netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

13 240 odpowiedzi977 023 wyświetleniazałożony przez sadman, 02.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Strony Poprzednia 1 … 177 178 179 180 181 … 204 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 571 do 11 635 z 13 241 ]

11 571

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Gwynbleidd_87 napisał/a:

Gdzie więc jesteście - normalne w tym kontekście dziewczęta - o ile w ogóle jesteście? wink

Każdego dnia se zadaje to pytanie... i co?? jak już taka się trafi to już jest ustatkowana lub ma mnie co najwyżej za fajnego kolegę nic więcej;/. Strasz się człowieku ale i tak inny na tym korzysta... Ech... Czasami czuję takie swego rodzaju wypalenie emocjonalne że już nawet nie chce mi się czasem nawet zagadać do jakiejś dziewczyny... bo już zakładam najgorsze...

11 572

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Gwynbleidd_87 napisał/a:

Nemezys
Natomiast nie wiem czy jest dobre to, o czym piszesz dalej - że z pozornej cichej myszki wychodzi "imprezowiczka". Ja np. nie chciałbym, aby kobieta, w której się zadurzę także za pewne jej cechy/podejście do życia, okazała się inna.

Nie nie nie, źle to ujęłam smile Załóżmy, że poznajesz dziewczynę - cichą, spokojną, lubiącą melancholijne wieczory w domu przy filmach. Zakochujecie się w sobie i całkowicie odpowiada ci jej styl życia, a jej twój smile I nagle z tej miłości zaczynacie robić szalone rzeczy, ona się rozkręca (bo może wcześniej była nieśmiała), ty tak samo i po czasie stwierdzasz, że miłość twojego życia jest szaloną kochaną wariatką wink
W drugą stronę - poznajesz dziewczynę przebojową, z szalonymi pomysłami. Mimo tego, że to nie twój gust zakochujesz się w niej. Potem okazuje się, że była szalona dopóki była singlem, a teraz stała się rozważną, spokojną, domową dziewczyną twoich marzeń smile I po czasie stwierdzasz, że pozory mylą, bo tak na prawdę od początku zakochałeś się w "swoim typie" smile

11 573

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Gwynbleidd_87 napisał/a:

Gdzie więc jesteście - normalne w tym kontekście dziewczęta - o ile w ogóle jesteście? wink

Luźne skojarzenie i moja odpowiedź na pytanie, gdzie można spotkać normalne/wartościowe kobiety/mężczyzn:
"Głową na dół zakopany niczym struś
Chcesz mnie spotkać - głowę obok w ziemię wpuść" wink

11 574

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Przemek- dobre tongue

Ja nic sensownego jednak na razie nie napiszę i do postów odniosę się bardziej za kilka dni. Złapało mnie choróbsko, nie mam gorączki, ale bardzo bolą mnie mięsnię- aż byłam zaskoczona, że nie mam gorączki, bo cały czas czuję się jakbym miała- raz mi zimno, raz gorąco i ból mięśni, ledwo chodzę i nie myślę. Oby szybko minęło. Pozdrawiam i zmykam znowu do łóżka smile

11 575

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Współczuję! I życzę powrotu do zdrowia! smile Ja byłam pozałatwiać parę spraw, a teraz muszę zacząć się znowu uczyć wrrr...

11 576

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Dzięki, zmierzyłam wcześniej temperaturę i niby miałam 36, ale czuję się na 38 z hakiem, bo właśnie mając taką temperaturę tak się czułam. No, z jednej strony to lepiej, jakby była gorączka, bo wtedy organizm lepiej sobie radzi z drobnoustrojami, a tak teraz jak mam niby normalną temperaturę, to raczej radzi sobie gorzej.  Dziękuję za życzenia powrotu do zdrowia, od razu mi miło smile A Tobie życzę w miarę bezbolesnej nauki, chociaż sama z doświadczenia wiem, że to trudne i że najchętniej robiłoby się 1000 innych rzeczy, zamiast się uczyć tongue Może spróbuj przez chwilę zapomnieć, że to na zaliczenie i wyobraź sobie, że uczysz się tego dla samej siebie, żę jest to pasjonująca lektura hehe smile  Mnie to czasem pomagało, ale też zależy jaki przedmiot, bo z matmy praktycznie nigdy, bo nie lubiłam, za to w przypadku języka polskiego i historii takiego bólu nie było, bo te przedmioty lubiłam w szkole, jeszcze przed studiami, a Ty? A na studiach miałam masę zbędnych przedmiotów (jak, z tego co obserwuję, każdy student) i tak naprawdę więcej było mało znaczących rzeczy, a mniej konkretów hmm Wtedy faktycznie mi się odechciewało uczyć kompletnie i często przychodziłam nieprzygotowana. Nie ma się czym chwalić, ale tak było tongue Jakoś mi się udało rozpisać, te studenckie czasy tongue A teraz padam na ryjek ze słabości, więc już wracam do łóżka, jak pisałam.
Jeszcze raz pozdrawiam smile

11 577

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Wiadome, że jak przedmiot interesujący, to i nauka lepiej wchodzi smile Ja na licencjacie miałam właściwie same przedmioty, które mnie interesowały. Teraz poszłam na prawie taki sam kierunek, ale lepsza uczelnia - i jest mnóstwo rzeczy trudniejszych, których wcześniej nie miałam. Dlatego tak opornie mi ta nauka idzie big_smile

11 578

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
truskaweczka19 napisał/a:

Dzięki, zmierzyłam wcześniej temperaturę i niby miałam 36, ale czuję się na 38 z hakiem, bo właśnie mając taką temperaturę tak się czułam. No, z jednej strony to lepiej, jakby była gorączka, bo wtedy organizm lepiej sobie radzi z drobnoustrojami, a tak teraz jak mam niby normalną temperaturę, to raczej radzi sobie gorzej.  Dziękuję za życzenia powrotu do zdrowia, od razu mi miło smile A Tobie życzę w miarę bezbolesnej nauki, chociaż sama z doświadczenia wiem, że to trudne i że najchętniej robiłoby się 1000 innych rzeczy, zamiast się uczyć tongue Może spróbuj przez chwilę zapomnieć, że to na zaliczenie i wyobraź sobie, że uczysz się tego dla samej siebie, żę jest to pasjonująca lektura hehe smile  Mnie to czasem pomagało, ale też zależy jaki przedmiot, bo z matmy praktycznie nigdy, bo nie lubiłam, za to w przypadku języka polskiego i historii takiego bólu nie było, bo te przedmioty lubiłam w szkole, jeszcze przed studiami, a Ty? A na studiach miałam masę zbędnych przedmiotów (jak, z tego co obserwuję, każdy student) i tak naprawdę więcej było mało znaczących rzeczy, a mniej konkretów hmm Wtedy faktycznie mi się odechciewało uczyć kompletnie i często przychodziłam nieprzygotowana. Nie ma się czym chwalić, ale tak było tongue Jakoś mi się udało rozpisać, te studenckie czasy tongue A teraz padam na ryjek ze słabości, więc już wracam do łóżka, jak pisałam.
Jeszcze raz pozdrawiam smile

Kuruj się Truskaweczko 19! Ach, z chęcią wróciłbym do czasów studenckich.

