netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

13 240 odpowiedzi977 022 wyświetleniazałożony przez sadman, 02.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Strony Poprzednia 1 … 178 179 180 181 182 … 204 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 636 do 11 700 z 13 241 ]

11 636

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Nemezys napisał/a:

Niestety. W ten weekend mam poprawkę poprawki i jak nie zaliczę, tak moja przygoda ze studiami dobiegnie końca... Eeeeeeh...

Zaliczysz zaliczysz smile

11 637

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ewa zaliczysz zaliczysz! Trzymam kciuki wink

11 638

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Dziękuję! wink

Co u was??

11 639

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

A w porządku, no nic nowego, więc nie ma co opowiadać wink A u Ciebie?
Właśnie idę spać. Dobranoc i kolorowych snów wszystkim smile

11 640

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Mam szkolenie w call center wink A poza tym nie mogę się na nauce skupić, oduczyłam się takiego zakuwania i za stara chyba jestem na to big_smile hehe

11 641

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Witam, to znowu ja wink I znów trochę zamącę w tej spokojnej toni.

Dziewczyny, dlaczego jesteście takie nieszczere? *




* - pytanie to ma na celu zachęcić do dyskusji, a nie atakować ok. 3,5 mld kobiet wink

11 642

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Czemu nieszczere?

11 643

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

No właśnie, czemu nieszczere?
Ja mogę powiedzieć, że to faceci częściej coś zmyślają, kręcą, nieszczerze odpowiadają na pytania... zatem o co chodzi? smile

11 644

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Gwynbleidd_87 napisał/a:

Witam, to znowu ja wink I znów trochę zamącę w tej spokojnej toni.

Dziewczyny, dlaczego jesteście takie nieszczere? *




* - pytanie to ma na celu zachęcić do dyskusji, a nie atakować ok. 3,5 mld kobiet wink

A jakieś konkrety? Inaczej ciężko coś więcej napisać smile

11 645

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

No właśnie big_smile
Ja tam czasami jestem nieszczera, ale tylko jeśli chodzi o drobne sprawy, które nie wnoszą w życie żadnych zmian, a szczerość mogłaby kogoś zasmucić itd wink

11 646

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

To ja czasem podobnie. A jedna moja siostra zupełnie odwrotnie - jest szczera do bólu big_smile

11 647

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Czasami takim szczerym do bólu jest w życiu lepiej, bo się niczym nie przejmują wink Ale ja taka nie jestem (nie)stety...

11 648

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ewa, masz rację. Tak abstrahując, wiadomo, że jak Cię okłamała kobieta Gwynbleidd_87 to niedobrze. Skoro o tym piszesz, to pewnie było to coś niefajnego z jej strony. No, ale by coś więcej napisać, to lepiej dać konkrety. Jak napisały dziewczyny, wiadomo, każdy z nas, czy mężczyzna czy kobieta czasem kłamie. Tylko, niektórzy w takich mało ważnych sprawach i rzadko np, a inni kłamią jak z nut i za nic mają uczucia innych. To, że się czasem skłamie, ale ogólnie jest się szczerą osobą i szanuje się innych, to moim zdaniem dobra postawa, bo generalnie nie ma człowieka, który by nigdy nie skłamał, ważne jednak, by robić to najrzadziej i starać się nie ranić innych smile Wiem, to oczywiste, ale jak napisałeś ogólnie, to też Ci teraz piszę ogólnie. Kłamstwo ogólnie jest złe, ale też kłamstwu nierówne, bo czasem ktoś to zrobi naprawdę w dobrej wierze, a ktoś inny skłamie z czystego egoizmu i to już nie jest fajne. Dlatego warto skonkretyzować smile 

Ja też jestem szczerą osobą, ale do bólu też może nie. Wiadomo, że jak każdemu zdarzy mi się skłamać, ale myślę, że robię to rzadko. Jestem osobą, która generalnie stawia na szczerość. Znam osoby, którym kłamanie przychodzi łatwo, a mi nie, dlatego nawet rodziców praktycznie nie okłamuję i nie okłamywałam, a jak już się zdarzyło, to rzadko, a i tak szybko miałam wyrzuty sumienia i w końcu mówiłam im prawdę. Tak po prostu mam smile

Ja idę spać, dobranoc smile

11 649 Ostatnio edytowany przez Gwynbleidd_87 (2014-01-24 10:26:56)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Już spieszę z odpowiedzią.

