Cherry, to na miasto bierz kogos i jazda
nie trzeba w domu siedziec. Ja tez wolę iść na miasto, do knajpy itp 
Ema, byłam się położyć z myślą, że sie troche przespie, ale jak zwykle facet obudził mnie telefonem i po spaniu
teraz to już nie zasnę, ale zrobie coś pożytecznego - notatki
brawa dla mnie za odwagę i poświęcenie

Asiu, tak własnie jest - Ty potrzebujesz, i nagle nikt nie ma czasu, a jesli jest odwrotnie to człowiek sie poświęca i już pomoże. Ja tez taka jestem, tzn byłam uprzejma. Bo jeśli ktoś nie jest mi bliski, a prosi niewiadomo o co, no to ja mu grzecznie dziękuje i mowię NIE, bo wiem, że jeśli ja będę czegoś potrzebowała, to też będę mogła się cmoknąc i pocałować klamkę
a u niektórych osób idzie to wyczuć, czy robi.a coś bezinteresownie, czy z interesem. Nie przejmuj się nimi, wyżalić możesz się nam, a jeste s na pewno zdolną i z nauką poradzisz sobie sama:) a z problemami możesz przyjść do nas:)
Ema, prysznic też jest ok, ale ja jestem niuziutka, a facet wysoki, więc się zgrać nie możemy 
A gdzie to się szykujesz? do lubego? 
Nie no dobra, muszę się normalnie wyżalić!
mój facet zaczyna działać mi na nerwy. Może rzeczywiście nie należę do chudych dziewczyn, a w sumie to nie należę, ale on na każdym kroku daje mi do zrozumienia, że jestem gruba! niby mówi to na żarty, ale nosz kurde, gdyby to było na żarty to powiedziałby to raz, czy dwa, a nie na każdym spotkaniu i jeszcze przez tel/sms
przykro mi jest, po prostu jest mi przykro. Nie powie mi wprost, że jestem gruba i mam sie odchudzać, ale np bardzo często łapie mnie za brzuch, lub ogólnie patrzy sie na mnie i mówi " sadełko" , "tłuszczyk", "może bys coś poćwiczyła" i wiele innych tekstów. Na początku nie zwracałam ta na to uwagi, ale potem zaczęło mnie już to wkurzac, bo ileż można tego słuchać? sam jest kucharzem, wpycha mi jedzenie, a ja i tak nie jem zazwyczxaj, vbo się odchudzam i nie chcę się opychać na wieczór tłustymi potrawami. Wie dobrze, że jestem teraz na diecie, nie jem dużo, ale efektów odchudzana brak! nie schudłam przez prawie 3tyg ani kg!! pewnie to wina tabletek anty, bo innej przyczyny nie moge znależć. Odchudzłam się kilka razy i wiem, ile mogę w tym czasie schudnąć. Ale no ja nie o tym chciałam mówić.
Dziewczyny weźcie mi coś poradzcie, jak mam dotrzec do facetas i dac mu do zrozumienia, żeby przestał prawić mi takie "komplementy"? on tego nie widzi, że jest mi potem smutno itp kocham go i nie chcę go zostawiać z takiego powodu, ale chyba mu dzisiaj powiem, że albo sie opanuje i przestanie tak mówić, albo niech sobie znajdzie szkieletora jakiegos skoro ja mu się nie podobam
już nawet podczas zbliżen (seks, pieszczoty) zaczynają się pojawiać te jego teksty, kiedy np po całym akcie leżymy, a jemu nagle sie przypomni, złapie mnie za brzuch i się zaczyna
okropnie się z tym czuję. Myślałam nawet, żeby w ogole rozpocząć drastyczną diete, i nie jeśc praktycznie nic albo chociaz malutko i niech sam zobaczy, jak będe potem wyglądac. Zresztą, ja wiem, że nie jestem chuda i dlatego się odchudzam ,no ale to nie moja wina, że dieta nic nie daje!