11 579

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Hej smile Co u Was?

Ja już lepiej się czuję, ale zdrowa całkiem też nie jestem, dlatego nie idę na pogrzeb, mimo że jutro jest takiej mojej ciotki- ale tak naprawdę to i tak dalsza rodzina dla mnie, ja ją z 2 razy widziałam zaledwie, prawie jej nie znałam. Jakbym była zdrowa, to bym poszła, a tak nie widzę sensu zwłaszcza, że słabo ją właśnie znałam, a w końcu jak iść na pogrzeb, to wtedy, gdy samemu się to czuje, że się chce, a nie na siłę czy coś. Moja mama za to idzie, tata i babcia ze wsi, która dzisiaj do nas przyjechała z tego powodu na nocleg i pewnie zostanie z 2 dni hmm Nie lubię jej, no ale cóż zrobić.

11 580

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
nbm napisał/a:

Serce mam rozbite na milion kawałów sad

Ojej, kiedy Twoje serduszko jest złamane, moje również nie może trwać w spokoju sad
<przytul> ! big_smile

Gwynbleidd_87 napisał/a:

Gdzie więc jesteście - normalne w tym kontekście dziewczęta - o ile w ogóle jesteście? wink

no przecież jestem big_smile


Witam Was wszystkich razem i każdego z osobna smile
u mnie masakra big_smile wciąż zero pomysłu na licencjat. kumpel z pracy studiował na ej uczelni co ja teraz i podrzucił mi ostatnio kilka jakichś swoich materiałów z pracy, więc muszę to dziś wieczorem po pracy przejrzeć i może dostanę natchnienia albo przynajmniej jakiś pomysł wpadnie do głowy.
sprawy sercowe wciąż w D*** big_smile no cóż big_smile

Ania, nie orientujesz się co tam u Moniki? jak Mały, jak cała rodzinka?

buziaki dla Was :*

11 581

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Truskaweczka pogrzebów to nikt akurat nie lubi...
Owadzik tylko żebyś nie zapomniała o systemie antyplagiatowym jak będziesz szukać natchnienia big_smile najwyższa pora aby ZABRAĆ się za pisanie pracy wink

11 582

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Wiem Ewa, ale mi nie chodziło o to, że nie lubię pogrzebów, tylko, że nie była mi bliska i jeszcze przeziębiona jestem, więc nie czułam potrzeby iść na ten pogrzeb. Zostałam więc w domu i teraz czuję się lepiej smile  Tylko babcia kupiła mi inny lek na gardło, bo tamten mi nie pomagał, chyba dlatego, że miał też prawoślaz, a on mi wzmaga kaszel i gorzej się po nim czuję.

11 583

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Wiem wiem, rozumiem. Dobrze, że już ci lepiej smile Mnie (odpukać puk puk puk!!) nic nie bierze tej zimy, a właściwie to "zimy". Siedzę sobie pod kocem w domu, bo przyjechałam dzisiaj, ale jutro już wracam na mieszkanie, więc nie nasiedzę się za długo wink

11 584

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ewa no to dobrze smile
A ja jeszcze też dołączam się do pytań Joli jak tam mały Moniki, bo na pewno masz Aniu z nią kontakt smile Na razie na fb jedno zdjęcie, więc powiedz Monice, by coś jeszcze wstawiła, bo jest taki słodki, że chcę więcej wink :*

11 585

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ja nie mam Moniki na fb więc nie widzę słodziaka, a z chęcią zobaczyłabym wink

11 586

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

To może podam Ci link do jej profilu na PW? Wydaje mi się, że nie miałaby nic przeciwko smile

11 587

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

A zdjęcia pewnie zablokowane wink Może sama się pochwali, jak już dojdzie do siebie, znajdzie trochę czasu na odwiedzenie forum smile

11 588

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

No ok, nie wiem, pewnie tak. Ok smile
Ja idę wygrzewać dalej chorobę do końca i spać, dobranoc smile

11 589

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Dobranoc! smile

11 590

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Dziewczyny i chłopaki pełna gotowość! Jutro trzymajcie kciuki bo mam 3 rozmowy kwalifikacyjne! big_smile Jak się nie odzywali parę miesięcy, tak w jeden dzień 3 telefony big_smile

11 591

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ewa, trzymam kciuki, ja teraz zdrowieję, więc i znów w gotowości, jak zadzwonią o pracę itp tongue
A i ja tak miewałam, że właśnie ileś tych rozmów dziennie a jak nie było to posucha i np ani jednej hmm
Trochę to wkurza, bo jak jest wiele naraz, to potem czasem trzeba układać tak, żeby się wyrobić wszędzie, trzeba proponować inną godzinę jak nie pasuje i od razu dużo latania jest, by się wyrobić, a potem latam z rozmowy na rozmowę i na kolejnej rozmowie wyglądam już jak siedem nieszczęść zmęczona itp hmm

Ja już lepiej, lepiej, teraz właściwie zostało mi tylko osłabienie i czasem w nocy czy rano kaszel, no ale wiadomo trzeba odkrztusić, to dobra reakcja organizmu. A wczoraj miałam spore osłabienie, temperatura na elektronicznym termometrze w ustach mierzona 34,4,  ja sama kiedyś byłam zdziwiona, że można mieć tak małą temperaturę, bo myślałam, że ok 35 przy osłabieniu to ok, ale nie 34,4 ale przekonałam się, że przy osłabieniu tak miewam. Jutro pójdę z moim do kina, jutro raczej już będę mogła, bo wczoraj jeszcze ta niska temperatura 34,4 i osłabienie, dzisiaj sporo lepiej, a już jutro raczej w ogóle będzie ok, ubiorę się więc ciepło i będę mogła z nim do kina pojechać. Dawno nie byliśmy, potem może nie być okazji, dlatego jedziemy smile