Oczywiste jest, że nie piszę o abstrakcyjnym przypadku, a opieram się na swoim przeżyciu. Jak to często bywa - fajnie było, ale się nagle coś spie... zepsuło wink Dobra, rozumiem - nie zawsze wychodzi, OK. Nie każdy każdemu musi się podobać - OK. Ale czy naprawdę tak ciężko jest to powiedzieć? Nie rozumiem sytuacji, kiedy w jeden dzień się słyszy, że owszem, druga strona potrzebuje PEWNEGO wyciszenia, poukładania kilku spraw w swojej głowie, ale bez jakiś dekadentycznych wizji, po czym dochodzi do totalnej olewki, żadnego, najmniejszego zainteresowania i udawania, że nie wiem, wykasowało się moją osobę z pamięci?

I nie przekona mnie argument, że to dla mojego dobra, żeby mnie nie zranić, żeby nie zabolało. To tak jakby powiedzieć śmiertelnie choremu człowiekowi, że będziemy powoli mu odcinać tlen aż się udusi po tygodniu zamiast dać zastrzyk, bo to zastrzyk bolesny - przez minutę. Każdy będzie wolał minutę najgorszego bólu, po którym nadejdzie spokój niż godziny powolnej agonii.

Nie przekona mnie także argument, że takie zachowanie to rzeczywiście wyciszenie, w czasie którego ktoś sobie uświadamia co czuje. Można to robić mając normalny, zdrowy kontakt i interesując się drugą osobą. Można mieć dystans, ale się szanować i traktować jak na dorosłych ludzi przystało.

Niestety, każde takie przeżycie, mimo że z jednej stroni wzmacnia, to z drugiej powoduje, że mój dystans do kobiet ciągle się zwiększa. I pewnie kiedyś jakaś porządna istota oberwie takim samym chłodem jakim obrywam ja, co jest nie w porządku, ale nie wszystko da się ogarnąć rozumem - tak jak i nie każdą bliznę da się zapudrować...

11 650

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Nemezys napisał/a:

Czasami takim szczerym do bólu jest w życiu lepiej, bo się niczym nie przejmują wink Ale ja taka nie jestem (nie)stety...

Zapewniam Cię Nemezys, iż się przejmują. Nawet bardzo. W życiu, też nie jest im lepiej. Często szczerość do bólu działa na niekorzyść takich osób. Piszę te słowa na podstawie osobistych doświadczeń.

11 651

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Nemezys napisał/a:

Czasami takim szczerym do bólu jest w życiu lepiej, bo się niczym nie przejmują wink Ale ja taka nie jestem (nie)stety...

Może i lepiej, nie wiem, bo też taka nie jestem wink

11 652

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ze mną bywa różnie. Dosyć często jestem szczera do bólu, ale też potrafię wiele tematów zataić.W rozmowie wiem kiedy się zatrzymać i co nie powinno trafić do kogoś uszu....A przez to że często dużo opowiadam to np. mój mąż myśli że wszystko o mnie wie tongue oczywiście sama go w tym utwierdzam tongue Nie zaliczyłabym tego natomiast jako kłamstwo. smile

11 653

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ania mam podobnie, dużo gadam "o sobie" i znajomym wydaje się, że dużo wiedzą, a to nie prawda wink

Gwynnbleid nie do końca zrozumiałam, gdzie w zachowaniu tej dziewczyny jest nieszczerość? Rozumiem, że spotykaliście się, a ona z dnia na dzień przestała się odzywać, tak?

