeć na te wszystkie szczęśliwe pary...życie potrafi dać niezłego kopa, czasami aż ciężko się podnieść...samotność eh nawet mi nie mów o tym...najgorsze co może się przytrafić człowiekowi...
siema sadman dawaj spotkamy się kiedyś i wypijemy za te wszystkie normalne dziewczyny he he:):)
Ja czuję się w tej chwili do niczego:):)..
Samotność, heh, moja bliska przyjaciółka która chyba nigdy się nie wyprowadzi z mojego życia... Zazdroszczę Wam wszyscy zakochani i życzę szczęścia!
239 2010-08-19 22:57:55 Ostatnio edytowany przez sadman (2010-08-19 22:59:40)
mariusz20 masz 100% racji mnie też dobija widok szczęśliwych par, wtedy zawsze czuję się gorszy. Chyba nic nie jest tak wspaniałe a zarazem bolesne jak miłość ![]()
a co do tego spotkania z tobą mariusz to trochę się boję bo nie wiem jak bardzo jesteś zdesperowany ![]()
Dianaa problem w tym że nie masz czego zazdrościć, bo my nie jesteśmy zakochani, my chcielibyśmy być zakochani w kimś kto z kolei zakochałby się w nas ![]()
240 2010-08-19 23:01:09 Ostatnio edytowany przez mariusz20 (2010-08-19 23:02:28)
Co tu poradzisz codziennie budzisz się rano i znowu to samo normalnie jak w filmie "dzień świstaka" jakbyś przeżywał ten sam dzień:):) myślisz, narzekasz, marzysz i nic się nie zmienia:):)...
Haha pewnie podobnie jak Ty:):) Może i spotkasz nawet dzisiaj swoją jedyną ale niestety w snach:):)
mariusz20 albo jesteś jakimś moim zaginionym bratem albo moją kopią
bo ten krótki opis idealnie do mnie pasuje, co dzień to samo, te same myśli, te same marzenia a to wszystko o kant d... potłuc ![]()
Myślałam, że ja jestem mistrzynią w użalaniu się nad sobą ale widzę, że mam konkurencję :-)
selene33 fakt, dałem się trochę ponieść, ale już wracam do siebie i nie będę się użalał bo to nie przystoi facetowi. Zamiast pisać takie smuty lepiej wrócić do tematu ![]()
244 2010-08-19 23:25:47 Ostatnio edytowany przez samotna~dusza (2010-08-19 23:26:57)
No proszę jak się wątek rozwinął a wczoraj to poszaleliście heh ![]()
Samotna~dusza napisałaś "mam nadzieję, że życie Was nie zmieni"...uwierz, że jest coraz ciężej i ja także się zastanawiam nad tym co dalej robić...gdybym był tym "złym" miałbym o wiele łatwiej...i tu się zaczyna problem bo nie chcę się zmieniać ale myślę, co by było gdybym jednak spróbował?...i kłócę się z myślami, a czas leci chociaż jestem b.młody ale to się tylko tak wydaję... jeszcze 2 lata temu to w ogóle nie myślałem o tym, że tak bardzo potrzeba mi bliskiej osoby...im starszy tym coraz poważniejszy..:)..tęsknota za kimś kogo nie mam...
Hmm powiem Ci, że też nieraz myślałam żeby być taka wredna zołzą, podrywać bez skrupułów i takie tam ale po co
Nie warto żyć wbrew sobie. Jesteś wartościowym chłopakiem i nie zmieniaj się , prędzej czy później trafisz na równie wartościową dziewczynę i stworzycie razem szczęśliwy związek ![]()
Wiem wiem zapytasz kiedy to nastąpi? ile można czekać? Też sobie zadaje te pytania...podobno miłość przychodzi niespodziewanie wtedy kiedy jej nie szukamy, nagle jest BACH i motylki
Na każdego przyjdzie pora
Mam nadzieje, że miłość jak najszybciej dopadnie wszystkich samotnych z tego tu tematu, który stworzył Sadman ![]()
samotna~dusza obyś miała rację i miłość nas dopadnie, ale ja proponuje, żeby w tej sprawie założyciel tematu miał niekwestionowane pierwszeństwo ![]()
Czyli gdzie można NAS spotkać tak? Ja się chyba jeszcze nie wypowiedziałam na temat tego wątku:)
W szkole, na zakupach, na różnego rodzaju festiwalach( niektóre "normalne dziewczyny" lubią pomagać i nierzadko są wolontariuszkami:-) ), w parku raczej nie, częściej na plaży
, na spacerze z psem, na koncercie, w pubie, w klubie, dyskotece(tak, tak tutaj też chodzimy, z nadzieją, że może ktoś normalny też tu przywędruje(przynajmniej ja taka nadzieję żywię), jeśli nie po to , to zawsze można pooglądać szpanerów i spalone na solarce dziewczyny- poprawia nastrój.