11 592

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Owadzik91 napisał/a:
nbm napisał/a:

Serce mam rozbite na milion kawałów sad

Ojej, kiedy Twoje serduszko jest złamane, moje również nie może trwać w spokoju sad
<przytul> ! big_smile

Gwynbleidd_87 napisał/a:

Gdzie więc jesteście - normalne w tym kontekście dziewczęta - o ile w ogóle jesteście? wink

no przecież jestem big_smile

Wirtualnie to wiesz co można robić wink

Jola, weź sprawy w swoje ręce big_smile

Nemezys: powodzenia i bez spiny wink

11 593

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Mnie koleżanka wyciąga na jutro do kina na coś, ale pewnie po tych rozmowach dalej do domu pojadę, bo obiecałam chłopakowi... wynajmujemy razem mieszkanie, a on i tak woli w domu przebywać tongue

11 594

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Nemezys napisał/a:

Mnie koleżanka wyciąga na jutro do kina na coś, ale pewnie po tych rozmowach dalej do domu pojadę, bo obiecałam chłopakowi... wynajmujemy razem mieszkanie, a on i tak woli w domu przebywać tongue

Hehe rozumiem, może innego dnia gdzieś sobie wyjdziecie smile

Ja śpiąca, idę spać. Dobranoc smile

11 595

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
truskaweczka19 napisał/a:

Ewa, trzymam kciuki, ja teraz zdrowieję, więc i znów w gotowości, jak zadzwonią o pracę itp tongue
A i ja tak miewałam, że właśnie ileś tych rozmów dziennie a jak nie było to posucha i np ani jednej hmm
Trochę to wkurza, bo jak jest wiele naraz, to potem czasem trzeba układać tak, żeby się wyrobić wszędzie, trzeba proponować inną godzinę jak nie pasuje i od razu dużo latania jest, by się wyrobić, a potem latam z rozmowy na rozmowę i na kolejnej rozmowie wyglądam już jak siedem nieszczęść zmęczona itp hmm

Ja już lepiej, lepiej, teraz właściwie zostało mi tylko osłabienie i czasem w nocy czy rano kaszel, no ale wiadomo trzeba odkrztusić, to dobra reakcja organizmu. A wczoraj miałam spore osłabienie, temperatura na elektronicznym termometrze w ustach mierzona 34,4,  ja sama kiedyś byłam zdziwiona, że można mieć tak małą temperaturę, bo myślałam, że ok 35 przy osłabieniu to ok, ale nie 34,4 ale przekonałam się, że przy osłabieniu tak miewam. Jutro pójdę z moim do kina, jutro raczej już będę mogła, bo wczoraj jeszcze ta niska temperatura 34,4 i osłabienie, dzisiaj sporo lepiej, a już jutro raczej w ogóle będzie ok, ubiorę się więc ciepło i będę mogła z nim do kina pojechać. Dawno nie byliśmy, potem może nie być okazji, dlatego jedziemy smile

Truskaweczko 19 cieszę się, że lepiej się czujesz. Nie wiem z jakiego powodu, ale termometry elektroniczne są kompletnie niewiarygodne. W swoim domu posiadam ich 4 sztuki. Wszystkie pokazują temperaturę ciała w sposób niewłaściwy. Kiedyś liczyłem nawet różnicę wskazań pomiędzy termometrem elektronicznym, a rtęciowym. 34,4 to już hipotermia. Tak więc Moniko, z pewnością takiej temperatury nie masz. Uwzględniając Twoje osłabienie, oceniłbym ją na 36,3-36,4.
Nemezys mocno trzymam kciuki!

11 596

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Podpisałam śmieciówkę z call center, dobre i to na początek wink Skoro i tak muszę opłacać mieszkanie, to przynajmniej zarobię te symboliczne 300 zł i przede wszystkim zajmę się czymś, bo od tego siedzenia to się rozleniwiłam i mam czarne myśli wink Więc dzięki za trzymanie kciuków! smile Niedługo rozpoczynam nowe poszukiwania, ale jest tak ciężko z pracą, pierwszy raz szukam tak na poważnie i jestem przerażona. Zawsze szukałam na zasadzie - jak się coś trafi - spoko, jak nie to nie. Na takiej też zasadzie pracowałam prawie rok w pizzerii. A teraz od 2 miesięcy codziennie wysyłam i roznoszę CV. Dobre i te telefony na początek wink

11 597

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Nemezys gratuluję pracy...masz rację, każdy pieniądz się przyda.
U Moniki wszystko dobrze. Mały rośnie jak na drożdżach...wszystko wiem tylko z forum, bo mimo ze tak blisko to brakuje mi czasu żeby do niej wyskoczyć....ostatnio jak się umówiłyśmy to mnie rozłożyło i taka d...pa cały czas. Za to już mam prezent dla Igorka i nie mogę się doczekać aż go w tym zobaczę. Kupiłam taki dresik z tym ze większy, bo Mika pisała że mały szybko wyrasta z ciuszków.

11 598

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Dzięki wink hehe
Podoba mi się imię Igor smile Właściwie, to jakbym miała teraz nazwać jakoś swoje dziecko płci męskiej, to miałabym ciężki wybór, bo nie mam jakiegoś ulubionego... ale Igor spoko smile
A jakie są wasze typy imion dla dzieci? smile

11 599

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Mi dla dziewczynki bardzo podoba się imię Milena...a dla chłopca to w sumie nie mam.