11 654 Ostatnio edytowany przez Gwynbleidd_87 (2014-01-24 14:37:53)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

W dużym uproszczeniu, tak. Nieszczerość jest tym względzie, że nie potrafi mi tego powiedzieć wprost - "Słuchaj, nie chcę dalej utrzymywać tego kontaktu". A ona dobrze wie, że ja wolę takie coś usłyszeć niż zostać olanym i traktowanym tak, jakby mnie nigdy nie było.

"Szczerość ? wyrażanie tego, co się myśli (czuje) w sposób zgodny z rzeczywistością, oraz postępowanie zgodnie z tym, co się wyraża."

Jeżeli kogoś się zlewa, to raczej nie wyraża się tym pozytywnych emocji. Podobnie, jeżeli się PONOĆ nie chce z kimś niszczyć kontaktu, to nie zachowuje się tak, aby on właśnie zdechł. A jeżeli rzeczywistość jest taka, że jedna osoba ma drugą w czterech literach i chce to wyrazić olaniem, to po co mówi(ła) coś zupełnie innego? Kryteria nieszczerości są tu spełnione w 100%.

11 655

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Tak, to faktycznie niefajnie się zachowuje. Ja tam w tym względzie akurat zawsze jestem szczera, jak nie chcę z kimś kontaktu, to powiem wprost, a nie olewam, bo według mnie olanie boli dużo bardziej, więc sama tak nie postępuje. No więc rozumiem Cię.

11 656

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Racja, ja jak nie chciałam być z jakimś chłopakiem, to byłam z nim szczera. Nie olewałam.

11 657

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Hej, widzę dyskusja trwa wink

11 658

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

A no trwa wink Ja w tym wszystkim jednego nie rozumiem i nie umiem się z tym pogodzić. Jak można tak diametralnie zmienić nastawienie, bez żadnego racjonalnego powodu. Jednego dnia mówić, że potrzebuje się czasu, spokoju ducha, ale chcąc dalej kontaktu ze sobą, dzwonić następnego dnia by po prostu pogadać, a następnie trach... jakby mnie nie było. Jakbym nie istniał. Najgorsze jest to, że po dłuższym czasie się odbudowałem i otworzyłem, pierwszy raz od dawna chciałem naprawdę zbudować coś fajnego i trwałego. Z czystą przeszłością, czystą kartą, od nowa, nauczony doświadczeniem i pełen zapału. Powoli zachęcany, powoli przyciągany do tej osoby jakby niewidzialną liną. I nagle ciach - lina się przerywa, a ja spadam plerami na kamienną podłogę. Wybaczcie, znam trochę przedstawicieli obojga płci, i ani razu nie spotkałem się z przypadkiem by tak postąpił mężczyzna wobec kobiety... zazwyczaj albo mówi on wprost, albo skoczy w bok, co jest żałosne, ale chociaż do bólu bezpośrednie i jasne. A teraz weź tu chłopie komuś zaufaj. No jak? Panie premierze, jak żyć? wink

11 659

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Oj ja znam bardzo dużo przypadków, kiedy to właśnie chłopak postępuje tak jak opisałeś wyżej. Sama, jak jeszcze zakochiwałam się co parę dni i każdy to był "ten" wink to wiele razy się niestety z tym spotkałam. Jest fajnie, rozkręca się, a nagle ani smsa, ani nic, czasami ledwie "cześć" na ulicy. Także zupełnie nie zgodzę się z tym, że chłopaki tak nie robią.

A co do twojego przypadku - spotykasz się z dziewczyną, rozkręca się, a nagle trach - zdarza się. Powodów może być wiele:
- ty coś zrobiłeś nie tak i tym samym zraziłeś ją do siebie
- chciała cie lepiej poznać, poznała i... nie spodobało jej się
- koleżanki jej nagadały (są i takie przypadki niestety)
- przemyślała sobie, że nie chce mieć jednak chłopaka
- przestraszyła się, że ty się za szybko zaangażowałeś, a ona jednak nie
- podoba jej się ktoś inny/nie może zapomnieć o kimś innym
- nie poczuła tego czegoś i stwierdziła, że nie ma sensu próbować dalej, bo czeka na miłość od pierwszego wejrzenia

Tyle powodów mi się przypomniało, a jest pewnie więcej. Każdy przypadek - inny powód, niestety.

