Hej hej 
Marzenko, oto piwo <wyciąga rękę>. Powiem szczerze, że nie specjalnie przepadam za Christiną, ale ten kawałek coś w sobie ma 
Hobby, trudna sprawa. Jakiś czas temu byłem edytorem na jednej ze stron fanowskich gier MMORPG, ale zrezygnowałem z tej funkcji, bo przestałem jakoś czuć się w tej grze komfortowo.
Obecnie to co mi pozostało to zainteresowanie dużymi pojazdami
Kolej, autobusy, tramwaje i wszystko co się z tym wiąże 
A z tym wyjściem to była trochę dziwna sprawa, prawdę mówiąc, moje pojawienie się wywołało sensację i wielkie, zdumione oczy
W każdym razie dostałem smsa od znajomej z zaproszeniem i godzinę później w autobusie siedziałem
Prawdę mówiąc, dziwnie się czułem w towarzystwie par. Ale i tak plusem jest, że udało mi się wyjść po raz pierwszy od daawna, nie siedziałem w domu przed komputerem i okazało się, że ludzie nie gryzą, jednak 
Plany na weekend? Hmm, posprzątane już, więc teraz sobota czeka mnie pod znakiem lenistwa i maniaczenia na facebooku 
Asiu i Sadmanie powiem rzecz banalną, ale takich jak Wy chodzi wielu po tym świecie, choćby ja - toteż doskonale Was rozumiem. Pozwolę sobie zacytować fragment artykułu, który powie Wam o mnie coś więcej (chociaż dotyczy on wprawdzie dzieci)
"Łzy spływające po policzkach mogą pojawić się, bo malec wsłucha się w kołysankę, wzruszającą melodię lub usłyszy huczne "sto lat" z okazji swoich urodzin. Płacz może też wywołać przemoc w bajce czy na podwórku. Dlatego twoja pociecha jeśli jest już starsza, unika jak ognia kontaktu z rówieśnikami. Zawsze może przecież, i to bez przyczyny, dostać śnieżką lub piłką w twarz, albo usłyszeć coś niemiłego. Nieśmiałość i strach paraliżują na tyle, by trzymać się z dala i czujnie obserwować otoczenie. Nadmiernie wrażliwy malec z trudnością przystosowuje się do nowych sytuacji. Nieprzewidywalność, nieznane miejsca czy nieznośny hałas powodują, że czuje się zagubiony i nieszczęśliwy. Za to doskonale i z niezmierną empatią pomaga innym i będzie doskonałym przyjacielem - takim na dobre i złe. Wyostrzona intuicja sprawia, że czuje i widzi więcej niż inni. Chociaż bywa też, że ma zachwiane poczucie własnej wartości. Za mało wierzy w siebie i własne możliwości. Zamiast działać i nie pozwolić sobie zrobić krzywdy, analizuje i nie potrafi skutecznie obronić się przed atakiem...
I to by było na tyle... Co z tego, że rozumiem, czuję i widzę więcej skoro nikt tego nie docenia? Skoro nikt nie chce poznać tego co kryje się we mnie?