11 600

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ja dla dziewczynki imię mam wybrane big_smile Lena smile A dla chłopczyka to właśnie też nie mam żadnego typu, wszystkie które mi się podobają są w rodzinie zajęte wink

11 601

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Dla chłopca mi się podoba imię Filip, ale już jest zajęte smile

11 602

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Ewa, trzymam kciuki, ja teraz zdrowieję, więc i znów w gotowości, jak zadzwonią o pracę itp tongue
A i ja tak miewałam, że właśnie ileś tych rozmów dziennie a jak nie było to posucha i np ani jednej hmm
Trochę to wkurza, bo jak jest wiele naraz, to potem czasem trzeba układać tak, żeby się wyrobić wszędzie, trzeba proponować inną godzinę jak nie pasuje i od razu dużo latania jest, by się wyrobić, a potem latam z rozmowy na rozmowę i na kolejnej rozmowie wyglądam już jak siedem nieszczęść zmęczona itp hmm

Ja już lepiej, lepiej, teraz właściwie zostało mi tylko osłabienie i czasem w nocy czy rano kaszel, no ale wiadomo trzeba odkrztusić, to dobra reakcja organizmu. A wczoraj miałam spore osłabienie, temperatura na elektronicznym termometrze w ustach mierzona 34,4,  ja sama kiedyś byłam zdziwiona, że można mieć tak małą temperaturę, bo myślałam, że ok 35 przy osłabieniu to ok, ale nie 34,4 ale przekonałam się, że przy osłabieniu tak miewam. Jutro pójdę z moim do kina, jutro raczej już będę mogła, bo wczoraj jeszcze ta niska temperatura 34,4 i osłabienie, dzisiaj sporo lepiej, a już jutro raczej w ogóle będzie ok, ubiorę się więc ciepło i będę mogła z nim do kina pojechać. Dawno nie byliśmy, potem może nie być okazji, dlatego jedziemy smile

Truskaweczko 19 cieszę się, że lepiej się czujesz. Nie wiem z jakiego powodu, ale termometry elektroniczne są kompletnie niewiarygodne. W swoim domu posiadam ich 4 sztuki. Wszystkie pokazują temperaturę ciała w sposób niewłaściwy. Kiedyś liczyłem nawet różnicę wskazań pomiędzy termometrem elektronicznym, a rtęciowym. 34,4 to już hipotermia. Tak więc Moniko, z pewnością takiej temperatury nie masz. Uwzględniając Twoje osłabienie, oceniłbym ją na 36,3-36,4.
Nemezys mocno trzymam kciuki!

A no widzisz, a może miałam hipotermię, bo mi było naprawdę bardzo zimno. No, ale chyba nie, a zimno mi pewnie było z osłabienia, więc pewnie faktycznie miałam ok 35, mniej niż 36 np, to też spore osłabienie, to i mocno zimno mogło mi być. A wyobraź sobie, że kiedyś też tak zimno mi było i elektroniczny pokazał, że mam 33,4 tongue No mi też nie chce się w to wierzyć, bo to blisko jakby śmierci podobno, a ja "tylko" osłabienie raczej, teraz już ok, tak 36,2- 36,5 tak, czyli ok-  na elektronicznym to jest u mnie norma, bo norma w ustach u mnie jest napisana, że od 35,7, więc mam ok smile

Ja jeszcze przed spotkaniem mojego faceta, który jest Adamem, to i tak od zawsze, przed jego spotkaniem lubiłam męskie na A, więc nazwałabym pewnie albo Adrian albo coś takiego tongue Lubię też na inne litery np Dawid, Darek, Jakub nawet, Krystian, Mateusz wink
Dla dziewczynki hmm: Ania, Ewelina, Laura, Natalia, Natasza, Paulina smile

11 603

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

A zapomniałam wam powiedzieć o mojej rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko kelnerki, gdzie dopiero w trakcie okazało się, że szukają kogoś do klubu go go big_smile Jak się dowiedziałam, to przestało mi zależeć, także średnio wypadłam na rozmowie, ale mają zadzwonić hahahaha big_smile big_smile
to już by była totalna desperacja w moim przypadku, no ale kasa niczego sobie wink

11 604

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Nemezys napisał/a:

A zapomniałam wam powiedzieć o mojej rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko kelnerki, gdzie dopiero w trakcie okazało się, że szukają kogoś do klubu go go big_smile Jak się dowiedziałam, to przestało mi zależeć, także średnio wypadłam na rozmowie, ale mają zadzwonić hahahaha big_smile big_smile
to już by była totalna desperacja w moim przypadku, no ale kasa niczego sobie wink

To jedna z tych rozmów co teraz miałaś?
Faktycznie nieźle, często pracodawcy oszukują, żeby tylko ktoś przyszedł do pracy i np mówią czy kelnerka czy sekretarka a chodzi o coś innego. Kiedyś aplikowałam na sekretarkę, a myślę co mi tam, wszystko takie tam atrakcyjne się wydawało, a potem facet odpisał, że to praca polegająca na tym, by zrobić mu zakupy do domu, wyjść z psem czy coś takiego, także no .. big_smile lol Oczywiście, że też od razu odmówiłam, w ogóle rozśmieszyło mnie, że kogoś takiego szuka i liczy, że znalazł naiwniaczkę.

A z moim byłam dzisiaj na filmie "47 roninów"- rewelacja moim zdaniem to nie jest, ale całkiem dobry film już tak, nieźle mi się oglądało, mojemu facetowi też, także ogólnie polecam smile Taki przyjemny film, coś pomiędzy filmem akcji, przygodowym i fantasy. Podeszłam sceptycznie, myślałam, że mi się nie spodoba, a jednak spodobał. Całkiem fajnie to zrealizowali.

Idę spać, dobranoc smile

11 605

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Nemezys ale zaskoczenie wink ciekawe jaka zrobiłaś minę jak ci powiedzieli o pracy w klubie smile chciałabym przy tym być wink

11 606

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Przez resztę rozmowy skupić się nie mogłam bo wyobrażałam sobie siebie w stroju jaki opisywała, czyli biały top, czarna miniówka i szpilki do 2 w nocy,a  potem balerinki big_smile i chciało mi się śmiać, już zawsze będę pamiętać, że moja pierwsza poważna rozmowa kwalifikacyjna dotyczyła pracy w go go big_smile

Monika, ja filmów akcji, ani przygodowych ani fantasy nie lubię, za to mój chłopak uwielbia wink Jak razem oglądamy filmy, to idziemy na kompromis i są to przeważnie znane komedie. Natomiast on sam ogląda filmy akcji, a ja dramaty big_smile

11 607

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Nemezys wcale się nie dziwię. Chyba zareagowałabym podobnie tongue

11 608

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

No właśnie big_smile

A ja już świruje od diety, cały dzień oglądam i drukuję przepisy na ciasta, potrawy mniaaaam. Oczywiście wszystko zrobię na raz dzień po zakończeniu big_smile