Nie zrażaj się tym do dziewczyn, może jeszcze nie raz poczujesz się oszukany i zraniony, a w końcu przyjdzie ta jedyna, która zostanie smile

11 660

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Nemezys napisał/a:

Także zupełnie nie zgodzę się z tym, że chłopaki tak nie robią.

Pewnie tak, w ogóle raczej ciężko powiedzieć, że chłopaki albo dziewczyny to zachowują się tak albo tak, a czegoś nie robią. Zależy od danej osoby wink

11 661 Ostatnio edytowany przez Nemezys (2014-01-27 16:09:10)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Czarna21 napisał/a:
Nemezys napisał/a:

Także zupełnie nie zgodzę się z tym, że chłopaki tak nie robią.

Pewnie tak, w ogóle raczej ciężko powiedzieć, że chłopaki albo dziewczyny to zachowują się tak albo tak, a czegoś nie robią. Zależy od danej osoby wink

Dokładnie smile
Są dziewczyny suki i dziewczyny normalne. Są chłopaki dranie i chłopaki normalne wink

11 662 Ostatnio edytowany przez Gwynbleidd_87 (2014-01-27 18:20:07)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Nemezys, nie biorę Twoich słów w cytat, bo wygodniej będzie mi się odnieść w ten sposób - moja odpowiedź jest pogrubiona:


- ty coś zrobiłeś nie tak i tym samym zraziłeś ją do siebie - nawet jeśli, to konsekwencją tego jest olanie kogoś do tego stopnia? To jaka jest reakcja kiedy ktoś zrobi coś naprawdę mocnego, a przynajmniej średnio-mocnego?

- chciała cie lepiej poznać, poznała i... nie spodobało jej się - można o tym powiedzieć wprost

- koleżanki jej nagadały (są i takie przypadki niestety) - żadna z jej koleżanek mnie nie zna

- przemyślała sobie, że nie chce mieć jednak chłopaka - można o tym powiedzieć wprost i zaoferować nadal normalny, przynajmniej koleżeński kontakt

- przestraszyła się, że ty się za szybko zaangażowałeś, a ona jednak nie - można o tym powiedzieć wprost i zaoferować nadal normalny, przynajmniej koleżeński kontakt

- podoba jej się ktoś inny/nie może zapomnieć o kimś innym - bardzo możliwe, ale to też nie wyklucza zaoferowania zwykłego, koleżeńskiego kontaktu

- nie poczuła tego czegoś i stwierdziła, że nie ma sensu próbować dalej, bo czeka na miłość od pierwszego wejrzenia - można o tym powiedzieć wprost

Problemem nie jest dla mnie to, że nagle (tak, nagle, bo wcześniej wykazywała zupełnie coś innego) nie chce ze mną bliższych relacji. Ok, nie pierwszy to kosz w moim życiu. Ale cholera, myślałem że ludzie dorośli zachowują się dorośle. Rozumiem przerwanie znajomości kiedy nie ma innego wyjścia, gdy jedna strona wariuje i zachowuje się już ocierając o paragrafy. Ale ona dobrze wie, że ja swój honor mam i owszem, zabolało by to, ale nie robiłbym żadnych scen, szantażu, itp. Po prostu bym to przyjął pokornie, może i sam się przestał odzywać, ale to byłaby przynajmniej normalna reakcja odrzuconej strony. A jak słyszysz od kogoś, że nie wykorzystuje emocjonalnie ludzi, po czym robi takie coś, to ja tu widzę albo zakłamanie do szpiku kości, albo intelekt na poziomie dżdżownicy. A to drugie, niestety, jest bardzo wątpliwe.