Heh sadman nie bądź egoistą
Dziewczyny maja pierwszeństwo heh ![]()
Ja do listy selene dodałabym jeszcze supermarket, place miejskie, a czemu parki nie?ja tam lubię zieleń
w lesie tez lubię pospacerować
hmm może jeszcze siłownia, basen , biblioteka
dużo jest takich miejsc eheh ![]()
Za parkiem nie przepadam, ponieważ w moim mieście kręci się tam niefajne towarzystwo...:)
No właśnie, trzeba pamiętać o filtracji, bo tego "niefajnego towarzystwa" jest pełno i oni są po prostu wszędzie, znalezienie takiej normalnej kobiety to jak szukanie igły w stogu siana.
Heh a tak w ogóle to chyba jednak nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy idę do supermarketu w celu spotkania tam partnerki na całe życie i ją tam znajduje
Byłoby wtedy zbyt pięknie i zbyt łatwo ![]()
to gdzie jej szukasz w takim razie?;> nie w dyskotece i supermarkecie ;p tyle wiem ![]()
Sadman zdziwiłbyś się gdzie ludzie znajdują swoja drugą polówkę
Nawet w głupim markecie możesz przypadkiem wpaść na miłość swojego życia ![]()
Hmm...idę spać bo nie mam siły już siedzieć normalnie...tyle co się rozpisaliśmy wszyscy....że chyba o samotności i normalnych kobietach wiemy już wszystko..no może dołączy do nas jakiś inny zdesperowany samiec i zobaczymy co ma ciekawego do powiedzenia w tej kwestii bo ja już normalnie wysiadam:):)...
samotna~dusza prędzej czy później powiadasz...dobra to ja chcę jutro:):)
selene33 praktycznie to można was spotkać wszędzie i doskonale o tym wiemy tylko pewnie zazwyczaj mijamy się..trzeba czekać aż nadarzy się okazja i zaatakować:):) nie przeżyłbym gdyby jak to mówisz jakaś fajna dziewczyna szła z psem, w lesie, a ja bym przeszedł obok niej nawet nie zagadując
:)..mógłbym się chyba powiesić:):)...co ja zrobiłem, zwaliłem taką okazję he he:):)..Trzeba zacząć się rozglądać:)..nic na siłę..jak poczuję, że warto podejść to podejdę i jakoś zagadam:)..Rozbroiło mnie takie coś kiedyś czytałem nie pamiętam dokładnie jak to było, że chłopak spotkał dziewczynę na klatce schodowej i zapytał się czy chcę z nim być..ona powiedziała, że tak i po chwili każde z nich poszło do swojego mieszkania:):)
sadman chłopie masz szukać tak jak napisałem!!!wiesz...parki, plaża, na mieście..rozglądaj się i gdy okazja (tylko nie wiadomo właśnie kiedy się nadarzy)....najwyżej albo zmiesza z błotem już na starcie albo nie:):)...
Dobra dobranoc życzę Wam wszystkim z całego serca i sobie powodzenia w miłości...dzisiaj śni mi się moja wybranka, a jutro ją spotykam pa wszystkim:):)
selene33 prawdę mówiąc to nigdy nigdzie nie szedłem przede wszystkim w celu znalezienia dziewczyny
Dyskoteki to nie mój świat ale skoro jest was takie zatrzęsienie w supermarketach to może czas robić zakupy częściej ![]()
Dobra jeszcze chwilkę coś dodam.....
Te wszystkie piękne wartościowe "perełki" marzą tylko o tym abyśmy do nich podeszli...czyż nie dziewczyny?:)
255 2010-08-20 00:13:44 Ostatnio edytowany przez samotna~dusza (2010-08-20 00:14:59)
Mariusz kto wie może i jutro znajdziesz swoją Julię
Sadman heh a no chyba musisz częściej wpadać do marketów
Coś trzeba jeść co nie
Babeczek jest tam od groma ![]()
Dobranoc wam wszystkim
słodkich snów o waszych przyszłych wybrankach ![]()
buziak :*
Zgadza się marzymy o tym heh
Także próbujcie chłopaki ![]()
samotna~dusza masz racje tam jest od groma ale nie babeczek tylko bab siedzących przy kasach od potopu szwedzkiego, siedzą takie i chyba nawet nie wiedzą że ustrój polityczny się zmienił jakiś czas temu ![]()
Ja też idę lulu, Dobranoc ![]()
vichy123 no muszę jeszcze coś dodać...hmmm jakby mojej kobiecie zależało na mnie tak jak w Twoim przypadku to modliłbym się tylko aby nigdy mnie nie zostawiła. Wykształcenie i czy jest się biednym czy bogatym nie ma dużego znaczenia tylko osobowość(wnętrze). Potwierdzasz tylko, że jesteś kolejnym skarbem "perełką". Nie trać nadzieii tylko właśnie w dobie dzisiejszych czasów jest ciężko...bo sam już nie wiem co mam robić:)
Niektóre dziewczyny zauważcie lecą tylko na kasę, samochód itp. albo dla szpanerstwa przed koleżankami... Takiej to bym podziękował od razu bez zastanowienia w końcu chcę aby to ona mnie kochała a nie moje pieniądze...