11 609

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Dieta cud tongue

11 610

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Coś w rodzaju diety cud wink

11 611

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Najważniejsze aby się nie katować.... wink

11 612

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ja się katuję Kopenhaską... i poważnie dostaję świra, całymi dniami przeglądam, drukuję przepisy na najróżniejsze dania, desery, sałatki... big_smile mogłabym dzisiaj stworzyć jadłospis na najbliższy miesiąc big_smile

11 613

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ewa, rozumiem, ja z moim też często komedie, ale teraz bardziej film akcji zmieszany z fantasy w kinie, bo nie było za bardzo lepszego wyboru, jak była komedia to np dopiero za 2 godziny, a my nie chcieliśmy tyle czekać.
Także wybór padł na tamten film smile

Serio, kopenhaska? Kiedyś czytałam o niej, ani dnia bym nie wytrzymała. Ewa nie rób sobie tego swojemu organizmowi, to niezdrowe bardzo oprócz tego, że wyczerpujące dla organizmu itp.

11 614

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Już trzeci raz w życiu robię kopenhaską, pierwszy raz w liceum nie pamiętam jak poszło, potem na I roku studiów przerwałam w połowie, może coś za połową. Dieta rygorystyczna, ale traktuję ją jak oczyszczenie dla organizmu smile Nie uważam, że 13 dni załatwią problem i będzie elegancko, bo wiem, że jo - jo itd, ale mi bardziej zależało właśnie na oczyszczeniu, na odpoczynku od jedzenia i alkoholu (święta i sylwester mnie zrujnowały big_smile), no i poćwiczenia samowoli wink

Długie diety są nie dla mnie. Wystarczy, że jeden dzień nie trzymałabym się diety, a wszystko by trafiło. Zakładając, że jestem na półrocznej diecie i trafi się jakaś wpadka, typu tort, pizza itd - wiadomo, że pokusy na każdym kroku. Gdybym zjadła coś ponad programowo, to dla mnie cała dieta byłaby nieważna. Nie nauczyłam się jeszcze odchudzać smile Wolę więc te 13 dni przecierpieć.

11 615

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

No ok, rozumiem.

U mnie zdrowie już ok, tylko czasem nos zapchany jeszcze, wtedy zapuszczam krople do nosa.
A co więcej u Was? Ania co u Ciebie?

11 616

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ja chyba jutro zakończę dietę na 12 dniu wink mam jedyny wolny weekend, kolejne 4 będą zajęte przez zjazdy hmm Właśnie, Monika - tak ciężko jest się nam spotkać, mam zajęcia od rana do nocy na tym zadupiu, że nawet do miasta nie wjeżdżam przeważnie tongue Ale to się zmieni smile

11 617

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Nemezys napisał/a:

Ja chyba jutro zakończę dietę na 12 dniu wink mam jedyny wolny weekend, kolejne 4 będą zajęte przez zjazdy hmm Właśnie, Monika - tak ciężko jest się nam spotkać, mam zajęcia od rana do nocy na tym zadupiu, że nawet do miasta nie wjeżdżam przeważnie tongue Ale to się zmieni smile

Ok. A nie jest Ci ciężko?Przecież na tej diecie tak bardzo mało się je jak zobaczyłam np że na śniadanie gejfrut i kawa, chyba coś takiego było, a potem wcale nie lepiej, to naprawdę szybko bym zemdlała raczej- nawet jakbym cały dzień była w domu i nic nie musiała zrobić, to i tak bym się źle czuła i nie wyrobiła na tej diecie.
Ok, mam nadzieję, że to się zmieni. Wtedy się spotkamy jak najbardziej smile

11 618

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

W pierwsze dni było mi cały czas słabo, męczyło mnie nawet wychodzenie po schodach. Teraz jest lepiej, organizm się przyzwyczaił, psychika również. Ale fakt - jeśli ktoś nie jest odporny, to niech tej diety nie zaczyna. Np moja siostra jak nie zje śniadania, to czuje się fatalnie i zaraz jej słabo. Ja tak nie mam - mogę nie jeść do wieczora i słabości nie czuję, jedynie głód. Tak więc podejrzewam, że moja siostra na tej diecie w pierwszy dzień wywinęłaby fikołka wink Zależy od psychiki, ale też od przyzwyczajeń jedzeniowych itd.
W 2,3 i 4 dzień było strasznie. Jak np podniosłam się szybko z łóżka, to miałam samoloty i ciemno przed oczami. Dłużej nie chciałabym tej diety ciągnąć, ale planuję jeszcze do niej wrócić za jakiś czas smile

Teraz mam w planach (za 2 miesiące) dietę kapuścianą i dietę 3d chilii wink A ty jak się odchudzałaś byłaś na jakiejś konkretnej diecie?

11 619

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Nemezys i jak efekty z tej diety kopenhaskiej ? big_smile

11 620

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

ygł temat imion dla dzieci smile moje no.1 : Filip, Norbert, Julia [teraz trochę przereklamowane hmm]

11 621

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
LadyAnette napisał/a:

Nemezys i jak efekty z tej diety kopenhaskiej ? big_smile

Powiem ci rano big_smile już oficjalnie jutro kończę, bo chłopak mi płacze, że nawet wyjść nigdzie nie możemy więc już to dla niego zrobię wink

11 622

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ewa, to ja mam inaczej niż Ty, a tak jak Twoja siostra- bez śniadania mi słabo, mogłabym omdleć a nawet jak nie to, to bardzo źle bym się czuła. Także tak, na pewno i tutaj każdy może mieć trochę inaczej. Oj tak, ja też już pierwszego dnia na takiej diecie bym wywinęła fikołka jak tak mówisz, ale skoro Ty czujesz, że dajesz radę i nie zamierzasz tego stosować długotrwale, to ok. Skoro nie czujesz się źle, czasem jesteś głodna, ale tak chcesz i to tylko 2 tygodnie i nie jesteś bliska omdlenia, to może być, w tym czasie nie powinno nic Ci się stać. Także skoro stosujesz 13 dni to jeszcze może być, dłużej jednak nie stosuj, bo już byłoby to naprawdę za długo.