11 663

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Zgadzam się z Ewą. Oczywiście, to nie oznacza przecież, że to Twoja wina! Tak czy siak, źle się zachowała, że nie powiedziała wprost. No, ale nie skreślaj każdej dziewczyny. No i ja niestety też znam przypadki, że chłopak tak się zachował, np takiej znajomej chłopak. Zerwał z nią bez słowa, z taką inną dziewczyną wiem, że też zerwał bez słowa. Z tego co go znam, to ma niestety taką naturę tchórza- a to już niezależne od płci. Niezależnie od płci to też boli, gdy ktoś nas tak potraktuje.

11 664

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

"Natura tchórza" - to może być wyjaśnieniem zachowania się tej dziewczyny! Też uważam, że powinna wprost powiedzieć, że nie chce z tobą być... ale są różni ludzie. Niektórzy boją się/wstydzą powiedzieć, że kochają, a niektórzy boją się powiedzieć, że nie są zakochani...

11 665

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Oj tak, może być. Niektórzy są takimi tchórzami niestety. Najgorsze jest to, że potem niby dał znać ten znajomy dziewczynie swojej, że z nią zrywa, ale wiecie jak? Przez swojego kolegę, powiedział, żeby on jej przekazał. Na jej telefony żadne nie odpowiadał itp. To straszne upokorzenie, żeby o rozstaniu dowiadywać się przez kolegę, bo ten nie miał odwagi hmm A byliśmy pod koniec liceum, więc 18 lat... niestety metryka nie zawsze idzie w parze z dojrzałością. Ogólnie powodów dlaczego ona tak postąpiła może być dużo, ale pewne jest to, że nieładnie postąpiła, więc nie ma co tracić na nią dalej swoich myśli, nie jest tego warta smile
Ja idę spać dopiero, dobranoc smile

11 666

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Wszystko fajnie, tylko gdzie jest Drogie Panie sens i logika takiego zachowania? Ktoś najpierw przegaduje ze mną każdy dzień, spotyka się ze mną (nie raz), powoli do siebie dopuszcza i daje pewne znaki (chyba, że ja mam tak zrąbane detektory i wszystko na opak rozumiem), aż w końcu, po jednej poważniejszej rozmowie (nie kłótni, normalnej rozmowie) pada wszystko. Rozumiałbym tutaj dystans, rozumiałbym ograniczenie znajomości. Ale nie jej całkowite uśmiercenie! Jak można - tak nagle - w ogóle nie chcieć kontaktu z kimś, na kim ponoć można było polegać, komu się powiedziało o swoich ostatnich troskach najwięcej, kto był przyjacielem?

Ja tego nie pojmuję. Nie tego, że się nie spodobałem, s*ał to pies. Nie mówię o żadnych uczuciach, zakochaniach, itp. Naprawdę, do niedawna myślałem, że nie ma nic bardziej irytującego niż oklepane "Zostańmy przyjaciółmi", ale przy tym to ja muszę taką propozycję pochwalić jako dorosłą i dojrzałą (mimo, że często powodującą zawód miłosny). Ja nawet tyle nie dostałem, nawet głupiego "pocałuj mnie w rzyć i spadaj na drzewo". I powinienem napluć na jej oblicze wyobrażone w śniegu po tym jak mnie potraktowała, ale nie potrafię, bo serce nie sługa, jak to mawiają...

11 667

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Przejmujesz się jedną dziewczyną podczas gdy miliardy innych chodzi chodzi po świecie tongue

11 668

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

A no. I co więcej - to, co teraz mówisz mi, nie raz mówiłem innym i mnie cholernie dziwiło, dlaczego oni się tak irracjonalnie zachowują? No, to dopadło mnie... wink

11 669

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Zła karma wink

11 670

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Logiki próżno w tym szukać. Ja Ci jej nie znajdę, bo sama się nigdy tak nie zachowywałam, też tego nie rozumiem. Bardzo Ci współczuję, bo rozumiem, że to bardzo boli. Jasne, że lepiej, gdyby chociaż powiedziała "Zostańmy przyjaciółmi".