Nie liczy się grubość portfela tylko uczucie płynące prosto z serca...
Nie wiem jak mógł jeszcze Tobie kłamać w żywe oczy, że go tam nie było na koncercie...to ja natomiast chciałbym spędzać jak najwięcej czasu z ukochaną niż latać po imprezach. Ciekawe jak się Tobie tłumaczył gdzie był jak nie na dyskotekach itp.(dupek) Na pewno bym nie zrobił coś takiego np. dzisiaj nie mam dla Ciebie czasu bo idę się zabawić z kumplami.Nawet potrafiłbym zrezygnować ze spotkania z nimi byle aby spotkać się z tą "jedyną".
Tak jak pisałem inni wolą się bawić i wyrywać inne, a inni czekają aż wkońcu los, szczęście, przypadek połączy dwojga ludzi na zawsze...
Najbardziej mnie wkurza jeszcze przemoc wobec kobiet. Nigdy ale to nigdy niebyłbym w stanie podnieść ręki na kobietę nawet jeśli by mnie uderzyła. Prawdziwy mężczyzna powinien godnie przyjąć porażkę. A nie demonstruje swoją dominację bijąc. Kobieta jeszcze w dodatku tą którą kochasz i zależy Ci na niej jest najpiękniejszym ze wszystkich skarbów na tym świecie...powinno się ją szanować, kochać, chronić, być i nie opuszczać w chwili gdy najbardziej nas potrzebuje...tak właśnie wyobrażam sobie moją "miłość"...
sadman idź do marketu może dzisiaj spotkasz swoją miłość:):)
Mariusz20: to głównie solary;P-leca na kase-my lubimy byc samodzielne ,bo to satysfakcje przynosi;D....a co do tego jak mozna kogos (głównie kobiety)-bic i kochac-no to nie wiem czy ktos kto w taki sposob pokazuje uczucia to kocha;/...Ja tez chce miłosci;)-ale ,ze miałam niedawno nieudany zwiazek-troche ochłonełam-chce przezyc choc to samo co jakis czas temu z moją pierwsza miłoscią;*
259 2010-08-20 13:28:40 Ostatnio edytowany przez mariusz20 (2010-08-20 13:42:32)
Wszyscy tutaj pragniemy miłości...takiej która przetrwałaby przez lata, aż do śmierci:):)...ja także ochłonąłem tylko, że u mnie do żadnego związku nie doszło....nie udało się:):)...ale tak samo odrzucenie równie mocno boli...:):)..
nananetka1991 zasługujesz na jeszcze piękniejszą miłość niż ta pierwsza
:)
Dobra idę na dwór się przewietrzyć może akurat spotkam kogoś "wyjątkowego":) pa:)
Hmmm...Londo69 masz 18 lat a ja w Twoim wieku w ogóle nie myślałem o jakimkolwiek związku:)miałem to za przeproszeniem gdzieś:)...byłaś w związku, próbowałem niestety się nie udało, mogę powiedzieć, że gorzej cierpię bo nie wiem co to znaczy kochać i być kochanym...tylko(olewanym) i cały czas marzę o tym aby ktoś mnie docenił...tak jak napisałem czas leci, dzisiaj 20, 25, 30 nie mam zamiaru skończyć jako kawaler do końca życia.
A związek z drugą osobą jest dla mnie najważniejszy na tym świecie. Gorzej chyba ja bym się martwił, że ktoś mnie zostawi niż miałbym zrobić to pierwszy
...wyjątek zdrada:)
Właśnie dla tego wyjątku, o którym wspominasz ja zakończyłam mój związek
I jakoś na razie wcale mi się do tego nie śpieszy. Jestem młoda, a ze względu na to, że wiele razy przejechałam się na zaufaniu u facetów, więc boję się komuś zaufać po raz kolejny. Na razie odpoczywam
Mariusz się nie odzywa, to chyba spotkał kogoś ciekawego
![]()