Nie, jak się odchudzałam i schudłam te 20 kg to nie byłam na konkretnej diecie. Teraz w jakimś czasie przybyło mi z 10 kg, ale to wina tego, że za bardzo sobie pozwalałam. Jak się odchudzałam, to jadłam mniej, ale na początku jadłam z 1200-1300 kalorii na pewno minimum, a kopenhaska ma chyba tylko 800 dlatego na długo się nie nadaje. A potem jadłam z 1500-1800 albo i więcej, tyle, że nie o kalorie tu tak naprawdę chodzi, po prostu nawet jak jadłam z 1800 to i tak jadłam zdrowo, więc nie musi być mało kalorii, by chudnąć moim zdaniem, nawet i na tych 1800 może spadać- ale oczywiście zależy też od organizmu. Sporo nawyków zmieniłam na lepsze jakby nie patrzeć, np nie słodzę już herbaty, jak piję to bez cukru, o dziwo przyzwyczaiłam się i mi smakuje smile Piję też wodę, której wcześniej nie cierpiałam, zawsze czułam obrzydzenie próbując różnych wód, różnych rodzajów itp.

A znam osoby, które po prostu lubią wodę. Na diecie jednak zaczęłam pić wodę i potem, już nie będąc na diecie nadal piłam i teraz nadal piję i myślę, że będę pić już zawsze. Nadal jakoś zbyt mi nie smakuje, ale nie mam już obrzydzenia pijąc ją, jakoś się przyzwyczaiłam i weszło mi to w nawyk, więc zawsze mam obok butelkę wody. A kiedyś to nie lubiłam wody po prostu i nie piłam jej, piłam samą herbatę w sumie, a teraz w większości piję wodę. No i zawsze mam obok siebie tę butelkę, piję, na dzień tak 1 litr czy 1,5 l staram się co najmniej pić, a czasem np ten 1 l, wiem, że to mało, ale nie zawsze jakoś dam radę więcej. No, ale ogólnie cieszę się, że nadal ją piję, zawsze wtedy czuję, że to coś dobrego dla organizmu- nawet jeśli w innych kwestiach nie zawsze zdrowo robię, np nie zawsze jem zdrowo itp tongue No, ale chociaż wodę piję, więc chociaż jedna rzecz dla zdrowia smile

No i na diecie jadłam 5 posiłków, śniadanie- zazwyczaj jogurt z otrębami, jakieś owoce- teraz też dosyć często tak jem, 2 śniadanie np kanapka, obiad no to różnie, ale rzeczy odchudzone np chude mięso z kurczaka, dużo warzyw, kasza brązowa- i ten nawyk też mi został, jem teraz praktycznie wyłącznie kasze, makaron, ryż brązowy, białego już nie jem, a kiedyś przed dietą zawsze jadłam białe, a brązowego wcale. Także kolejna dobra rzecz, którą w sumie robię dla zdrowia. Na podwieczorek owoce np mandarynki, no różne, co tam lubię albo czasem owoce i jogurt lub coś innego, na kolacje czasem kanapki, ale wtedy już właśnie też nie białe tylko np z żytniego chleba i też bez jakiegoś specjalnego ograniczania się np jadłam 2-3 kanapki, a nawet bywało, że 4 kanapki, a i tak chudłam. No, ale starałam się, wiadomo, żeby na tych 3-4 kanapkach nawet była chuda wędlina, pomidor i takie rzeczy smile Czasem jadłam zamiast tego sałatki. No i od tej pory też jem ciemny chleb, czasem mi się zdarzy taką bułkę białą awaryjnie, jak nie ma wyboru, ale generalnie jem ciemny, także też weszło w nawyk smile No także dobrze, bo te ciemniejsze pieczywo zawsze zdrowsze, zwłaszcza dla mnie, gdy mam większe ryzyko cukrzycy, bo miałam przecież za dużą insulinę i zespół policystycznych jajników. No, ale się rozpisałam tongue

A Ty, nawet jak nie chcesz jakiejś diety na dłużej, chociaż tutaj bardziej pasuje styl życia, bo jak widzisz wiele z tego co miałam na diecie przejęłam, bo owszem, teraz jem więcej, nie odchudzam się teraz (chociaż chcę te 10 kg zgubić, które potem za dużo jedząc "nadrobiłam"), ale mimo  tego że nie odchudzam się obecnie, to jem więcej właśnie, ale sporo produktów, które miałam na diecie. Także niby jem więcej, ale i tak raczej zdrowiej dzięki tym produktom. Ty też możesz sobie coś przerzucić coś z tej krótkookresowej diety, by jeść na stałe, tak próbować jeść to dłużej. Tzn, w sumie nie wiem, bo możliwe, że i Ty już jesz tak zdrowiej np ciemnie pieczywo czy chociażby jakieś otręby albo ogólnie dużo warzyw, ale tak wolałam napisać. Ja odkąd zaczęłam się odchudzać, to po prostu polubiłam parę rzeczy, których myślałam, że kiedyś nie przełknę albo przyzwyczaiłam się0 jak chociażby do wspomnianej już przeze mnie wody wink

Dieta kapuściana wydaje się ok, tak na jakiś czas, kapusta zdrowa smile Chilli 3d to przeczytałam właśnie, że można sobie pojeść, tylko dodaje się przyprawy- no to fajnie, skoro można pojeść, a nie na maleńskim śniadaniu np jak przy kopenhaskiej, to bym wytrwała smile Chilli 3D wydaje się nawet nawet, dlatego tu mogłabym dać radę, chociażby jakiś czas. A przyprawy faktycznie wiele dają na trawienie, podkręcają metabolizm, są zdrowe, ja staram się dużo dodawać właśnie dla zdrowia, chociaż nie wszystkie lubię. Ty też spróbuj ogólnie.