11 671

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ale z drugiej strony słowa "zostańmy przyjaciółmi" przeważnie wskazują na koniec kontaktów hmm

11 672

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ciekawa dyskusja smile
Gwynbleidd_87 z całą pewnością twoja koleżanka źle się zachowała i pozostaje ci tylko się z tym pogodzić.Poszukaj kogoś innego i to na pewno szybko zaleczy rany.Możesz być tylko ostrożniejszy wink

11 673 Ostatnio edytowany przez Gwynbleidd_87 (2014-01-29 15:49:18)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

nbm

Żebyś wiedział wink Na szczęście, każdy kolejny dzień jest lżejszy. Ale rozczarowanie pozostanie już na zawsze.

truskaweczka19

Dziękuję smile

Nemezys

Owszem, ale wtedy jest to przynajmniej zakończenie na jakimś poziomie. To tak jak wziąć pracownika na rozmowę, powiedzieć o ciężkiej sytuacji w firmie, podziękować za współpracę i dać czas na pożegnanie się z załogą, a wysłać mu wypowiedzenie od dnia tego i tego pocztą. Efekt niby podobny - nie mamy pracy, ale w jak różny sposób to zakończenie wygląda.

Peonia1

Nie chcę już nikogo szukać... A ostrożności we mnie teraz będzie już zdecydowanie za dużo smile

11 674

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Gwynbleidd_87 napisał/a:

Żebyś wiedział wink Na szczęście, każdy kolejny dzień jest lżejszy. Ale rozczarowanie pozostanie już na zawsze.

Myśl jak kierownicy/dyrektorzy w szanujących się firmach i korporacjach: każdy jest zamienialny, a jak ktoś uważa inaczej, to pierwszy do odstrzału. tongue

11 675

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ja mam konkretne pytanie - ile znacie fajnych, konkretnych, niegłupich, sympatycznych dziewczyn które są wolne i nie palą?

11 676

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Gdyby nie przedostatni wymóg, napisałbym, że dużo smile A tak, tylko 4.

11 677

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

To i tak sporo ...

11 678

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Hehe, nieźle tongue

U mnie był mój facet i z godzinę temu pojechał. Bardzo przyjemny dzień. Co u Was ogólnie?:)

Ja ogólnie nie wiem co ludzi ciągnie w fajkach, bez względu na płeć tongue Mój facet podobno kiedyś palił, z parę dni czy coś takiego, z ciekawości, z głupoty jak to mówił, jako nastolatek. Teraz jednak nie zamierza palić. Mówi, że to nie dla niego. No i dobrze, bo ja też jak szukałam faceta, to wiedziałam, że niepalący, nie mogłabym choćby całować się z palaczem. A nie ma nic na siłę przecież. Ja sama nigdy nie paliłam, oczywiście proponowano mi, ale i bez tego wiem, że to nie dla mnie. Za to moi rodzice palili 20 lat, więc biernym palaczem i owszem byłam, choć oczywiście, jak mogłam unikałam dymu. Potem mama zachorowała, odstawiła fajki, tata niedługo też. Ja od małego byłam anty fajkom i prowadziłam krucjatę, by rodzice przestali palić, namawiałam ich na to itp. Tzn, może jeszcze jak byłam jeszcze młodsza, to jak chwilę leżał papieros, to może sekundę wzięłam, mama zabrała i tyle. A tak to nigdy i nie chciałam już. Kiedyś nawet mamie wywaliłam papierosy przez okno, miałam chyba z 9 lat tongue Mówię jej, że nie ma fajek i nie będzie palić big_smile A wyrzuciłam u babci, z 4 piętra lol

11 679

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Metyl napisał/a:

Ja mam konkretne pytanie - ile znacie fajnych, konkretnych, niegłupich, sympatycznych dziewczyn które są wolne i nie palą?

Sporo tylko prawie wszystkie są zajęte :]

11 680

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Typowe.

11 681

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Metyl napisał/a:

Typowe.

Wybierz mnie! wybierz mnie! tongue

11 682

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Za młoda jesteś. tongue

11 683

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Metyl napisał/a:

Za młoda jesteś. tongue

Haha big_smile i to jest tylko to co Ci we mnie nie pasuje? wink
Czekaj a się znajdzie wink "You can't hurry love, No, you'll just have to wait, Just trust in a good time, No matter how long it takes"

11 684

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Dusia, nie prowokuj. tongue

Czekać? Cóż ... akurat stricte taki sposób to nigdy nie pomaga. Przynajmniej ja w to nie wierzę.

11 685

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Metyl napisał/a:

Dusia, nie prowokuj. tongue

Czekać? Cóż ... akurat stricte taki sposób to nigdy nie pomaga. Przynajmniej ja w to nie wierzę.

Wybacz, pisanie postów jest dużo lepsze niż nauka 80 stron na egzamin w dodatku z prawa wink

11 686

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

No właśnie macie pecha, ja też zajęta tongue
Jednak jestem przekonana, że jeszcze znajdzie się wolna, fajna dziewczyna dla Was tongue smile

11 687 Ostatnio edytowany przez Gwynbleidd_87 (2014-01-30 09:07:50)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
nbm napisał/a:

Myśl jak kierownicy/dyrektorzy w szanujących się firmach i korporacjach: każdy jest zamienialny, a jak ktoś uważa inaczej, to pierwszy do odstrzału. tongue

Z praktycznego punktu widzenia to jest podejście genialne. Niestety, zostałem w życiu tak ukształtowany, że zarówno w sferze zawodowej, jak i uczuciowej po prostu nie potrafię tak podchodzić wobec ludzi smile Wrażliwość ma swoje słabe strony, trzeba się po prostu nauczyć z nią jakoś żyć smile

Metyl napisał/a:

Ja mam konkretne pytanie - ile znacie fajnych, konkretnych, niegłupich, sympatycznych dziewczyn które są wolne i nie palą?

Po moich ostatnich przeżyciach to musiałbym wymienić jedynie moja matkę big_smile Ale przecież ona nie jest wolna, więc... brak danych wink

daria89 napisał/a:

Sporo tylko prawie wszystkie są zajęte :]

A no właśnie... a najgorsze jest to, że jak widzę czasami przez kogo zajęte to nie wiem czy śmiać się, czy płakać wink I to poniekąd też przeczy ich niegłupocie...

truskaweczka19 napisał/a:

Jednak jestem przekonana, że jeszcze znajdzie się wolna, fajna dziewczyna dla Was tongue smile

No offence, ale tak zawsze mówi się lekko osobom, które już tego kogoś mają smile Z perspektywy ludzi, którym ciągle nie wychodzi niestety wiary takiej brak.

11 688 Ostatnio edytowany przez Nemezys (2014-01-30 20:09:37)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ja jak szukałam chłopaka, to w ogóle nie myślałam o tym czy pali czy nie pali... nawet mi to przez myśl nie przeszło. Sama paliłam 5 lat, mój chłopak to chyba od gimnazjum palił. A 2 miesiące temu oboje zaczęliśmy rzucać i przerzuciliśmy się na e-papierosa wink

I czy jak dziewczyna pali, to już nie zalicza się do tych "normalnych"?

11 689

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ewa, dla mnie jesteś jak najbardziej normalna, bez względu na to, że palisz smile Tylko w związku może komuś przeszkadzać palacz, jak sam nie pali. Dlatego ja nie chciałabym być z palaczem, Ty miałaś też trochę inną perspektywę, skoro sama palisz. A kogoś innego, jak mnie, może to zwyczajnie obrzydzać. Mieć kolegę palącego- czemu nie, ale chłopaka bym nie chciała. Tak samo panowie pewnie nie palą, więc pewnie mogłoby im to przeszkadzać. Ja wiem, że to tylko jeden element, ale dla mnie ważny po prostu jak chodzi o związki, mnie fajki odstraszają od zawsze i dlatego tak nie chciałabym być, z kimś kto pali.