Także ta dieta Chilli3D wydaje mi się spoko i skoro wolisz takie szybkie diety, to myślę, że ta jest warta wypróbowania faktycznie, zawsze coś tam organizm wzmocnisz chociażby przyprawami, a teraz w okresie czy jesiennym czy ziimowym przyprawy są tym bardziej dobre, rozgrzewają zwłaszcza po spacerze jak jest nam chłodno, poprawiają odporność smile  No i dieta ogólnie wygląda na taką, gdzie nie trzeba się głodzić, człowiek nie chodzi na głodzie smile No i wydaje mi się apetyczna smile Te dania widzę, że  są zdrowe, to też plus smile  Tzn pewnie niektóre rzeczy by mi nie smakowały, bo nie do wszystkiego lubię przyprawy i też nie wszystkie lubię, ale jednak duża część z nich pewnie by mi smakowała wink

Owadzik91, ładne imiona smile

Idę spać w końcu. Dobranoc smile

11 623 Ostatnio edytowany przez Nemezys (2014-01-18 03:10:08)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Mi jest ciężko się pilnować z jedzeniem. Ogólnie to ja problemów z nadwagą nie mam, kiedyś byłam dużo grubsza, ale jak już zaczęłam się leczyć na tarczycę, jak hormony się uspokoiły i jak ja przestałam obsesyjnie się odchudzać - to waga zeszła, zeszczuplałam z 13 kg ot tak. No a teraz to takie widzimisię moje, że chciałabym schudnąć. Ile się udało, to się udało, jutro (a raczej rano) kończę dietę i biorę się za robienie placka wink Na marzec mam w planach kapuścianą tak na oczyszczenie, może jeszcze kopenhaska.

Najbardziej te dietę przeżywał mój chłopak wink Mówił, że chodzę blada, wypluta z życia, bez energii. Bo taka prawda. W dodatku na spotkania ze znajomymi on wychodził sam, ja się zasłaniałam nauką, tabletkami, chorobą. No i dzisiaj nie wytrzymał i powiedział, że na następny raz powie wszystkim o diecie, czyli zaszantażował mnie tongue Wszyscy myślą, że się pokłóciliśmy albo jestem w ciąży, skoro piątek wieczór a ja w domu big_smile W dodatku - jak wspomniałam - następnych parę weekendów będę mieć zajęte, więc ten chcę spędzić z nim normalnie, a przy kopenhaskiej się jednak nie da, bo nie dość, że mi się nie chce, nie mam sił się ruszać, bo ani na piwo, ani na pizzę.

Dobra, może i ja pójdę już spać, w końcu jutro piękny dzień się zapowiada big_smile

11 624 Ostatnio edytowany przez Nemezys (2014-01-18 12:34:48)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ale jestem zła. Postanowiłam zakończyć dietę głównie ze względu na chłopaka, tak jak wspomniałam. Narzekał, że jestem nerwowa, smutna, bez życia i w dodatku nigdzie nie wychodzę, a jemu jest tak strasznie smutno i przykro z tego powodu. Stwierdziłam - ok, 2 dni już różnicy może nie zrobią. Dzisiaj się zważyłam - schudłam 4,3 kg. A mój chłopak mi mówi, że wytrzymałam tyle to i te 2 dni wytrzymam!!!!!
On nie ma pojęcia, jak to męczy psychicznie... myśli sobie, że aaa dieta, że tylko bardziej głodna jestem. A ja po moich zaburzeniach jakie miałam kiedyś powinnam się baaaardzo pilnować, żeby znowu nie zacząć obsesyjnie o tym myśleć. A tu bum. A wieczorem dalej będzie płakał, że nie możemy nigdzie wyjść. Zero wsparcia i zrozumienia... Zaznaczę jeszcze, że prosił mnie żebym skończyła dietę, bo on nie chce żebym chudła, bo dla niego jestem za chuda już itd. Więc sobie tak pogrywa w tym temacie nie wiedząc, że ja zamiast skakać z radości, że już koniec diety, to siedzę i płakać mi się chce hmm

11 625

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ten Twój chłopak to co chwile zmienia zdanie, masakra normalnie... Nie słuchaj go tylko rób wszystko wedle uznania. Jeśli czujesz, że wytrzymasz jeszcze te dwa dni to wytrzymaj, a jeśli nie to przerwij. Ot co.

11 626 Ostatnio edytowany przez Gwynbleidd_87 (2014-01-18 20:44:22)

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Uhhhh, "chwilowo" wypadłem z obiegu, postów się nagromadziło - i teraz ręce pełne roboty! Z góry więc uprzedzam, że może być długie!

Stefan86 napisał/a:

Strasz się człowieku ale i tak inny na tym korzysta..

Może własnie dlatego, że siebie samego straszysz? tongue A tak na poważnie - pod tym się mogę podpisać obiema rękami. Ostatnio w życiu mem zaangażowałem się w pewną relację i zauważyłem, że im bardziej się starałem, tym sprzężenie zwrotne bardziej uderzało mnie po nosie.

Nemezys napisał/a:

Nie nie nie, źle to ujęłam smile Załóżmy, że poznajesz dziewczynę - cichą, spokojną, lubiącą melancholijne wieczory w domu przy filmach. Zakochujecie się w sobie i całkowicie odpowiada ci jej styl życia, a jej twój smile I nagle z tej miłości zaczynacie robić szalone rzeczy, ona się rozkręca (...)

Takie coś to jak najbardziej - ja np. nie lubię tańca, ale gdybym pewnie poznał również nielubiącą tańczyć dziewczynę (o ile takie w ogóle istnieją), to być może razem z nią zapisałbym się na kurs. Natomiast dużo ciężej uwierzyć mi w działanie tego w drugą stronę - że z "rozkręconej" dziewuchy robi się spokojna domatorka.

Poza tym - gratulacje odnośnie pracy, nawet jeżeli to tylko umowa "śmieciowa" - korzystaj, zanim premier zlikwiduje big_smile

nbm napisał/a:

"Głową na dół zakopany niczym struś
Chcesz mnie spotkać - głowę obok w ziemię wpuść"

W takiej pozycji muszę liczyć jedynie na ocenę przez pryzmat moich pośladków big_smile

Owadzik91 napisał/a:

no przecież jestem big_smile

Nie wątpię, ale niestety na samo słowo nie jestem w stanie uwierzyć tongue A poza tym znów się pojawia kontekst "normalności" przez pryzmat drugiej osoby smile A co do licencjatu - nic tak nie rodzi w głowie pomysłów, jak presja czasu. Więc spokojnie, w końcu nadejdzie ten dzień big_smile

truskaweczka19

Mam nadzieję, że siły witalne już wróciły w pełni, a drobnoustroje poniosły sromotną klęskę w starciu z Twoim układem immunologicznym? smile


Tematu diet wybaczcie, nie pociągnę, bo ja jako płeć męska preferuję inne smile Natomiast co do głównego wątku... tak, nadal sobie zadaję to pytanie. Jak to napisałem wcześniej, próbuję, a raczej próbowałem zbudować ostatnio - wydawało mi się - fajną relację. Niestety, na dzień dzisiejszy widzę to czarno. Pewnych mechanizmów nie rozumiem kompletnie, inne wydają mi się aż zbyt jasne, ale druga strona reaguje na nie wręcz histerycznie. A nie wiem jak Was, ale mnie nic tak nie męczy, jak niepewność. Na szczęście powróciłem do treningów, w zamiarze też chcę odkurzyć pozostałe pasje, ostro zaniedbane przez me nieco desperackie zauroczenie. Dziewczęta - kocham Was, ale czasami jesteście totalnie beznadziejne wink

11 627

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
truskaweczka19 napisał/a:

Także ta dieta Chilli3D wydaje mi się spoko i skoro wolisz takie szybkie diety, to myślę, że ta jest warta wypróbowania faktycznie

A co to za dieta? smile

11 628

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Truskaweczko u mnie wszystko dobrze.miło że pytasz.