11 690

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

No to pewnie, wiadome smile Ja jak przestałam palić, to wszędzie czuję fajki i zaczęły mi one przeszkadzać wink Ponad 2 miesiące palenia e - papierosa i już widzę efekty wink

11 691

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Nemezys napisał/a:

I czy jak dziewczyna pali, to już nie zalicza się do tych "normalnych"?

A czy ktoś tu sugeruje?

Poza tym 'wicie rozumicie' - jedni mogą chcieć dziewczynę o figurze modelki, inne faceta z autem, przypakowanego czy tam posiadającego magistra, faceci mogą sobie chcieć dobrze gotującą i tak dalej więc dlaczego takim problemem miałoby być wybieranie na partnera kogoś bez tego paskudnego nałogu?

11 692

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Metyl napisał/a:
Nemezys napisał/a:

I czy jak dziewczyna pali, to już nie zalicza się do tych "normalnych"?

A czy ktoś tu sugeruje?

W odpowiedzi cytuję post :

Metyl napisał/a:

Ja mam konkretne pytanie - ile znacie fajnych, konkretnych, niegłupich, sympatycznych dziewczyn które są wolne i nie palą?

jakoś mi to w parze szło sądząc po twojej wypowiedzi smile

11 693

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Rozumiem Ewa smile Cieszę się, bo widzisz na pewno dla zdrowia lepiej, że nie palisz już jakiś czas, no i lepiej dla portfela, najlepiej odkładać do 'skarbonki' codziennie to, co wydawało się na fajki wink

11 694

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

To nie działa - odkładanie do skarbonki. W ogóle nie czuję, że mam coś więcej kasy dzięki temu, że nie palę. Nic a nic wink

11 695

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Z kasą zaoszczędzoną na papierosy jest tak, że wydasz ją na coś innego, bo "masz nadwyżkę". Do skarbonki rzadko kiedy wrzucisz grosza wink

11 696

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Zgadzam się z tym że nawet nie paląc nie widzi się tych zaoszczędzonych pieniędzy, a to był mój główny powód rzucenia wink

11 697

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

No właśnie... Musiałabym oddawać te pieniądze komuś żeby mi przechowywał big_smile A tak to nie palę ponad 2 miesiące i nie mam z tego ani grosza big_smile Wręcz przeciwnie, długi się powiększają...

11 698

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

To jest w tym wszystkim najciekawsze. Kasy nadal brakuje smile Może chodzi o dziurawą kieszeń tongue Gdzieś te pieniądze muszą być;)

11 699

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
nbm napisał/a:

Z kasą zaoszczędzoną na papierosy jest tak, że wydasz ją na coś innego, bo "masz nadwyżkę". Do skarbonki rzadko kiedy wrzucisz grosza wink

Owszem, może tak być, ale jeśli twardo sobie postanowisz, że taka kwota idzie do skarbonki codziennie, to wtedy zaoszczędzisz.

11 700

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Przezcytałam wasz wątek, troche pobieżnie, ale sama tez mam troche taki problem wink Gwynbleidd_87 wiem co czujesz. Jakoś 6 mcy temu spotykałam się z fajnym facetem. spotykaliśmy sie gdzies tak przez 4 miesiące. On nazywał mnei swoją ziewczyna itd. W sierpniu zauważyłam,z e zaczyna się cos dziac nieprzyjemnego, próbowałam rozmowaic itd. We wrzesnu był ślub mojej kuzynki no i zapytałam go czy ma ochote mi towarzyzsyc. On sie zgodził, normalnie sie ogolnie zachowywał. Tydzień przed slubem. Dokładnie to 5 dni, bo w poniedziałek. Przestał odpisywac na esemesy, na fb, nie odberac tel itd. Na ślub poszłąm sama. Do tej pory sie nie dowiezdiałam o co chodziło.

Posty [ 11 636 do 11 700 z 13 241 ]

Strony Poprzednia 1 … 178 179 180 181 182 … 204 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026