11 629

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA
Nemezys napisał/a:

Mi jest ciężko się pilnować z jedzeniem. Ogólnie to ja problemów z nadwagą nie mam, kiedyś byłam dużo grubsza, ale jak już zaczęłam się leczyć na tarczycę, jak hormony się uspokoiły i jak ja przestałam obsesyjnie się odchudzać - to waga zeszła, zeszczuplałam z 13 kg ot tak. No a teraz to takie widzimisię moje, że chciałabym schudnąć. Ile się udało, to się udało, jutro (a raczej rano) kończę dietę i biorę się za robienie placka wink Na marzec mam w planach kapuścianą tak na oczyszczenie, może jeszcze kopenhaska.

Najbardziej te dietę przeżywał mój chłopak wink Mówił, że chodzę blada, wypluta z życia, bez energii. Bo taka prawda. W dodatku na spotkania ze znajomymi on wychodził sam, ja się zasłaniałam nauką, tabletkami, chorobą. No i dzisiaj nie wytrzymał i powiedział, że na następny raz powie wszystkim o diecie, czyli zaszantażował mnie tongue Wszyscy myślą, że się pokłóciliśmy albo jestem w ciąży, skoro piątek wieczór a ja w domu big_smile W dodatku - jak wspomniałam - następnych parę weekendów będę mieć zajęte, więc ten chcę spędzić z nim normalnie, a przy kopenhaskiej się jednak nie da, bo nie dość, że mi się nie chce, nie mam sił się ruszać, bo ani na piwo, ani na pizzę.

Dobra, może i ja pójdę już spać, w końcu jutro piękny dzień się zapowiada big_smile

No właśnie, jak wiesz, ja problemy hormonalne i to, że lubiłam zjeść i tak ważyłam aż 86 kg przy 170, no a potem zeszłam jak pisałam do 65, ale trochę teraz folgowałam i z 10 kg przybyło, więc z 75 kg będzie. No więc teraz będę się pilnować. Jako nastolatka jeszcze mogłam jeść ile chciałam, więc moje łakomstwo wtedy nie sprawiało, że tyłam, ale odkąd z hormonami tak jest, to widzisz. A teraz na razie nie chce brać antykoncepcji, niby na moje schorzenie pomaga zaleczyć, ale ja czułam się kiepsko po tym, więc teraz nie chcę. A schudłam te 20 kg wcześniej, bo właśnie- jadłam mniej, ale bez głodzenia się i zdrowiej jadłam no i jeszcze leki miałam na za wysoką insulinę, a to też oprócz zmniejszenia insuliny regulowało mi metabolizm.

Zgadzam się z LadyAnette, tutaj rób tak jak uważasz, a chłopak faktycznie często zmienia zdanie. Z tym, że ja to widzę tak, że może faktycznie być mu smutno, gdy widzi Cię taką bez energii itp, a potem może tak bez zastanowienia chlapnął, żebyś jednak była na tej diecie. No, ale pamiętaj- to od Ciebie zależy.

Tak, jestem już zdrowa i byłam z przyjaciółką w naszym domu kultury na seansie "W ciemności". Mocny film, naprawdę dobry moim zdaniem. Teraz chętnie kupię za jakiś czas książkę o tym samym tytule. Jak pewnie wiecie to wszystko na faktach. Przerażające, że tyle czasu spędzili w tych lwowskich kanałach.

Róża, wyślę Ci na PW przykładowy link o tej diecie.

11 630

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ok, dzięki, jestem ciekawa co to smile

11 631

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ta dieta 3d chilli, to nie wiem sama do końca na czym polega, ale słyszałam dobre opinie smile Ale nie wiem, czy wytrzymałabym miesiąc, dla mnie 13 dni to max na dietę big_smile wink

Macie racje, że mój chłopak zmienia zdanie co chwilę. Irytuje mnie to strasznie. Ostatecznie zakończyłam dietę, bo chłopak miał wymyślić coś na wieczór, ja już zebrana byłam, a ten bez planu. Myślałam, że mnie trafi, bo jak miałam siedzieć w domu, to mogłam trzymać dietę. No ale w końcu zorganizował fajną imprezę, było spoko smile

11 632

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

No wiem Ewa, ale na diecie Chilli 3D nie chodzi się głodnym, je się nawet spore posiłki i te przyprawy chybna sprawiają, że człowiek generalnie jest najedzony, więc kto wie, może wytrzymałabyś więcej niż 13 dni. Ta dieta to nie jest katorga. Na kopenhaskiej to wiadomo, że byś nie wytrzymała dłużej, nikt by nie wytrzymał, ja bym dnia nie wytrzymała, ale dieta Chilli 3D to co innego, to taka zbilansowana dieta, na której nie chodzi się głodnym, no i dobrze.

No rozumiem, rozumiem też, że Cię to wkurza w zachowaniu chłopaka. Fajnie, że chociaż impreza się udała smile

11 633

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Póki co kończę z dietami, bo muszę się zabrać za naukę i ćwiczenia wink

11 634

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Ok, no tak, sesja na pewno się zbliża.

11 635

Odp: Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Niestety. W ten weekend mam poprawkę poprawki i jak nie zaliczę, tak moja przygoda ze studiami dobiegnie końca... Eeeeeeh...

Posty [ 11 571 do 11 635 z 13 241 ]

Strony Poprzednia 1 … 177 178 179 180 181 … 204 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Normalne dziewczyny - gdzie Was szukać? - NETKAFEJKA

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026